Dziś jest:
Niedziela, 26 luty 2017

Ten obiekt był sterowany przez inteligentną siłę. Nie mogę uwierzyć, że media tak mało mówią o takich historiach.
 /Haroldo Westendo, brazylijski pilot - przeżył Bliskie Spotkanie II Stopnia z UFO/

Komentarze: 40
Wyświetleń: 8083x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 14 luty 2017 10:40   
Autor: FN, źródło: FN   

SZOKUJĄCE SŁOWA WYPOWIEDZIANE DO MATKI PRZEZ 3-LETNIEGO CHŁOPCA

Relacje dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze wcielenie zawierają elementy zdumiewające, a także takie, które wychodzą znacząco „poza skalę”. Przykład? Z naszej ostatniej poczty. Dostaliśmy wiadomość od naszej czytelniczki z Wrocławia, która opisała bardzo ciekawy incydent ze swoim synem, który w kwietniu b.r. skończy trzy lata. Od kiedy tylko dziecko zaczęło mówić rodzice zauważyli, że treści wypowiadane przez ich syna daleko odbiegają od standardowych rzeczy, które mówią małe dzieci.


Mówił im na przykład o „takiej dziurze w niebie, przez którą obserwował ich, jak idą razem, obecni mamusia i tatuś”. Użył słów „starzy rodzice”, że kiedyś ich miał, ale umarli, a potem on sam umarł. Najciekawsze było jednak to, co powiedział naszej czytelniczce kilkanaście dni temu.

- Ja już kiedyś u ciebie i tatusia byłem, ale musiałem wrócić. Ale Bóg powiedział, że znowu mogę do ciebie przyjść, bo wtedy musiałem wrócić do nieba!


Po tej wypowiedzi syna nasza czytelniczka o mało nie zemdlała, gdyż… trzy lata wcześniej stracili dziecko w wyniku tzw. bezdechu dziecinnego zwanego także „śmiercią łóżeczkową”.

Tego typu sytuacje w żaden sposób nie są dla nas czymś wyjątkowym i znamy je dobrze z innych opisów „dzieci pamiętających swoje wcześniejsze wcielenia”. To zdumiewające, ale bardzo podobny motyw „oglądania przyszłych rodziców z nieba” znaleźliśmy w pewnym materiale, które jest w naszym Archiwum Wideo FN.

Nagrywamy praktycznie wszystkie serie dokumentalne emitowane przez kanały tematyczne, które są o zjawiskach, którymi zajmuje się Fundacja Nautilus. To prawdziwa kopalnia wiedzy o np. reinkarnacji, duchach czy nawiedzonych domach. Jeden z odcinków takiej serii pokazywał dziecko z rodziny, w której ojciec jest Muzułmaninem! Jego mina, kiedy opisuje rzeczy opowiadane przez jego syna jest… bezcenna.

Tam właśnie możemy usłyszeć praktycznie identyczne zdania jak te, które usłyszała czytelniczka naszego serwisu.

 

Komentarze: 40
Wyświetleń: 8083x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 14 luty 2017 10:40   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (40)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wczoraj, 17:03 | brak oceny

stevan | Gość

Komentarzy jest podobnież 38. Ja tu widzę tylko 9. Gdzie reszta? Chupachabra zjadła? Dalej preferuje się klakierów. Ale, skoro ludzie piszą tak jadowite rzeczy...

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wczoraj, 17:10 | brak oceny

szczyglis | Oficer Techniczny

Chupacabra nie zjadła. Porozwijaj odpowiedzi to wyjdzie liczba większa niż 9 ;) Pozdrawiam

Pt, 17 luty 2017 00:13 | ocena: -1

Natenczas Wojski | Gość

Mam podobny przypadek w rodzinie. Moi kuzyni przed laty stracili dziecko - synka, wkrótce po urodzeniu. Wcześniej o parę lat urodził im się starszy syn. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że ich urodzone w jakiś czas potem trzecie dziecko - córka jest tego zmarłego niemowlęcia powtórną inkarnacją. Zawsze interesowała się sportem i miała takie "chłopackie" zachowania. Wyrosła na ładną, zgrabną, wysportowaną dziewczynę. Jej rodzice i w ogóle cała rodzina to ludzie wierzący, oczywiście katolicy i bardzo religijni. Choć ich córka ma już 20 lat - jakoś nigdy nie odważyłem się powiedzieć im o swoich przypuszczeniach...

