Dziś jest:
Niedziela, 25 października 2020

Musisz powiedzieć światu, że nie chcemy was skrzywdzić. Wasz świat potrzebuje pomocy. Pomożemy wam w przyszłości, zanim będzie za późno. Jeszcze nie jesteście gotowi, aby to zrozumieć. Wkrótce znowu wrócimy.
/fragment przesłania obcych istot z incydentu z UFO nad rzeką Pascagoula, 1 października 1973 r./

Komentarze: 37
Wyświetleń: 3953x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 28 wrz 2020 04:24   
Autor: FN, źródło: FN   

REINKARNACJA: KOLEJNE INFORMACJE OD RODZICÓW DZIECI PAMIĘTAJĄCYCH SWOJE POPRZEDNIE WCIELENIA

Zadajmy podstawowe pytanie: co może być elementem, który przekona sceptyka do wędrówki dusz? Odpowiedź jest prosta: tylko własne doświadczenie. Chociażby narodziny dziecka, które nagle zaczyna mówić niesłychane rzeczy o poprzednim życiu. To sprawia, że ludzie zaczynają rozumieć, że reinkarnacja jest niczym prawo ciążenia. Po prostu jest i kiedyś będzie czymś równie oczywistym jak prawa fizyki czy chemii.



Sprawa reinkarnacji to jeden z naszych flagowych (obok UFO czy istnienia duszy) tematów. Powodów jest kilka, ale najważniejszym jest nasza absolutna pewność, że sprawa uznania wędrówki dusz przez ludzką cywilizację za fakt naukowy jest kluczem do uratowania ludzkości. Nic bowiem nie powstrzyma ludzi przed całkowitym niszczeniem zasobów naturalnych naszej planety, skoro są przekonani, że ich przygoda jako „Kowalski czy Nowakowa” to jedynie krótki incydent przed skokiem w nicość (ateiści) lub na wieczną labę wśród aniołków i zmarłych krewnych (miłośnicy wizji: jedno życie).

Jeśli ludzie uświadomią sobie, że zamiana Ziemi w apokaliptyczny świat przez całkowity drenaż zasobów Ziemi nie jest „problemem enigmatycznych przyszłych pokoleń”, ale ich samych w nowych wcieleniach na Ziemi, to być może (bo i to nie jest do końca pewne) przestaną traktować Ziemię niczym wielki hipermarket, z którego „brać, zabierać, nie kwitować” ile dusza zapragnie, bo przecież „żyje się tylko raz i… śmierć frajerom – korzystajmy z życia!”.

Jak ludzi przekonać do istnienia reinkarnacji? Można codziennie publikować w serwisie nawet 100 tekstów o reinkarnacji, a efekt będzie zerowy. Jak ktoś myśli, że człowiek to gadające, ciekawe połączenie atomów węgla, wodoru i kilku pierwiastków metali rzadkich, to nie ma takiego argumentu, który go przekonana do istnienia „boskiego, nieśmiertelnego światła” napędzającego ciało materialne, które samo w sobie nigdy nie wygeneruje świadomości.

Jeśli ktoś od małego przez babcię, dziadka, mamusię i tatusia, wujka, ciocię, nauczyciela i księdza był przekonywany, że teraz to żyje, ale jak umrze, to poleci do raju (piekło jest tylko dla super złych, raczej nielicznych), gdzie będzie się byczył w rozkoszach po wieki wieków, to święty Boże nie pomoże – wszelkie informacje o reinkarnacji to „majaki jakiś wschodnich sekt czy tego całego Nautilusa” i także nie zmieni zdania, gdyż taka zmiana rozbije w pył jego dogmaty wiary, czyli tak naprawdę zamieni w stertę dymiących gruzów religię, która jest przez jego bliskich stawiana jako podstawa świata, w którym żyje.

Co w takim razie może być elementem, który przekona pojedynczego człowieka do wędrówki dusz? Tylko własne doświadczenie. Narodziny dziecka, które nagle zaczyna mówić niesłychane rzeczy o poprzednim życiu sprawia, że ludzie zaczynają rozumieć, że reinkarnacja jest niczym prawo ciążenia. Po prostu jest i kiedyś będzie czymś równie oczywistym jak prawa fizyki czy chemii.

Przedstawiamy dwa e-maile z ostatnich dni, które dokładnie pokazują taki moment.

