Dziś jest:
Piątek, 3 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

Komentarze: 32
Wyświetleń: 4849x | Ocen: 28

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 18 sie 2021 08:22   
Autor: FN, źródło: FN   

ŚMIERTELNI WROGOWI RELIGII ZAKŁADAJĄCYCH ‘JEDNO ŻYCIE – POTEM WIECZNA LABA W RAJU’ – list do FN

Od kilku dni cały świat z niepokojem śledzi wydarzenia w Afganistanie, który we władanie przejmują Talibowie – upiorni religijny fanatycy, którzy w czasie poprzednich rządów wykazali się bestialstwem i barbarzyństwem. Z Afganistanu za wszelką cenę próbują uciec ludzie pamiętający, co potrafią zrobić Talibowie i nie wierzą w ich ‘słowicze trele’ o tym, że teraz są łagodniejsi. Ale problem tkwi gdzie indziej – w samym założeniu religii ‘jedno życie – potem wieczna laba’ (takim uproszczonym hasłem można streścić religie zakładające, że nie ma żadnej ‘wędrówki dusz czy reinkarnacji’, a życiową ruletką kręci szef kasyna, który na końcu przygody wystawia rachunek. To oznacza, że Afgańczyków czeka znowu piekło na Ziemi.

 

Na pokładzie okrętu Nautilus od 30 lat powtarzamy do znudzenia: Panie, Panowie… wśród zjawisk niewyjaśnionych są rzeczy wyjaśnione, o których wiedza jest nie 99 procentowa, ale wręcz 100 procentowa. Nikt z nas nie wie, czy jest potwór z Loch Ness lub czy faktycznie w Trójkącie Bermudzkim  otwiera się ‘tunel czasoprzestrzenny’, bo nikt tego nie jest w stanie zbadać, a opieramy się tylko i wyłącznie na relacjach świadków, których nawet samych nie byliśmy w stanie spotkać (akurat Polaków wśród osób, które np. widziały potwora z Loch Ness nie ma).

Ale są takie rzeczy, które nie są żadnymi teoriami, kolejnymi ciekawostkami, a w sumie to nie wiadomo, nikt tego nie wie itp. Itd.. Takie zjawiska jak UFO czy istnienie właśnie reinkarnacji są po prostu… już nawet nie pewne – one po prostu są. Wręcz można je dotknąć, jak powiedział jeden z naszych kolegów z USA zajmujący się UFO – nawet na upartego „postukać w nie palcami”.

Ktoś powie: zaraz… jak może być reinkarnacja, skoro nie mówili mi o tym moi mądrzy rodzice, koledzy i koleżanki, nauczyciel w szkole, ksiądz, pan od WF-u, a nawet słowem się nie zająkną o tym w telewizyjnych wiadomościach? Przecież gdyby reinkarnacja była prawdą, to pewnie całe tabuny wokół by o tym wiedziały i mówiły, a więc to jest tylko taka tam zwariowana teoria wschodnich sekt, a tak naprawdę możliwości są dwie:

  1. Nie ma nic poza parującym, gadającym mięsem złożonym z węglowodorów, wody, odrobiny metali rzadkich zmieszanych w betoniarce, które to związki nagle zaczęły „gadać, odczuwać ból czy miłość”.





  1. Rację ma kościół (bo trudno sobie wręcz wyobrazić, żeby tylu facetów w sutannach czytających miliardy razy tę samą książkę mogło się pomylić… to jest niemożliwe!), że żyje się raz, potem jest sąd, potem Bóg patrzy na listę tego, co zrobiliśmy i jak test przejdzie dobrze, to dajemy szusa do „WIECZNEGO SPA”, gdzie w rajskich ogrodach po wsze czasy z tabunami zmarłych babć, dziadków, wujków, cioć i wszystkich innych latamy z aniołkami.

