Dziś jest:
Środa, 28 października 2020

Listopad... boję się tego listopada. Wydarzą się na jesieni bardzo złe rzeczy, to będzie koniec tego świata, jaki znamy i lubimy, tej rzeczywistości spokoju i bezpieczeństwa. Widzę też wojsko na ulicach, dużo wojska. Wojsko... pojawi się wojsko.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski, lipiec 2020

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





KORONAWIRUS - trzy scenariusze dla Polski amerykańskiego ośrodka prognoz medycznych Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME)
Sob, 17 paź 2020 02:39 | komentarze: 6 czytany: 2337x

Ostatnie informacje płynące z praktycznie wszystkich krajów świata pokazują, że bez jakiegoś przełomowego leku lub skutecznej szczepionki drugiej fali wirusa nie da się powstrzymać. Warto zobaczyć, jakie scenariusze przyszłych wydarzeń wynikają z modeli matematycznych. Jak dotąd okazały się one niezwykle skuteczne i trafne, gdyż precyzyjnie przedstawiły wydarzenia związane z letnim, pozornym wyciszeniem pandemii i ponownym, zwielokrotnionym uderzeniem pandemii w październiku.


Jednym z najlepszych ośrodków matematycznych posiadającym odpowiednie możliwości obliczeniowe do badań operacyjnych dla tak dużej populacji jest amerykański Instytut Pomiarów i Oceny Zdrowia (Institute for Health Metrics and Evaluation - IHME) działający przy Uniwersytecie w Waszyngtonie. Prognozy opublikowane kilka miesięcy temu przez IHME okazały się zadziwiająco trafne i dokładnie wskazały okres kilku dni w październiku, kiedy pojawi się nagły wzrost liczby osób zarażonych w poszczególnych regionach świata.  Regularnie publikuje on przewidywania związane z rozwojem pandemii. Pojawiły się właśnie najnowsze prognozy obliczone o dane ostatniego skoku zachorowań na Covid-19. Warto się im przyjrzeć, gdyż takie modele zachowania się koronawirusa zostały przez komputery IHME policzone dla wszystkich krajów świata, w tym dla Polski.

Krytyczny grudzień: może zabraknąć respiratorów, nawet 500 zgonów dziennie

Najnowsza prognoza zakłada trzy scenariusze: w pierwszym ograniczenia są nakładane na sześć tygodni, gdy dzienna liczba zgonów osiągnie osiem na milion mieszkańców. Drugi to scenariusz, w którym rząd łagodzi obostrzenia. Trzeci – sytuacja, w której obok powrotu obostrzeń, gdy liczba zgonów dziennie osiągnie osiem na milion, powszechne jest używanie maseczek, a ludzie są zdyscyplinowani – w miejscach publicznych nosi je 95 proc. obywateli. Przewidywania dotyczą również naszego kraju.

Koronawirus. Jakie są prognozy dla Polski?

W pierwszym scenariuszu, czyli okresowych obostrzeń, ale bez ścisłego pilnowania nakazu zasłaniania twarzy, średnia dzienna liczba zgonów w Polsce mogłaby w połowie grudnia przekraczać 500, a potem spadać. Ale obostrzenia mogłyby zmniejszyć tę liczbę do około 200 w styczniu. Gdyby ich nie było i rząd nie decydował się na łagodzenie obostrzeń, w grudniu mielibyśmy również w okolicach 500-600 zgonów, ale w połowie stycznia moglibyśmy mieć średnio już nawet 1700 zgonów dziennie. Najlepszym wyjściem jest scenariusz trzeci – utrzymywanie obostrzeń i jednoczesna dyscyplina w noszeniu maseczek: to średnio 100 zgonów dziennie w grudniu i 150-200 w styczniu.




Według najbardziej optymistycznych prognoz instytutu łączna liczba zgonów od początku pandemii może sięgnąć na koniec stycznia 7,5-24 tys. osób (średnio 15 tys.), w nieco gorszym – 25-39 tys. (średnio 30 tys.); w sytuacji gdyby nie było żadnych obostrzeń – to 40-146 tys. zgonów (średnio 86,5 tys.).

