Dziś jest:
Wtorek, 21 września 2021

Nie śmieję się z ludzi, kiedy mówią, że widzieli UFO. Ja też je widziałem!
/Jimmy Carter, były Prezydent Stanów Zjednoczonych/

Komentarze: 46
Wyświetleń: 6336x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 17 luty 2021 06:44   
Autor: FN, źródło: FN   

NAJWYBITNIEJSI NAUKOWCY ZAJMUJĄCY SIĘ FIZYKĄ TEORETYCZNĄ MÓWIĄ O TRANSCENDENCJI UKRYTEJ… W PRAWACH FIZYKI!

- Czy istnieje dowód na istnienie Boga? – na takie pytanie oczywiście nauka akademicka odpowiada stanowczo i jasno, że nie. A jednak jest jedna rzecz związana z „prawami regulującymi istnienie materii”, które mogą być śladem istnienia wielkiego stwórcy wszechświata. Ten fascynujący wątek pojawia się w wykładach profesora Krzysztofa Meissnera.

 

Ta sprawa pojawiła się podczas ostatniej, wirtualnej narady zespołu projektu „Reguły Gry”. Warto przypomnieć, że celem tego projektu jest ustalenie takich „drobiazgów” jak odpowiedzi na pytanie, która z ziemskich i wzajemnie sprzecznych religii jest najbliższa prawdy, co się dzieje z ludzką duszą po śmierci, czy jest Bóg i tym podobne. Zadanie fascynujące i wyjątkowo ważne.


Odpowiedzi na te pytania wcale nie są jednak tak trudne, jak mogłoby się to wydawać. 30 lat zajmowania się zjawiskami niewyjaśnionymi, zbierania już nie setek, ale raczej tysięcy relacji ludzi o spotkaniach z nieznanym są niczym puzzle, które dają się szybko złożyć w jeden obraz.

Wszystkie pasują do siebie, wszystkie w sposób jednoznaczny pokazują, że:

- Człowiek nie jest kawałkiem „mięsa ze świadomością”, ale boską istotą ze świetlanej energii, która w momencie urodzenia wchodzi w ciało materialne i to owo światło daje coś, co my nazywamy życiem lub świadomością

- Ten sam mechanizm dotyczy świata roślin i zwierząt, a także... wszystkiego (także minerałów)

- Istnieje reinkarnacja, czyli wędrówka dusz. To ona sprawia, że każda istota światła zdobywa doświadczenie i uczy się – cierpienia, miłości, szczęścia, współczucia itp. Dzięki temu staje się doskonalsza, a wraz z nią doskonali się cały wszechświat

- Istnieje byt pierwotny, który ludzie nazywają Bogiem, który bez wątpienia istnieje i to on odpowiada za to, że wszechświat stał się miejscem, w którym mogą pojawiać się takie istoty jak my.

 

Ta ostatnia kwestia jest fenomenalnie ciekawa, jeśli posłucha się tego, co mówią naukowcy zajmujący się fizyką teoretyczną. My od lat z wielką sympatią i życzliwością słuchamy wykładów prof. Krzysztofa Meissnera. Profesor wykłada w Katedrze Teorii Cząstek i Oddziaływań Elementarnych Instytutu Fizyki Teoretycznej Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego od momentu ukończenia studiów na tym wydziale w 1985 roku. W 1997 roku, również na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, napisał rozprawę habilitacyjną pod tytułem Rola symetrii teorii strun niekrytycznych i kosmologii strunowej. Tytuł profesora uzyskał w czerwcu 2006 roku.


W jego wykładach pojawiają się niezwykle ważne dla naszego projektu „Reguły Gry” informacje. Zacznijmy od tego, że profesor Krzysztof Meissner wielokrotnie wspomina, że absolutnie wierzy w coś, co on sam nazywa „transcendencją”. I tu najciekawsze – podaje coś, co zdaniem fizyków zajmujących się teorią cząstek przemawia za istnieniem „czegoś więcej, co stworzyło świat”. Profesor Meissner nie używa słowa „Bóg”, ale jest jasne, że dokładnie o to mu chodzi. Co jego zdaniem w sposób jednoznaczny przemawia za tym, że wszechświat powstał za sprawstwem jakieś inteligentnej siły? Świadczą o tym… prawa fizyki.

Wystarczy ułamek ułamka w jedną lub drugą stronę, a atomy by się rozpadły!


