Dziś jest:
Piątek, 19 lipca 2019

"That's one small step for [a] man, one giant leap for mankind"
"To jest mały krok człowieka, ale wielki krok ludzkości"
Neil Armstrong – dowódca misji Apollo 11 po postawieniu stopy na Księżycu

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




NASA - od Antarktydy odrywa się właśnie największa góra lodowa od 1915 roku, kiedy ruszyła obserwacja tego typu zjawisk
Czw, 28 luty 2019 08:35 | komentarze: 1 czytany: 1134x

Góra lodowa może oderwać się od Antarktydy. Ma powierzchnię dwa razy większą niż Nowy Jork - ostrzega NASA. Naukowcy obawiają się, że w najbliższym czasie może dojść do odłączenia się gigantycznego fragmentu lodowca. Odkryto nowe pęknięcia na Antarktydzie na podstawie zdjęć wykonanych przez satelity Landsat 5 i 8 kolejno w 1986 i 2019 roku.Na stronie Earth Observatory prowadzonej przez NASA pojawiły.......

czytaj dalej

Góra lodowa może oderwać się od Antarktydy. Ma powierzchnię dwa razy większą niż Nowy Jork - ostrzega NASA. Naukowcy obawiają się, że w najbliższym czasie może dojść do odłączenia się gigantycznego fragmentu lodowca. Odkryto nowe pęknięcia na Antarktydzie na podstawie zdjęć wykonanych przez satelity Landsat 5 i 8 kolejno w 1986 i 2019 roku.

Na stronie Earth Observatory prowadzonej przez NASA pojawiły się informacje o pęknięciu w strefie Brunt Ice Shelf na Antarktydzie. Jeśli przerwa połączy się z drugą wyrwą nazwaną pęknięciem Halloween, to może dojść do odłączenia się lodowej półki, która będzie miała powierzchnię dwukrotnie większą od Nowego Jorku.


Góra lodowa o powierzchni dwa razy większej niż Nowy Jork może oderwać się od Antarktydy jeszcze w tym roku

Pęknięcie w rejonie Brunt Ice Shelf nie powiększało się przez 35 lat, jednak według obecnych badań wyrwa zaczyna pogłębiać się w kierunku północnym z prędkością 4 kilometrów na rok. Połączenie dwóch szczelin będzie skutkowało oderwaniem się góry lodowej o powierzchni 1600 kilometrów kwadratowych. Obydwa pęknięcia położone są na tyle blisko siebie, że do oderwania lodowej półki może dojść nawet w tym roku.




Naukowcy przypominają, że nie będzie to największa góra lodowa, która oderwie się od Antarktydy - jak mówi glacjolog NASA Joe MacGregor, nie załapie się ona nawet na listę "top 20" największych gór lodowych. Będzie to jednak największy odłam, który powstanie w tej strefie Antarktydy od momentu rozpoczęcia obserwacji w 1915 roku.







zwiń tekst

26 LUTEGO 2019 O GODZINIE 18:09 PRZELOT UFO NAD USTKĄ
Czw, 28 luty 2019 07:15 | komentarze: brak czytany: 780x

O filmie z przelotem UFO poinformował pokład okrętu Nautilus czytelnik serwisu. Na filmie nagranym 26 lutego 2019 ok. 18:09 widać przelot jasnego obiektu, który z ogromną prędkością przecina niebo. Co najciekawsze - wcześniej obiekt był nieruchomy na niebie!Poniżej wiadomość od naszego czytelnika, którą dostaliśmy 28 lutego 2019.From: [dane do wiad. FN]Sent: Thursday, February 28, 2019 7:58 AMTo: .......

czytaj dalej

O filmie z przelotem UFO poinformował pokład okrętu Nautilus czytelnik serwisu. Na filmie nagranym 26 lutego 2019 ok. 18:09 widać przelot jasnego obiektu, który z ogromną prędkością przecina niebo. Co najciekawsze - wcześniej obiekt był nieruchomy na niebie!

Poniżej wiadomość od naszego czytelnika, którą dostaliśmy 28 lutego 2019.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, February 28, 2019 7:58 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Nad Ustką zaobserwowano UFO? Nagranie wideo z dziwnym obiektem na niebie - gp24.pl

Nad Ustką zaobserwowano UFO? Nagranie wideo z dziwnym obiektem na niebie - gp24.pl
Dzień dobry,
Dotarłem do poniższego materiału.
Być może Państwa zainteresuje.

Pozdrawiam!

https://gp24.pl/nad-ustka-zaobserwowano-ufo-nagranie-wideo-z-dziwnym-obiektem-na-niebie/ar/13921865




Poniżej fragment relacji świadka:

Do obserwacji doszło wczoraj (wtorek 26.02) wieczorem. Dziwny obiekt na niebie zaobserwowali spacerujący w porcie mieszkańcy. Jak twierdzą świadkowie, oświetlony 4 światłami obiekt około 10 sekund wisiał nieruchomo by po chwili ruszyć z ogromną prędkością w kierunku północnym.

- Obserwowaliśmy ten obiekt około 10 sekund. Wisiał nieruchomo nad zachodnią częścią Ustki, trudno oszacować na jakiej znajdował się wysokości i jego wielkość. Po chwili ruszył z bardzo dużą prędkością w kierunku północnym i zniknął za horyzontem - powiedział w rozmowie z Głosem autor nagrania.



zwiń tekst

ZORZA POLARNA W KSZTAŁCIE SMOKA NAD ISLANDIĄ
Śr, 27 luty 2019 08:35 | komentarze: brak czytany: 802x

Na niebie nad Islandią pojawiła się ogromnych rozmiarów zorza polarna, która swoim kształtem przypomina smoka. Zdziwiło to nawet naukowców z NASA, którzy przyznają, że nie spodziewali się takiej intensywności zjawiska. Ogromna, mieniąca się zielenią zorza polarna na islandzkim niebie została uwieczniona przez dwoje fotografów - Jingyi Zhang i Wang Zheng. Zjawisko jest zdumiewające, a zdjęcie zorzy.......

czytaj dalej

Na niebie nad Islandią pojawiła się ogromnych rozmiarów zorza polarna, która swoim kształtem przypomina smoka. Zdziwiło to nawet naukowców z NASA, którzy przyznają, że nie spodziewali się takiej intensywności zjawiska. Ogromna, mieniąca się zielenią zorza polarna na islandzkim niebie została uwieczniona przez dwoje fotografów - Jingyi Zhang i Wang Zheng. Zjawisko jest zdumiewające, a zdjęcie zorzy na swojej stronie internetowej udostępniła również NASA.

"Czy kiedykolwiek widzieliście smoka na niebie? Choć prawdziwe nie istnieją, na początku lutego nad Islandią pojawiła się olbrzymia zorza właśnie w kształcie smoka" - czytamy na stronie NASA. Agencja zapewnia, że zjawisko tak zafascynowało matkę jednego z fotografów, że wybiegła na zewnątrz, aby móc ją podziwiać. Kobieta została uchwycona na zdjęciu.


I jeszcze ciekawostka:

Wieloryb humbak znaleziony martwy w amazońskiej dżungli! DZIESIĄTKI KILOMETRÓW OD SWOJEGO SIEDLISKA!