 

 

 

I super! Jest jednak kilka problemów, a nawet kilkanaście. Jakich? Ot, pierwszy z brzegu. Bardzo ładnie wyłożył to pewien youtuber prowadzący kanał nomen-omen o tytule „ŻYJESZ TYLKO RAZ”, który w krótkim materiale powiedział, jakie trzeba spełnić warunki, aby dać tego wymarzonego szusa do „WIECZNEGO SPA” i być zbawionym. Tak, oczywiście… trzeba być dobrym, się modlić i tak dalej, ale trzeba być także ochrzczonym. Drobiazg? No niezupełnie… Ktoś się urodził w rodzinie islamskich fanatyków gdzieś w górskiej wiosce Afganistanu i od dziecka nie miał nawet okazji dowiedzieć się, że w ogóle jest coś takiego jak chrześcijański chrzest. Chcąc przypodobać się mamie i tacie został islamskim terrorystą i w wieku lat 20 wysadził się zabijając niewinnych ludzi. I miał pecha bidula, bo wielki szef kasyna tak zakręcił ruletką, że akurat jemu wypadło się urodzić nie na Podkarpaciu w Polsce, ale właśnie  takiej „diabelskiej rodzinie”. Nie ważne, że nie miał szans poznać tej prawdziwej prawdy, że chciał być dobry i dlatego tak jak wszyscy wokół wstąpił na ścieżkę dżihadu… Miał pecha, urodził się w pechowym miejscu i za to, co zrobił, pomaszeruje psubrat do piekła na wieczną mękę. Ot, nie miał szczęścia… zdarza się nawet najlepszemu!

Poniżej materiał tego youtubera, który naprawdę warto (mimo przezabawnie natchnionego tonu prowadzącego) uważnie wysłuchać zwłaszcza wtedy, kiedy wie się (tak jak załoga okrętu Nautilus!) o istnieniu reinkarnacji. Wtedy jest i zabawnie, ale także trochę strasznie… ; - )

 

 

Dlaczego dzisiaj powstał ten tekst? Wszystko przez e-maila od naszego czytelnika, który przyszedł do FN 18 sierpnia 2021, tuż po tym, jak Afganistan padł w objęcia Talibanu. Poniżej fragment tego listu, który nas bardzo poruszył:

„Nazywam się […] i jestem waszym załogantem od 7 lat. Zawsze podziwiam Was za to, co robicie i w ogóle super, że jesteście. Bardzo mi te treści z portalu pomogły się pozbierać i jakoś uporać ze światem. Miałem duże z tym kłopoty, bo jestem gejem. Urodziłem się taki i kiedy zrozumiałem, że mam tę właśnie sytuację bardzo się przeraziłem, bo jestem z rodziny bardzo katolickiej. Długo by pisać, co przeżyłem, ale dość o tym.

Piszę do Was z pytaniem raczej: dlaczego kościół, ale także Islam tak bardzo nienawidzi takich ludzi jak ja? Czy naprawdę oni wierzą, że nienawidzi mnie Bóg i że za tym, jaki się urodziłem stoi szatan? Czy nie rozumieją ci ludzie, że tacy ludzie się rodzą i nie jest to ich wina? To, co mówi minister Czarnek i ta cała straszna grupa ludzi o takich osobach jak ja boli, a przecież nikt z nas nie zawinił, że tacy się urodziliśmy. Czy oni nie widzą tego, że jest w tym jakaś tajemnica, jakaś zagadka? Przesyłam zdjęcie, które koleżanka przysłała mi, bo ktoś jej także je przysłał. Tych ludzi na zdjęciu różni wiele, jedni chcą obcinać głowy takim jak ja, a ci drudzy jedynie mówią, że czekają mnie wieczne męki piekielne, ale coś ich łączy – po prostu nienawidzą takich jak ja, choć sami jak się okazało w Polsce także tacy się urodzili, a przynajmniej spora część z nich. Bardzo jestem ciekaw fundacjo Nautilus, co o tym myślicie. Jak użyjecie tego e-maila, to oczywiście bez imienia i nazwiska, bo wiadomo, dlaczego. Bardzo Wam jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

 

poniżej zdjęcie dołączone do e-maila/


 


Szanowny Załogancie okrętu Nautilus,

Po pierwsze bardzo dziękujemy, że odwiedzasz pokład okrętu Nautilus. Wiemy, że dużo ludzi podobnych do Ciebie czytuje treści w naszych serwisach, o czym wiemy z listów i e-maili. Bardzo to nas cieszy i pokazuje, że nasza praca ma sens.

Poruszona została tutaj bardzo ważna kwestia, czyli zwierzęcej wręcz nienawiści do ludzi, którzy są postrzegani jako LGBT. Faktycznie jest ogromne podobieństwo w ocenie takich ludzi przez Islam i Chrześcijaństwo (zwłaszcza tzw. Katolicyzm Ludowy, który od kilka lat przejął we władanie polskie umysły). Czy tacy ludzi mają rację potępiając takich ludzi i sugerując, że za wszystkim stoją podszepty szatana? No cóż… mamy napisać szczerze? Oczywiście, że mają – istnienie bowiem ludzi LGBT „tak po prostu, bo się tacy urodzili i już” wysadza w powietrze cały ich świat oparty na przekonaniu, że stwórca wszechświata, jąder gwiazd i galaktyk nagle nie wiedzieć czemu daje na starcie do biegu na 100 metrów – jeśli założymy, że jest to nasze życie – jednym fory, a do drugich strzela z karabinu wręczając im na starcie swoiste prezenty, na przykład odmienność seksualną.