Nikt z nas nie zastanawiał się nigdy nad czymś takim, jak „prawa fizyki”. One po prostu są i już. Tymczasem fizycy teoretycy zauważyli rzecz fenomenalną – samo ich istnienie już jest szokujące. Ale jest jeszcze ciekawiej, jeśli spojrzy się na to, jak zbudowany jest elektron. Wystarczy, żeby jego masa była minimalnie (!) mniejsza lub większa, to wszystko rozpadłoby się i nigdy nie postały by gwiazdy czy planety o ludziach nawet nie wspominając. To właśnie w „prawach fizyki” widać czyjąś niewidzialną rękę, która bardzo wnikliwie poukładała wszystkie klocki, które tworzą coś, co my nazywamy „naszym światem”. Ta teza zachwyciła ludzi z naszego projektu… dosłownie zachwyciła, bo idealnie pasuje do całej układanki, którą analizujemy od tylu lat. To potwierdza tezę, że istnieją „ślady stwórcy” w fizyce. Nikt z nas nie zastanawiał się jednak nawet nad tym, że kluczem do natrafienia na te ślady są „prawa fizyczne”.

Ulubionym wykładem profesora Meissnera przez projekt FN „Reguły Gry” jest ten wygłoszony w ramach Szkoły Otwartej w Liceum im. Tadeusza Reytana w Warszawie, który miał miejsce 27 kwietnia 2011 r. Nosi on wszystko mówiący tytuł „Fizyka a Wiara”.

Polecamy wszystkim czytelnikom naszego serwisu uważne wysłuchanie tego wykładu. O tym, że pan profesor wierzy w transcendencję mówi m.in. w 1h 28 minucie wykładu.

- Wiara w sensie istoty wiary, czyli stosunku do zbawienia, do sensu cierpienia, do sensu życia, po co ja jestem na tym świecie, co mam tutaj do zrobienia… nie różni się w żaden sposób dla fizyka od kogokolwiek innego. Fakt, że przerobił kilka rzeczy z matematyki i wie, co to jest model standardowy nie daje mu żadnych lepszych narzędzi… […] Ja na pewno mam pewność, że istnieje transcendencja. Pewien byt, może lepiej powiedzieć pewien byt, coś, co organizuje ten świat. Pewien porządek wprowadza… ja nie wiem, co to jest oczywiście. Nie mogę tego czegoś w żaden sposób wyprowadzić, ale bym się bardzo zdziwił, gdyby tego nie było.

 

Około 1h 35 minuty wykładu profesor Meissner mówi o tym, jak nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności jest to, że materia wokół w ogóle istnieje.

- Dlaczego masa elektronu wynosi tyle, ile wynosi? […] jeżeli byśmy zmienili którąkolwiek z tych stałych – masę elektronu, ładunek elektryczny, masę kwarków czy cokolwiek, to fizyka się tak zmienia, że na przykład słońce się nie zapala! Gdybyśmy zmienili o kilka procent masę elektronu, to słońce się nie zapala albo się spada bardzo szybko. Nas nie ma natychmiast… my balansujemy na granicy… jak cokolwiek byśmy ruszyli w modelu standardowym, to nas nie ma natychmiast!

Cały wykład poniżej. Naprawdę polecamy zwłaszcza tym, którzy kibicują naszemu projektowi REGUŁY GRY.

 

 Projekt "Reguły Gry" to także poszukiwanie śladów po poprzednich wcieleniach w pamięci małych dzieci.  Ktoś, kto nigdy nie spotkał się z takim dzieckiem nigdy nie zrozumie, co to znaczy "poczuć powiew zimnego kosmosu na plecach"... ;) W ramach dokumentacji jednej z takich historii z Polski musieliśmy sięgnąć do dokumentacji projektu w postaci książek czy materiałów wideo. Być może naszych czytelników zainteresuje film dokumentalny z Archiwum FN, który odegrał bardzo ważną rolę z zrozumieniu pewnej zagadki, na którą natrafiliśmy analizując historię z Polski, kiedy mały chłopiec nie tylko pamiętał swoje poprzednie wcielenie (w tym własną śmierć), ale także był odwiedzany przez ducha osoby zmarłej.

Komentarze: 46
Wyświetleń: 6336x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 17 luty 2021 06:44   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (46)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 12 mar 2021 10:18 | ocena: + 2

xinirek | Załogant

Ojciec Pio mówi: „Bóg tylko jeden raz stworzył Niebo i Aniołów. Do tej pory nic nie stworzył.” Po wspaniałym, pięknym i cudownym życiu w Niebie – część Aniołów zdecydowała się jednak opuścić Je, by utworzyć swoje alternatywne cuda. Cóż, Wolność wyboru. Obdarzeni potężnymi Bożymi mocami pozakładali swoje własne „prywatne nieba”. To, co widzimy przez teleskopy: kosmos, układy gwiezdne, planetarne – stało się nowym niebem dla ryzykanckich Aniołów. Nasza Ziemia także do niego należy.