From: nautilus.org.pl
Sent: Sunday, September 27, 2020 9:36 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: [KONTAKT] Kontakt z formularza na stronie WWW FN


Witam Państwa,
Z ogromnym zainteresowaniem śledzę Wasz serwis, który porusza ważne sprawy. Chciałem napisać, że też w mojej rodzinie wydarzyło się coś, co pewnie zainteresuje Fundację Nautilus. Mamy córeczkę, która w tym roku skończyła 5 lat. Trzy miesiące temu powiedziała mojej żonie, że ona kiedyś też miała małą córeczkę i mieszkała w górach. Potem jednak umarła i poszła do nieba, ale swoją córkę obserwowała z chmurek. Początkowo z żoną nie zwracaliśmy na to większej uwagi, ale potem jak zaczęła mówić, że jej mąż miał na imię […] to naprawdę byliśmy zdziwieni, bo to imię tak rzadko spotykane dzisiaj i nie mam pojęcia, jak nasza córka mogłaby sobie to wymyśleć. Żona powiedziała, że to chyba coś, o czym pisze Fundacja Nautilus, bo odwiedza od lat wasz serwis. Oboje jesteśmy katolikami i chodzimy do kościoła katolickiego, który jak wiadomo neguje istnienie reinkarnacji. Myślę jednak po tym co się dzieje w naszej rodzinie, że kościół się myli, a wy macie rację. Obiecuję notować to, co mówi moja córka o poprzednim życiu i informować o wszystkim fundację.
Jeśli jest tak, że reinkarnacja istnieje, to jest to przecież najważniejsza wiadomość dla wszystkich ludzi. Tak myślę.
Pozdrawiam z całą moją rodziną
[…]



From: […]
Sent: Thursday, September 24, 2020 8:07 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Dziecko pamieta poprzednie wcielenie ?

Witam Państwa. Jesteśmy młodym małżeństwem z dwójką synów. Obecnie mają 7 i 6 lat. Mieszkamy w małej wiosce w zachodniej wielkopolsce. W zeszłym roku żona musiała jechać z teściem do lekarza. Z racji tego ze ja nie mogłem zostać z chłopcami zabrała ich ze sobą. Podczas jazdy po Poznaniu mlodszy syn nagle wypalił "mamo, ja w tym bloku kiedyś mieszkałem, ale musiałem sie z niego wyprowadzic bo nie mialem za co płacic i mieszkalem w baraku, ale potem umarlem z glodu". Żone ogarnęlo przerazenie, a syn nic wiecej nie powiedział. Po pewnym czasie zaczęlliśmy syna delikatnie dopytywac o szczegóły. I tak wypowiedział słowa ze pieniądze przynosiła mu pani z poczty, wiec coś czego raczej od nas nie wie bo u nas listonosze pieniedzy nie przynoszą. Jedzenie tez dostawał od jakis osob. Ale co nas przeraziło najbardziej. Syn powiedział nam ze jak był mały to do Jego domu weszli jacyś panowie i zastrzelili mame i tate a on schował sie pod łóżko. Troche to moze wyjasnic fakt ze był czas gdzie syn strasznie pilnował żony.

Probowaliśmy pogadać o tym z rodziną bądź znajomymi ale oni mówią o dzieciecej fantazji. Synek robi sie coraz starszy i nie chce tez zbytnio juz o tym opowiadac a ja nie wiem jakie szczegóły móglbym jeszcze zapytać. Pozdrawiam serdecznie
[…]



W naszym dziale NAUTILIS HD wstawiliśmy odcinek serii „Starożytni kosmici”, który w znakomity sposób pokazuje sytuację związaną z reinkarnacją, kiedy mały chłopczyk pamiętał swoje poprzednie wcielenie jako pilot lotniskowca „Nathoma”. Od dawna wiemy, że ludzie zajmujący się UFO wiedzą w stu procentach o reinkarnacji i mówią o tym w swoich wystąpieniach. Dlaczego? To oczywiste – o reinkarnacji jako o oczywistym i podstawowym prawie wszechświata mówią obce cywilizacje przybywające na Ziemię (nikt z załogantów UFO nie mówi, że nie ma duszy lub że jest naiwno-dziecięca wizja wiecznej laby w raju). Pasjonaci mający dostęp do relacji o Bliskich Spotkaniach Trzeciego Stopnia z UFO wcześniej czy później muszą się zetknąć z tym, na co my natrafiliśmy praktycznie natychmiast 30 lat temu.
Poniżej materiał z naszego archiwum:




