Dziś jest:
Czwartek, 18 lipca 2019

"That's one small step for [a] man, one giant leap for mankind"
"To jest mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości"
Neil Armstrong – dowódca misji Apollo 11 po postawieniu stopy na Księżycu

Komentarze: 2
Wyświetleń: 10052x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 17 kwi 2009 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Czy pamiętacie niezwykłego chłopca medytującego pod drzewem? W nowym miejscu swojego pobytu wygłasza przesłania do ludzi na całym świecie, w których wzywa do skierowania się na ścieżkę duchowości.

Image Hosted by ImageShack.us
By fundacjanautilus at 2009-04-17 Niezwykły chłopiec, który przez wiele miesięcy miał medytować nie przyjmując pożywienia i wody, po ukazaniu się obszernego reportażu o jego przypadku na antenie BBC wzbudził ogromne zainteresowanie całego świata. Od tego czasu wiele osób zwraca się do FN z prośbą, aby informować na bieżąco o jego losach. Na razie wiemy tyle, że przebywa w nowym miejscu, cały czas nie przyjmuje pożywienia spędzając większość czasu na medytacji. Jednak tym razem od czasu do czasu wygłasza krótkie mowy do pielgrzymów, którzy przybywają w to miejsce. Co mówi? Są to dość ogólne wezwania ludzi do odnalezienia swojej własnej ścieżki do duchowości i zaprzestania zatracania się w Maji, czyli ułudzie związanej z życiem materialnym. Ostatnio Palden Dorje ostrzega także ludzkość, że jeśli nie zwróci się w kierunku swojej prawdziwej duchowej natury, matka Ziemia może rozpocząć „proces zniszczenia”. Nie podaje jednak żadnych szczegółów. Image Hosted by ImageShack.us
By fundacjanautilus, shot with DSC-W30 at 2009-04-17 W swoich przemówieniach Palden Dorje mówi o ostrzeżeniach dla świata, który jego zdaniem podąża drogą zatracenia w materii. Są to jednak wskazówki bardzo ogólne, nie zawierające ani dat, ani miejsc (jak wielu by oczekiwało). Palden Dorje często wspomina o naukach Buddy jako o drogowskazie dla ludzi, którzy mają kłopoty z odnalezieniem właściwej drogi. Mówi także o zagrożeniu jakimś „zakłóceniu w równowadze Ziemi”, ale są to przeważnie rzeczy bardzo ogólne. Jedno z takich wystąpień można zobaczyć pod adresem: www.paldendorje.com Postanowiliśmy ponownie napisać o nim, gdyż pojawił się bardzo ciekawy dokument w telewizji Discovery. Pokazuje on wiele nowych szczegółów w sprawie tego chłopca, o czym za chwilę. Warto przypomnieć w kilku słowach jego historię, gdyż mamy sporo nowych czytelników, którzy nie słyszeli o tym niezwykłym przypadku.17 maja 2005 roku 16-letni chłopiec Ram Bahadur Bomjon usiadł nieruchomo pod drzewem i rozpoczął medytację. Wszystko zaczęło się od wycieczki Bomjona do Lumbini, gdzie urodził się Budda i gdzie znajduje się klasztor w Pokara w Nepalu i Dehradun w Indiach. Image Hosted by ImageShack.us
By fundacjanautilus, shot with DSC-W30 at 2009-04-17 /pierwsze miejsce medytacji/ Po powrocie z Lumbini właśnie 17 maja 2005 niedaleko wioski Ratanapuri w okręgu Bara ten niezwykły chłopiec usiadł pod drzewem i przyjął postawę medytacyjną. Jest to tradycyjna pozycja Buddy ze skrzyżowanymi nogami. Oczy Bomjon”a były zamknięte, a jego ciało opasane chustą. Drzewo, pod którym medytował chłopiec, znajduje się w lesie w okolicy Ratanapuri. Przez 9 miesięcy (!) chłopiec był nieruchomy jak skała. Nie jadł, nie pił, praktycznie się nie poruszał. Jego medytacja stała się sensacją w regionie Azji, a materiały o nim ukazały się w kanale BBC. Każdy mógł na własne oczy przekonać się, że ten człowiek jest zdolny miesiącami nie przyjmować wody i pożywienia i w jakiś niezwykły sposób funkcjonować. Chłopiec nie był ani wychudzony, ani nie przejawiał objawów osoby wyczerpanej. Do miejsca jego medytacji ściągały tysiące ciekawskich, którzy obserwowali chłopca dzień i noc. Upadły wszelkie teorie o „tajnych rurkach” doprowadzających mu pożywienie lub wodę – wyraźnie działo się tam coś, co wykraczało poza ludzką wyobraźnię. Jedynym człowiekiem, który miał bezpośredni dostęp do medytującego chłopca, był jego wujek i jednocześnie mnich, Prem Lama. Zapewnia on, że przez wszystkie miesiące medytacji chłopiec nie przyjął nawet kropli wody. Medytację zaczynał z krótkimi włosami, które z tygodnia na tydzień były dłuższe. Prem Lama sam był zdumiony faktem, że przeraźliwe zimno nie wpłynęło w żaden sposób na medytację