Dziś jest:
Niedziela, 16 lutego 2020

Ten obiekt podleciał do mojego samolotu, obserwował mnie... Czy wierzę, że był pod inteligentną kontrolą? Absolutnie tak.
/fragment relacji pilota z archiwum płk Ryszarda Grundamana/


#26 lipca 2017 Dlaczego Donald Trump nijak nie pasuje do teorii spiskowych zakładających 'wielki spisek, za którym stoją ONI'

Naród mieszkający nad rzeką Wisłą kocha na zabój teorie spiskowe. Kiedy się o tym przekonałem? W zasadzie po kilku tygodniach prowadzenia serwisu Fundacji Nautilus w 2001 roku. Ze zdumieniem przyglądałem się tzw. wynikom oglądalności poszczególnych tekstów publikowanych w serwisie. Był tekst o UFO? Miał powiedzmy 100-200 odsłon. O duchach? Tyle samo. Ale niech no tylko spróbował się pojawić tekst o teoriach spiskowych, gdzie są „mroczni ONI”, gdzieś schowani i ukryci, którzy swoimi brudnymi paluchami sterują z ukrytych pieczar naszym światem, a nagle licznik odwiedzin dosłownie wchodził na obroty godne turbin w sprężarkach silników odrzutowych! Tysiąc, pięć, dziesięć tysięcy odwiedzin… Rany Boskie, Polacy kochają teorie spiskowe! Zrozumiałem wtedy, że nawet najbardziej idiotyczna teoria zakładająca „wielki spisek” podbija polskie serca i umysły w stopniu absolutnym. Na zabój. Na śmierć i życie. Na zawsze.

Moim zdaniem to odkrycie tłumaczy w pewnym zakresie także obecną sytuację polityczną w Polsce (której wielu moich przyjaciół nijak pojąć nie jest w stanie), ale – pozwólcie – akurat tego wątku nie będę rozwijał w „Dzienniku Pokładowym”. Kiedy w 2002 roku na łamach innego portalu zdecydowałem się napisać tekst podważający teorię związaną z 11 września 2001, gdzie to zwykli Amerykanie pracujący w służbach specjalnych (często otyli, łysiejący, mający kłopoty z dziećmi i żoną) mieli rzekomo zabić innych zwykłych Amerykanów (często otyłych, łysiejących, mających kłopoty z dziećmi i żoną) dla jakieś paranoiczno-naiwnej „kasy i władzy” nagle zacząłem dostawać tysiące listów. Pisali do mnie nawet jakieś nastolatki, a nawet jeszcze młodsi „znaffcccy 11 września”, którzy wyzywali mnie od najgorszych. Czytałem, że „się nie znam”, że „jestem zerem”, że „nie mam o niczym pojęcia”, a w ogóle, to dowody „są miażdżące”. Moja dyskusja z miłośnikami teorii „Bush na Busha rusza bombami i pociskami” przypominała walkę z wiatrakami.

Ciągle słyszałem o paszportach terrorystów, o „dymiącej strzelbie” czyli tym nieszczęsnym WTC7 tak boleśnie uszkodzonym przez upadającą wieżę południową WTC,o dziurze w Pentagonie która „była za mała”, a także o ładunkach wybuchowych w wieżach WTC, którymi te były nafaszerowane jak świąteczny indyk nadzieniem, a potem „ONI” po prostu je odpalali. Po co? A „dla kasy i władzy”. Pamiętam, że nie mogłem zrozumieć, skąd akurat ten tekst wywołał taką furię u młodych ludzi. Dopiero z upływem lat doszła do mnie ta niezwykła prawda: Polacy kochają na zabój teorie spiskowe… To było wiele lat temu.

Dlaczego przypominam te piękne czasy? Ponieważ był jeden aspekt mojego tekstu z tamtego czasu, który nagle nabrał zupełnie nowego wymiaru dzięki prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Postawiłem wtedy dla mnie oczywistą tezę, że jest tysiąc problemów z tezą, że na czele USA stoją „mroczni ONI”, którzy na pasku trzymają prezydenta USA.


Przykład? A choćby to, skąd tacy mieliby się brać. Najbogatsi? Bardzo często to skończone matoły, które oprócz zarabiania pieniędzy nie mają o niczym pojęcia. Najbardziej wpływowi politycy? Bzdura – to tak samo pokraczna grupa zawodowa jak każda inna. W każdym razie wyśnieni przez miłośników teorii spiskowych „Iluminaci” dobrze wyglądają tylko na filmach typu „Tomb Rider” (notabene świetny pierwszy odcinek serii z Angeliną Jolie z wątkiem złych Iluminatów w tajnej siedzibie w Wenecji – szczerze polecam!), ale nasza rzeczywistość jest niczym skrzecząca szafa – pełna niedoskonałości i zwykłej ludzkiej fuszerki „na rympał”, czyli bałaganu i improwizacji. W tak złożonym świecie jak dzisiejszy nie sposób zapanować nad czymkolwiek, co wykracza poza 2-3 elementy. Aby wytłumaczyć o co mi chodzi posłużę się znakomitym przykładem z filmu dokumentalnego „Władca Wszechświata”, w którym były niemiecki bankier inwestycyjny Rainer Voss w perfekcyjny sposób objaśnia tajemnice funkcjonowania rynku finansowego. W pewnym momencie tłumaczy on coś, co trafnie nazwał „Paradoksem Decyzji w Stanie Niepewności”.