Na koniec jeszcze ciekawostka z naszej poczty.

https://www.google.com/amp/s/www.pomponik.pl/plotki/newsamp-wyglada-jak-anna-jantar-i-koncertuje-na-poludniu-polski-kim-,nId,1870633

Dzień dobry załogo, czy to możliwe, że Anna Żebrowska, o której istnieniu nie miałam do tej pory pojęcia, jest reinkarnacją Anny Jantar? Urodziła się rok po tragicznej śmierci legendarnej piosenkarki, jest również piosenkarką. Lubuje się w repertuarze Jantar, ma podobny głos i przypomina ją z urody... Serdecznie pozdrawiam.


Oczywiście to jest możliwe. Kolejne wcielenie danej duszy to nie tylko podobieństwo talentu, ale także – o dziwo – także podobieństwo fizyczne. Mamy na potwierdzenie tej tezy dostatecznie dużo dowodów w naszym archiwum. I jeszcze jedna wiadomość, którą otrzymaliśmy 27 września 2020.

Dzien dobry. Czy wiecie coś o Alberto Villoldo? Może słuchaliście jego webinarów, ostatnio popularnych. O epigenetyce, wpływaniu na własne DNA, reinkarnacji, duszy, karmie, o naszych 9 życiach, rytuałach śmierci, pozbywaniu się niechcianych bytów, o zachowaniu zdrowia, uzdrawianiu. https://albertovilloldopoland.com/optin/
Oczywiście on jak i Brian Lipton, namawiają do kupna u nich kursów, ale zastanawiam się co myślicie na temat gloszonych przez nich teorii.

Pozdrawiam
nina


Ta postać jest nam zupełnie nieznana, ale obiecujemy zapoznać się z tym, co mówi ten człowiek. I już zupełnie na koniec – od dawna mówimy otwartym tekstem, że nasz najsłynniejszy jasnowidz Krzysztof Jackowski jest wcieleniem polskiej legendy jasnowidzenia z czasów międzywojennych, czyli Stefana Ossowieckiego.

Sam Jackowski zresztą uznał to także za rzecz bardzo prawdopodobną, gdyż jest zbyt wiele podobieństw między nim a gigantem jasnowidzenia z czasów Dwudziestolecie Międzywojennego, którym przecież także od lat zajmuje się nasza fundacja.

Ostatnio Krzysztof Jackowski rzucił palenie papierosów, co oczywiście poskutkowało przybraniem na wadze. Zwracamy jednak uwagę, że stał się jeszcze bardziej podobny do Stefana Ossowieckiego. O tym, że Ossowiecki i Jackowski to ta sama dusza w kolejnych etapach ziemskiej wędrówki jesteśmy pewni. Ale to temat na zupełnie oddzielny artykuł.

Komentarze: 37
Wyświetleń: 3953x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 28 wrz 2020 04:24   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (37)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 12 paź 2020 10:38 | brak oceny

sidhartha | Załogant

to że po śmierci znikamy jest bardziej pewne niż to że po lecie przychodzi jesień :)
no cóż chyba nie mamy wyboru.w obliczu tylko jednego życia
szanujemy życie.

Śr, 7 paź 2020 07:15 | ocena: -1

sidhartha | Załogant

cieszmy się i radujmy że po śmierci nie ma NIC.jaki wniosek?szanujemy życie.

Czw, 1 paź 2020 20:48 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

Czy pan Jackowski moglby jakos odnalezc cialo Ossowieckiego? Nie schodzimy ciagle na ziemie zeby sie czegos nauczyc bo przy kazdej reinkarnacji o tym zapominamy ale po to zeby doswiadczac. Ja na przyklad lubie ciasto i moglabym je jesc caly czas. Dlatego schodzimy na ziemie. Zeby robic rozne przyjemne rzeczy a nie zeby sie uczyc.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 17 paź 2020 13:50 | ocena: -1

SantiSantus | Załogant

@magdakowalska48, Witam. Zastanawiałem się kiedyś nad tym, że nie pamiętamy poprzednich wcieleń, więc skąd nauka, której przecież też nie pamiętamy. Doszedłem do wniosku, że kiedy pomiędzy wcieleniami jesteśmy tylko duszą pamiętamy wszystkie wcielenia. Wybierając kolejne wcielenie doskonale wiemy czego mamy się nauczyć w przyszłej inkarnacji i pamiętamy nauki zaczerpnięte podczas poprzednich. Zapominamy po narodzinach, ale nauka jaka ma płynąć jest już "zaprogramowana".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 21 paź 2020 22:38 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@SantiSantus, nie zgadzam sie. jestesmy tu zeby doswiadczac a nie sie uczyc. miloby bylo gdybys po przejsciu z podstawowki do gimnazjum zapomnial ile to 2+2? no nie bardzo

