Dziś jest:
Środa, 7 grudnia 2022

Człowiek ma ogromną moc. Medytacja i wewnętrzna siła zwielokrotniają tę moc. Nie zmierzy jej ani nauka, ani żaden przyrząd. Nie ogarnie jej wielkości także ludzki umysł.
/Liao Sifu, chiński mistrz Nei Kungu/

Komentarze: 20
Wyświetleń: 6123x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 19 wrz 2022 05:39   
Autor: FN, źródło: FN   

BETTY I BARNEY HILL I ICH BLISKIE SPOTKANIE TRZECIEGO STOPNIA Z UFO


W Stanach Zjednoczonych ta historia jest uznana po prostu za prawdziwą. Wielu badaczy UFO uważa ją za najważniejszą historię, która pozwala choć trochę dowiedzieć się więcej, kto przylatuje na Ziemię w tych cudownych pojazdach. Na czym polega niezwykłość tego przypadku? Po ujawnieniu jej szczegółów była wręcz gigantyczna kampania próby „na siłę” wyśmiania i podważenia jej prawdziwości.

Atakowali ją zarówno kaznodzieje protestanccy, jak i wszelkiej maści psycholodzy. Dziś po 50-ciu latach w USA powszechnie uważa się, że te wszelkie próby okazały się bezskuteczne. W sumie napisano i niej kilkanaście książek i nakręcono kilka znakomitych filmów fabularnych i dokumentalnych.

 

Cała historia miała miejsce w nocy, 19 września 1961 roku. Małżeństwo Hillów wracało do domu z weekendu spędzonego nad wodospadem Niagara. Około godziny 22:30 Betty zauważyła na niebie bardzo jasną gwiazdę. Spostrzegła, że gwiazda ta staje się coraz większa i jaśniejsza, a wcześniej na pewno jej tam nie było. Zaintrygowana tym niezwykłym zjawiskiem powiedziała o tym Barneyowi, który zjechał na pobocze. Po obejrzeniu gwiazdy przez lornetkę Barney stwierdził, że to pewnie jakiś satelita. Jednak tajemniczy obiekt nie dawał im spokoju i jeszcze kilka razy zatrzymali się, aby dokładniej go oglądnąć. Barney próbował wytłumaczyć pochodzenie obiektu. Jego zdaniem nie mogła to być gwiazda, ponieważ poruszała się nietypowo. Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem wydawałby się sztuczny satelita.




 Jednak po jego nietypowym locie stwierdził, że to musi być po prostu samolot. Około godziny 23:00 dotarli do góry Cannon. Barney postanowił zatrzymać się na pobliskim parkingu, aby jeszcze dokładniej przyjrzeć się tajemniczemu światłu. Nie dawało im ono spokoju. Dostrzegł, że światło zatoczyło łuk i zaczęło podążać w ich stronę. Kiedy zbliżało się do nich, towarzysząca im jamniczka Delsey skuliła się i zaczęła skamleć. Hillowie spojrzeli na światło przez lornetkę i po kierunku jego lotu odczuli, że są obserwowani. Jednak myśleli, że to tylko samolot zabawia się z nimi. Chcąc go obserwować ruszyli wolno w dalszą drogę. Jednak góra Cannon uniemożliwiła im obserwację. Gdy już ją minęli zauważyli, że światło podąża teraz równolegle do nich. Po dłuższej chwili wpatrywania się Betty odniosła wrażenie, że obiekt ten jest bardzo duży i że wiruje. Gdy spojrzała przez lornetkę zobaczyła 2 rzędy okien. Na jej prośbę Barney kolejny raz zatrzymał samochód. Betty spostrzegła, że z obu stron obiektu wyłaniają się jakby czerwone podpórki.


Barney zaczął zbliżać się w kierunku obiektu. Gdy był już całkiem blisko, a nadal nie słyszał żadnego dźwięku postanowił podejść do niego. Gdy był już w odległości 15 metrów od obiektu, UFO zniżyło się. Barney wziął lornetkę i spojrzał na niego. W dwóch rządkach okien zobaczył coś niesamowitego - kilkanaście obcych istot wpatrzonych w niego. Byli jakby w szarych kombinezonach i mieli wielkie oczy. Barney miał dziwne przeczucia, że chcą go porwać. Wystraszony natychmiast pobiegł w kierunku samochodu, kazał Betty wsiąść i ruszył.