11 metrowy wieloryb humbak został znaleziony martwy w amazońskiej dżungli, wiele kilometrów od jego naturalnego środowiska. Eksperci w Brazylii są zaskoczeni tym, że ważący 10 ton olbrzym leżał w zalesionym obszarze około 15 metrów od morza.





zwiń tekst

OSTRZEŻENIE DLA ZIEMI - znikają masowo owady
Śr, 27 luty 2019 06:39 | komentarze: 1 czytany: 677x

Z POCZTY DO FN [...] Dzień dobry, dziś przeczytałem na Państwa stronie artykuł o zmianach klimatu:  https://nautilus.org.pl/news24,461,25-lutego-2019--zmiany-klimatu-w-polsce-beda-widoczne-juz-latem.html Jest jedna szalenie ważna kwestia, która pojawiła się niedawno ale nikt o niej nie mówi. Mianowicie w dramatycznym tempie znikają... owady! Polecam Państwa uwadze w szczególności dwa.......

czytaj dalej

Z POCZTY DO FN [...] Dzień dobry, dziś przeczytałem na Państwa stronie artykuł o zmianach klimatu: 

https://nautilus.org.pl/news24,461,25-lutego-2019--zmiany-klimatu-w-polsce-beda-widoczne-juz-latem.html

 Jest jedna szalenie ważna kwestia, która pojawiła się niedawno ale nikt o niej nie mówi. Mianowicie w dramatycznym tempie znikają... owady!

 


Polecam Państwa uwadze w szczególności dwa artykuły. Jeden z New York Times'a:

 https://magazynpismo.pl/owady-natura-ekologia-wymieranie/

 oraz tak naprawdę jedyny artykuł o sytuacji w Polsce:

 https://smoglab.pl/zanikanie-owadow-ich-zanikanie-budzi-we-mnie-groze-i-przygnebienie/

 

Podsumowując: ludzie myślą o końcu świata jak o spektakularnym wydarzeniu. Być może wynika to z naszej kultury, że świat zniknie w wyniku erupcji superwulkanu, w Ziemię uderzy wielka asteroida albo zaleje kilkukilometrowe tsunami, itp. A co jeśli ten koniec świata właśnie się dokonuje na naszych oczach ale tego nie widzimy? Owady znikają niepostrzeżenie. Nie będzie żadnego spektakularnego wybuchu. Znika najniższe ogniwo łańcucha pokarmowego. Może świat zniknie w ciszy? W lesie w którym panuje absolutna cisza, nic nie brzęczy, nie ma ptaków, zwierząt...

 pozdrawiam

Tomek



zwiń tekst

ZMIANY KLIMATU W POLSCE BĘDĄ WIDOCZNE JUŻ LATEM TEGO ROKU
Pon, 25 luty 2019 07:53 | komentarze: 2 czytany: 1940x

Coś się dzieje z klimatem w Polsce. Nie trzeba do tego żadnych badań naukowych - wystarczy popatrzeć, co się dzieje za oknem w lutym. Bardzo ciekawe informacje przedstawiło Ministertwo Środowiska.Naukowcy przewidują dla Polski ekstremalne temperatury i opady, powodujące z jednej strony susze, a z drugiej powodzie o każdej porze roku, a także częstsze i silniejsze huragany. Śnieg i mróz niebawem będą.......

czytaj dalej

Coś się dzieje z klimatem w Polsce. Nie trzeba do tego żadnych badań naukowych - wystarczy popatrzeć, co się dzieje za oknem w lutym. Bardzo ciekawe informacje przedstawiło Ministertwo Środowiska.

Naukowcy przewidują dla Polski ekstremalne temperatury i opady, powodujące z jednej strony susze, a z drugiej powodzie o każdej porze roku, a także częstsze i silniejsze huragany. Śnieg i mróz niebawem będą tylko wspomnieniem.

W najbliższych latach skutki zmian klimatu w Polsce mogą stać się coraz bardziej odczuwalne. Najważniejsze prognozowane oddziaływanie dla obszaru Europy Środkowo-Wschodniej obejmuje: częstsze ekstrema temperatury, większą intensywność opadów mogącą powodować powodzie o każdej porze roku, wzrost częstotliwości i intensywności huraganów, a także częstsze występowanie susz oraz związanych z tym strat w produkcji rolnej i zwiększonego ryzyka pożarów lasów Prognozuje się również częstsze występowanie temperatur oscylujących wokół zera stopni Celsjusza zimą, co może doprowadzić do zwiększenia uszkodzeń dróg i placów.

Wyniki prognoz pokazują, że do roku 2030 zmiany klimatu będą miały dwojaki, pozytywny i negatywny, wpływ zarówno na środowisko, jak i na gospodarkę i społeczeństwo.

Wzrost średniej temperatury powietrza będzie miał pozytywne skutki, m.in. w postaci wydłużenia okresu wegetacyjnego i możliwości uprawy nowych gatunków roślin, skrócenia okresu grzewczego oraz wydłużenia sezonu turystycznego. Z drugiej strony, stwierdzono również negatywne skutki dla środowiska przyrodniczego spowodowane przez wydłużenie okresu wegetacyjnego. W ostatnich latach obserwuje się niekorzystną tendencję polegającą na tym, że przyspieszenie początku sezonu wegetacyjnego jest większe niż przyspieszenie końca sezonu przymrozkowego. Wskutek tego przymrozki pojawiają się w mniej korzystnych fazach rozwoju roślin – w czasie kwitnienia lub nawet zawiązywania owoców, czyli wówczas, gdy wrażliwość roślin na niskie temperatury jest najsilniejsza. Zjawisko to jest zdecydowanie negatywne dla roślin, w tym także chronionych.

Dominujące są jednak przewidywane negatywne konsekwencje zmian klimatu. Zmiany klimatu znacząco będą wpływały na stan różnorodności biologicznej, ponieważ wpływają one na zasięg występowania gatunków, w tym obcych gatunków inwazyjnych, ich cykle rozrodcze, okresy wegetacji i interakcje ze środowiskiem. Różnorodność biologiczna pod wpływem tych zmian ulega stopniowym przekształceniom. Ze zmianami klimatycznymi wiążą się niekorzystne zmiany warunków hydrologicznych. Wprawdzie roczne sumy opadów nie ulegają zasadniczym zmianom, jednak ich charakter staje się bardziej nierównomierny, czego skutkiem są dłuższe okresy bezopadowe, przerywane gwałtownymi i nawalnymi opadami. Przykładowo, województwo łódzkie będzie zagrożone silnym pustynnieniem oraz równolegle powodziami w dolinach największych rzek regionu, tj. Warty, Pilicy i Bzury. Obszar deficytu wody obejmować będzie znaczną część województwa. Będzie on potęgowany występowaniem strefy niskich opadów i strefy o wysokim niedoborze wód w sezonie wegetacyjnym w północnej części regionu oraz strefy bardzo silnego pustynnienia w północno-zachodniej części regionu. Szacuje się, że na 90% terytorium województwa łódzkiego już teraz istnieje zagrożenie wystąpienia opadów poniżej 400 mm rocznie.

