Dziś jest:
Niedziela, 6 grudnia 2020

Nie siła wiatru, lecz umysłu uczyniła go tym, czym dziś jest.  
Georg Christoph Lichtenberg

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





WŁOCHY OGŁASZAJĄC NAJWYŻSZY STAN ZAGROŻENIA Z POWODU KORONAWIRUSA
Śr, 11 mar 2020 09:28 | komentarze: 8 czytany: 3028x

Włochy to kraj, w którym sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa jest najgorsza w Europie. Dotychczasowy bilans epidemii to ponad 8,5 tysiąca potwierdzonych zachorowań i ponad 630 zgonów. Tylko w ciągu ostatniej doby, jak podał we wtorek szef włoskiej Obrony Cywilnej Angelo Borrelli, zanotowano 169 śmiertelnych ofiar. W całym kraju weszły w życie restrykcyjne przepisy, zakładające m.in. ograniczenie możliwości poruszania się po terytorium państwa. O zamknięciu granicy z Włochami poinformował też premier Słowenii Marjan Szarec.

Nasi znajomi z Hong Kongu uprzedzali, że we Włoszech jest potężnna wspólnota z chińskiego Wuhan.

- Włosi tę piekielną chorobę bagatelizują i zobaczycie, że ona wywróci ten kraj do góry nogami - mówili nam przez skype.




Opinię tę wydają się potwierdzać ostatnie wydarzenia. Dr Piotr Podemski - amerykanista i italianista z UW - powiedział w TOK FM, że nastroje we Włoszech rzeczywiście są dość napięte, a dynamika wydarzeń "bardzo zastanawiająca". - Dekrety rządu spadają jeden za drugim, jak deszcz. I coraz bardziej zaostrzają ten reżim, któremu mają się Włosi poddać. A i tak słychać w mediach głosy, że premier [Giuseppe Conte - red.] tylko ustępuje przed presją otoczenia, swoich doradców medycznych, a także poszczególnych regionów żądających jeszcze ostrzejszych przepisów - opowiadał w audycji Połączenie.




Jak mówił dalej, region Lombardii, w którym w lutym zaczęła się cała epidemia, apeluje do rządu, aby zamknąć sklepy (za wyjątkiem spożywczych oraz aptek) i zablokować transport publiczny. - Żeby naprawdę, mówiąc literalnie, wszyscy siedzieli w domu. To już naprawdę nie są przelewki. Zwłaszcza, że tego żądają nie biurokraci z Rzymu, tylko lokalne władze Mediolanu i regionu Lombardia - wskazywał dr Podemski.

Koronawirus we Włoszech. Pasmo porażek

Ekspert podkreślał też, że od samego początku we Włoszech popełniono długą listę błędów, które przyczyniły się do szybkiego rozprzestrzeniania się choroby. Przypomnijmy, pierwszy przypadek zarażenia Covid-19 w tym kraju oficjalnie potwierdzono 20 lutego w miasteczku Codogno w Lombardii. - Ale jak się okazuje, zanim jeszcze gruchnęła wieść o koronawirusie, lekarze z Codogno zastanawiali się, że na tym właśnie obszarze wystąpił zagadkowy przyrost liczby przypadków dziwnego, uporczywego zapalenia płuc, którego specjalnie nie dało się niczym dobrym leczyć - wspominał Podemski. Chorych pacjentów przybywało, niektórzy umierali, ale były to w większości osoby starsze, więc - jak mówił - tłumaczono to wiekiem i współwystępowaniem także innych chorób.

Osób zarażonych specjalnie wówczas nie izolowano, więc rozjechały się po całym terenie północnych Włoch. Z czasem, kiedy sytuacja zaczęła być coraz bardziej poważna, w kraju zaczęto wprowadzać strefy zamknięte lub z ograniczonym dostępem (pisaliśmy o tym m.in. tu). Ograniczenia jednak nie pomagały, a koronawirus dalej zbierał swoje żniwo.

