Dziś jest:
Poniedziałek, 1 czerwca 2020

[...] Dlatego często powtarzam, że obecnie obowiązujący model organizacji społeczeństwa, oparty na ciągłej logice wzrostu, prowadzi do katastrofy klimatycznej. Musimy zdać sobie sprawę, że zmiana klimatu dotknie dosłownie każdego z nas. Rosnąca temperatura, gwałtowne zjawiska atmosferyczne, susza, przerwy w dostawie prądu, wyższe ceny żywności, zmiany społeczne… [...]
Prof. Szymon Malinowski, dyrektor Instytutu Geofizyki Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego

Komentarze: 21
Wyświetleń: 4004x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 22 maj 2020 06:43   
Autor: FN, źródło: FN   

MOMENT OPUSZCZENIA DUSZY Z CIAŁA FIZYCZNEGO


Media czyli osoby obdarzone darem do widzenia duchów od tysięcy lat mówią, że potrafią zobaczyć ludzką duszę opuszczającą ciało w momencie śmierci fizycznej. Czy może to samo zobaczyć każdy z nas? Zdarza się to bardzo rzadko i jest chwilą, która potrafi zmienić całe życie. Od tego momentu już nigdy nie będzie się patrzeć na świat tak samo.




Wśród naszych znajomych jest silne medium (dane tego człowieka niech pozostaną tajemnicą). Kiedyś podczas rozmowy pojawił się ciekawy wątek związany z duszą. Nasz znajomy zamyślił się, po czym przyznał, że zdarza mu się widzieć ludzkie dusze, choć raczej... woli je nazywać „ciałem astralnym”. Najłatwiej dostrzec je wtedy, kiedy ktoś jest w stanie agonalnym i nagle wychodzi z niego „niezwykła świetlna poświata” w postaci jasnej mgły. Aby ją dostrzec, trzeba mieć szczególny dar od Boga, czyli właśnie być człowiekiem o zdolnościach mediumicznych. Nasz znajomy przyznał jednak, ze ludzkiego „ducha” czyli ową górę lodową skrytą pod „ciałem materialnym” może ujrzeć także zwykły człowiek, ale musi mieć na to zezwolenie od wyższych istot duchowych. Czasami zdarzało się to podczas operacji w szpitalach, kiedy jedna z osób z personelu medycznego nagle dostrzegała dziwną świetlistą mgłę nad ciałem takiej osoby, która właśnie umarła. Nikt z pozostałych lekarzy czy pielęgniarek tego nie widział.


Do naszego archiwum trafia właśnie ciekawy opis podobnego wydarzenia, na który natrafił w książce nasz czytelnik.

From: [...]
Sent: Thursday, May 21, 2020 1:28 PM
To: FN
Subject: Lekarka zobaczyła moment gdy dusza opuszcza ciało człowieka

Ostatnio czytałem bardzo interesującą książkę w której są zamieszczone prawdziwe relacje ludzi którzy przeżyli coś niezwykłego w swoim życiu. Książka ma tytuł "Opowieści z biura duchów". Jej autorką jest Ada Edelman. W książce jest wiele interesujących relacji ale jedna jest szczególnie interesująca. Chodzi o przypadek lekarki z Polski która zobaczyła moment gdy dusza opuszcza ciało człowieka. Postanowiłem że przepiszę tą relację i ją państwu wyślę.

Pozdrawiam.

[dane do wiad. FN




Moja pacjentka, pani Róża, była wyjątkowo uroczą osobą. Chociaż los jej nie oszczędzał, do końca zachowała pogodę ducha i zaskakująco świeże poczucie humoru. Opiekowałam się nią w przychodni. Na oddział szpitala trafiła z zapaleniem płuc. Nie oszukujmy się, zapalenie płuc w wieku dziewięćdziesięciu paru lat to nie jest choroba, przy której pacjent dobrze rokuje. Robiliśmy, co w naszej mocy. Ponieważ miałam wolną "jedynkę", a córki Róży bardzo o to prosiły, przeniosłam ją na tę salę. Pełniłam nocny dyżur. Było wyjątkowo spokojnie i cicho. Przeglądałam książkę i chyba na moment się zdrzemnęłam.

