Dziś jest:
Niedziela, 6 grudnia 2020

Nie siła wiatru, lecz umysłu uczyniła go tym, czym dziś jest.  
Georg Christoph Lichtenberg

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Często przy śmierci człowieka są obecne duchy bliskich. Jak to możliwe, skoro jest reinkarnacja?
Śr, 7 luty 2018 08:32 komentarze: 9 czytany: 4721x

Pytanie dotyczy zagadnienia wędrówki dusz. Warto pewną rzecz wyjaśnić, gdyż chyba wiele osób popełnia drobny błąd w rozumieniu reinkarnacji. Oto pytanie przesłane na pokład okrętu Nautilus.

Od:Caesar7

Szanowny Nautilusie,

Z relacji wielu osób wynika że w momencie naszej śmierci fizycznej zjawiają się dusze osób nam bliskich i pomagają przedostać się do innego świata. Jak to jest możliwe skoro te dusze powinny żyć w innych ciałach?

 

Z analizy zebranych przez nas materiałów (a jest to pokaźny zbiór – efekt 25 letniej pracy) wynika, że nie jest tak, że człowiek umiera, jest chwilę w zaświatach i od razu ponownie wchodzi w nowe ciało. Jeśli umrze w sposób gwałtowny lub jeśli śmierć dotyczy małego dziecka, wtedy wejście w nowe ciało następuje najczęściej ok. 2 lata po śmierci. Dlaczego akurat 2 lata? Oczywiście tego nie wiemy – przekazujemy jednak tylko informację, która wynika z zebranego przez nas materiału. Są jednak dusze, które w „tamtym świecie” zostają dłużej. Czy to oznacza, że ich cykl reinkarnacyjny dobiegł końca? Oczywiście, że nie.

Pragniemy tylko uporządkować jedną rzecz: to nie jest automat, czyli „babcia umiera – babcia się odradza”. Może być tak, że duch babci nadal jest tam, ale duch dziadka już nie. Kto o tym decyduje? Jakie reguły obowiązują? Powstało tak ze sto milionów bardzo mądrych książek na ten temat i można tutaj podać tak ze sto milionów linków do „czegoś tam co to wszystko wyjaśnia”, ale umówmy się – nikt do końca tego nie wie. My opieramy swoją wiedzę tylko wyłącznie na jednym kryterium:

„Jeśli materiał zebrany przez nas potwierdza daną tezę, to przyjmujemy ją za prawdziwą”.


Na tej podstawie już dawno uznaliśmy reinkarnację za coś równie oczywistego jak to, że po dniu następuje noc, a potem znowu dzień. Podobnie jest z szybkim powrotem na ziemię dzieci, które straciły życie w dzieciństwie. Reguły powrotów „ludzi dorosłych” są nadal sprawą, której tajemnice dopiero zgłębiamy i lepiej lub gorzej – tę wiedzę także systematyzujemy. Z każdym rokiem wiemy więcej, ale nadal wiemy zbyt mało, aby odpowiedzieć na to pytanie bez najmniejszych wątpliwości.

 


Komentarze (9)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 10 luty 2018 21:42 | brak oceny

de press | Gość

""Czy Jezus mówiąc do łotra /Jeszcze dziś będziesz ze mną w Raju/ "
-to chyba brzmiało inaczej i z przecinkiem : )

Pt, 9 luty 2018 20:13 | ocena: + 3

Arti | Gość

Rozwiązaniem tej zagadki może być podział duszy, czyli dusza zostaje w zaświatach a jej "klon" się wciela na ziemi. Eksperyment z fotonem udowodnił, że może on być w kilku miejscach jednocześnie, to dla duszy też jest możliwe.

Czw, 8 luty 2018 20:29 | ocena: + 4

Ola | Gość

Michael Newton twierdzi, że nigdy dusza nie inkarnuje "w całości"....pewna jej część zawsze zostaje w tzw. "Świecie dusz", jest to powiedzmy 10%-20 % duszy.
Bo dusza to rodzaj energii.

Czw, 8 luty 2018 13:46 | ocena: + 3

majomir | Załogant

Często przy śmierci człowieka są obecne duchy bliskich. Jak to możliwe, skoro jest reinkarnacja?
odpowiedź jest dość prozaiczna
reinkarnacja nie istnieje

Śr, 7 luty 2018 20:06 | ocena: + 9

koko | Gość

jedno z tych wyjaśnień można znaleźć w książkach Michaela Newtona. w skrócie, i z tego co pamiętam: dusza na ziemię nie zabiera całej swojej energii, a dopasowuje jej ilość do ciała i zadań tego ciała. umierając możemy więc nadal spotkać duszę osoby, która żyje, lecz wygląda ona trochę inaczej niż osób, które umarły i jest mniej aktywna.
nie pamiętam, w której książce był temat opisany, ale może ktoś inny jest bardziej na bieżąco.