Miasto zamknięte. Teoretycznie

Przed kilkoma dniami włoskie władze podjęły decyzję o całkowitym zamknięciu północy kraju - całej Lombardii i 11 prowincji. Tu jednak też, jak wskazywał dr Podemski, nie obyło się bez błędów. - Premier podpisał dekret o "odcięciu" Lombardii o godzinie 2 nad ranem, z soboty na niedzielę. Już dzień wcześniej w internecie krążyły jednak plotki o tym dekrecie i konkretne zapisy, które ostrzegały, że z Lombardii trudno będzie się wydostać. Efekt był taki, że ludzie rzucili się do pociągów i autokarów, i rozjechali po całym kraju, zwłaszcza na południe państwa - mówił gość Połączenia. - Po czym, ku mojej kompletnej konsternacji, jeszcze przez całą niedzielę transport normalnie funkcjonował, więc można było zwyczajnie pójść na dworzec i wyjechać z tego Mediolanu. Podobno zamkniętego. Dopiero następnego dnia zaczęto wprowadzać kontrole - dziwił się.




Podemski zaznaczył, że Mediolan to ważne miasto, nazywane często Nowym Jorkiem Włoch. To stolica finansowa i biznesowa, w której pracuje wiele osób pochodzących z biedniejszego południa kraju. Jest tam także bardzo dużo studentów.

- W związku z czym władze południowych regionów zaczęły bić na alarm i ostrzegać, żeby tych ludzi poddać jakiejkolwiek kontroli, a najchętniej żeby ich zawrócić znów na północ. Wyganiano ich z tych małych ojczyzn, ale było za późno, mleko się rozlało - stwierdził italianista z UW.

Kolejny punkt, który - jak mówił Podemski - jest dość ostro krytykowany, jeśli chodzi o działania włoskich władz to brak tzw. "twardej kontroli". Nie zamknięto szlabanów, nie wyprowadzono wojska. Rząd postawił raczej na pewien rodzaj autokontroli - wydano zalecenia i poproszono obywateli, aby się do nich zastosowali. - Teraz efekt jest taki, że w ciągu ostatnich dni mamy około tysiąca nowych przypadków zarażeń dziennie i około sto ofiar śmiertelnych dziennie - wskazał Podemski.

Liczby te przemawiają do wyobraźni, dlatego w poniedziałek premier Conte zarządził kolejne restrykcje - wprowadzające ograniczoną możliwość poruszania się po terytorium całych Włoch. - Ale znowu są wyjątki. Można podróżować, aby wrócić do domu, z powodów obowiązków zawodowych, jeśli wymaga tego leczenie lub w "ważnych sprawach" - powiedział Podemski i podał, że niektóre regiony - zwłaszcza Lombardia - przekonują, że to zdecydowanie zbyt łagodne obostrzenia, które nie pomogą zatrzymać koronawirusa. - Lombardia przekonuje, że potrzeba środków policyjnych i kontroli narzuconej - wskazał gość TOK FM.

I dodał, że we wtorek jeden z włoskich dzienników na swojej tronie tytułowej alarmował:  "Zatrzymajcie wszystko. Ale naprawdę!".

Koronawirus we Włoszech. Co dalej?

Zdaniem italianisty, główny cel włoskich władz obecnie to spowolnienie rozprzestrzeniania się koronawirusa i ograniczenie liczby pacjentów potrzebujących intensywnej terapii. Jeśli to się nie stanie, włoski system ochrony zdrowia może przestać być drożny. Już w ostatni weekend, jak wskazywał nasz gość, władze Lombardii alarmowały, że ochrona zdrowia jest w tym regionie "na kolanach". A należy liczyć się z tym, że potrzebna będzie jeszcze większa liczna respiratorów i odpowiedniej aparatury, niezbędnej do ratowania życia.

Koronawirus we Włoszech - brakuje respiratorów. Lekarze muszą wybierać, komu ratować życie

Anestezjolog ze szpitala w Bergamo przyznał, że lekarze zmagają się z problemem zbyt małej liczby respiratorów i łóżek, które mogą być wykorzystane w przypadku najciężej zakażonych pacjentów. Christian Salaroli powiedział, że lekarze muszą przeprowadzać selekcję pacjentów - z tego powodu starsze osoby mogą nie być przyjmowane na oddział.