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 22:21 | ocena: + 6

Maximus | Gość

Miałem podobną historię z tym, że w moim przypadku moja matka popełniła aborcję i tak zmarłem a 3 lata później znowu zaszła w ciążę i i już wtedy mi się udało. Powiedziałem jej ile miała lat gdy zrobiła tę aborcję dla potwierdzenia. Daty się zgadzały.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 23:51 | ocena: + 3

Natenczas Wojski | Gość

Grunt to upór i konsekwencja. Dobrze zrobiłeś, że wróciłeś. Bardzo słuszna decyzja, którą przecież musiałeś podjąć całkiem świadomie! Nie piszesz jak przyjęła to Mama... - trudna psychologicznie sutuacja.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 05:38 | ocena: + 5

Mori | Gość

Malutki i właściwy cytacik z biblii:

"Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wiele jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znają." (Mt 7,13?14)

Co jest czym?

Szeroka brama = portal/biały tunel światła, przez który dusza po śmierci ponownie wpada w pułapkę recyklingu i reinkarnacji, przechwycona przez negatywne istoty pozaziemskie, które nas w tym celu wykorzystują jako bateryjki dla siebie

Ciasna brama = subtelny i właściwy portal (niektórzy mówią o fioletowym świetle), który każda dusza winna odnaleźć, aby raz na zawsze uwolnić się od pułapki reinkarnacji.

To wszystko.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 16:31 | ocena: + 3

40i4 | Gość

Ze wszystkich historycznych znanych nam źródeł tylko jedna osoba wskazała drogę wyjścia z cyklu reinkarnacji czyli Jezus Chrystus. Aby zrozumieć do czego dążymy trzeba cofnąć się do momentu, w którym nastąpiło tzw przemienienie czyli ukazanie uczniom świetlistego ciała o niezrozumiałych dla nich i współcześnie dla nas cechach, był tam też Mojżesz (i też miał takie ciało). Ciało świetliste ma blask i jest niezniszczalne. Drugi dowód pochodzi z najnowszych badań nad Całunem Turyńskim, gdzie stwierdzono, że wizerunek powstał z błysku światła, który wytworzył negatyw na całunie. Dodatkowo wiemy, że królestwo Jezusa nie jest z tego świata, ale można się spodziewać, że każdy, kto dostanie się do królestwa, będzie miał takie samo ciało świetliste jak Jezus, tak jak mamy ziemskie ciało na Ziemi. W bibliotece z Nag Hammadi można odnaleźć fragment, słowa Jezusa, który mówi, aby "założyć" to ciało świetliste zanim udamy się dalej. Z relacji dzieci wracających na Ziemię,wiemy, że opisują siebie jako iskrę światła czyli można wnioskować że nie miały świetlistego ciała i dlatego wracały na ziemię. Dlatego (to jedyny moment w cyklu reinkarnacji) zaraz po oddzieleniu się duszy od ciała, trzeba pozbyć się myśli o powrocie i o przywiązaniu do czegokolwiek i trzeba prosić opiekuna o ciało świetliste. Jeśli go nie otrzymamy to znak, że wrócimy z powrotem na Ziemię. Być może kwestia uzyskania świetlistego ciała jest kwestią rozwoju naszej duszy na Ziemi zgodnie z zaleceniami Jezusa a prośby do opiekuna tego nie ziemią - tego wprost nie napisano. Ale próbować trzeba bo nie widać innej praktycznej wskazówki. Dajcie znak jak komuś się uda!!!

