Dziś jest:
Środa, 27 lipiec 2016

Ten obiekt podleciał do mojego samolotu, obserwował mnie... Czy wierzę, że był pod inteligentną kontrolą? Absolutnie tak.
/fragment relacji pilota z archiwum płk Ryszarda Grundamana/

Komentarze: 12
Wyświetleń: 11382x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 20 mar 2014 07:35   
Autor: FN, źródło: Dt, PAP, Reuters   

CZY ZAGINIONY SAMOLOT ZOSTAŁ ZNALEZIONY I LEŻY NA DNIE MORZA?

Satelita szukający śladów zaginionego boeinga malezyjskich linii lotniczych zlokalizował na Oceanie Indyjskim dwa obiekty, które prawdopodobnie są związane z poszukiwanym samolotem. Informację przekazał mediom premier Australii Tony Abbott.

- Prawdopodobieństwo, że to elementy wraku jest bardzo duże - powiedział polityk.

Dwa obiekty, które mogą być szczątkami zaginionego samolotu malezyjskich linii lotniczych, zlokalizowano w południowej części Oceanu Indyjskiego, około 2600 km na południowy zachód od australijskiego miasta Perth. Obiekty odkryli na zdjęciach satelitarnych australijscy eksperci.

 

Australia wysłała cztery samoloty w rejon, na którym zlokalizowano obiekty - Na zdjęciach widać dwa elementy, które mogą być fragmentami wraku tego samolotu - powiedział premier Australii podczas konferencji prasowej. - Nie mam co do tego pewności, ale prawdopodobieństwo jest bardzo duże. W tej chwili to główny nasz główny ślad - dodał.

Informację potwierdził także malezyjski minister transportu Hishammuddin Hussein. - Mogę potwierdzić, że mamy ślad - powiedział.

 Abbott zaznaczył, że obecnie poszukiwania trwają na całym basenie Oceanu Indyjskiego. - Dotyczy to zarówno statków, jak i samolotów - stwierdził. - Wciąż mamy nadzieję na znalezienie rozbitków - stwierdził.

 Premier Australii nie był w stanie dokładnie odpowiedzieć na pytanie, jakiej dokładnie wielkości są namierzone przez satelity obiekty, ale zaznaczył, że są one "stosunkowo duże". - Szacujemy, że mają ok. 24 metrów". Jest tam bardzo słaba widoczność, z powodu pogody - powiedział.

 Podobne informacje podała Australijska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego (AMSA).

- Są to obiekty znacznych rozmiarów, prawdopodobnie obmywane wodą - powiedział dziennikarzom John Young z departamentu zarządzania kryzysowego AMSA. Young zastrzegł, że akcja poszukiwawcza będzie utrudniona ze względu na złą widoczność. Według niego głębokość wody na wskazanym obszarze sięga "kilku tysięcy metrów".

 

 Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Koordynowane przez Malezję poszukiwania prowadzone przez wiele państw dotychczas nie przyniosły żadnych rezultatów.

 

 

 

19 marca w gazecie "Super Express" ukazał się tekst o wizji Krzysztofa Jackowskiego. Jest tam trochę więcej szczegółów, choć jasnowidz cały czas podtrzymuje tezę postawioną na łamach serwisu FN, że samolot rozbił się o wodę po tym, jak stało się coś niedobrego w maszynie "z tyłu z prawej strony". Poniżej ten tekst:

 

 

I powiększenie fragmentu, gdzie jest tekst:

Komentarze: 12
Wyświetleń: 11382x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 20 mar 2014 07:35   
Autor: FN, źródło: Dt, PAP, Reuters   

Komentarze (12)
1 2

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Śr, 2 kwi 2014 21:59 | brak oceny

Gabriel | Gość

Samolot mógł zostać uprowadzony na wyspę Diego Garcia, która jest Brytyjską/Amerykańską bazą na Oceanie Indyjskim.Podobno na pokładzie było kilku malezyjskich i chińskich inżynierów, którzy byli związani z technologiami komp i wojennymi. USA może szykować się do wojny z Rosja i Chinami.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 3 kwi 2014 12:25 | brak oceny

Quarant | Gość

Po opuszczeniu obszaru malezyjskich wojskowych radarów możliwe było ustalenie dwóch prawdopodobnych kierunków dalszego lotu Boeinga 777 dzięki pingom wysyłanym do satelity Inmarsat co godzinę. Dzięki tym pingom ustalono kierunek lotu na południe co wyklucza lądowanie na Diego Garcia.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 27 mar 2014 23:50 | brak oceny

Otto von Bismarck | Gość

Terroryści odpadają bo nie niszczyliby maszyny anonimowo bez efektu i żądań gdzieś na środku oceanu.Zwykła katastrofa również nie wchodzi w grę ze względu na znikniecie z radarów i miejsce tragedii/Gdzie Rzym a gdzie Krym/.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 26 mar 2014 10:50 | brak oceny

grambler | Gość

Ten malezyjski premier wiekszosc czasu przebywa w burdelach,zreszta jego ekipa takze lubi ten sport,to jakim cudem ma znalezc czas na takie szczegoly...

