Dziś jest:
Poniedziałek, 21 października 2019

Jedynie prawda jest ciekawa.
/Józef Mackiewicz/

Komentarze: 29
Wyświetleń: 4537x | Ocen: 20

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 6 paź 2019 09:17   
Autor: FN, źródło: FN   

RELIGIE NA ZIEMI I WIEDZA O REINKARNACJI

Oto wiadomość, którą dostaliśmy na pokład okrętu Nautilus 5 października 2019.

 

[…] Witaj Załogo Nautilusa!

Piszę do Was, gdyż w środę, 18 września moją uwagę zwrócił fragment Pisma Świętego, który był czytany podczas Eucharystii w kościele. A oto on:

Mdr 4,7-15

Czytanie z Księgi Mądrości

Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane. Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, *został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.* Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, *przeżył czasów wiele.* Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.

Zaznaczyłem gwiazdkami te fragmenty, które mnie szczególnie zainteresowały...

"został przeniesiony". - To mi się kojarzy ze śmiercią i ponownym narodzeniem w innym miejscu na świecie.

"Przeżył czasów wiele." - To myślę jest zrozumiałe na tyle, że nie wymaga komentarza.

Ten fragment też pokazuje pewien mechanizm oraz proces oczyszczania ludzie duszy dzięki kolejnym wcieleniom i naprawianiu swoich błędów. Nie wiem czy dobrze to interpretuje. Jednak gdy usłyszałem ten fragment, serce zabiło mi mocniej.

Z poważaniem,

Artur [dane do wiad. FN]


Na temat reinkarnacji w kościele katolickim przeprowadziliśmy rozmowę (przez telefon tym razem) z naszą załogą, która w ostatnich dniach jest w mocnych rozjazdach. Zanim jednak ta rozmowa jeszcze jeden e-mail, który początkowo nas bardzo rozbawił, ale potem sprawił, że w naszym wewnętrznym „forum komunikacyjnym” pojawiła się ciekawa dyskusja. E-mail dotyczył Krzysztofa Jackowskiego.

 

 

 

From: […]

Sent: Saturday, October 5, 2019 12:58 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Jackowski błogosławiony?

 

 

Witam

Krzysztof Jackowski bardzo często stara się udowodnić swoje właściwości widzenia pozazmysłowego proponuję aby Fundacja złożyła w jego imieniu dokumenty które mogłyby kościół badać aby Krzysztof Jackowski stał się błogosławiony co o tym sądzicie?

Wysłano z telefonu Samsung

 

Poniżej nasza odpowiedź:

Pięknie dziękujemy za e-mail. Jackowski co prawda w 100 procentach spełnia dziwaczny wymóg kościoła „pozazmysłowych mocy”, ale wierzy w reinkarnację i często o niej mówi, więc chyba w tym wyścigu po aureolę świętego jest bez szans. ;)

Pozdrawiamy

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2019 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

Zapomnijcie, że kościół uzna reinkarnację… stanie się inaczej! – rozmowa z załogą okrętu Nautilus

Jesteś daleko, a więc porozmawiamy chwilę przez telefon…

Jak najbardziej. Pytaj, o co chcesz.

Wierzysz, że kościół uzna reinkarnację za fakt?