Gdy przejechali kilka kilometrów rozległ się jakby dźwięk budzika: bip bip bip... Do tego czasu Betty wpatrywała się w niebo i nie spostrzegła na nim tego dziwnego obiektu. Po chwili rozległ się drugi, taki sam dźwięk. Barney i Betty jakby budzili się ze snu. Siedzieli otępiali w samochodzie. Gdy odzyskali pełną przytomność zauważyli, że znajdują się w pobliżu Ashland, czyli 55 km od Indian Head, tam, gdzie usłyszeli bipanie po raz pierwszy. Spostrzegli, że ich zegarki stoją. Do domu dojechali prawie nad ranem. Po wypakowaniu bagaży postanowili dokładnie przemyśleć to, co przytrafiło się im w drodze od Indiana Head do Ashland. Betty pamiętała jedynie znak drogowy pomiędzy Lincoln i North Woodstock i jakiś święcący obiekt, opadający przed nimi na drogę. Barney przypomniał sobie, że kiedy zobaczyli święcący obiekt powiedział: "Och nie, nie znowu". Następnego dnia Barney postanowił, żeby nikomu nie mówić o ich zdarzeniu. Jednak Betty postanowiła powiedzieć o tym swojej siostrze Janet, licząc na zrozumienie, ponieważ ona widziała już UFO. Poleciła ona jej sprawdzić samochód za pomocą kompasu. O metodzie tej powiedział Janet znajomy fizyk. Jeżeli igła kompasu zacznie się kręcić, to będzie to wskazywać na napromieniowanie. Betty natychmiast poszła do samochodu. Uważnie obeszła go z kompasem w ręce, ale nie spostrzegła żadnych nienormalnych zachowań. Jednak w pewnym momencie zauważyła kilka dziwnych, okrągłych plam na klapie bagażnika. Zdziwiona przyłożyła do nich kompas i wtedy igła zareagowała - zaczęła kręcić się wokół własnej osi. Betty pokazała to niezwykłe zjawisko Barneyowi.


Zaniepokojona Betty zadzwoniła do bazy w Pease oraz do wielu innych miejsc. Barney jednak nie był chętny do mówienia o ich zdarzeniu innym ludziom. Lecz obaj spotkali się z wieloma ludźmi zajmującymi się sprawami UFO. Za najważniejsze uważali oni wyjaśnienie tajemniczej, dwugodzinnej luki w ich podróży. Major McDonald jako pierwszy zaproponował hipnozę. Długo szukali odpowiedniego specjalisty, lecz w końcu znaleźli doktora Benjamina Simona. 4 stycznia 1964 roku rozpoczęły się seanse hipnotyczne, podczas których ujawniły się przerażające szczegóły podróży Hillów. Oto co zdarzyło się w ciągu 2 godzin wymazanych im z pamięci:

Przejechali kawałek autostradą. Barney przyhamował i skręcił w wąską drogę. Po chwili zobaczyli przed sobą ludzi. Zaczęli oni zbliżać się do samochodu i podzielili się na 2 grupy. Hillowie byli przerażeni. Barney nie mógł uruchomić silnika. Betty chciała uciec, ale ludzie otoczyli samochód z 2 stron. Wyglądali jak ubrani w szare kombinezony, byli dużo niżsi niż ludzie i mieli wielkie oczy. Nagle Betty i Barney stracili przytomność. Betty obudziła się prowadzona przez dwóch ludzi. Jeden z nich zapytał po angielsku "On nazywa się Barney?". Betty nic nie odpowiedziała. Prowadzący ich "człowiek" powiedział: "Nie bój się. Nie masz powodu, żeby się bać. Nie zamierzamy was skrzywdzić. Chcemy przeprowadzić tylko kilka testów. Kiedy je skończymy, odprowadzimy cię z Barneyem do waszego samochodu. Wkrótce będziecie z powrotem w drodze do domu.". Mówił po angielsku, ale jakby z obcym akcentem.


Wprowadzono ich do pojazdu po pomoście. Betty wprowadzono do jakiegoś pomieszczenia, a Barneya do drugiego. Do pomieszczenia Betty weszło także kilku innych humanoidów. Zaczęto ją badać. Wpierw pobrano próbkę naskórka, później poświecono jej w oczy. Zbadali także gardło, zęby oraz uszy, do których wkładano jakby wacik. Pobrano jej próbki włosów oraz paznokci. Później lekarz - humanoid mówiący po angielsku poinformował ją, że chcą zbadać jej układ nerwowy i że musi położyć się na stole. Badano ją urządzeniem przypominającym pęk igieł.

