Dziś jest:
Poniedziałek, 17 lutego 2020

Ten obiekt podleciał do mojego samolotu, obserwował mnie... Czy wierzę, że był pod inteligentną kontrolą? Absolutnie tak.
/fragment relacji pilota z archiwum płk Ryszarda Grundamana/

Komentarze: 62
Wyświetleń: 33258x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 29 wrz 2010 11:54   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   

Kiedy będzie zapowiadany Armagedon? 2012?! A może… 21 maja 2011!

Takie listy otrzymujemy regularnie z częstotliwością karabinu maszynowego. Oto przykładowa treść:

Droga FN,

Czy wiadomo wam coś o zbliżającym się końcu świata? Bo słyszałam/słyszałem, że ma być to 2012, ale nie wiem, czy mam w to wierzyć. Proszę o odpowiedź…”

To typowy list, który zawsze wprawia nas w duże rozbawienie. Powodów jest kilka. Po pierwsze nikt nie przewiduje żadnego „końca świata”, a jeśli już, to raczej „małej korekty naszej cywilizacji”. Po drugie to właśnie… FN wiele, wiele lat temu (w latach 90-tych) po raz pierwszy publicznie w Polsce podała datę „2012” jako „temat do dyskusji”, który – jak widać – znakomicie zaistniał w naszej rzeczywistości. Wreszcie po trzecie dat „owej korekty” jest tyle, że w zasadzie co miesiąc jakaś tam grupa oczekuje „słonecznej burzy, która morza ruszy”. Oto pojawiła się kolejna data, tym razem bardzo konkretna.

Kilka dni temu na ulicach Krakowa pojawili się wolontariusze z chrześcijańskiej organizacji Family Radio. Działacze ubrani w białe koszulki wręczali przechodniom ulotki i broszury informacyjne, które ostrzegają przed dniem Sądu Ostatecznego. Według ich obliczeń dzień ten ma nadejść 21 maja 2011 roku. Family Radio twierdzi, że Bóg zniszczy świat przy pomocy ognia.

 

 

Z niewielkich ulotek oraz broszur w formie książkowej można się dowiedzieć, w jaki sposób obliczono datę końca świata, który ma nastąpić za sprawą gniewu Boga. Autorzy broszur twierdzą, że wszelkie niezbędne informacje dotyczące dnia Sądu Ostatecznego są zawarte w Biblii, problemem jest tylko ich właściwe ich odczytanie.

Podstawą do obliczeń daty końca świata jest historia Noego i potopu, jaki Bóg sprowadził na ludzkość za jej grzechy. "W 2. Liście do Piotra Święty Bóg przypomina nam, że jeden dzień jest, jak 1000 lat. Dlatego też, poprawnie zakładając, że siedem dni, o których wspomina Księga Rodzaju można rozumieć jako 7 tys. lat, dowiadujemy się, że kiedy Bóg powiedział Noemu, iż zostało siedem dni na ucieczkę przed zniszczeniem świata, to powiedział również światu, że zostaje mu dokładnie 7 tys. lat." – czytamy w ulotce.

W publikacji autorzy zamieścili także proste obliczenie, które wskazuje dokładnie w którym roku i którego dniu Bóg zniszczy świat: "Siedem tysięcy po roku 4990 p.n.e. (rok potopu) to rok 2011 n.e. (naszego kalendarza). 4990+2011-1=7000. Przy przejściu od daty p.n.e. (kalendarza Starego Testamentu) do daty n.e. (kalendarza Nowego Testamentu) należy odjąć rok, ponieważ w naszym kalendarzu nie ma roku zerowego)" - napisali.

Broszura informuje również, że 21 maja 2011 roku jest siedemnastym dniem drugiego miesiąca kalendarza Biblijnego naszych czasów. "Pamiętajmy, że wody potopu również wezbrały w siedemnastym dniu 2 miesiąca roku 4990 p.n.e." – wyjaśniają działacze Family Radio. Studiując ulotkę można się dowiedzieć, że w czasach Noego Bóg zniszczył świat przy pomocy wody, a teraz nastąpi to za sprawą ognia. Organizacja twierdzi także, że Bóg ma plan zbawić około 200 mln ludzi, co stanowi około 3 proc. obecnej populacji świata. Organizacja nawołuje do modlitwy do Boga i szczerego żalu za popełnione grzechy.

Organizacja za pośrednictwem fal radiowych ostrzega ludzi o zbliżającym się końcu świata w 50 językach. Family Radio tłumaczy, że są jedynie „chrześcijańską służbą, opartą wyłącznie na Bilbii i nie są związani z żadnym kościołem”.

 

Z informacji udostępnionych przez organizację wynika, że jej działalność nie ma charakteru komercyjnego. Ich misją jest poinformowanie jak największej liczby ludzi o zbliżającym się końcu świata, a tym na swój celownik wzięli Polskę.

