Dziś jest:
Sobota, 11 lipca 2020

Ten obiekt podleciał do mojego samolotu, obserwował mnie... Czy wierzę, że był pod inteligentną kontrolą? Absolutnie tak.
/fragment relacji pilota z archiwum płk Ryszarda Grundamana/

Komentarze: 229
Wyświetleń: 58169x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 16 sie 2011 10:38   
Autor: FN, Piotr Listkiewicz, źródło: Piotr Listkiewicz   

Ten, który męczy najbardziej ludzi, to ty... - niezwykła historia o reinkarnacji.

Historia jest poruszająca, ale może pozwólcie, że skomentujemy ją na koniec. Oto ona:

 

 

Pewna młoda Niemka naraziła się nazistom i trafiła do Rawensbruck w czasie wojny, gdzie przez długi czas poddawana była niesamowicie bolesnym eksperymentom medycznym.

 Pod koniec 1943 roku miała tak dosyć, że postanowiła rzucić się na ogrodzenie pod napięciem i w ten sposób popełnić samobójstwo, skracając w ten sposób - zgodnie z jej mniemaniem - swoje cierpienia. Przez ten cały czas zastanawiała się za co tak cierpi, ale nie mogła znaleźć żadnej winy w swoim krótkim życiu.

Pewnego wieczoru udała, że kładzie się spać w baraku, miała poczekać parę godzin i około północy wymknąć się na dziedziniec, aby wykonać swój zamiar. Jednakże była zmęczona i mimo wysiłków, żeby nie zasnąć, w końcu zapadła w sen. Przyśnił jej się stary mężczyzna w białym turbanie ubrany na biało, który uśmiechając się z czułością powiedział jej, żeby nigdy nie próbowała samobójstwa.

Na dręczące ją pytanie początkowo nie chciał udzielić odpowiedzi, ale gdy nalegała, powiedział: "Chodź ze mną", po czym sceneria zmieniła się i oboje znaleźli się w jakichś lochach, gdzie wielu nagich ludzi było torturowane przez zakapturzonych mnichów oraz półnagich pachołków. Jeden z zakonników był szczególnie okrutny i wyraźnie czerpał przyjemność z zadawania własnoręcznie wyszukanych tortur.

"O Boże, gdzie jesteśmy" - zapytała kobieta, a dziadek w turbanie odrzekł:

"W kazamatach hiszpańskiej inkwizycji, zaś ten tam, który tak bardzo lubi męczyć ludzi, to ty."

W tym momencie sceneria znowu się zmieniła i znaleźli się w tym samym miejscu co poprzednio. Starzec powiedział:

"Ale nie martw się córko, to jeszcze potrwa tylko parę dni".

I rzeczywiście - trzeciego dnia już jej nie zabrali do szpitala, zaś po tygodniu została zwolniona z obozu.

W połowie 1945 roku wyemigrowała do Południowej Afryki wraz z liczną grupą Niemców.

Na początku lat 50' poznała pewną rodzinę i po jakimś czasie została zaproszona na obiad. Gdy weszła do pokoju stołowego, na ścianie zobaczyła dużą fotografię starego człowieka ubranego na biało w białym turbanie, którego natychmiast poznała.

 "Kto to jest?!" - zawołała. Wyjaśniono jej, że jest to mistrz Sawan Singh, który odszedł z tego świata w 1948 roku.

 

Jak ta historia trafiła na pokład Nautilusa? W bardzo ciekawy sposób. Jeden z naszych czytelników przysłał nam link do materiału zamieszczonego w portalu youtube, którego autorem jest pewien Polak mieszkający w Australii, który podpisuje się Peter Listkiewicz. To tłumacz angielskich książek, barwna postać, którego losy zawiodły aż do Australii. Przeglądając materiały przysłane do FN przesłuchaliśmy także ową pogadankę o reinkarnacji pana Piotra i... przeżyliśmy coś w rodzaju małego szoku. Dlaczego? Otóż rzeczy, które mówił autor w pełni pokrywały się z wnioskami, które my wyciągamy na podstawie naszej działalności. On dosłownie mówił rzeczy tak, jakby od lat uczestniczył w rozmowach na pokładzie Nautilusa. Nie mogliśmy naprawdę wyjść ze zdumienia.

