Dziś jest:
Piątek, 14 sierpnia 2020

"Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę" B. Prus

Komentarze: 0
Wyświetleń: 10577x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 11 wrz 2018 10:27   
Autor: FN, źródło: THE FALLING MAN   

'THE FALLING MAN' - HISTORIA NAJSŁYNNIEJSZEGO ZDJĘCIA WYKONANEGO 11 WRZEŚNIA 2001


Richard Drew  11 września 2001 jechał metrem ze stacji Times Square do Chambers i wysiadł dokładnie przy World Trade Center.
- Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem, były dwie wieże w ogniu i dymie.
Zaczął robić zdjęcia. I wtedy jego kolega powiedział:
- O mój Boże, spójrz na to... - i wtedy zobaczył, że ludzie skaczą z górnych pięter i zabijają się uderzając o ziemie tuż przy wieżach WTC. Wyskakiwali pojedyńczo, ale także grupkami - jeden za drugim, jak grupa sześciu osób z jednego z górnych pięter wieży południowej. Tę przerażającą scenę nagrały kamery telewicji CNN - małe ludzkie sylwetki lecące jedna za drugą na spotkanie marmurowych płyt na ziemi.








Richard Drew instynktownie wziął aparat i zaczął robić zdjęcia spadającym ludziom. Zanim powstała najsłynniejsza fotografia 11 września 2001 roku znana jako "spadający człowiek" (ang. The Falling Man) wykonał kilka zdjęć lecącego człowieka w białej koszuli.










- To bardzo spokojna fotografia, inna niż pozostałe pokazujące to nieszczęście. Na niej nie widać krwi, nie widać ludzkich wnętrzności, nikt na niej nie jest zabity, ale ludzie widząc ją reagują w taki sposób, że czują, że ta sytuacja jest im bliska, że mogliby się znajdować w tej samej sytuacji co ten człowiek i że także mogliby stanąć przed takim wyborem, którego on dokonał.





Początkowo nawet nie był świadomy tego, że wykonał to niezwykłe zdjęcie - lecącego człowieka w pozycji, która przypomina strzałę. Dopiero po powrocie do swojego biura na ekranie komputera dostrzegł, że wykonał zdjęcie, które może przejść do historii świata.

Zawołał edytorów z działu foto i pokazał im to zdjęcie. Wszyscy byli nim wstrząśnięci - lecący człowiek na zdjęciu był dokładnie w miejscu, które znajdowało się pomiędzy dwoma wieżami.



Kiedy obudził się rano i zobaczył gazetę spostrzegł swoje zdjęcie na pierwszej stronie. Widok tego spadającego człowieka zapierał dech w piersiach - to było jedyne zdjęcie, które pokazywało ofiarę tego ataku z bliska, można było wręcz poczuć grozę zbliżającej się, nieuchronnej śmierci.




Kolejni wydawacy zamawiali to zdjęcie i zaczął dostawać ogromną ilość e-maili, że jest to bardzo ważne zdjęcie, ale... tego zdjęcia nie powinny widzieć dzieci.

Tom Juneau - autor artykułu w "ESQUIRE" - jako pierwszy użył słów "spadający człowiek" i to sformułowanie pojawiło się w tym tekście. To sprawiło, że zdjęcie wywołało jeszcze większy ból i cierpienie.




Richard Drew nigdy nie żałował, że wykonał to zdjęcie. To jest prawdopodobnie jedyne zdjęcie, które pokazuje człowieka z górnych pięter WTC, który żyje, ale tego dnia umrze.

Do dziś imię i nazwisko "spadającego człowieka" jest nieznane. Przypuszcza się, że był on jednym z pracowników restauracji mieszczącej się na samym szczycie Wieży Północnej.

Tekst: załoga "Nautilus-Kraków"

Komentarze: 0
Wyświetleń: 10577x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 11 wrz 2018 10:27   
Autor: FN, źródło: THE FALLING MAN   


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Poleca,y lekturę najnowszego wpisu w dziale FN24 o nowych, nieznanych efektach zarażenia koronawirusem. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 8 sie 2020 20:40 | Witam serdecznie Fundację Nautilus !  W dniu dzisiejszym tj. 08.08.2020 r. o godz. 22.05 na rozgwieżdżonym niebie można było zaobserwować przelot białego światła które sunęło bezszelestnie z zachodu w kierunku wschodnim. Światło to przesuwało się wolno i dość nisko - niżej jak satelity które możemy dostrzec na niebie. Światło to obserwowałem przez około 15 sekund na terenie Pragi Południe w Warszawie. [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

DZIWNY OBIEKT NAD STARYM MIASTEM W ZAMOŚCIU - 2 sierpnia 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.