 

 

Kiedy dostajemy listy w sprawie roku 2012, zawsze konsekwentnie odpowiadamy, że rzecz należy traktować z dystansem i absolutnie wszelkie codziennie kartkowanie książek Patryka Geryla jest po prostu głupotą. Owszem, trzeba uważnie obserwować „znaki na niebie i ziemi”, aby orientować się, czy rzeczywiście zbliża się jakaś zmiana. Obiecujemy, że gdzieś w połowie 2012 napiszemy dłuższy tekst, czy owe „znaki” rzeczywiście się pojawiły. Mamy ich całą listę i pozwolimy sobie zachować ten plik na potrzeby redakcji FN, aby… mieć jakieś możliwości weryfikacji.

Na razie mamy plany dotyczące FN na lata 2010-2015 i w żaden sposób nie zamierzamy rezygnować z czegokolwiek uwzględniając poprawkę, że w 2012 na pewno „zaleje i wyburzy”. Radzimy to także naszym czytelnikom.

A na koniec zmieniając na chwilę temat kolejne „odkrycia” naszych załogantów związane ze słowem „Nautilus”.

 

-----Original Message-----

From: Piotr xxxxxxxxx

Sent: Tuesday, September 28, 2010 5:59 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Nautilus aviation

Witam,

W załączniku przesyłam zdjęcie, na które natrafiłem na stronie airliners.net. Może kolejny pojazd Fundacji również powinien móc wznieść się w chmury:) Mam nadzieję, że się spodoba.

Pozdrawiam

Piotr xxxxxxxxxxxx

(forumowy moderator)

 

 

Nasi fani oczywiście wykupują na świecie wszystko, co tylko nosi nazwę „NAUTILUS”. A są i modele do składania, i obrazki do „kolorowania kredkami” dla dzieci i nie tylko…

Za wszystkie tropy związane z naszym okrętem pięknie dziękujemy. Oto mała galeria z cyklu „model Nautilusa – kup, sklej, pomaluj”. ;)

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec historyczna fotografia z filmu o „Kapitanie Nemo i okręcie Nautilus”. Łódź podwodna z banderą „N” jest atakowana przez… kanibali - za przysłaną fotografię oczywiście wielkie "dziękujemy". A my pozdrawiamy wszystkich czytelników serwisu FN z pokładu naszego okrętu „Nautilus”!

 

 

Komentarze: 62
Wyświetleń: 33258x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 29 wrz 2010 11:54   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   


Komentarze (62)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6 7

Sob, 10 gru 2011 02:50 | brak oceny

andzia | Gość

hehe, 21 maja 2011 bralam slub nieswiadoma niebezpieczeństwa. mi nabardziej prawdopodobna wersja wydaje sie 3 wś.ale tak na prawdę to Pan Bóg zadecyduje i po nic nam te spekulacje. zresztą, co będzie to będzie, nie unikniemy lub nasze praprapraprapra......pra wnuki nie unikna;)

Nie, 3 lip 2011 23:56 | brak oceny

callmeexe | Załogant

Znam tego typu pytania co zamieszczone na początku artykułu, gdyż sam nieraz byłem o to pytany bo, sam nieco interesuję się tematem końca świata. W związku z czym nie obyło się pytań moich znajomych. Śledzę jak pewnie i część ludzi nowinki związane ze wszelkimi końcami świata, nadchodzeniem wielkich zmian, które notabene przez niektórych z nas są przeczuwane. Że, coś się czai u progu naszych czasów, jakbyśmy byli w krytycznym miejscu w historii - że "już blisko jest ,we drzwiach".

Tyle się obecnie słyszy w filmach, mediach itd. o 2012, o proroctwie Majów na ten właśnie rok, na łamanie biblijnego kodu i znajdowaniu w nim różnych wskazówek, co do naszej przyszłości, losu. Taki nawał informacji ogłupić może każdego i zniesmaczyć. Należy to wg mnie traktować to jako przyjemne ciekawostki, bo czasem coraz częstsze daty w jakimś stopniu mobilizują nas, by choćby przez chwilę się zatrzymać, może zastanowić się nad sobą, zrobić coś czego normalnie nie zrobilibyśmy. To chyba pozytywny aspekt całej sprawy.. ;)

Ale przechodząc do konkretów, wyciągając z całej tej medialnej, nawet książkowej i naukowej "prawdy", opierając się także na Biblii wydaje mi się, że:

1. koniec świata, nie koniecznie musi być końcem świata, życia jak część z nas może sobie wyobrażać, raczej mogę się przychylić chyba od zdania Redakcji, że może to być raczej koniec świata idei, może upadku cywilizacji takiej jaką znamy, upadku dotychczasowego myślenia, pustych standardów, obdarcia z duchowości, a początkiem nowej Ery, ery oświecenia i uduchowienia, zrozumienia

