Dziś jest:
Niedziela, 26 luty 2017

Ten obiekt był sterowany przez inteligentną siłę. Nie mogę uwierzyć, że media tak mało mówią o takich historiach.
 /Haroldo Westendo, brazylijski pilot - przeżył Bliskie Spotkanie II Stopnia z UFO/

Komentarze: 25
Wyświetleń: 4132x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 17 luty 2017 10:45   
Autor: FN, źródło: Nature, gazeta.pl   

WINSTON CHURCHILL BYŁ PEWIEN ISTNIENIA OBCYCH CYWILIZACJI ZAMIESZKUJĄCYCH INNE PLANETY

Nieznany essej Winstona Churchilla o pozaziemskich cywilizacjach odszukał izraelski astrofizyk Mario Livio. On także jest autorem tego sensacyjnego artykułu w „Nature”. Tekst napisany przez byłego premiera Wielkiej Brytanii przeleżał wiele lat niezauważony w archiwum Narodowego Muzeum Churchilla w Fulton w stanie Missouri (to tam w 1946 r. Churchill wygłosił słynne przemówienie, które uważa się za początek zimnej wojny).

Maszynopis ma 11 stron i jest zatytułowany "Czy jesteśmy samotni we Wszechświecie?". Nigdy nie został opublikowany i, o ile wiadomo, żaden historyk dotąd go nie badał. Emery Reves, wydawca Churchilla, przez lata trzymał go w prywatnej kolekcji, a po jego śmierci w latach 80. zeszłego wieku jego żona przekazała dokument wraz z innymi pamiątkami do muzeum w Fulton. W zeszłym roku znalazł go nowy dyrektor muzeum, kiedy przeglądał zasoby swojej placówki. I wręczył zdumionemu Mario Livio, aby go naukowo przeanalizował.


Co ciekawe, pierwszą wersję eseju Churchill wysłał do swojego wydawcy 16 października 1939 roku, a więc ledwie kilka tygodni po tym, jak nazistowskie Niemcy zajęły Polskę i Wielka Brytania wypowiedziała im wojnę.

Churchill był wtedy członkiem wojennego gabinetu, jako Pierwszy Lord Admiralicji odpowiadał za strategię i modernizację Królewskiej Marynarki Wojennej, będącej podstawą militarnej potęgi kraju. Słynny polityk przez całe życie fascynował się naukowymi odkryciami i nowymi technologiami.

Wiadomo, że kiedy Churchill pod koniec XIX wieku jako młody oficer regimentu huzarów odbywał służbę w Indiach, poświęcał czas na naukowe lektury. Czytał m.in. "O powstawaniu gatunków" Darwina, a także podręczniki fizyki, które przysyłała mu matka. Potem zaczął też pisać. Wielką popularność przyniosły mu wojenne korespondencje w londyńskiej prasie - relacje z ogarniętej wojną domową Kuby, kampanii lorda Kitchenera w Sudanie czy walk w Indiach. Ale pisał także eseje popularnonaukowe, m.in. o "promieniach śmierci" albo o tym, czy na Księżycu mogą żyć ludzie. Publikował w magazynach i gazetach brytyjskich.

Odkryty teraz esej o życiu pozaziemskim mógł być zainspirowany rozmowami z pisarzem H.G. Wellsem, autorem "Wojny światów" o inwazji Marsjan na Ziemię. Z nim także Churchill się przyjaźnił. Powiedział kiedyś, że "Wehikuł czasu" Wellsa to jedna z książek, którą zabrałby z sobą na samotną wyspę.

Esej "Czy jesteśmy samotni we Wszechświecie?"  zawiera tezę Winstona Churchilla o tym, że  położenie Ziemi we Wszechświecie nie jest w żaden sposób uprzywilejowane. A to oznacza, że ludzie i życie też zapewne nie reprezentują sobą niczego unikalnego w skali całego kosmosu.


