Dziś jest:
Czwartek, 13 sierpnia 2020

Ziemia więcej mówi nam o nas niż wszystkie książki./Antoine de Saint-Exupery/

Komentarze: 25
Wyświetleń: 7587x | Ocen: 30

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 29 kwi 2020 07:00   
Autor: FN, źródło: FN   

ASTROLODZY OSTRZEGALI: W 2020 MOŻE SIĘ POJAWIĆ WIELKA ŚWIATOWA ZARAZA!


‘Coś się wydarzy na przełomie 2019/2020 roku… to będzie oczyszczenie Ziemi… możliwe, że dojdzie do jakieś potężnej zarazy…’ – układ planet w ostatnich miesiącach miał zapowiadać coś związanego z przebudzeniem ducha Ziemi, który powstrzyma ludzkie bestie przed niszczeniem planety. Astrolodzy mówią o scenariuszu tego, co nas czeka – tego procesu nikt nie powstrzyma.





Pojawienie się na świecie pandemii koronawirusa doprowadziło do wydarzenia, które jest uznawane za najważniejsze w historii świata. Ulice opustoszały, zamarł ruch i wszelka działalność ludzka… rzecz niepojęta jeszcze kilka miesięcy temu. Czy tego typu wydarzenie zostało wcześniej przewidziane przez media, jasnowidzów czy ludzi obdarzonych talentem do postrzegania pozazmysłowego?

W naszym serwisie sporo piszemy o jasnowidzach, ale warto wspomnieć o niezwykle ciekawym aspekcie tego tematu, czyli horoskopach dla Ziemi, które są w stanie robić osoby znające się na astrologii. Znamy trzy takie osoby, których umiejętności zostały przez nas – powiedzmy – zweryfikowane i uznajemy je za wiarygodne. Otrzymywaliśmy od nich ciekawe informacje dotyczące roku 2020, o których chcemy opowiedzieć w tej publikacji.

Najpierw jednak musimy jedną rzecz wyjaśnić – aby zrozumieć ostatnie wydarzenia na Ziemi, trzeba uświadomić sobie, że Ziemia jest ŻYWĄ ISTOTĄ DUCHOWĄ! Tak jak każdy człowiek ma duszę, każde zwierzę, roślina czy nawet minerał (choć bardzo uproszczoną), to także nasza planeta ma duszę, nieprawdopodobnie potężną, która ma także pewną świadomość. Brzmi to dziwnie, wręcz nielogicznie, ale tak dokładnie jest.



Sprawa Gaji pojawia się w korespondencji do FN.

From: […]
Sent: Monday, April 27, 2020 9:25 PM
To: FN
Subject: Matka ziemia.

Witam.
1. Matka  ziemia Gaja na jakim jest poziomie jako istota duchowa?
2. Czy dzięki medytacji można z nią nawiązać kontakt? I zadać pytanie jaka czeka nas przyszłość?
Pozdrawiam Marcin.


Dziękujemy za e-mail i pytanie. Nie jesteśmy w stanie precyzyjnie odpowiedzieć, na jakim poziomie jest Gaja, gdyż to trochę inny byt niż ludzka dusza (tu jest jasne, że poziomy doskonałości ludzkiej duszy są 72). Czy dzięki medytacji można nawiązać z nią kontakt? Absolutnie tak! Proszę pozwolić, że opiszemy dokładnie takie wydarzenia związane z nawiązaniem z Gają kontaktu w oddzielnej publikacji. Na razie gorąco polecamy najnowszy tekst w naszym TAJNYM ARCHIWUM FN (dział w Kajucie Załogi) zatytułowany:

GAJA - POTĘŻNY DUCH ZIEMI, ŻYWA DUCHOWA ISTOTA, W KTÓRĄ... MAŁO KTO WIERZY!


To lektura obowiązkowa, aby zrozumieć ostatnie wydarzenia na Ziemi. Link poniżej:

https://www.nautilus.org.pl/kajuta,tajne-archiwum.html?expandId=190

 

 



ASTROLODZY UPRZEDZALI, ŻE NA POCZĄTKU 2020 NA ZIEMI MOŻE POJAWIĆ SIĘ POTĘŻNA ZARAZA! – rozmowa na pokładzie okrętu Nautilus - 28.04.2020

Jak się czujesz w czasach pandemii koronawirusa?

Znakomicie! Zaczynam dostrzegać coraz więcej pozytywnych stron tego, co się stało. Jestem zachwycony wpływem całkowitej blokady światowej gospodarki na światowy ekosystem. Stało się coś, co przecież wszyscy podejrzewaliśmy, że musi się stać, czyli wreszcie powstrzymanie drapieżniczego, bezwzględnego zabijania zwierząt czy wydobywania surowców naturalnych na skalę absurdalną. W głowę zachodziłem, jak ten proces będzie wyglądać… Upadek asteroidy? Jakieś monstrualne trzęsienie Ziemi? Wiedziałem, że jeśli odbędzie się na to w małej skali, to ludzie nawet przez chwilę nie zatrzymają się w swoim szaleńczym pędzie, tylko rzucą wszystkie siły, aby załatać dziurę w łajbie i dalej żyć tak, jak żyli do tej pory. W pogoni za przedmiotami i przede wszystkim przyjemnościami. Zwierzęta są katowane w rzeźniach? Ludzkie bestie ze strzelbami robią sobie na nich polowania w lasach? Wszystkie zasoby Ziemi są spalane, aby tylko był prąd do urządzeń produkujących te ich ukochane, wyśnione przedmioty, które mają zapewnić im urojone szczęście?! Dobra tam… mieliby to w nosie i dalej po krótkiej przerwie wróciliby do tego całego szaleństwa, w które zamienił się ten pozbawiony duchowości ludzki bestialski świat. A tu niespodzianka… mała, niewidoczna drobinka ścięła z nóg cały światowy system! To jest wręcz genialne, jak ten proces oczyszczenia przebiega, jak natychmiast odżyły przeróżne światy zwierząt i roślin, które były wręcz miażdżone przez ludzką pazerność i zachłanność… duch wielkiej Gaji pokazał swoją moc.