Śr, 30 wrz 2020 11:56 | ocena: -8

sidhartha | Załogant

istnienie życia po śmierci zablokowałoby szanowanie życia

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 30 wrz 2020 19:17 | ocena: + 1

Barcol84 | Załogant

@sidhartha, Zgadzam się zupełnnie.... Wiara w więcej niż jedno życie oznacza brak jego poszanowania.... Przecież to właśnie ci okrutni buddyści rozpętali dwie wojny światowe na których rzesze ludzi mordowało sie wzajemnie.... Te zrzucone bomby atomowe na Japonie - to także sprawa tych wyznawców wielu żyć !!!!
Rozbiory Polski - ponownie najechali nas buddyści. Krzyżacy i bitwa pod Grunwaldem - ewidentnie to byli hindusi.
Kolonizacja Afryki przez Europejczyków i handel niewolnictwem przez wieki - Kolonizacja Ameryk i podbijanie oraz mordowanie tamtejszych plemion wraz z grabieżą złota -i znowu wyznawcy wielu żyć .....
Wielka Inkwizycja od roku 1230 do 1820 - tutaj wyznawcy wielu żyć z kolei mordowali wyznawców jednego życia oraz ścigali wiedzmy i innych heretyków którzy nie chcieli nawrócić sie na wiare w wiele żyć .... masakra !!!!
I na deser w 19 i 20 wieku przyjmowanie do świątyń wyznawców wielu żyć - wykastrowanych dzieci tylko po to by chórki ładnie i wysoko spiewały .... nie wspomne już o tych martwych płodach zakopywanych w ogródkach przy klasztorach żeńskich oczywiście tylko i wyłącznie buddyjskich i hinduskich .....

Ręce opadają :/
Odpowiedz : wiara w jedno czy wiecej żyć nie decyduje o szanowaniu życia. I w jednym i w drugim przypadku mogą pojawic sie patologię. W którym sa wieksze, to juz sami sobie odpowiedzmy ....

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 1 paź 2020 06:27 | ocena: -3

sidhartha | Załogant

@Barcol84, jednak brak życia po śmierci, brak czegokolwiek, powoduje że szanujemy życie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 1 paź 2020 11:32 | ocena: + 2

Barcol84 | Załogant

Prosze o jakiekolwiek dowody na takie tezy ....

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 12 paź 2020 10:35 | brak oceny

sidhartha | Załogant

@Barcol84, dowodem jest brak życia po śmierci.

Czw, 1 paź 2020 09:31 | ocena: + 3

George | Załogant

@Barcol84, Potwierdzam, nie tylko ręce. Piąty element również. Kto, kto przybrał nicka Siddhartha powinien być bardziej kumaty.

Czw, 1 paź 2020 09:28 | ocena: + 4

George | Załogant

@sidhartha, A niby w jaki sposób. To niby mnisi buddyjscy i inni buddyści nie szanują życia? To po co są składane ślubowania chronienia wszelkiego życia? Po co niektórzy mnisi noszą noszą maseczki?

Śr, 30 wrz 2020 11:54 | ocena: -11

sidhartha | Załogant

co za brednie!nie ma reinkarnacji.nikt nie jest w stanie jej udowodnić bo jej nie MA.tak samo z niebem i piekłem czy innymi bredniami.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 1 paź 2020 06:35 | brak oceny

sidhartha | Załogant

@sidhartha, jedyne w co wierzę to w szanowanie życia, powiem nawet że w związku z faktem że kiedyś dokonam żywota , szanuje życie.

Śr, 30 wrz 2020 01:53 | ocena: + 3

Caoii | Załogant

O reinkarnacji dowiedziałem się albo w późnych latach dziecięcych (takich typu 10-12 letnie dziecko), ale we wczesnych latach nastoletnich (13-14 lat). I mimo, że miałem wtedy bardzo małą wiedzę na ten temat, wiedziałem głównie samą koncepcję reinkarnacji i niewiele po za tym to jednak już wtedy czułem, rozumiałem, że to ma sens, jest logiczne, odpowiada na wiele pytań, wyjaśnia wiele różnych rzeczy które można zaobserwować, że coś w tym jest. I wierzyłem w reinkarnację.

