Dziś jest:
Sobota, 24 października 2020

Musisz powiedzieć światu, że nie chcemy was skrzywdzić. Wasz świat potrzebuje pomocy. Pomożemy wam w przyszłości, zanim będzie za późno. Jeszcze nie jesteście gotowi, aby to zrozumieć. Wkrótce znowu wrócimy.
/fragment przesłania obcych istot z incydentu z UFO nad rzeką Pascagoula, 1 października 1973 r./

Komentarze: 5
Wyświetleń: 4352x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 25 paź 2019 08:35   
Autor: FN, źródło: FN, wikipedia.pl   

EL DORADO I TAJEMNICA AYAHUASCI

Ayahuasca przygotowywana przez szamanów działa silnie halucynogennie. Indianie sporządzają napój, który jest zażywany przez szamanów aby wprowadzić się w niezwykły stan umysłu. Twierdzą, że dzięki temu można odwiedzać równoległe światy, w tym ten, gdzie jest mityczne El Dorado.





Ayahuasca (wym. ajałaska; w języku keczua „liana duszy”, „pnącze dusz”), yagé, natema, caapi oraz huaraca to popularny w Ameryce Południowej psychodelik zażywany w formie napoju. Zawiera DMT występujące w roślinach z gatunków Acacia sp. i Mimosa sp. oraz harmalinę (będącą inhibitorem MAO) występującą np. w nasionach ruty stepowej (Peganum harmala).
 Jednak najczęstszą kombinacją roślin, którą stosują południowoamerykańscy szamani do przyrządzenia wywaru jest Banisteriopsis caapi (zawierająca inhibitor MAO) oraz Psychotria viridis lub Diplopterys cabrerana (zawierające DMT).




Ayahuasca przygotowywana przez szamanów działa silnie halucynogennie. Indianie sporządzają napój, który jest zażywany przez szamanów w celach leczniczych, a także by wprowadzić się w trans, mający jakoby umożliwić im jasnowidzenie lub kontakt z mityczną pamięcią plemienia. Podczas seansu ayahuaskę pije zarówno pacjent, jak i szaman. Obaj doświadczają wizji, w których duchy mają dyktować im, jak ma przebiegać kuracja. Innym celem takich seansów jest również wykrywanie klątw i uroków mających być przyczynami chorób. Seanse odbywają się z reguły w nocy, a towarzyszą im zwykle starodawne pieśni, okadzanie, muzyka i tańce rytualne. Stosowanie ayahuaski w celach magicznych znane jest od tysięcy lat.
Osoby, które zażyły ayahuaskę w Ameryce Południowej opowiadały, że doświadczyły duchowych objawień dotyczących ich celu na Ziemi i prawdziwej natury Wszechświata oraz doznały czystej miłości, mądrości, wglądu we własne wnętrze połączonego z utratą ego, a także otrzymały wskazówki jak być najlepszą osobą, jak to możliwe.



Doświadczenie to często jest opisywane jako przebudzenie lub odrodzenie. Efekty fizyczne to m.in. nieznaczne podniesienie ciśnienia krwi, a także wymioty lub biegunka. Prowadzone są badania nad przydatnością napoju w terapii zaburzeń lękowych, depresji i uzależnień, ale powszechnie jest uznawany jako niebezpieczny narkotyk prowadzącą do silnego uzależnienia. Jest to prawda bez dwóch zdań – sami słyszeliśmy o osobach, którzy wpadli w duże kłopoty przez ten napój… bardzo duże kłopoty! To trzeba powtarzać wszystkim i ostrzegać, aby nigdy nie dały się namówić na "eksperyment", bo konsekwencje mogą być tragiczne. Te wyprawy "w światy równoległe" powinny być zastrzeżone tylko dla indiańskich szamanów, którzy jakoś potrafią sobie radzić z niebezpieczeństwem.


Przez tę ostatnią sprawę trudno jest zająć się bodaj najważniejszym pytaniem związanym z ayahuascą: czym są te dziwne wizje po jej zażyciu? Czy to aby na pewno są „majaki pobudzonego narkotykiem mózgu, który tworzy niezwykłe światy”, czy może otwiera się w człowieku pod wpływem ayahuasci kanał postrzegania pozazmysłowego, który daje wejście do innych światów?

Ludzie, którzy mieli okazję zażyć wersję ayahuasci przygotowywaną przez Indian próbowali narysować to, co zobaczyli. Prezentujemy przykłady takich rysunków poniżej.