Na kilometr czuć, że wtedy coś z tą filozofią „jedno życie – potem sąd – potem wieczna laba, bo piekło to raczej dla nielicznych…” jest nie tak.

Dlatego z taką zajadłością walczą z LGBT, bo samo istnienie takich ludzi jest uderzeniem w ich religię. Samo istnienie! Bóg miałby stworzyć tak sam z siebie takiego człowieka? Nie ma mowy! A jak tacy ludzie nie są w stanie czegoś sobie wyjaśnić, to wstawiają niezawodnego szatana – to on musiał tutaj takiego człowieka LGBT zwieść, bo dobry Bóg nigdy by czegoś takiego nie zrobił! Podsumowując: ludzie naprawdę uznający wizję „JEDNO ŻYCIE -ŚMIERĆ – POTEM WIECZNE SPA” muszą walczyć z osobami, które urodziły się z taką cechą, bo jeśli nie będą walczyć, to uznają, że coś nie tak jest z dogmatami ich wiary… po prostu.

Obce cywilizacje przylatujące na Ziemię bez wyjątku (!) mówią o tym, że jest reinkarnacja. Co to oznacza? Że także ta tematyka zostaje postawiona na półce „podszepty szatana”, bo jak inaczej? Trzeba walczyć. Trzeba prostować. Trzeba wyśmiewać. To jest ten sam mechanizm.

O tym, jakie są bardzo często prawdziwe podłoża takiej sytuacji pisaliśmy często, a bardzo dobrze to pokazuje ten materiał wideo z naszego archiwum.

Johnny Weir (USA) to wielokrotny medalista w jeździe figurowej na lodzie. Jego historia pokazuje aspekty związane z karmą ludzi o innej orientacji seksualnej. Świetny odcinek serii 'Duchy i Ja' z Kim Russo w roli głównej (ARCHIWUM FN).

 

 

Ale bezradność ludzi negujących istnienie reinkarnacji jest najlepiej widoczna nie wtedy, kiedy prezentujemy dziesiątki udokumentowanych historii będących dowodami na istnienie reinkarnacji, ale kiedy zaczynamy mówić o wielkim kasynie, w którym szefem jest najwyższy i który kręci ruletką.


Większość ma szczęście i rodzi się bez żadnych chorób, w szczęśliwych rodzinach, mają zamożnych tatusiów, a nawet tak im wypadło, że zyskali urodę… boska kasynowa ruletka wykręciła im, aż miło! szef kasyna był łaskawy...





No tak, ale są też tacy, którzy niczym nie zawinili, nic szefowi kasyna nie zrobili, ale tak im ruletka zakręciła, że urodzili się na przykład z rakiem kości i umrą w cierpieniu w wieku, w którym ich rówieśnicy bawią się i pełnymi garściami czerpią z cudowności świata. Dlaczego szef kasyna ich tak okrutnie potraktował i dał „upiorny prezent” w postaci upiornego zestawu genów, które od razu w momencie urodzin wywołały nowotwór? Tu szef "życiowego kasyna" no tak... miał gorszy humor i już na starcie dał parszywy prezent. Zdarza się!

 




 

Wygibasy-łamańce, które usłyszymy od ludzi wierzących w układ „JEDNO ŻYCIE – ŚMIERĆ – SĄD -WIECZNE SPA” są tak nieprawdopodobnie dziwaczne, kiedy tłumaczą „szefa kasyna”, że… mimo zajmowania się tym tematem 30 lat nigdy nie sposób się nadziwić, jak wielka jest to bezradność. Można usłyszeć o „wielkiej boskiej tajemnicy” albo o tym, że dając nowotwór dziecku szef życiowego kasyna dał mu prezent, wręcz wyróżnił, a rachunek otrzyma w raju, czyli w „wiecznym  SPA”. No tak, ale przecież do tego SPA trafią także ci, którzy nie dostali tego prezentu?! Coś z logiką "szefa życiowego kasyna" jest nie tak... ; - )





Powtarzamy na koniec z wielką mocą: bez uznania reinkarnacji za prawo podobne do prawa ciążenia (po prostu istniejące) tej łamigłówki się nie poskłada, a te wszystkie Talibany będą robić innym ludziom piekło na Ziemi tylko dlatego, że samo ich istnienie „zakłóca obraz, który dają im dogmaty wiary”.