chłopca. Nie widać było także na nim żadnych śladów odmrożeń. Przebywający na miejscu lekarze z Nepalu bylu zgodni, że gdyby nie nadzwyczajna „boska moc” którą posiadł chłopiec, już dawno by nie umarł z wyziębienia organizmu. Na miejsce przybywały tysiące ludzi, niektórzy wyposażeni są w najnowszy sprzęt służący m.in. do termowizji. Dzięki temu mogli obserwować go także w nocy. Upadły podejrzenia, że nocą jest dokarmiany przez innych ludzi – wszystko wskazywało na to, że był to autentyczny fenomem pokazujący nieznane oblicze sił drzemiących w człowieku. Lekarze sporządzili raport Zespół 9-ciu lekarzy pracujących w pobliskim szpitalu zwrócił się z prośbą o możliwość obserwacji medytacji chłopca z bliskiej odległości. Doszło do niej 14 listopada 2005 roku. Lekarze przez ponad pół godziny znajdowali się w odległości 5 metrów od Bomjona. Według lekarzy podczas tych 30 minut dało się zauważyć trzy oddechy, raz przełknął ślinę i w tym momencie poruszył powiekami. Na czele zespołu stał dr Shah. „Nawet jeśli on je w nocy, to i tak nie potrafię znaleźć wytłumaczenia, w jaki sposób może on przebywać w tej samej pozycji przez 12 godzin każdego dnia” – powiedział po spotkaniu z dziennikarzami. Inny członek tego zespołu Dr Raj Dev Kushwaha zaproponował, aby zbadać poziom glukozy we krwi chłopca, gdyż to pozwoliło by jednoznacznie stwierdzić, czy odżywia się w nocy. Na pobranie krwi nie zgodził się jednak powołany przez władze komitet, gdyż nawet najmniejsze dotknięcie chłopca mogłoby przeszkodzić mu w medytacji. 11 marca 2006 roku chłopiec wstał z miejsca medytacji i odszedł w inne miejsce. Po pewnym czasie pojawiły się informacje o tym, że udał się do lasu wraz z grupą osób ze specjalnego komitetu, który miał za zadanie chronić chłopca przez tysiącami ciekawskich pielgrzymów. Chłopiec miał wtedy prosić, aby nie nazywać go reinkarnacją Buddy, gdyż on nie posiada jego energii. On może być jedynie Bodhisattva, osobą na ścieżce do poznania prawdy. Powiedział także (miało to miejsce 8 listopada 2006), że po kolejnych 6 latach osiągnie on właściwy stan. Jego przemiana zakończy się w roku 2012. Bomjom przebywa w tej chwili w dżungli Hallori w rejonie Bara na północy Nepalu. Funkcjonuje tam specjalny komitet, który stara się dbać o bezpieczeństwo chłopca. Jego nowe miejsce pobytu stało się już na tyle znane, że na miejsce przybywają kolejni pielgrzymi. Ram Bahadur Bomjom udziela błogosławieństwa przybyłym, a także zdarza mu się wygłaszać nauki. Nadal medytuje, choć tym razem nie robi tego non-stop. Od pewnego czasu nazywa się Palden Dorje. Mówi o tym, że świat jest na złej drodze upadku człowieczeństwa, zatracenie się w żądzy posiadania i władzy. Jedyną drogą ratunku dla świata ma być „dharma”, czyli odrodzenie się poprzez zwrócenie się ludzkości w stronę duchowości, czyli najważniejsze części ludzkiej istoty. Historia owego niezwykłego chłopca z Nepalu jest traktowana przez wiele osób jako modelowe oszustwo. Jak to? Przez tyle miesięcy nie jadł i nie pił? Oczywiście, że w nocy całe zastępy pomocników przynosiły mu jedzenie! Całymi dniami był nieruchomy? W nocy na pewno biegał wokół tego drzewa, a potem udawał w ciągu dnia medytację itp. Tego typu myślenie jest typowe dla ludzi zachodu, dla których realia Indii czy Nepalu są poza wyobraźnią. Tymczasem tam nie jest niczym szczególnym, że jogini potrafią miesiącami nie jeść czy pozostawać tygodniami bez ruchu będąc pogrążonym w głębokiej medytacji. Nie ma wątpliwości, że w ten sposób pokazują niezwykłe możliwości ludzkiego umysłu, który jest w stanie zapanować nad materią, czyli śmiertelnym ciałem. Sprawa Palden Dorje jest na pewno pod wieloma względami wyjątkowo ciekawa i jeśli tylko dowiemy się czegoś nowego o tym przypadku, natychmiast napiszemy o tym w naszym serwisie. Na koniec warto polecić materiał, który o tym przypadku ukazał się w angielskiej wersji kanału Discovery. Nie mieliśmy jeszcze czasu przetłumaczyć materiału na polski, ale nawet tylko obejrzenie go pozwoli wszystkim zorientować się, że sprawa tego przypadku nie jest taka prosta. W tym filmie możemy wreszcie zobaczyć zapis wideo jego medytacji, który ekipa Discovery realizowała przez kilkadziesiąt godzin! Nocą chłopak był także filmowany i nie doszukano się żadnego oszustwa. Naprawdę polecamy ten materiał. część I część II część III

