Dziś jest:
Niedziela, 27 września 2020

Będziemy się czegoś bali. Do koronawirusa jesteśmy przyzwyczajeni, a to będzie coś innego. Wydarzy się poza Polską.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski o końcówce roku 2020

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





A gdyby tak założyć, że reinkarnacja nie istnieje...
Nie, 20 sie 2017 07:41 komentarze: 7 czytany: 2697x

[...] Jestem stałym czytelnikiem i mam pytanie do FN, czy gdyby wyeliminować teorię reinkarnacji, czyli gdyby założyć przez chwilę hipotetycznie że reinkarnacja nie istnieje, czy życie ludzkie miałoby wtedy sens?


Jeśli założyć, że nie ma żadnej "wędrówki dusz", a jest tylko układ "jedno życie-jedna szansa-potem sąd" oczywiście życie ludzkie traci sens patrząc na przykład dziecka, które w wieku kilku lat umiera na raka. Ono nie miało ani szansy "bardzo nagrzeszyć" ani nie miało szansy narobić tzw. "dobrych uczynków", które są w opinii wielu ludzi biletem do nieba. Jeśli założymy, że reinkarnacja nie istnieje, wtedy istnienie ogromnej niesprawiedliwości związanej z różnicami "już na starcie" w przypadku ludzi wokół nas staje się kompletnie niezrozumiałe, absurdalne i bardzo smutne, gdyż oznaczało by, że Bóg "jednym bardzo lubi dając im zdrowie, fajną rodzinę, a nawet urodę w pakiecie", a innych doświadcza np. rakiem kości. Tłumaczenia, że "Bóg w ten sposób wyróżnia takie osoby" są oczywiście żenujące... Tylko wędrówka dusz nadaje sens całości. Bóg byłby skrajnie niesprawiedliwy, gdyby dawał człowiekowi tylko jedną szansę. Na szczęście reinkarnacja jest faktem i wszystko dzięki temu ma sens - nawet tak ogromne różnicę w szczęściu dzieci, z których niektórzy rodząc się już wygrywają na starcie, a innych życie przepełnia smutek i cierpienie...



Komentarze (7)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 20 sie 2017 10:56 | ocena: + 12

czujne_oko | Gość

Marne to pocieszenie dla kogoś kto cierpi okrutnie w tym życiu, że w następnym będzie lepiej, skoro i tak tego nie będzie pamiętał. I marne to wytłumaczenie, że nie posiadamy pamięci poprzednich wcieleń bo by nam to przeszkadzało w obecnym życiu. Wątpię. Przecież to byłoby wtedy dla nas tak naturalne jak to, że oddychamy nosem.
A co jeśli nie ma reinkarnacji i nie ma Boga?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 20 sie 2017 12:46 | ocena: + 12

Evii | Gość

@czujne_oko,
Samo założenie, że teraz odpowiadam za coś co zrobiłam w poprzednim życiu - ok, uczciwe, ale skoro nie wiem co zrobiłam, to skąd mogę wiedziec czy to co mnie teraz spotyka to kara czy w przyszłym wcieleniu będę miała lepiej, bo zostanie mi to wynagrodzone? Skoro dzisiaj sypie mi się życie i mimo prób uratowania czegokolwiek jeszcze się pogrążam i tracę, to skąd mam wiedziec czy to ma byc lekcja i mam się dalej starac, czy i tak wszystko idzie na stracenie i żadne próby nie zmienią beznadziejnej sytuacji?
Często wydaje mi się, że wszystko jest przypadkiem i ani reinkarnacji, mimo sprawiedliwości, którą powinna ze sobą nieśc, ani boga jako inteligentnej formy kierowania naszym życiem, nie ma. A wszystko to tylko przypadek.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Nie, 20 sie 2017 12:54 | ocena: -8

ARESEI | Gość

@Evii, Nazywanie istnienia Inteligencji przypadkiem oznacza, że masz Wielkie Ego. Pracuj nad sobą. Odłóż na bok winę i karę. Życie Ci się sypie dlatego, że bierzesz na siebie więcej, niż możesz unieść. Mierz siły na zamiary. Jak masz za mało energii na jedną rzecz, to zacznij od rzeczy mniejszych. Małymi krokami do przodu wzmocnisz się i wtedy bierz się za rzeczy większe. Kto chce przestawić górę przy pomocy szpilki, nie przestawi góry i straci szpilkę. To tylko strata czasu i energii.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 20 sie 2017 20:55 | ocena: + 6

Evii | Gość

@ARESEI,
Widzę, że niewiele zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, która była dosyc abstrakcyjna - rozważam różne opcje - przypadek, intencje, reinkarnacje astrologię, a Ty nie wiedząc kompletnie co mnie w życiu spotkało, wysnuwasz wniosek, że rzekomo biorę na siebie za dużo - to raczej dowodzi, że Twoje Ego jest tak duże, że z kilku zdań abstrakcyjnych rozważań uzurpujesz sobie prawo do oceny mojej osoby, w dodatku oceny zupełnie błędnej. Ja w życiu wciąż szukam, dobrze, że Ty już znalazłes, a przynajmniej tak Ci się wydaje. Natomiast wstrzymaj się z ocenami i radami - skoro "wiesz wszystko" to nic nie wiesz - a takie podejście to domena ludzi, którzy jeszcze niewiele w życiu przeszli, choc nie życzę Ci tego co ja przeszłam.