Szacunkowa liczba zakażeń

W najgorszym scenariuszu dzienna liczba zakażonych może sięgać pod koniec stycznia średnio 280 tys. osób. UWAGA: instytut wlicza w te szacunki osoby zakażane każdego dnia, również te, które nie zostały przetestowane, stąd liczba ta niekoniecznie będzie widoczna w danych publikowanych przez resort zdrowia.

Na 14 października IHME szacuje liczbę nowych zakażeń na ok. 14 tys. dziennie. Gdyby jednak obostrzenia były wdrażane konsekwentnie, to od grudniowego szczytu (średnio 80 tys. zakażeń dziennie) liczba zakażeń miałaby szansę spadać. A gdybyśmy obok obostrzeń konsekwentnie stosowali się do nakazu noszenia maseczek, liczba zakażeń miałaby szansę utrzymać się również w grudniu na poziomie 13 tys. osób, rosnąc powoli do około 30 tys. w styczniu.





Czy wystarczy łóżek i respiratorów?

Kluczowa będzie pierwsza połowa grudnia. Instytut szacuje całkowitą pojemność polskiej służby zdrowia na 56,5 tys. łóżek, jednocześnie oceniając, że w najgorszym momencie liczba potrzebnych miejsc tylko dla pacjentów z COVID-19 może się zbliżać do 50 tys. Dużo gorzej jest, jeśli chodzi o prognozy dotyczące łóżek na intensywnej terapii – możliwości to ok. 4 tys., a potrzeby w grudniu mogą sięgać 5,7 tys. Potrzeby dotyczące respiratorów mogą również sięgać 5 tys. urządzeń.




Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówił w środę, że na pacjentów z COVID-19 czeka 14 tys. łóżek i 1020 respiratorów. Ta ostatnia liczba zmienia się z dnia na dzień. Przed kilkoma dniami słyszeliśmy od premiera o prawie 900 respiratorach, później wiceminister zdrowia Waldemar Kraska mówił o 838 respiratorach. A Agencja Rezerw Materiałowych informowała, że w magazynach ma obecnie zapas około 1,5 tys. respiratorów, choć – jak podkreśla – dokładna liczba chroniona jest tajemnicą państwową.

"Stoimy w obliczu śmiertelnego grudnia"

W opublikowanej na początku września prognozie eksperci instytutu oceniali, że do 1 stycznia dzięki takim środkom jak noszenie masek i dystans społeczny może zostać uratowanych prawie 770 tys. istnień ludzkich na całym świecie. Stoimy w obliczu śmiertelnego grudnia, szczególnie w Europie, Azji Środkowej i USA. Nauka jest jasna, a dowody niepodważalne: noszenie masek, dystans społeczny i ograniczenie spotkań towarzyskich są niezbędne, aby zapobiec przenoszeniu wirusa – mówił dr Christopher Murray, dyrektor IHME.

Instytut ostrzega, że liczba zgonów spodziewana do 1 stycznia to na całym świecie 2,8 miliona, a dzienna liczba zgonów w grudniu może sięgać nawet 30 tys.

Instytut stworzył trzy scenariusze:

„Najgorszy przypadek”, w którym używanie maski utrzymuje się na obecnym poziomie, a rządy nadal łagodzą wymogi dotyczące dystansu społecznego, może doprowadzić do 4 mln zgonów ogółem do końca roku.

„Najlepszy przypadek” to 2 mln zgonów ogółem. Zakłada, że użycie maski jest prawie powszechne, a rządy nakładają wymogi dotyczące dystansu społecznego, gdy ich dzienna śmiertelność przekracza osiem na milion

Z kolei „najbardziej prawdopodobny” scenariusz zakłada użycie maseczek przy jednoczesnym łagodzeniu restrykcji. Ten może spowodować około 2,8 miliona zgonów ogółem.