Teraz po latach, jako już dawno dorosła osoba po głębokim zgłębianiu tematów związanych z duchowością, tym co jest po zakończeniu fizycznego życia, reinkarnacją znalazłem masę dowodów potwierdzających to, że reinkarnacja faktycznie istnieje, że to prawda. I prawie nic co by jej przeczyło.

Interesuje się takimi tematami od wielu lat, mam już o takich rzeczach ogromną wiedzę jak na mieszkańca Ziemi i mogę was zapewnić, że jestem pewien istnienia reinkarnacji o wiele bardziej niż tego, że Ziemia nie jest płaska, albo, że gdy jest burza to jest zjawisko atmosferyczne, a nie gniew Zeusa.

Jeśli chcemy aby wiedza o reinkarnacji stała się powszechnie znanym faktem naukowym to stety-niestety ale musimy zacząć od pokonania religii. Ludzie powinni podjąć starania aby religie potraciły wyznawców i upadły. Dlaczego? Bo w bardzo wielu krajach świata, nawet w Polsce władza świecka jest powiązana z władzą religijną. Jedyni drugich wspierają, aby tylko mieć kasę, władzę i kontrolę nad ludzmi. Katolicyzm i Islam to dwie wielkie religie które mają ogromne wpływy, pieniądze i wpływ na władzę świecką. Dopóki one są tak silne to będą naciskać na władzę aby reinkarnacja nie stała się powszechnym faktem naukowym. A to władza decyduje co naukowcy mogą dopuścić jako fakt, a co nie. Więc jesli wiedza o reinkarnacji ma być powszechnym faktem naukowym to potrzeba albo upadku religii albo całkowitego oddzielenia religii od władzy świeckiej.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Śr, 30 wrz 2020 08:36 | ocena: + 2

-relatysta | Załogant

@Caoii, Co do naszej przyszłości bez religii to absolutnie się z Tobą zgadzam.
Patologiczny układ państwo kościół jest bardzo destrukcyjny, to samo napędzająca się skłonność do tworzenia nieskończonych dogmatów i zakazów próbujących gonić postęp cywilizacyjny. Ślepa uliczka, strata czasu którego zaczyna nam brakować.
Reinkarnacja natomiast, jeśli jest prawem "fizycznym" oddziałującym na otoczenie, powinna być badana w sposób naukowy - analitycznie, szczegółowo...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 1 paź 2020 09:39 | ocena: + 1

George | Załogant

@-relatysta, To proste. Wystarczy poczytać życiorysy wielkich mistrzów opisujących swoje niektóre epizody z poprzednich żyć. I skonfrontować je z innymi wydarzeniami w tej korelacji. Inkarnacja nie powinna być traktowana w kategoriach wiary czy niewiary. Niby komu miałoby zależeć na przekonywaniu do niej innych. Buddyści są przeciwieństwem świadków Jehowy i mają w nosie przekonywać kogokolwiek. My też nie dyskutujemy o grawitacji, ona po prostu jest.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 1 paź 2020 18:51 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@George, Oczywiście że masz rację, ale spójrz troszkę szerzej.
My właśnie dyskutujemy o grawitacji bo coś nam nie pasuje, bo chcielibyśmy ją jakoś lepiej wykorzystać niż tylko do rzucania kamieniami.
Jeśli uznałem że w jakiś sposób mechanizm reinkarnacji działa i oddziałuje na nasze życie to chciałbym poznać ten mechanizm dokładniej. Chciałbym określić jego zasięg, częstotliwość występowania i takie tam parametry...
Bo jak mówi prof. Meissner: "Stworzenie świata to moment kiedy stworzono prawa." Chciałbym te prawa poznać bez względu na to - kto - kiedy - dlaczego.
A tak przy okazji polecam wykład Meissnera - fizyka i transcendencja
https://www.youtube.com/watch?v=r6jP3qp8vok&t=2422s&ab_channel=pograniczesejny

Śr, 30 wrz 2020 09:22 | ocena: -1

Kepos | Załogant

@Caoii, również LGBT ma być powszechnym faktem jako nowalijka humanizmu.