Zanim odpowiem na to pytanie, to może kilka słów o tej wiadomości, która mnie bardzo rozbawiła, czyli aby zgłosić jasnowidza Jackowskiego jako kandydata do beatyfikacji. Oczywiście jest to żart i nic takiego nigdy się nie stanie, ale sprawa wbrew pozorom jest o wiele ciekawsza, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Kościół bowiem w czambuł potępia wszystkie zjawiska związane z tematyką, którą się zajmujemy, ale jednocześnie przy procesie beatyfikacji tego czy tamtego szuka jak wody na pustyni dowodów i relacji, czy dany kandydat do świętego robił rzeczy, które można uznać za żywcem wyjęte z naszego serwisu! I bez żenady tłumaczy, że dany X będzie beatyfikowany, bo jest jakaś tam relacja,  że położył ręce na pewnej kobiecie, a potem ta przestała mieć bóle i zaczęła chodzić… Czytam czasami te oficjalne uzasadnienia w sprawie „uzasadnienia beatyfikacji” i dosłownie mam ze zdziwienia kwadratowe oczy… Zwłaszcza dziwię się temu wynoszeniu pod niebiosa jakiś mętnych i niekonkretnych relacji o tym, że ktoś tam został przez taką osobę „cudownie uzdrowiony”. Zawsze wtedy sobie myślę tak: dobrze, ten facet po spotkaniu z X czy Y może faktycznie poczuł się lepiej, ale dziesiątki tysięcy innych ciężko chorych ludzi miało z nim styczność i im nie pomógł ani o jotę – większość dawno poumierała na przeróżne choroby. Hierarchowie kościelni nie zadają sobie pytania „dlaczego beatyfikowany miał cudowne moce, które zadziałały w 1-2 przypadkach, a w pozostałych setkach tysięcy to już nie zadziałały, ale te 1-2 wystarczą, żeby była beatyfikacja. Trudna kwestia, prawda?

Fakt.

Wszystko przez to, że tak naprawdę kościół uwielbia coś, co Amerykanie nazywają „super-powers” czyli „super moce”, ale tylko wtedy, kiedy coś tam się przydarzy ich świętym czy błogosławionym, bo to są różne sprawy i tam jest dość osobliwa gradacja… ale nie wchodźmy w to. W każdym razie tępią wszelkich „jasnowidzów czy media obdarzone darem uzdrawiania czy lewitacji”, bo to oczywiście mamidła szatańskie. No ale jeśli zdarzy się taka historia jednemu z ich kandydatów do stanu błogosławionego, to powstają super-mega-szczegółowe raporty o tym, jak to X czy Y miał „super-power” jakiegoś dnia i uzdrowił oczywiście w sposób cudowny, a to potwierdza ten, ten, ten i ten. Zabawne, czyż nie? /śmiech/

Nigdy o tym tak nie myślałem.

Najwyższy czas spojrzeć trochę z perspektywy Monty Pytona na współczesny świat! /śmiech/ Wracając do Krzysztofa Jackowskiego – jego dowody na „super-powers” biją na łeb całe legiony tych zawodników, ale przecież akurat Jackowskiego ludzie związani z kościołem oficjalnie muszą potępić, bo skoro to ma i mówi o reinkarnacji a nie o żadnym „jednym życiu, sądzie i wiecznej labie w niebie”, to musi być to robota ‘ wielkiego złego’. A prawda jest taka, że jasnowidz z Człuchowa gdyby spróbował pójść w uzdrawianie, czego nigdy nie zrobi, ale gdyby spróbował, to błyskawicznie osiągnąłby rezultaty, które w wyścigu o beatyfikację mogłyby go wynieść na samo czoło peletonu, a – kto wie – może i by dostał żółta koszulkę lidera! Oczywiście śmiejemy się, ale jestem pewien, że dokładnie tak by było.

Dlaczego?

Bo te rzeczy idą w parze, a raczej w grupie. Osoba, która ma dar do widzenia duchów ma także dar jasnowidzenia, a także – choć często nie jest świadoma – cofania niektórych dolegliwości dla innych osób. Te wszystkie cudowne „super-powers” idą bowiem z duchowości i są przejawem czegoś, o czym piszemy w serwisie od 30 lat, czyli mocy człowieka związanej z rozwojem duchowym.


Nie wierzysz, że Bóg tam kogoś nagradza i daje mu „super-powers”?

Boga dzisiaj akurat zostawmy w spokoju, choć z tą sprawą moim zdaniem jest jeszcze inaczej, niż podejrzewają kościelni teolodzy. Znasz zresztą moje zdanie na ten temat.

Znam. A sprawa reinkarnacji w kościele? Nasz czytelnik przysłał nam…

Tak, tak… czytałem tego e-maila.

I co?

