Dziś jest:
Czwartek, 29 października 2020

Listopad... boję się tego listopada. Wydarzą się na jesieni bardzo złe rzeczy, to będzie koniec tego świata, jaki znamy i lubimy, tej rzeczywistości spokoju i bezpieczeństwa. Widzę też wojsko na ulicach, dużo wojska. Wojsko... pojawi się wojsko.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski, lipiec 2020

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Jak przygotować się na własną śmierć?
Sob, 25 lis 2017 09:43 komentarze: 1 czytany: 3471x

Pytanie zostało skierowane do nas za pośrednictwem naszej witryny na facebooku. Dotyczy rzeczy dość ważnej, czyli… własnej śmierci. Nasza załoga okrętu Nautilus potrafi zmierzyć się nawet z "najtrudniejszymi pytaniami świata", więc i z tym damy sobie radę! ;)

 

Dzień dobry Wszystkim. Skoro czasem spełniacie różne prośby, skoro niebawem święta, to może spełnicie moje marzenie i napiszecie coś nt. hmm...jak przygotować się na własną śmierć. Kiedyś dawno temu, brzmi jak bajka, choć nie jest, miałam wielka chęć chodzić do hospicjum i pomagać w odejściu chorym, umierającym ludziom. Nie zrobiłam tego, gdyż myślałam pójdę i sama będę zwyczajnie ryczeć. Więc jaka to pomoc. Gdy umierała mój ukochany Dziadek bardzo chciałam być przy Jego śmierci. Umarł samotnie, w nocy, klęcząc przy swoim łóżku. Pogodziłam się z tym. widać nie byłam gotowa. Myślę, że jakoś łatwiej byłoby ludziom umierać przy kimś bliskim, kochającym. Mnie również. Ostatnie spojrzenie w kochane oczy, dotyk, nawet łzy, które też są na właściwym miejscu i czasie. Szkoda, że w ogóle nie rozmawiamy na temat śmierci w rodzinie, w jakimkolwiek środowisku. Mówimy o narodzinach, co jest przyjściem na świat ciała i duszy, a co ze śmiercią, jakoś jej nie celebrujemy. To jest odejście, po wykonaniu "pewnego" zadania, roboty tu na ziemi. To ciężka i nie zawsze usłana różami droga. Myślę, że trochę brakuje nam zrozumienia sensu umierania. I chyba o to głównie chodzi. O zrozumienie procesu umierania i śmierci. Ja wiem, że jest inkarnacja, ale bardzo wiele osób myśli, że to jakiś absurd, że wyssana z palca. Myślę o pewnym połączeniu tych spraw. Może jako FN coś tam więcej wiecie i macie zwyczajnie chęć podzielić się czymś, a może ktoś zostanie zainspirowany do napisania swoich przemyśleń i odczuć. Właściwie tę sprawę można rozważać wielopłaszczyznowa. Od strony osoby umierającej i osób pozostających. Jeśli macie chęć poruszyć tego tematu to proszę o wiadomość. Pozdrawiam [dane do wiad. FN]

 

Zacznijmy od tego, że NIE NALEŻY MYŚLEĆ O WŁASNEJ ŚMIERCI. Nie tylko dlatego, że to słowo oznacza „koniec”, a jak wiemy – końca żadnego nie ma. To, co my nazywamy śmiercią, jest jedynie krótkim przystankiem w dalszej podróży. Błąd jednak tkwi w założeniu.

Nie należy ani żyć PRZESZŁOŚCIĄ, ani żyć PRZYSZŁOŚCIĄ. Liczyć się powinna dla nas TYLKO I WYŁĄCZNIE TERAŹNIEJSZOŚĆ. Nie jesteśmy pewni, czy te zdanie jest w pełni zrozumiałe, więc uściślijmy:

Nie chodzi o to, aby być nieodpowiedzialnym, nonszalancko podchodzić do wszystkie wokół, pożyczać pieniądze i nie oddawać itp. To nie o to chodzi! Oczywiście, że trzeba myśleć o tym, z czego będziemy żyli, być solidnym i rzetelnym w zobowiązaniach, ale nie należy się PRZESADNIE MARTWIĆ O PRZYSZŁOŚĆ,  A ZWŁASZCZA ŻYĆ WIZJĄ ŚMIERCI I SIĘ DO NIEJ PRZYGOTOWYWAĆ. Z punktu widzenia wiedzy duchowej to błąd!

Stąd zawsze radzimy: żyj tak, jakby dzisiejszy dzień był najważniejszym dniem na świecie. I jemu poświęcaj swoją uwagę. I nim się ciesz, a nawet jeśli ciebie zasmuci, to także traktuj to jako… naukę mistrza.

Na koniec – bardzo polecamy pracę w hospicjach, które my nazywamy „PORTAMI LOTNICZYMI DLA PASAŻERÓW CZEKAJĄCYCH NA KOLEJNY ETAP PODRÓŻY”.


Praca w hospicjum nie tylko służy rozwojowi duszy, ale także wbrew pozorom uspokaja, ale daje także cudowny dystans do tzw. wielkich naszych życiowych problemów, które nagle bledną, zanikają, karleją… bardzo ważne doświadczenie.



Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 25 lis 2017 16:23 | ocena: + 5

Kooler | Gość

1.Medytacja
"Ulatwia" proces umierania oraz zwieksza swiadomosc w zyciu. Jesli chodzi proces smierci to istnieja specjalne medytacje np. Joga Pola ktora jest nauczana w Karma Kagyu.Ale inne tez wystarcza. Polecam
http://sasana.wikidot.com duzo informacji o buddyzmie oraz darmowe ksiazki w pdf o medytacji, idelane na poczatek praktyki :)
2.Pomoc innym czyli jak juz wspomniano w tekscie.
3. Niezazywanie narkotykow itd

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Przepowiednia jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego: Dojdzie do rękoczynów, do dotkliwego pobicia policjantów. To będzie prowokacja.- Pamiętajcie, że jeżeli w najbliższych godzinach, lub dniach rząd wprowadzi jakiś stan, oznacza to, że konsekwencje tego będą bardzo duże, daleko idące i od tego momentu zaczyna się coś bardzo poważnego nie tylko w Polsce, ale też na świecie. Coś, gdzie o czasie przed marcem, jaki przezywaliśmy, będzie tęsknić będziemy opowiadać sobie nawzajem, czym była wolność...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.