Dziś jest:
Niedziela, 6 grudnia 2020

Nie siła wiatru, lecz umysłu uczyniła go tym, czym dziś jest.  
Georg Christoph Lichtenberg

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





19 września w Neapolu powtórzył się tzw. cud św. Januarego.
Nie, 24 wrz 2017 09:40 | komentarze: brak czytany: 3347x

"Cud krwi" ma miejsce trzy razy w roku – 19 września (w dniu męczeńskiej śmierci św. Januarego – przyp. red.), w pierwszą niedzielę maja oraz 16 grudnia. Cud polega na rozpuszczeniu się przechowywanej w ampułkach zakrzepłej krwi żyjącego na przełomie wieków III i IV biskupa i męczennika. Jest on uznawany za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. W tej sprawie wypowiedział się kardynał Crescenzio Sepe.

Podczas kazania kardynała Crescenzio Sepe, metropolita Neapolu, ujawnił, że krew już wcześniej była rozpuszczona i podziękował Bogu za to, że „raz jeszcze okazał swą dobroć”.

Podczas kazania kardynał Crescenzio Sepe przypomniał dwa zdarzenia związane z cudem św. Januarego. Pierwszy, gdy 16 grudnia 2016 roku cud się nie zdarzył. Umieszczona w relikwiarzu grudka zakrzepłej krwi św. Januarego z Benewentu, wbrew oczekiwaniom zebranych w katedrze w Neapolu, nie przybrała postaci płynnej. Gdy cudu zabrakło, niektóre z mediów, przypomniały, że poprzednie tego rodzaju przypadki związane były z nieszczęściami na dużą skalę, takimi jak wojna, epidemia czy trzęsienie ziemi, śmierć tysięcy ludzi.

Drugie zdarzenie, o którym wspomniał Crescenzio Sepe, miało miejsce w 2015 roku. Wówczas krew św. Januarego w katedrze w Neapolu rozpuściła się w obecności papieża Franciszka. Dostojnikowi podano do ucałowania ampułkę z krwią. Odbierając ją z rąk Ojca Świętego arcybiskup Neapolu powiedział, że święty musi bardzo kochać papieża, skoro krew rozpuściła się już w połowie. Papież przyznał, że tylko w połowie św. January jest z nas zadowolony. Jednak już kilka minut później krew rozpuściła się całkowicie.




Był to pierwszy tej rangi moment w historii kościoła katolickiego. Do cudu nie doszło ani w obecności papieża Piusa XI, ani wizyt w katedrze w Neapolu: św. Jana Pawła II w listopadzie 1990 roku i Benedykta XVI w październiku 2007 roku. 

/poniżej zdjęcia z 19 września 2017/






Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z  POCZTY DO FN: [...] Witam FN! Jeśli chodzi o detonacje ładunków nuklearnych przez Koreę Północną co się nie podoba USA to podejrzewam że tu pasuje historia z pogranicza - oddaj to moje..  Przyczyna jest prosta - kończy się materiał rozszczepialny na Ziemi do którego USA wystawia swoje żądania a Kim Dzong Un się po prostu bawi jak dziecko i wyładowuje swój arsenał. A oddać nie chce - woli zdetonować go w bunkrach i górach.. Gdy się skończy materiał rozszczepialny to wojna nuklearna...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.