Nie, 20 sie 2017 15:58 | ocena: + 5

czujne_oko | Gość

@Evii,
Dokładnie sam często mam takie odczucia, a właściwie od dłuższego czasu jestem prawie przekonany, że to wszystko to tylko przypadek. Idea reinkarnacji może i szlachetna, idea Boga jako mądrego i sprawiedliwego kreatora też piękna, ale nijak nie idzie pogodzić tego logicznie z rzeczywistością tu i teraz. Oczywiście wiara w te zjawiska pomaga ludziom wierzącym przetrwać trudne chwile w życiu, ale zapewne na tym się kończy ich „zbawienne” działanie.

@ARESEI,
Nie pisz, że ktoś, kto uważa istnienie inteligencji za przypadek ma Wielkie Ego, bo po pierwsze nie znasz tej osoby, a po drugie reinkarnacja to tylko teoria, dużo słabsza moim zdaniem niż teoria ewolucji.
I nie wiem dlaczego sądzisz lub skąd posiadasz taką wiedzę, że pamięć z poprzednich wcieleń utrudnia i spowalnia rozwój? Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie.

Nie, 20 sie 2017 20:59 | ocena: + 9

Michał | Gość

@Evii, Skasował mi się komentarz zanim go wysłałem. Wkurzające. Zacznę od nowa.
Właśnie tez mam podobne obiekcje jak ty. Czytam i poznaje różne religie i wiary, także te wymarle. Ludzie sprzeczaja się miedzy sobą o zasady wiary, o to co jest dobre a co złe, nawet wewnątrz danej religii sa podziały. A co jeśli to ludzie tworzą boga czy bogów a nie odwrotnie? Religie to potężne narzędzie kontroli mas. Nie twierdze tez ze Boga nie ma ale drogi do niego wymyślają ludzie. I dopóki ludzie wierza, dany bog istnieje dla nich.
Czy dziś wierzy ktokolwiek w Zeusa ? Religie przemijają i przychodzą nowe. A ludzie ciągle się spieraja i tocza boje o swoje racje.
Żeby było jasne nie uważam ze Boga nie ma. Ale nie opowiadam się za żadna stroną religii i wiar. Bo wszystkie stworzył człowiek. Praktycznie kazda twierdzi ze jest Tą jedyna drogą. To od nas zależy co nam bardziej odpowiada i co wybierzemy. Czasami wyboru nie ma bo za odstępstwo grozi śmierć.... A czasami jakas religia powoduje ze człowiek traci wiarę i zostaje ateista.
Ja mam nadzieje ze jest cos po śmierci i ze Bóg istnieje. Może jest On zupełnie czymś innym niż wyobrażają to sobie ludzie.
Pozdrawiam. I naprawdę nie wykłócajcie się ze soba bo koniec końców poznamy jak jest. Chyba ze nie ma nic to i nie będziemy mieli tego świadomości. Pozdrawiam

Nie, 20 sie 2017 12:47 | ocena: -4

ARESEI | Gość

@czujne_oko, Przekonywanie Cię do czegokolwiek jest bezcelowe, bo człowiek czuje wewnętrznie sens i prawdziwość świata i życia po wielu doświadczeniach w cyklu narodzin(czyli podczas kolejnych inkarnacji, których możesz nie uznawać i nie rozumieć). Ważne jest to, że życie ma sens, o czym przekonasz się może podczas życia, a może dopiero po śmierci ciała. Nie musisz w nic wierzyć nie znając tego. Wiedza o czymś przychodzi naturalnie z doświadczeń. I tak to wygląda w tym świecie. Odcięcie wcielenia od pamięci innych wcieleń jest celowe i umożliwia osiągnięcie rozwoju, który przy pamięci innych wcieleń byłby bardzo utrudniony i opóźniony.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Korzystając z okazji do kontaktu, chciałbym podziękować państwu za wieloletnią działalność. Odwiedzam stronę fundacji od wczesnego gimnazjum i była ona moim pierwszym źródłem wiedzy o tych tajemniczych stronach życia. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 01:45 |

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

OBECNOŚĆ - dokument z Archiwum FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.