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 15:20 | brak oceny

40i4 | Gość

@George przekierowałeś uwagę czytelnika na mało istotną kwestię i podniosłeś ją do rangi problemu, hmm... Zamieszczony przeze mnie tekst dotyczy pytania o: tunel świetlny, cel życia i o reinkarnację. Jednak na podstawie zebranego materiału stwierdziłem również, że Jezus jest pierwszym, którego naukę w tej kwestii można uznać za pewną, ponieważ w odróżnieniu od Buddy, mamy razem: dowody historyczne i naukowe. To można porównać do odkrycia Ameryki przez Kolumba, którego współczesny świat uznaje za odkrywcę Ameryki, chociaż obecnie są dowody, że np Wikingowie zrobili to wcześniej, mimo to nie zmienia się odkrywcy. Bez odkrycia Kolumba wszystkie inne wcześniejsze przekazy dotyczące istnienia Ameryki, można by uznać za mit, w której jest ziarno prawdy, ten mit też był przyczyną odkrycia Ameryki przez Kolumba.
Zatem wszystko razem: życie Jezusa Chrystusa, jego nauka, oraz najnowsze odkrycia naukowe dotyczące (Całunu Turyńskiego, Chusty z Oviedo i Całunu z Manoppello) oraz inne zawarte np w b. z Nag Hammadi dają pierwszeństwo Chrystusowi. Jan Chrzciciel też nauczał przed Jezusem o Królestwie Niebieskim a jednak to Jezus jest centralną postacią (a nie Jan), która uwiarygodniła wszystkich poprzedników (proroków).
Reasumując to nie Budda uwiarygadnia nauki Jezusa tylko Jezus i jego nauki uwiarygadniają nauki Buddy, Jana Chrzciciela i innych. Budda miał okres kiedy nie był oświecony, dla odróżnienia, Jezus miał moc od narodzin, dlatego ma palmę pierwszeństwa.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 18:03 | brak oceny

George | Gość

40i4. 100 tys. tekstów zawierających nauki buddy (Kandziur) spokojnie można traktować jako dokumenty historyczne. Dodajmy do tego drugie 100 tys. dołączonych do tych pierwszych komentarzy również. Mam te teksty w formie elektronicznej, więc zaręczam, że nie jest to mój wymysł. Nie ma sensu się tu spierać czyj idol jest bardziej święty, bo takie potyczki religijne są niemądre. Mając nadzieję, że ten komentarz czytają również osoby mniej zorientowane wyjaśniam, że budda nie jest osobą, bogiem itp. - jest doskonałym, ponadczasowym stanem umysłu. A że 2500 lat temu pewien książe Gautama osiągnął ten stan, to całkiem inna sprawa. Wracając do rzeczy, sugeruję bardziej rozważnie używać pewnych słów. Nie znamy wszystkich religii, nieudokumentowanych na papierze świętych (co nie oznacza że takich nie było) z różnych nurtów na świecie. Ogólnie mówiąc więcej nie wiemy niż wiemy, a to co wiemy pochodzi raczej z informacji która do nas dotarła (w większości z rejonu białego człowieka). Brak informacji o zjawisku nie oznacza jego nieistnienie. Zatem ponawiam apel o nie używanie słów które sprowokowały tę dyskusję (typu kto nie z nami ten przeciw nam). Mam nadzieję, że to zakończy naszą polemikę.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 10:20 | ocena: + 2

George | Gość

Cyt. "Ze wszystkich historycznych znanych nam źródeł tylko jedna osoba wskazała drogę wyjścia z cyklu reinkarnacji czyli Jezus Chrystus." - To jest kłamstwo albo jak wolisz przekłamanie, ignorancja czy reklama własnej, ulubionej opcji. 500 lat wcześniej nauczał o tym budda a przed nim jeszcze poprzedni buddowie w epokach, których istnienia dzisiejsi naukowcy nawet nie podejrzewają. Używając określenia "tylko" ustawiasz się w pozycji monopolisty na całą wiedzę tego świata. Trochę skromności proszę. Czy ja tu wklejam jakieś cytaty buddyjskie na popracie swoich tez? Jezus był jednym z bardzo wielu przekazujących uniwersalne prawdy, więc szafowanie słowem "jedyny" jest nieuczciwością w stosunku wszystkich pozostałych. Nie rozumiem po co tyle bicia piany na ten temat? Głównym celem praktykujących buddystów jest właśnie ucieczka samsary. Dla mnie głupotą jest jazda na kozie i prowadzenie na wodzy rumaka. Ludzie, ogarnijcie się trochę. Chyba że bawi was sprowadzanie buldożera do zardzewiałych drzwi.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 14:51 | brak oceny

wdn | Gość

George, może nie wklejasz cytatów, ale starasz się pokazać, że jesteś lepszy od 40i4... mówiąc o Buddzie, pokazujesz, że jest pierwszym i jedynym mędrcem nad wszystkimi mędrcami... czynisz zarzut, a sam to samo robisz...