Ile dajesz procent szans, że jest to działania karmicznej siły planety?

… czyli Gai?

Tak.

100 procent. Wiem, że Polacy są na zabój zakochani w teoriach, że to wszystko zrobiły jakieś ociekające cuchnącą śliną sk….y z ONZ, BŚ, UFO, Microsoftu, koncernu Tesla, a nawet jako ostatnio przeczytałem w jednym z jakiś e-maili naszej FN czy czego tam jeszcze sobie życzysz, a nikt nie wierzy w jakąś tam Gaję, która jest duchową potęgą i jest w stanie swoją siłą wywołać dowolne wydarzenia na Ziemi. Bajki rodem z Wariatkowa o złych i wszechpotężnych wyśnionych fagasach-mocarzach, to ludziom „pasi jak diabli!”, ale Gaja? Mało atrakcyjne to, nie tak pobudzające wyobraźnię… 

Czyli Gaja robi oczyszczenie Ziemi?

Absolutnie! Ale niech nikogo nie zwiedzie, że tym narzędziem jest koronawirus. Jego zdolność do „oczyszczania” jest dziecięco niska, wręcz turystyczno-wypoczynkowa. Cały czas powtarzam, że jest to jedynie próba generalna, rodzaj zapowiedzi czegoś, co się dopiero pojawi. I to coś co się dopiero pojawi będzie już konkretne, co naprawdę tak jak powiedział mój przyjaciel Igor Witkowski sprowadzi naszą cywilizację do poziomu betonu… choć może nie brzmi to zbyt optymistycznie…  A, i zapomniałem dodać, że bardzo podoba mi się chodzenie w maskach zakrywających twarz. Jestem człowiekiem z cienia i nim od dziecka byłem, zawsze się ukrywam, nie podaję nazwiska, nie chcę pokazywać twarzy, sylwetki, mnie tak naprawdę nie ma… jestem Nemo czyli tłumacząc z łaciny na polski „Nikt”. Kiedy mam maskę na twarzy i nikt mnie nie poznaje, naprawdę czuję się wspaniale. I na koniec plusów koronawirusa – na naszych oczach dzieje się największe widowisko w historii świata, które moim zdaniem jest absolutnie początkiem procesu oczyszczania całej planety.

Obiecałeś powiedzieć o astrologach i ich trafnym przepowiedniach dotyczących pandemii koronawirusa…

… a tak, faktycznie. Krótko, bo czasu brakuje, ale tak dokładnie było – znamy kilku astrologów, których umiejętność stawiania horoskopów dla ludzi została zweryfikowana. Nie mam wątpliwości – układy planet mają wpływ na wydarzenia na Ziemi. Jeśli cywilizacja postępuje zgodnie z zasadami wiedzy duchowej – wpływ jest pozytywny. Jeśli tak jak na Ziemi zasady duchowości są szargane i wyśmiewane wręcz – musi to zakończyć się źle. I oni rzeczywiście wspominali, że coś się zbliża na Ziemi, coś złego i związanego z tym, że będzie dotyczyło wszystkich ludzi, a także, że będzie procesem oczyszczenia.

Czy stawiając horoskop dla Ziemi można z układów planet odczytać konkretne wydarzenia?

Oczywiście, że nie! Ludzie oczekują absurdów, że astrolog powie „w grudniu na mokrym targu gdzie są zabijane bestialsko zwierzeta w Wuhan pojawi się wirus, potem Włochy o mało co nie przewrócą się przez wirusa, Boris Johnson brytyjski premier najpierw będzie z koronawirusa mówiąc po młodzieżowego „darł łacha”, potem zachoruje na Covud-19, spojrzy śmierci w oczy i nagle o 180 stopni zmieni postrzeganie pandemii i tak dalej… czegoś takiego nikt z horoskopu nie odczyta, choć właśnie dla ludzi to jest ten „wyśniony konkret”, a jak tego nie ma, to wynocha… to żadne proroctwo czy wizja! Tymczasem w horoskopie pojawiają się tylko pewne zapowiedzi stanów ludzkości, które mogą być związane z pewną interpretacją. Tak właśnie doszło do tego, że astrolodzy delikatnie wspominali o czymś, co dotknie każdego człowieka na Ziemi i powstrzyma go. W ten sposób wyszło im, że na Ziemi pod koniec 2019 roku może pojawić się globalna zaraza. Coś takiego przewidzieć na wiosnę 2019? Nie ma takiej możliwości.

Co przewidują na rok 2020?