Churchill wskazywał, że jedynym warunkiem koniecznym do życia takiego, jakie znamy, jest woda, a więc obecność wody powinna kierować naszymi poszukiwaniami. Dokładnie taką zasadę przyjęła w ostatnich latach NASA, wyznaczając zadania swoim zdalnie kierowanym łazikom na Marsie czy sondom lecącym do dalekich planet naszego układu. Globy zdatne do życia - zauważał dalej Churchill - muszą znajdować się więc w tzw. strefie życia, którą wytycza taka odległość od gwiazdy, by na powierzchni woda nie zamarzała ani nie wrzała. Istotna jest też wielkość planety, bo jeśli będzie ona zbyt mało masywna, to jej grawitacja nie utrzyma atmosfery. To założenia powszechnie dziś akceptowane i stosowane w poszukiwaniach drugiej Ziemi.

Brytyjski polityk trafnie sugerował, że Słońce nie jest jedyną gwiazdą z układem planetarnym, a zważywszy na ogrom Wszechświata i mrowie galaktycznych mgławic, liczba obcych planet musi być niezmierna. Wśród nich zaś musi być spory odsetek takich, które znajdują się w strefie życia, choć - jak pisał Churchill - "z powodu wielkiego do nich dystansu możemy nigdy się nie dowiedzieć, czy zamieszkują je żywe stworzenia lub rośliny".

"Nie jestem pod tak wielkim wrażeniem sukcesu, jaki odniosła nasza cywilizacja, aby uwierzyć w to, że jesteśmy jedynym miejscem w tym ogromnym Wszechświecie, gdzie znajdują się żywe, myślące stworzenia, albo że jesteśmy najwyższą formą psychicznego i fizycznego rozwoju, jaka nigdzie indziej nie pojawiła się w ogromnych przestworzach czasu i przestrzeni"

Churchill był pewien, że fenomen UFO jest związany z obserwowaniem Ziemi przez obce cywilizacje. Kilka lat temu brytyjski resort obrony odtajnił dokumenty, z których wynika, że na początku lat 50., kiedy po raz drugi został premierem Wielkiej Brytanii, kazał zataić rzekomy przypadek zauważenia UFO przez załogę samolotu wojskowego, by nie wywoływać "zbiorowej paniki".


Churchill nie wierzył w to, że uda się dolecieć do innych gwiazd ("światłu - pisał - podróż do najbliższej gwiazdy i z powrotem zabiera około 5 lat, a sąsiednia galaktyka Andromedy leży kilkaset tysięcy razy dalej"), ale przyszłej eksploracji najbliższych nam globów w Układzie Słonecznym był już pewien.

"Pewnego dnia, może nawet w nie tak bardzo odległej przyszłości, może być możliwa  podróż na Księżyc, a nawet na Wenus i Marsa" - twierdził proroczo na dwie dekady przed pierwszym lotem człowieka w kosmos.

Źródło: Nature

 

Winston Churchill musiał mieć dostęp do materiałów lotnictwa, w którym były opisy spotkań pilotów z pojazdami o możliwościach na granicy magii czy fantazji, czyli klasycznymi obiektami UFO. Trudno się w tej sytuacji dziwić, że przyjął fakt istnienia obcych cywilizacji odwiedzających Ziemię jako oczywisty.

Przy okazji wspominania tego wybitnego człowieka warto przypomnieć jego jeszcze jedno przenikliwe proroctwo dotyczące Islamu. Warto przypomnieć, że te słowa pisał człowiek w czasach, kiedy Islam był jedynie jedną z „orientalnych religii na obrzeżach świata”.


Po wielu próbach jako dwudziestoczteroletniemu oficerowi Churchillowi udało się dostać do Sudanu, gdzie słynny lord Horatio Kitchener tłumił właśnie powstanie mahdystów. Mimo iż rebelia już wygasała późniejszy laureat literackiej nagrody Nobla, jako korespondent „The Morning Post” miał przyjemność obserwować bitwę pod Omdurmanem. Na bazie zdobytych m.in. w Sudanie doświadczeń, po powrocie do metropolii rozpoczął pisanie książki „The River War: An Historical Account of the Reconquest of the Soudan” wydanej ostatecznie w 1899 roku.


W książce autor podjął szereg zagadnień związanych z powstaniem Mahdiego. Churchill zajął się również działaniami brytyjskich wojsk oraz skuteczności użycia kolei, czy też nowoczesnej broni w zmaganiu z przeciwnikiem.