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 09:52 | brak oceny

George | Gość

wdn - sugeruję operować argumentami a nie profilem psychologicznym mojej osoby, która tu nikogo nie obchodzi. Odpowiedz po męsku na 2 pytania nie mędząc jak nawiedzony polityk.
1 pytanie. Która z wielkich postaci nauczała wcześniej?
2 pytanie. Czy "Ze wszystkich historycznych znanych nam źródeł tylko jedna osoba wskazała drogę wyjścia z cyklu reinkarnacji czyli Jezus Chrystus" jest prawdziwe, skoro Jezus działał 500 lat po historycznym buddzie?
Jak wyjść cyklu reinkarnacji nauczało i nadal naucza współcześnie wielu mistrzów, więc pomimo niewątpliwej wyjątkowości Jezusa, przypisywanie mu monopolu na tą akurat naukę jest nieporozumieniem.
I jeszcze raz wdn - czy uważasz że skoro się dzielimy tu wiedzą, to powinienem ją utająć w obawie oskarżenia o wywyższanie się? To jakiś głupi kompleks. Ja się nie znam na fudbolu, motoryzacji, ipodach i wielu innych sprawach i jakoś nie mam z tym problemu. I na koniec wdn - bądż mężczyzną i odpowiedz jednoznacznie na dwa postawione przeze mnie pytania nie wkręcając tu wątków religijnych.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 14:27 | brak oceny

George | Gość

wdn? Jesteś?

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 13:07 | ocena: + 6

roman123 | Załogant

Była taka historia. Malutkie dziecko umierało w szpitalu. Lekarze rozłożyli ręce i czekali na śmierć. Matka modliła się, krzyczała do Boga, błagała o życie tego dziecka i stał się cud. Dziecko wyzdrowiało. Lekarze nie pojmowali co się stało. Chłopiec ten wyrósł i kiedy miał 20 lat zamordował 3 osoby i popełnił samobójstwo. Nie zmieniajmy tego co musi być. Za mało wiemy. Rozumiem Cię bo sam straciłem syna.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 11:37 | ocena: + 1

slawekcien | Załogant

A wszystko z nudów się stało. Orygenes, jeden z Ojców Kościoła, twierdził, że kiedyś wszyscy ogrzewali się w blasku Boga, aż jego jeden z najukochańszych synów Szatan, stwierdził że to nuda i namówił innych do upadku w świat materii. I teraz od tego czasu rodzimy się bez sensu miliony razy aby na końcu wrócić do stan pierwotnego czyli znowu do nudy. No i sam Szatan zostanie zbawiony oczywiście na końcu. Ja tam się nie na to nie piszę, jak już pisałem mam zamiar zostać duchem na Ziemi.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 00:27 | ocena: + 3

Natenczas Wojski | Gość

To musi być mało zabawne. Życie na Ziemi też może być nudne, ale jeszcze jak się ma ciało to jest jakiś sens, można się jakoś urządzić. A tak bez ciała - to można się najwyżej biernie przyglądać jak inni żyją. Nudy, że skisnąć można...

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 11:02 | ocena: + 2

slawekcien | Załogant

Nie wiem jak inni ale ja już się nie dam zrobić w życie, tak jak teraz, że muszę żyć na tym śmietniku. Jak wreszcie wykituje to nie idę do światłą tylko odbijam w bok i zostaje duchem na Ziemi. Przynajmniej za darmo zwiedzę sobie zabytki i muzea. Poza tym lubię piwo więc w pubach będę podłączał się pod pijaków i odczuwał rausz. Nie na darmo prawie każdy angielsku pub ma swojego ducha. Także, reinkarnacja, nie, dziękuję !! Ciekawe czy jest jakaś Policja Anielska, która ściga takie przypadki jaki mój będzie? :)

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 10:51 | ocena: + 1

George | Gość

Po śmierci to masz guzik do gadania gdzie i w jakim ciele się odrodzisz albo i nie, bo o wszystkim decyduje Twoje poprzednie postępowanie. W stanie przejściowym pozostaje jedynie percepcja, wizje i emocje. W świecie duchów, po wyściu ze stanu przejściowego o którym wspominałem, jako istoty, dysponują one pewnymi właściwościami ale pamiętaj że to sfera cierpienia, w której daleko jest przyjemności ludzkiego ciała. Duchy, to bezcielesne istoty, które ze względu na swe egoistyczne w życiu ziemskim zachowania, pragną nadal używać swoich zmysłów ale nie mają tej możliwości. Ich cierpienie polega na niemożności zaspokojenia swych pragnień w połączeniu z obserwacją ludzi którzy to robią. To tylko jedna z przyczyn odrodzenia w subtelnym ciele ducha, wyjątkowo mściwe i wredne duchy mogą ewoluować w demona. Czas przebywania w formie ducha zależy od karmy ew. pomocy z zewnątrz. Jak wiemy z bajek, taki duch straszy na zamku, dopóki ktoś nie rozwiąże jego problemu, polegającego na przyspawaniu np. do majątku, ukochanej partii czy innej idei. Medytacja o nazwie szine, to trening za życia nieprzywiązywania się do spraw, ciała i rzeczy, które po śmierci są
zbędnym balastem.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 21:23 | ocena: + 1

