Dziś jest:
Wtorek, 26 stycznia 2021

"Miej oczy i uszy otwarte" Sokrates

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Chińscy lekarze: koronawirus może nieodwracalnie uszkadzać płuca.
Nie, 8 mar 2020 08:17 | komentarze: 4 czytany: 3568x

Koronawirus może nieodwracalnie uszkadzać płuca, nawet mimo wyzdrowienia pacjenta - twierdzą chińscy lekarze. O tych ustaleniach poinformowały w ostatnich dniach pismo naukowe "Journal of Forensic Medicine" oraz tamtejszy dziennik "Global Times".

Naukowcy ze Środkowochińskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego w Wuhan przeprowadzili sekcję zwłok dziewięciu osób, które zmarły w wyniku powikłań spowodowanych koronawirusem, wyniki opublikowano w "Journal of Forensic Medicine". Lekarzy zaniepokoił szczególnie stan płuc byłych pacjentów.




Jak mówił w rozmowie z dziennikiem "Global Times" Peng Zhiyong, dyrektor oddziału intensywnej terapii szpitala Zhongnan w Wuhan, "wpływ COVID-19 [choroba wywołana przez koronawirusa - red.] na ludzkie ciało jest jak kombinacja SARS i AIDS, ponieważ niszczy zarówno płuca, jak i układ odpornościowy".

- Myślę, że teraz najważniejsze jest podjęcie działań na wczesnym etapie choroby, aby chronić płuca pacjentów przed nieodwracalnym zwłóknieniem - dodał. Zwłóknienie objawia się m.in. dużymi trudnościami z oddychaniem i kaszlem.

Jak wskazał Pen Zhiyong, COVID-19 "powoduje reakcję zapalną, która uszkadza drogi oddechowe i pęcherzyki płucne".




"To nie jest tak, że każde zapalenie śródmiąższowe płuc w przebiegu COVID-19 prowadzi do zniszczenia płuc. Na 100 chorych z zapaleniem płuc, 85 wyzdrowieje. Jak będą wyglądać ich płuca i inne organy po kilku latach - nie wiadomo, ale patrząc wstecz, po SARS można wiele przewidzieć" - skomentował na Twitterze dr Paweł Grzesiowski, immunolog, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.



Epidemia koronawirusa sprawiła, że Włochy izolują kilkanaście prowincji na północy kraju. Włoski rząd wprowadza dekret, na mocy którego cały region Lombardia i 11 innych prowincji zostaje objętych ścisłymi restrykcjami wjazdu i wyjazdu. Wśród zamkniętych miast są Mediolan i Wenecja.




Co najmniej dwa przypadki koronawirusa stwierdzono w Bułgarii, poinformował na nadzwyczajnej konferencji prasowej w nocy z soboty na niedzielę szef sztabu kryzysowego prof. Wencisław Mutafczijski, rektor wojskowej akademii medycznej. Covid -19 potwierdzono w dwóch badaniach u kobiety i mężczyzny, którzy nie wyjeżdżali za granicę. Dwie kolejne osoby też miały pozytywne testy na Covid-19, ale wymagają on potwierdzenia w drugim badaniu - powiedział profesor Mutafczijski.

Na egipskim statku wycieczkowym "Luxor Nile" stwierdzono 45 przypadki koronawirusa wśród 171 osób znajdujących się na jego pokładzie. Statek zacumowany jest obecnie na Nilu w Luksorze.

Choroba rozprzestrzenia się też w Ameryce Południowej. Dzisiaj pierwszy przypadek zarażenia ogłosił Paragwaj, a kolejne cztery Brazylia (łącznie w tym drugim kraju jest 17 zakażonych).

Przedłużenie zamknięcia szkół do 3 kwietnia rozważają też władze Rzymu. Duże wydarzenia sportowe, takie jak mecze piłkarskiej Serie A, mają być rozgrywane przy zamkniętych drzwiach.

Według sobotnich danych we Włoszech odnotowano łącznie 5883 przypadki zarażenia chorobą. To wzrost o ponad 1,2 tys. w ciągu 24 godzin. Z powodu koronawirusa w tym kraju zmarły 233 osoby.

O pozytywnym wyniku testu na koronawirusa poinformował sam Nicola Zingaretti w wiadomości wideo umieszczonej na Facebooku.

- Lekarze poinformowali mnie, że mój test na wirusa dał wynik pozytywny. Czuję się dobrze, ale w najbliższych dniach muszę zostać w domu – powiedział szef Partii Demokratycznej. – Stąd będę nadal pełnił wszystkie swoje obowiązki. Życzę wszystkim odwagi i do zobaczenia wkrótce!

Zingaretti ma 54 lata, rządzi regionem Lacjum od lutego 2013 roku, od marca zeszłego roku kieruje PD, która w sierpniu zastąpiła prawicową Ligę Salviniego jako partner koalicyjny Ruchu 5 Gwiazd.