2. data ustalenia końca, jest albo bardzo trudna albo raczej niemożliwa do ustalenia. Jest jednak dana pewna wskazówka, którą daje nam część religii. Otóż, gdy będzie się miało stać, nastąpić musi ciąg pewnych zdarzeń "różnych i różnie opisywanych, ale dążących do pełnego fajerwerków końca (końca a la "wyrąbiście i z przytupem"). Te zdarzenia, które najpierw mają się stać to jest jedyna rzecz, która pozwoli nam się zorientować wg mnie w sytuacji, że "oto nadchodzi". Są to znaki czasu i wg mnie to właśnie je jeśli już coś, śledzić należy. Dlatego taki wspaniały jest przykład jaki dał nikt inny jak Jezus Chrystus, przykład z drzewa figowego, abyśmy z niego uczyli się przez podobieństwo "gdy gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach"

3. rzeczy (znaki - czasu), które mają nadejść w momencie nazywajmy to końcem (chociaż, może to być także nazywane wielka zmianą), zanim zakończą się szczęśliwym finałem, mają obfitować w zdarzenia niezbyt przyjemne dla ziemian. W czasie owym powstanie wielu, którzy siać będą zamęt (czy nie dzieje się teraz tak? ;) ), nawet dokonywać mają się rzekome cuda i znaki. Przy okazji naszym oczom ma wyć widoczny niezwykły spektakl: "znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zarażających ziemi".. To wszystko się stanie najpierw, wypatrujmy/wpatrujmy się uważnie w znaki, jakie są i będą nam dane i na podstawie tego, a nie jakichś tam kodów, twierdzeń guru itp. nabierajmy świadomości o nadchodzącym schyłku.

4. ufając i starając się choćby w najmniejszym stopniu zmienić siebie na lepsze, pozytywnie oddziałując na świat (propagowana na stronach FN potęga myśli, której wynikiem może być modlitwa) wierzę, że uda nam się osiągnąć to, o czym mówił prorok Daniel: "mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze".

Rozmawiajmy na takie tematy, bo warto, bo chyba nie ma ma podobno, głupich pytań tylko odpowiedzi ;) Zdanie każdego jest ważne i coś wnosi przeglądając cały temat, no chyba, że jest tylko drwiną... których i na stronie znajdzie się trochę. Ale co tam, budujmy, bo jest z czego :)

Pozdrawiam!

Nie, 12 cze 2011 12:52 | brak oceny

gizmo | Gość

Na dobrą sprawę koniec świata nadejdzie ale w 90 procentach z kosmosu.Strach człowieka oblatuje jak sobie pomyśli że takiej np. kolizji kosmicznej nie da się powstrzymać zadnym znanym nam arsenałem a naukowcy w tym czasie popatrzą w niebo a my będziemy grilować lub tyrać w robocie niczego nie świadomi bo tylko lekarz nam powie że zostało nam pare dni mieśięcy lat........

Sob, 23 kwi 2011 15:32 | brak oceny

mariusz | Gość

Jak bóg może nas zabić? jest to sprzeczne z biblia,sad ostateczny jest dla Szatana nie dla nas czy w koncu ludzie to pojma? a ludzie z martwych wstaną i bog będzie panował na ziemi.

Pon, 17 sty 2011 23:17 | brak oceny

specjalista | Gość

Jestem Pewny że koniec jest bliski ... bardzo bliski ludzie zeszli na psy ziemią żądzi szatana, pieniądz, narkotyki, seks, nikt już nie widzi innych ludzi kazdy jest zaslepiony porządaniem. nikomu nie zalezy na innych ludziach zapomnielismy ze nie przyszlismy tu dla siebie tylko dla innych kazdy zyje dla kogo innego nie wielu zostalo prawdziwych ludzi. oczy mi otworzyła moja 70 letnia babcia która nigdy nie narzekała zawsze ciezko pracowala wychowala wnuki i dzieci jej szczesciem bylo to ze moze zyc dla nich i do dzisiaj tak jest a ja o tym zapomnialem wpadlem w dragi i nie zasluguje na wybaczenie kazdego zawiode i nie jestem jakims koscielnym spoleczniakiem jestes nastolatkiem ktory mial wszystko gdzies i wpadl w narkotyki i jestem od nich uzalezniony nie potrafie tego zmienic i jestem jak kazdy beznadziejny czlowiek wiem ze zawiodlem bliskich i boga sam sie juz nie zmienie tylko prosze was bądźcie dla siebie dobrzy tylko to was moze uratowac.

Czw, 6 sty 2011 21:47 | brak oceny

hay | Gość

Znaki już są! Zeżarło wam obrazki!