Pewnie ma rację i jest to jakiś ślad „wędrówki dusz”, ale powiedzmy sobie szczerze: kościół w reinkarnację nie wierzy, negują ją aż uszy się trzęsą i główny przekaz oparty o biblię jest jasny: mamy kilkadziesiąt lat przygody, jak robimy dobre uczynki i generalnie jest OK, to potem robimy wielki skok w wieczny raj. Potem będzie co prawda jakiś Sąd Ostateczny, ale generalnie czeka nas wieczna „maniana” – błogie życie bez trosk i kłopotów. Nie dziwne, że ludzie mają w nosie skażenie środowiska czy niszczenie Ziemi, bo przystanek „Ziemia” oni i tak pozostawią za sobą, a te kilkadziesiąt lat które im zostały spokojnie przejadą „na węglu i rosnącej konsumpcji”, więc gonić tą zarazę, co mówi o „umieraniu Ziemi przez działalność człowieka”. Tylko nam przeszkadza w dobrej zabawie w udane życie!

Ale oni się mylą, bo istnieje reinkarnacja.

Oczywiście. Mylą się całkowicie.

I co z tym dalej?

Nic. Żyjemy w czymś w rodzaju „Szpitalu z Lotu nad Kukułczym Gniazdem”, w którym wszyscy wokół uśmiechają się i wierzą w bzdury, a na podstawie tych bzdur tłumaczą sobie świat wokół, a nawet według tych bzdur układają strategię na życie. To brak wiedzy duchowej jest pra-przyczyną wszystkich naszych kłopotów. Kłamstwo o „jednym życiu” jest u źródeł wszystkich procesów zniszczenia zasobów naszej planety, promowania dzietności jako koła zamachowego dla PKB, zawłaszczania kolejnych terenów, bo jest napisane „czyńcie sobie Ziemię poddaną” i tak dalej i tak dalej. Nic tego nie zmieni. Natomiast to, że świat naszej planety opiera się na błędzie jest i zabawny, i przerażający jednocześnie.

Wierzysz, że kościół czy islam uzna kiedyś reinkarnację za fakt?

Nie wierzę.

Wierzysz, że istnieje dowód, który przekona ludzi wierzących w jedno życie do istnienia wędrówki dusz?

Nie wierzę, bo takich dowodów nikt nie szuka i się nimi nie interesuje, gdyż człowiek nie życzy sobie tego, aby ktoś nagle zanegował mu wszystko to, w co do tej pory wierzył i na czym sobie zbudował świat. Będzie inaczej.

Jak?

Ludzie myślą błędnie, że świat czeka „wielkie bum” i nagle po tym wielkim „bum” wszyscy przejrzą na oczy, wylądują obcy z UFO, a następnego dnia wszystko stanie się inne. Tymczasem nie będzie żadnego jednego wydarzenia, ale cały cykl wydarzeń, proces. Kiedyś pamiętam, jak jeden gość walczący z silnym niewidzianym bytem w jego domu powiedział, że te wszystkie horrory zawierają błąd, bo nigdy nie ma „wielkiego finału”, po którym jest spokój. Proces oczyszczenia przypomina raczej dogasanie paleniska w piecu. Najpierw jest żar, potem jeszcze się coś tam tli, a potem znika. On to nazwał „dogaszaniem paleniska” i chyba nazwał to trafnie.

W jakim teraz punkcie jesteśmy?

Moim zdaniem jesteśmy przed ważnym punktem w dziejach świata. Czeka nas niedługo początek procesu zanikania kościoła, a raczej w ogóle szerzej tak zwanych religii w tym islamu, który rozpocznie się na dobre za ok. 50 lat. Teraz są to jedynie nieśmiałe przebłyski, ale proces wkrótce ruszy. Jestem pewien, że gdybyśmy przenieśli się w czasie za 300 lat, to nagle okaże się, że reinkarnacja czy „prawa Kreacji” będą uznane za coś równie oczywistego jak to, że po dniu następuje noc. I nie ma żadnej wiary, ale jest wiedza. Tak, 300 lat… może trochę krócej, może trochę dłużej. Według obcych cywilizacji za 8 tysięcy lat na Ziemi wszystko na naszej planecie „dojdzie do równowagi”, choć zniszczenia Ziemi spowodowane przeróżnymi „kultami błędnych wizji świata i wiarą w jedno życie” będą nieodwracalne.