Anestezjolog szpitala w Bergamo w północnej części Włoch, Christian Salaroli, w rozmowie w "Corriere della Sera" przyznał, że z powodu ograniczonej liczby miejsc i respiratorów, lekarze muszą dokonywać większej selekcji pacjentów. - Oprócz wieku i ogólnego stanu zdrowia, trzecim wskaźnikiem jest zdolność pacjenta do powrotu do zdrowia po intensywnej terapii - przyznał lekarz. Salaroli zaznaczył też, że z tego powodu na oddziały przyjmowane są częściej osoby młode, które mają szansę wygrać z chorobą, niż starsi pacjenci.

Włochy. "Nie jesteśmy w stanie czynić cudów. Staramy się ratować tych, którzy mają szansę przeżyć"

- Jeśli osoba w wieku od 80 do 95 lat ma poważną niewydolność oddechową, prawdopodobnie nie da rady pokonać koronawirusa. To samo dotyczy pacjentów z niewydolnością więcej niż trzech narządów. W przypadku zakażenia oznacza to dla nich niemal 100-procentową śmiertelność. To jest okropne zadanie, ale taka jest prawda. Nie jesteśmy w stanie czynić cudów. Taka jest rzeczywistość. (...) To trochę jak wojna: staramy się ratować tych, którzy mają szansę przeżyć - dodał Christian Salaroli.

Lekarz zaznaczył, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie i dopiero po przebadaniu pacjenta da się stwierdzić jego szanse na wyzdrowienie. Drugi z lekarzy w rozmowie z "Politico", anestezjolog Luigi Riccioni przyznał, że selekcja wynika z tego, że organizmy pacjentów zmagających się z przewlekłymi chorobami np. płuc nie byłyby w stanie tolerować niektórych metod leczenia.

- Musimy oszczędzać i tak ograniczone zasoby na pacjentów, którzy mają szansę przeżyć. Oznacza to priorytetowe traktowanie młodszych, wcześniej zdrowych pacjentów, niż osoby starsze, które cierpią na dodatkowe schorzenia - dodał.

- Zostań w domu. Będę to powtarzał bez końca. Widzę zbyt wielu ludzi na ulicach, a to nie jest dobra odpowiedź na koronawirusa. Nawet nie wyobrażacie sobie, co dzieje się w szpitalach. Zostańcie w domu - apelował dalej anestezjolog.

We Włoszech stwierdzono już 10 149 przypadków zakażenia koronawirusem. Z tego aż 631 pacjentów zmarło. Za wyleczonych uznaje się 724 osoby. Komisarz Obrony Cywilnej Angelo Borrelli podał najnowsze statystyki dotyczące śmiertelności pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Wynika z nich, że we Włoszech aż 45 proc. osób umierających z powodu koronawirrusa to pacjenci w wieku 80-89 lat.




W sprawie sytuacji we Włoszech z koronawirusem CZY WŁOSI PORADZĄ SOBIE Z KORONAWIRUSEM? uruchomiliśmy specjalną ECHO-SONDĘ w naszym serwisie, zapraszamy do udziału:

https://www.nautilus.org.pl/echosonda,592,dramatyczna-walka-wlochow-z-koronawirusem---caly-kraj-czerwona.html



I jeszcze ciekawa wypowiedź kanclerz Niemiec.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że ok. 60-70 proc. niemieckich obywateli zakazi się koronawirusem. Słowa te padły z jej ust podczas spotkania jednej z grup parlamentarnych.




Z opinią Angeli Merkel miał zgodzić się niemiecki minister zdrowia Jens Spahn, który stwierdził jednocześnie, że ok. 80 proc. zakażonych koronawirusem przejdzie chorobę bez żadnych objawów lub bardzo łagodnie - informuje niemiecki portal bz-berlin.de. "Deutsche Welle" pisze z kolei, że o możliwości zakażenia koronawirusem 60-70 proc obywateli Niemiec mówił wcześniej m.in. dyrektor Instytutu Wirusologii Charité w Berlinie Christian Drosten. Wirusolog podkreślał jednocześnie, że nie wiadomo dokładnie, w jakim czasie dojdzie do zakażenia tak znacznej części społeczeństwa.

