Dziś jest:
Piątek, 22 października 2021

Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.
John Ronald Reuel Tolkien

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Poszukiwania 3,5-letniego Kacpra z Nowogrodźca trwały od 27 kwietnia. W sobotę 9 maja policja znalazła ciało dziecka. Miejsce położenia zwłok wskazał Krzysztof Jackowski.
Sob, 16 maj 2020 07:33 | komentarze: 6 czytany: 2826x

– W godzinach dopołudniowych z rzeki Kwisa zostały wyciągnięte zwłoki dziecka. Najprawdopodobniej jest to 3,5-letni Kacper z Nowogrodźca, którego szukaliśmy przez ostatnie dni – przekazała aspirant sztabowy Anna Kublik-Rościszewska. Jak dodawała, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu będą odbywać się teraz czynności mające na celu potwierdzenia tożsamości chłopca. W związku z tym policja wstrzymuje poszukiwania i wszelkie działania z nimi związane.

Portal 112 Polkowice ujawnił informację, że zwłoki dziecka znaleziono w pobliżu wiaduktu kolejowego na rzece Kwisa w Nowogrodźcu. Trwające od poniedziałku 27 kwietnia poszukiwania rozpoczęły się od zgłoszenia zaginięcia przez ojca chłopca, który przebywał z nim na terenie tych samych ogródków działkowych. Podczas przesłuchania wyjaśniał, że „stracił dziecko z oczu”. Ojciec usłyszał już zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Policja poinformowała też, że został zatrzymany, ponieważ poszukiwano go do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu.

Akcja poszukiwawcza Kacperka trwała od 5 dni, mimo to wciąż nie odnaleziono chłopca. Wtedy matka dziecka postanowiła działać i poprosiła o pomoc Krzysztofa Jackowskiego. Znany jasnowidz powiedział jej, co sądzi na temat zaginięcia jej synka.




„Pierwszej nocy, gdy zaginął chłopczyk, skontaktowano się ze mną w tej sprawie. Nie znając szczegółów, nie wiedząc nic, poczułem, że dziecko jest w rzece. Zobaczyłem wodę” – mówi Jackowski.

PRZYGOTOWAŁ MAPKĘ

Jasnowidz przygotował też mapkę, zgodnie z którą dziecko miało wpaść do Kwisy, niedaleko swojej działki. Żeby wizja ta była jednak bardziej szczegółowa i namacalna, Jackowski musiałby zobaczyć i dotknąć kilku rzeczy osobistych chłopca.

Jego wizja okazała się w 100 procentach trafna. Ponizej dowód - dokument na pokład okretu Nautilus przysłał Krzysztof Jackowski.




Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 23 maj 2020 16:20 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

takie dzieci gina a ja ciagle zyje i gdzie tu sprawiedliwosc?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 23 maj 2020 17:07 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@magdakowalska48, Witaj Magda już nie mogę czytać tych Twoich postów...wez się za siebie i nie "piepsz" Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 23 maj 2020 22:04 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

@Gorki73, to nie czytaj. czy ja ci przystawiam pistolet do glowy i kaze czytac? a ty sie ode mnie "odpiepsz" nie pozdrawiam

