Dziś jest:
Piątek, 14 sierpnia 2020

"Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę" B. Prus

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





KIEDY WASZYM ZDANIEM BĘDZIEMY 'ZBAWIENI' I CO OZNACZA DLA WAS SŁOWO 'ZBAWIONY'?
Wt, 4 cze 2019 05:48 komentarze: 16 czytany: 2228x

Witam Szanowną Fundację, Mam pytanie odnośnie tekstu który ukazał się niedawno na stronie FN, kiedy będzie moment w którym wszyscy rozpoznają te osoby pochodzące z innych światów i jak będzie wyglądało to zbawienie?

Proszę o odp. A poniżej fragment waszego tekstu.

 Pozdrawiam

 "Pisaliśmy o tym setki razy. I powtarzać będziemy tysiące razy – każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę, której celem jest doskonalenie i zbieranie doświadczeń poprzez kolejne wcielenia na Ziemi lub innych światach, a tych jest nieskończenie wiele (w tym na innych planetach). Od wielu lat na naszej planecie inkarnują się istoty z innych, wyższych światów, aby pomóc nam w momencie „przebudzenia”. Będzie moment, kiedy wszyscy rozpoznają takie osoby (to zwykli ludzie jak my wszyscy) na naszej planecie. I to także jest ważnym procesem stworzonym przez Kreację – wszyscy będą uratowani przed zatraceniem w niewiedzy czyli… zbawieni, choć to słowo akurat jest mało zręczne"

 



Zacznijmy od tego, co oznacza słowo „zbawiony”. W powszechnym rozumieniu jest to stan, kiedy człowiek (a raczej jego dusza) pozbywa się bagażu grzechów w tym grzechu pierworodnego (tu też ciekawostka – zakłada się bowiem, że już w momencie narodzin konto „nie jest czyste” i jest jakiś grzech…) po czym rusza do nieba – miejsca idealnego, idyllicznego, w którym można spędzać cudownie czas po wsze czasy. To oczywiście uproszczona wersja nieba i zbawienia, ale tak naszym zdaniem można ją odczytać z tego, co słyszymy od teologów. Naszym zdaniem  sprawa jest bardziej skomplikowana.

Świat został stworzony – nie mamy co do tego najmniejszej wątpliwości – w sposób tak zmyślny, że Stwórca dał pełnię praw istotom posiadającym poczucie własnego istnienia, czyli posiadającym duszę – jak ludzie. W miarę osiągania kolejnych poziomów doskonałości dusza zyskuje wiedzę i odsłaniają się przed nią kolejne zasłony „prawdy o świecie”. Według wiedzy Nekungu, którą szanujemy gdyż jest zgodna z tym co nam się udało także potwierdzić – są 72 poziomy rozwoju. Ostatnim dostępnym dla człowieka jest poziom boski, czyli 72. Z każdym poziomem podwaja się moc, ale najważniejsze jest to, że z osiągnięciem pewnego poziomu człowiek dokładnie pamięta swoje poprzednie wcielenie. 99,999 procent ludzkości w tym także my jest na poziomie… zero. Kiedy pojawia się zachowanie pamięci? Według Nekungu od trzeciego poziomu. Potem jest jeszcze ciekawiej.

Bardzo intrygujące rzeczy mówił Budda, który doszedł „do końca skali”, czyli być może osiągnął poziom 72. Było to możliwe dlatego, że on zszedł na Ziemię w ciało małego dziecka już jako super-potężna istota, którą my nazywamy Awatarem. Nie musiał się doskonalić, gdyż był już praktycznie doskonały… Takie istoty to nauczyciele, przewodnicy. Ich zejście na Ziemię jest wyjątkowe – towarzyszą temu wielkie znaki, czasami rodzą się w sposób wręcz zaprzeczający logice, a więc bez kontaktu fizycznego mężczyzny i kobiety. Awatarów nie dotyczą prawa fizyki – oni mogą je tworzyć własnymi umysłami. Kiedy Budda medytował pod drzewem, wtedy osiągnął bardzo ciekawy stan – nagle zobaczył wszystkie „żywe istoty we wszechświecie”, ich poprzednie i następne żywoty – zobaczył wszystko. Tu nasz umysł się buntuje, gdyż według naszej intuicji pamięć „jest ograniczona”, więc niemożliwe, aby ktoś „zobaczył wszystko”. Ale jest to błąd, gdyż umysł Awatara jest umysłem, który nie działa w sposób linearny – jest poza przestrzenią i czasem. Ten stan można śmiało nazwać „zbawieniem” – nie trzeba się już więcej wcielać ani doskonalić. Cała wiedza wszechświata jest w nas – jest nami. Jesteśmy i listkiem na wietrze, i każdą żywą istotą we wszechświecie… a jednocześnie mamy świadomość bycia odrębnym bytem. To jest niepojęte dla ludzkiego umysłu i radzimy nawet się nad tym nie zastanawiać, bo nigdy istoty na tak niskim poziomie rozwoju tego nie zrozumieją. Ten niezwykły stan bycia „Awatarem” jest do osiągnięcia przez każdą żywą istotę, w tym także piszących te słowa i je czytających. Ten stan jest na końcu naszej drogi i – jeśli wierzyć Wielkim Mistrzom – jest cudowny. Jest owym rajem, o którym piszą wszystkie religie.