Śr, 30 wrz 2020 18:44 | ocena: + 1

Barcol84 | Załogant

@Caoii, Najlepiej byłoby, gdyby instytucja Kościelna sama się rozpadła, bo w przeciwnym przypadku powstaną dwa obozy - zwolenników i przeciwników. Mam nadzieje , że trzecia tajemnica Fatimska sie wypełni gdyż to co jest zbudowane na kłamstwie nie ma prawa przetrwać.
Pamiętać jednak musimy, że nawet gdyby KK się rozsypał, to musi powstać inny ośrodek kształcenia duchowego, bo inaczej ludzie będą myśleć, że teraz wszystko wolno......, nie ma reguł, można hulać do woli .....

Wt, 29 wrz 2020 17:17 | ocena: + 3

Senegal | Załogant

Zgadzam się, że reinkarnacja jest najbardziej logiczną odpowiedzią na wiele pytań. ALE nie do końca jestem przekonany, że samo zrozumienie tego da cokolwiek. Popatrzmy na Indie, kraj w którym inkarnowanie jest oczywiste a sytuacja ludzi ... sami widzimy :(
Może macie na to jakieś wytłumaczenie ?
Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 29 wrz 2020 18:20 | ocena: + 1

Barcol84 | Załogant

@Senegal, Tak, oczywiści że przyjęcie oficjalne wiary w reinkarnacje wcale nie oznacza , że społeczeństwo wskoczy na wysoki poziom i wszyscy będziemy się kochać nawzajem....
W Indiach wiara w reinkarnacje spowodowała także wiele patologi jak choćby system kastowy....co jest wynikiem niedokładnego zrozumienia jej zasad...
Jednak do przykładu - to kraje chrześcijańskie są odpowiedzialne za rozpętanie dwóch wojen światowych itp. - więc u nas wcale nie jest lepiej.
Wydaje mnie się tutaj, że kluczem do sukcesu jest nie tylko zrozumienie ale przede wszystkim wdrożenie zasad w życie......
Wydaje się, że we fragmencie Biblii : "wielu jest zawezwanych ale niewielu wybranych" jest sporo racji. Możesz poznać prawdę o świecie, ale dopiero kiedy kroczysz tą właściwa ścieżką przez całe życię będą efekty - i to tylko u Ciebie bo wszyscy nie mają szans .....

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 29 wrz 2020 21:34 | brak oceny

Senegal | Załogant

@Barcol84, dziękuję za próbę odpowiedzi :)
czyli znać drogę, to jedno , ALE podążać nią to już zupełnie inna sprawa.
Pozdrawiam

Pon, 28 wrz 2020 17:44 | brak oceny

korzeniowski | Załogant

Nawet jeśli istnieje reinkarnacja, sam tego nie wiem ale na podstawie wielu informacji na 95% reinkarnacja istnieje wg mnie, ale to nic nie zmienia w moim życiu, ta wiedza absolutnie NIC w moje życie nie wnosi, dalej jestem w tym wcieleniu, zmagam sie ze swoimi problemami, słabościami etc, liczy sie tylko to wcielenie i aktualny czas, tylko teraz możesz coś zrobić, zmienić,
poprzednie wcielenia są nieważne, nic nie pamiętasz, nic nie wiesz, z tego wcielenia zostanie też tylko mgła która szybko się rozwieje,
liczy się tylko to co teraz przeżywasz bo innego czasu nie będzie, a wszystko inne to rozważania tylko które dzieją sie teraz.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 28 wrz 2020 21:48 | ocena: -1

Tomasz_J | Załogant

@korzeniowski,
Cytat:
"...poprzednie wcielenia są nieważne, nic nie pamiętasz, nic nie wiesz, z tego wcielenia zostanie też tylko mgła która szybko się rozwieje,..."

To po co one, te poprzednie wcielenia w ogóle są, skoro są nieważne i nic nie wnoszą ?

Wt, 29 wrz 2020 06:16 | ocena: + 5

Barcol84 | Załogant

@korzeniowski,
Jesli dla Ciebie wiedza o reinkarnacji nic nie wnosi to raczej oznacza że jej nie zrozumiałeś.... lub nie chcesz przyjąć....
To tak samo jak bys palił papierosy od ktorych powszechnie wiadomo, że można dostac raka, ale ty nadal palisz bo ta wiedza do Ciebie nie przemawia....nałóg jest silniejszy .....

