Dziś jest:
Niedziela, 28 listopada 2021

The Truth Is Out There.
/tłum. - prawda gdzieś tam jest/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





ZE ŚWIATŁA ROZLEGŁ SIĘ GŁOS 'AUGUSTYN, TY PRZYNALEŻYSZ DO TEGO MIEJSCA' - historia z życia aktora Augustyna Kowalczyka
Nie, 12 luty 2017 13:20 | komentarze: 4 czytany: 3520x

Oglądałam ostatnio dokument o Panu Augustynie Kowalczyku,który był aktorem,reżyserem,dyrektorem teatru w Częstochowie,a także Teatru Polskiego w Warszawie. Urodził się w 1921 roku,w czasie okupacji był żołnierzem AK,04.12.1940 został osadzony w Auschwitz-Birkenau,gdzie w czerwcu 1942 podjął próbę ucieczki,która zakończyła się sukcesem.Film dokumentalny,o którym wspomniałam został nakręcony w 2012 roku nosi tytuł "Augustyn Kowalczyk-numer obozowy 6084",opowiada w nim Pan Augustyn o życiu w obozie,oprowadzając po miejscach często niedostępnych dla odwiedzających obóz.



Warto wspomnieć,że po przejściu na emeryturę na początku lat osiemdziesiątych, Pan Kowalczyk rozpoczął spotkania z młodzieżą na terenie całego kraju opowiadając o gehennie życia obozowego. Spotkania odbywały się przez 30 lat-łacznie odbyło się ich 6084,tyle ile wynosił numer obozowy Pana Augustyna Kowalczyka,a ostatnie spotkanie 6084,które symbolicznie zrównało się z Jego numerem obozowym odbyło się 10.06.2012 roku w 70 rocznicę ucieczki z obozu- na terenie Auschwitz-Birkenau.

Pan Augustyn Kowalczyk zmarł krótko po tym,29.07.2012 w hospicjum w Oświęcimiu,które to hospicjum powstało dzięki staraniom Pana Augustyna Kowalczyka,jako podziękowanie od więżniów za pomoc mieszkańcom,którzy nieśli pomoc.Zostało ono otwarte w czerwcu 2012 roku,nosi nazwę Pomnik-Hospicjum Miastu Oświęcim.



Przepraszam za ten długi wstęp,ale chciałam nakreślić sylwetkę Pana Augustyna Kowalczyka,co ciekawe w kilku filmach bardzo sugestywnie zagrał rolę hitlerowców. Wracając do filmu dokumentalnego,to pod koniec filmu Pan Augustyn opisuje sytuację która wywarła na nim duże wrażenie,a wydarzyła się na terenie obozu Auschwitz-Birkenau już po wojnie.
Pewnego razu,kiedy był On jeszcze czynny zawodowo przyjechał do obozu z dwoma obcokrajowcami,których oprowadzał po obozie,zrobiło się już póżno,byli w komorze gazowej,mężczyżni szli z przodu, Pan Augustyn za nimi i nagle jak opisuje pojawiło się światło w kolorze żółci,podobne do światła jakie czasami pojawia się na niebie przed burzą,to światło było wokół niego i usłyszał głos"Augustyn i tak przynależysz do tego miejsca".


To trwało chwilę po czym znikło. Mężczyżni,których oprowadzał niczego nie widzieli i słyszeli,a Pan Kowalczyk powiedział,że wcześniej,ani póżniej już to się nie zdarzyło,ale było to dla niego silne przeżycie. Pomyślałam sobie,że napisze t tym,bo może przyda się ta historia do działu znani o nieznanym.

Przy okazji,chciałam wspomnieć jeszcze o histori dotyczącej Pana Andrzeja Kondratiuka,który zmarł w czerwcu 2016 roku. Wśród wielu filmów które nakręcił,są trzy filmu układające się w tryptyk.-Cztery pory roku z 1984r,Wrzeciono czasu z 1995,oraz kończący tryptyk Słoneczny zegar z 1997r. Wszystkie opowiadają o życiu Pana Andrzeja Kondratiuka,jego najbliższych,przemijaniu-akcja toczy się w ukochanym Gzowie. Właśnie w tym ostatnim filmie Słoneczny zegar z 1997 roku,końcowa scena przedstawia Pana Kondratiuka i Jego żonę ucharakteryzowanych na staruszków-mówią do kamery,że jest 20.07.2016 roku(dzień urodzin Pana Andrzeja),pojawia się słońce i następuje pożegnanie z życiem. Pan Andrzej Kondratiuk  w jednym z wywiadów powiedział,że to taka Jego wizja,że tak sobie przewidział swoje odejście w 2016.



Przypomnę że film nagrywał 20 lat wcześniej,a odszedł 22.06.2016,tak jak przewidział.
Jeszcze jedna historia mi się nasunęła w związku z Henrykiem Schonkerem, o którym pisaliście w Nautilusie opisując spotkanie z człowiekiem-Aniołem.

Nie wiem,czy o tym wspominaliście,ale w filmie Dotyk anioła, Pan Henryk wspomina swoje spotkanie z kolegą Alexem-Bocianem,który był upośledzony,a który to jeszcze przed powstaniem obozu Auschwitz-Birkeanu, powiedział nagle wskazując na miejsce powstania obozu,że tam niemcy wybudują kominy i spalą wszystkie dzieci Abrahama,ale Tobie nic się nie stanie.Na pytanie Pana Henryka skąd to wie odpowiedział,że ptaki mu powiedziały.
Może Wam się te historie przydadzą do działu Znani o Nieznanym,albo do archiwum.
 