Można powiedzieć śmiało, że każdy z nas jest dziś Upadłym Aniołem. Miliardy lat temu braliśmy udział w ucieczce z Nieba Oryginalnego. Stworzyliśmy światy materialne – jak się potem okazało – bardzo zawodne i niedoskonałe. Przez kłótnie i walki aniołów wyemitowano zło i cierpienie. Grzech pierworodny Adama i Ewy – to jedynie synonim tego, co się stało w Niebie, gdzie zdecydowano o opuszczeniu wspaniałego niebiańskiego życia. Wolność, ciekawość i pycha – były powodem wyjścia za zasłonę Nieba, by stworzyć własne pałace szczęścia. Jak już wiemy z doświadczenia, projekt się nie powiódł. Powstało ogrom problemów i cierpienie. Po odłączeniu się od Boga – moc zaczęła słabnąć. Brakowało zasilania do życia. Uświadomiono sobie, że popełniono ogromny błąd, odchodząc od Boga. Pomimo złych skutków podjęto strategiczne decyzje, że jednak zbuntowani aniołowie będą podtrzymywać dzieło swoich rąk – kosmos – wciągając do niego dusze, które straciły nadzieję na prawdziwe Niebo. Tak się dzieje do dziś. Miliardy cywilizacji – rozsianych po niezliczonych Galaktykach – funkcjonuje w cierpieniach bez Nieba i Boga. Wszyscy wpadli w kontrolowane koło reinkarnacji, aby produkować energię dla podtrzymywania życia, które miało być wspaniałym niebem i rozrywką. Plan się zepsuł. Dusze cierpią katusze, nie znając już przyczyn i prawdy o swoim istnieniu. Pełna degradacja. Odebrano nam pamięć;Przez zakazaną wiedzę z Nieba pomaga się duszom w opuszczaniu złego nieba. Dowiadują się na nowo, że istnieje Oryginalne Niebo. Zaczynają same do niego podążać poprzez duchowy rozwój. W końcu osiągają Cel i wchodzą do Nieba stworzonego przez Boga – a nie przez „kolegów i koleżanki”, jak to jest w przypadku galaktyk materialnych. Na tym polega zbawienie. Wiedza jest wyzwoleniem – a przy pomocy miłości Boga i bliźniego – staje się zbawieniem.
Jednym z takich odważnych Aniołów był Ojciec Pio. Wciela się i rodzi na naszej Ziemi z planem przekazania tajemnej wiedzy.Niniejsza Księga Wiedzy Ojca Pio spełnia kryteria, jakie konieczne są dla zrozumienia życia. Ukazuje Wszechświat od początku do końca. Uczy o Oryginalnym Niebie. Podpowiada – w jaki sposób się do niego dostać. Praktyczne rady i duchowa wiedza zawarte w tej Księdze – natchnionej przez Ojca Pio – gwarantują każdemu człowiekowi, który będzie ją studiował, że po śmierci może dostąpić swojego zbawienia. Może liczyć na wydostanie się z kręgu światła kosmicznego oraz z własnego DNA, które wszystkich uwięziło w piekle cierpienia. wiedzaojcapio.pl

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 12 mar 2021 16:34 | brak oceny

Kepos | Załogant

@xinirek, "Ktoś" bardzo dużo wiedział, tyle że otarł się o prawdę.

Nie, 14 mar 2021 09:18 | ocena: + 1

Kepos | Załogant

@xinirek, geneza prawdy jest taka, że w Raju (Niebie Oryginalnym) nastąpił bunt duchów wyższych pod wodzą archanioła Lucyfera, i ten bunt pociągnął za sobą olbrzymią rzeszę duchów najniższych, którymi teraz są ludzie, Duchy wyższe uczestniczące w buncie zostały pokarane (potępione) i wypędzone do sprawowania nowych funkcji tj. pracy w całym Wszechświecie.

Nie, 7 mar 2021 09:26 | ocena: + 4

maxxx | Załogant

Oczywiście, że istnieje energia Bóg i cały ten "bałagan" - świat duchowy, świat astralny, byty demoniczne, anielskie, egregorialne.
Obce cywilizacje, które nas obserwują spoza kurtyny. I też poszukują Boga.
Grupa superistot o pochodzeniu chrystusowym, która służy pomocą w uzasadnionych sytuacjach.
Reinkarnacja, jako naturalny system nauki w doświadczeniu.
Dusza i zbierająca je naddusza...
Miliony ludzi to czuje, odbiera ponadzmysłowo.