To też są ogólne zapowiedzi, ale tak – w tym roku mają się pojawić rzeczy o niebo bardziej dotkliwe niż ta obecna pandemia. Moim zdaniem będą to jakieś potężne katastrofy naturalne. I nie żadne susze czy pożary Australii, ale rzeczy z zupełnie innej półki, wyższej półki, która do tej pory była – powiedzmy – jedynie w apokaliptycznych książkach z zakresu literatury S-F. A, i bym zapomniał o najważniejszym.

Czyli?

Słowem kluczem do zrozumienia tego, co nas czeka, nie jest żaden koronawirus.

A co?

Woda. A raczej jej brak. Ludzkość za chwilę będzie wymieniała słowo „woda” we wszystkich przypadkach. To brak wody wywołany rabunkową działalnością człowieka doprowadzi do wszystkiego, co zmieni oblicze Ziemi. Woda jest kluczem do poznania wydarzeń z przyszłości, a nie koronawirus! Ciekawe, prawda?

Bardzo. Chciałeś powiedzieć jeszcze o dowodach związanych z tymi astrologicznymi zapowiedziami światowej zarazy…

… a tak, to zabawna sprawa. Ludzie oczywiście żądają dowodów, że astrolodzy uprzedzali, że w 2020 może dojść do światowej zarazy. E-maile, nagrane rozmowy telefoniczne… wszystko na stół, bo jak nie, to wypad. Jest tak, prawda? /śmiech/

Oczywiście.

Tymczasem to były jedynie pojedyncze zdania, bez tych wyczekiwanych „szczegółów, szczegółów – konkretów”, bo jak już wyjaśniłem ich być nie mogło. Myślałem, że już nigdy nie będzie żadnego nawet śladu tego, że takie ostrzeżenia były. Ale myliłem się! Jedna z naszych czytelniczek przysłała nam e-mail z linkami do dwóch materiałów na youtube, które były zamieszczone w pierwszej połowie 2019 roku, kiedy sformułowanie „pandemia wirusa” było tylko znane dla widzów filmu na Netflix`ie. Tymczasem okazało się, że ona mniej więcej wiernie w tych materiałach powiedziała to, o czym wspominali nasi znajomi astrolodzy z Projektu Messing. W ten sposób powstało coś, co można nazwać może nie dowodem, ale ważnym zapisem. Polecam uważne obejrzenie tych dwóch materiałów, bo tak naprawdę w marcu 2019 pada zapowiedź, że Ziemię pod koniec 2019 roku nawiedzi zaraza, która w 2020 dosłownie znokautuje całą cywilizację.

Pokażemy te filmy na koniec tekstu?

Oczywiście. Wraz z treścią e-maila od naszej czytelniczki, za którego w imieniu naszej redakcji pięknie dziękuję. Brakowało nam bardzo właśnie takiego „śladu” zapisanego z datą.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN 28.04.2020



From: […]
Sent: Thursday, April 23, 2020 7:22 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ciekawostki- przepowiednia tego co teraz

Witam,
Czy znacie tę wróżkę? Takie stare filmiki mi się podpowiedziały, obejrzałam wybiórczo dwa i to nie całe, za to bardzo ciekawe fragmenty. Ta Pani przewidywała epidemie i wielkie oczyszczenie całego świata na przełomie 2019/2020r. Zaskakujące!
Filmik z 5 maja 2019- ważne od minuty 7.34
Co się wydarzy gdy Saturn zatańczy z Plutonem


Filmik z 6 sierpnia 2019 - Szokujący!!!! Cały!
Jesień 2019 i Zima 2020 przepowiednia dla Polski i Świata.


Pozdrawiam,
Barbara

 

 

I jeszcze wypowiedź tej samej osoby tego, co ma się zdarzyć w tym roku.



W naszym dziale PYTANIA DO FN jest także wspomniane o tym, jaki scenariusz wydarzeń przewidujemy na ten rok na podstawie materiału zebranego przez Projekt MESSING. Są także inne odpowiedzi na ciekawe pytania, w tym… ile kosztuje prowadzenie FN! ;)

https://www.nautilus.org.pl/pytania,405,28-kwietnia-2020--czy-mozecie-przedstawic-wasz-scenariusz-dotyczacy.html

 






Na koniec bardzo gorąco polecamy poruszający już swoim tytułem film „Można panikować”, o istnieniu którego powiadomiła nas p. Beata Dąbek. Umieściliśmy go w naszym dziale RECENZJE FN i jest on jak najbardziej ważnym elementem tego, co się teraz dzieje na świecie. I co się będzie działo wkrótce!

https://www.nautilus.org.pl/recenzje,70,mozna-panikowac.html?cat_id=2



From: [...]
Sent: Wednesday, April 29, 2020 11:29 AM
To: FN
Subject: woda

Dzień dobry, bardzo dziękuję za zamieszczenie informacji o dokumencie "Można panikować". Profesor Malinowski bardzo pesymistycznie ocenia przyszłość mówiąc, że zginie co najmniej nasza cywilizacja i mniej więcej 80% ludzi, że względu na uruchamianie procesów, które w rezultacie doprowadzą do tego, że nasza planeta przestanie nadawać się do zamieszkania dla życia. Ludzie nie chcą tego słuchać, a o tym trzeba informować gdzie się da. A nawiązując do rozmowy w artykule to bardzo dobrze, że ktoś mówi o WODZIE.. Tylko jeszcze chciałam  przesłać jak obecnie z lotu ptaka wygląda Wisła:
Autorami filmu są Karolina Baranowska i Dominik Radecki. 24 kwietnia poziom w Warszawie Wisły wynosił 53 cm. Pozdrawiam Beata Dąbek

