Dziś jest:
Środa, 4 sierpnia 2021

„Człowiek powinnien wybierać swój los, a nie zadowalać się tym, co dostaje.”
Paulo Coelho


#24 lutego 2018 Objawienie maryjne i... implant w nodze.

Myślałem, że uczestnicząc w najcudowniejszej przygodzie na tej planecie czyli działając w Fundacji Nautilus ‘widziałem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy’. Myliłem się! Tym razem postawiła mnie do pionu historia z tzw. objawieniem maryjnym.

To świeża sprawa, z tego tygodnia. Trafiła do nas w dziwny sposób, gdyż ktoś polecił nas jako „jedyną grupę, która może w miarę bezpiecznie wyjąć z ciała implant obcych”. Na ile to jest prawda, to może zostawmy to na inną rozmowę, ale ta historia jest przede wszystkim o fenomenie „Objawień Maryjnych”. Wszyscy to znamy – jedna osoba lub grupa osób widzi unoszącą się w powietrzu „cudowną madonnę”, która czasami przekazuje takim ludziom przeróżne informacje. Niektóre jedynie nawołują do modlitwy w jakieś intencji, ale czasami czytając tzw. przekazy maryjne włos się jeży na głowie z przerażenia… Ale wróćmy do tej historii.

Rzecz dzieje się 75 lat temu. Jeden z mieszkańców małej wsi pod Ostrołęką jako kilkuletnie dziecko pomaga rodzicom przypilnować krowę na pastwisku. I wtedy doznaje klasycznego, pełnowymiarowego i wręcz podręcznikowego „objawienia maryjnego”. Cudowna panienka ukazuje się przed nim w świetlistej aurze, mówi ważne rzeczy, po czym znika. Kilka lat później w tym miejscu zostaje ustawiona święta figura i odprawiane są msze. Zapytacie: piękna historia związana z fenomenem objawień maryjnych… cóż w tym jest dziwnego? No więc wyobraźcie sobie, że jest jeden element. Świadek ukazania się „cudownej madonny” wraca do domu i wyczuwa, że ma w ciele pod skórą w nodze „jakiś mały przedmiot”. Jego zdziwienie jest bezgraniczne – to „coś” przypomina malutką monetę z wklęsłością pośrodku. Idealnie można ten przedmiot wyczuć palcami, po prostu słów brakuje, żeby opisać tę drobną „pamiątkę po spotkaniu ze świetlistą postacią”. Ale ten metalowy drobiazg (świadek jest przekonany, że jest to jakiś metal lub podobny do metalu materiał) potrafi bardzo zmyślnie wędrować po ciele. I tak jest raz pod jednym kolanem, ale potem „rusza w drogę żyłami” i pojawia się pod drugim… Dobre? Naszemu bohaterowi nie jest do śmiechu.

Teraz u schyłku życia ten człowiek powiedział: dość! Muszę wyjąć to ze swojego ciała i wreszcie zobaczyć, co to jest. Acha, bo zapomniałem dodać, że ten dzisiaj ponad osiemdziesięcioletni mężczyzna cały czas to ma pod skórą i wyczuwa, jak „maleństwo” się porusza. I tu chciałoby się powiedzieć: kurtyna! Ale – jak się domyślacie – sprawa będzie miała swój ciąg dalszy i my także przyłożymy do tego rękę, choć - Bóg mi świadkiem - będziemy ekstremalnie ostrożni, bo z wyjmowaniem z ciała implantu naprawdę nie ma żartów. Włącznie z tym, że może eksplodować raniąc osoby wokół - mamy takie przykłady z USA.


Na chwilę odstawmy na bok objawienia maryjne. Przyznam się wam, że ostatnio coraz bardziej trzymam kciuki za teorię zakładającą, że tzw. paliwa kopalne skończą się szybciej niż ktokolwiek mógłby śnić. Optymiści mówią: jazda bez trzymanki z miliardami (tak, tak… nie milionami, ale miliardami!) samochodów z silnikami spalinowymi będzie trwać nawet 50 lat. Pesymiści uważają, że wielki „bal paliwowy” zakończy się za 30 lat. Tymczasem docierają do mnie sygnały, że wielkie „wyczerpanie się nieskończonych pokładów ropy naftowej” może nastąpić już za 15 lat. Co to może oznaczać? Wielu z nas będzie miało okazję na własne oczy zobaczyć film „Mad Max”, tylko trzeba będzie go pomnożyć grozę świata z tego filmu razy sto, gdyż apokaliptyczna rzeczywistość przerośnie wyobraźnię pisarzy typu „horror S-F”. Skoro staną samochody z braku paliwa, to stanie transport. A skoro stanie transport, to ruszy głód, a za nim nastąpi zapowiadana przez proroków i media „wielka migracja ludzkości”. Ani zasieki, ani pola minowe, ani karabiny maszynowe nie powstrzymają zdesperowanych setek milionów ludzi uciekających przed śmiercią do miejsc, gdzie szansa przeżycia ich i ich najbliższych jest większa.

A co robi ludzkość? Namnaża się radośnie w tempie logarytmicznym. Państwo oczywiście jesteście w Polsce, gdzie co prawda już prawie nie ma pustych przestrzeni (wszystko jest zabrane przez deweloperów budujących upiorne osiedla) i nie sposób znaleźć miejsca do zaparkowania samochodu, ale hasło „przeludnienie” jest nadal abstrakcją. Jak się przekonać, co ono znaczy?

Polecam szczerze wycieczkę do Bangladeszu. Tam jest tak, jak będzie za kilka lat tu. A jak będzie wtedy tam? Tam będzie pusto, bo oni będą tu. I nie zatrzymacie ich ani siłą, ani perswazją, ani bombami atomowymi. Bo kiedy w grę wchodzi ludzkie życie, to nie istnieje coś takiego jak granica.


szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

4 sierpnia 2021 : [...]  Fale upałów w Turcji i na Cyprze spowodowały, że temperatura przy gruncie po raz drugi w ciągu miesiąca przekroczyła 50 stopni Celsjusza – podała we wtorek Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Zarówno Turcja, jak i Grecja nie mogą sobie poradzić z szalejącymi w tych krajach pożarami. Duże upały jeszcze bardziej utrudnią akcję gaśniczą.  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 27 lip 2021 04:50 | [...] Witam, chciałam opisać pewną sytuację, która miała miejsce w nocy z 18 na 19 lipca tego roku [2021 - przyp. FN] . Spędzałam noc na działce, byłam sama z psem, mąż został tego dnia w domu. Około godziny 1 wyszłam z domku do małej szopy zaraz za nim, tam mam prowizoryczną toaletę. Gdy wyszłam spojrzałam w niebo było gwieździste i bezchmurne. I wtedy zobaczyłam czarny trójkąt sunący bezgłośnie po niebie.Nie umiem opisać czy był mały czy duży, na środku miał jaśniejszy spory punkt, ...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 | Kiedyś do Pabla Picassa przyszedł młody człowiek mówiąc, że on także chce być wielkim malarzem jak Picasso, też tak potrafi malować i chce kilku lekcji „od mistrza”. Picasso postawił przed nim wazon z kwiatami i poprosił, żeby namalował go najbardziej realistycznie, jak tylko potrafi – bez żadnych uproszczeń, pojedynczych linii czy abstrakcyjnych symboli znanych z obrazów Pabla Picassa. Wyjaśnił mu...

czytaj dalej

FILM FN

NAUKOWIEC Z HARVARDU - NASZ UNIWERSYTET ZAJĄŁ SIĘ TYM TEMATEM NA POWAŻNIE

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.