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 29 wrz 2020 12:39 | brak oceny

korzeniowski | Załogant

@Barcol84 Porównanie z papierosami z dupy, że tak powiem, ktoś kto pali ma wiedzę, że palenie szkodzi i robi to świadomie wiedząc, że może za to zapłacić nawet śmiercią, a ja mając wiedzę o reinkarnacji nie szkodzę sobie (np nie niszcze środowiska, nie zabijam, etc.), wręcz przeciwnie, mimo przeciwności różnorakich staram sie rozwijać.
Mowię o tym tylko, że ta wiedza z niczego nie wyzwala, czy to rozwiązało twoje problemy, utrapienia? czy dzięki temu miałeś impuls motywacje większą do działania itp?

kiedyś słyszałem dość mądre zdanie: gdyby ból palca w który uderzysz się młotkiem objawiał się nie od razu, a po tygodniu, nie oznacza to, że wbijałbyś ostrożnie gwozdzie aby sie nie uderzyć w ten palec.
to tak odnośnie reinkarnacji..

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 29 wrz 2020 15:01 | ocena: + 1

Arkturianin222 | Załogant

@korzeniowski, Zupełnie nie zrozumiałeś tego co "Barcol84" chcial ci powiedzieć i jeszcze obrażasz człowieka! Barcol84 ma oczywiście 100% racji. Wczytaj się w miedzysłowa! pozdr.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 29 wrz 2020 15:37 | ocena: + 1

korzeniowski | Załogant

@Arkturianin222, No to wyjaśnij to prosto i łopatologicznie bez żadnych międzysłów skoro to takie proste, może ja czegoś nie rozumiem, nie mówie, że wszystko wiem

Wt, 29 wrz 2020 18:44 | ocena: + 3

Barcol84 | Załogant

@korzeniowski, W porządku - jeśli piszesz, że mimo wszystko starasz sie rozwijać to zapewne wykorzystujesz zdobywaną wiedzę i wdrażasz w życie....
Piszesz, że ta wiedza niczego nie wyzwala, być może - ale samo doświadczenie juz tak....
Jak nasze dziecko opowiedziało nam, że przybyło do nas z Nieba i że juz kiedys żyło - przestałem się bać smierci, więc jedno z głównych utrapień człowieka znikło....
- a problemy, oczywiście sa takie same jak wczesniej, ale podejście do nich juz sie zmieniło, łatwiej mi się je rozwiązuje głównie przez to, że częściej odpuszczam, bo częściowo poskromiłem EGO, które jest jednym z głównych utrapień współczesnego człowieka.
- impuls i motywacja do działania - tu własnie sie uspokoiłem, bo jak pomyślę , że może przede mną jeszcze ze 100 wcieleń, to sam wiesz ile to jeszcze roboty ....

- jedna z głównych zalet doświadczeń reinkarnacyjnych to większy spokój wewnętrzny.

Pozdrawiam :)

Wt, 29 wrz 2020 10:52 | ocena: + 4

Romeo | Załogant

@korzeniowski, Dziecko w wieku ok. 5-6lat w bardzo dziwny, niewyjaśniony sposób traci nagle wszelką pamięć-NIE TYLKO TĄ Z POPRZEDNICH WCIELEŃ [czasem sa to tylko przebłyski], ALE I PAMIĘĆ TEGO CO ROBIŁY W TYM ŻYCIU DOCZESNYM! Zapytaj nastolatka co robil w wieku 3, 4, czy pieciu lat- NIKT NIE POWIE CI CO ROBIŁ. Więc skoro dziecko traci pamięc z tego doczesnego zycia, to co dopiero z poprzednich wcieleń.
A odn. Twojego komentarza- Na 95% wiesz, ze reinkarnacja istnieje i niczego to w twoim życiu nie zmienia??? :] Wybacz, ale przeczysz samemu sobie, jest to nielogiczne o czym piszesz..., no przecież to JAK TERAZ ŻYJESZ? Z KIM SIE SPOTYKASZ? CZY JESTES CHORY CZY ZDROWY? JAKIE MASZ SŁABOSCI, FOBIE? W JAKIEJ RODZINIE SIE URODZIŁEŚ? itd..itp.. to BEZPOSRENIE POKŁOSIE REINKARNACJI, poprzednich wcieleń. Jeśli natomiast chodzi o pamięć poprzednich wcieleń- nie masz [jako już człowiek dorosły] bezposreniego wglądu w poprzednie wcielenia. REINKARNACJA jest najwazniejsza w życiu każdego człowieka- niedługo wszyscy [ja, ty i inni którzy to czytają] przejdą do innego wymiaru i to w jakiej rodzinie sie urodzą? chorzy czy zdrowi? itd..itp.. -to zalezy tylko od tego jak teraz postepujesz w tym życiu.
I SPRAWA NAJWAŻNIEJSZA- DUSZE NIE WYBIERAJĄ DROGI NA SKRÓTY, NA ŁATWIZNĘ- TAM W ZAŚWIATACH JESTEŚMY 100 RAZY MĄDRZEJŚI I JEŚLI MAMY COŚ DO ODPRACOWANIA, ODPOKUTOWANIA TO ŚWIADOMIE WYBIERAMY TAKĄ CIĘŻKĄ DROGĘ W KOLEJNYM ŻYCIU DOCZESNYM, PO KOLEJNYCH NARODZINACH- BO DUSZA DĄŻY KU ŚWIATOM WYŻSZYM.
Pozdrawiam

