 |
Erich
von Däniken i Robert Bernatowicz
na konferencji prasowej w Warszawie. |
"Dziękuję
Fundacji NAUTILUS za wszystko, co zrobiliście dla mnie w Polsce. Naprawdę warto było tu
przyjechać!"
- tymi słowami Erich von Däniken zakończył swój drugi, ostatni pokaz w kinie
Bajka.
Przez ponad miesiąc sprawa przyjazdu autora "Wspomnień
z Przyszłości"
tak bardzo nas zajmowała, że nie mieliśmy czasu robić cokolwiek innego. A jednak efekt
był zaskakujący: media (zwłaszcza warszawskie) prześcigały się w relacjonowaniu
przyjazdu Dänikena, a informacje o jego pobycie w Polsce trafiały na najbardziej
poczytne kolumny gazet. Przy wypełnionych prawie w całości salach kina Bajka Erich von
Däniken przedstawił filmy i zdjęcia ze swoich badań śladów kosmitów na ziemi. Dla
nas najważniejsze było jednak spotkanie nieformalne z Dänikenem, na którym
przedstawiliśmy mu zebrane przez Fundację NAUTILUS materiały. W pewnym momencie
usłyszeliśmy zdanie: "A
teraz wszystko co powiem musi zostać w naszym gronie".
Tego, co usłyszeliśmy, nikt się nie spodziewał.
Myślimy, że to był jeden
z najważniejszych dni
w historii naszej Fundacji. Po tym spotkaniu nasze plany wobec Wylatowa i innych
projektów zmieniły się o 180 stopni - tyle możemy powiedzieć.
Jak pewnie wiecie, Erich von Däniken miał wystąpić w Audytorium Maksimum Uniwersytetu
Warszawskiego, ale... na tydzień przed pokazem wymówiono Pagartowi salę. Ten fakt nas
niezwykle ucieszył i chcieliśmy uczynić go głośnym, ale na wyraźną prośbę Pagartu
zrezygnowaliśmy z tego. Teraz jednak - po wyjeździe Dänikena - powrócimy z
przyjemnością do tej historii. Jaka była argumentacja profesorów? Dlaczego nie uznają
teorii Dänikena? Kto
zdecydował o odwołaniu sali? Na te pytania znajdziemy odpowiedzi.
Däniken był naprawdę zachwycony Polską. Nie spodziewał się, że w Polsce spotka się
z tak ciekawymi materiałami z dziedziny, którą się zajmuje od tylu lat. Od kwietnia
tego roku Polska będzie dla niego bardzo ważnym miejscem - tego jesteśmy pewni!
Nawiązaliśmy z nim ścisły kontakt i już wkrótce spotkamy się z nim w Szwajcarii.
Mówiąc najkrócej: ten człowiek wie bardzo, bardzo dużo. Wydaje nam się, że jego
taktyka unikania odpowiedzi na niektóre pytania jest słuszna, a 30 lat jego życia
pokazało, że jest jedyną drogą do posiadania dużego audytorium na całym świecie.
Däniken powiedział wyraźnie: "Obserwujcie
uważnie to, co się w tej chwili dzieje na świecie. To się już zaczęło".
Ale przecież my... mówimy to samo!
Szczegółowa relacja z zapisem konferencji prasowej już wkrótce, także w wersji audio. |