Dziś jest:
Poniedziałek, 16 grudnia 2019

"Kto raz znalazł sam siebie, nie może stracić nic na tym świecie. A kto raz zrozumiał człowieka w sobie, zrozumie wszystkich ludzi" S. Zweig

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





GDZIE W TYM WSZYSTKIM JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ? SKĄD TYLE NIEPRZYJEMNOŚCI SPOTYKA LUDZI WOKÓŁ?
Śr, 19 cze 2019 06:46 komentarze: 6 czytany: 2105x

Czy możemy być absolutnie pewni, że każdy dotkliwie pobity lub zabity mężczyzna i każda zgwałcona lub zamordowana kobieta w całej historii świata doświadczyli tych strasznych rzeczy wyłącznie z powodu swojej karmy i absolutnie nigdy nie było w tym żadnego przypadku?

SKĄD TYLE CIERPIENIA WOKÓŁ?

 

 

From: […]
Sent: Wednesday, June 19, 2019 2:31 AM
To: nautilus FN

Subject: Fundamentalny problem bez odpowiedzi

 

Witam

 Od dłuższego czasu planowałem do Was napisać w pewnej sprawie aż doszło do tego, że sami zdążyliście poruszyć kwestię, o którą mi chodziło. Stało się to po jednej z ostatnich audycji Krzysztofa Jackowskiego, w której mierzył się on z problemem istnienia możliwości zmiany ludzkiego przeznaczenia.

 Interesuję się duchowością i niewyjaśnionymi zjawiskami od ponad 20 lat. Jestem przy tym Waszym stałym czytelnikiem, bo bez śledzenia tego co robicie i piszecie moja obecna wiedza byłaby z pewnością o wiele uboższa i zarazem skażona sporą dawką niepewności. Mimo tego, że czytam niemal wszystko co publikujecie, słucham Waszych archiwalnych audycji, nawiązuję kontakty z ciekawymi i wartościowymi osobami takimi jak np. Piotr Listkiewicz z Australii, różni zaawansowani buddyści itd. nie udało mi się dotychczas znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to, o czym mówił Krzysztof Jackowski i z czym w dużym stopniu wiąże się straszna tragedia sprzed kilku dni w Mrowinach k/ Świdnicy.

 Mój problem polega na tym, że wszystko co wiem i czuję jest regularnie mącone przez wieczną wątpliwość co do tego, czy na pewno absolutnie wszystkie nieprzyjemności jakich ktokolwiek, kiedykolwiek i gdziekolwiek doświadcza wynikają ze zgromadzonej przez niego karmy. Czy możemy być absolutnie pewni, że każdy dotkliwie pobity lub zabity mężczyzna i każda zgwałcona lub zamordowana kobieta w całej historii świata doświadczyli tych strasznych rzeczy wyłącznie z powodu swojej karmy i absolutnie nigdy nie było w tym żadnego przypadku? Chciałbym wierzyć w to, że tak zawsze było i jest bo tylko wtedy można stwierdzić, że Bóg/Absolut/Kreacja bez wątpienia jest doskonale sprawiedliwa i zbliżanie się do niej ma sens.

 Poruszałem ten problem wielokrotnie z różnym rozwiniętymi duchowo osobami (nie tylko z Polski) i odpowiedzi otrzymywałem niestety bardzo różne, co w przypadku tak istotnej kwestii jest dla mnie niedopuszczalne.

 Moje osobiste przemyślenia doprowadziły mnie do tego, że chociaż Bóg/Absolut/Kreacja niewątpliwie istnieje, to jednak mam poważne wątpliwości co do wspomnianej doskonałej sprawiedliwości. Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że choć ludzie bardzo mocno różnią się w kwestii podejścia do ochrony środowiska naturalnego, segregacji śmieci itd., to konsekwencje lekceważenia tych spraw przez jednych będą w przyszłości ponosili wszyscy, czyli również Ci, którzy z głębokiej potrzeby szanują zieleń, segregują odpady, nie kupują zbędnych rzeczy i nie zmieniają co chwilę na pokaz smartfonów, laptopów czy samochodów. Ci mądrzy i odpowiedzialni również będą cierpieli z powodu koszmarnych upałów, niedostatku wody pitnej, rozkładających się gór śmieci i ton toksycznych ścieków w rzekach, morzach i oceanach. Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość i zasada "co zasiejesz to zbierzesz"? Skoro jej tu nie widać, pozwala mi to przypuszczać, że okrucieństwa typu zabójstwo małej dziewczynki, gwałt na wracającej do domu kobiecie, skatowanie do nieprzytomności kolegi w szkole itp. wcale nie muszą być związane z karmą, ale mogą zdarzać się również niezależnie od niej. To totalnie burzy moją wiarę w jakąkolwiek boską sprawiedliwość i w sens dążenia do dalszego zbliżania się do Boga/Absolutu/Kreacji, który taki stan rzeczy dopuszcza.