Nasza znajoma miała możliwość spróbowania ayahuasci i po jej zażyciu spotkała dziwne istoty, których wizerunki znalazła potem w sieci www. Jej zdaniem istoty nie były wytworami "majaków mózgu", ale bytami zamieszkującymi świat równoległy. Oto fragment jej relacji:


„Moje doświadczenie z Ayahuascą Amazońską- Dżungla. Miałam stu procentową świadomość. Czułam się normalnie, jak zwykle. Wypiłam […]. Myślałam, że nic mnie nie wzięło. Nie miałam wymiotów. Po godzinie dostałam odpowiedź w ciele odnośnie choroby. To trwało sekundę. Potem rozglądałam się po pokoju i nie miałam żadnej wizji, a tu nagle spojrzałam się w oczy koleżanki i zobaczyłam jak co kilka sekund zmieniały się jej twarze. Zobaczyłam przez te kilka godz kilkaset twarzy, postaci w jej ciele. Te istoty były Piękne. Patrzyły się na mnie- istoty męskie i żeńskie. Były piękne, kolorowe. Zapytałam się jakie istoty uzdrawiają i zobaczyłam te piękne kolorowe istoty. Zobaczyłam w koleżance setki twarzy, niektóre były piękne, inne niż ziemskie, niektóre twarzy niektórych ludzi mogłyby przerazić.. Ludzie nazywają je demonami, buddyzm, one też uzdrawiają, ale to jest tylko nazwa ziemska, która budzi jakiś dziwny strach. To istnieje, jest tylko niewidoczne. Koleżanka też, gdy patrzyła się w moje oczy widziała we mnie zmieniające się twarze- żeńskie i męskie, też twarze nieludzkie...widziała przy mnie też jakby postać Jezusa. Nie wiem co to za istoty, może one są opiekunami albo to są nasze wcielenia w tym samym czasie na innych planetach, bo czas i przestrzeń to pojęcie tylko tej rzeczywistości, w której jesteśmy - pojęcie ziemskie. […] Widziałam takie dziwne istoty (z tej grupy), troszkę inne, ale też tak kolorowe i niektóre bardziej przerażające. Nie wiem co to za istoty, niby piękne, ale nawet nie widziałam, że coś takiego może istnieć. […]

Poniżej prezentujemy zdjęcia tych istot, które zobaczyła nasza znajoma (ich wizerunki znalazła przeszukując sieć).






Jednak zdecydowanie najciekawszą historią związaną z tajemnicą ayahuasci jest to, które ma związek z El Dorado. Czym jest El Dorado?
El Dorado (Eldorado)  to legendarna kraina w Ameryce Południowej pełna złota. Słowo to pochodzi od skróconego hiszpańskiego określenia „el hombre dorado”, czyli „złoty człowiek”.
Podczas poszukiwania złota pierwsi konkwistadorzy hiszpańscy dowiedzieli się o rytuale oklejania jednego z wodzów Indian pyłem złota i obmywaniu w jeziorze Guatavitá w Andach Północnych w dzisiejszej Kolumbii. Tradycja, aczkolwiek faktycznie istniejąca, została zaprzestana już około ćwierć wieku przed przybyciem Kolumba (1492), o czym nie wiedzieli europejscy poszukiwacze.





El Dorado poszukiwano wszędzie, od dzisiejszych południowych stanów USA po głąb Ameryki Południowej. Król Karol V Habsburg nie mogąc spłacić ogromnych długów wobec augsburskiej rodziny bankierów Welserów, w ramach spłaty oddał im tereny zamieszkane przez El Dorado (czyli jak wówczas rozumiano dzisiejsze okolice Wenezueli). Welserowie mieli zaspokoić roszczenia finansowe odnajdując El Dorado na własną rękę. Wyprawy organizowane przez rodzinę bezskutecznie poszukiwały człowieka i jego złota od 1529 roku. Ich bazą było Coro w Wenezueli.
Przez następne stulecia były podejmowane liczne próby wydobycia kosztowności z dna jezior, m.in. poprzez nurkowanie i odpompowywanie wody.

Wiadomo, co się znajduje w El Dorado, jaki ma plan to miasto, a nawet jakie budowle tam stoją (bardzo charakterystyczne piramidy).


Polski pisarz i podróżnik Roman Warszewski opisał kiedyś swoją nieprawdopodobną przygodę, którą przeżył w Ameryce Południowej, gdzie szukał materiałów do książki o El Dorado.