Obce cywilizacje przybywające na Ziemię w pojazdach UFO mają absolutną rację mówiąc, że Ziemia będzie wielkim domem wariatów (to nasze sformułowanie – „obcy” mówią to bardziej delikatnie i subtelnie), dopóki nie znikną religie i wiara „w to czy śmo”, a na miejsce tego nie przyjdzie wiedza o duchowości. Po prostu wiedza – żadna wiara!

Mamy nadzieję, że nasza odpowiedź zainteresowała także innych czytelników naszego serwisu, choć była skierowana tylko do jednego autora listu.

Baza FN, 19 sierpnia 2021

Komentarze: 32
Wyświetleń: 4849x | Ocen: 28

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 18 sie 2021 08:22   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (32)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 23 sie 2021 13:46 | ocena: -1

sidhartha | Załogant

rozmawiałem kiedyś z pewnym szamanem z pewnego plemienia :)
to mój dobry znajomy, przeniósł się na zadupie, bo to jego zdaniem przygoda :)
powiedział coś bardzo ciekawego:
-reinkarnacja odbywa się każdej nocy, uważa że OOBE/LD opanował do perfekcji, w końcu to szaman, uważa że reinkarnacja jest prawie że wieczna, choć zmienia się jej struktura i rola wraz z kolejnymi wcieleniami, po iluś wcieleniach, można mieć ciągłą świadomość, praktycznie bez przerwy, powiedział jeszcze że kiedy dusza osiągnie maksymalny poziom reinkarnacji czyli nauki, osiąga
połączenie że światłem(śmierć kliniczna?)zaznaczył że to stan nieskończonej rozkoszy :)
zresztą moim zdaniem trzeba robić wszystko by nie tracić w nocy świadomości :)
ale nie wszyscy do tego dojrzeli.bo społeczeństwo kościół i rodzice wmówili im że sen musi być nieświadomy żeby wypocząć, no ich rozumienie jest śmieszne, jest właśnie na odwrót, zastanówcie się jak często rano po spaniu jesteście przymuleni, otępiali, w dodatku jest lekki zanik pamięci, w LD tego nie ma, ale zwykłemu śmiertelnikowi tego nie przetłumaczysz.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 8 wrz 2021 14:52 | ocena: + 3

magdakowalska48 | Załogant

@sidhartha, reinkarnacja odbywa się każdej nocy, nie wiem co bierze twoj szaman ale niech to odstawi. ja nadal jestem ta sama osoba co wczesniej

Pon, 23 sie 2021 13:34 | brak oceny

sidhartha | Załogant

ludzie marzą o wojnie, ale się nie doczekają, zamiast żalić się ze swojego nieudacznictwa i lenistwa, lepiej szukać porządnej roboty,
wtedy nie ma czasu na pseudoproroctwa.

Czw, 19 sie 2021 13:13 | ocena: + 1

Zxc-1 | Załogant

Odniosę się tylko do 3 kwestii poruszonych w artykule, które opisał już dawno Billy Meier:
1. "Potwór" z Loch Ness istniał. Swego czasu mieszkały tam nawet trzy osobniki, para dorosłych i jedno młode.
2. Katastrofy w Trójkącie Bermudzki miały i mają różne przyczyny. Tunel czasoprzestrzenny również jest (a ściślej mówiąc był) na liście.
3. Homoseksualizm to naturalna sprawa w naszym Wszechświecie oraz w innych wszechświatach. Homoseksualiści są nawet wśród przybyszów z innych planet, którzy odwiedzają Meiera.

Szczegóły można znaleźć w książkach i w innych materiałach Billy Meiera.