Po przebudzeniu moją pierwszą myślą było zobaczyć, co u Róży. Poszłam do pacjentki. Drzwi były uchylone, a ja, sama nie pojmując, dlaczego to robię, nie weszłam energicznie, tylko stanęłam w progu. Popchnęłam drzwi, a one otworzyły się szeroko. W tym pomieszczeniu panował półmrok, paliła się tylko lampka nad umywalką. Dostrzegłam dziwną mgłę unoszącą się nad łóżkiem. W tej mgle było bardzo jasne pasmo. Coś we mnie powiedziało: "Tak wygląda odejście duszy". Zrobiłam kilka kroków w tył. Czułam się jak ktoś, kto wtargnął w nieodpowiedniej chwili do sanktuarium. Oparłam się o ścianę i zamknęłam oczy. Oddychałam głęboko, żeby jakoś dojść do siebie. Kiedy podeszłam ponownie do drzwi i zajrzałam do pokoju, mgły już nie było. Byłam pewna, że moja ulubiona pacjentka właśnie zmarła. Tak czy owak, musiałam potwierdzić to formalnie. Już zupełnie spokojnie zbliżyłam się do Róży i sprawdziłam tętno. Później, no cóż, działałam zgodnie z procedurami. Ta historia do dziś jest żywa w mojej pamięci.


Ostatnie dni to poważne prace na terenie Bazy FN związane głównie z budynkiem, naszym kamperem, sprzętem itp. Nie mamy zbyt wiele czasu na prowadzenie projektów, ale przynajmniej zasygnalizujemy dwie rzeczy. Jeden z czytelników mający duże pojęcie o grafice 3D i programach do przestrzennej analizy obrazu podjął się dokładnego sprawdzenia filmów i zdjęć z Projektu Kontakt. To będzie coś, czego jeszcze ludzie zajmujący się UFO przynajmniej w Polsce nie widzieli. Oto mała próbka jego możliwości zamieniona do postaci animacji.


Dostaliśmy w ciągu ostatnich 48 godzin sporo zdjęć z UFO, które dopiero będą analizowane, jak zakończymy prace wiosenne w Bazie FN. Oto przykład jednego z ciekawszych.


From: [...]
Sent: Thursday, May 21, 2020 10:20 AM
To: FN
Subject: Zdj.

Witam , ostatnio jadąc 20/05/2020 widziałem coś takiego na niebie. Mam też film.  


Czekamy na przysłanie filmu, a zdjęcie poniżej.


Do naszego archiwum wycinków prasowych wpłynął właśnie mały drobiazg. Absolutnie zgadzamy się z tezą postawioną na końcu e-maila. Wśród amerykańskich gangsterów od dziesiątek lat krąży znane w USA powiedzenie: aby tajemnica była zachowana w gronie trzech osób - dwie z nich muszą być martwe. ;) Nie ma takiej siły, aby "ukryć prawdę i zastraszyć x osób". Praktyka pokazuje, że wszystko zostanie wypaplane mimo najstraszniejszych gróźb śmierci itp. Taka jest dziwna ludzka natura.

 

From: [...]
Sent: Friday, May 22, 2020 2:01 AM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Taka ciekawostka

Panie Kapitanie,

Załączam zdjęcie wycinka z Życia Warszawy z roku 1976. Wtedy była to dość ważna gazeta, raczej o znaczeniu ogólnopolskim. No i proszę zwrócić uwagę na ostatnie zdanie...
Mistrzostwo po prostu. Cenzura przeoczyła, ale mój ojciec nie, wyciął, wpisał datę. Wtedy, wszystko co radzieckie było po prostu szczytem doskonałości. Łuny dostarczały próbki księżycowej gleby, łunochody jeździły po Księżycu, socjalistyczny podbój kosmosu szedł pełną parą. Ale co za pech, to amerykańscy astronauci tam szczęśliwie wylądowali. I jestem pewien, że tak było. Twórcy teorii spiskowych jednego nie biorą pod uwagę, Rosjanie skrupulatnie śledzili poczynania amerykańskie, legalnie i na drodze wywiadowczej i gdyby lądowanie było sfingowane, nie trudno się domyśleć, że  świat dowiedziałaby się o tym natychmiast.
Wycinek nie bardzo pasuje do tematyki Nautilusa, ale w końcu dotyczy Księżyca;) więc zdecydowałem się go sfotografować i Państwu wysłać.
Trochę się błyszczy bo jest zafoliowany i uodporniony na upływ czasu.

Pozdrawiam
[...]


 

I jeszcze jeden ciekawy e-mail z ostatnich 48 godzin.