Chodzi o to, że żaden bank nie może mieć „przemyślanej decyzji, która jest częścią super-wielkiego planu”, przemyślanego jak diabli i przebiegłego w przewidzeniu dalekosiężnych skutków. Dlaczego? Bo wszystko rozbija się o element ludzki. Zawodny, często zmęczony, który nie jest w stanie przejrzeć pobieżnie nawet kilku dokumentów, a co dopiero mówić o analizie tysięcy szaf z dokumentami… na potrzeby tego tekstu umieściłem fragment tego rewelacyjnego dokumentu „Władca Wszechświata” w naszej witrynie w serwisie vimeo.com.

To właśnie "Decyzje w stanie niepewności" stanowią 99,9999999% decyzji podejmowanych w naszym jakże złożonym świecie.

A teraz sprawa Donalda Trumpa. Jest na pierwszej stronie portalu FN takie okienko, które my nazwaliśmy ECHO-SONDA. Zadajemy tam przeróżne pytania, a czytelnicy udzielają odpowiedzi. Jedna z ostatnich udała nam się wybornie, gdyż zawierała proste pytanie: CZY WIERZYSZ, ŻE DONALD TRUMP CHODZI „NA PASKU” TAJNEJ ORGANIZACJI I WYKONUJE JEYDNIE JEJ POLECENIA (Iluminatów, Jaszczurów itp.)?

Odpowiedzi na to pytanie rozłożyły się bardzo ciekawie procentowo – 76 procent zapytanych odpowiedziała „NIE”.


Skąd tak miażdżąca przewaga ludzi słusznie zakładających, że Prezydent USA jest bardzo często nieprzewidywalnym, rozkapryszonym i podejmującym nagłe i kompletnie nieprzemyślane decyzje pajacem? Odpowiedź jest bardzo prosta: wystarczy do tego posiadanie „oczu i uszu” i choćby przez chwilę obejrzenie tego pana w dowolnej sytuacji, w której pokazują go media.

Nabzdyczony do nieprzytomności, ofukujący największe głowy państw na całym świecie w przezabawny sposób, robiący idiotyczne miny. Atak na Syrię? Wszyscy w USA wiedzą, że namówiła go do tego jego córka Ivanka, która zobaczyła, jak Baszszar al-Asad użył gazów bojowych przeciwko ludności cywilnej i się tym przejęła. Zobaczyła to, powiedziała tatusiowi, a ten w 6 godzin uderzył na lidera Syrii. I zmienił swoje zdanie w ułamku sekundy o 180 stopni.

Improwizacja, szaleństwo, na rympał. Taki człowiek ma być na pasku czegokolwiek lub kogokolwiek? Please… don`t joke! – jak mówią Amerykanie. Świetnie proces podejmowania decyzji przez przywódcę Stanów Zjednoczonych pokazuje cotygodniowy show telewizyjny „Saturday Night Live”, w którym genialnie w rolę właściciela „Trump Tower” wciela się Alec Baldwin. Jeśli jeszcze nie widzieliście żadnego odcinka tej wspaniałej serii, to odcinek prezentuję poniżej, a na pewno staniecie się tak jak ja fanami geniuszu Aleca Baldwina i tej produkcji.

 

Osoby z kręgów Donalda Trumpa przyznają w nieoficjalnych rozmowach, że to dokładnie tak wygląda: raz tak, raz siak… Powie coś córka? USA ruszają na Syrię. W gazetach ukazały się krytyczne teksty? No to zmieniamy decyzję. Chaos. Improwizacja. Na rympał. ;)

I to wszystko dzieje się na szczycie największego na świecie supermocarstwa. Dlaczego Donald Trump i obecna sytuacja w Stanach Zjednoczonych w pył rozbija teorie spiskowe o „Iluminatach” lub „Złych Jaszczurach, które trzymają za pysk wszystkich kręcących światową polityką”? Mam nadzieję, że wyjaśniłem ten „drobny aspekt teorii spiskowych” dosyć jasno.

A na koniec z innej beczki: po naszej ostatniej wyprawie Naut-Mobile (tak zabawnie nazywamy nasz pojazd) źle zamknięte okno w górnej sypialni spowodowało małą katastrofę w trakcie jazdy. Nasz pojazd wymaga małej naprawy i tym zajmę się już za kilka dni. Poniżej zdjęcia z tego, jak musieliśmy ratować sytuację „zwykłą taśmą samoprzylepną”. Skutecznie! ;)



szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ODEBRALIŚMY ZE SPECJALISTYCZNEGO PUNKTU NASZE LORNETKI I NOKTOWIZORY PO KALIBRACJI - szykujemy się do kolejnego wyjazdu na operację OTWARTE NIEBO.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 luty 2020 08:59 | Dzień dobry,  Bardzo świeża obserwacja. Dzisiaj tj. 9 luty 2020 o godz. 18:20 w miejscowości Inwałd wracałem do domu ze spaceru. Szedłem poboczem koło drogi i w pewnym momencie dostrzegłem przemieszczający się obiekt. W pierwszej chwili pomyślałem że to jest zapewne samolot, ale szybko doszedłem do wniosku że to nie jest samolot. Obiekt nie migał światłami tak jak robią to samoloty lecz świecił jednolitym światłem koloru pomarańczowego. Przemieszczał się trochę wolniej niż latają samoloty...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI RZUCIŁ PALENIE!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.