Poziom wód gruntowych będzie się obniżał, co negatywnie wpłynie na różnorodność biologiczną i zasoby naturalne, w szczególności na zbiorniki wodne i tereny podmokłe. Zmiany będzie można zaobserwować również w porze zimowej, kiedy to skróci się okres zalegania i grubość pokrywy śnieżnej, oraz nasili się proces ewaporacji, co wpłynie na spadek zasobów wodnych kraju. Nie bez znaczenia będzie również zmiana zasięgu występowania roślin i zwierząt, która może wpłynąć na kondycję drzewostanów i roślin uprawnych.

Poważne zagrożenie suszą identyfikuje się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, zwłaszcza na Kujawach, Pojezierzu Dobrzyńskim i Pojezierzu Chełmińskim. Równolegle zagrożenie powodziowe występuje w Dolinie Wisły, Dolinie Noteci i Dolinie Drwęcy. Jednocześnie, niekorzystne zmiany warunków hydrologicznych na Wiśle poniżej stopnia wodnego we Włocławku zagrażają awariom podziemnym sieci infrastruktury technicznej.
Jednocześnie efektem zmian klimatu będzie zwiększanie częstotliwości występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych i katastrof, które będą miały istotny wpływ na obszary wrażliwe i gospodarkę kraju. Podstawowe znaczenie będą miały ulewne deszcze niosące ryzyko powodzi i podtopień lub osuwisk – głównie na obszarach górskich i wyżynnych, ale także na zboczach dolin rzecznych i na klifach wzdłuż brzegu morskiego.

Prognozy zmian wysokości opadu w przyszłym klimacie, zrealizowane na potrzeby projektu MPA dla 44 miast w Polsce wskazują, iż jakkolwiek prognozowany wzrost całkowitej liczby dni z opadem jest nieznaczny, wzrasta liczba dni z opadem ekstremalnym > 10 mm/dobę, głownie w miastach we wschodniej i południowej części kraju. Zjawisko to ulega intensyfikacji w kolejnych dziesięcioleciach od 2010 do 2050.
Coraz częściej będzie można zaobserwować silne wiatry, a nawet towarzyszące im incydentalne trąby powietrzne i wyładowania atmosferyczne, które mogą znacząco wpłynąć m.in. na rolnictwo, budownictwo oraz infrastrukturę energetyczną i transportową.

Duże zagrożenie występowania porywistych wiatrów i nawalnych deszczy zidentyfikowano m.in. w województwie lubuskim i pomorskim, zwłaszcza na obszarach zurbanizowanych. Konsekwencje wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych i katastrof naturalnych (jak np. nawałnicy, która przeszła przez znaczną część województwa pomorskiego w sierpniu 2017 r.) mają charakter długoterminowy i powodują, że na obszarach dotkniętych klęską zamierają tradycyjne dla tych obszarów formy aktywności społeczno-gospodarczej, takie jak turystyka, przemysł drzewny, gospodarka leśna. Przywrócenie tych obszarów do stanu sprzed nawałnicy zajmie wiele lat.
Nawalne deszcze stanowią również duże zagrożenie dla środkowej Polski, w szczególności aglomeracji i średnich miast województwa mazowieckiego.

Bezpośrednie negatywne skutki zmian klimatu to również nasilenie się zjawiska eutrofizacji wód śródlądowych i wód przejściowych i przybrzeżnych, zwiększenie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi
w wyniku stresu termicznego i zanieczyszczeń powietrza, większe zapotrzebowanie na energię elektryczną w porze letniej, zmniejszenie możliwości chłodzenia elektrowni cieplnych, czego skutkiem będzie przykładowo spadek ich mocy produkcyjnej i przeciążenie sieci energetycznej.
Bardzo wysokie zagrożenie ryzykiem eutrofizacji wód śródlądowych zidentyfikowano w województwie pomorskim i zachodniopomorskim. Poważne zagrożenie eutrofizacją występuje również na terenach województwa warmińsko-mazurskiego.

Jednym z głównych wyzwań dla zrównoważonego rozwoju w Polsce jest więc dostosowanie do zmieniającego się klimatu poprzez poprawę odporności poszczególnych sektorów gospodarki. Zmiany klimatu będą miały znamienny wpływ przede wszystkim na gospodarkę wodną kraju. Polska ma stosunkowo niewielkie zasoby wodne, a efektywność ich wykorzystania jest niska. W niektórych regionach już teraz identyfikowane są okresowe problemy z zaopatrzeniem w wodę. Jednocześnie, we wszystkich częściach kraju wzrośnie ryzyko wystąpienia powodzi, co związane jest z niewystarczającą zdolnością retencyjną naturalnych i sztucznych zbiorników oraz wzrostem udziału powierzchni nieprzepuszczalnych, szczególnie w miastach.

Narażone na powodzie są tereny inwestycyjne i duże miasta województwa opolskiego z uwagi na ich położenie w dolinach rzecznych, szczególnie w dolinie Odry i Nysy Kłodzkiej. W województwie występują także tereny rolnicze o dużym potencjale, gdzie zagrożenie suszą i opadaniem poziomu wód gruntowych może spowodować w przyszłości znaczne zahamowanie rozwoju społeczno-gospodarczego.

Wysokim ryzykiem zagrożenia powodziowego charakteryzują się także znaczne obszary województwa podkarpackiego, położone w szczególności w dolinach rzek: Wisła, Wisłoka, San, Wisłok, Łęg, Trześniówka, Jasiołka, Ropa, a także obszary w dolinach mniejszych rzek należących do zlewni tych rzek. Problem ten dotyczy aż 46 gmin z obszaru województwa (29%).

Zmieniający się klimat będzie miał również kluczowy wpływ na warunki produkcji w sektorze rolnym. Niedobory wody to jeden z przykładów negatywnego oddziaływania na sektor rolnictwa w wyniku zmian klimatycznych. Okresowo, problemem są także podtopienia spowodowane intensywnymi opadami, jak również przymrozki. Ponadto, w związku z wydłużeniem okresu wegetacyjnego, spowodowanego wzrostem średniej temperatury, zwiększa się zagrożenie wystąpienia szkodników roślin uprawnych, zmiana zasięgu ich występowania, chorób zwierząt bądź obniżenie wydajności zwierząt, co w sposób istotny może wpłynąć na efektywność produkcji rolnej, a przy większej skali także na poziom bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Z uwagi na rolniczo-leśny charakter gospodarki wytwórczej występowanie katastrofalnych zjawisk klimatycznych będzie miało szczególnie negatywne konsekwencje dla rozwoju województwa warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego.

Podjęcia działań adaptacyjnych będą wymagały również sektory transportu i budownictwa. Szczególnie podatnym na występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak silne wiatry, nawalne deszcze i burze, powodzie, osuwiska, śnieg, lód, skrajne temperatury i brak widoczności, jest transport drogowy i kolejowy. Powyższe będzie stanowiło impuls dla opracowania i rozwoju nowych standardów projektowania infrastruktury transportowej i modernizacji istniejącej infrastruktury.