From: [...]
Sent: Thursday, May 21, 2020 9:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: ws. znaków na ciele

Szanowna FN,
O znakach na ciele, przypominających pajęczynę, dowiedziałem się z artykułu na stronach FN, w którym to Państwo je opisaliście. Oglądając dziś program "Starożytni kosmici" (a dokładnie to odcinek; Ancient Aliens the desert codes - tytuł i dokładna minuta w załączonym zrzucie z ekranu), w którym była mowa o geoglifach zauważyłem, że jeden z nich jest podobny do tych znaków na ciele. Znajduje się on (ten podobny do pajęczyny )obok geoglifu mandali z krzyżem. W programie nic nie mówili akurat o tym konkretnym geoglifie, tylko wstawili jego obraz. Gdy go zobaczyłem od razu skojarzyłem to ze zdjęciem znaku na ciele zamieszczonym na stronie internetowej nautilusa.

W załączniku przesyłam zrzuty ekranu.

Pozdrawiam serdecznie,
[...]
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji).




 

Do naszego archiwum trafiają także dwa inne zdjęcia. Pierwsze to wykonane wiele lat temu na terenie słynnego kręgu Stonehenge w Wielkiej Brytanii, które zawiera w sobie niezwykły urok..


... i drugie zdjęcie opublikowane przez NASA 21 maja 2020 na portalu społecznościowym twitter z dopiskiem "Ziemia jest piękna".  Na zdjęciu nasza planeta w prawdziwie magicznym oświetleniu.


Dziwnym zrządzeniem losu w naszej galaktyce, którą jest Droga Mleczna, znajduje się około stu miliardów gwiazd. Tak więc dla każdego człowieka, który kiedykolwiek stąpał po Ziemi, świeci jedna gwiazda naszej Galaktyki.
Arthur C. Clarke, 2001: Odyseja kosmiczna

Komentarze: 21
Wyświetleń: 4004x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 22 maj 2020 06:43   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (21)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 24 maj 2020 19:06 | brak oceny

Elzbieta | Załogant

Nie, 24 maj 2020 15:07 | brak oceny

speedy29 | Załogant

Ten obiekt wygląda dokładnie jak "Die glocke"

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 24 maj 2020 16:33 | ocena: + 1

Gorki73 | Załogant

@speedy29, Witaj ! Muszę się stanowczo nie zgodzić ze słowami " dokładnie jak Die glocke" -bzdura tu możesz zobaczyć "die glocke"

https://projectsplinter.com/faq/what-is-die-glocke/

a co do muchołapek o których piszesz w innym poście, to zapraszam na Śląsk, pokażę Ci kilka takich prawie identycznych, zniszczonych przez czas. Znajdują się one na terenach elektrociepłowni. Nawet w swoim archiwum mam kilka zdjęć takich muchołapek, które są niczym innym jak zwykłą konstrukcją żelbetonową stanowiąca element konstrukcyjny każdej chłodni kominowej wybudowanej za czasów 3 rzeszy . Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 26 maj 2020 10:22 | brak oceny

speedy29 | Załogant

@Gorki73, O.K , tylko nie rozumiem do czego są pod nią tunele z zamurowanym przejściem i resztkami kabli na napięcie paru tysięcy Volt.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 26 maj 2020 13:43 | ocena: -1

Gorki73 | Załogant

@speedy29, Witaj Speedy ! cieszę się , że odpowiedziałeś...powiem tak, nie żebym się czepiał...ale grubość kabli jest po to, żeby przesyłać nimi "wielki prąd" np. żyła w kablu o przekroju taki jak masz w gniazdku elektrycznym o przekroju 2.5 mm kwadrat może w pracy ciągłej (nie przerywanej) dostarczyć bezpiecznie prąd o natężeniu około 20A, natomiast żyła o przekroju 240 mm kwadrat około 320 A. Wartość natężenia prądu jaki może przenieść kabel zależy od ilości żył znajdującym się w nim, w sposobie ułożenia i czy użyte w nim żyły są miedziane czy aluminiowe itd. itd.. Ale sam kabel a dokładnie jego przekrój może świadczyć o jego wykorzystywaniu, można wtedy określić lub domniemywać jakie urządzenie miało być nim zasilane...wiec sprawa jest otwarta do czego miały służyć te kable, musiałbym je zobaczyć.
Osobiście mnie nie dziwi, że pod chłodnią są kanały i kable bo w dzisiejszych chłodniach także się one znajdują

tu przesyłam link do zobrazowania jak działa chłodnia kominowa https://www.youtube.com/watch?v=PYdZrFTZyCU

tu link jak wygląda etap budowy chłodni :
https://glos-enei.cire.pl/st,47,387,item,83382,7,0,0,0,0,0,etapy-budowy-bloku.html

Jeśli posiadasz jakieś materiały jak to wygląda, to chętnie się z tym zapoznam, bo wiesz teraz nasza dyskusja jest jałowa nie poparta dowodami.

