Dziś jest:
Piątek, 15 listopada 2019

Bo dobry człowiek w mętnych zdarzeń tłumie prawdziwą ścieżkę zawsze znaleźć umie.
/Johann Wolfgang von Goethe/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





BRAK PAMIĘCI O POPRZEDNIM WCIELENIU: DLACZEGO?
Pon, 2 wrz 2019 06:12 komentarze: 17 czytany: 1483x

[…] Witam, czy jednak, nie uważacie, że całe to nauczanie, poprzez swoje życie, jest błędne. Zważywszy, uwagę na to, że nie pamiętamy poprzedniego wcielenia, a więc, jak mamy się doskonalić, skoro prawdopodobnie będziemy cały czas popełniać te same błędy. Ciężko jest to zrozumieć.
Druga ciekawa sprawa, to efekt "deja vu".
Czasami mamy odczucie, że kiedyś już coś się wydarzyło (dana sytuacja, wypowiedziane słowa) a jeżeli się reinkarnujemy w zupełnie innym otoczeniu itd, to właściwie nie jest to możliwe, chyba że w tym samym wcieleniu, możemy pojawić się kolejny raz, aby jednak być może, zmienić bieg zdarzeń i coś naprawić. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie.
Pozdrawiam
[…]


Pisaliśmy o tym wiele razy. Ale mimo tego napiszemy po raz 101-szy – brak pamięci o poprzednich wcieleniach jest niezbędny, aby móc przeżywać lekcję zwaną życiem. Jeśli mielibyśmy pamięć, to wtedy np. wiedzielibyśmy, że nasz współmałżonek jest naszym rodzeństwem z poprzedniego wcielenia, z którym mamy dokończyć lekcję. Tego typu wiedza praktycznie wykluczałaby „lekcję wynikającą z karmy”, czyli przeznaczenia wynikającego z poprzednich przeżyć.
Musi być ‘tabula rasa”, czyli „czysta karta”. Tylko wtedy łzy są prawdziwe. Ze szczęścia czy ze smutku – bez różnicy.
Sprawa Déjà vu. Polecamy kliknięcie na link i przeczytanie naszego dawnego tekstu:


https://www.nautilus.org.pl/pytania,125.html




Dzień dobry,
zastanawiam się od dawna po co przychodzi zmora nocna. Czego od nas chce? Czy Fundacja może zna jakąś przyczynę?

[...]



Podejrzewamy, że jest to klasyczny byt demoniczny. Nie chodzi tu o jakiś wielki i ukryty cel, a jedynie proste czynienie zła. Na przykład pozbawienie ludzkich istot życia. Prosimy pamiętać: po tamtej stronie oprócz dobra jest także czyste zło. Jak w naszym świecie.


Komentarze (17)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 4 wrz 2019 16:28 | ocena: + 2

Monika-S79_ | Załogant

@Caoii
Zapomnialam jeszcze dodac odpowiedz co do moich wcielen, ktore pamietam ...
W 3 wcieleniach, ktore sobie przypomnialam, bylam zawsze kobieta/ dziewczynka, ale oczywiscie nie wykluczam, ze w jakims z innych wcielen, ktorych nie pamietam, moglam byc rowniez mezczyzna... :)

Wt, 3 wrz 2019 16:19 | ocena: + 1

Monika-S79_ | Załogant

Z tym niepamietaniem naszych poprzednich wcielen to nie u wszystkich tak do konca sie zgadza ... niektorzy przypominaja je sobie lub je pamietaja np. niektore dzieci. Ja rowniez przypomnialam sobie kilka moich wczesniejszych wcielen, a pomogla mi w tym medytacja. Przez dobrych kilka lat bardzo intensywnie medytowalam, i to wyzwolilo m.in. to, ze przypomnialam sobie kilka moich wczesniejszych wcielen, i nie tylko ... :) Podczas medytacji i poglebiania swiadomosci otwieraja sie tzw. 6-te zmysly. Musze przyznac, ze czasami niektore z nich wywolywaly we mnie lek, ale to raczej z powodu niewiedzy co z tym robic ... Te dary (ja je tak nazywam) zanikaja powoli, jesli nie jestesmy wystarczajaco rozwinieci i ich "nie chcemy przyjac"... przynajmniej w moim przypadku tak bylo ... Wiec, porzez prace nad soba i poglebianie naszej swiadomosci mozemy "otworzyc" nowe drzwi do nowych doswiadczen itd... Jedno z tych doswiadczen opisalam i wyslalam do FN, tu link do niego:
https://www.nautilus.org.pl/xxi-pietro,934,1-maja-2019--i-wtedy-jak-podalysmy-sobie-dlonie-doznalam-dziwnej.html?year=2019&month=5&day=1
Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 3 wrz 2019 20:35 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

@Monika-S79_,


A jak niby medytowałaś? Jak wyglądała ta 'głęboka medytacja', co właściwie się robi?