Nie odczujesz to nie uwierzysz, nie doświadczysz to nie zapiszesz tego aksjomatu w swojej podświadomości.
Wszelkie wywody fizyczne, matematyczne, filozoficzne poszukujące istnienia Boga są dobrą podstawą do poszukiwań duchowych, ale nie przekonają tych którzy Go nie poczuli.
Jedna z dróg, to głęboka medytacja i kontrolowany przepływ energii miłości.
I może pojawi się Mistrz, który rozbudzi tę wrażliwość
Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 mar 2021 10:05 | ocena: + 1

xinirek | Załogant

@maxxx,

Ojciec Pio mówi: „Bóg tylko jeden raz stworzył Niebo i Aniołów. Do tej pory nic nie stworzył.” Po wspaniałym, pięknym i cudownym życiu w Niebie – część Aniołów zdecydowała się jednak opuścić Je, by utworzyć swoje alternatywne cuda. Cóż, Wolność wyboru. Obdarzeni potężnymi Bożymi mocami pozakładali swoje własne „prywatne nieba”. To, co widzimy przez teleskopy: kosmos, układy gwiezdne, planetarne – stało się nowym niebem dla ryzykanckich Aniołów. Nasza Ziemia także do niego należy.

Można powiedzieć śmiało, że każdy z nas jest dziś Upadłym Aniołem. Miliardy lat temu braliśmy udział w ucieczce z Nieba Oryginalnego. Stworzyliśmy światy materialne – jak się potem okazało – bardzo zawodne i niedoskonałe. Przez kłótnie i walki aniołów wyemitowano zło i cierpienie. Grzech pierworodny Adama i Ewy – to jedynie synonim tego, co się stało w Niebie, gdzie zdecydowano o opuszczeniu wspaniałego niebiańskiego życia. Wolność, ciekawość i pycha – były powodem wyjścia za zasłonę Nieba, by stworzyć własne pałace szczęścia. Jak już wiemy z doświadczenia, projekt się nie powiódł. Powstało ogrom problemów i cierpienie. Po odłączeniu się od Boga – moc zaczęła słabnąć. Brakowało zasilania do życia. Uświadomiono sobie, że popełniono ogromny błąd, odchodząc od Boga. Pomimo złych skutków podjęto strategiczne decyzje, że jednak zbuntowani aniołowie będą podtrzymywać dzieło swoich rąk – kosmos – wciągając do niego dusze, które straciły nadzieję na prawdziwe Niebo. Tak się dzieje do dziś. Miliardy cywilizacji – rozsianych po niezliczonych Galaktykach – funkcjonuje w cierpieniach bez Nieba i Boga. Wszyscy wpadli w kontrolowane koło reinkarnacji, aby produkować energię dla podtrzymywania życia, które miało być wspaniałym niebem i rozrywką. Plan się zepsuł. Dusze cierpią katusze, nie znając już przyczyn i prawdy o swoim istnieniu. Pełna degradacja. Odebrano nam pamięć; upadli Aniołowie zafundowali nam wędrówkę dusz po różnych planetach, galaktykach, cywilizacjach. Ta wędrówka trwa od miliardów lat. Stworzyli system, który odgradza nas od prawdy; odgradza od prawdziwego Nieba – a przede wszystkim od Wspaniałego Wiecznego Boga, zwanego powszechnie samą Miłością.
Trudna to jednak misja przekazać niebiańską wiedzę w kosmosie materialnym. Prawie zawsze karkołomna. Rządzący kosmosami – nie chcą tej pomocy i wszystkich nastawiają przeciw Bogu. A wysłanych pomazańców krzywdzą, nawet zabijają. Jednym słowem: federacje szatańskie nie odpuszczają, dlatego to cierpienie trwa tak długo. Niemniej wiedza powoli przedziera się do Aniołów, chcących wrócić. Wiele dusz się już zbawiło, odeszło z utopijnego kosmosu-nieba. Trafiły – dzięki pomocy wspaniałym wysłannikom – do Źródła, z którego wyszły na początku ucieczki. Więcej na: wiedzaojcapio.pl

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 17 mar 2021 12:58 | brak oceny

maxxx | Załogant

@xinirek,
Bardzo ciekawe, nie znałem tego. Ale widzę podobnie !