Komentarze: 25
Wyświetleń: 7587x | Ocen: 30

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 29 kwi 2020 07:00   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Sob, 9 maj 2020 12:14 | brak oceny

ludek | Załogant

No, ciekawe czy się pojawi ta zaraza, bo na razie to jest tylko ściema pompowana medialnie. Ekipy ambulansów maja przykazane, żeby nawet po paliwo jeździć na sygnale - dla budowania panik a nie widać, żeby ludność padała na ulicach na naszych oczach, ba ! nawet nikt nie zna kogoś kto by znał kogoś kto jest chory na Covid-cośtam..

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 10 maj 2020 14:13 | brak oceny

Janusz777 | Załogant

@ludek,
Mów za siebie.Maja kuzynka wraz z mężem i synem zachorowała na COVID19. Było to dla niej bardzo ciężkie doświadczenie.Była chora z wysoką gorączką z wymiotami biegunką, bóle w płucach i innymi nieciekawymi objawami przez ponad 2 tygodnie .Wyleczyłło ją stawianie baniek.Koleżanka w pracy była chora na niestwierdzony COVID 19( miała tylko jeden test w zasadzie po skończeniu choroby).Była prawie nieprzytomna przez 48 godzin- po prostu spała prawie kamiennym snem i miała inne objawy COVIDA19- bóle w sercu, płucach i ogólne osłabienie organizmu.
Jest kabitalny film o niby Plandemii na youtubie naprawdę warto go zobaczyć.
Bardzo cenna jest wypowiedź dr.Judy Mikovits
https://youtu.be/sZSuUc4JdbQ
dr Mikovits wypowiada się na temat kodu RNA.Trzeba pamiętać ,że w 2012 roku został stworzony naprawdę groźny sztuczny kod genetyczny XNA- to jest dopiero zagrożenie!!!
https://www.swiatnauki.pl/8,774.html#

Czw, 7 maj 2020 08:16 | ocena: + 3

maxu108 | Załogant

Ostatnio widziałem wypowiedź pewnego starszego mnicha buddyjskiego mieszkającego w Australii. Mnich zapytany o przyszłość tego kraju odpowiedział żartując: - Tak, znam przyszłość Australii. Przyszłość Australii jest niepewna. Ta wypowiedź oddaje buddyjski pogląd, który ja również wyznaję na temat przepowiadania przyszłości. Moim zdaniem spora część jasnowidzących zręcznie manipuluje swoimi wyznawcami używa socjotechnik i świetnie przygotowuje się do swoich wizji doskonale orientując się w trendach gospodarczych, politycznych, geopolitycznych itd. Wiele zjawisk społecznych, gospodarczych i politycznych można prognozować obserwując symptomy, wskaźniki matematyczne, statystyczne i orientując się w tych zagadnieniach, nawet nie będąc profesorem w danej dziedzinie, przewidzieć możliwą wersję, a nawet sekwencje zdarzeń. Oczywiście zawsze trzeba używać słów kluczy, dzięki którym po nieudanej prognozie można się z niej łatwo wycofać lub zmienić interpretację na korzystną. Niektórzy z tych jasnowidzących stali się już celebrytami posiadającymi swoje kanały na YouTube. Nauczanie buddyjskich nauczycieli, które jest mi bliskie i pozwala mieć inne spojrzenie na wiele spraw, mówi, że wizje dotyczące przyszłości, ale też przeszłości mogą pojawiać się rzeczywiście już na nieco bardziej zaawansowanym poziomie medytacji niż podstawowy, są to jednak często mgliste wizje możliwych wariantów przyszłości. Pogłębiając, dzięki medytacji świadomość, uzyskujemy dostęp do jej wyższych pokładów, również czasami do tej uniwersalnej, gdzie dostrzegamy być może karmę indywidualną i zbiorową. Wciągu życia jednak zmieniamy swoją aktualną karmę właściwym i niewłaściwym działaniem, to z kolei wpływa na karmę zbiorową, więc przyszłość jest ruchoma i może mieć wiele wersji. Choć oświeceni nauczyciele buddyjscy, tak jak podobno sam Budda, pamiętają wiele swoich poprzednich wcieleń to nie zajmują się przeszłością ani przyszłością uznając to za stratę czasu i unikają wypowiedzi na ten temat, gdyż myślenie o niej odsuwa nas od tego co najważniejsze, jedynie prawdziwe i realne czyli "tylko chwila obecna". Wszelkie moce parapsychiczne uzyskiwane przez ludzi bez właściwego rozwoju świadomości mogą być niebezpieczne i stanowić dużą przeszkodę w rozwoju duchowym, gdyż wzmacniają nasze ego. Moim zdaniem, ukształtowanym prze nauki buddyjskie i pewne doświadczenie medytacyjne, takie wizje to głównie sprytne podszepty naszego ego, które chce odwrócić naszą uwagę od "tu i teraz" oraz celu życia jakim jest poznanie siebie, pozbycie się złudzeń i osiągnięcie współczucia dla wszystkich istot, spokoju oraz harmonii ze światem i wszechświatem. Wydaje mi się, że kiedy odkryjemy i zrozumiemy nasze prawdziwe zadanie w tym życiu okaże się, że podążanie i trzymanie się jakiejś jednej z wielu możliwych alternatywnych wizji przyszłości, która w tej chwili nie ma żadnego znaczenia, jest porostu marnotrawieniem każdej sekundy czasu, którą powinniśmy celebrować.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 7 maj 2020 17:35 | brak oceny