Kilka dni temu SARS-CoV-2 wykryto m.in. u Alessandra Mattinzolego, asesora ds. rozwoju gospodarczego regionu Lombardia. Wczoraj poinformowano o zakażeniu prefekta (czyli szefa prokuratury i lokalnego „namiestnika” rządu) Bresci w Lombardii, prefekta i kwestora (questore – naczelnik policji) lombardzkiego Bergamo, prefekta Matery (region Bazylikata) oraz burmistrzyni Remanzacco (region Friuli-Wenecja Julijska).




Prawie 4 tys. zakażonych

Według danych z piątku wieczór 3916 osób we Włoszech jest obecnie zakażonych koronawirusem. Rośnie też liczba tych, którzy wyzdrowieli (523) względem liczby zmarłych (233) od początku wybuchu epidemii.

Lombardia jest najbardziej dotkniętym koronawirusem regionem Włoch (ponad 2 tys. osób, czyli ponad połowa wszystkich zakażonych w Italii). 36 proc. zakażonych w Lombardii ma ponad 75 lat, 20 proc. to osoby od 65. do 70. roku życia, a 25 proc. – osoby mające 50-64 lata. Wśród osób w wieku poniżej 25 lat zakażonych jest zaledwie 2 proc. Wśród 98 osób, które do piątku wieczór zmarły w Lombardii, 71 było mężczyznami. 67 osób miało ponad 80 lat, a tylko jedna mniej niż 60 lat.

„Wojna przeciw nowemu i nieznanemu przeciwnikowi”

Federica Brena, onkolożka ze szpitala Humanitas Gavazzeni w Bergamo, opisuje na Facebooku, jak wygląda codzienność z punktu widzenia lekarzy zmagających się z epidemią.

„Nieprawda, że zagrożeni są tylko starzy i pacjenci bardziej podatni na chorobę. Są też młodzi z poważnym obrazem klinicznym” – napisała.

Brena w dramatycznym wpisie przedstawia 12-godzinną pracę w niewygodnej masce, nieustanną walkę o życie pacjentów, którzy przestają oddychać, pisze o współczuciu dla bliskich, którzy nie mają nawet prawa pożegnać się z umierającymi.

Myślę także o moich kolegach, którzy mi pomagają, pielęgniarzom, którzy dwoją się i troją, by stawić czoła stanowi wyjątkowemu. Myślę też o zniewagach, bo niestety, one też się zdarzają. Nawet w sytuacji kryzysowej. I myślę też o strachu – o tym, że się sama zakażę i zakażę moją rodzinę. O tym, że może przyjdzie nam pracować w warunkach niewystarczająco bezpiecznych. O strachu przed popełnieniem błędu – w końcu jako onkolog o chorobach infekcyjnych wiem niewiele. To jest wojna – przeciw nowemu i nieznanemu przeciwnikowi” – napisała Brena.

„Wszystko to piszę dla tych, którzy zaprzeczają, że sytuacja jest poważna i którzy, nie będąc lekarzami, mówią, że to tylko grypa. Dla tych, którzy nie respektują ograniczeń życia towarzyskiego, którzy wciąż spotykają się w grupach. Przestańcie. Szpitale już stały się lazaretami”.

„Służba zdrowia ryzykuje upadek, wszystkie zwykłe czynności zredukowano albo zawieszono. Co zrobią inni chorzy? Czy zdajecie sobie sprawę z powagi sytuacji?”
– pyta Brena.




Sobotnia „La Stampa” relacjonuje, że do tej pory szeregi pracowników służby zdrowia stawiającej czoła epidemii musiało opuścić około 500 lekarzy i pielęgniarzy w Lombardii (jak podają władze tego regionu). Część z nich została zakażona, inni zostali poddani kwarantannie. Do tej liczby należy dodać zakażonych 60 lekarzy rodzinnych.

Często przyczyną zakażenia medyków i sanitariuszy jest nieujawnienie przez pacjentów informacji, że mieli do czynienia z osobami pochodzącymi z zakażonych stref. Ostatnio potężny cios musiał przyjąć szpital Molinette w Turynie, gdzie na skutek ukrycia tej informacji przez chorych pacjentów zamknięto oddział z 30 łóżkami, a na kwarantannę musiało pójść ponad 30 pielęgniarzy i lekarzy.

Region Wenecja Euganejska informuje z kolei o 450 zakażonych lub poddanych kwarantannie pracownikach służby medycznej, których trzeba było odsunąć od pracy.

Do pomocy na oddziałach intensywnej terapii przerzucani są lekarze i sanitariusze z innych oddziałów. Inni przerywają emeryturę i wracają, by pomóc kolegom.




Nowy dekret na ratunek służbie medycznej

Środowy dekret, nakazujący zamknięcie szkół i innych miejsc publicznych oraz maksymalne ograniczenie międzyludzkich kontaktów, ma na celu nie tyle zlikwidowanie epidemii, ile zwolnienie tempa jej rozwoju.