Kiedy wracasz na pokład okrętu Nautilus?

Dzisiaj wieczorem. Martwię się, bo widziałem mapy pogodowe i idzie zimne powietrze, a to nie bardzo mi się podoba. Zdecydowanie w kwestii aury jestem bliski kultury śródziemnomorskiej /śmiech/

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 6 października 2019

/tekst powstał dzięki pomocy kolegów z Projektu MESSING FN – www.messing.org.pl/


 

 


I jeszcze cudowne zdjęcie psinki Majki przysłane przez naszego stałego załoganta po ostatnim "Dniu Zwierząt".

From: [...]
Sent: Friday, October 4, 2019 8:51 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Światowy Dzień Zwierząt

Witam serdecznie Fundację Nautilus !
Z okazji Światowego Dnia Zwierząt życzę wszystkim właścicielom zwierząt w tym psiaków i kotów
wszystkiego dobrego. Pamiętajcie że zdrowie i życie naszych pociech zależy wyłącznie od nas samych. To my właściwie decydujemy o losie naszych zwierząt tych dzikich w lesie czy też naszych domowych. Piękne jest to, że możemy im pomóc i stać się ich opiekunami do końca ich dni. Ale też zdarzają się ludzie a są to dość częste przypadki, że zwierzęta są w ich domach jedynie narzędziem. Dziś jest - jutro można się go pozbyć. Wszyscy którzy kochają swoje psiaczki czy koty powinni reagować na złe traktowanie zwierząt przez ludzi nawet kiedy to dotyczy naszego
sąsiada czy też kogoś z naszej rodziny. Nasze zwierzaki też czują, kochają i potrafią to okazać.
Pozdrawiam wszystkich ze swoim kochanym psiakiem Majką.
(Orion _1957)


Komentarze: 29
Wyświetleń: 4537x | Ocen: 20

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 6 paź 2019 09:17   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (29)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Czw, 10 paź 2019 11:10 | ocena: -1

Kepos | Załogant

Odpowiadam na pierwszego maila.
Sprawiedliwy to taki człowiek, który jako Duch najniższy w Raju, w czasie buntu był po stronie Boga. Wcielony, w zależności jak uczciwie przeszedł życie, po śmierci nie dotyczy go czyściec tylko wymiar wyższy. To takich ludzi ogłaszają świętymi. Reszta ludzi jest zbuntowana i poddana wychowaniu na nowo.

Wt, 8 paź 2019 14:05 | ocena: + 1

Kasprano | Załogant

Wszystkie religie na naszej planecie mówią o jednym i tym samym Bogu więc dzielenie się na pierdyliard wyznań tak samo jak dzielenie się na niecałe dwieście państw jest po prostu bez sensu. Wiemy też, że wszystkie religie mają swoje dobre i złe cechy (jak każdy człowiek). Powinniśmy skupiać się na pozytywnych cechach i to je propagować zamiast cały czas widzieć to "złe" i "niewłaściwe"... Zarówno jeśli chodzi o pojedynczego człowieka jak i jakąś organizację. Nie chodzi mi o to żeby nie widzieć czyiś błędów. Trzeba mówić o złych czynach czy pomyłkach ale w żadnym wypadku nie głośniej niż o rzeczach pozytywnych i wielkich dokonaniach. Jedno jest pewne. Wiara nigdy nie zniknie bo człowiek musi w coś wierzyć... jeśli nie będzie miał innej alternatywy, znowu będzie czcił słońce czy złotego cielca

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 8 paź 2019 14:33 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Kasprano, " Wiara nigdy nie zniknie bo człowiek musi w coś wierzyć..."
Czy buddyzm, według Ciebie to religia?
Czy mitryzm, kult solarny to nie były religie?
Czy paruzja, z nowym/starym Jezusem nie będzie nosić znamion nowej religii?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 15:16 | ocena: + 1