Nie, 17 maj 2020 09:41 | ocena: + 2

HARAKIRI | Załogant

Pan Krzysztof Jackowski wielokrotnie udowodnił swój dar od Boga w postaci wskazywania miejsca zwłok oraz okoliczności tragicznego zdarzenia. Nikt nie zmusza do akceptowania i przyjmowania każdego punktu widzenia Nautilusa. Jak pisze w nagłówku strony ORGANIZACJA BADAJĄCA ZJAWISKA NIEWYJAŚNIONE. Czyli badająca oznacza stałe badanie bez podania ostatecznego wyroku. Wszystko podlega nowym faktom poznawczym w danej dziedzinie i stale jest modyfikowana wraz z nowymi często zaskakującymi faktami w danej dziedzinie. Sam byłem mocno sceptyczny w kwestii przypadku KONTAKT. Obiekt wielkości 15 cm powiększa się do wielkości ok. 800 m. Wiedza przyjęta w szkole blokuje pewne wyobrażenia. Ta wiedza może być błędna, lub znacząco niepełna. Dopiero gdy Przypadek KONTAKT jest trudny do zaakceptowania i bym go nie promował. Obiekt 15 cm powiększa się do 800 m i zmniejsza się. To nie mieści się w głowie ze względu na fizykę nauczaną w szkole. Dopiero gdy pomyślałem o czarnej dziurze i zaciśnięciu daleko większym materii, uzmysłowiłem sobie, że to jest możliwe ! Coś co dla ludzi jest czarami może być zwykłą technologią i fizyką której jeszcze nie znamy i jest dla Nas niepojętą. Przykład : wyobraźmy sobie że WSZECHŚWIAT nie ma końca ! NIE DA RADY -za mało RAM-u w głowie ! PAN BÓG jest WIELKI , a my niezmiernie mali. By nie powiedzieć TYCI, TYCI ! Natomiast Nautilus jest wielkim dobrodziejstwem dla osób, które NIGDY nie spotkały się z czymś podobnym i doznają wstrząsu intelektualnego po spotkaniu z NIEZNANYM. Burzy się dotychczasowy światopogląd bez którego może "walnąć instalacja". Dotarcie do NAUTILUSA leczy traumę psychiczną poznaniem faktu, że ktoś też czegoś podobnego doświadczył i nie jestem sam na Świecie. Ktoś też tak miał. Rzeczywistość nie od razu i nie dla każdego jest do zaakceptowania. Proces poznawczy jest procesem stopniowym, a i tak wszystkiego nie poznamy. Tak jest mniej nudno i zawsze coś jest do odkrycia. Tylko pokora i logiczna analiza faktów na podstawie aktualnej, sprawdzonej 100 % wiedzy może posuwać Nas naprzód. Pozostałe koncepcje należy traktować prawdopodobnie i stale je weryfikować. Jak mawia klasyk NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ i DO PRZODU...

Sob, 16 maj 2020 12:40 | ocena: + 2

Mario2571 | Załogant

Jak dla mnie wyczyny pana Jackowskiego są jedynym w miarę udowodnionym dowodem na istnienie nieznanego nieopisanego i niezbadanego świata. Pan Jackowski bardzo dobrze zrobił , że przy każdej sprawie , w której znajduje jakiegoś trupa , żąda pisemnego potwierdzenia swoich dokonań Z tego co czytałem ma w swoim archiwum paręset dokumentów potwierdzających znalezienie zwłok. Wskazanie i znalezienie jednych zwłok jest jak znalezienie igły w stogu siana - ale czasami niektórzy trafiają szóstkę w totolotka . Były ponoć przypadki , że niektóre osoby trafiały szóstkę dwa razy . Ale trafienie szóstki paręset razy raczej nie zdarzyło się nikomu na Ziemi. Dlatego na 99,99 proc dokonania pana Jackowskiego są dla mnie wiarygodne i potwierdzają że istnieje coś takiego jak jasnowidzenie. Ważne jest też aby to archiwum było dostępne dla badaczy postronnych , często sceptycznych wobec dokonań pana Jackowskiego. Z tego co wiem archiwum to było sprawdzane przez niezależne osoby , ponoć nawet powstała na ten temat książka , a więc wydaje się , że dochowane jest kryterium aby dokonania pana Jackowskiego były weryfikowane i sprawdzane przez niezależne podmioty. O ile nikt nie podważa autentyczności i prawdziwości dokumentów z archiwum pana Jackowskiego , to dla mnie to wystarczająca przesłanka aby uznać to archiwum za prawdziwe i w związku z tym aby uznać zdolności pana Jackowskiego i samo jasnowidzenie za fakt rzeczywisty. W sumie, o ile mimo iż na strony Nautilusa zaglądam od parunastu lat to raczej nie wierzę ani w UFO ani w reinkarnację w wydaniu Nautilusowym . Jednak w jasnowidzenie pana Jackowskiego wierzę i dlatego w jakimś tam zakresie dopuszczam , że i inne kwestie poruszane w Nautilusie mogą być prawdziwe. Ale moja wiara w jasnowidzenie bierze się właśnie z mocnych dowodów jakie przez wiele lat zebrał pan Jackowski.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 maj 2020 09:50 | ocena: + 2

HARAKIRI | Załogant

@Mario2571, Wiara z mocnymi dowodami staje się WIEDZĄ !

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje, że dojdzie do nalotu na budynek administracji. - To się stanie poza Europą. Ten nalot nastąpi nad ranem, ale to będzie jeszcze noc. I potem będzie trochę godzin odwetu. Cisza. I po tych kilku, kilkunastu godzinach ciszy nastąpi odwet - podkreśla jasnowidz.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 18 paź 2021 03:53 | Witam, Coś dzisiaj 13.10.21 godz ok 17:20 latało w Warszawie nad rondem Radosława. Możliwe że dron ale nie widziałem świateł ani śmigieł, coś w kształcie dysku. Przyjechał tramwaj i musiałem pojechać, nie widziałem co było dalej. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICZE 'COŚ' NAD EDMONTON (KANADA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.