- Może to potrwać dwa lata lub nawet dłużej - stwierdził Christian Drosten, którego słowa cytuje "DW".



Komentarze (8)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 11 mar 2020 18:36 | brak oceny

mzp | Załogant

proszę przetlumaczcie ten tekst jest naprawde wart publikacji https://www.snopes.com/fact-check/italy-doctor-cornona-not-flu/

Śr, 11 mar 2020 18:35 | brak oceny

mzp | Załogant

proszę przetlumaczcie ten tekst jest naprawde wart publikacji https://www.snopes.com/fact-check/italy-doctor-cornona-not-flu/

Śr, 11 mar 2020 16:43 | ocena: + 1

KataZahu | Załogant

A gdzie teraz przebywa Bill Gates? Czyżby s po ti kupil sobie ostatnio wielki jacht?

Śr, 11 mar 2020 12:28 | ocena: + 2

Einstein | Załogant

To, że ktoś porównuje [czy raczej porównywał, bo w końcu otwierają się oczy nawet tym zatwardziałym dotychczas wyśmiewaczom] zmutowanego koronawirusa w Wuhan do grypy -nie wie o czym gada! Przede wszystkim na grypę jest lekarstwo, szczepionka, a śmiertelność jest co najwyżej na poziomie 0,1%. Oczywiście trzeba swoja drogą nadmienić, że w obecnych czasach każda śmierć wywołana powikłaniami grypowymi [ciężkie zapalenie płuc] nie powinna mieć absolutnie miejsca i jest to wstyd dla ludzkości, bo gdyby przeznaczyć nawet 1% światowych wydatków na zbrojenia na walke z powikłaniami grypowymi, to nie było by śmierci tym spodowanej prawie w ogóle. Ale wracając do koronawirusa- przede wzystkim na to NIE MA LEKARSTWA, NIE MA SZCZEPIONKI i długo nie będzie. Śmiertelność jest na poziomie 2-3% [sa rejony, gdzie smiertelność sięga 10%], ale będzie znacznie gorzej. Wkrótce zostanie ogłoszona PANDEMIA! A co do tzw. 'wyleczonych" to jest to wielka przesada, ponieważ nie można kogoś wyleczyć, skoro nie ma na coś leku! To, że organizm przy wspomaganiu róznych dziwnych leków zwalczył czasowo objawy, to nie znaczy, ze czlowiek jest wyleczony i opieram sie tu o wiedzę autorytetów medycznych. Malo tego- ci rzekomo "wyleczeni" nagle zaczynają znowu chorować, juz nie wspominając o zarażaniu innych. No nietety jest to początek "końca świata" takiego, jakiego znaliśmy dotychczas. Ludzkośc zabrnęła w ślepy zaułek- czas na opamiętanie się DUCHOWE!!!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 11 mar 2020 22:28 | brak oceny

Orbs222 | Załogant

@Einstein, Einstein, Ty jakiś jasnowidz jesteś. Pandemia właśnie ogłoszona, przewidziałeś ją na parę godzin przed..., gratulacje:]

Śr, 11 mar 2020 12:14 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

jak najlepiej zniewolic ludzkosc? podajac informacje o wirusie i zakazujac wyjazdu.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 11 mar 2020 12:27 | ocena: + 2

najsampierw | Załogant

@magdakowalska48, Jeżeli ratowanie ludzkiego życia nazywane jest zniewoleniem, to ja się poddaje. Podczas dżumy w XIV wieku czy hiszpanki nikt nie kontrolował ludzi i...szybko "zniknęli", więc jak mawiał wujek Józek, "nie ma człowieka, nie ma problemu"

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 11 mar 2020 20:00 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@najsampierw, skad wiesz co oni maja w tych szczepionkach? ja wiem ze kazdy kiedys umrze ale lepiej umrzec jako wolny czlowiek niz jako zniewolona owca. tak samo mawial wujek Adolf

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONZ wykluczyła marihuanę i jej pochodne z listy najniebezpieczniejszych narkotyków świata. Dotąd konopie indyjskie były traktowane tak samo jak kokaina czy heroina. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.