Kasprano | Załogant

@-relatysta, Jeśli patrzeć przez pryzmat słownikowej definicji "religii" to buddyzm czy mityzm jak najbardziej nią są gdyż posiadają m.in. doktryny. Może źle to napisałem z "wiarą"... Poprawiam - Jakaś religia tak czy siak będzie musiała zaistnieć nawet jeśli znikną obecnie "panujące" ponieważ ludzie muszą w coś wierzyć (obecnie wierzą w potęgę człowieka, pieniądze oraz naukę) Myślę, że najlepszą opcją byłoby gdyby była to religia oparta o esencje pozytywnych przekazów z głównych światowych religii. Ateista powiedziałby -Przecież w każdej legendzie jest ziarno prawdy :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 15:54 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Kasprano, Problem w tym że wszystkie światowe religie, o których piszesz, to jedna i ta sama religia - Judeo/chrześcijańska - która rożni się szczegółami o które ludzie tak bardzo się nienawidzą i tak chętnie zabijają.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 19:35 | ocena: + 1

Kasprano | Załogant

@-relatysta, Dokładnie! Jak napisałem wyżej -wszystkie religie mówią o jednym i tym samym Wielkim Architekcie Wszechświata. A nienawiść? no cóż tak to jest że każdy kult (czy jak to tam sobie nazwiesz) na początku prowadzony przez pasterza idzie w dobrym kierunku, a z czasem kiedy stado się rozrasta a pasterza zabraknie, to znajduję się jakaś czarna owca która (świadomie lub nie) prowadzi omamioną część stada wprost w paszczę złego wilka :/ Nam już od dawna potrzeba "pasterza" który zbierze stado w całość i w końcu nasza cywilizacja zacznie iść w prawidłowym kierunku :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 paź 2019 18:15 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Kasprano, nie chce zadnego pasterza bo ja nie jestem owcom

Wt, 8 paź 2019 16:22 | brak oceny

Janusz777 | Załogant

@Kasprano,
Mam niestety zupełnie inne zdanie na ten temat. Jahwe ze Starego Testamentu wcale nie musi być Bogiem , czyli istotą idealną , Źródłem Miłości i Życia, chociaż może być stwórcą Człowieka.
Jahwe ze Starego S.T. ma niewiele wspólnego z Brahmą
Natomiast część cech Jahwe jest cechami Enlila( decyzja o wypędzeniu z Raju, decyzja o zagładzie Ludzkości poprzez potop) a druga część cechami Enki ( decyzja o stworzeniu istoty ludzkiej , która ma pomagać "Bogom" w fizycznych pracach.

Wt, 8 paź 2019 04:50 | brak oceny

Caoii | Załogant

Cytat: ,,Według obcych cywilizacji za 8 tysięcy lat na Ziemi wszystko na naszej planecie „dojdzie do równowagi”, choć zniszczenia Ziemi spowodowane przeróżnymi „kultami błędnych wizji świata i wiarą w jedno życie” będą nieodwracalne.''


Z tego co wiem, a wiem to z dość wiarygodnego źródła to obcy z tej jak to nazwaliście ,,Planety Buddów'' czyli z planet gdzie żyją najbardziej rozwiniete duchowo i umysłowo istoty potrafią przewidzieć przyszłość na 100 lat do przodu.

Czyli wszelkie proroctwa, przepowiednie i inne tego rodzaju rzeczy które wykraczają po za 100 lat prawdopodobnie są nieprawdą.

Wygląda na to, że przyszłość jest ustalana na ileś czasu do przodu (bo i tak są ustalane scenariusze życia ludzi a więc co za tym idzie i przyszłość świata, a nawet wszechświata), ale tego co będzie jeszcze później nie wie nikt. Chyba, że sam Bóg.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 12:24 | ocena: -1

sidhartha | Załogant

@Caoii, nawet bóg nie wie co przyszłość przyniesie, jednak kreacja(a raczej coś co jest ponad nią)wie znacznie więcej.