 Jak myślicie? Czy kiedykolwiek uda Wam się tą kwestię ostatecznie wyjaśnić? Dla mnie znalezienie jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie jest rzeczą fundamentalną.

 Pozdrawiam

[…]

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Prosimy wybaczyć, że odpowiedź będzie dość lakoniczna, ale czas nas goni i nie mamy szansy na „długie laboraty”. Na początku prosimy zwrócić uwagę, że tzw. „filozofia FN” to nic innego jak wnioski wyciągnięte ze zgromadzonego materiału, czyli dziesiątek tysięcy relacji ludzi, które zgromadziliśmy przez 30 lat. Ludzie cały czas nas pouczają i wysyłają nam jakiegoś „linka”, którego mamy kliknąć i po przeczytaniu czegoś tam „wreszcie zrozumiemy”, ale… jaką mamy gwarancję, że nawet serwisy buddyjskie (Buddyzm bardzo szanujemy) mają rację? Nasze ustalenia i odpowiedzi są oparte o bardzo konkretne historie, bardzo konkretne przypadki. Nie żadne „przemyślenia, że pewnie jest tak czy siak” albo nawet super-mądre książki tego czy owego, które „przemyślał i opisał” i jego słowa mają nas „oświecić” i wreszcie (!) zrozumiemy. To nie tak – nasza wiedza z założenia ma płynąć z innego źródła niż nawet największych mędrców duchowych trzeciej planety od Słońca – tylko i wyłącznie z materiału dokumentacyjnego.

 

Kierujemy się tu naprawdę cudowną wskazówką Buddy, który powiedział:

 

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.

Budda

 

 

Zasypywanie nas linkami przez „pouczaczy”, które trwa w zasadzie od początku istnienia FN tylko wywołuje uśmiech na naszych twarzach, bo motto Buddy pozwala nam odrzucać śmiało „wielce mądre definicje i przemyślenia wielce mądrych mistrzów duchowych” bez cienia lęku, że coś tam stracimy. Już tylko za te słowa Buddy należy mu się pomnik wielkości Mount Everestu – ale to uwaga na marginesie.

Wiedza o istnieniu reinkarnacji, wędrówki dusz, wchodzeniu dusz zwierząt w kolejnym wcieleniu w ciało człowieka, a nawet skomplikowane rzeczy, o których piszemy – to wszystko ustaliliśmy tylko i wyłącznie o zebrany materiał. I o nic innego!

To także pozwala nam jasno mówić: mechanizm karmy jest precyzyjny i niezwykle sprawiedliwy, działa jak najlepszy zegarek szwajcarski. I nie istnieje coś takiego jak „przypadkowe cierpienie” – ma ono źródło i jest konsekwencją. I na koniec proszę zapamiętać jeden wniosek, który także wynika ze zgromadzonego przez nas materiału. Jesteśmy na Ziemi po to, aby się uczyć i doskonalić – to jasne. Z punktu widzenia ciała i naszego ego każdy chciałby być „piękny, zdrowy i bogaty”, ale z punktu widzenia duszy zwłaszcza na etapie początkowym jak dusze ludzi „im gorzej, trudniej i boleśniej” dla ciała, tym dla duszy lepiej, gdyż nic tak nie rozwija jak „prawdziwe łzy, a nie udawane” – to cierpienie uczy nas pokory, miłości, szacunku dla innych istot itp.

Musimy kończyć, ale mamy nadzieję, że choć trochę wyjaśniliśmy tę sprawę. I już zupełnie na koniec: dzięki naszej drodze i filozofii "wierz tylko w to, co sam zweryfikowałeś" nasza pewność osiągnęła w tzw. trudnych sprawach poziom, który jest poza zasięgiem ludzi, którzy o np. reinkarnacji przeczytali 100 milionów najmądrzejszych książek na świecie. Wszystko dzięki słowom Buddy! ;)

 


Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 20 wrz 2019 13:26 | brak oceny

sidhartha | Załogant

ludzie zawsze będą narzekali na świat i ich życie, bo albo to albo to ale mianownik jest 1:cierpienie i brak powodzenia w życiu, cóż niektórzy twierdzą że mamy na wszystko wpływ i o chybione
życie możemy mieć pretensje tylko do siebie(np.piekło)ale ja mam trochę inne podejście:ani my ani anioły ani bóg ani szatan nie ma 100% kontroli(chyba że sobie to wkręcimy)
wydaję mi się że jedynym antidotum jest szeroko pojęte bycie dobrym człowiekiem +poczucie humoru.

Czw, 5 wrz 2019 15:08 | brak oceny

sidhartha | Załogant

jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.