Zmiany standardów technicznych będą również nieuniknione w sektorze budownictwa, zwłaszcza w odniesieniu do projektowania budynków (głównie fundamentów i elementów nośnych) oraz systemów odwadniających.
Regionem o dużym zagrożeniu ruchami masowymi ziemi jest województwo małopolskie. Zagrożenie powodowane jest w szczególności budową geologiczną, morfologią, warunkami hydrogeologicznymi i hydrologicznymi, nadmiernymi opadami oraz działalnością człowieka. Obszar województwa małopolskiego jest szczególnie predysponowany do powstawania osuwisk, ze względu na budowę geologiczną. Zdecydowana większość osuwisk występuje w południowej części województwa na obszarze Karpat Zewnętrznych (fliszowych), zbudowanych niemal wyłącznie z piaskowcowo-łupkowych utworów kredy i paleogenu. W rejonie tym silnie zróżnicowana rzeźba terenu oraz naturalne predyspozycje łupkowych skał fliszu karpackiego, sprzyjają powstawaniu ruchów masowych. Osuwiska powodują degradację objętych nimi terenów i zniszczenia posadowionych na ich obszarze obiektów budowlanych oraz infrastruktury (sieć drogowa, kanalizacja, linie telekomunikacyjne, elektryczne, gazociągi). Na terenach rolnych zniszczeniu ulegają uprawy i niekiedy przywrócenia wymaga funkcja rolna tego obszaru. Na obszarach leśnych, osuwiska powodują zniszczenia w drzewostanie. Duże zagrożenie osuwiskami, zwłaszcza na terenach wiejskich i obszarach górskich identyfikuje również województwo śląskie

Prognozowany wzrost intensywności i częstotliwości występowania sztormów oraz wzrost wysokości fal na Morzu Bałtyckim spowodują nasilenie zjawisk erozji wybrzeża oraz wzrost zasolenia wód gruntowych na obszarach niżej położonych. Postępująca erozja brzegu powoduje zwiększenie zagrożenia powodziowego od strony morza. Do najbardziej narażonych obszarów zaliczyć należy Półwysep Helski oraz Wybrzeże Środkowe. Przyjmuje się, że już ponad 70% polskiego wybrzeża to odcinki erozyjne. Zmiany klimatu powodują także występowanie łagodniejszych zim, w wyniku czego należy oczekiwać redukcji pokrywy lodowej, naturalnej ochrony przed falowaniem sztormowym i zmniejszenia odporności brzegu na rozmywanie. Zmniejszenie ryzyka powodziowego od strony morza następuje przez realizację działań z zakresu ochrony brzegu morskiego. Istotne znaczenie będzie mieć także monitoring stref przybrzeżnych.
Spodziewane ocieplenie klimatu spowoduje migrację gatunków, w tym obcych inwazyjnych, głównie z Europy Południowej, Afryki Północnej, Azji, wraz z równoczesnym wycofywaniem się tych gatunków, które nie są przystosowane do wysokich temperatur i suszy latem, a dobrze znoszą ostre mrozy. Nie bez znaczenia będzie wpływ zmian klimatu na skład gatunkowy drzewostanów oraz ich kondycję. Osłabione drzewa będą bardziej podatne na uszkodzenia od wiatru. Wskazane jest podjęcie dalszych działań na rzecz zrównoważonej gospodarki leśnej, zapewnienia dostatecznej ilości wody w lasach oraz ewentualnej przebudowy składu gatunkowego lasów. Bardzo wysokie zagrożenie osłabienia drzewostanów zidentyfikowano na obszarze województwa pomorskiego, w szczególności na Kaszubach i w Borach Tucholskich, oraz województwa śląskiego.




Najprawdopodobniej najbardziej narażone na działanie czynników klimatycznych będą ekosystemy górskie. Szacuje się, że na tych obszarach w Polsce, w związku ze zmianami klimatu, wyginięciem zagrożone jest 60% gatunków.
Obok działań adaptacyjnych Polska kontynuować powinna podejmowanie wysiłków na rzecz łagodzenia zmian klimatu i zmniejszenia koncentracji dwutlenku węgla w powietrzu. Zwrot w kierunku zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych będzie wymagał energicznych i skoordynowanych działań w różnych sektorach gospodarki, a prowadzona polityka klimatyczna będzie w dalszym ciągu stymulować korzystanie z czystych technologii. Polska posiada duży potencjał w ograniczaniu koncentracji GC w powietrzu poprzez m.in.: wykorzystanie potencjału lasów, rozwój budownictwa drewnianego w roli magazynu CO2, wykorzystanie biomasy leśnej i rolnej dla produkcji energii z OZE w dedykowanych instalacjach, uwzględnienie potencjału hydroenergetycznego oraz polskich zasobów geotermalnych, zachowanie i odbudowę terenów podmokłych, sekwestrację węgla w glebie.

Według krajowych prognoz emisji gazów cieplarnianych, opracowanych w 2017 r. na potrzeby Siódmego raportu rządowego i Trzeciego raportu dwuletniego dla Konferencji Stron Ramowej Konwencji NZ ws. zmian klimatu, szacuje się, że w 2030 r. całkowite emisje w Polsce będą o 23% niższe niż w 1990 r. i o 37% niższe niż w 1988 r. Wyniki krajowej inwentaryzacji emisji gazów cieplarnianych w zakresie sektorów nieobjętych EU ETS za lata 2013–2015, jak również prognozy emisji wskazują, że Polska osiągnie cel określony w decyzji PE i Rady nr 2009/406/WE (+14%)
w odniesieniu do całego okresu 2013–2020 z nadwyżką. Cel redukcyjny dla Polski w non-ETS zostanie określony w procedowanym aktualnie rozporządzeniu ESR (ang. Effort Sharing Regulation). Jednak już w latach 2021–2030 Polska może mieć problem z wypełnieniem celu redukcyjnego w non-ETS, przewidzianego w projekcie rozporządzenia ESR wynoszącego dla Polski –7%, jako wkładu w wypełnienie ogólnounijnego celu redukcji w non-ETS wynoszącego 30% w stosunku do emisji z 2005 r.

Zmiany klimatu należy postrzegać jako ryzyko, które powinno być uwzględniane przy tworzeniu mechanizmów regulacyjnych i planów inwestycyjnych, podobnie jak brane pod uwagę są ryzyka o charakterze makroekonomicznym, czy geopolitycznym.

Należy również mieć na uwadze, że zmiany klimatu, skutkujące anomaliami pogodowymi w ekstremalnej wersji oraz długofalowymi zmianami, w skali świata będą ograniczały dostępność żywności, wody pitnej oraz energii, zwiększając tym samym konkurencję o zasoby i migrację ludności z terenów zagrożonych (na przykład państwa wyspiarskie) w rejony bezpieczniejsze.