Nie, 14 lis 2010 18:10 | brak oceny

egzorcysta | Gość

Obliczanie konkretnej daty końca świata jest po prostu tak komiczne że aż idiotyczne...
Nie wiem kiedy nastąpi, ale wiem z całą pewnością, że najpierw Wszystkie narody uwierzą w Boga i wszelką władzę przekażą w ręce wcześniej straszliwie prześladowanych czcicieli Boga. I dopiero, gdy wszystkie narody DOBROWOLNIE oddadzą władzę w ich ręce i zgodzą się aby to oni rozstrzygali sprawy sądowe, decydowali o tym co jest prawdą i co jest sprawiedliwe, to dopiero wtedy nastąpi sąd ostateczny. Dopiero wtedy Bóg uzna, że ludzie DOBROWOLNIE zgadzają się sami na Jego osąd ich uczynków i przyjdzie osądzić Ziemię. NIE WCZEŚNIEJ!!!
Co do ostatniego antychrysta, to nie wiem kim on będzie, ale na pewno ludzie powierzą mu wielką władzę na Ziemi, nie wiem czy będzie jakimś królem, cesarzem czy kimś takim ale ostatni papież na pewno nie będzie miał żadnej władzy ziemskiej albo bardzo małą.
Pragnę bowiem zwrócić wszystkim uwagę, że 2000 lat temu na Ziemię przyszedł osobiście sam Bóg a urodził się w oborze, (w stajni- niewielka różnica...) za życia nie miał żadnej władzy, nie był nawet żadnym kapłanem a zginął skazany na hańbiącą śmierć na krzyżu.

NIE LICZCIE NA TO, ŻE OSTATNIEMU PAPIEŻOWI BĘDZIE OKAZYWANY WIĘKSZY SZACUNEK, A ANTYCHRYSTOWI POWSZECHNA POGARDA!!!

Nigdy tak nie było i nie będzie...

Wt, 5 paź 2010 12:03 | brak oceny

bogacz | Gość

Zginie większość ludzi , tych biednych oczywiscie . My bogacze sie schowamy , apózniej będziemy mieli całą Ziemię dla siebie , a garstka biedaków będzie nam usługiwać . Nie będzie już wojen bo się kumplujemy i dla tej garstki nas wystarczy wszsytkiego........ Ale mnie poj... ,jak mogłem w taki debilizm uwiezryć , zdechniemy też -zapomniałem o lawie w tych norach !

Wt, 5 paź 2010 00:07 | brak oceny

MoNiA144 | Załogant

"obliczono datę końca świata, który ma nastąpić za sprawą gniewu Boga." Sekta, bezdyskusyjnie...

Pon, 4 paź 2010 22:01 | brak oceny

George | Gość

No to konkretnie, kiedy ten koniec swiata. Bo jesli we wrzesniu to ja nie moge, zwykle spedzam urlop. Prosze o ustalenie terminu, przeciez kazdy ma jakies plany.
A tak na powaznie, to jak juz wspominalem organizacja armagedonu pochlonelaby olbrzymia ilosc energii, wymaga planowania, logistyki. Kogo dzis na to stac? Dlatego uwazam, ze zadnego armagedonu nie bedzie i prosze nie straszyc obywateli, bo sila zbiorowego umyslu i strachu moga sie go jednak doprosic a Nautilus bedzie mial w tym swoj udzial. Sledze N od poczatku i jakos nie moge sie doczytac pozytywnych informacji, wszystko doluje. Smolensk, armagedon, kometa, iluminaci, swinska grypa, nilska grypa, zlodowacenie, ocieplenie, porwania - same atrakcje dla potencjalnych tworkowcow. Moze by tak zaloga wygrzebala cos budujacego? Wiem, ze nalepiej sprzedaje sie krwawe kawalki ale litosci.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6 7
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ODEBRALIŚMY ZE SPECJALISTYCZNEGO PUNKTU NASZE LORNETKI I NOKTOWIZORY PO KALIBRACJI - szykujemy się do kolejnego wyjazdu na operację OTWARTE NIEBO.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 luty 2020 08:59 | Dzień dobry,  Bardzo świeża obserwacja. Dzisiaj tj. 9 luty 2020 o godz. 18:20 w miejscowości Inwałd wracałem do domu ze spaceru. Szedłem poboczem koło drogi i w pewnym momencie dostrzegłem przemieszczający się obiekt. W pierwszej chwili pomyślałem że to jest zapewne samolot, ale szybko doszedłem do wniosku że to nie jest samolot. Obiekt nie migał światłami tak jak robią to samoloty lecz świecił jednolitym światłem koloru pomarańczowego. Przemieszczał się trochę wolniej niż latają samoloty...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI RZUCIŁ PALENIE!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.