Ludzie na półkuli północnej muszą być szczególnie czujni, gdy zbliża się zima, ponieważ koronawirus, podobnie jak zapalenie płuc, będzie bardziej rozpowszechniony w zimnym klimacie – ostrzega Murray.

Zgodnie z najbardziej prawdopodobnymi scenariuszami IHME krajami o najwyższej łącznej liczbie zgonów na mieszkańca byłyby Holandia i Hiszpania. Instytut przestrzega przed stosowaniem tak zwanej strategii odporności populacyjnej; ocenia, że scenariusz, w którym przywódcy pozwalają na przenoszenie się koronawirusa, “ignoruje naukę i etykę oraz pozwala na miliony zgonów, których można było uniknąć”.

źródło: gazeta.pl


 

I jeszcze jedna ważna wiadomość dotycząca najnowszych informacji z ośrodków naukowych o koronawirusie, które warto zaprezentować w naszym dziale FN24 monitorującym publikacje w mediach.



Zidentyfikowanie mechanizmów molekularnych wspólnych dla trzech najgroźniejszych koronawirusów SARS-CoV-2, SARS i MERS otwiera drogę do opracowania skutecznych leków. Jeśli to się uda, przydadzą się teraz oraz w przyszłości, gdy zagrożą nam nowe epidemie.

Nareszcie ze świata nauki płyną jakieś pozytywne wieści na temat naszych szans w starciu z koronawirusami. Wśród ludzkich koronawirusów trzy najniebezpieczniejsze - czyli SARS, SARS-CoV-2 i MERS - mają pewne typowe cechy, które możemy teraz wykorzystać - dowodzą badacze.

Wspólne słabe strony śmiertelnych koronawirusów

Wirusy często używają wspólnych szlaków i procesów komórkowych. Zespół badawczy, składający się z 200 naukowców z sześciu krajów, zidentyfikował podobieństwa między koronawirusami wywołującymi najgroźniejsze infekcje układu oddechowego i znalazł kilka  procesów komórkowych oraz białek, które wydają się dobrym "celem" dla leków na te trzy wirusy razem.

- SARS-CoV-2 jest blisko spokrewniony z bardziej jeszcze śmiercionośnymi, choć mniej zaraźliwymi koronawirusami, które zaatakowały ludzi w ostatnich dwudziestu latach, czyli z SARS i MERS. Teraz naukowcy przeprowadzili analizę porównawczą interakcji wirus - ludzkie białko -białko wirusowe i analizę lokalizacji białek dla wszystkich trzech wirusów - czytamy w czasopiśmie "Science", które opublikowało wyniki badań.

Okazuje się, że te trzy koronawirusy są do siebie podobne w kilku newralgicznych punktach. Już wcześniej zidentyfikowano ponad 300 białek w komórkach gospodarza, które mogą wchodzić w interakcje z białkami SARS-CoV-2. Teraz dokładnie przebadano każde z nich. Naukowcy skoncentrowali się na sprawdzeniu, w jakim stopniu każde z tych białek jest w stanie zahamować (albo przyspieszyć) tempo namnażania się wirusa.

- Zidentyfikowaliśmy co najmniej 20 ludzkich genów, które odpowiadają za produkcję takich białek i wyraźnie wpływają na ilość wirusa replikującego się w zakażonych komórkach - mówi Christopher Basler, profesor Instytutu Nauk Biomedycznych (Institute of Biomedical Sciences) na Uniwersytecie Stanowym w Georgii.

Te białka mogą stać się celem interwencji medycznych, jak określają to naukowcy. - Na przykład jeśli białko komórkowe wyraźnie sprzyja namnażaniu się wirusa, można pacjentowi podać lek, który je hamuje. W efekcie mamy możliwość spowolnienia infekcji - tłumaczą badacze.

Jednym z takich związków jest Tom70, mitochondrialne białko wpływające zarówno na SARS, jak i SARS-CoV-2 (mitochondria zbudowane są z ponad 1000 różnych białek opowiadających za ich morfologię, a także biorących czynny udział w prowadzonych przez nie procesach życiowych).