jan | Gość

Bez ciała nie masz doładowania od Boga. Będziesz zmuszony do żerowania na ludzkiej energii. Staniesz się demonem. Inna sprawa (wg pewnej pani z tajnych programów) skręcając w bok możesz rzeczywiście zobaczyć subtelne światło, które jest prawdziwym wyjściem z tego cyrku. Intensywny tunel światła to pułapka.
Spotkałem się opinią, która wydaje się bardzo prawdopodobna. Opiekun, przewodnik duchowy czy anioł stróż są pomocni, ale ich głównym zadaniem jest pilnować byś się nie rozwiną świadomości.
Jedyni prawdziwi przyjaciele sojusznicy to twoja kosmiczna rodzina, jeżeli nie jesteś z ziemi lub istoty z wyższych duchowych światów. Tylko jak je rozpoznać? Wielu jest przebierańców. Holograficznych aniołów , fałszywych Jezusów itp.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 12:47 | ocena: + 3

wasyl | Gość

Jesteśmy jak bateryjki,które dostarczają energii potężnej kosmicznej rasie.Cały czas w recyklingu zwanym reinkarnacja.
Pamiętajcie żeby po śmierci nie dać się namówić na powtórne wejście w ciało.Niech sobie sami wchodzą kimkolwiek są.

Rozwiń odpowiedzi (4) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 22:18 | brak oceny

Rick | Gość

Zamiast myśleć o nas jako "małych bateryjkach" do użycia, pomyśl lepiej ze każdy z nas jest nieoszlifowanym brylantem który jest szlifowany aby stać się diamentem. Każdorazowa reinkarnacja na Ziemi jest tylko jednym szlifem brylantu i dlatego musimy tu przychodzić aby dowiedzieć się jakim diamentem jesteśmy.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 08:07 | brak oceny

wasyl | Gość

To sobie zostań diamentem czy czymkolwiek chcesz.
Ja mam zamiar skorzystać mojej wolnej woli i nigdy wiecej nie dam sie namówić jakiejs cwanej qurwie na ponowne wejscie w ciało, na tej Ziemi bądz gdziekolwiek indziej.Michael Newton twierdzi,że niema żadnego przymusu reinkarnacji a ponieważ dusza to energia,którą można nawet rozproszyć na życzenie z czego mam zamiar skorzystać.
Chceta to się rozwijajta

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 00:41 | brak oceny

Natenczas Wojski | Gość

Z tym diamentem i brylantem to jest akurat na odwrót. Może się czepiam, ale lubię precyzję nawet w szczegółach.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 13:58 | ocena: + 1

George | Gość

Sorry Wojski, źle zrozumiałem Twój komentarz. Pomyślałem że chodzi Ci o bezsens szlifowania. Mój błąd.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 13:52 | brak oceny

George | Gość

Napewno się czepiasz. Może nie ma w tym złej woli ale jednak. Każde życie to doświadczenie, a suma tych doświadczeń to wzrost ku doskonałości. Każdy ma w sobie taki diament ale zamiast go szlifować większość preferuje piwo, bilard, dobry mecz i frytki bo to przyjemniejsze niż ciężka praca i wyrzeczenia. Dlatego ta właśnie bezmyślna większość ma przerąbane i bez końca tkwi w samsarze.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 19:14 | brak oceny

Rick | Gość

Zgadzam się z twoim tokiem rozumowania.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 19:34 | ocena: + 2

Magda | Gość

*kaszle*archonci* kaszle. czego sie mamy rozwijac skoro jestesmy dziecmi boga?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 18:28 | ocena: + 1

Rick | Gość

Odmowa taka nie jest możliwa. Musisz tu przyjść, czy chcesz czy nie chcesz. Oni tak cię przygotują i otoczą opieką gdy trzeba, to zrozumiesz dlaczego musisz tu przyjść. Ja w pierwszym odruchu odmówiłem, wtedy jedna wysoko postawiona istota mi powiedziała, "idź, damy ci dobrego anioła do pomocy". No i tu jestem i dużo pamiętam, bo pamiętanie robi dusza moja a nie mózg mój.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 17:15 | ocena: + 1