Czw, 20 cze 2019 17:12 | ocena: + 1

pawel1992k | Załogant

Co do karmy to ciężka sprawa, sam od pewnego czasu mam przeświadczenie że istnieje naprawdę jednak powoli przez swoje doświadczenie i różne informacje skłaniam się ku innej zasadzie.
Ziarno niewiary co do karmy zasiała we mnie osoba z którą od kilku lat pracuję. Nie mogę powiedzieć że jest to zła osoba jednak robi wiele złych rzeczy, jest nie mily chamski, lubi rzucać innym przysłowiowe kłody pod nogi i wiele innych. Często zastanawiam się gdzie jest w takich przypadkach prawo karmy bo odziwo wszystko udaje mu się, dosłownie jest tak jak on chce, można by powiedzieć że to taki trochę szczęściarz nawet, sam sie często chwali że coś nad nim czuwa.
Dochodzę do wniosku że karma może i istnieje ale dziala dopiero w kolejnym życiu. Może w życiu są punkty i wydarzenia które musimy przeżyć jednak mam wrażenie że tak jak wiele źródeł podaje, włacznie z "kosmitami" że człowiek jest panem swojego losu i ma moc stwarzania i kreowania swojej rzeczywistości. Że zostaliśmy stwożeni na obraz i podobieństwo Boga. Myślę żę bardziej prawdziwe jest tu powiedzenie że postaw sobie cel a wszechświat zrobi wszystko żeby się to spełniło. Z reszta istoty z innych planet mówią że nie każdy podlega prawu karmy i reinkarnacji. Pewnie poprostu jestesmy w to uwiklani przez inne istoty i egregorow ktorzy czerpia kozyści z nas. Ale tak naprawde nic nie jest pewne i musimy błądzić we mgle

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 21 cze 2019 19:41 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@pawel1992k, no masz racje

Czw, 20 cze 2019 02:23 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

Zadaje się, że znam odpowiedź na jedną z Twoich głównych wątpliwości więc postanowiłem tu to napisać:

Cytat: ,,Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że choć ludzie bardzo mocno różnią się w kwestii podejścia do ochrony środowiska naturalnego, segregacji śmieci itd., to konsekwencje lekceważenia tych spraw przez jednych będą w przyszłości ponosili wszyscy, czyli również Ci, którzy z głębokiej potrzeby szanują zieleń, segregują odpady, nie kupują zbędnych rzeczy i nie zmieniają co chwilę na pokaz smartfonów, laptopów czy samochodów.''

Otóż we Wszechświecie istnieje bardzo wiele planet na których żyją ludzie. Zarówno tacy wyglądający jak ci na ziemi oraz inaczej (obcy z ufo to też są tak naprawdę ludzie, ale wyglądają inaczej niż my bo inne były warunki na planetach na których wyewoluowały ich ciała).

Gdyby na przykład w wyniku jakieś katastrofy życie na Ziemi by się zakończyło nie zniszczyłoby to cyklu reinkarnacji. Bo planet jest wiele.

Więc jeśli przyszłość potoczyłaby sie tak, że na Ziemi wygrają ci którzy nie szanują środowiska i zostanie ono skażone, to ludzie dbający o nie po prostu będą dalej inkarnowali na planetach gdzie ta kwestia potoczyła się inaczej i gdzie wygrało ekologiczne podejście i dbanie o środowisko.

To jest tez odpowiedzią na pytania typu ,,Ale jak to, przecież ludzi na Ziemi jest coraz więcej, więc jak to tłumaczy reinkarnacja? Dusz przybywa?''

Tu przybywa, a na jakieś innej planecie w tym czasie może ubywać. I odwrotnie.

Wszechświat jest wielki, a planet na których można inkarnować jest prawdopodobnie bardzo wiele.

Śr, 19 cze 2019 22:33 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

wedlug mnie karma nie istnieje bo to idiotyzm. to tak jakby aktora ktory gra zla postac ukarac wiezieniem. Madre to? no nie bardzo. dusza a i dusza b spotykaja sie i dusza a mowi: chce doswiadczyc bycia zabita. dusza b mowi: chce doswiadczyc zabijania. schodza obie robia to co musza a kiedy dusza b wraca odwracaja role. to jest duzo bardziej logiczne niz jakas karma no bo dlaczego niewinna dusza ma cierpiec? i co? on zabil ja potem ona zabila jego potem on znowu zabil ja. bledne kolo. fundacja powiedziala jeszcze ze jestesmy tu zeby sie uczyc. ale mowila tez ze jestesmy bogiem. wiec co? bog sie nadal uczy? czego? skoro bog jest wszedzie, jest wszystkim jest ponad czasem i przestrzenia. bog dal nam emocje wiec na pewno nie musi sie uczyc przez nas co to sa lzy. karma to taki sam wymysl jak niebo albo pieklo. chcialabym aby fundacja to w koncu zrozumiala. n0 bo tak to mozna mowic o bo ta dziewczynka zasluzyla na smierc bo w poprzednim zyciu ona go zabila to teraz zbiera co zasiala.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 14 gru 2019 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.