Czw, 19 sie 2021 12:29 | ocena: + 2

indygokids | Załogant

Jestem kobieta heteroseksualna, ale mam inny przypadek, nigdy Niechciałam mieć dzieci. Nigdy! Po prostu nie czułam nic do nich, żadnego instynktu przypisywanego kobietom Zero totalne. Długo myślałam o tym, o co chodzi, żadnych traum z dzieciństwa ot, przeciętne, jakich wiele, z paroma szczęśliwymi momentami i paroma smutnymi. Żadna terapia tez tego nie wyjaśniła. Mam tak i juz. Dzieckiem można mnie wystraszyć. Długo myślałam, bo poczucie winy jednak sie pojawiło się. Zrozumiałam ze taki miałam plan, nie przywiązywać się do niczego, nie zostawiać nikogo po sobie by niewracac tutaj w następnej inkarnacji.Uwolnic sie z ziemskiego przywiązania.Nie wracać tutaj.Iść dalej.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Sob, 21 sie 2021 14:32 | ocena: -1

rafalJG | Załogant

@indygokids, Albo Twoim planem było to przezwyciężyć. Bo przychodzimy, by się uczyć, a nie uciekać od życia, problemów biernie realizując karmiczny program. I będziesz musiała jeszcze wiele razy wracać aż nauczysz się kochać i dawać komuś swoje życie, swój czas i swoją miłość...

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 24 sie 2021 11:23 | ocena: + 1

indygokids | Załogant

@rafalJG, raczej to już jest za mną, przerobiam ta lekcje rodzicielstwa dlatego nie jest już dla mnie to atrakcyjne. Wręcz widzę u innych trudy wychowania i to że jest to bardzo ciężkie w tych warunkach. Współczuję ludziom tej funkcji. To już za mną.

Śr, 8 wrz 2021 14:57 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@rafalJG, coz moze sie tak wydawac ale skoro przychodzimy sie uczyc to dlaczego zapominamy? jestesmy tu po to zeby doswiadczac a nie sie uczyc

Pon, 23 sie 2021 20:45 | ocena: + 1

Marea | Załogant

@indygokids, O to mamy identycznie. Tylko ja nigdy nie pomyślałam, że brak dzieci może uchronić mnie przed powrotem na tę planetę. Ja zgadzam się z wersją, że to planeta łez i bólu i logiczne jest nie rozmnażanie się w takich warunkach. Już większy sens widzę w pomocy innym istotom (choćby poprzez adopcję niechcianych dzieci), które już towarzyszą nam na tym łez padole. Osobiście liczę na często podkreślaną wolną wolę, ale czas, a pewnie i wpływy różnych istot spotkanych po śmierci fizycznej, pokażą, jak silna moja wolna wola się okaże....

Czw, 19 sie 2021 08:23 | ocena: + 4

Orion_1957 | Załogant

Witam Wszystkich. Muszę powiedzieć, że trochę lat przeżyłem i to co przez te lata obserwuję to trudno powiedzieć, że w tym kraju demokracja jest na porządku dziennym. Pamiętajcie o jednym, że jeżeli nie będziemy szanować chociaż jednego człowieka lub grupy to zapomnijmy o demokracji. Każdy jest człowiekiem tzn. że wszystkich obowiązują te same prawa i na tym koniec. Zapewnia to Konstytucja. I nie wnikajmy czy ten czy ten jest nieco odmienny bo w zasadzie jakie to ma znaczenie. Nie wnikajmy w ich życie a raczej starajmy się to zrozumieć a jak trzeba nieść im pomoc to pomagajmy. Od jakiegoś czasu rządzący robią wszystko aby utrącić ludzi o innych zapatrywaniach ale nadal przypominam, że to są ludzie tacy jak my wszyscy. Skoro rządzącym to się nie podoba to dlaczego sami w swoich szeregach nie zajmą się swoimi kolegami którzy są ,,odmienni" a jednak im nie przeszkadzają. A Ci odmienni sami walczą z tą poszkodowaną mniejszością w kraju. To już jest przegięcie. Najgorsze jest to, że siebie nie widzą a starają się dla przeciągnięcia władzy niszczyć drugiego człowieka. Ale ten ton by niszczyć drugiego niestety wyszedł od tych którzy starają się utrzymać nadal władzę. Nie chcę się dalej ciągnąć tego tematu bo ten kraj i tak już brnie w przepaść. Jeszcze raz powiem - szanujmy się nawzajem a to już jest połowa sukcesu. My tu pragniemy kontaktu z przybyszami z Kosmosu a tak naprawdę nie potrafimy sobie poradzić tu na Ziemi. Jeśli oni to widzą a myślę , że tak to nigdy do takiego spotkania nie dojdzie. Trafnie to powiedział załogant Rafaaal za co mu bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że ten naród wkrótce się obudzi. Bądźmy wreszcie sobą. Pozdrawiam