Komentarze: 2
Wyświetleń: 10052x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 17 kwi 2009 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 1 lis 2011 18:12 | brak oceny

martyna | Gość

mozecie udzielic informacji czy ten chlopiec jeszcze siedzi pod tym drzewem? Nagle wszystko ucichlo, jezeli jest tam jeszcze to znaczy, ze to juz 6 lat...

Śr, 19 maj 2010 14:16 | brak oceny

Pax | Gość

Zapraszam do wysłuchania mojej piosenki o Ram Bahadur Bomjan - Palden Dorje
http://www.youtube.com/watch?v=e3Z-xaF4sFw

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Napiszcie artykuły o tych istotach z tej książki co dostaliście z chin [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 14 lip 2019 05:05 | [e-mail z 13 lipca 2019] Cześć, dzisiaj około 12:30 dostrzegłem przelot czegoś bardzo dziwnego. Początkowo myślałem że to klucz ptaków, później że może formacja samolotów ale w końcu nie wiem co to było. Udało mi się to nawet dość wyraźnie  nagrać moim telefonem Huawei Y6. W każdym razie pomyślałem, że to może coś nietypowego wartego uwagi.Widziałem to z Samogoszczy obok Wilgi, leciało właśnie na Wilgę. Dodam, że nie słyszałem żadnego dźwięku. Odnoszę wrażenie, że w ogóle nastała jakby...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

Krzysztof Jackowski o zaginięciu małego Dawidka

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.