Pan Piotr mimo pobytu za granicą od tylu lat mówi poprawnie po polsku, świetnie i ciekawie wygląda, ale przede wszystkim przeczytał wszystko, co tylko było możliwe na tematy "życia po śmierci" i duchowości. Posiadając analityczny umysł wyciąga właściwe wnioski w ocenie na przykład reinkarnacji. Nawiązaliśmy z nim kontakt i owa historia z Rawensbruck to prezent dla naszych czytelników.

Spójrzcie proszę na naszą działalność, a będziemy właśnie obchodzić niedługo 10 lat działalności w Polsce. Dostajemy dosłownie tysiące e-maili i listów, wysłuchujemy uważnie tyle osób. Ludzie opowiadają nam o duchach, o UFO, o kłopotach, o próbach samobójczych, o łzach, o śmiechu, o cierpieniu, o radości - to nieprawdopodobny materiał. Jest tam wszystko: i sens cierpienia, i tajemnica śmierci, i... dosłownie wszystko. Ogrom materiału, wręcz ocean informacji. Od tysięcy ludzi w Polsce i na świecie.

Jest jednak małe "ale". Z tego oceanu informacji wyłaniają się jasne wnioski dotyczące tajemnicy naszego życia. Zawsze je powtarzamy jak mantrę: człowiek ma nieśmiertelną duszę, jest Bóg (czymkolwiek on się nam wydaje), jest reinkarnacja. Koniec. Kropka. O resztę możemy się spierać, ale powyższe zdania są poza dyskusją.

Osobę pana Piotra wykorzystamy jeszcze przy dużej publikacji o reinkarnacji, ale już teraz mała próbka jego talentu i materiał zamieszczony na jego witrynie na youtube.com. Wybraliśmy pierwszy materiał z jego cyklu, w którym wprowadził temat reinkarnacji.

Komentarze: 229
Wyświetleń: 58169x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 16 sie 2011 10:38   
Autor: FN, Piotr Listkiewicz, źródło: Piotr Listkiewicz   


Komentarze (229)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 23

Czw, 20 paź 2011 13:08 | brak oceny

Barnaba | Gość

jedy knight to zapewne ten sam czlowiek co na Onecie.pl ma zdjecie Papieza Piusa X i glosi jakies zabobony i herezje;)

Wt, 11 paź 2011 20:57 | ocena: -2

diplodok | Gość

i to jest dla was dowód na reinkarnację :) gratuluję, opiszcie mi kim było milion żydów we wcześniejszych wcieleniach którzy zginęli w obozach zagłady, albo mieszkańcy Hiroshimy co zginęli po wybuchu bomby atomowej albo 200tyś Warszawiaków którzy zginęli w powstaniu, czym oni się tak niechlubnie zasłużyli że spotkał ich taki los? a czym się niechlubnie zasłużyli pomordowani w Katyniu? Czy wy macie mózgi i ich używacie, czy może u was mózgi są po to żeby wypełniać pustą głowę?