Śr, 18 sie 2021 19:49 | brak oceny

scyzoryk | Załogant

Ten artykuł jak stare powiedzenie ,, zawinił kowal cygana powiesili ,, wrzucanie do jednego garnka fanatycznego islamu z katolikami jest mało poważne , tak radykalny islam można by porównać do chrześcijaństwa z wielkiej inkwizycji , albo krzyżowców którzy zabijali w imię Chrystusa . W życiu nie ma pustki odchodzi jedna religia przychodzi druga.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 19 sie 2021 10:38 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@scyzoryk, Tu muszę Ci przyznać trochę racji - katolicy robią swoje w "białych rękawiczkach", ale sens/idea jest taka sama - zawłaszczać coraz więcej duszyczek.
"Miłość" poprzez ilość.

Śr, 18 sie 2021 19:36 | brak oceny

-relatysta | Załogant

W sprawie LGBT polecam serial - Opowieści z San Francisco.
Świetnie wyjaśnia czemu powinniśmy szanować prawa innych do "wyboru" swej płci.
W sprawie Afganistanu natomiast, czy mieszać się zachodowi do kultury/tradycji mieszkańców, nie zapominajmy że Prawa Człowieka należą się wszystkim; inaczej nie ma sensu zajmowania się UFO/Obcymi.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 18 sie 2021 19:59 | ocena: -4

scyzoryk | Załogant

@-relatysta, Z lgbt jest tak jak z islamem , nikt normalny nie zwraca na nich uwagi dopóki i nie zaczynają się narzucać .

Śr, 18 sie 2021 17:58 | ocena: -5

Luk23 | Załogant

Uciekaja ci co wspolpracowali z Amerykanami lub niekompetentnym rzadem, ktory rozkradal. Wiekszosc Afganczykow widzi w Talibach szanse na funkcjonujacy kraj. Talibowie od lat mieli rzad podziemny i funkconowal lepiej od oficjalnego. Wlasnie dlatego Talibowie tak szybko zdobyli kraj a 4x wieksze i lepiej uzbrojone wojska afganskie uciekly -za Talibami stoi ludnosc lokalna i im pomaga.

Śr, 18 sie 2021 15:09 | ocena: -1

sidhartha | Załogant

no ale w czym problem?religie są potrzebne, reinkarnacja też, każdej nocy mamy coś w rodzaju śmierci, zasypiamy więc w pewnym sensie umieramy, niestety większość ludzi nieświadomie :(
nieliczni jednak są świadomi w nocy, więc wszystko pamiętają, zbliża się dzień, inkarnujmy się znowu :)
choć nie wiem czy to reinkarnacja o której myśli fundacja ;p
jest też kwestia że sai baba już nie podlega wcielaniu się. więc on jest w wiecznym niebie, ale nie był po 1 inkarnacji jak naucza kościół, takich awatarów jest dużo.

Śr, 18 sie 2021 15:04 | ocena: + 3

androzek | Załogant

Pierwsza sprawa. Stosunkowo niedawno przyznałem rację Stalinowi ,że religia to opium dla ludu. "Ufoki" czyli rozwinięte cywilizacje mówią to samo , dodając jeszcze że przekleństwem tej planety są pieniądze , duchowni i politycy.
Druga sprawa . nikt normalny nic nie ma do LGBT , homoseksualizm był , jest i będzie ale...nadmierne , dziwaczne manifestowanie swojej odmienności trochę razi i napędza przeciwników. Ponadto "celebryci uczynili ze swojej odmienności niemal religię obnosząc się z nią i od razu posądzając innych z powodu nieodpowiedniego spojrzenia o homofobię. Najlepiej też aby mieli większe prawa od hetero bo przecież są prześladowani. To jest ślepy zaułek. Trzecia sprawa - najgorszy PR środowisku LGBT zrobił Kościół .

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 8 wrz 2021 15:02 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@androzek, "nadmierne , dziwaczne manifestowanie swojej odmienności trochę razi i napędza przeciwników. " ale jak hetero leca w slimaka na miescie to jest okej?

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

2 grudnia:// [...] Zapraszamy wszystkich do obejrzenie filmu Zbigniewa Blani-Bolnara z 1994 p.t.: 'Zdarzenie w Emilcinie' Film trwa ponad 1,5 godziny i jest najdłuższym dokumentem o przypadku CE III w historii. Można go obejrzeć w naszym serwisie, jest zaprezentowany w okienku FILM FN  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 1 gru 2021 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.