I na koniec jedna uwaga – Awatarzy na Ziemi pojawiali się kilka razy (Jezus, Kriszna, Budda itp.) i każde ich zejście stanowiło ważny moment w dziejach ludzkości. Mamy poważne podejrzenia, że we wszechświecie są planety, na których są tylko i wyłącznie takie istoty! Są „planety Awatarów”. Nie pisaliśmy jeszcze o tym, dlaczego tak podejrzewamy, ale… przyjdzie i na to czas.

 


Komentarze (16)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 6 cze 2019 07:09 | brak oceny

albinus | Załogant

Jeżeli każdy poziom zwiększa moc dwukrotnie to gratuluje temu kto poziom 72.
2 do potęgi 72 =4722366482869645213696

To moc tej osoby istoty nawet jak na Boga jest niewyobrażalna, może jakiś Bóg Bogów

Wt, 4 cze 2019 11:45 | brak oceny

monopix | Załogant

Można by było jeszcze wspomnieć o tym, że wykreowaliśmy w tej sferze (o której wspomina mirek51), różne rasy. Nie mają one połączenia ze źródłem, a energie czerpią od nas. Hihot historii polega na tym, że one nas tutaj na Ziemi zniewalają ;)

Oczywiście, nie wszystkie inne rasy są naszą (istot wykreowanych przez Boga/Źródło) kreacją. Ale te które nie są muszą czerpać energię od nas, tak jak my czerpiemy ze źródła.

To nawet trochę zabawne, że tak daliśmy się upodlić ;)

To jest też przyczyną ich strachu przed nami. Jeśli wszystkie istoty stworzone przez źródło wyzwolą się (a jest to pewne), sfera przestanie istnieć, a co za tym idzie, wszystko co nie zostało wykreowane przez źródło także przestanie istnieć, razem z nimi. No chyba, że wydarzy się coś co je podłączy pod energie źródła. Więc ich obawa jest w sumie uzasadniona.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 5 cze 2019 16:43 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@monopix, wierze ze kreacja stworzyla wszystko. nie moga istniec dwie sily bo to jest niemozliwe lol

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 08:33 | ocena: -1

monopix | Załogant

@magdakowalska48,

Postaram napisać się jaśniej ;)

Kreacja -> my -> nasza kreacja

Nasza, to uogólnienie do istot stworzonych przez Kreację/Źródło/Boga.
Nie pisałem o istnieniu dwóch sił. Przynajmniej o żadnej innej nie wiem.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 14:12 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@monopix, nie ma czegos takiego jak Kreacja->my. jest tylko Kreacja. nie oddzielaj czegos czego sie nie da oddzielic

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 7 cze 2019 06:51 | ocena: -1

monopix | Załogant

@magdakowalska48,

Czyli gadam sam ze sobą.. zdarza się ;)

P.S. Nie łącz wszystkich poziomów postrzegania w jeden. Jeden poziom postrzegania nie jest jedynym słusznym. Na bardzo wysokich poziomach, nie ma rozdzielenia, ale takie postrzeganie i opisywanie rzeczywistości niczemu nie służy.

Czw, 6 cze 2019 15:27 | brak oceny

monopix | Załogant

@monopix,

"To nawet trochę zabawne, że tak daliśmy się upodlić ;) "

Zastanowiłem się chwilę nad tym. Jest tak i tak nie jest. Na wyższym poziomie, sami tak postanowiliśmy. Dzięki temu także rozwiniemy siebie.

Wt, 4 cze 2019 09:27 | brak oceny

mirek51 | Załogant

Wg mojej wiedzy: Zbawieni...czyli ci, którzy wrócą (kiedyś wszyscy wraz z Lucyferem) do prawdziwego Nieba. Do Boga Ojca- Stwórcy bezpośrednio pierwszego. Obecnie udaje się to nielicznym. To niebo (sfera), w którym obecnie żyjemy jest sztuczne w tym sensie ze wykreowane przez upadłe anioły, ktore odeszły od Boga Stwórcy z prawdziwego nieba by stworzyć własne i być w nich Bogami. W zasadzie wszyscy stamtąd odeszliśmy jako wolne dusze i sie zniewoliliśmy lub daliśmy się zniewolić w tej naszej wiecznej bance reinkarnacyjnej gdzie wszystko rozchodzi się o energie. Bóg Ojciec dał wolną wolę i poniekąd stał sie jej ofiarą. Ta droga do zbawienia więc trwa i jeszcze potrwa ale się stanie aż ludzie zrozumieją i się zmienią (doświadczenia). Oczywiście podobnych do naszej bańki, sztucznych nieb jest wiele. Nie jestem pewien czy jest 72 poziomy, o których piszecie ale ile by ich nie było wszystkie dotyczą tego naszego sztucznego nieba.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 4 cze 2019 11:25 | ocena: -1