Szczególnie jednak ciekawie prezentują się słowa, których użył w stosunku do wyznawców Islamu:

[...] Jakże straszne są klątwy, które Mahometanizm nakłada na swoich czcicieli! Poza fanatycznym szałem, która jest równie niebezpieczny u człowieka jak wścieklizna u psa, widać także przerażającą fatalistyczną apatię. Efekty są widoczne w wielu krajach. Niegospodarność i zapuszczone rolnictwo, nieożywiony handel i niepewność własności istnieje wszędzie tam, gdzie rządzą lub żyją wyznawcy proroka.

Zdegradowana zmysłowość pozbawia ich życia wdzięku i wyrafinowania, oraz jego godności i świętości. Fakt, że w prawie Islamu każda kobieta musi należeć do jakiegoś mężczyzny jako jego absolutnej własności – jako dziecka, żony lub konkubiny – sprawia że niewolnictwo będzie istniało dotąd, dopóki islam nie przestanie być tak wielką siłą w rękach mężczyzn.

Tysiące z nich staje się dzielnymi i lojalnymi bojownikami wiary: wiedzą za co umierają, ale wpływ tej religii paraliżuje rozwój społeczny tych, którzy ją wyznają. Nie nie ma bardziej uwsteczniającej siły na świecie. Mahometanizm, będąc daleki od wymarcia, jest wiarą wojowniczą i przymusową. Już rozprzestrzenił się w Afryce Środkowej, z każdym krokiem jego nieustraszonych wojowników jest coraz więcej i gdyby nie to, że chrześcijaństwo jest chronione w silnych ramionach nauki, nauki, z którą kiedyś samo na próżno walczyło, cywilizacja współczesnej Europy może upaść tak jak kiedyś upadła cywilizacja starożytnego Rzymu. [...]


Co ciekawe w 1902 roku ukazało się kolejne wydanie książki znacznie uszczuplające jej tekst o wiele osobistych przemyśleń autora, również o to wyżej cytowane. Przez kolejnych kilkadziesiąt lat ukazało się wiele wznowień pracy zarówno w pełnej wersji jak i ocenzurowanej.


 

Komentarze: 25
Wyświetleń: 4132x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 17 luty 2017 10:45   
Autor: FN, źródło: Nature, gazeta.pl   


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 24 luty 2017 14:58 | brak oceny

Gruzol | Gość

w tzw.wszechrzeczy czyli we wszystkich wszechświatach nie ma czegoś takiego jak samotność. czy jesteśmy sami?nie i nigdy nie będziemy :)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 14:25 | brak oceny

reptile | Gość

udowodniono tylko matematycznie że mogło powstać ileśtam cywilizacji czyli nadal teoria goni teorię

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 21:46 | ocena: -3

dziad_Jag | Gość

George, masz rację jak cho..ra!! Ja osobiście jestem święcie przekonany, że we wszechświecie nie ma poza nami żadnych cywilizacji. Wszak jesteśmy pępkiem wszechświata, nie?

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wczoraj, 17:07 | brak oceny

Christi | Gość

Wszelkie dyskusje na ten i inne tematy w końcu sprowadzają się do jednego punktu.Jest nim walka o ogień.Jest taki film,jak kto obejrzy to się przekona -walka o ogień trwa do dziś.Nic więć dziwnego że jesteśmy wciąż jaskiniowcami.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 09:13 | ocena: + 1

George | Gość

Jakby włączyć telewizor to wygląda że jesteśmy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 09:02 | ocena: + 7

