Dziś jest:
Środa, 28 października 2020

Listopad... boję się tego listopada. Wydarzą się na jesieni bardzo złe rzeczy, to będzie koniec tego świata, jaki znamy i lubimy, tej rzeczywistości spokoju i bezpieczeństwa. Widzę też wojsko na ulicach, dużo wojska. Wojsko... pojawi się wojsko.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski, lipiec 2020


#5 listopada 2012 Refleksja o bardzo bogatych ludziach - 5 listopada 2012

 

Mój zawód pozwolił mi poznać sam „top of the top” najbogatszych ludzi w naszym kraju. Zobaczyłem, jak żyją, jak nieprawdopodobny luksus towarzyszy ich życiu, wreszcie – kim są naprawdę. Mają dokładnie to, o czym marzą miliony ludzi wypełniających z wypiekami numery lotto przy dużych kumulacjach.  Poruszają się opancerzonymi samochodami wyglądającymi jak „zwykłe Mercedesy klasy S”, ale są średnio dziesięć razy droższe i robione na zamówienie, gdyż potrafią wytrzymać atak z wyrzutni pocisków przeciwpancernych. Oczywiście helikoptery, oczywiście prywatne odrzutowce. Bycie w domu tych ludzi sprawia, że człowiek zadaje sobie pytanie: po co im tyle powierzchni w domu? Przecież wystarczy pokój z łóżkiem, łazienka, jedna kuchnia… Ale tam nie ma granic. Wbrew powszechnej opinii owi „ludzie z pierwszej setki najbogatszych ludzi w Polsce” są niezwykle pracowici i obdarzeni niewątpliwym darem do robienia fortuny.

Chęć pomnażania majątku jest silna niczym pierwotny instynkt – zwycięża nawet zdrowy rozsądek. Mają więcej, niż mogą wydać oni sami i ich rodziny przez pokolenia. Posiadając kilka miliardów złotych w zasadzie można uznać, że ludzkie życie (żyjemy średnio ok. 60-70 lat) nie wystarczy, aby odbyć odpowiednio dużo „egzotycznych wycieczek” czy kupić dostatecznie dużo „posiadłości czy samochodów”. A jednak zarabiają więcej i więcej… Ten proces nie ma końca. Nie ma momentu, kiedy mówią „mam wystarczająco dużo, teraz zwiedzam świat”. Bardzo często zastanawiałem się, dlaczego tak właśnie jest. Może to chęć rywalizacji z innymi miliarderami o to, kto więcej „ugra w tej grze”? Może wypełnienie pustki życiowej? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Jedno jest pewne – ci ludzie naprawdę pracują od rana do wieczora, a urlopy spędzają z telefonem komórkowym przy uchu (miałem okazję to widzieć wielokrotnie), mimo, że dzieje się to na ich prywatnym luksusowy jachcie na bajkowym Morzu Śródziemnym.

Czy są szczęśliwi? Na swój sposób tak. Często mają udane życie rodzinne, doskonałą opiekę medyczną i ogromne szanse, że przeżyją swoich „nie tak bogatych rówieśników”. Co prawda o kilka – góra kilkanaście lat, ale jednak… Stać ich na nowy model Ferrari, ale gdzieś w górze nad nimi jest to nieznośne pytanie: po co to wszystko? Bo przecież będzie moment, kiedy wobec majestatu śmierci oddadzą to wszystko. A więc te wille, domy, samoloty, luksusowe limuzyny były tylko im „pożyczone” na czas ziemskiej podróży. Tak naprawdę nigdy do końca nie były ich, to było wielkie oszustwo. Wszystkie rzeczy, które mamy w czasie naszej ziemskiej podróży, od szczoteczki do zębów po luksusowego prywatnego odrzutowca – jedynie wypożyczamy… tyle i tylko tyle.

Mistycy radzą, żeby nie zazdrościć innym bajecznych majątków, lecz iść przez życie z uśmiechem i pewnym zadumaniem nad tajemnicą świata, iść... z małym i skromnym bagażem!

Mały bagaż oznacza, że jest nam lżej w czasie wędrówki, a jak go nawet zgubimy, to i tak nie ma żadnego smutku.

Wystarczy się uśmiechnąć, zastanowić chwilę nad ludzkim losem, i ruszyć dalej w drogę z pogodą ducha i radością. I tego właśnie ci ludzie nie mają. Tego im brakuje. Kiedy ta prawda do nich dociera, wtedy są bardzo nieszczęśliwi. I zawsze jest mi wtedy ich szczerze żal, bo to są bardzo często sympatyczni ludzie. Nie mają tylko wiedzy duchowej. To wszystko.

/CHCESZ SKOMENTOWAĆ "DZIENNIK KAPITANA"? KLIKNIJ NA LINK/

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 października 2020 zapadły decyzje o udziale Fundacji Nautilus w dwóch ważnych wydarzeniach zagranicznych związanych z UFO, które będą transmitowane on-line. Niestety dostęp do nich będzie wyłącznie możliwy dla ich uczestników i będą miały charakter zamknięty.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.