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 23 mar 2014 19:22 | brak oceny

pzdr | Gość

Jackowski tym razem ma rację.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 25 mar 2014 10:47 | brak oceny

Quarant | Gość

Pomylił się jednak o kilka tys. km, a w obszarze gdzie spadł samolot nie ma żadnej wyspy. Nie wykluczam, że gdyby rodziny ofiar katastrofy dostarczyły jasnowidzowi jakieś osobiste rzeczy zmarłych, to byłby on w stanie określić przybliżone współrzędne GPS upadku samolotu z większą dokładnością.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 mar 2014 15:30 | brak oceny

Veturilo | Gość

Wyleciał z Kuala Lumpur a znalazł się 2600km na południowy zachód od Perth!?! Na dodatek /Według Jackowskiego/ w pół godziny? Mało tego,nienamierzony przez radary? To albo kompletna bzdura albo rzeczywiście robota obcych.Co też i nie musi oznaczać śmierć w odmętach oceanu pasażerów i załogi.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 mar 2014 01:23 | brak oceny

pis-arka | Gość

Chyba gdzieś w tych właśnie okolicach widnieją na zdjęciach satelitarnych samolotopodobne szczątki, co dostrzegła Courtney Love:
http://www.eska.pl/hotplota/news/boeing_777_odnaleziony_przez_courtney_love_wdowa_po_kurcie_cobainie_znalazlam_samolot_mh370_courtney_love_nirvana/76678?zdjecie=2#galeria

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 mar 2014 21:54 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

No proszę! Leciał do Chin przez Antarktydę?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 mar 2014 20:50 | brak oceny

mike | Gość

Dodatkowo 777 jest samolotem który używa technologii Fly-by-wire, co znaczy że nie istnieją mechaniczne połączenia z awioniką. Wszystko jest "po drucie". Hipotetyczny impuls EM musiałby uszkodzić również komputery przez co 777 nie byłby w stanie kontynuować lotu przez 5 godzin.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 mar 2014 12:09 | brak oceny

Quarant | Gość

W momencie zniknięcia sygnału transpondera samolot miał wyraźne problemy ze sterowaniem. Najpierw wzniósł się na 14km, a następnie obniżył pułap do 7km jednocześnie zmieniając kierunek. W dalszej części lotu poruszał się prawdopodobnie bez kontroli nad sterami niczym pocisk V1 i spadł do Oceanu.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 mar 2014 20:46 | brak oceny

mike | Gość

Po pierwsze nie wiadomo czy to są szczątki. To jest bardzo zaśmiecony obszar oceanu. Kilka dni temu miała miejsce analogiczna sytuacja na morzu płd. Chińskim.
Po drugie po wyłączeniu transpondera ACARS (ADS-B) pilot używał jeszcze łączności fonicznej.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 mar 2014 19:13 | brak oceny

prs | Gość

wiedzialam ze Nautilus poruszy ten temat :)!

Dziękujemy za ocenę.

1 2

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zapis kolejnego czata z tematem 'Bóg według wiedzy FN' jest już dostępny! Zapraszamy do lektury. Znajdziecie go po kliknięciu w ikonkę ARCHIWUM ROZMÓW po wejściu w panel CZAT FN. Miłej lektury!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ISIS grozi wysadzeniem piramid w kompleksie w Gizie (Egipt) ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 12 maj 2016 | O tym, że jest jakaś książka „demaskująca Emilcin” dowiedziałem się od mojego kolegi pilota z Łodzi. Zaintrygowany ogłoszeniem poszedł na spotkanie z autorem, który ku jego bezgranicznemu zdumieniu przez pierwszą godzinę najpierw opluwał ile mógł „Fundację Nautilus  (!?) i moją skromną osobę”, a potem coś mętnie mówił, że w Emilcinie „nic mu się nie zgadza, a w ogóle, to był tam jakiś hipnotyzer...

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



31 maj :: Samobójstwo. Dlaczego nie warto i dlaczego NIGDY nie wolno podejmować takich kroków!!! Dyskusja na ten kontrowersyjny i tragiczny temat od dawna trwa w Hydeparku FN. Trochę filozofii, trochę realnych doświadczeń, trochę przemyśleń i dużo życiowych mądrości uzasadniających, dlaczego zawsze jest to najgorszy z możliwych wyborów: viewtopic.php?f=24&t=310
25 maj :: Jak walczyć ze złem i z demonami? Kontrowersyjny i mocny temat w Hydeparku FN. Trochę osobistych doświadczeń, trochę pomysłów i trochę prób wytłumaczenia sobie istoty sprawy. Sprawy, która dotyczy nas wszystkich, a z której istnienia być może nie zdajemy sobie sprawy. Albo nie chcemy zdawać. Całość dyskusji dostępna pod linkiem: viewtopic.php?p=50067#p50067
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.