Janusz777 | Załogant

@maxu108
Nic się nie wyjaśni do roku 2025, czyli do czasu kiedy neptun przebywa w Rybach - swoim znaku- to po pierwsze.Natomiast jest znacznie znacznie ważniejsza sprawa.
1. Wiemy że 21.12.2020 będziemy mieli bardzo ważną, kształtującą stosunki społecznie na następne 20 lat, koniunkcję Jowisz Saturn i to też istotne w "0" stopniu Wodnika.
2.Ważne jest w jakim stanie ( np stanie globalnej drugiej fali pandemii, a może już po pandemii) Ludzkość tej Planety "znajdzie się" 21.12.2020 roku.
Moim zdaniem nie możemy dopuścić do tego aby wybuchła druga fala pandemii, cokolwiek by to oznaczało, dlatego trzeba wziąć udział we wszelkich medytacjach czy modlitwach w okolicach sierpnia mających nie dopuścić do drugiej fali pandemii.
I tu są te właśnie 2 możliwości- jeśli uda się wygasić pandemię do 21.12.2020 to będzie sukces i wygrana, jeśli nie to porażka i to wielka porażka.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 7 maj 2020 18:32 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@Janusz777, Witaj mam pytanie do stwierdzenia " jeśli uda się wygasić pandemię do 21.12.2020 to będzie sukces i wygrana, " co przez to rozumiesz ? powrót do dawnej rzeczywistości? czy innej lepszej niż jak opisujesz "wielkiej porażki"? prosiłbym o rozwinięcie tematu. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 8 maj 2020 18:20 | ocena: + 1

Janusz777 | Załogant

@Gorki73,
To nie jest takie łatwe, odpowiedzieć o co chodzi w tym świadomościowym przygotowaniu.
Niestety , odpowiem bardzo dziwnie:
Chodzi po prostu o wyrugowanie z umysłów wszystkich szalonych pomysłów.
Do tej pory katastroficzna twórczość Ziemian nie znała granic - jeden pesymistyczny film o swojej przyszłości Ludzkość produkowała za drugim( Elysium, District 9,incepcja, Terminator nawet Back to the future, matrix -wszystko czarne wizje, może poza Last Mimzy ).Chodzi o tę grupę tzw. ludzi świadomych , którzy w stanie mogą stawić czoła negatywnym wizjom przyszłości.
XNA zostało już stworzone w 2012 roku podobnie jak Anuszka kupiła już olej ( słynne zdanie z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa) .
Z drugiej strony jeśli zatrzymamy jesienną falę pandemii ( medytacją czy modlitwą) to znaczy że nie musimy koniecznie ulec (planowanej?)
depopulacji , która ma być antidotum na III Wojnę światową.Depopulacja niszczy Człowieka ale ocala planetę, III Wojna Światowa z użyciem broni atomowej, niszczy ludzi zwierzęta i Planetę.
Powrotu do dawnej rzeczywistości już nie będzie- nigdy.
Istnieje pewny dziwny dodatkowy zbieg okoliczności.
Minimum słoneczne+materializacja III Przepowiedni fatimskiej i przepowiedni Malachiasza.
Może to dziwnie zabrzmi , co teraz napiszę:
Brak realizacji Przepowiedni Malachiasza jest tą szansą ale ja w to nie wierzę , bo właśnie dosłownie na naszych oczach realizuje się III przepowiednia fatimska.

Czw, 30 kwi 2020 12:34 | brak oceny

Mario2571 | Załogant

Co do zarazy , to nie tylko jasnowidze i wróżki ostrzegały przed zarazą , ale też np. Bill Gates , WHO , i wiele instytutów naukowych ostrzegało przed pandemią . Do tego nie będąc jasnowidzem ani wróżką mogę na 100 proc stwierdzić że zaraza covid19 nie jest ostatnią zarazą i w perspektywie paru , parunastu , parudziesięciu lat będą na świecie następne zarazy i epidemie. W moim nieco ponad piędziesięcio letnim życiu było już naprawdę sporo wszelkich epidemii , - wystarczy wspomnieć , - HIV , SARS , MERS , Grypy , - świńskie , ptasie czy inne , była ebola , choroba legionistów , etc , itp . A więc i bez wróżek i jasnowidzów wiem że będą następne. A co do braku wody , - zastanawiam się ,co by musiało się zdarzyć na Ziemi, żeby miało zabraknąć tego powszechnego na naszej planecie związku dwóch pierwiastków. Warto też zapoznać się z ustaleniami różnych naukowców na temat innych być może kiedyś zdatnych do życia planet. Według tych ustaleń o wiele bardziej prawdopodobna, w przypadku Ziemi jest sytuacja że jeżeli czegoś miałoby zabraknąć to w pierwszej kolejności zabrakłoby atmosfery czyli powietrza. Aby trwale zabrakło wody , temperatura na Ziemi musiałaby zdecydowanie przekroczyć 100 stopni C . A to nam ,jak na razie chyba nie grozi , - jak na razie , bo mniej więcej za 800 mln - 1 mld lat , - słońce rozgrzeje się do tego stopnia że w pierwszej kolejności zaniknie atmosfera , a nieco później wyparuje woda . I warto jeszcze dodać , że ludzkość nie będzie miała na te procesy żadnego wpływu. Jedynie co będą mogli wtedy zrobić mieszkańcy Ziemi , , to albo się ewakuować z planety, albo ...... przesunąć orbitę Ziemi o dodatkowe parędziesiąt mln kilometrów od Słońca.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 30 kwi 2020 16:26 | brak oceny