Pozdrawiam Was serdecznie,Beata [nazwisko do wiad. FN].
 
 
 

Pięknie dziękujemy Pani Beacie za przysłaną wiadomość o tym fantastycznie ciekawym momencie w życiu Augustyna Kowalczyka. Zbieramy takie historie i są one dla nas dosłownie "na wagę złota".

Film "Dotyk Anioła" i historia o chłopcu rozmawiającym z ptakami to nasz "medalista z pierwszej trójki na podium'. Tutaj zresztą mamy takie podejrzenia, że ten chłopiec... był bezpośrednią inkarnacją duszy ptaka. I piszemy to z pełną powagą - mamy podobne zdarzenia ze świata, których opisy trafiły do naszego archiwum. Tacy ludzie uważani są często za upośledzonych umysłowo i godzinami wpatrują się w latające ptaki, a także rozumieją bez problemu ich język...



Komentarze (4)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 15 luty 2017 00:44 | brak oceny

Anna | Gość

O ile się nie mylę, za ucieczkę pana Aleksandra wielu więźniów zapłaciło. Widziałam dokument - tam padły słowa innych więźniów o "znienawidzeniu" go.

Nie, 12 luty 2017 14:43 | brak oceny

Giova | Gość

Czytając powyższy artykuł, przypomniało mi się, że miałam podobne zdarzenie podczas zwiedzania krematorium na Majdanku. Akurat kuzynostwo przyjechało do nas i wypadało ich oprowadzić po znanych miejscach w moim mieście. Gdy weszliśmy do krematorium nagle poczułam się, jakbym trafiła do miejsca pełnego duchów, ale nie takich białych, ale o żółtawym, gęstym zabarwienu. Przechodzili sobie przeze mnie, jakby nigdy nic, a ja byłam coraz bardziej przerażona. Duchy te miały humanidalne kształty i były jakieś takie "otępiałe". było im już wszystko jedno, co się dzieje i gdzie są. Było to dość okropne doświadczenie, że właściwie uciekłam z tego miejsca, obiecujac, że nigdy tam moja noga nie powstanie. Jednak tak się złożyło, że organizując międzynarodowe wymiany młodzieży, musiałam regularnie chodzić z młodymi ludżmi z innych krajów i oprowadzać ich po tym miejscu. Nie wchodziłam już do krematorium, ale pamiętam grupę żydowskiej młodzieży modlącej się w środku. Tak się złożyło, że grupa Niemców (chyba byli to wychowawcy, ludzie o wysokiej kulturze i szerokich horyzontach), chcieli do nich dołączyć. Byłam bardzo zdumiona, ostrzegłam ich przed niestosownością tego pomysłu - ale się uparli, i...poszli tam i modlili się razem z żydami. A ja wówczas stałam przy pomniku pomordowanych (sama, bo przecież nie mogłam iść do krematorium - duchy!) i przysłuchiwałam się wspólnym modłom. I od tego czasu jestem wolna, tak się złożyło, że nie muszę chodzić na Majdanek. Jako ciekawostkę dodam, że czasami Majdanek, jako obóz koncentracyjny pojawia się w moich snach (od dziecinnych czasów) i zawsze to dla mnie oznacza problemy w życiu codziennym. Acha - jako mała dziewczynka poszłam kiedyś bawić się lalkami, bo na Majdanku są łąki pełne kwiatów i trawy. I tam podszedł do mnie duch pewnej kobiety (nie widziałam, ale słyszałam) i powiedział do mnie, że to "niestosowne miejsce na takie zabawy". Oczywiście w ciągu kilku minut stamtąd uciekłam.

Nie, 12 luty 2017 13:19 | brak oceny

Magda | Gość

mówią do kamery,że jest 20.07.2016 roku a odszedł 22.06.2016,tak jak przewidział. no chyba nie. machnal sie o caly miesiac

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 13 luty 2017 12:11 | brak oceny

Beata | Gość

chodzi o rok,a nie konkretną datę.Andrzej Kondratiuk kręcił ten film w 1996 roku,a przewidział,że odejdzie w 2016 roku i tak się stało.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dobry wieczór FN.  Prosze w imieniu wszystkich załogantow i internautow o rozwiązanie projektu postrzegania pozazmysłowego. Prosze o ujawnienie co było ppd piramidą. Serdeczne pozdrowienia. Stały fan Fundacji Nautilus [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 16:14 | 25 listopada 2021 nad Wawrem (Warszawa)  widoczne były jasne obiekty na niebie. Sprawa pojawiła się na portalu społecznościowym facebook. Nie można wykluczyć, że były to chińskie lampiony czy wojskowe flary, ale jedna rzecz przeczy tej tezie. Jest bowiem nagrany film, na którym widać moment zakończenia manifestacji. Wszystkie obiekty zgasły (zniknęły) praktycznie w tym samym czasie, co wyklucza chińskie lampiony czy flary.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

PIĘĆ OBIEKTÓW UFO NA NIEBIE WIDOCZNYCH POD WARSZAWĄ - 25 listopada 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.