George | Gość

WINSTON CHURCHILL BYŁ PEWIEN ISTNIENIA OBCYCH CYWILIZACJI ZAMIESZKUJĄCYCH INNE PLANETY. Ja też jestem pewien i co z tego wynika? To żadna sensacja, po co się tyle rozpisywać? Dowodem jest film o Alfie. A wogóle kto to jest ten Winston i dlaczego jego opinia ma być ważniejsza od mojej? Bo ma więcej centymetrów w karku i wygląda groźnie?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 12:24 | ocena: + 15

infinity_ | Gość

skoro "mahometanizm"jest wiarą wojowniczą, to czym była w owym czasie brytyjska polityka? kiedy niemcy okupowali Polskę,brytyjczycy okupowali indie i tam budowali obozy koncentracyjne... to brytyjczycy okupowali w tamtym czasie muzułmanów w różnych częśćiach świata a nie na odwrót, to oni pozolili by na ziemiach zamieszkanych przez palestyńczyków pod kontrolą brytyjczyków powstało ni stąd ni z owąd państwo żydowskie, które skłóciło zachód ze wschodem...
jeśli zrobić rachunek ofiar i wojen, to zachodnia cywilizacja ze swoją fanatyczną religią mamony jest przyczyną chaosu w afryce i na bliskim wschodzie....nie wystarczy wytworny smoking i drogie cygaro by nazwać się narodem cywilizowanym , gdy fortuny budowało się na handlu mieszkańcami afryki i likwidacji cywilizacji indian...
to jest oznaka cywilizacji ale.... prymitywnej
naziści też mieli wspaniałą gospodarkę i naukę w porównaniu z indianami w dżungli.... ale cywilizacyjnie do indian to byli prymitywni bandyci...

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 15:27 | ocena: -5

reptile | Gość

ot,kolejny obrońca ubogacających kulturowo muslim?w.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 17:55 | ocena: -1

George | Gość

Ot, kolejny nie mając argumentów sięga po oklepane frazesy typu "bić żyda". Słowem rozumienie świata na poziomie syberyjskiego chłopa sprzed 50 lat. Wcale się nie dziwię, że takie myślenie doprowadziło do zbrodni w Jedwabne. Nie mam w zwyczaju załącznia linków ale po przeczytaniu zjadliwego komentarza reptile nie mogę się powstrzymać.
http://www.newsweek.pl/historia/wyprawy-krzyzowe-i-zdobycie-jerozolimy-przez-krzyzowcow,artykuly,402444,1.html?src=HP_Left_Section_2

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 14:19 | ocena: + 1

reptile | Gość

ale to było kilkaset lat temu,ich(muzułman)postrzeganie świata się nie zmieniło,jakby nie Tw?j wg ciebie zepsuty zach?d to biłbyś pokłony pięć razy dziennie na wsch?d i w najlepszym wypadku podcierał zadek szmatą,w żadnej ze znanych religii światowych opr?cz wspomnianej nie namawia się do mordowania w imię p?zniejszych pośmiertnych uciech.Np istniejący w europie od wiek?w islam odizolowany od wpływu fanatyk?w to zupełnie jakby inna religia,dając na dla przykładu naszych Tatar?w,pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 17:57 | ocena: + 1

George | Gość

reptile - czy jak księżą molestują to czy oznacza że na tym polega wiara katolicka, jak mają prawo pomyśleć muzułmanie czytając doniesienia z Europy? Tak samo w tamtą stronę - głupotą jest przypisywać całości społeczności wynaturzenia ekstremy. Mieszkałem z muzułmanami, pracowałem i jakoś zachowałem w całości swoje gardło. Zauważ, że o dobrych, życzliwych ludziach i wydarzeniach się nie pisze, co nie oznacza że nie istnieją. Muzułmanie mnie porywali z ulicy aby nakarmić, dać wypocząć i wypytać o mój kraj, rodzinę, zwyczaje. Ponieważ mam w tym zakresie osobiste doświadczenia, nie dam się wmanipulować w prymitywne podziały polskiego typu - kto nie z nami ten przeciw nam. Gdy nasze dziady ganiały się w kniei z niedźwiedziami i dzikami, muzułmanie rozwijali wiedzę medyczną, astronomię, poezję i inne sztuki. A dawanie przykładu z zachowania w toalecie jest mało eleganckie. Zauważ że metodę o której wspominasz stosują nie wszyscy ale jakiś tam odłam i to ich prywatna sprawa. NIe wydaje mi się aby ten akurat aspekt był decydujący o jakości człowieka. Co gdyby Ciebie ktoś krytykował za tutejsze zachowania o charakterze intymnym? Chociażby wchodzenie do mieszkania w butach, kiedy psy srają po chodnikach a ludzie plują i smarkają. Wnoszenie tego a także zasyfionej energii do miejsca które powinno być prawie święte z pewnością napawa ich obrzydzeniem. Ocenianie ludzi w podobnych kategoriach jest poprostu prostackie. I pamiętaj, to co pokazują media (w celu wzajemnego szczucia ludzi na siebie) nie jest obiektywne. Zobaczysz w tv zarzynanie zakładnika ale nie uświadczysz informacji o tym jak Irańczycy po wojnie przyjęli 120 tys. polskich uchodźców (nie 10 lecz 120 tys.) nie interesując się ich krzyżykami na szyji. Zdarzyło mi się zeszłego roku rozmawiać z pewnym katarskim małżeństwem na lotnisku w Doha, od których dowiedziałem się, że muzułmanie z Malezji są jedną z najmilszych i najuczciwszych społeczności na świecie. A więc nie generalizujmy i nie twórzmy podziałów.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 09:14 | ocena: + 1