Janusz777 | Załogant

@Mario2571,
"za 800 mln - 1 mld lat , słońce rozgrzeje się do tego stopnia że w pierwszej kolejności zaniknie atmosfera , a nieco później wyparuje woda"

Sorki ,że się nieśmiało zapytam co się działo na Ziemi ok. roku 5000 p.n.e

Niestety szukałem we wszystkich mi dostępnych źródłach( nawet Kronice Akaszy) odpowiedzi na ten temat.Przepraszam skłamałem znalazłem odpowiedź u archeologów - Człowiek wówczas siedział w jaskini i sobie je malował , a za ok 2000 lat już wiedział jak zbudować piramidę Cheopsa.
Co tam jakieś przebiegunowanie czy Antarktyda bez lodu potwierdzona mapami Mercatora czy Pri Reisa.Dla naszych dzielnych naukowców Kosmos jest stabilny jak ewolucja, a niejaki Immanuel Velikovsky ze swoimi katastroficznymi teoriami to hochsztapler.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 30 kwi 2020 19:39 | ocena: -1

Gorki73 | Załogant

@Janusz777, Witaj ! pozwolę odnieść się do fragmentu Twojej wypowiedzi " a za ok 2000 lat już wiedział jak zbudować piramidę Cheopsa." - wg. mnie człowiek tego nie zbudował, wiele faktów za tym przemawia, że tego człowiek nie zrobił, podobnie ma się sprawa kompleksu w Boliwii Puma-Punku gdzie w przekazach tamtejszych Indian -miasto zostało zbudowane w jeden dzień przez Bogów. Nie wiem czy wiesz ale to dziwne, że nie ma inskrypcji dotyczącej, że to zbudował to Cheops (ChuFu), poza tym jeden z egiptologów na początku XX wieku wymalował farbą w jednym z korytarzy piramidy z błędem ortograficznym nazwę ChuFu. W tamtych czasach uwierzono mu w to i popłynęły kolejne granty z Europy na dalsze badania...Pozdrawiam serdecznie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 1 maj 2020 19:32 | ocena: + 1

Janusz777 | Załogant

@Gorki73,
To był niejaki Howard Vyse ,żądny archeologicznej sławy i w XIX wieku sfałszował ten kartusz w Wielkiej Piramidzie ( bo tak powinno się nazywać ową piramidę Cheopsa)
Tych artefaktów zbudowanych po wyjściu z jaskiń jest więcej
np Mohejo Daro
https://en.wikipedia.org/wiki/Mohenjo-daro
Świątynia Baalbek
https://en.wikipedia.org/wiki/Mohenjo-daro

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 1 maj 2020 20:19 | ocena: -1

Gorki73 | Załogant

@Janusz777, Witaj masz rację teraz sobie przypomniałem to był Vyse..wiesz piszę "z głowy czyli z niczego" jak powiedział klasyk...kilkaset książek jest u mnie w domu wiec się nie dziw. Pozdrawiam serdecznie

Czw, 30 kwi 2020 17:27 | brak oceny

Tenochtitlan3 | Załogant

@Mario2571,
Różnica polega na tym, że tutaj umiejscowiono w czasie obecną zarazę (epidemię) zanim ona nastąpiła. Nie sztuką jest powiedzieć, że wirus zaatakuje w najbliższym czasie ale wskazać konkretny miesiąc, a z tym mamy tutaj do czynienia.
Co do wody teoretycznie zgoda ale kto twierdzi, że jej całkowicie zabraknie? Wystąpią poważne problemy z wodą. Co oznaczają konkretnie te problemy to pewnie się jeszcze okaże...

Czw, 30 kwi 2020 08:55 | brak oceny

boolean | Załogant

Okładka The Economist z 2019 r. na 2020 wygląda jak Kod Biblii i ma ciekawe zapowiedzi.

Link do odsłuchania audio porannej audycji FN w tokfm:

https://audycje.tokfm.pl/podcast/89758,Pentagon-potwierdzil-nagranie-z-niezidentyfikowanymi-obiektami-lotniczymi-Dlaczego-mowimy-o-nich-teraz

Czw, 30 kwi 2020 07:20 | ocena: + 1

boolean | Załogant

W 2003 r. już 17 lat temu miało miejsce spotkanie p. Chacińskiego w Szczecinku. Przesłanie było proste: "chrońcie ziemię, powietrze, wodę bo grozi Wam zagłada lub katastrofa" - to już nie jest wybór a wyrok. Od 17 lat zmieniło się tyle, że bezpłatne jednorazowe foliówki były nieekologiczne. Dziś są nadal ale już płatne czyli chyba już są ekologiczne...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 30 kwi 2020 08:22 | ocena: + 1

cyhora | Załogant

@boolean, wg mnie tragedią ochrony środowiska na naszej planecie jest:

wśród zwykłych ludzi - upolitycznienie tej sprawy

wśród ludzi zajmujących się ezoteryką i ufo - uduchawianie tematu

wśród księży - ignorowanie tematu

wśród polityków - wykorzystywanie do regulowania gospodarki, wprowadzania bezsensownych przepisów i nowych podatków