Pozdrawiam

Pt, 26 luty 2021 08:23 | ocena: -2

Maria_st | Załogant

gregormax napisałeś o czasie a ja chcialam zapytac czy ktos odczuwa tak jak ja :
"Dlatego wszystko jest przez nas próbkowane i bazuje na impulsach elektrycznych. Jak to się dzieje, że jedni ludzie mają lepszy refleks, a inni gorszy? Albo z czego wynika, że dzieciom czas wolniej płynie, a z wiekiem coraz szybciej. "
Od nowego roku zauważyłam, że tzw czas płynie wolniej i nie wiem czy tylko ja tak to odbieram, czy coś sie dzieje z tzw matrixem.
Ty ciekawie i w zrozumiały sposób opisałeś czas, dziękuję .
Ja odkąd pamietam miałam wrażenie, że "stoję " w jednym miejscu i oglądam " film życia" a w nim postrzegałam czas w sposób jaki opisałes, dlatego to co teraz odbieram wydaje mi sie dziwne.
Możliwe, ze moje ciało powoli sie dematerializuje a dusza / świadomość, zapis/ w taki sposób to odbiera.

Pt, 26 luty 2021 03:44 | ocena: -4

gregormax | Załogant

Wszystko dąży do balansu. Stąd takie a nie inne wartości elektronów i innych cząstek elementarnych. Słowem - grawitacja. Ona jest siłą spajającą cały wszechświat razem. A czy ktoś stworzył wszechświat nie wiem. Jest to raczej wątpliwe. Jeśli bóg istnieje, kto stworzył boga, itd. Ale mam kilka ciekawych obserwacji, na ile są prawdziwe to cóż, pewnie nie do zbadania. Niemniej dla mnie się bronią. Po pierwsze czas nie istnieje i jest to w zasadzie potwierdzony naukowo fakt. To co istnieje to zmiana układu. Czas jest iluzją i wrażenie, że upływa, to wytwór naszego mózgu, a konkretnie częstotliwości próbkowania. Człowiek jest maszyną, oczywiście nie dosłownie, ale dla uproszczenia wywodu tak najlepiej stwierdzić. Dlatego wszystko jest przez nas próbkowane i bazuje na impulsach elektrycznych. Jak to się dzieje, że jedni ludzie mają lepszy refleks, a inni gorszy? Albo z czego wynika, że dzieciom czas wolniej płynie, a z wiekiem coraz szybciej. Oczywiście - dochodzą zajęcia, obowiązki, więc jest wrażenie szybciej płynącego czasu. Ale ludzie na emeryturze już nie pracują, obowiązków mają mało, a i tak czas im szybko leci. Tu właśnie mówimy o próbkowaniu. Jedna sekunda to tak naprawdę zmiana układu, przesunięcie się wskazówki z jednego punktu do drugiego. Dla każdego człowieka ta sekunda jest inna. Jeden mózg odświeży sobie obraz wskazówki przez sekundę X razy, inny mózg Y razy. Różnice nie będą drastyczne, ale jednak. Im człowiek zaś starszy, tym efektywność jego mózgu spada. Czyli spadać będzie też częstotliwość próbkowania. Wraz z tym spadkiem będzie mniej odświeżeń widoku przeskakującej wskazówki, stąd wrażenie szybciej płynącego czasu i mniejsza efektywność mózgu starszego człowieka, który potrzebuje więcej "czasu", by pewnie sprawy przeanalizować niż młody człowiek. Zresztą mucha szybciej odświeża i naszą rękę "widzi" we zwolnionym tempie. Bo dla niej czas płynie inaczej. To jeden aspekt. Drugi - układ generalnie się powtarza. Doba, tydzień, miesiąc, rok - wszystko to z astronomii i tak naprawdę opisuje zmianę układu. Ale skoro Ziemia okrąża Słońce w rok, to co jeśli cały układ się powtarza? Czyli raz na niewiarygodną ilość czasu powtarza się obecna chwila, ale np. z minimalnymi odstępstwami? To jest dopiero ciekawe. A co jeśli zmieniający się układ gwiazd i wszystkich ciał niebieskich subtelnie kieruje życiem, ten zmieniający się układ decyduje o tym co robimy, co myślimy, itd.?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 luty 2021 07:35 | ocena: -3

Kepos | Załogant

@gregormax, kto stworzył Boga ? duchy, które chociaż z raz były w otoczeniu Boga i przez Niego zostały stworzone, nie są w stanie powiedzieć skąd wziął się Bóg. Ich mowa jest taka - " jak ja byłem to Bóg już był ".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 luty 2021 10:29 | ocena: + 3

Ruban | Załogant

@Kepos, Kto stworzył Boga ? To pytanie jest bez sensu. Jezus powiedział królestwo moje nie jest z tego świata.
Tłumacząc na język fizyki - czyli z poza naszej czasoprzestrzeni - jakiej ??
Prawdopodobnie Bóg pochodzi z przestrzeni czterowymiarowej gdzie czasu nie ma, dlatego to pytanie nie ma sensu.
Pamiętaj czas pojawił się w naszym Wszechświecie w momencie jego powstania, przed tym faktem czasu NIE BYŁO.
Jak chcesz wiedzieć istnieją cząstki w naszym Wszechświecie dla, których czas nie istnieje -są to fotony.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 26 luty 2021 13:25 | ocena: + 1