Gdy przyłożono go do jej kolana jej noga nagle podskoczyła. Później włożono jej do brzucha bardzo długą igłę, czego strasznie się bała. Dowiedziała się, że był to test na płodność. Po tym teście wszystkie istoty wyszły z pomieszczenia, pozostał tylko dowódca. Betty chciała jakiegoś dowodu na ich istnienie i wskazała na dużą książkę. Dowódca kazał jej do niej zajrzeć. Zobaczyła tam dziwne pismo, którego litery miały ostre, bardzo cienkie linie. Dowódca dał jej książkę. Następne zapytała skąd pochodzą. Dowódca zapytał, czy wie cokolwiek o wszechświecie. Powiedziała mu to, co wiedziała. Humanoid podszedł do ściany i wyciągnął trójwymiarową mapę przedstawiającą wszechświat. Były na niej gwiazdy i łączące je różnorakie linie. Zapytała go, co one oznaczają. Powiedział, że grube linie to szlaki handlowe, cienkie to miejsca, gdzie latają sporadycznie, a przerywane oznaczają trasy wypraw badawczych. Zapytał ją, czy wie, gdzie się znajduje. Odpowiedziała, że nie wie i dowódca zrezygnował z pokazywania jej miejsca, skąd przybywają.


Nagle do pomieszczenia weszło kilku innych ludzi i zaczęli mówić, że Barneyowi wychodzą zęby. Betty wytłumaczyła im, że kiedy ludzie się starzeją, to tracą zęby. Musiała im także wytłumaczyć, co to znaczy starzenie się oraz wiek.

Istoty wraz z dowódcą zdecydowały, że odbiorą jej książkę, a wszystkie te wydarzenie zostaną wymazane z ich pamięci. Pomostem wyprowadzono ich z UFO i zaprowadzono pod samochód. Spojrzeli jeszcze na odlatujący pojazd i wsiedli do samochodu.   

25 lutego 1969 roku w wieku czterdziestu sześciu lat zmarł na wylew krwi do mózgu Barney Hill. 17 października 2004 roku zmarła Betty Hill wieku 85 lat.

 Poniżej film z naszego Archiwum Wideo FN.


Komentarze: 20
Wyświetleń: 6123x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 19 wrz 2022 05:39   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (20)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 14 lis 2022 10:35 | ocena: -3

sidhartha | Załogant

prawda jest bolesna!
JEŚLI nie jesteśmy sami we wszechświecie, to każda cywilizacja odpowiada za swój los!
nagrabimy sobie, czeka nas za to kara!
są cywilizacje barbarzyńskie jak nasza, w których EGO jest silniejsze od współczucia, są i cywilizacje radości.
ale nie wiem to tylko teoria.
nie ma czegoś takiego jak permanentna radość czy cierpienie, żyjemy po to by cierpieć!

Pon, 24 paź 2022 17:55 | ocena: + 2

-relatysta | Załogant

Dla tych co nie zapoznali się z opinią Danikena na temat braku kontaktu z UFO, polecam wysłuchanie fragmentu jego książki "Bogowie nigdy nas nie opuścili".
Od 40 minuty są argumenty na ten temat - reszta też ciekawa.
https://youtu.be/6c0fQTtukR8

Sob, 1 paź 2022 13:25 | ocena: + 5

Ordep | Załogant

@NickJackson, Szanowny Załogancie!
Zgadzam się z tą konstatacją, chociaż bywają takie przyczyny chorobowe, które powodują wczesną utratę uzębienia. To chociażby groźne objawy paradontozy, jak
krwawienia dziąseł, ich obrzęk i zaczerwienienie;
odsłonięcie szyjek zębowych; wydłużanie się koron zębowych; przemieszczanie się zębów; rozchwianie zębów lub ich utrata. Trochę jednak stwierdzenie starszej o 4 lata żony Barneya o tym jakoby wiek męża był tego przyczyną nie bardzo przemawia do wyobraźni, ale jednak ten młody 38 letni mężczyzna mógł cierpieć też na inne schorzenia. Zmarł też wcześnie z powodu wylewy krwi do mózgu. Nie to jednak jest w tej "przygodzie" małżeństwa Betty i Barneya najważniejszą zagadką. Dla mnie zastanawiające jest dlaczego badanie hipnozą przez specjalistę odbyło się dopiero po trzech latach od tego wydarzenia? Nie jestem zbytnio przekonamy do faktu zatrzymania się mechanizmów zegarków, które w tamtych latach były raczej nakręcone przy pomocy sprężyny. Chyba promieniowanie nie ma wpływu na taki prosty mechanizm? Trzecia kwestia to fakt, że po przejechaniu ponad 50 km znaleźli się w pobliżu Ashland i ich zegarki już nie " chodziły". Skąd dokładnie wiedzieli, że upłynęły 2 godziny nie będąc w pełni świadomi po przebudzeniu? Są też inne pytania do opisanych faktów, ale zbyt skromną przekazano w materiale wiedzę, aby kwestionować to, co do końca nie znamy w szczegółach. Nie mam zresztą zamiaru podważać ustaleń i zeznań bohaterów opisanego spotkania. Po prostu są to tylko wyłącznie moje przemyślenia i uwagi. Każdy ma prawo oceniać to według swojego przekonania. I niech tak zostanie.
Najmilsze pozdrowienia. Pedro