Pon, 7 paź 2019 14:40 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

" choć zniszczenia Ziemi spowodowane przeróżnymi „kultami błędnych wizji świata i wiarą w jedno życie” będą nieodwracalne." na jednej lini czasu tak. poza tym czyz ufo nie ma takiej potegi zeby naprawic ziemie? co to za ufo? aha i pikselizacja pierwsza klasa. w ogole nie widze twarzy (sarkazm)

Pon, 7 paź 2019 14:29 | ocena: + 1

Serendipity | Załogant

W III rozdziale Jogasutr jest mowa o rozmaitych siddhi (super mocach), którymi joggini udawadniali stopień opanowania umysłu lub wtajemniczenia w jogę (temat ten zgłębia też fizyka świadomości, będąca rozszerzeniem fizyki kwantowej). W jogasutrach wymieniane są m.in.: poznanie przyszłości i przeszłości, jasnowidzenie, wiedza o wcześniejszych wcieleniach, nadludzka siła (siła słonia), wolność od pragnienia i głodu (bretharianizm), wiedza o własnej śmierci, lewitacja lub materializowanie się przedmiotow. Sidhdhi mogą manifestować się w miarę postępów w jodze, bardziej jednak jako efekt uboczny niż cel sam w sobie. Jogasutra ostrzega wyraźnie, że mogą one wprowadzać w duchowe maliny - odciągając od zjednoczenia z Bogiem.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 12:30 | brak oceny

sidhartha | Załogant

@Serendipity,
spoko ;)
jednak moce się i tak pojawią chyba że ktoś nie chcę.
mocą jest też LD czy stany podobne.
największą z mocy jest wyzwolenie z Ciepienia.

Pon, 7 paź 2019 14:22 | ocena: + 2

sidhartha | Załogant

moce?hmm, kiedyś się tym jarałem bo myślałem że to da mi szczęście, ale to samo-sprzeczne.tylko "nirwana-niebo" może uwolnić od cierpienia.żeby nie cierpieć trzeba mieć taki "wytrych"
który otworzy drzwi do "raju", biada nam gdybyśmy go nie mieli.

Pon, 7 paź 2019 12:36 | brak oceny

Filip3 | Załogant

Nie wiem kompletnie na jakiej podstawie wymienionych cytatów ktoś stwierdził, że Biblia mówi o reinkarnacji. "został przeniesiony" może oznaczać, że po prostu przeniósł się do nieba. "Przeżył czasów wiele" oznacza w kontekście całego fragmentu po prostu wiek człowieka.
Sprawa kolejna, to moje pytanie czy ktokolwiek z szanownej redakcji rozmawiał z teologiem czy osobą duchowną reprezentującą katolicyzm? Wasze informowanie o "zagładzie ekologicznej" z powodu powiem kolokwialnie "olewania przez katolików" ekologii i tłumaczenia tego rzekomą obojętnością, którą interpretujecie jako chwilowe życie na Ziemi pokazuje tylko, że podchodzicie stereotypowo do katolicyzmu jednocześnie zarzucając innym, że także podchodzą stereotypowo do Was. Przecież "idźcie i czyńcie sobie Ziemię poddaną" nie oznacza samowolki. Katolik wie lub chociaż powinien wiedzieć, że wolność dana od Boga łączy się z odpowiedzialnością. Tak samo już nie wspomnę jakie bzdury napisaliście kiedyś o spowiedzi świętej. Oczywiście są też katolicy, którzy podchodzą do tych rzeczy obojętnie albo traktują to na zasadzie "dostanę rozgrzeszenie i do widzenia" ,ale przecież takie myślenie też jest grzechem a konkretniej grzechem przeciw Duchowi Świętemu Podchodźcie rzetelnie do swojej pasji gdyż na chwilę obecną z każdym kolejnym artykułem n.t. religii można odnieść wrażanie, że "tylko Wy macie rację" i wrzucacie katolików do jednego worka pokazując też, że nie macie głębszej wiedzy na temat tejże religii.