monopix | Załogant

@mirek51, Dokładnie tak. Tak samo uważam, wg. mojej wiedzy/rozpoznania. Powyższy artykuł według mnie jest lekko przekłamany. Można by uzupełnić informacje, o to, że sfera (którą wytworzyliśmy, jako Ci którzy chcieli bawić się w Bogów) to nie tylko świat fizyczny. W tej sferze są także światy wyższe/niefizyczne w których także się "rodzimy" i w nich na swój sposób także cierpimy. Wyzwolenie to odpuszczenie mechanizmów które nas trzymają w sferze. Wtedy przestajemy się w niej naradzać (niezależnie w którym świecie) i tym samym permanentnie wyzwalamy się od cierpienia/zbawiamy.

Stanu wyzwolenia/"zbawienia" doznałem zanim zacząłem mówić. Każda istota pochodząca od Boga/źródła może tego doświadczyć/osiągnąć. Budda i inni to takie same istoty jak my, tak samo się uczyli, tak samo dochodzili do prawdy poprzez obserwację, analizę i doświadczanie. Udaje się to nielicznym, ale pisanie, że takich istot było kilka, to bzdury, Było i jest ich znacznie więcej. Takie informacje są przekazywane chyba tylko po aby ludzie myśleli, że jest to takie nieosiągalne, a cel tworzenia takiego przeświadczenia jest oczywisty..

Dawno już wszystko zostało powiedziane i nikt nikogo nie zbawi. Każdy musi sam się wyzwolić poprzez aktywną i ciągłą pracę. Ciągły wybór ku działaniom wiodącym ku odpuszczeniu.

Dzięki odpuszczeniu uwaga przestaje zatracać się (w rzeczach zewnętrznych), a połączenie ze źródłem zaczyna się "wzmacniać". Idąc tą drogą, powoli wyciągamy się z niewiedzy/zbawiamy. I jest to proces, który trwa.

Najważniejsza jest codzienna dyscyplina.. no i odpowiednie działania które są opisanie np w tej książce:
https://www.youtube.com/watch?v=unI5KOYXPTg&list=PL6nSuI5dkLXewXIiv2FSRCdA9HMB43oaZ

No i te 72 poziomy.. kolejne bajki manipulantów ;) Nie to, żeby różne rzeczy nie pojawiały się wraz z odpuszczaniem, ale przestańcie powtarzać te bajki o 72 poziomach, bo gdy ktoś w nie uwierzy oddala się od wyzwolenia. Tak jak Mirek napisał. Te poziomy dalej dotyczą tylko wpływaniem na tą naszą iluzję którą sobie wykreowaliśmy i się w niej zamknęliśmy (z powodu niewiedzy/ignorancji). To dalej bycie w "śnie" o swojej Boskości. Nie na tym polega zbawienie/wyzwolenie.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Wt, 4 cze 2019 17:22 | brak oceny

Tomaxx | Załogant

@monopix, Brawo ty, w sedno. Dziękuję za wpis. Utwierdził Mnie w drodze :)

Śr, 5 cze 2019 05:40 | brak oceny

mirek51 | Załogant

@monopix, Zgadzam się całkowicie. Nie chciałem jednorazowo się rozpisywać bo i tak, jak sądzę, wypowiedzi nasze "ciężkie" jak na te czasy. No, ważne, że to się zmieni niebawem. Jeśli chodzi o przywoływane poziomy to sprawa w ogóle nie jest prosta. Można je porównać (stopniowalność) do gamy muzycznej. Nie ma przeskoku z jednej nuty do następnej, po drodze są jeszcze ćwierćnuty, półnuty itd. Bardzo dobrze wykreowano ten system, ciężko się połapać. Wiedza jest ważna. Nawet tzw "mistrzowie" (pomijam rozmaitość intencji), którzy wskazują drogę (są tacy) , to też robią to do pewnego poziomu tylko, ponieważ wiedzą, że człowiek (dusza) mając wolną wolę tylko sam-osobiście, jest w stanie się wznieść, wyzwolić, zbawić. Pozdrawiam serdecznie

Śr, 5 cze 2019 05:46 | brak oceny

mirek51 | Załogant

@monopix, Nikt nie odrobi za nas lekcji

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Poleca,y lekturę najnowszego wpisu w dziale FN24 o nowych, nieznanych efektach zarażenia koronawirusem. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 8 sie 2020 20:40 | Witam serdecznie Fundację Nautilus !  W dniu dzisiejszym tj. 08.08.2020 r. o godz. 22.05 na rozgwieżdżonym niebie można było zaobserwować przelot białego światła które sunęło bezszelestnie z zachodu w kierunku wschodnim. Światło to przesuwało się wolno i dość nisko - niżej jak satelity które możemy dostrzec na niebie. Światło to obserwowałem przez około 15 sekund na terenie Pragi Południe w Warszawie. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

DZIWNY OBIEKT NAD STARYM MIASTEM W ZAMOŚCIU - 2 sierpnia 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.