Na zakończenie polecam Ci jeszcze film o elektrowni na górze Żar (byłem tam służbowo :))
https://www.youtube.com/watch?v=9EF4K0RocHY Po obejrzeniu wyobraź sobie, że wszystko z elektrowni jest rozkradzione i zostają po niej zgliszcza i tunele i co się nasuwa wielu ludziom, którzy to zobaczyli ?- wszyscy się głowią do czego to mogło służyć ? jedni zaraz widzą elektrownię inni tajną bazę w której badało się tajne bronie itd. itd...

Pokazuję Ci tylko jedną z możliwości bo nie jestem jak wiesz przekonany do tego, że Niemcom udało się stworzyć w czasie wojny w pełni latający Die Glocke (dzwon), którym uciekli tuż po klęsce na Antarktydę, a takie już głupoty słyszałem niestety...


Pozdrawiam Serdecznie

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 29 maj 2020 14:53 | brak oceny

speedy29 | Załogant

@Gorki73, oglądałem odcinek "Ancient astronauts" i tam było o tym obiekcie, Nadzorował go funkcjonariusz SS Hans Kammler, który w 1945 roku zniknął jakby wyparował i do tej pory nie wiadomo co się z nim stało .

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 29 maj 2020 21:56 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@speedy29, Witaj przesyłam Ci link https://wyborcza.pl/7,75399,25098323,czy-niemiecki-zbrodniarz-hans-kammler-nadzorca-budowy-krematoriow.html?disableRedirects=true
gdzie jest napisane przypuszczenie, że ten zbrodniarz po wojnie mógł współpracować z Amerykanami..więc jest to bynajmniej wytłumaczenie bardziej prawdopodobne niż to, że odleciał w die glocke :) PS. Powiem Ci tak, że wiele filmów które pojawiają się necie nie jest popartą rzetelną analizą wydarzeń, idą prawie wszyscy na żywioł...czym bardziej spektakularna teoria...najlepiej spiskowa tym lepsza, bo wtedy lepsza oglądalność (o tym wspominał wielokrotnie już sam kapitan Robert Bernatowicz) a co za tym idzie więcej "hajsu" ...takie czasy... co poniektórzy ludzie zapomnieli używać głowy, bo się im najzwyczajniej nie chce i lepiej słuchać wielu oszołomów... Pozdrawiam

Nie, 24 maj 2020 09:54 | ocena: + 2

Robespierra | Załogant

W UK maja bardzo dużo balonów właśnie o nietypowych kształtach. Jak znajdę zdjęcie takiego to Wam prześle. Definitywnie to jest jeden z takich balonów. Ja zrobiłam fotografię bardzo podobnego balonu z bliska, no i wtedy definitywnie widać , że to balon,

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 24 maj 2020 09:59 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@Robespierra, Witaj no szkoda, że autor filmu nie zatrzymał się (wiem, że to autostrada)..ale może miał możliwość "pociągnięcia" jeszcze kadru dłużej a tak mnożą się spekulacje. Ps. Jak masz takie zdjęcie podobnego obiektu czy balona to wyślij do FN. Pozdrawiam serdecznie.

Sob, 23 maj 2020 20:24 | brak oceny

Vrill | Załogant

; (

Sob, 23 maj 2020 11:34 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

byly 2 ladowania na ksiezycu. prawdziwe gdzie kosmici kazali spieprzac kosmonautom wiec nasa zrobila drugie falszywe ladowanie juz na spokojnie w studiu.

Pt, 22 maj 2020 23:22 | brak oceny

ZeroOne | Załogant

... i drugie zdjęcie opublikowane przez NASA 21 maja 2020. Ziemia w prawdziwie magicznym oświetleniu.

Dziwnym trafem mam identyczne zdjęcie na dysku w moich tapetach od co najmniej 4 lat, na tym powyżej jest tylko dodany sztuczny efekt światła/refleksu u góry, więc jak to może być z maja 2020?!