Źródło: Ministerstwo Środowiska




zwiń tekst

W NIEDZIELĘ 24 LUTEGO 2019 KRZYSZTOF JACKOWSKI PRZEPROWADZIŁ EKSPERYMENT ZWIĄZANY Z 'WIZJĄ NA ŻYWO'
Pon, 25 luty 2019 07:38 | komentarze: 2 czytany: 2599x

Jasnowidz Krzysztof Jackowski z Człuchowa przeprowadził wizję na żywo podczas transmisji w niedzielę na YouTube. Zapowiedział dokonanie tego podczas swojego ostatniego livea, kiedy to mówił o złych przeczuciach na 2019 rok.– Zróbmy tak, ja się o to pokuszę (…) Zrobię wizję dla Was, to jest ciekawe, ja sam jestem ciekawy. Mam nadzieję, że nie będzie to idiotycznie wyglądało. Będzie to dziwnie wyglądało.......

czytaj dalej

Jasnowidz Krzysztof Jackowski z Człuchowa przeprowadził wizję na żywo podczas transmisji w niedzielę na YouTube. Zapowiedział dokonanie tego podczas swojego ostatniego livea, kiedy to mówił o złych przeczuciach na 2019 rok.

Zróbmy tak, ja się o to pokuszę (…) Zrobię wizję dla Was, to jest ciekawe, ja sam jestem ciekawy. Mam nadzieję, że nie będzie to idiotycznie wyglądało. Będzie to dziwnie wyglądało, bo będę się skupiał, ale spróbuję. Wy będziecie moim bodźcem w tym moim doświadczeniu – zapowiedział jasnowidz Jackowski.



Przyrzekam Wam, o 20 odpalam livea i robimy doświadczenie, czyli przy Was się będę skupiał, czy będę coś rozumiał czy nie będę Wam mówił wszystko to, co będzie mi się kojarzyło. Możecie też zadawać mi pytania – wyjaśnił Krzysztof Jackowski.

Pierwszy raz na żywo przed kamerą będę robił wizję, ale pokuszę się. Umawiamy się odważnie i ja chce to zrobić szczerze, dlatego potraktujcie to poważnie, mimo że będzie to dziwnie wyglądało nie śmiejcie się z tego, zrobimy ciekawe doświadczenie – mówił jasnowidz.

Jeżeli ono mi wyjdzie i jeżeli to będzie miało sens, to może będziemy mogli robić to cyklicznie, zobaczymy jak to będzie. Dużo miałem takich przeczuć, np. przy redaktorach, ja na szybko się skupiałem i dużo z tego co czułem miało sens – powiedział w trakcie swojego materiału na yuoutube




zwiń tekst

'MAM ZŁE PRZECZUCIE CO DO TEGO ROKU
Sob, 23 luty 2019 08:11 | komentarze: 1 czytany: 1819x

„Na ten rok mam złe przeczucie. Ja nie twierdzę, że to się stanie w Polsce, albo też w Europie. W tym roku pierwszy raz poczujemy wielki niepokój. To może się zacząć dziać na jesieni tego roku, październik, być może listopad. Te niepokój wyjdzie na pewno z rejonu Bliskiego Wschodu” – stwierdził jasnowidz.„Mam odczucie, że znakiem przed tym co ma się tam zdarzyć, będzie jawny konflikt Turcji ze Stanami.......

czytaj dalej

„Na ten rok mam złe przeczucie. Ja nie twierdzę, że to się stanie w Polsce, albo też w Europie. W tym roku pierwszy raz poczujemy wielki niepokój. To może się zacząć dziać na jesieni tego roku, październik, być może listopad. Te niepokój wyjdzie na pewno z rejonu Bliskiego Wschodu” – stwierdził jasnowidz.

„Mam odczucie, że znakiem przed tym co ma się tam zdarzyć, będzie jawny konflikt Turcji ze Stanami Zjednoczonymi. Dojdzie do dużej różnicy zdań, a może dużej różnicy militarnej gdzieś w terenie. Kto wie czy nie będzie chodziło o kwestię Iranu.”

„Kiedy pojawi się ten konflikt Turcja – Stany, raczej to będzie na niwie politycznej, ale będzie to ostry konflikt, to pamiętajmy, że jest blisko czegoś niedobrego. W cale nie będzie musiała tego dokonać Turcja, tylko wtedy należy być czujnym.”

„Ja mam wrażenie, że świat jest podzielony na trzy w tej chwili. Na trochę zakręconą Europę czyli UE, na wschód czyli Rosję, która jest trochę przestraszona tym, co mogą chcieć zrobić Stany Zjednoczone i Izrael i niektóre kraje arabskie.”

„Na pewno istnieje między tymi trzema siłami coraz mniejszy dialog polityczny. Coraz większa polityczna buta Amerykańska, od której się Europa odwraca, nie licząc Polski chociaż Polska dostała nauczkę za to. To nie jest dobrze. Komuś zależy by właśnie tak było – by nie rozmawiać, by można było w którymś momencie coś wywołać.”

„Mam obawy o to, że Europa jest tak zakręcona, że takie rozruchy jak w Paryżu, to może być tylko preludium do tego, co w Europie może zacząć się dziać. Te rzeczy zaczną się w okresie października i listopada tego orku” – stwierdził jasnowidz Krzysztof Jackowski.



zwiń tekst

USA POWOŁUJĄ 'SIŁY KOSMICZNE' - TRUMP PODPISAŁ ROZPORZĄDZENIE W TEJ SPRAWIE
Czw, 21 luty 2019 05:35 | komentarze: 1 czytany: 1089x

Prezydent Donald Trump podpisał we wtorek rozporządzenie (Directive 4. Oznacza ono, że powstanie nowy rodzaj wojsk - sił kosmicznych USA, który miałby powstać w ramach i pod egidą amerykańskich sił powietrznych (Air Force). W swym wystąpieniu podkreślił, że powołanie do życia sił kosmicznych jest priorytetem jego rządu, gdy chodzi o bezpieczeństwo narodowe. Siły te miałyby m.in. zagwarantować skuteczną.......

czytaj dalej

Prezydent Donald Trump podpisał we wtorek rozporządzenie (Directive 4. Oznacza ono, że powstanie nowy rodzaj wojsk - sił kosmicznych USA, który miałby powstać w ramach i pod egidą amerykańskich sił powietrznych (Air Force).

W swym wystąpieniu podkreślił, że powołanie do życia sił kosmicznych jest priorytetem jego rządu, gdy chodzi o bezpieczeństwo narodowe. Siły te miałyby m.in. zagwarantować skuteczną ochronę amerykańskiego systemu satelitów przed atakami i zderzeniami, a także zakłóceniami ze strony państw trzecich i zapewnić prawidłowe funkcjonowanie systemu GPS oraz systemu naprowadzania rakiet. Prezydent wyjaśnił też, że powołanie do życia autonomicznej struktury, ale wkomponowanej w system sił powietrznych - na podobnej zasadzie, jak amerykańscy marines są zintegrowani z marynarką wojenną - jest kluczowym elementem nowej architektury bezpieczeństwa.


- Nasi przeciwnicy są już w kosmosie czy nam się to podoba, czy nie - powiedział Trump. - To, co czynią oni, będziemy robić i my. Te działania będą tyleż obronne, co zaczepne, ale teraz będziemy uprzejmi i będziemy mówić wyłącznie o zamiarach defensywnych - oświadczył Trump podczas ceremonii podpisania dokumentu. W zamiarach Białego Domu szósty rodzaj wojsk - obok sił lądowych, sił powietrznych, marynarki wojennej, piechoty morskiej (marines) i wojsk ochrony pogranicza - miałby powstać już w 2020 roku. Zanim to jednak nastąpi, konieczne będzie przejście długiej drogi legislacyjnej, poczynając od uzyskania aprobaty Kongresu USA. Nie będzie to łatwe, jeśli chodzi o Izbę Reprezentantów, w której większość mają demokraci - pisze w komentarzu agencja AFP.