George | Gość

Całkowicie się zgadzam i podejrzewam że względny dobrobyt Brytyjczyków nie pochodzi z ich pracowitości i zaradności lecz ma swoje żródła historyczne. Właściwie to należałoby przedefinować określenie "cywilizacja".

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 11:17 | ocena: + 1

janek | Gość

niby ojciec pio mowil ze na ksiezycu saturna - europie jest cywilizacja

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 23:14 | brak oceny

George | Gość

Niby Ojciec Pio mówił, że na księżycu Saturna - Europie jest cywilizacja. Tak napisałby dorosły. Ew. ojciec Pio.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 11:13 | ocena: -2

promagna | Załogant

Do gruzola. Stwórca nie jest geniuszem. Stwórca jest osobnym organizmem, tak jak Ty, albo ja. Jednak w innej skali metrycznej. Zapomnij o galaktykach. One nie są takie potężne, jak podają naukowcy w latach świetlnych

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 21 luty 2017 18:20 | brak oceny

Gruzol | Gość

co za bzdury piszesz!wszystko jest ruchem czyli najwyższym stwórcą.
galaktyki są potężne choć żeby to pojąć trzeba być na wysokim stopniu rozwoju duchowego tak więc nie pisz głupot.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 21 luty 2017 21:25 | brak oceny

promagna | Załogant

Potrafisz udowodnić to, że masz rację? Galaktyki są potężne, bo teleskopy oglądają je w bardzo bardzo wysokiej rozdzielczości. Jeśli kiedyś oglądałeś bakterie pod mikroskopem to też widać potężne obiekty. Jednak wiesz, że mikroskop zwiększa sztucznie rozdzielczość Twojego oka. Tak samo jest z teleskopami, które fotografują wszechświat. Dopóki nie będzie rozwiązanego problemu liniowych prędkości i odległości kosmologicznych pomiędzy obiektami kosmicznymi, dopóty naukowcy będą posługiwać się prędkościami i odległościami kątowymi, które wprowadzają iluzję w kosmologii.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 luty 2017 13:45 | brak oceny

promagna | Załogant

Znowu komuś nie podoba się mój komentarz? Otóż informuję, że w fizyce i asrtonomii są fakty naukowe, poszlaki, które wskazują, że STWÓRCA jest gigantycznym organizmem. A my wszyscy w nim mieszkamy, jak bakterie. Jednak dość zastanawiającym jest fakt, dlaczego naukowcy nie mogą rozwiązać problemu fraktalności wszechświata. Próbowano, ale nie dokończono.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 08:57 | brak oceny

George | Gość

promagna, a po powiesz na koncepcję że STWÓRCA nie istnieje jako niezależny, odzielny byt lecz jest samą przestrzenią, w której dzięki takim przymiotom jak mądrość, miłość i kreatywność kreuje światy? Ma to sens?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 luty 2017 15:39 | brak oceny

promagna | Załogant

Koncepcja STWÓRCY, ARCHITEKTA, BOGA to dość powszechny pogląd. Jednak wielu ludzi ma marne wyobrażenie o tym z czym lub z kim mamy do czynienia. Aby to wytłumaczyć komuś, ten ktoś powinien przypuścić do swej świadomości, że wyobrażenia często naukowe (teorie) nie mają pokrycia w obserwacyjnych faktach, które również są naukowe.

