Dziś jest:
Środa, 18 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/



#7 listopad 2016 Zły kierunek ruchu.

W swoim życiu miałem okazję kilka razy rozmawiać z ludźmi, którzy dla mnie ponad wszelką wątpliwość spotkali się z obcymi istotami przybywającymi na Ziemię w pojazdach UFO. Wiem, wiem… powinienem tutaj powymądrzać się, że „nikt tak naprawdę nie wie”, że „nie ma, nie było i nie będzie żadnych dowodów”, że „są to tylko teorie, a rzeczywistość jaka jest to w zasadzie wielka zagadka” i tak dalej, ale pozwólcie, że zachowam własne zdanie.

Wśród tej elitarnej grupy „tych, którzy rozmawiali z nimi” jest Travis Walton, wspaniały człowiek, którego wiarygodność i szczerość dosłownie mnie obezwładniła. Jego przypadek wzięcia przez pojazd UFO w 1975 roku był już opisywany na łamach serwisu FN, więc daruję sobie szczegóły tej historii może… poza jednym drobiazgiem – akta śledztwa potwierdzające jego historię o spotkaniu z UFO zawierają ponad 1000 stron i relację ponad 200 świadków, w tym policjantów, strażaków, a nawet trzech specjalistów od wariografu, czyli urządzenia do badania prawdomówności. Dlaczego piszę o Travisie Waltonie? Otóż w czasie pasjonującej rozmowy z tym człowiekiem w Los Angeles w pewnym momencie Travis poruszył sprawę owego przesłania, które pojawia się w wielu relacjach ludzi, którzy uczestniczyli w spotkaniach typu CEIII i mieli okazję odbycia rozmowy z załogą UFO (i nie jest to żart!).

Bardzo często pada wtedy stwierdzenie „poruszacie to w złym kierunku!”. Przykładem jest dramat, który obecnie przeżywa Ziemia w związku z paleniem tzw. naturalnych surowców jak ropa naftowa, węgiel czy gaz ziemny. W Polsce jest duża grupa ludzi zafascynowanych teoriami, że „cały ten efekt cieplarniany to wielka ściema”, ale proszę mi wierzyć, że te wszelkie „korwino-mikko podobne” twierdzenia to bzdury i klimatolodzy są zgodni jak jeden mąż, że my już dawno przekroczyliśmy cienką, czerwoną linię, za którą ludzkość czeka już nawet nie katastrofa, ale wręcz zagłada. W każdym razie obcy mówią wyraźnie: kierunek jest zły… nie eksplozja, ale implozja powinna być sposobem na pozyskiwanie energii. Zamiast spalać i wysadzać (silniki to nic innego jak maszyny wykorzystujące eksplozję małych porcji paliwa) powinniśmy energię ściągać i kumulować. Nie chodzi tutaj tylko o energię wiatrową, słoneczną czy geotermiczną, ale przede wszystkim energię próżni.

Podobnie wygląda sprawa liczby ludzi na Ziemi. Zewsząd dobiegają nas głosy szaleńców, że ludzi musi być więcej i więcej, gdyż nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury. To oznacza, że ludzkość musi rosnąć w nieskończoność, każdy wolny plac musi być wykorzystany pod budowę osiedla, każdy wolny teren ma zniknąć, a wszystko po to, aby ciągle rósł PKB. Nikt nie przejmuje się tym, że owa demograficzna eksplozja jest może nawet bardziej tragiczna w skutkach niż byłoby jednorazowe spalenie całych światowych zasobów węgla, ropy i gazu! Poruszamy to w złym kierunku.

Podobnie media, w których zresztą pracuję, choć dotyczy to nawet szerzej przemysłu rozrywkowego czy filmowego. Jest tam ciągła pogoń za wywoływaniem emocji. Programy, książki, filmy czy cokolwiek innego ma wywoływać emocje. Strachu, lęku, euforii – ważne, aby była emocja. Wtedy mówimy, że „to był dobry film” albo „to była dobra książka”. Tymczasem skutki owego sztucznego pobudzenia emocjami są dramatyczne. Zamiast wyciszać i pomagać znaleźć równowagę w świecie multimediów jest wielki wyścig o to, aby tę równowagę jak najbardziej zachwiać. Bo wtedy książka, film czy program „się sprzeda”. To jest chore. To jest zły kierunek.

Drogą do naprawy świata nie jest ciągłe udoskonalanie smartfonów, ale szerzenie wiedzy duchowej. O prawach kreacji, o wędrówce dusz, o przybywających potęgach w ludzkich ciałach czyli awatarach. Tylko świadomość, że jesteśmy duchowymi pasażerami w materialnych ciałach i ponownie narodzimy się na Ziemi może powstrzymać szaloną ludzkość przed ciągłym pomnażaniem posiadanego bogactwa złudnych dóbr materialnych, a także zatrzymaniem demograficznego roller coastera, w którym wszyscy w tej chwili siedzimy. To, co odróżnia go od tej prawdziwej kolejki górskiej to brak tego końcowego odcinka, kiedy wagoniki bezpiecznie zatrzymają się, a my pełni sztucznie wywołanych emocji pójdziemy w swoją stronę. Tory się kończą, a potem jest tylko przepaść. Dla naszej duszy zresztą także, bo owe fałszywe emocje to zły kierunek.

 

 

najnowsze posty w tym temacie:
sirAzgar | Poniedziałek, 14 listopad 2016 04:41:50 :: dodatkowa składka zdrowotna to już nie majątek, łatwiej na nią zarobić niż na całą działalność...czytaj dalej >>
szczyglis | Niedziela, 13 listopad 2016 23:39:52 :: Za mnie firma płaci ZUS to z otwarciem działalności nie miał bym dużych kosztów.

Płaci składki społeczne. Zdrowotne musisz płacić podwójnie, więc ~290zł przy działalności i tak być musiał dopłacać....czytaj dalej >>
sirAzgar | Niedziela, 13 listopad 2016 17:06:18 :: Za mnie firma płaci ZUS to z otwarciem działalności nie miał bym dużych kosztów....czytaj dalej >>

wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ogłoszono koniec poszukiwań malezyjskiego boeinga MH370. Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. 8 marca 2014 roku malezyjski Boeing 777, lecący z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na jego pokładzie było w sumie 239 osób. Wiadomo, że samolot skręcił później w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dalszy los lotu MH370 pozostaje jednak nieznany. Po blisko trzech latach zakończono bezowocne poszukiwania wraku.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.