Dziś jest:
Niedziela, 2 października 2022

Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
/Coelho Paulo/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Co jest lepsze według was: zlikwidowanie wszystkich religii czy ich połączenie w jedną?
Pon, 5 luty 2018 00:51 komentarze: 2 czytany: 4170x

Na nasza pocztę e-mailową dostaliśmy ciekawe pytanie dotyczące religii, a raczej tego, co byśmy woleli widzieć jako "przyszłość religii". Tymczasem jest z tym małe nieporozumienie, gdyż przyszłość religii jest akurat znana. Przytaczamy całą wiadomość poniżej.

 

From: […]
Sent: Saturday, February 03, 2018 9:30 PM
To: nautilus
Subject: Religie

 Witam. Co wg Nautilusa było by lepsze dla świata - zlikwidowanie wszystkich religii świata czy raczej połączenie wszystkich w spójną całość ze wspólnym mianownikiem? Czy może istnieje trzecia opcja o której nie wiemy? Ludzie są podzieleni - dla jednych religia to całe życie a dla innych przekleństwo, jedni za pomocą religii łączą się i wspólnie żyją a inni w imię religii zabijają. Przy założeniu iż nie ma żadnej religii na świecie - jak by on wyglądał? Wiem że to dość trudny temat i mało kto zna odpowiedź na to pytanie. Pozdr.

 

Na samym początku wyjaśnijmy jedno: nie istnieje coś takiego jak „zlikwidowanie religii” lub „ich połączenie”. W tym sensie, że nikt nie może ani likwidować, ani łączyć w sposób sztuczny – ten proces nastąpi samoistnie i ewolucyjnie. Rozpoczęła się długa droga do zmiany postrzegania wiedzy duchowej właśnie jako wiedzy, a nie żadnej wiary. Bo to jest wiedza taka sama jak fizyka czy matematyka. Co jest na końcu tej drogi? Z odpowiedzią nie ma najmniejszego problemu – religię nigdy się „nie połączą”, gdyż z samego założenia (oprócz może buddyzmu) są zaborcze, drapieżne i z założenia uważają pozostałe za błędne. Religie jakie znamy po prostu na pewnym etapie... zanikną.


I tu jedna uwaga – to wcale nie jest ten proces, który w tej chwili możemy obserwować w Europie, gdzie „pustoszeją kościoły”, a chrześcijaństwo jest zastępowane ateizmem i wiarą „Boga nie ma – jest nauka”. To nie ta droga.

Czeka nas inny, niezwykle interesujący moment, kiedy nauka odkryje istnieje Boga jako wszechpotężnej „Kreacji” – to będzie nieprawdopodobny zwrot w dziejach świata. Nagle istnienie duszy, reinkarnacji, prawa karmy czy nawet obcych cywilizacji stanie się równie oczywiste jak to, że po nocy następuje dzień. I wtedy ruszy ten właściwy proces zanikania religii, które stracą rację bytu także dla tych, którym tłumaczyły cały ich świat. Religia zawsze opiera się na wierze, że jest „tak czy siak”. Wkrótce odkryjemy, że nauka będzie w stanie zajrzeć do świata nieprawdopodobnie potężnych energii, które stanowią tzw. boską energię wszechrzeczy. Trudno jednak powiedzieć, za ile lat nastąpi ten moment. Być może za 50-100 lat, a może już w tym roku – nie znamy tego, na jakim etapie są najlepsze zespoły naukowe badające np. energię cząstek elementarnych.

 I jeszcze jedno pytanie, które trafiło na naszą skrzynkę w ostatnich godzinach.

 

[...] Dobry wieczór.  Tym razem mam do Państwa pytanie na temat tego, jak połączyć naukę o zmartwychwstaniu, wskrzeszaniu zmarłych przez Jezusa z wiedzą o reinkarnacji? Ja się skłaniam ku wiedzy o reinkarnacji, ale czy może jest tak, że jedno nie wyklucza drugiego? 

 Pozdrawiam serdecznie, jesteście dla mnie bardzo ważni i bardzo Was wszystkich cenię, lubię i chciałbym podziękować za to, że jesteście w polskim internecie już tak długo. Tyle dobrego robicie i robiliście dla tak wielu ludzi, jeżeli chodzi o świadomość ludzi na tematy duchowe <3 Jesteście w tym naprawdę najlepsi :) Dziękuję pięknie za Nautilusa i kłaniam się uprzejmie. 