Istnieje poważna rozbieżność, pomiędzy tym co wypada upubliczniać choćby ze względu na religię i istniejący system gospodarczy na świecie, a nieupublicznianiem faktów, które zagrażałyby klasycznej nauce. Szczególnie naukowcom, którzy dostali prominentne nagrody Nobla. Obecny establishment stara się nie podważać dorobku noblistów. A może jednak powinien.

Tak, STWÓRCA istnieje niezależnie i prawdopodobnie jest nieświadomy tego, że my ludzie żyjemy w JEGO wnętrzu. Wyobraź sobie to tak, że we własnym przewodzie pokarmowym masz kilka kg bakterii. Wiesz, że one są, natomiast bakterie nie mają pojęcia, że żyją w Tobie. Bakterie są złe np. E.coli, ale są i dobre (probiotyki). Jak weźmiesz antybiotyk to wszystkie bakterie usuniesz. Jak będziesz miał silną odporność imunologiczną to białe ciałka krwi wchłoną E.coli nic Ci nie będzie. Conajwyżej trochę zmusi do korzystania z WC.

Następna sprawa. To, co nazywane jest Ziemią tak nie do końca jest to prawdą. To jest duża komórka biologiczna, a tych komórek są gigantyczne ilości. Więc, jeśli mówimy o przestrzeni to przestrzeń jest wypełniona takimi komórkami. Tym samym takich światów, jak nasz w różnych formach i etapach rozwoju jest mnóstwo. Naukowcy okręślają to multiświaty. Człowiek posiada miliardy komórek biologicznych. Różnica pomiędzy człowiekiem, a STWÓRCĄ to skala metryczna nieadekwatna do naszej skali. Człowiek został stworzony na podobieństwo BOGA.

Patrząc na kwestie mądrości, miłości, kreatywności od strony ludzi, ktorzy dostępują tzw. Darów Ducha Świętego lub zostali sztucznie stymulowani elektrodami, mają lepsze parametry uczenia się i postrzegania świata, niż reszta społeczeństwa. W tej dziedzinie są konkretne badania i zostało potwierdzone naukowo przez psychologów. Ludzie ci po stymulowaniu pewnych obszarów mózgu, które odpowiadają za zwiększenie percepcji zmysłowych, przejawiają lepszą spostrzegawczość wykorzystywaną w wojsku przy analizowaniu map lotniczych, kojarzeniu faktów, rozwiązywaniu skomplikowanych zadań logicznych, prekognicji, empatii itd.

I teraz wyobraź sobie, że im bardziej emocjonalnie rozwinięte są te bakterie w Twoim brzuchu, tym lepiej Ty się będziesz czuł. Będziesz odczuwał nie tylko lepsze samopoczucie, ale i będziesz zdrowszy. Oczywiście takie uproszenie może i jest naiwne, ale tylko taką analogią można wytłumaczyć UFO, inne cywilizacje, przesunięcia w czasoprzestrzeni, reinkarnację.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 luty 2017 00:00 | ocena: + 1

fan | Gość

bardzo dobry artykuł

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 22:56 | brak oceny

siara | Gość

"mają rozmach skur...."

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 luty 2017 22:22 | ocena: + 1

boolean | Gość

"Men occasionally stumble over the truth, but most of them pick themselves up and hurry off as if nothing ever happened". (ang.)

tłumaczenie: "Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się i pędzi dalej, jakby nic się nie stało".

https://pl.wikiquote.org/wiki/Winston_Churchill

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... witam mam 49 lat około 42 lata temu widziałem razem z kolegami coś dziwnego około tysiące meteorów lecących z północy na południe jakieś 100-200 metrów nad ziemią kolor meteorów nie czerwony nie różowy godzina jakaś 18 wieczorem jesień [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 05:49 | Włoskie wojsko ujawniło informacje o UFO. Setki obserwacji, zdjęcia i filmy. Najczęściej o UFO dowiadują się... karabinierzy. Więcej w dziale ŚWIAT w serwisie FN poświęconym UFO www.emilcin.com [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.