Kepos | Załogant

@Ruban, Uważam, że to pytanie jest bardzo ciekawe, ja sam jestem ciekaw. Na moje pytania odpowiadał duch wyższy potępiony, który przed buntem w Raju przebywał w bezpośrednim otoczeniu Boga. Pokazał mi (ze swojej pamięci) jedną z czterech istot, którymi Bóg jest otoczony, mającą skrzydła i pełno oczu na całym sobie z głową orła. Jezus z Nazaretu był Bogiem wcielonym na takich samych zasadach jak każdy człowiek. Tam gdzie jest Bóg czas nie istnieje, po prostu nie jest potrzebny, a religia mówi na taki stan "na wieki wieków". Wymiary, w których przebywają Aniołowie podlegają pod czas, ale w lżejszym jego wymiarze. Jeżeli przyjmujemy do analizy nasz wymiar ziemski to robimy olbrzymi błąd. Tylko ten wymiar, w którym znajdują się nasi Aniołowie Stróżowie jest podstawowy i zasadniczy, a to co widzimy Aniołowie nazywają Przeniesieniem Ziemskim.

Pt, 26 luty 2021 18:50 | ocena: -1

gregormax | Załogant

@Ruban, Dla żadnej cząstki w naszym świecie czas nie istnieje, więc argument niestety jest pozbawiony sensu. Oczywiście jeśli jest bóg, to na pewno jest to zupełnie inny wymiar, jest to oczywista oczywistość, bo tak być musi, bo inaczej by podlegał naszym prawom fizyki. Więc to się rozumie samo przez się. Niemniej nawet w naszym wymiarze czas nie istnieje, powtarzam, czas to iluzja, zmienia się tylko układ. To obserwator wprowadza pojęcie czasu. Jedyne co jest to grawitacja wpływająca na poruszanie się cząstek, ich częstotliwości, pola, itd., część cząstek ponoć wymyka się grawitacji, cześć (fizyka kwantowa) może mieć różne stany jednocześnie, ale to dalej żadne potwierdzenie istnienia czasu, bo jak pisałem wyżej, czas nie istnieje. Jest iluzją wytworzoną przez nasz mózg. Ergo zakładając, że istnieje reinkarnacja i że pamiętalibyśmy poprzednie życia - Umierasz w Średniowieczu i rodzisz się momentalnie po śmierci w dzisiejszych czasach. Z Twojego punktu widzenia nie mijają setki lat, bo właśnie czas nie istnieje. Stąd inaczej czas biegnie przy czarnej dziurze, inaczej na Ziemi, itd., ponieważ poczucie czasu to tylko i wyłącznie fakt, że sobie zapisałeś w głowie pewne dane z przeszłości i jesteś w stanie je usystematyzować, itd. i mózg odświeża rzeczywistość z pewną częstotliwością. Myślę (nie jestem badaczem ale ktoś powinien to zbadać), że np. fakt iż ma się wrażenie, że czas szybciej płynie gdy np. oglądamy film czy zajmujemy się czymś przyjemnym, a wolniej gdy jesteśmy znudzeni wynika też właśnie z tego. Tj. jak mózg pracuje na wyższych obrotach, to odświeża wszystko z większą częstotliwością, więc jest wrażenie, że czas płynie szybciej. Jak się nudzisz, płynie wolniej. Wszystko to iluzja wytworzona przez nas mózg. Zresztą całą otaczającą rzeczywistość widzimy jako interpretację stworzoną przez nas mózg, ale to już inna para kaloszy i inny temat. Niemniej - w naszym wymiarze i w każdym pewnie innym, nie ma czegoś takiego jak czas, jest tylko zmiana układu. Wiem, ciężko to pewnie na logikę zrozumieć, ale tak właśnie jest.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Sob, 27 luty 2021 16:17 | ocena: + 4

Ruban | Załogant

@gregormax, Wybacz, ale piszesz bzdury, jest to jeden bełkot.
Proponuję Ci kup sobie jakąś na temat kosmologii -tam znajdziesz odpowiedzi na Twoje pytania.
Proponuję jakąś książkę Briana Greena to pozwoli Ci usystematyzować wiadomości.
Przykład pierwszy Twojej niewiedzy:
Słyszałeś o czasie życia różnych cząstek elementarnych:

https://www.fuw.edu.pl/~krawczyk/W-w3(2).pdf

Czyli jednak czas istnieje dla tych cząstek.
Tylko dla fotonu czas nie istnieje ponieważ jest cząstką bez-masową i porusza się z prędkością "c".