Pon, 7 paź 2019 09:52 | brak oceny

Stella | Załogant

Mnie P. Jackowski dwa razy przeraził swoimi działaniami: 1. Gdy do ujadającego psa wysłał mentalny obraz siebie jako wielkiego rozwścieczonego lwa i pies, skomląc, uciekł do budy. Zrobił mu krzywdę! Ja w takiej sytuacji, gdzie zwierze broni swego terytorium, rozmawiam z nim mentalnie. Mowię kim jestem, w jakim celu jestem, kiedy wyjdę i dziękuję mu za pozwolenie, bycia gościem. Zawsze skutkuje, a robię tak ze 30 lat..
2. P. Jackowski w jednym ze swoich filmów opisał jak leczy się wizualizując energię, jak na koniec czarny dym choroby opuszcza jego ciało. Nie róbmy tak, bo wzmacniamy negatywny poziom energii w przestrzeni. Wypuszczając ten czarny dym należy go zamienić w biały z intencją wzmacniania dobra w przestrzeni. Wylatuje czarny dym z palca, a w odległości 2-5 cm zamienia się w biały, bo taka nasza intencja.
Poziom serca należy rozwijać, czy jak kto woli czakrę serca,. Pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 8 paź 2019 19:26 | brak oceny

Kasprano | Załogant

@Stella, Oj tam jestem przekonany, że pieskowi nic się po takim eksperymencie nie stało :) (oprócz tego, że czół strach przed Panem Krzysztofem) Są zwierzęta na których ludzie testują różne chemiczne substancję i to ich bardziej mi szkoda :/

Nie, 6 paź 2019 23:24 | ocena: + 1

etrebil | Załogant

Maksymilian Kolbe: świętość jako komunikacja z Bogiem i pokorne wsłuchiwanie się w to co Bóg do niego mówi. Dar jasnowidzenia jako efekt uboczny silnie rozwinięto życia duchowego ( loty w kosmos, stacja orbitalna, bomba atomowa w Nagasaki). Dwa razy dostał pieniądze na działalność w sposób trudny do wytłumaczenia (za drugim razem podczas okupacji za co prawdopodobnie trafił do Oświęcimia). W obozie swoją mocą wpływał na otoczenie: zmienił decyzję komendanta obozu (Gajowniczek), męczeńską śmiercią doprowadził do zamknięcia "bunkra" - bloku, gdzie skazywano na śmierć głodową.
Sam Kolbe tłumaczył świętość jako znak równości między wolą człowieka a wolą Boga (w=W).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 7 paź 2019 07:56 | brak oceny

Sylwiakdc | Załogant

@etrebil,
trafne :)

Nie, 6 paź 2019 17:06 | brak oceny

starszydziadek | Załogant

Czy podawanie swoich linków do filmu przez ''pana rollex 13'' do ściągnięcia , notabene który jest dostępny w sieci za darmo online (cały pierwszy sezon) jest dozwolone na waszej stronie ?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 7 paź 2019 13:57 | brak oceny

rolexx13 | Załogant

@starszydziadek, link nie jest moją własnością, a ty dziadziuś coś czułem że trolingiem się zajmujesz. Wciąż czekam na udostępnienie linku (też zapewne nie będzie on twoją własnością) przez ciebie gdzie wszyscy będziemy mogli (tak jak ty zapewne) obejrzeć ten serial. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 7 paź 2019 18:06 | brak oceny

starszydziadek | Załogant

@rolexx13, Osoba, która bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom (np. licencji) rozpowszechnia cudzy utwór lub podaje linki do takowego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Witam, obserwując ostatnio amerykański dokument pt 'na tropie kontaktu z Kosmosu'  odnoszę wrażenie że produkcja ta może być ukierunkowana na stopniowe przygotowywanie ludzkości na oficjalny kontakt. Czy macie podobne odczucie?  z wyrazami szacunku [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:53 | [...] Witam. Śledzę Waszą stronę od dawna bo interesuje się akurat wszystkim tym co piszecie, ale nie widziałem, że będę również pisał do Was w sprawie jaką widziałem 19.10.2019 na niebie nad Białymstokiem. Dodam, że nie mam żadnych zdjęć i filmów bo działo się to szybko a będąc na balkonie nie spodziewałem się tego, że zobaczę światło koloru pomarańczowego migającego i będącego tak jakby za mgłą ( nie wiem czy leciało tak wysoko czy po prostu takie już było). Światło poruszało się dość szybko...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

PROJEKT KONTAKT - spotkanie w Bazie FN 19.X.2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.