Rozwiń odpowiedzi (2)

Sob, 23 maj 2020 09:54 | ocena: + 1

Gorki73 | Załogant

@ZeroOne, Witaj, chciałbym się dowiedzieć jak doszedłeś do tego, że dodano sztuczny efekt tzw. światła/refleksu nie posiadając oryginału ? Jakbyś mógł to podaj mi program w którym mogę zrobić identyczny efekt. Pozdrawiam

Sob, 23 maj 2020 11:33 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@ZeroOne, ktorego slowa w zdaniu opublikowane nie rozumiesz? opublikowane to nie to samo co zrobione. ja tez moge opublikowac dzisiaj zdjecie z 2008 i co? tez powiesz jak to z maja 2020? opublikowane nie zrobione.

Pt, 22 maj 2020 14:07 | ocena: + 1

Sepharial | Załogant

To szło trochę inaczej: "Aby trzech ludzi dochowało tajemnicy, dwóch z nich musi być martwych". ;-)

Pt, 22 maj 2020 09:51 | ocena: + 1

Tomasz_J | Załogant

Ha ha haa - odnośnie tego wycinka z Życia Warszawy. Mój ojciec też to wyciął i zachował się ten wycinek do dzisiaj. Po prostu świetne! W jednym ostatnim zdaniu zawarta została cała wiarygodność tego wszystkiego co było radzieckie. Że też ówczesna cenzura tego nie zauważyła - niepojęte.

Pt, 22 maj 2020 09:04 | ocena: -6

Kepos | Załogant

Ja też widuję duchy, w obliczu człowieka, nad człowiekiem w jego aurze oraz w przestrzeni. Widziałem również jak wygląda Dusza w człowieku (byłem podniesiony z pół metra w górę i w sąsiedniej osobie widziałem taką laleczkę całą zawieszoną w tułowiu). Białą lub czarną mgiełkę emitują Duchy Wyższe i ja potrafię czasem widzieć takie poświaty nad niektórymi sylwetkami ludzi. Aniołowie stróżowie nie emitują takich poświat. Jeżeli przy umierającym człowieku była biała poświata to oznacza, że był to Duch Wyższy (Anioł śmierci), który "odebrał" Duszę z ciała i rozłączył Anioła Stróża od ciała.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 23 maj 2020 11:34 | ocena: + 4

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, nie wiem co bierzesz ale odstaw to

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 23 maj 2020 15:40 | ocena: -5

Kepos | Załogant

@magdakowalska48, wstyd wam, że nie macie takich właściwości.
To tak jak powiedziałem osobie zajmującej się profesjonalnie okultyzmem, że ani ona, ani jej dzieci nie posiadają takich właściwości jakie posiadam ja. To mojemu Duchowi (Anioł Stróż) zawdzięczam właściwości prorocze.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 23 maj 2020 22:06 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, wam? To nie Związek Radziecki lol. Uwazaj zeby ten twoj aniol strusz nie okazal sie szatanem. Ludzie kiedys uwazali ze jak ktos ma nadprzyrodzone moce to od szatana

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 24 maj 2020 14:00 | ocena: -2

Kepos | Załogant

@magdakowalska48, nie mam "przypisanego".

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Jeden z czytelników zwraca uwagę na 'kopanie prądu' przy dotykaniu drzwi samochodu. Mogę potwierdzić, że z moim samochodem jest podobnie. Od kilku miesięcy doświadczam takiego zjawiska, że przy wysiadaniu z samochodu (nieważne czy silnik włączony, czy wyłączony) praktycznie za każdym razem jest jakieś 'kopnięcie'. Nie mam pojęcia, czy to może mieć związek z przebiegunowaniem. Stawiałbym raczej na jakieś konwencjonalne wyjaśnienie, w końcu moje autko to już kilkunastoletni...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 26 maj 2020 11:05 | witam serdecznie. kilka dni temu spotkałem się z kolegą w sprawach zawodowych. obydwaj zajmujemy się filmowaniem, również dronami. w pewnym momencie zauważyłem nad nami obiekt- bardzo czarny, o nieregularnych kształtach. szerokość, około 2m. Nie był to na pewno dron. przeleciał nad nami dosyć wolno na wysokości około 100m. nie wydawał dźwięku. Miało to miejsce w Białymstoku. Czy taki obiekt był może przez kogoś widziany? nie potrafię wyjaśnić dlaczego żaden z nas nie nagrał tego obiektu. pozdrawim...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

NASA Live: Official Stream of NASA TV

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.