Dziś jest:
Piątek, 22 października 2021

Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.
John Ronald Reuel Tolkien

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI O ODNAJDYWANIU PRZEDMIOTÓW
Pt, 28 sie 2020 17:55 | komentarze: 3 czytany: 3142x

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w rozmowie telefonicznej z pokładem okrętu Nautilus opowiedział, jak ciekawie wygląda odnajdywanie zaginionych przedmiotów. Przyznał, że ta sprawa u niego jest w tej chwili inaczej przebiega niż jeszcze kilka lat temu.

- Nagle w głowie zobaczyłem niczym widokówkę - tłumaczył Jackowski - ten przedmiot leżał, widziałem otoczenie, wszystko bardzo wyraźnie...

Bardzo podobnie opisywał poszukiwanie przedmiotów przedwojenny jasnowidz Stefan Ossowiecki. Wystarczyło, że przez chwilę skoncentrował się na poszukiwanym przedmiocie, a ten nagle pojawiał się w jego głowie w otoczeniu, w którym leżał. Bardzo często widział także kolejne etapy "gubienia przedmiotu", a opowieść o tym zawsze wprawiała świadków jego wizji  w zdumienie.


W swojej książce "Świat mego ducha i wizje przyszłości" pisał: "Wszystko właściwie żyje, nawet przedmioty pozornie martwe wibrują w przestrzeń, wydzielając charakterystyczne, im tylko właściwe emanacje. Dlatego tak ważnym jest, ażeby w życiu codziennym odnosić się życzliwie do wszystkiego, co nas otacza".




Eksperymentował w towarzystwie naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, ale i znanych postaci kultury, literatury i sztuki. Jak sam pisał, pewnego razu, siedząc m.in. w towarzystwie Karola Szymanowskiego i Juliusza Osterwy, udało mu się w 8 minut przyciągnąć telepatycznie pianistę Mikołaja Orłowa – podobno połączył się z nim telepatycznie i w czasie rzeczywistym widział wszystko, co ten robił.

Poszukiwanie przedmiotów przychodziło mu z łatwością. Wystarczył mu opis przedstawiony przez daną osobę, choć bardzo wskazane było zdjęcie przedmiotu.

W swojej książce Ossowiecki opisywał też własne bilokacyjne podróże – miał przenosić się w ciele astralnym opuszczając ciało fizyczne  do mieszkań dowolnych ludzi na świecie, a raz nawet na konferencję do Wiednia. Za każdym razem były to jednak podróże na granicy życia i śmierci. Wrócić do swojego ciała nie było łatwo, a gdy się udało – kosztowało to jasnowidza bardzo dużo energii.

Deklarował się jako katolik, choć  mówił wprost, że istnieje reinkarnacja, która jest jedyną, sprawiedliwą drogą rozwoju duszy. Istnienie jednego raju po śmierci, do którego ma się trafić na wieczność odrzucał jako absurdalne i szkodliwe kłamstwo . Snuł rozważania na temat ewolucji ludzkości, a Boga nazywał "Duchem Jedynym". W jego domu, według relacji tygodnika "Światowid", jeszcze w 1937 roku stała na jednym z okien duża figura Chrystusa. Mieszkanie jasnowidza ozdabiały wówczas także gdańskie meble, obrazy Kossaka i niezliczona ilość pamiątek: "list od papieża, fotografia Marsz. Piłsudskiego z piękną dedykacją: »Panu Stefanowi Ossowieckiemu na pamiątkę naszych rozmów, w zrozumieniu tego, czego nie ma, a co jest«, obok pas wojskowy, który nosił Marszałek, fotografia Mussoliniego, również z serdeczną dedykacją (…). A na stoliku znów dziwne i tajemnicze rzeczy. Kamienna pokrywka od garnka, znaleziona w Biskupinie, za pomocą której wizjoner... narysował plan wioski istniejącej w epoce żelaznej i podał wiele cennych szczegółów. Dalej kawałek meteorytu, który również służył w doświadczeniu, odkrywającym życie na innych planetach".

Wiedział, o istnieniu obcych cywilizacji i miał wizję życia na innych planetach, choć obawiał się o tym mówić.

Na koniec ostatni odcinek wideo-bloga Krzysztofa Jackowskiego, w którym opowiada o tym, jak wygląda u niego odnajdywanie przedmiotów.



Komentarze (3)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 28 sie 2020 14:43 | brak oceny

Kepos | Załogant

Najwyższy czas nazwać rzeczy po imieniu.
Umiejętność widzenia oddalonych rzeczy tj. "oczami duszy" jest czyniona za pośrednictwem ducha, który wędruje w miejsca "jasnowidzone" i robi przekaz. Duch, Anioł Stróż, ew. "przypisany" musi mieć te właściwości, zdolności, żeby był efekt jasnowidzenia. Podczas przekazu Dusza człowieka nie opuszcza ciała.

Pt, 28 sie 2020 12:46 | ocena: + 1

pawel21 | Załogant

Jeśli, jak mówi Pan Robert Bernatowicz P. Jackowski jest reinkarnacją P. Ossowieckiego, to trochę się martwię. Nowe, dopiero co ujawnione zdolności z poprzedniego życia P. Jackowskiego oznaczają "nieszczelność obecnego kokonu". Przedostające się wpływy z poprzedniego życia. A to z kolei znak, że ... ja osobiście życzę dużo zdrowia P. Jackowskiemu.

Pt, 28 sie 2020 06:20 | ocena: + 5

darekesp | Załogant

Gdyby ktoś chciał przeczytać tą książkę nie trzeba jej kupować mamy taki skarb jak POLONA są tam skany różnych dokumentów oraz książek można czytać on-line lub pobrać sobie proszę tutaj jest ta książka

https://polona.pl/search/?query=stefan_ossowiecki&filters=public:1

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

22 października: [...]  Nadrabiamy zaległości z ostatnich dni - jutro rano poczta do FN powinna już być w trybie on-line. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 18 paź 2021 03:53 | Witam, Coś dzisiaj 13.10.21 godz ok 17:20 latało w Warszawie nad rondem Radosława. Możliwe że dron ale nie widziałem świateł ani śmigieł, coś w kształcie dysku. Przyjechał tramwaj i musiałem pojechać, nie widziałem co było dalej. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICZE 'COŚ' NAD EDMONTON (KANADA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.