Zapraszamy
do naszej ZAŁOGI NAUTILUSA
Czekamy na osoby, które chcą razem z nami badać niewyjaśnione zjawiska.
ZAŁOGA NAUTILUSA to grupa ludzi w calej Polsce, którzy są połączeni taką samą
pasją jak my - poznawaniem "nieznanego". Czekamy na wasze maile.
Koniecznie napiszcie kilka najważniejszych informacji o sobie: miasto, telefon, jeśli
jest to możliwe - kilka słów o swoich zainteresowaniach.
Czekamy na wasze maile: Fundacja NAUTILUS nautilus@nautilus.org.pl
Dlaczego
tworzymy ZAŁOGI NAUTILUSA?
Jesteśmy przekonani, że w Polsce ludzie interesujący się otaczającym nas światem są
na wagę złota. To właśnie dla WAS chcemy to robić. Wydaje się, że świat jest w
przededniu bardzo ważnych wydarzeń, o których wiemy coraz więcej. Musimy mieć
życzliwych ludzi w całej Polsce, gdyż tylko wtedy będziemy mogli być skuteczni.
A teraz najważniejsze.
Jak
widzimy funkcjonowanie ZAŁÓG NAUTILUSA?
Naszym medium będzie internet, to po pierwsze. Pisanie listów nie wchodzi w grę, z
wielu powodów. Każda osoba, która wejdzie do ZAŁOGI, będzie otrzymywała od nas
informacje internetem. Będą to informacje ważne, które z jakiś powodów nie mogły
znaleźć się na stronach Nautilusa, albo powiadomienie o czymś istotnym, co się na
stronach pojawiło. I to jest bardzo ważne - nie będziemy Państwa zasypywać mailami,
bo to nie ma sensu i tylko Was do Nas zniechęci... Maile wysyłać będziemy tylko wtedy,
kiedy uznamy, że będą to ważne informacje. Uważamy, że jest to rozwiązanie
eleganckie. To oznacza, że na stronach www.nautilus.org.pl będą pojawiały się nowe
rzeczy, o których Państwa nie będziemy informować, jeśli uznamy je za mało ważne.
Nie chcemy zawracać Wam głowy byle drobiazgiem - szanujemy Wasz czas.
Nie oczekujemy od Państwa ani pisania tekstów, ani żadnych specjalnych działań, gdyż
wiemy, że jest to fikcja i nikt nie ma na to czasu. Podsumowując - wstąpienie do
ZAŁOGI NAUTILUSA oznacza zgodę na otrzymywanie od nas maili, w których będziemy Was
informować o ważnych sprawach.
Jakie
mamy do Was prośby?
1.
Miejcie oczy i uszy otwarte. Jesteśmy w Warszawie, a stąd bardzo trudno wiedzieć, co
się stało w innych regionach naszego kraju. Jeśli przeczytaliście o czymś ciekawym w
lokalnej prasie albo usłyszeliście o czymś, co powinniśmy wiedzieć - dajcie nam
znać. To trafi do naszego archiwum, najciekawsze rzeczy natychmiast trafią na strony. Tu
też prośba - pamiętajcie, że musicie dokonywać za nas wstępnej selekcji -
przesyłajcie tylko rzeczy naprawdę ważne i ciekawe.
2.
Musimy uporządkować bazę danych. Nie może być tak, że ktoś podał tylko swój
pseudonim. Takie osoby będziemy musieli wykreślić z naszej listy mailowej - pracujemy z
otwartą przyłbicą - znacie nas, wiecie wszystko, nie mamy nic do ukrycia. Ci z Was,
którzy chcą z nami współpracować, proszeni są o wysłanie nam imienia i nazwiska i
przynajmniej miasta, z którego jesteście. Jeżeli nam ufacie ( a możecie nam ufać), to
także telefonu, nawet adresu. Dlaczego? Jeżeli będzie coś istotnego w Waszym regionie,
to będziemy mogli się z Wami skontaktować i na przykład poprosić o zbadanie takiej
sprawy. Powtarzamy - dotyczy to osób, które czują się na siłach pomagać nam w ten
sposób. Nie będziemy tego od nikogo wymagać, bo naszym celem jest udzielanie Wam
informacji.
3.
Czekamy na wszystkie ciekawe informacje, także te, które znaleźliście w internecie
lub... gdziekolwiek indziej. Nie piszemy jakie, bo czytając nasz serwis informacyjny
wszystko jest jasne, tak myślę.
4.
Interesują nas tylko osoby absolutnie uczciwe - to warunek podstawowy. Mówimy o
rzeczach, z których większość ludzi się śmieje. Żeby ich przekonać, nie możemy
sobie pozwolić nawet na najmniejsze potknięcie!
5.
Osoby, które nie chcą otrzymywać od nas maili, prosimy o wysłanie krótkiej
informacji.
To tyle najważniejszych rzeczy. Jak Państwo widzicie - jesteście w sytuacji
komfortowej. Cały wysiłek skupia się na nas, ale poradzimy sobie z tym bez dwóch
zdań. Prosimy tylko o jedno - wyrozumiałość i cierpliwość.
Nie porównujcie nas z żadnymi klubami "tajemnic i UFO" i tym podobnymi
tworami, bo jesteśmy czymś zupełnie innym, co mamy nadzieję widać natychmiast.
Jesteśmy poważnymi ludźmi i jeśli zaangażowaliśmy się w tę sprawę, to znaczy, że
jest ona poważna. Jaką sprawę? Otworzenia ludziom oczu. Już czas. Bądźcie w tym
przedsięwzięciu razem z nami.
Fundacja NAUTILUS |