– Prawdziwym problemem związanym z epidemią jest to, że na oddziałach terapii intensywnej zabraknie miejsc dla pacjentów chorujących także na inne ciężkie choroby – mówi Ilaria Capua, jedna z najsłynniejszych włoskich wirusolożek.

Rząd szybko się zorientował, że środowy dekret nie wystarczy, i w nocy z piątku na sobotę uchwalił następny. Pozwala on prefektom na rekwirowanie hoteli w celu umieszczenia w nich osób poddawanych kwarantannie. Przeznaczono 50 mln euro na pomoc firmom, które produkują leki i urządzenia potrzebne służbie zdrowia. Szpitale nie będą przyjmować pacjentów z chorobami uznanymi za niewymagające natychmiastowej interwencji medycznej.

Przede wszystkim dekret pozwala na szybkie podjęcie pracy 5 tys. nowych lekarzy, 10 tys. sanitariuszy (obie grupy z kontraktami na przynajmniej dwa lata) i 5 tys. pracowników społeczno-sanitarnych (na krótsze terminy). Pozwala też na przyśpieszony powrót do pracy lekarzy i pielęgniarzy przebywających na kwarantannie, których test na koronawirusa dał wynik negatywny.

Spadła liczba dawców krwi

W całych Włoszech z powodu strachu przed koronawirusem gwałtownie zmalała liczba dawców krwi. Poinformowało o tym Narodowe Centrum Krwi i związek stowarzyszeń dawców krwi CIVIS, ostrzegając, że ta sytuacja zagraża 1,8 tys. pacjentów, którzy wymagają codziennej opieki na oddziałach intensywnej terapii. „Zapasy krwi praktycznie zniknęły” – podano w komunikacie Narodowego Centrum Krwi. Niektóre regiony, nawet te, w których historycznie dawców było zawsze najwięcej, już znalazły się w tarapatach. Wśród tych, które poprosiły o zwiększenie dostaw krwi, pierwsze jest Lacjum.

Na razie dajemy radę – mówi szef włoskiego NCK Giancarlo Maria Liumbruno – ale nie możemy czekać, ponieważ regiony, którym zazwyczaj pomagają inne, w których zbiera się więcej krwi, bez tej pomocy sobie nie poradzą.

Włoski NCK przypomniał, że podczas oddawania krwi nie istnieje zagrożenie zakażenia koronawirusem. Krew może oddać każdy, kto cieszy się dobrym zdrowiem i w ostatnich tygodniach nie przebywał w Chinach ani w żadnej z zagrożonych stref we Włoszech

Na mocy rządowego dekretu z ostatniej środy szkoły w całych Włoszech zamknięto do 15 marca, ale wszyscy już się szykują na to, że okres ten zostanie przedłużony przynajmniej do końca miesiąca.




Komentarze (4)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 8 mar 2020 02:32 | brak oceny

Caoii | Załogant

Skąd się wzięła nazwa ,,coronawirus'' przez ,,c''? Przecież po angielsku korona to chyba 'crown', a nie 'corona'.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 8 mar 2020 13:33 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Caoii, bo to jest inna corona. doedukuj sie. ja tylko czekam az pojawi sie w moim miescie i zachoruje.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 9 mar 2020 07:10 | ocena: + 1

Raziel | Załogant

@magdakowalska48, Chęć odejścia z tego świata, nie robiąc tego sobie samemu to też forma samobójstwa... Przykro mi że tak bardzo nienawidzisz swojego życia.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 9 mar 2020 17:37 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Raziel, moje zycie ssie

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Słynny pisarz Erich von  Daniken zaszczepił się przeciwko koronawirusowi. W serwisie społecznościowym Daniken napisał: Tak! Jestem zaszczepiony. Czy to zadziała? Ufam mojemu kontaktowi z wspaniałym duchem stworzenia. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 12 sty 2021 05:38 | 29 grudnia 2020 nad Nowym Sączem jeden z naszych czytelników zauważył na niebie bardzo ciekawe zjawisko. Bardzo wysoko na jasnym, bezchmurnym niebie poruszały się dwie białe kule. Oba obiekty były w bliskiej odległości i na kolejnych zdjęciach wykonanych przez świadka obserwacji widać, że poruszają się zachowując taką samą pozycję.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 stycznia 2021 | Witam - Panie i Panowie… jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! Takimi słowami ostatnio rozpocząłem wirtualny wykład w sieci (mała fucha na boku) dla pracowników jednej z firm w ramach ‘szkoleń w sieci’. W zasadzie zabrzmiało to jak żart, bo przecież ktoś na naszej planecie musi być bardziej szczęśliwy niż ja, ale potem już po zakończeniu wykładu zacząłem długo o tym myśleć i doszedłem do...

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD WOJKOWICAMI (ŚLĄSK) - styczeń 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.