Czw, 15 wrz 2011 14:19 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

a Jedi Knight ..., jak się trochę historii poczyta, w tym historii inkwizycji (a nie tylko Billi...) to wystarczy zrozumieć skąd to chore, negatywne nastawienie wobec kobiet..., jak ze średniowiecza... u niektórych. A i Ciebie wystarczy poczytać..., by zrozumieć skąd chore i wynaturzone wydobywa się to całe nastawienie do kobiet... Zatem...jak się uprzesz na baby to żadnej nie przepuścisz i na egzaminie ,czy w pracy, czy też w kuchni..., czy też w drodze... dokądkolwiek... Przykre byłoby to... gdybyś miał córkę... Spierzesz jej umysł do cna... Natomiast syna uczynisz nieszczęśliwym..., bo tylko masochistka wytrzyma z nim..., inne zdrowe na umyśle... będą czmychać przed nim gdzie pieprz rośnie... W końcu znajdzie sobie On albo innego Równego(równie doskonałego...) sobie chłopa..., hm.... wcale bym się nie zdziwiła..., albo jak wspominałam znajdzie masochistkę, która pozwoli sobie skakać po głowie..., albo to i to... naraz... by przetrwać w rzeczywistości Polskiej... Szacun... ale czasami podrap się po głowie Jedi..., zanim napiszesz...

Czw, 15 wrz 2011 13:26 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

green_rose... No,no i któż tak deliberuje nad wielkością członka... Hm... Co ma piernik do wiatraka...? Niby na jakiej zasadzie wielkość członka green_rose... jest wyznacznikiem molestowania seksualnego...? Warto czasami się zastanowić zanim cokolwiek się napisze... No chyba ,że... to ta miłość..., o której tak często piszesz... Boska... hm... Nie wiem ile masz lat, nie wiem też kim jesteś w całej swojej inteligencji i złożoności... może jesteś zakonnicą i stąd te insynuacje zupełnie nietaktowne i nie trafione na temat wielkości członka dedykowane do mężczyzn..., wynikające z braku dostępu do wiedzy typu odpowiednie książki..., itd.,itd...? Ale masz internet... Hm... (tak na marginesie - podstawowa wiedza na tematy seksualne to nie pornografia..., warto czytać by mieć pewną ogładę..., kulturo poznawczą tylko...). Czy nie przychodzi Ci zatem do głowy myśl... ,że każdy może mieć innego...,i niekoniecznie jest to związane z zachowaniem się w społeczeństwie i z zachowaniami seksualnymi... Pomimo, że nie jestem mężczyzną, a kobietą... to trochę zrobiło mi się przykro..., czytając to co piszesz na temat mężczyzn...(w poście do Juliana). Każde ciało jest doskonałe w swojej inności, nie warto dodawać do tego teorii i etykietek... Co prawda pisać każdy może...:) green_rose... Szanujmy się... Dlatego napisałam (w niektórych postach ciekawie piszesz).

Nie, 4 wrz 2011 02:29 | brak oceny

Nieistotne | Gość

Wielu z was kwestionuje istnienie rożnych astralnych bytów począwszy na tych obdarzonych boską czy wręcz przeciwstawnie zorientowana mocą skończywszy na szeregowych duchach których "wywoływanie" często jest przyczyna opętań. Hollywoodzka kinematografia za to jest piewcą zarówno wampirów - dobrych i bardzo szlachetnych istot które z głodu tylko skubną czasem ludzkie bydełko którego przecież i tak jest statystycznie za dużo, jak i zombi - kolejnych prawie pacyfistycznych istot które tylko wiedzione nieposkromionym głodem kochają wgryzać się w cudze ciałka z których dziwnym trafem największym smakołykiem są wnętrzności. Powyższe stwory, zwłaszcza w wampirzym wydaniu, znane są także z mitologii wielu narodów gdzie ich filmowa dobroduszność w wersji "real" była przyczyną wymierania często całych społeczności ale do rzeczy. Kilka miesięcy temu w prasie pojawiła się dziwna notatka jakiegoś amerykańskiego naukowca o możliwej globalnej inwazji osób zarażonych specyficznym neurowirusem - dokładnie takim jaki był bohaterem filmu Resident Evil - tworzącym z ludzi zombiaków których jedynym pragnieniem było zakosztowanie cudzych wnętrzności. Taka wiadomość fantom jakby wyrwana z realnego obiegu prasy mainsteamowej w której dziwnym trafem, bez sprostowań czy zaprzeczeń, zaistniała. Jednym z możliwych tłumaczeń jest, poza genialna pracą superinteligentnych a całkowicie zdehumanitaryzowanych acz niewyobrażalnie bardzo pragnących zbawić świat naukowców, którzy takiego ożywiającego trupy wirusa mogli stworzyć, jest możliwość, że w w/w wiadomości chodziło o ostrzeżenie ludzi przed możliwą inwazja stworów żyjących na znanej z buddyzmu płaszczyźnie "głodnych duchów". Głodnych jakiegokolwiek życiodajnego pożywienia - czy to krwi w wersji z wampirami czy mięska w wersji z zombiakami. Od takie przypadkowe bo nieprzeznaczone dla szeregowych pożeraczy hot-dogów ostrzeżenie, iż mitologiczna nierealność może się wkrótce zamienić w całkowicie krwistą realność. Realność całkowicie realną w kontekście spodziewanych "apokaliptycznych 3 dni ciemności" w czasie których całe Zło ma wyleźć z każdego zakamarka równoległych rzeczywistości.

