Dziś jest:
Czwartek, 29 października 2020

Listopad... boję się tego listopada. Wydarzą się na jesieni bardzo złe rzeczy, to będzie koniec tego świata, jaki znamy i lubimy, tej rzeczywistości spokoju i bezpieczeństwa. Widzę też wojsko na ulicach, dużo wojska. Wojsko... pojawi się wojsko.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski, lipiec 2020


#2 maja 2013 Kilka słów z Hiroszimy

Twórca słynnego równania E=mc2 został kiedyś zapytany o to, jak będzie wyglądała następna wojna o wymiarze globalnym, w której na pewno będzie użyta broń jądrowa. Udzielił bardzo prostej i jednocześnie pięknej odpowiedzi:

 

„Nie wiem, jak będzie wyglądała III Wojna Światowa. Ale wiem, że Czwarta będzie na patyki i kamienie”.

 

Stojąc naprzeciwko budynku, nad którym bezpośrednio eksplodowała bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę, zrozumiałem sens tych słów. Zgadzam się z wielkim uczonym, że następnej wojny moglibyśmy jako gatunek nie przetrwać. Technologia rozszczepiania atomu doprowadziła nas bowiem do dramatycznego pytania o kierunek zmian na naszej planecie, które jest szczególnie przejmujące właśnie w Hiroszimie.

 

Jest jakaś niezwykła magia tego miejsca, jakaś przejmująca tajemnica związana z ludzką cywilizacją. Przez kilkanaście minut stałem nieruchomo patrząc na szkielet tego budynku, który jest niczym ostrzeżenie dla całej ludzkości. Od 1945 roku minęło już ponad 60 lat, ale mieszkańcy Hiroszimy do dzisiaj żyją z brzemieniem tej tragedii, ona jest tam obecna nie tylko we wspomnieniach i rodzinnych opowieściach, ale wręcz jest w każdym skrawku ziemi, w każdym kamieniu. Bo przecież to są kamienie, nad którymi „to się stało”, które do dziś zawierają podwyższone promieniowanie. Nie pamiętam, aby jakiekolwiek inne miejsce na ziemi zrobiło na mnie takie wrażenie, jak właśnie „ground zero” w Hiroszimie. 

 

W Muzeum w Parku Pamięci oglądałem filmy, zdjęcia, słuchałem nagranych świadków tej eksplozji. Zwłaszcza zapamiętałem jeden obraz. Przez Hiroszimę przepływa rzeka. Tuż po wybuchu bomby atomowej ci, którzy jakimś cudem przeżyli, natychmiast biegli do rzeki. Po kilkudziesięciu minutach wypełniła się ludźmi oszalałymi z bólu i cierpienia, którzy próbowali ukoić ból spalonego ciała zanurzając się w zimnej wodzie z rzeki. Wykonywali oni dziwny taniec śmierci w tej rzece i przeważnie już z niej nie wychodzili, tam umierali. Według relacji świadków ten obraz konających ludzi w rzece jest jednym z tych, który będzie prześladował ich do końca życia. Sam błysk ładunku atomowego nie był tak przejmujący, jak właśnie te sceny po eksplozji.

 

Nasz pobyt w Japonii jest fantastyczny z wielu powodów, ale ja chyba po raz pierwszy mam wrażenie, że poruszam się po zupełnie „obcej planecie”. Japonia jest bowiem nie tylko najbardziej rozwiniętym technologicznie społeczeństwem na Ziemi, ale także różni się drastycznie od wszelkich krajów cywilizacji zachodniej w uroczych szczegółach, o których napiszę innym razem. Moim zdaniem wypada zdecydowanie „na plus”. W każdym razie to jest naprawdę inny świat od tego, co jest w Europie Zachodniej czy nawet Stanach Zjednoczonych. Oni po prostu „są dalej”.

 

I jeszcze jedna scena. Było mocno po drugiej w nocy, kiedy pracowałem w swoim pokoju hotelowym pisząc coś na laptopie. W pewnym momencie poczułem delikatny, ale bardzo wyraźny wstrząs. Do dziś zastanawiam się, czy było to małe trzęsienie ziemi (o którym zresztą pisały lokalne media, ale było ono w innym rejonie Japonii), czy tylko zadziałała moja wyobraźnia. Kiedy pytałem o to moich przyjaciół okazało się, że wszyscy o tej godzinie już dawno spali.

 

 

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 października 2020 zapadły decyzje o udziale Fundacji Nautilus w dwóch ważnych wydarzeniach zagranicznych związanych z UFO, które będą transmitowane on-line. Niestety dostęp do nich będzie wyłącznie możliwy dla ich uczestników i będą miały charakter zamknięty.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.