"Dusze mają możliwość prowadzenia równoległych żyć poprzez dzielenie swojej energii (której cząstka zawsze pozostaje w świecie duchowym). Może więc istnieć duch (cząsteczka tej energii), który wciąż pozostaje na Ziemi, posiadając jednak w tym samym czasie holograficzne odzwierciedlenie swojej duszy w świecie duchowym. Tak więc nigdy nie przestajemy się uczyć oraz nigdy nie jesteśmy całkowicie oddzieleni od świata duchowego."

http://www.ezoteryka.info.pl/index.php/ciekawe-wywiady/34-newton/77-michael-newton-o-sobie?showall=&start=2

Śr, 7 luty 2018 14:18 | ocena: + 11

40i4 | Gość

Od razu mama pytania: 1) Na czym polegała zbawcza misja Jezusa skoro proces reinkarnacji działa zupełnie niezależnie od tego czy Jezus i inni Jemu podobni urodziliby się, czy też by ich nie było? 2) Czy Jezus mówiąc do łotra /Jeszcze dziś będziesz ze mną w Raju/ mówił o tym samym raju, do którego ludzie powiedzmy standardowo idą po śmierci poprzez tunel światła. 3) Czy mówiąc /jeszcze dziś będziesz ze mną w Raju wiedział że ta dusza i tak wkrótce powróci w nowym ciele na Ziemię?4) Dlaczego pisma starożytne jak biblioteka z Naghammadi (apokryf Jana i hipostaza Archontów) stwierdza słowami Jezusa że cykl reinkarnacji jest kontrolowany przez Archontów i dopóki dusza nie pozbędzie się przywiązania do tego świata dopóty jest uwięziona w procesie reinkarnacji. 5) Dlaczego w ST Bóg (stwórca ludzi) nakazuje mnożyć się ludziom i czynić Ziemię sobie poddaną a Jezus przeciwnie mówi rozdaj wszystko co masz a bedziesz miał skarby w Niebie. 5) Dlaczego Bóg (stwórca ludzi) wysłał swojego syna aby ten wybawił ludzi od świat stworzonego przez Niego samego (jak nas uczą)? 6) Dlaczego kosmici unikają tematu związanego z Jezusem 7) Kto kontroluje proces reinkarnacji Bóg, Jezus, Kosmici ?

Rozwiń odpowiedzi (3)

Czw, 8 luty 2018 21:00 | ocena: + 3

relatysta | Załogant

@40i4, Świetne pytania.
Sugeruję poczytanie/oglądanie Jgora Witkowskiego analizującego genezę religii chrześcijańskiej i wpływu kosmitów na nią.
No i obowiązkowo Osho o chrześcijaństwie.
http://www.macierz.org.pl/artykuly/joga_i_budo/osho-rajneesh_chrzescijanstwo_smiertelna_trucizna.html

Pt, 9 luty 2018 14:31 | ocena: + 2

Krystian | Gość

@40i4,
1) Jezus, czy inne istoty z mocno rozwinięta świadomościa, jako ludzie podnoszą ogólną świadomość ludzkości. Im większa ogólna świadomość, tym mniejsza możliwość utknięcia/zatracania się w doznaniach fizycznych/myślach/emocjach.
Proces reinkarnacji nie jest niezależny.. ;) reintarnacja to swoiste przywiązanie, to "uzależnienie".. im większa ogólna świadomość tym, mniejsza potrzeba ponownego wcielania, więc.. i nie tyle misja, co pragnienie prawdy poprzez uwagę/obecność/uważność

2) Idziesz tam, gdzie Cie przyciąga, i na tak długo, aż oswobodzisz się z tej potrzeby. Nie ma to aż tak istotnego znaczenia, bo po za fizycznością, nie ma czasu ;) Ale znaczenie ma poznanie siebi = im więcej świadomości poprzez uważność (uwagę), tym mniej rzeczy od których będziesz się uwalniał (np: wierzenie, że jesteś złodziejem, czy cokolwiek w innego)

3) To stwierdzenie raczej odnosi się do tego, że w każdej chwili możesz uwolnić sie od iluzji umysłu

4) Stwierdzają tak, bo to rozpoznali ;) i chciało im się o tym wspomnieć

5) i 8) Wydaje mi się, że postrzegasz to jak by któs komuś coś narzucał ;) .. reikarnacja jest, bo tak chcesz. Konie kropka. A co oznacza, że chcesz.. oznacza to to, że wolisz być przywiązany do doznań, myśli, czy emocji, a nie do świadomości jako takiej.. inaczej mówiać ograniczasz postrzeganie siebie, bo tych rzeczy, a przez to utożsamiasz się z nimi, to powoduje pragnienie bycia przy tych 'doznaniach', a wiec i ponowne narodzenie, i ponowne i ponowne, aż zrozumiesz, że rozpoznasz, że to nie Ty, że to iluzja, i to utożsamienie więzi Cie. Więc Bóg nikogo nigdzie nie wysyłał, sam siebie wysąłeś ;) a że postanowiłeś się utożsamić z tymi doznaniami, które ograniczyły Twoją świadomość, przez co zapomniałeś kim jesteś, to niekogo wina.. może po za Twoją właśną. Ale obwinianie się też jest bez sensu, bo top część zabawy.. aby poznać siebie.

Nie, 11 luty 2018 10:52 | brak oceny

youll | Gość

@40i4, 5) reptilianin vs. dobry komita?

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dziękuję za wspaniały artykuł o Czeslawie Klimuszko, byłem kiedyś na jego grobie w Ełbłagu, pojechałem tam rowerem z pod Gdańska. I czytałem wszystkie jego książki, najważniejsza z których jest bodaj że 'Moje widzenie świata'. Przewidział w niej już 1980 że kolejne 50 lat to spokój. A też że doznamy takich zmian klimatycznych, że woda zaleje jego cmentarzyk. Pomógł też mojemu wujku (właściwie to wujku mojej żony), zamawiał u niego zioła. Pozdrawiam, [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.