Glorfindel | Gość

Uważaj co piszesz, bo przez Ciebie inni mogą wpaść w depresję i stracić poczucie sensu życia.
Chrystus czy Budda i inni oświeceni nic nie mówili o czymś takim byś CAŁY czas w recyklingu żył.
Po osiągnięciu pewnego stopnia rozwoju będziesz już mógł wybierać przyszłe życie - tak jak mówił Dalajlama, że może sobie wybrać przyszłe życie takie jakie mu odpowiada.
Jeszcze wyższe stopnie rozwoju nie mają już obowiązku wracać na ziemie, są już uwolnione od reinkarnacji.
Jesteśmy tu, by się rozwijać więc nie ma możliwości rezygnować z ponownego wchodzenia w ciało, dopóki wystarczająco się nie rozwiniesz.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 12:00 | brak oceny

maniek | Gość

Wypada zatem zapytać: Kim trzeba się stać, żeby uwolnić się od reinkarnacji? w jakim kierunku się rozwijać? i jak się rozwijać?

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 16:18 | brak oceny

George | Gość

maniek - przepraszam za ogólnikową podpowiedź z której nic nie wynika. Wrzuć stronę http://forum.medytacja.net/viewtopic.php?t=6479

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 17:51 | brak oceny

George | Gość

Googlnij sobie np. pytanie - Jak uciec z samsary.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 20:26 | brak oceny

George | Gość

Bardzo sensowna odpowiedź. Dobrowolne skazywanie się na bycie bateryjką to jak powiada prezes bez konta - kondominium masogłupoty.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 11:55 | ocena: + 1

Maga | Gość

Moze najwazniejsze swojej matce powiedzial, ze to on wrocil, czesto dzieci "zastepcze" po smierci brata czy siostry maja trudno, bo poprzednie jest idealizowane, a tutaj wiadomo, ze to jest ta sama dusza. Kiedys bylam na seansie mediumnicznym publicznym (chodzie od czasu do czasu) i to samo bylo, dusza dziecka skontaktowala sie ze zrozpaczona matka i powiedziala, ze wroci.

Szkoda, ze tak malo wiemy a propos tego po co tu jestesmy i co mamy do zrobienia.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 luty 2017 23:34 | ocena: + 3

Ja | Gość

Bardzo chciałabym pójść na taki seans aby spróbować skontaktować się z moim tragicznie zmarłym dzieckiem. Proszę o jakiś kontakt, namiary na osobę, która ma takie zdolności. Dziekuję

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 luty 2017 23:35 | ocena: + 2

Maga | Gość

Aktualnie mieszkam w Paryzu i tutaj jest takie miejsce, stowarzyszenie. Na poczatku sie balam, ale oni, medium i zmarli, to wszystko jest czesto z humorem, rozne, czasem zmarly smieje sie z twojej nowej fryzury, ale zawsze jesli juz przychodzi to, zeby powiedziec cos waznego. Poniewaz jestem we Francji, na poczatku myslalam, ze moi zmarli nie przyjda tylko mama, bo tylko ona mowila po francusku, ale jezyk nie ma tu znaczenia, to jest innego typu porozumienie

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 09:54 | brak oceny

promagna | Załogant

Slaw ma rację. Lepiej odpuść sobie wycieczkę do swego zmarłego dziecka przez seans spirytystyczny. Mało jest na świecie osób, które ma zdolności mediumiczne. Lepiej sama z dzieckiem rozmawiaj głośno w samotności. Każdy z nas ma takie zdolności, ale nie wszystkim jest dane je rozwijać w sobie.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 luty 2017 05:45 | brak oceny

Slaw | Gość

Zajmij się sprawami żyjących, a zmarłemu daj spokój, bo nie wiesz na co tam trafisz, mało to ostrzeżeń było?

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... witam mam 49 lat około 42 lata temu widziałem razem z kolegami coś dziwnego około tysiące meteorów lecących z północy na południe jakieś 100-200 metrów nad ziemią kolor meteorów nie czerwony nie różowy godzina jakaś 18 wieczorem jesień [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 05:49 | Włoskie wojsko ujawniło informacje o UFO. Setki obserwacji, zdjęcia i filmy. Najczęściej o UFO dowiadują się... karabinierzy. Więcej w dziale ŚWIAT w serwisie FN poświęconym UFO www.emilcin.com [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.