Wojska kosmiczne USA Pomysł stworzenia sił kosmicznych nie jest niczym nowym. W lipcu 2017 roku Izba Reprezentantów Kongresu uchwaliła powołanie "korpusu kosmicznego" wydzielonego z wojsk lotniczych USA, które zajmują się obecnie również projektami kosmicznymi. W czerwcu 2018 roku prezydent przedstawił pierwszy zarys nowej struktury i zaprezentował cele przyświecające powołaniu do życia wojsk kosmicznych. "Będziemy mieć siły kosmiczne".

Trump zapowiada nowy rodzaj wojska Prezydent USA... czytaj dalej » Inicjatywę krytykował wówczas bardzo energicznie sekretarz obrony James Mattis, którego zdaniem naruszało to spójność jego resortu. Członek senackiej komisji przydziałów na obronę, Brian Schatz, uznał ją zaś za "jedną z głupszych". Pozytywnie ocenia ją dziś natomiast członek komitetu służb wojskowych Izby Reprezentantów, republikanin, Mac Thornberry.

W oświadczeniu opublikowanym we wtorek uznał on inicjatywę Trumpa ze element "rzeczywistej reformy bezpieczeństwa w kosmosie, gdzie jesteśmy konfrontowani z realnymi zagrożeniami ze strony Rosji czy Chin". W ocenie ekspertów w pierwszym okresie po podpisaniu przez Trumpa dyrektywy o zamiarze stworzenia sił kosmicznych wszyscy pracownicy Pentagonu, którzy zajmują się systemem satelitów, wyrzutni rakietowych, rozwojem technologicznym itp., zostaną podporządkowani nowemu dowództwu, co pozwoli lepiej skoordynować ich działania. W następnym etapie zostanie powołany do życia oddzielny sztab nowych wojsk i będzie mianowany jego szef.

W Pentagonie zaś rozpocznie działalność podsekretarz stanu odpowiedzialny za kwestie obrony kosmicznej - relacjonuje AFP. Ale także wtedy nowy rodzaj wojsk pozostanie integralną częścią sił powietrznych, których struktura wykrystalizowała się w 1947 roku - precyzuje Reuters.

Źródło: PAP (http://www.tvn24.pl)



zwiń tekst

UFO NAD CALGARY (Kanada) - 3 lutego 2019
Śr, 20 luty 2019 03:42 | komentarze: brak czytany: 995x

Setki mieszkańców Calgary w Albercie były świadkami dziwnego obiektu na niebie pojawiającego się na niebie ponad budynkami mieszkalnymi. Są zdjęcia dziwnego zjawiska. O manifestacji UFO napisał polonijny portal http://bejsment.comDo incydentu doszło 3 lutego. Mieszkańcy miasta mówią, że kiedy było już całkiem ciemno, zauważyli dziwny obiekt unoszący się na niebie, ponad domami. Był czarny i na pierwszy.......

czytaj dalej

Setki mieszkańców Calgary w Albercie były świadkami dziwnego obiektu na niebie pojawiającego się na niebie ponad budynkami mieszkalnymi. Są zdjęcia dziwnego zjawiska. O manifestacji UFO napisał polonijny portal http://bejsment.com


Do incydentu doszło 3 lutego. Mieszkańcy miasta mówią, że kiedy było już całkiem ciemno, zauważyli dziwny obiekt unoszący się na niebie, ponad domami. Był czarny i na pierwszy rzut oka można było pomyśleć, że to najzwyklejsza chmura. Ale wówczas można było odnieść wrażenie, że coś jest nie tak z tym obiektem: w ogóle się nie poruszał, nie zmieniał kształtu, podczas gdy chmura zdecydowanie zmieniłaby swój kształt lub pozycję.

Wszystko to sugerowało, że dziwny przedmiot nie może być zjawiskiem naturalnym, ale został stworzony sztucznie. Ponadto po pewnym czasie obiekt natychmiast zniknął, rozpływając się w powietrzu, jakby go tam nie było, co dodatkowo zaskoczyło obserwujących go ludzi.

Naoczni świadkowie przyznają, że byli bardzo zaskoczeni i twierdzili, że nie zauważyli żadnych sztuczek ani instalacji. Według nich było to prawdziwe UFO, które monitorowało miasto, chowając się za chmurą. Ufolodzy również wierzą, że był to obcy obiekt, sugerując także, że maskował się jako chmura.

Były minister obrony Kanady Paul Hellyer nieustannie powtarza, że rząd jest w posiadaniu licznych dowodów na obecność UFO w Kanadzie, ale nie zamierza ich ujawniać.

źródło: http://bejsment.com/2019/02/17/widzieli-dziwny-obiekt-na-niebie/

Film poniżej:



zwiń tekst

PIERWSZA MAPA SIECI INTERNETU Z... 1973!
Wt, 19 luty 2019 09:18 | komentarze: 1 czytany: 1064x

Kiedy okręt Nautilus znajdujecie w sieci www wypełnionej po brzegi witrynami i stronami warto przypomnieć, jak to było na początku drogi. Oto 1973 rok i pierwsza sieć komputerów pozwalająca na wymianę informacji. Mało osób wie, że została wynaleziona w 1969 roku. Była tylko i wyłącznie na użytek placówek wojskowych.We wczesnych latach 70-tych Paul Newbury miał posadę w Carnegie Mellon, która była .......

czytaj dalej

Kiedy okręt Nautilus znajdujecie w sieci www wypełnionej po brzegi witrynami i stronami warto przypomnieć, jak to było na początku drogi. Oto 1973 rok i pierwsza sieć komputerów pozwalająca na wymianę informacji. Mało osób wie, że została wynaleziona w 1969 roku. Była tylko i wyłącznie na użytek placówek wojskowych.




We wczesnych latach 70-tych Paul Newbury miał posadę w Carnegie Mellon, która była jedną z najlepszych szkół informatycznych w Stanach Zjednoczonych. Początkowo stworzył sieć komputerów jako naukowe narzędzie do wymiany adresów i telefonów. Miał nawet schematy komputerów i całej sieci.

Zostały one odnalezione przypadkiem wiele lat później przez jego syna Davida Newbury, który porządkował papiery ojca i dostrzegł kilka kartek, które dziś są bezcenne dla historii internetu.






zwiń tekst

AMERYKANIE PODJĘLI DECYZJĘ - WRACAJĄ MISJE ZAŁOGOWE NA KSIĘŻYC!
Pon, 18 luty 2019 10:53 | komentarze: 1 czytany: 1071x

NASA ogłosiła, że zamierza przyspieszyć przygotowania do kolejnego lotu na Księżyc. Bezzałogowa misja rozpocznie się jeszcze pod koniec tego roku. Jak powiedział administrator NASA Jim Bridenstine, agencja planuje przyspieszyć ponowną misję na Księżyc. Pomysł popiera prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.- Ważne jest, abyśmy wrócili na Księżyc tak szybko, jak to możliwe - mówił Bridenstine na.......

czytaj dalej

NASA ogłosiła, że zamierza przyspieszyć przygotowania do kolejnego lotu na Księżyc. Bezzałogowa misja rozpocznie się jeszcze pod koniec tego roku. Jak powiedział administrator NASA Jim Bridenstine, agencja planuje przyspieszyć ponowną misję na Księżyc. Pomysł popiera prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

- Ważne jest, abyśmy wrócili na Księżyc tak szybko, jak to możliwe - mówił Bridenstine na spotkaniu w siedzibie NASA.