Pt, 2 wrz 2011 23:25 | brak oceny

Zbych | Gość

Toż już czas zamknąć te wypowiedzi bo ten Jedi-Opętany Swiadek Jehowy prowadzi tu swoja misję jak by nie mieli swoich stron w internecie. Plecie w koło swoje androny zagłuszając innych choć już nikt z nim polemiki nie prowadzi - bo i nie ma z kim rozmawiać. Dość już tego chyba?

Pt, 2 wrz 2011 15:46 | brak oceny

Julian | Gość

Green Rose, dziwię się, że polemizujesz jeszcze z tym JEŁOPEM (a J.K.). Przecież on nawet nie ma penisa, a jeśli nawet ma to jego impotencję umysłową przerasta tylko ta fizyczna. Krótko i na temat i wszyscy wiedzą o co chodzi. Nie trzeba pisać 10 metrów tekstu. Ciekaw jestem zdania FN na temat tego sporu i jeśli miałbym zgadywać to najbliższe byłoby IM to co napisał Surak z Volcana:) Pozdrawiam

Pt, 2 wrz 2011 15:38 | brak oceny

Majka | Gość

MODERATORZY FN SKASUJCIE komentarze tego obłąkanego typa JEDIEGO i NIE WPUSZCZAJCIE tutaj jego chorych tekstów. Przecież on tu zajął niemal całą stronę - nie widzicie tego? CZY WY NAS MACIE W TYLNEJ, DOLNEJ CZĘŚCI CIAŁA????? Bo tak to wygląda.

Pt, 2 wrz 2011 02:12 | brak oceny

Nieistotne | Gość

(green_rose) " Jedi ,daj ty już spokój z tą dyskryminacją kobiet i poniżaniem." - kto zgadnie dlaczego w ST zabraniane były małżeństwa bogów z ziemskimi kobietami? Można wygrać coś naprawdę cennego. ;)

Pt, 2 wrz 2011 01:58 | brak oceny

Nieitotne | Gość

(Sonia33) - "Niko (napisz porządnie swój nick, bo nie będę tu wstawiać kwadratów) " - kwadraty w nickach z otoczka to są ślady po polskich czcionkach zamienionych na nautiliusowe zamienniki. Kolejny błąd engine tej strony.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 23
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Kapitanie, Droga FN, Może pytanie mało ważne ale jestem ciekaw Waszej odpowiedzi. Jakie jest Wasze zdanie na temat wyborów? (nie mam tu na myśli tych konkretnych wyborów prezydenckich ale ogólnie takiego rozwiązania systemowego - globalnie) Kandydaci (nie ważne jacy Polska/ za granicą ) są wskazywani przez rządy/partie i 'pchani' na konkretne stanowiska tak aby dla danych ugrupowań było jak najlepiej (pieniądz rządzi). Czy warto wspierać ten system, w którym kandydat...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

FORMACJA UFO NAD MORZEM - 2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.