Chodzi po prostu o to, żeby było czysto wokół nas, żebyśmy wdychali czyste powietrze, żebyśmy byli dzięki temu zdrowsi i mieli dobre plony. Dorabianie do tego jakiejkolwiek ideologii nie służy sprawie. PS. Ja nie jestem zwolennikiem teorii o wpływie człowieka na ocieplanie się klimatu ale jest w moim interesie aby przeciwdziałać brakowi wody w przyrodzie czy samochodom z silnikiem diesla bez katalizatora (bardzo!). Nie mogę pojąć dlaczego tak banalna rzecz do ogarnięcia nie jest egzekwowana (jazda z wyciętym katalizatorem) a na innych polach próbujemy zawracać kijem Wisłę i oczekujemy efektu.

Ale to wszystko OFFTOPIC temacie jasnowidzenia.

Śr, 29 kwi 2020 22:22 | ocena: + 3

cyhora | Załogant

Myślę, że ranking jasnowidzów w sprawie wirusa to:

1) Sylvia Browne - podała z wieloletnim wyprzedzeniem konkretny rok i szczegółami przebiegu choroby (że chodzi o płuca, że podobna do grypy ale nie grypa)

2) Pani Anna z projektu Messing tu cytowana. Podała konkret z datą bez lania wody, jest w archiwum, jest pewna data. Wskazania dużo dokładniejsze niż anonimowego astrologa.

3) anonimowy astrolog

4) Pan Jackowski naciąga swoje wizje od lat (nie umniejszając mu skuteczności w odnajdowaniu trupów) Tyle lat gadał o wojnie. Przez całe lata, już grubo ponad dekadę, każde głośniejsze ale lokalne wydarzenie militarne na świecie podciągał pod tę wojnę (na szczęście żadnej wojny światowej ani wojny która miałaby wpływ na Polskę, nie było i nie ma). Teraz zaczął naciągać, że ta epidemia to taka wojna. W ogóle będąc wybitnym jasnowidzem, zamiast spisywać ewentualnie swoje skojarzenia bez interpretacji zamienił się komentatora politycznego wszechrzeczy pełną gębą i jest to bardzo słabe.

Wizja Jackowskiego dot. strachu przed oddychaniem niezbyt precyzyjna, dużo gorszej klasy niż dwie powyższe. Nie wiadomo czego ta wizja dotyczy, może dotyczyć czegoś zupełnie innego (Pan Jackowski straszy w innej swojej wizji promieniowaniem).


Ja wiem, że to nie apteka ale wizja Pani Anny czy Pani Browne jest niesamowicie precyzyjna więc jako czytelnik prosiłbym o poświęcenie tym postaciom więcej czasu i przybliżenie ich czytelnikom.

Wszystkie trzy wizje nie wypełniły się w całości (póki co jeszcze mogą). Z tego co pamiętam córka Pana Jackowskiego miała w tej wizji salwować się ucieczką z domu z tego co pamiętam, a póki co nikt z Polski nie ucieka. Wg Pani Brown wirus ma nagle zaniknąć i wrócić na krótko za 10 lat. Według Pani Anny ma nastąpić upadek wartości wielu walut (według ekonomistów jest to niemal pewne ale nie na grudzień 2019 tylko w perspektywie najbliższej dekady).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 30 kwi 2020 07:29 | ocena: + 2

boolean | Załogant

@cyhora, Jackowski jest świetny choć nie nieomylny i jego wizje powinny wyglądać następująco: "widzę to, to i to" i tyle, bez własnej interpretacji. Popieram Twoją opinię.

Śr, 29 kwi 2020 20:00 | ocena: + 2

Fokus44 | Załogant

Witam, szanuję bardzo kapitana i aż mi się nie chce wierzyć że nie słyszał o technologiach odsalania wody morskiej... Coraz bardziej popularnych i dopracowanych. Wody nie zabraknie, bez obaw