Misja planowana na koniec 2019 roku będzie bezzałogowa (jej celem będzie dostarczenie na Srebrny Glob instrumentów naukowych), jednak NASA planuje wysłanie astronautów na Księżyc już za kilka lat. Bridenstine zaznaczył, że do 2028 roku na naturalnym satelicie ma już pracować kilkoro astronautów.

- Tym razem, kiedy dotrzemy na Księżyc, zamierzamy tam pozostać. Nie zostawimy tylko flag i odcisków stóp, by od razu powrócić do domu i nie znaleźć się na Księżycu przez kolejne pół wieku - powiedział.

Ostatnią osobą, która chodziła po Księżycu, był Eugene Cernan. Był członkiem ostatniej załogowej misji na Księżyc Apollo 17 z 1972 roku.



Do 25 marca NASA będzie zbierać wnioski od prywatnych firm, które chciałyby zbudować sondę, która poleci na Księżyc. NASA nauczona opóźnieniami w projektach i zadłużeniami w budżecie wyznaczyła ścisły harmonogram misji, według którego pierwsza selekcja ofert nastąpi już w maju.

- Jeśli mógłbym sobie czegoś życzyć, to chciałbym lecieć jeszcze w tym roku kalendarzowym. Chcemy działać szybko - stwierdził Thomas Zurbuchen, administrator stowarzyszony z Naukowego Dyrektoriatu Misyjnego NASA.

NASA planuje do 2026 roku zbudować na orbicie satelity małą stację kosmiczną o nazwie Gateway. Będzie służyć ona jako stacja dla podróży na powierzchnię Księżyca, ale nie jako stały obiekt załogowy jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), obecna na orbicie Ziemi.

W 2031 roku prawdopodobnie na Księżycu pojawią się jeszcze Rosjanie.





zwiń tekst

Dramatycznie spada liczebność owadów na świecie, a to oznacza zbliżającą się katastrofę ekologiczną
Pon, 18 luty 2019 09:47 | komentarze: 1 czytany: 635x

Aż jedna trzecia wszystkich owadów jest zagrożona całkowitym wyginięciem. Może się to stać w ciągu nawet najbliższych 20 lat. W piśmie "Biological Conservation" ukazał się raport australijskich oraz chińskich naukowców, którzy przejrzeli aż 73 badania z ostatnich 40 lat poświęcone owadom. Większość z nich dotyczyła gatunków zamieszkujących Europę oraz Amerykę Północną, ponieważ dotychczas to one były.......

czytaj dalej

Aż jedna trzecia wszystkich owadów jest zagrożona całkowitym wyginięciem. Może się to stać w ciągu nawet najbliższych 20 lat. W piśmie "Biological Conservation" ukazał się raport australijskich oraz chińskich naukowców, którzy przejrzeli aż 73 badania z ostatnich 40 lat poświęcone owadom. Większość z nich dotyczyła gatunków zamieszkujących Europę oraz Amerykę Północną, ponieważ dotychczas to one były najlepiej badane.

Wnioski, jakie wysnuli badacze, są przerażające. Liczba wszystkich owadów na świecie drastycznie spada - rocznie aż o 2,5 proc., czyli osiem razy szybciej, niż ma to miejsce w przypadku gadów, ptaków i ssaków. Aż 40 proc. gatunków może zniknąć w kilku najbliższych dekadach. Badacze zwracają uwagę na to, że w przeszłości niepokojono się głównie wymieraniem kręgowców, natomiast na owady zaczęto zwracać uwagę stosunkowo niedawno.

Paradoksalnie to jednak owady są najważniejszą grupą zwierząt na naszej planecie. Chociaż od czasu do czasu potrafią nam nieźle uprzykrzyć życie, to właśnie od nich zależy istnienie wielu ekosystemów. Owadami są główni zapylacze roślin czy gatunki rozkładające martwą materię organiczną.

Nie można też zapominać, że owady stanowią podstawowe źródło pożywienia wielu kręgowców (i kto wie, czy w przyszłości nie staną się alternatywnym pożywieniem dla ludzi).  Nie ma się więc co dziwić autorom raportu, którzy obawiają się, że zniknięcie wielu gatunków owadów może doprowadzić do gigantycznej katastrofy ekologicznej, a jej  skutki będą odczuwalne dla nas wszystkich.

Najbardziej narażone na wyginięcie są motyle. Każdego roku spadek ich liczebności obserwują nie tylko badacze, ale również miłośnicy przyrody. Nie chodzi przy tym o jakieś szczególnie rzadkie gatunki, ale nawet i o te pospolite, znane z naszych ogródków.

W niektórych krajach Europy, takich jak Wielka Brytania czy Holandia, coraz rzadziej spotyka się nawet latolistka cytrynka (Gonepteryx rhamni) czy rusałkę pawik (Aglais io), które u nas w Polsce wciąż są pospolite.


źródło: gazeta.pl



zwiń tekst

Jasnowidz Krzysztof Jackowski o sprawie zaginięcia małej Madelaine McCann.
Pt, 15 luty 2019 06:44 | komentarze: brak czytany: 2073x

Zaginięcie Madeleine McCann to jedna z najbardziej zagadkowych spraw w tym wieku. Czy 4-letnia dziewczynka została porwana? Jakie są możliwe scenariusze i czy policja zrobiła wszystko, by odnaleźć dziecko ? Te wszystkie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi, mimo że od zaginięcia Madelaine McCann minęło dziesięć lat. Co na ten temat sądzi Krzysztof Jackowski, słynny jasnowidz z Człuchowa? Oto co .......

czytaj dalej

Zaginięcie Madeleine McCann to jedna z najbardziej zagadkowych spraw w tym wieku. Czy 4-letnia dziewczynka została porwana? Jakie są możliwe scenariusze i czy policja zrobiła wszystko, by odnaleźć dziecko ? Te wszystkie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi, mimo że od zaginięcia Madelaine McCann minęło dziesięć lat. Co na ten temat sądzi Krzysztof Jackowski, słynny jasnowidz z Człuchowa? Oto co powiedział dla SE.pl.