Nie, 28 luty 2021 10:13 | brak oceny

Kepos | Załogant

@gregormax, Czas na Ziemi istnieje !
Dla ciekawostki dodam, że Duchy Wyższe potrafią zatrzymać czas na danym obszarze Ziemi, a ludzie nawet się nie poznają.

Czw, 25 luty 2021 14:22 | ocena: -3

sidhartha | Załogant

ach znowu się nachlałem, i piszę brednie o reinkarnacji.nie ma reinkarnacji, nie ma życia po śmierci, nie ma boga i duszy, jest tylko 1 życie, i dzięki temu że jest tylko jedno i potem znikamy raz na zawsze, już nigdy nie będziemy widzieć słyszeć czuć bo nie będziemy mieli świadomości po tym życiu znikamy, i o to chodzi, że jak wiemy że mamy tylko jedno życie, szanujemy je.nawet sobie nie wyobrażacie jak jestem wdzięczny że tylko raz żyję xD

Śr, 24 luty 2021 08:51 | ocena: + 1

Maria_st | Załogant

Czytając wiele wypowiedzi dochodzę do wniosku, że kazdy rzeczywistość odbiera inaczej choć oczywiście występują pewne podobieństwa.
W zasadzie NIC nie jest pewne na ileś tam procent....bo i 100 jest tylko wymyśloną wartością.
Sporo naszego zrozumienia kształtuje materia.
Dzięki religii mamy Boga pod róznymi określeniami, archanioły, anioły , demony, szatana i w czasie śmierci klinicznej widzimy to czym tzw nasiąkliśmy za życia....
W tzw realu także nasze doswiadczenia opisujemy dopasowując do tego co jest nam bliskie...widząc np jakąć postać świetlistą uważamy że to anioł lub ktoś/coś pasujące do naszego postrzegania.
Sama kiedyś widząc obok syna postać całą białą / syn jej nie widział jak pózniej sie okazało / powiedziałam że anioł Go odprowadzał .Dlaczego skojarzyłam z aniołem choć wcześniej myślałam że wraca z przyjacielem wyższym od Niego ?
Ano dlatego, że krzyknęłam do syna gdy już był ok 40 m od domu --" z kim wracasz ?" a postać uniosła się lekko nad ziemią i przemieściła się w kierunku płotu sąsiada i znikła.
Nie wiem jak naprawdę jest z tymi światami równoległymi i koncepcją ich powstawania.
Sama kiedyś widziałam w czasie pewnego doświadczenia jeden, który jest jakby oryginałem tego naszego.....jakby nasz to symulacja tego co tam sie juz zdarzyło a my tu teraz poprzez rózne myśli mamy być może wpływ na tamten....nasz świat to jak cień tamtego. Z tego co zauważyłam to tam zadziewa sie to wcześniej od 9 do 11 godzin wcześniej . Różnica wynika z tego że doświadczyłam tego w nocy w szpitalu i nie mialam możliwości sprawdzić która była to godzina. Co mnie w tym zaskoczyło ?
Nasz świat jest jakby to określić.....przyciemniony, tamten świetlisty, czysty, nowocześniejszy ale zaskoczyło mnie jedno.....ludzie tam też chorują choc nie wiem jak jest z powrotem do zdrowia.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 luty 2021 11:16 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Maria_st, "Nie wiem jak naprawdę jest z tymi światami równoległymi i koncepcją ich powstawania."
Jeżeli poważnie potraktujemy fizykę kwantową i jej podstawowy dogmat o superpozycji, to tak - takie światy równoległe muszą istnieć.
Wszystkie opcje naszych wyborów/czynów trwają i czekają jednocześnie; natomiast z naszą obserwacją, chwilą wyboru - pozostaje ta jedna jedyna którą wybieramy/decydujemy.
Myślę że możesz widzieć te jeszcze nie wybrane przez Ciebie, lub innych opcje rzeczywistości. Możesz je widzieć, przeczuwać, analizować ale i tak zanikają w chwili wyboru.