W czasie swoich poszukiwań trafił na polskiego zakonnika, który skontaktował go z szamanem indiańskim. Według zakonnika „szaman zaprowadzi Ciebie do El Dorado”. Polski podróżnik spotkał się z szamanem i przeszedł najpierw proces oczyszczenia, a następnie zażył ayahuascę w sposób specjalny przygotowaną przez szamana. Oto fragment jego relacji, którą mieliśmy okazję wysłuchać w 1996 roku w ramach audycji NAUTILUS RADIA ZET:

„Wszystko wokół zaczęło falować, a namiot w którym byłem razem z szamanem nagle zacząć znikać, jego ściany zniknęły… i wtedy to miasto zobaczyłem! Widziałem złote piramidy stojące wzdłuż głównej arterii El Dorado dokładnie tak jak jest to w książkach, a także ludzi wokół nich, którzy mnie także dostrzegli i pozdrawiali mnie delikatnie machając… oni mnie w jakiś sposób widzieli! Nie mam wątpliwości, że El Dorado nie ma na Ziemi, ale jest w świecie równoległym do naszego, do którego można się przenieść na chwilę używając swojego umysłu, który dostaje ten niezwykły specyfik w postaci wywaru przygotowanego przez szamana. Stało się dla mnie jasne, dlaczego El Dorado w różnych częściach świata jest opisywane tak samo. To wszystko przez szamanów, którzy potrafią się tam przenieść tylko swoimi umysłami… Ile jest takich równoległych światów? Nie wiadomo. W jednym z nich jest El Dorado”.


/tekst powstał w ramach projektu MESSING/ www.messing.org.pl


Komentarze: 5
Wyświetleń: 4352x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 25 paź 2019 08:35   
Autor: FN, źródło: FN, wikipedia.pl   


Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 24 lis 2019 01:20 | ocena: + 1

Szczupak_Abra | Załogant

Rozumiem wasze intencje którymi kierowaliście się przestrzegając przed "eksperymentami", nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że są one nie na miejscu, jako, że nikt z was nie doświadczył tego napoju, a jego działanie znacie jedynie z opowieści.
Ten artykuł bardzo dosadnie dowodzi waszego braku obeznania z tematem.
Ayahuaska jest narzędziem o bardzo wielkim potencjale. Tak jak każde narzędzie, gdy użyte nieumiejętnie może zrobić więcej szkody niż pożytku.
Na ulicach umiera dziennie ponad trzy tysiące ludzi, jednak absolutne przestrzeganie przed korzystaniem z dróg brzmi dosyć absurdalnie.
Ayahuasca ma w sobie ogromny potencjał. Znam osobiście osobę, która wyzbyła się traumy pozostawionej po wielokrotnym wykożystaniu seksualnym. Ta osoba, przed ceremonią naprawdę nie miała już wiele nadziei na normalne życie. W Peru jest obecnie ogromny popyt na Ayę. Do tego stopnia, że zaczyna roić się również od samozwańczych curranderros nastawionych na szybki zarobek na turystach. Wielu z nich doprawia napój innymi halucynogenami, bądź stosuje zupełnie inne - łatwiej dostępne substancje, aby obsłużyć jak najwięcej ludzi jak najtańszym kosztem. Bywa więc, że ludzie twierdzący, że pili Ayachłaskę, nigdy jej tak naprawdę nie doświadczyli. A konsekwencje zażywania halucynogennych mieszanek przypisywane są niesłusznie Ayi.
Aya bywa przytuaczająca. Jeśli masz jakiś problem z którym nie jesteś w stanie sobie poradzić, zdecydowanie poszukaj najpierw pomocy wśród specjalistów nauki, medycyny, psychologii, duchowości. Ayahuasca to ostateczna ostateczność. Zdecydowanie nie powinno się jej pić z ciekawości lub dla rozrywki. Ponadto głęboka symbolika ayahuascowych wizji nie jest wcale taka oczywista do interpretacji i naprawdę wierzę, że wielu ludzi widzi w swoich wizjach to co chce w nich zobaczyć, nie otwiera się dostatecznie na przekaz.
Urzytkownicy Ayachuaski potrzebują doświadczonego opiekuna. Bardzo łatwo zatracić się we własnym strachu i eskalować go do rozmiarów paniki. Łatwo też zapomnieć o oddychaniu. Świat który Ayachuasca nam przedstawi może nie być tym, co chcielibyśmy zobaczyć. Dostrzeżenie destruktywnych konsekwencji naszych czynów może boleć ponad miarę. Trudno bywa przyznać, że to my jesteśmy źródłem problemów, nie mniej jednak zrozumienie tych prawd może być pierwszym krokiem by coś zmienić na lepsze.
Pamiętam, gdy raz podczas ceremonii, żuciła mi się w oczy powtażalność naszego świata. Wszystko dosłownie zbudowane jest z jednakowych modułów jedynie trochę bardziej skomplikowanych od współczesnych gier komputerowych. Materialny świat momentalnie ujawnił mi się jako jakaś forma symulacji, prostej, powtażalnej, bez większej głębi. Mój duch cierpiał, gdyż łaknął duchowej głębi, wielkich idei pod płaszczem zwykłej codzienności, duchowego spełnienia. Jednak ten świat jest trochę jak przedszkole dla dusz - okrojony do minimum, dla naszego własnego bezpieczeństwa. Od tamtej pory tęsknię za czymś, czego nie jestem w stanie zdefiniować, a czego bardzo tu brak.