- Kilka lat temu zwróciła się do mnie jedna z polskich europosłanek, która wysłała mi rzeczy osobiste zaginionej 4-latki: zabawki i jedno z ubrań. Ja wykonywałem wizję w tej sprawie i skojarzyło mi się, że ta dziewczynka nie żyje. Skojarzyło mi się, że jej ciało leży w bardzo dziwnym miejscu: pomost, to było jakby nad oceanem, obok leżały kamienie. Kojarzyło mi się, że ona jest zakopana w piasku, pod tymi kamieniami - powiedział Krzysztof Jackowski.




zwiń tekst

SPECJALISTA OD PRZEPOWIEDNI W OPARCIU O INTERPRETACJĘ BIBLII BEZ ZŁUDZEŃ O PRZYSZŁOŚCI ZIEMI
Czw, 14 luty 2019 07:36 | komentarze: 3 czytany: 1815x

To dopiero zapowiedź prawdziwych kłopotów - przekonuje Paul McGuire, który specjalizuje się w interpretacji Pisma Świętego. Według niego biblijne przepowiednie spełniają się na naszych oczach i w konsekwencji doprowadzą do końca świata, jaki znamy. Najbliższe lata mają obfitować w widoczne znaki.Potężne trzęsienia ziemi, niszczycielskie tsunami i zupełnie niespodziewane erupcje wulkanów - to perspektywa.......

czytaj dalej

To dopiero zapowiedź prawdziwych kłopotów - przekonuje Paul McGuire, który specjalizuje się w interpretacji Pisma Świętego. Według niego biblijne przepowiednie spełniają się na naszych oczach i w konsekwencji doprowadzą do końca świata, jaki znamy. Najbliższe lata mają obfitować w widoczne znaki.

Potężne trzęsienia ziemi, niszczycielskie tsunami i zupełnie niespodziewane erupcje wulkanów - to perspektywa najbliższych trzech dekad.

Według eksperta kolejne katastrofy naturalne i kryzysy finansowe można porównać do ostatnich konwulsji ludzkiego ciała. Ziemia doświadcza przedśmiertnych drgawek, które prędzej czy później doprowadzą do zgonu - tłumaczy jego słowa express.co.uk.

- To wydarza się na naszych oczach i musi skończyć się Armagedonem znanym z Apokalipsy św. Jana. Chrystus powróci na Ziemię aby przywrócić tutaj raj. Nie mogę podać konkretnej daty, ale zegar tyka. Pędzimy w kierunku katastrofy z prędkością światła - przekonuje wizjoner. Jego zdaniem wybuch kolejnej wojny światowej nie jest już jedną z możliwości, ale nieuniknionym faktem.




Jego zdaniem globalny konflikt, który czeka nas w najbliższym czasie, opisano tysiące lat temu w Księdze Ezechiela. Biblijne krainy Gog i Magog to dzisiejsza Rosja i Iran, które zjednoczą się przeciwko Izraelowi. Początek właściwego Armagedonu ma zwiastować użycie broni nuklearnej, a Paul McGuire nie ma wątpliwości, że któraś ze stron sięgnie po ładunki atomowe.

Kolejny etap to potężne trzęsienia ziemi, które nawiedzą praktycznie cały świat oraz uderzenie w naszą planetę trzech asteroid. Te już lecą w naszym kierunku, ale żaden naukowiec się tego nie spodziewa.

Wszystko to ma się wydarzyć w najbliższych 30 latach, czyli maksymalnie w 2050 roku będzie już po wszystkim.

źródło: express.co.uk



zwiń tekst

PRZEBUDZENIE WULKANU W NIEMCZECH
Śr, 13 luty 2019 09:22 | komentarze: 1 czytany: 1544x

Naukowcy zdobyli dowody, że wulkan Lacher See w Nadrenii-Palatynacie w zachodnich Niemczech powoli budzi się do życia. Poprzednia jego erupcja ponad 10 tys. lat temu była katastrofą na skalę kontynentu.Lacher See to niewielkie, urokliwe jeziorko, położone niecałe 40 km od Bonn. Mieszkańcy lubią tam wędkować i pływać łódkami. Jego istnienie jest jednak wynikiem gigantycznej erupcji wulkanu, która wydarzyła.......

czytaj dalej

Naukowcy zdobyli dowody, że wulkan Lacher See w Nadrenii-Palatynacie w zachodnich Niemczech powoli budzi się do życia. Poprzednia jego erupcja ponad 10 tys. lat temu była katastrofą na skalę kontynentu.




Lacher See to niewielkie, urokliwe jeziorko, położone niecałe 40 km od Bonn. Mieszkańcy lubią tam wędkować i pływać łódkami. Jego istnienie jest jednak wynikiem gigantycznej erupcji wulkanu, która wydarzyła się w tym miejscu ok. 13 tys. lat temu. Z wulkanu wydostało się wtedy kilkadziesiąt kilometrów sześciennych popiołów i pumeksu.

Ostatnio jednak naukowcy zaczęli ostrzegać przed pływaniem w jeziorze Lacher See. W pobliżu jego południowo-wschodniego brzegu dostrzeżono wydobywające się spod powierzchni wody bąbelki dwutlenku węgla, które jednoznacznie wskazują, że wulkan nie jest wygasły. Kolejnym dowodem są niewielkie trzęsienia ziemi, które nawiedzają okolicę. Epicentra tych trzęsień zlokalizowane są zaś coraz płycej, co jest dowodem, że magma znajduje się coraz bliżej powierzchni.

Możliwy wybuch wulkanu jest o tyle dużym niebezpieczeństwem, że jest on w stanie wydobyć z siebie według szacunków ponad 7 km sześciennych lawy i kolejne kilkadziesiąt km popiołów. Wybuch zagraża więc nie tylko położonym blisko Koblencji (oddalona o 24 km) i Bonn (37 km), ale przynajmniej całej Europie.




Gdyby niemiecki wulkan pokazał, na co go stać, w Polsce mielibyśmy kwaśne deszcze, które uszkodziłyby glebę, a cała Europa odczułaby ochłodzenie klimatu, które wpłynęłoby poważnie choćby na wydajność rolnictwa. Pamiętamy też wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull, który sparaliżował choćby ruch lotniczy, od którego przecież w dużym stopniu zależy stan światowej gospodarki.

Zwiększona aktywność wulkanu w Niemczech potwierdza trend zwiększającej się aktywności wulkanicznej na świecie. Dowodem na nią jest choćby niedawne tsunami wywołane zapadnięciem się stożka superwulkanu Krakatau. Niestety, mimo zaawansowanej wiedzy geologicznej nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidywać momentu wybuchu.

żródło: https://turystyka.wp.pl/budzi-sie-wulkan-w-niemczech-jego-wybuchu-powinnismy-sie-obawiac-6348626534372993a



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 5 6 7 8
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 8

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Dzień dobry, mam proste pytanie: czy FN prowadzi jakąś rekrutacje w swoje szeregi ??  dziekuje , pozdrawiam [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 14 lip 2019 05:05 | [e-mail z 13 lipca 2019] Cześć, dzisiaj około 12:30 dostrzegłem przelot czegoś bardzo dziwnego. Początkowo myślałem że to klucz ptaków, później że może formacja samolotów ale w końcu nie wiem co to było. Udało mi się to nawet dość wyraźnie  nagrać moim telefonem Huawei Y6. W każdym razie pomyślałem, że to może coś nietypowego wartego uwagi.Widziałem to z Samogoszczy obok Wilgi, leciało właśnie na Wilgę. Dodam, że nie słyszałem żadnego dźwięku. Odnoszę wrażenie, że w ogóle nastała jakby...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

Krzysztof Jackowski o zaginięciu małego Dawidka

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.