Jest sposób na lekooporność

Naukowcy przeanalizowali ponadto dokumentację medyczną około 750 tysięcy pacjentów z COVID-19. Celem było zidentyfikowanie leków czy procedur medycznych, które okazały się najskuteczniejsze. Te terapie farmaceutyczne powinny stać się przedmiotem dalszych badań molekularnych i klinicznych - postulują badacze.

- Tradycyjne leki przeciwwirusowe celują w enzymy wirusa, które jednak często podlegają mutacjom, a tym samym sprzyjają powstawaniu lekooporności patogenów. Celowanie w białka gospodarza, których używa wirus do replikacji, jest strategią, która nie tylko omija problem lekooporności, ale może pomóc w znalezieniu leków o szerokim spektrum działania i na całe rodziny wirusów - czytamy w magazynie "Science".


Źródła: MedicalXpress.com, Science, Georgia State University



Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 22 paź 2020 20:02 | ocena: -1

Odyseusz A | Załogant

Jedyne co można to utrzymać duży dystans między ludżmi i to jedynie gwarantuje szanse na niezainfekowanie ludzi a maseczki -między bajki ! Są szczepionki na grypę i co nie ma grypy ???????????? Wierzycie w szczepionki ??????? Czym się różni SARS grypa od SARS cowid 19 ? Niewiele ! TO zostanie a ludzie wykończą się od masek i psychozy strachu !!!! Bez urazy !!!!! Pozdrawiam zdrowo rozsądnych .

Sob, 17 paź 2020 17:06 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

"dokładna liczba chroniona jest tajemnicą państwową." but why

Sob, 17 paź 2020 17:05 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

jesli mnie dopadnie to mam nadzieje ze umre a wy sobie zyjcie w takim posmarkanym ;) swiecie

Sob, 17 paź 2020 17:01 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

" utrzymywanie obostrzeń i jednoczesna dyscyplina w noszeniu maseczek: to średnio 100 zgonów dziennie w grudniu i 150-200 w styczniu."
>utrzymuj obostrzenia
>ciagle zgony
gdzie tu sens gdzie logika?

Sob, 17 paź 2020 16:56 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

ta podlaczcie takiego pod respirator i rozerwijcie mu pluca. a potem pacjent zmarl na covid. genialne

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 20 paź 2020 18:34 | ocena: + 1

Jolaos | Załogant

@magdakowalska48,
Otóż to - ktoś dał minusa ale to lipa bo ten ktoś zapewne nie wie co to respirator. Media krzyczą o tej maszynie że niby taka niezbędna ale slowem nie wspomną że to pompa powietrza , taki kompresor , sprężarka za pomocą którego wtłacza się powietrze SIŁĄ - do płuc skazańca. Taka tak - bo taki nieborak którego skazana za pomocą PROCEDUR na tą torturę już z tego nie wyjdzie żyw bo mu popękają pęcherzyki płucne a jak nie będzie oddychania to kaput.
Ostatnio nawet zmarłemu byłemu senatorowi Panu Kogutowi "przypisano " koronaświrusa " bo tak lepiej dla postraszenia plebsu. Aż jego syn sprostował publicznie że ojciec zmarł na rozległy zawał serca.
Ot hućpa trwa w najlepsze , jeszcze gdybym miał choć szczyptę pewności że to dla dobra Matki Ziemi to robią no to ....
Ale to nieprawda. Trucie trwa w najlepsze i ziemi i wód i powietrza.
Chemitralisy gdyby umiały się śmiać to by sikały ze śmiechu.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 października 2020 zapadły decyzje o udziale Fundacji Nautilus w dwóch ważnych wydarzeniach zagranicznych związanych z UFO, które będą transmitowane on-line. Niestety dostęp do nich będzie wyłącznie możliwy dla ich uczestników i będą miały charakter zamknięty.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.