Pon, 28 wrz 2020 11:50 | ocena: -6

Kepos | Załogant

Najbardziej zadziwiający jest fakt w tych wszystkich artykułach o reinkarnacji, że jakoby jest czyniona sama lub Dusza sama się wciela. Do rozważań pominięty jest Duch (Anioł Stróż) oraz w niektórych przypadkach "przypisany" - komuś zależy na tym, aby zakryć prawdę

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 28 wrz 2020 12:06 | ocena: + 3

Arkturianin222 | Załogant

@Kepos, Reinkarnacja absolutnie "nie czyni, nie dzieje się sama"- NIC SAMO SIE NIE DZIEJE: to oczywiste!:] Nie wiem z kąd taka teza u Ciebie... Reinkarnacja to najpotężniejsze narzędzie funkcjonujace we wszechświecie z góry daaaaaawno temu ustalone przez NJAPOTĘŻNIEJSZE ISTOTY ŚWIATŁA, które czuwaja nad tym wszystkim wraz ze swoimi "pomocnikami" [po chrzescijańsku zwanych aniołmi itd..].

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 28 wrz 2020 14:39 | ocena: -5

Kepos | Załogant

@Arkturianin222, przytoczę słowa Archanioła - "bliższą prawdy jest mowa o siódmym niebie, jak wam podpowiedziała wasza intuicja, niż o reinkarnacji".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 28 wrz 2020 19:39 | ocena: + 7

Jolaos | Załogant

@Kepos - tak ? A kiedyż to archanioł tak powiedział ? I czy to naprawdę był on ? Przedstawił się czy pokazał legitymację ?
A może to był przebieraniec ....
wszak w światach duchowych jeszcze bardziej kłamią niż obecnie media głównej kanalizacji ...
I przestawiają się za Chrystusów , Buddów i innych niby wiarygodnych...
A tak się chwalisz że wiesz / widzisz więcej niż innym się wydaje że wiedzą

Pon, 28 wrz 2020 09:50 | ocena: + 7

Einstein | Załogant

Tak, to prawda- Reinkarnacja to najważniejsza sprawa dla ludzkości, w życiu każdego człowieka! Ateiści to "hulaj dusza, piekła nie ma", byle ja mam a inny co mnie tam obchodzi, niech z głodu zdycha itd, itp... Chrześcijanie i inne duże religie są znacznie bliżej prawdy i przede wszystkim mają swoje "zasady" wynikające z ich "wiary". Natomiast ludzie, którzy znają PRAWDĘ o REINKARNACJI to ludzie przebudzeni- starają się żyć w zgodzie z naturą, nie krzywdzić blizniego itd..., bo wiedzą, że w przyszłych wcieleniach karma się wróci. Reinkarnacja to fakt, potwierdzony empirycznymi dowodami i nie ma nic wspólnego z dogmatami, wierzeniami- chociaż w niektórych religiach reinkarnacja jest czymś oczywistym, pozdr.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 28 wrz 2020 18:04 | ocena: + 5

SovietVixen | Załogant

@Einstein, Wiekszosc tych "duzych religii" to banda fanatkow, homofobow i innych takich. Krucjaty, jihady i inne twory raczej sie z kosmosu nie wziely.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Bardzo lubię Fundację Nautilus bo to namiastka przygody w czasie szarości dnia i można do Was napisać i zawsze odpiszecie i często publikujecie na łamach swojej platformy co ciekawsze stwierdzenia. Pozdr. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

COVID-19 DO ŚWIATA? Tu mówi koronawirus... - polecane przez czytelnika serwisu FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.