Wt, 27 wrz 2022 18:48 | ocena: + 3

Kasprano | Załogant

Bardzo ciekawy wciągający artykuł o znanej nam wszystkim historii lecz jakże wartej przypomnienia! Pierwsze (oficjalnie) spotkanie trzeciego stopnia z kosmitami oraz wzięcie na pokład statku. Ci ludzie nie mogli kłamać! na kim mieli się wzorować jak byli pierwszymi 'porwanymi' ludźmi? Jak dla mnie czysta prawda nie ma dwóch zdań

Wt, 27 wrz 2022 08:36 | ocena: + 2

NickJackson | Załogant

Absolutnie nie neguję tego wydarzenia, ale rzucił mi się w oczy jeden szczegół.
Barney Hill, mając 46 lat, zmarł w roku 1969, porwanie miało miejsce w 1961 czyli 8 lat wcześniej zatem mężczyzna miał wtedy 38 lat. Czy to było powszechne w tych czasach w USA, że mężczyźni w sile wieku "tracili zęby"? Tym dziwniejsze jest stwierdzenie Betty, że "kiedy ludzie się starzeją, to tracą zęby". Nie wydaje mi się, aby 38 letniego człowieka można było nazwać starzejącym się...
Zasygnalizowałem tylko taką małą nieścisłość...

Pon, 26 wrz 2022 07:56 | ocena: + 1

sidhartha | Załogant

bywały tez przepowiednie bardziej pesymistyczne np. uderzenie asteroidy w ziemię czy globalny potop, co ja o tym sądzę?
nie wiem co myśleć, tyle jest tych przepowiedni że nie wiadomo w co wierzyć.

Pon, 26 wrz 2022 07:12 | brak oceny

sidhartha | Załogant

szkoda typa że tak młodo zmarł.
no ale cóż, tak los chciał.

Pon, 26 wrz 2022 07:10 | brak oceny

sidhartha | Załogant

obcy nigdy nie posuną się za daleko!
nie mogą nas skrzywdzić, bo na to nie pozwala wszechświat, owszem uprowadzają ludzi(choć zdarza się to raczej rzadko)ale to tylko taki eksperyment, a nie żeby nam coś zrobić.
niemniej ja kontaktu z obcymi nigdy nie miałem, i szczerze mówiąc nie chcę!

Pon, 26 wrz 2022 06:49 | ocena: + 1

sidhartha | Załogant

moim zdaniem, ludzkość czeka jakieś ważne wydarzenie do końca 2024 roku, niemniej nie odważam się stwierdzić co to mogłoby być :)
być może zostanie wynaleziony jakiś wynalazek który będzie rewolucyjny dla ludzkości, bo tak szczerze to Pedro nie wydaje mi się żeby obcy lgnęli do nas, poza tym oni kiedyś mówili że kontaktu takiego jak np. pokazuje Hollywood i filmy nie będzie!
oni chcą nas przebudzić, a nie szukać na siłę sensacji!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 28 wrz 2022 22:10 | ocena: + 3

Sampson | Załogant

@sidhartha, może nie widzimy tego przebudzenia ale śmiało twierdzę, że już się zaczęło, bo widzę to po sobie i również, że zaczyna się o tym mówić i pisać, jest nas mało ale to już coś. Miłych snów życzę

Sob, 24 wrz 2022 21:06 | ocena: + 2

Lexis | Załogant

Pierwszy raz usłyszałam tę historię u Barskiego. Byłam wtedy pełna niedowierzania a jednocześnie miałam ciarki wszędzie. Wydawało mi się to zbyt straszne, by mogło być prawdziwe.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

NIEZWYKŁE LOSY PILOTÓW (II WŚ)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.