Pon, 22 luty 2021 14:17 | ocena: -4

sidhartha | Załogant

hehe, kreacja/bóg musi istnieć, i to bardzo dobrze bo inaczej wszystko byłoby martwe xD
reinkarnacja trwa tak długo(nie jest ona wieczna)dopóki dusza nie osiągnie 'maksimum" rozwoju, a wtedy dopiero jest prawdziwa radość xD

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 22 luty 2021 15:49 | ocena: -1

Kepos | Załogant

@sidhartha, mam pytanie - czy na Ziemi jakakolwiek Dusza osiąga maksimum rozwoju ? To Aniołowie Stróżowie doskonalą swoje kunszty przeprowadzając przez życie swoich ludzi i jak już udoskonalą się nie są więcej wcielani. W przeciwnym razie Ziemia roiłaby się od geniuszy, a tak jest tylko nauka i cały czas nauka.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 luty 2021 10:34 | ocena: -2

sidhartha | Załogant

@Kepos, ale koniec reinkarnacji nie oznacza że dusza znika, wręcz przeciwnie, dopiero wtedy czuje że żyje xD
koniec rozwoju osiągnął jezus i ojciec pio, no może jeszcze budda.
istota która osiągnęła mistrzostwo osiąga nieskończone szczęście nie musi wtedy już cierpieć. zdolności parapsychiczne, moce?jak najbardziej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 luty 2021 12:34 | ocena: -1

Kepos | Załogant

@sidhartha, a co z Aniołami Stróżami, którzy się doskonalą ?
Na tyle ludzi na Ziemi to jakby trochę za mało udoskonalonych Dusz.
Ot co ci powiem - nie jesteś pewny (a) reinkarnacji i nie znasz świata duchowego.

Nie, 21 luty 2021 10:34 | brak oceny

Ruban | Załogant

Żyjemy w holograficznym filmie, cała informacja (tak przeszła jak i przyszła) zapisana jest na dwuwymiarowej Branie, która jest jednocześnie horyzontem zdarzeń Wszechświata.

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/naukowcy-badaja-czy-wszechswiat-moze-byc-hologramem-0

Tu dowód na to, że żyjemy w świecie zdeterminowanym (doświadczenie z ok. 9 minuty filmu):

https://www.youtube.com/watch?v=JP9KP-fwFhk&feature=youtu.be&t=5m53s

Sob, 20 luty 2021 13:17 | ocena: + 3

etrebil | Załogant

Są różne kryteria obiektywizmu. Bardziej restrykcyjne kryteria obowiązują w naukach ścisłych (pomiary, testy), mniej w naukach humanistycznych, gdzie jest więcej spekulacji. Jeszcze inne kryteria przyjmują organizacje, grupy badaczy, stowarzyszenia. Osoby indywidualne analizujące świat celem ustalenia wniosków na swój własny użytek stosują zupełnie własne kryteria obiektywizmu. Spór, który pojawił się na forum jest na to dowodem - jak różnie możemy potraktować obiektywizm. Jak rozmyślamy o Bogu to musimy wiedzieć co dokładnie jest przedmiotem naszych dociekań. Pod pojęciem Boga kryją się różne rzeczy.

Śr, 17 luty 2021 21:52 | ocena: + 4

-relatysta | Załogant

Prof. Meissner jest wielkim fizykiem i b. dobrym wykładowcą. Miło go słuchać i najważniejsze - chce się to co mówi zrozumieć.
Ma poglądy jakie ma - tak go wychowano i trudno mieć do niego pretensje że nie jest dwulicowy. Uważa że można pogodzić naukę z transcendencją, na dzisiejszym poziomie wiedzy (dalekim do doskonałości) jest to uzasadnione.
Osobiście przedkładam wykłady , równie doskonałego, "kwantechisty" Andrzeja Dragana. On nie prowadzi flirtów z transcendencją.
Prawa przyrody nie muszą mieć jakiegoś zewnętrznego pochodzenia, jak przyjmują Meissner i Heller. To, że na gruncie fizyki nie można dziś powiedzieć, jak powstała przyroda i właściwe jej prawa, nie znaczy że musiały być stworzone przez jakąś "Osobę". Jeżeli powołujemy się na transcendencję, to powstaje pytanie, jak powstała owa transcendencja – powiedzenie, że ona nie musiała już być stworzona, niczego nie wyjaśnia i jest jedynie werbalnym rozwiązaniem problemu, pozbawionym rzeczywistego znaczenia.
Gdyby nie konkretne prawa i wielkości np. elektronu, nie było by obserwatora i recenzenta tego czy innego świata - bo nie było by możliwości jego powstania - zbędna dyskusja.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

20 września: [...] Ostatnie dni to nieprawdopodobna historia Krzysztofa Jackowskiego zmagającego się z niewidzialnym bytem, który postanowił 'wyrównać rachunki' za sprawy przeszłości. Jasnowidz przez przypadek znalazł się w centrum wydarzeń, choć niczym nie zawinił i nie chciał mieć z tą historią nic wspólnego. Niestety ta opowieść z wielu powodów musi pozostać tylko do wiedzy kilku osób na pokładzie okrętu Nautilus- tak się czasami zdarza.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 19 wrz 2021 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN, POMNIK UFO I... AGENT 'OBCYCH'! ;-)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.