Śr, 29 kwi 2020 18:31 | ocena: + 1

Janusz777 | Załogant

Świetne filmy p.Barbary.Gratuluję wyjątkowego daru jasnowidzenia , rozumienia ducha Planet.Jedno sprostowanie Saturn już nie spotka się we wrześniu z Plutonem ale się otrze o niego o 4 stopnie długości ekliptycznej.Do przepowiedni zimna dodam tylko to ze mamy obecnie bardzo głębokie minimum słoneczne - praktycznie zero plam i zero wyrzutów koronalnych masy.Dodam jeszcze to że w Koziorożcu znaku , którym włada Saturn znajduje się jeszcze dodatkowo Jowisz.Ostania Wielka koniunkcja Plutona z Saturnem i ze Słońcem w tym samym stopniu Zodiaku miała miejsce również w niezwykłym roku (5.08. 1947) Roswell, wybuchy atomowe i odkrycie zwojów w Qumran .
Astrologicznie to Uran w latach 2012-2018 demolował "ascndent-wizerunek "Ja " Świata a Pluton w latach 2009-2024 "demontuje" wszystkie Systemy ogólnoświatowe.Pamiętajmy jednak że Neptun do 2025 roku pozostaje w Rybach-swoim znaku i nie dowiemy się żadnej prawdy do tego czasu o niczym.Wszystko pozostanie jedną wielką maskaradą i totalnym chaosem do roku 2025. Wygląda na to że żyjemy w niezwykłych,trudnych, trudnych i niespokojnych czasach.Czasach "końca czasu" , ale nie żałujmy i nie buntujmy się przeciw temu , bo sami ten czas tej naszej inkarnacji wybraliśmy.
Ja przynajmniej jestem tego pewien.
Dodam tylko to że czuję namacalnie tę koniunkcję Saturna Plutona Ceres Merkurego i Słońca z 12 stycznia 2020 roku - moje Słońce urodzeniowe znajdowało się prawie w zerowej opozycji do tej konfiguracji planet.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 30 kwi 2020 16:15 | brak oceny

Janusz777 | Załogant

@Janusz777,
Muszę sprostować swoją wypowiedź , chodziło mi oczywiście o świetne 3 filmy Pani Beaty - krótkie treściwe - po prostu super.Panią Beatę przepraszam za zamianę imienia na "Barbara"

Śr, 29 kwi 2020 15:04 | ocena: + 4

-relatysta | Załogant

Astrolodzy ostrzegali...
Świetny tytuł; jedna pani astrolog powtarza kilkakrotnie zdanie klucz - "być może".
Drugim motywem powtarzanym jest Pluton - niby planetka odkryta w 1930 r - ale o strasznych możliwościach.
Trzecim motywem, z oczywistych względów najważniejszym, jest oczywiście rozwój duchowy, moralność, etyczne życie i takie tam...
Pewnie nie jest prowadzona statystyka kto z tych co umarli na covid 19 był weganem, mięsożercą, patriotą czy zwykłą świnią.
Na pewno był/była osobą starszą, schorowaną, zarażoną...
Być może trzaśnie Nas kiedyś jakiś "kamień" z nieba i w schronach przeżyją ci najlepsi? Wybrańcy?
Cóż nam "świętej pamięci", pomoże astrologia i wiedza duchowa, bez odpowiedniej techniki/nauki obronnej?

Śr, 29 kwi 2020 14:27 | ocena: + 2

Vrill | Załogant

Jeśli przepowiednie na podstawie ułożenia gwiazd i planet to prawda to pytanie - jaki wpływ tak naprawdę na to wszystko mamy.

Załóżmy że 200 lat temu jakimś cudem cała ludzkość się jednoczy i dba o naszą wspólną Macierz - przecież nie zmieniłoby to trajektorii wszystkich ciał niebieskich - czy interpretacje byłyby wtedy inne?

Czy mamy jakikolwiek sensowny wpływ na to co się dzieje? Czy to po prostu film który jest nam odtwarzany?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 30 kwi 2020 07:25 | brak oceny

boolean | Załogant

@Vrill, Kilka dni temu była świetna relacja osoby w krytycznej sytuacji, która doznała wglądu w całą swoją ZAPLANOWANĄ przyszłość. Twoje spostrzeżenie jest bardzo trafne.

Nie, 3 maj 2020 07:17 | brak oceny

Serendipity | Załogant

@Vrill, zadawałam sobie to pytanie najpierw gdy podczas studiów po raz pierwszy trafiłam na książki prof. Weresa i zainteresowałam się kosmobiologią, ponownie od roku analizując układy gwiazd w moim życiu i życiu kilku znajomych, które zaskakująco pokrywają się z tym co się dzieje na platformie materialnej. Około 15 lat temu sama byłam u astrologa, który w 3,5 godzinnym seansie powiedział mi na mój temat tyle, że zastanawiałam się z kim rozmawiał - o pewnych rzeczach wiedziała tylko moja mama, o innych przyjaciółki, a informacje były dość precyzyjne. Powiedział mi on wtedy, że 10% tego co nam się przytrafia jest tzw. przeznaczeniem i bez względu na to którą drogą pójdziesz te rzeczy ci się przydarzą. Może to karma, może przeznaczenie, kto wie. Pozostałe 90% to nasza kreacja, to jak tworzymy swoje światy.

Aktualnie myślę, że gwiazdy wysyłają nam pewne, czasem bardzo silne sugestie. Trzeba wysokiej świadomości aby jej nie ulec, ale jest to możliwe. Musimy tylko pamiętać, że mamy wolną wolę i żyć świadomie, a nie mechanicznie.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Poleca,y lekturę najnowszego wpisu w dziale FN24 o nowych, nieznanych efektach zarażenia koronawirusem. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 8 sie 2020 20:40 | Witam serdecznie Fundację Nautilus !  W dniu dzisiejszym tj. 08.08.2020 r. o godz. 22.05 na rozgwieżdżonym niebie można było zaobserwować przelot białego światła które sunęło bezszelestnie z zachodu w kierunku wschodnim. Światło to przesuwało się wolno i dość nisko - niżej jak satelity które możemy dostrzec na niebie. Światło to obserwowałem przez około 15 sekund na terenie Pragi Południe w Warszawie. [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

DZIWNY OBIEKT NAD STARYM MIASTEM W ZAMOŚCIU - 2 sierpnia 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.