Śr, 30 paź 2019 09:11 | brak oceny

Kepos | Załogant

Spotkałem się w 1991 roku z podobnym specyfikiem u ludzi zajmujących się profesjonalnie okultyzmem i spirytyzmem. Ów specyfik dodali do alkoholu i napoju i obserwowali na ludziach tam zgromadzonych jego działanie. Na mnie podziałał najbardziej i zacząłem mieć przeczucia zdarzeń z najbliższej przyszłości lecz nie potrafiłem tego sprecyzować. Podano mi czystego specyfiku, który powodował olbrzymią siłę koncentracji i potrafiłem powiedzieć przyszłość widzianą oczami duszy w taki sposób, w jaki ją potem zapoznawałem. Dotykając i koncentrując się na przedmiotach można było coś powiedzieć na temat osób, do których one należały. Osoby wtajemniczone stwierdziły, że opętał mnie czart. W pewnym momencie osoba prowadząca powiedziała, że ma wszystkich czartów na tablicy quija, a ja dalej prorokuje. W tym momencie odezwał się mój Anioł Stróż i powiedział, że to jego udoskonala ten specyfik. Czułem nad sobą obecność Aniołów, a potem nawet ich słyszałem.
Osoby wtajemniczone zazdrościły mi tych właściwości i po odmowie przystąpienia do tej grupy zrobili ze mną rzeczy straszne, wykorzystując wywoływane moce.

Pt, 25 paź 2019 14:25 | ocena: + 5

magdakowalska48 | Załogant

"Osoby, które zażyły ayahuaskę w Ameryce Południowej opowiadały, że doświadczyły duchowych objawień dotyczących ich celu na Ziemi i prawdziwej natury Wszechświata oraz doznały czystej miłości, mądrości, wglądu we własne wnętrze połączonego z utratą ego, a także otrzymały wskazówki jak być najlepszą osobą, jak to możliwe."

I dlatego drogie dzieci kazdy rzad na ziemi uznal to za narkotyk bo nie chca zebyscie dowiedzieli sie prawdy o sobie. Rzad jak sama nazwa wskazuje ma rzadzic. A kim maja rzadzic jesli wszyscy sa oswieceni?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 26 paź 2019 16:49 | ocena: -2

najsampierw | Załogant

@magdakowalska48, to chyba nie do końca prawda. Za dużo nieodpowiedzialnych debili chodzi po świecie. Nikt by nie chciał dostać kosy w nery od naćpanego ołysia, któremu byt z innej rzeczywistości podszeptał dla zabawy coś głupiego. Widok człowieka robiącego pod siebie w narkotycznej ekstazie, też zapewne nie należy do najprzyjemniejszych. To jest coś dla ludzi na wyższym poziomie rozwoju.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 27 paź 2019 20:41 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@najsampierw, to jest dla kazdego. jak to spozyjesz to ci sie oczy i umysl otworza. nikt nikogo nie kosi w nery po ayahuasce

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NASA ogłosiła, że dokonała 'ekscytującego nowego odkrycia' dotyczącego naszego Księżyca. Na razie jednak amerykańska agencja kosmiczna nie zdradza zbyt wielu szczegółów. Wszystkiego mamy dowiedzieć się już w poniedziałek.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

COVID-19 DO ŚWIATA? Tu mówi koronawirus... - polecane przez czytelnika serwisu FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.