Pozdrawiam z Norwegii, Wasz wierny czytelnik [...]

 

Na początku dziękujemy za miłe słowa. A teraz odpowiedź na pytanie -bardzo wielu z naszych czytelników chce na siłę „coś łączyć trwałym pomostem najlepiej żelazo-betonowym”, bo jak ‘się tego nie połączy”, to nijak dalej iść… Radzimy zastosować trochę inną taktykę, łagodną i elastyczną. Tak, to prawda – kościół odrzuca reinkarnację i nic nie wskazuje na to, aby miał ją w najbliższych latach uznać za fakt (dla nas równie oczywisty jak istnienie grawitacji).

Czy to jednak oznacza, że Jezus nie był awatarem i nie robił cudów? Oczywiście, że to tego nie oznacza. Czy to oznacza, że jego słowa nie były słuszne i nie stanowią „części boskiego światła prawdy o miłości czy życiu bez krzywdzenia innych istot”? I tu także odpowiedź brzmi: to wcale tego nie oznacza. Bez najmniejszego problemu można uznać Chrześcijaństwo za ścieżkę wiodącą do punktu zero, do którego zmierzają wszystkie religie. Mniej lub bardziej świadomie.

Na siłę i przy błyskach palników spawalniczych „łączenie jednego z drugim” jest nieporozumieniem. Każdy Awatar bez najmniejszego problemu „wskrzesza zmarłych” czy jest w stanie ze stanu całkowitej śmierci ciała fizycznego ponownie napełnić je życiem – z ideą reinkarnacji to nie ma nic wspólnego. Ona jest i tyle, ale takie możliwości awatarów (bo w historii ludzkości było ich więcej niż tylko Jezus!) także są.

Jak wiecie nasza filozofia, którą głosimy od lat, zakłada przekazanie wiadomości dla wszystkich ludzi utożsamiających się z jakąś religią - jesteście na ścieżce prowadzącej do źródła, ale inni są także na podobnych, choć innej niż wasza ścieżkach! Nie porzucajcie swojej ścieżki, ale starajcie się być lepszym człowiekiem.



Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 5 luty 2018 21:50 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

Czy nie chodzi oto by naukowo zrozumieć/zbadać, ewentualną, zasadę działania/istnienia kreacji? Nie ograniczać się do opisywania dziwnych przypadków i próbować tłumaczyć je "bogiem zapchaj dziurą".
Czy nie jest sensem naszej egzystencji wieczne poznanie i tworzenie.
Wszak bez naszej świadomości, bez zasięgu/promienia poznania, Światy dla nas nie istnieją.
Nie istnieją Światy - nic nie istnieje - bez obserwatora.

Pon, 5 luty 2018 19:24 | ocena: + 7

koko | Gość

dusze na niezbyt wysokim poziomie rozwoju duchowego, bardzo potrzebują jakiejś religii. jest łatwiej takim osobom przyjąć ( niektórym bezkrytycznie, niektórym, już tylko w większych aspektach) prawa i nakazy, które ktoś zebrał w całość, a mają jakiś sens.
bardziej rozwinięte dusze nie potrzebują ziemskich religii w ogóle. mają swoje zasady i hierarchię wartości, i potrafią to odczytać ze swojej duszy bez podpowiedzi przykazań religijnych.
uważam, że każdy jeśli się dogłębnie zastanowi jest w stanie bezbłędnie stwierdzić, że coś jest dobrem, a coś jest złem i jaka decyzja będzie słuszna. jednak niektórym potrzebna jest wizja kary za"złe uczynki", aby utwierdzić ich w ścieżce dążącej ku dobru i prawdzie.
religia to wspaniały początek na drodze duchowej, aż dojdzie więcej wiedzy własnej i analizowania tej wiedzy przez pryzmat doświadczeń życiowych, swoich i innych ludzi.
najlepiej uczyć się na błędach innych, ale niestety nikt nie uniknie swoich własnych błędów.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ukraiński wywiad ostrzega: Ryzyko użycia taktycznej broni jądrowej jest bardzo duże [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

Na wyższych piętrach... - opowieścć z pokładu okretu Nautilus wrzesień 2022

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.