Ja ilekroć próbuje medytować to jest to jedynie siedzenie i skupianie się na tym aby nie myśleć o niczym. Nic ciekawego z tego nigdy nie wynika :(

Przy okazji - W poprzednich wcieleniach byłaś cześciej mężczyzną czy kobietą? Czy jak to wyglądało? :P

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 4 wrz 2019 16:18 | brak oceny

Monika-S79_ | Załogant

@Caoii,
Witam Cie Caoii,
ja rowniez mialam na poczatku duze problemy z wejsciem w ten "inny" stan i watpilam czy to wogole jest mozliwe ... ale przez przypadek wpadla mi w rece pewna ksiazka, gdzie wyczytalam, ze wcale nie trzeba medytowac tylko w pozycji siedzacej, lecz mozna to rowniez robic w pozycji tzw. martwego psa, czyli lezacej. Nie wiem czy cos ci to mowi... Wazne -konczyny nie moga sie ze soba stykac i nie powinno sie uzywac zadnych poduszkek np. pod glowa. Chodzi o to zeby kregoslup i glowa lezaly na jednej linii, zeby energia mogla swobodnie przez cialo przeplywac. Mozesz to robic np. na lozku, ale bez poduszek. Wazne tez jest, zeby byc calkowicie rozluznionym. Polecam (i tu na odwrot jak wiekszosc medytujacych mowi) zaczac od rozluzniania szyi i glowy. Jak bedziesz miala te partie ciala naprawde rozluznione, to mimo chodem, pozostale automatycznie sie rozluznia. Trzecia zasada, to praca nad oddechem, bez tego ani rusz... I co jeszcze jest bardzo czestym bledem, ze koncentrujemy sie tak bardzo na tym, zeby o niczym nie myslec, ze tak na prawde podczas medytacji tylko o tym myslimy... :) Pozostaw mysli samym sobie, nich plyna przez twoj umysl (to trwa przez jakis czas na poczatku) jedynie staraj sie o tym co ci w danym momencie przychodzi do glowy, nie skupiac uwagi... niech mysli te poprostu plyna. No i jako ostatnia rada, nie koncentroj sie na tym, ze ci nic nie wychodzi, na poczatku delektuj sie stanem rozluznienia, ale nie skupiaj sie na tym uczuciu... po kilku tygodniach zaczniesz zauwazac zmiany ale nie podczas samej medytacji, lecz poza... :) Pozniej mozesz zaczac wprowadzac wizualizacjie, np. z kula zlotej energii, ktora bedzie przez cale twoje cialo sie rozchodzic... Jest wiele metod. Kup sobie najlepiej jakas dobra ksiazke do medytacji... Mam nadzieje, ze chociaz troche ci pomoglam. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 5 wrz 2019 21:19 | ocena: + 1

Caoii | Załogant

@Monika-S79_,


Dziękuje serdecznie za odpowiedź. Jest w niej pare przydatnych wskazówek :)

Ale co to właściwie znaczy 'rozluźnić się'? Nie do końca to wiem. Ja gdy nie jestem jakiś powiedzmy 'spięty' to jestem po prostu w stanie 'normalnym' (w takim stanie jestem prawie cały czas). Nie wiem jak miałbym się 'rozluźnić' i co właściwie zrobić aby to zrobić (w sumie od dawna mam z tym problem, bo interesuje się też OBE, a tam też trzeba się 'rozluźnić').

Opisz więcej o tym jaki inny stan się pojawił, po jak długiej medytacji i jak to wszystko wygladało. I skoro dopiero po paru czy kilku tygodniach medytacji coś się zaczęło dziać to czy w ogóle warto się tak starać, jak nie stracić motywacji po takim czasie bez efektów?

W jaki właściwie sposób przyszla do Ciebie wiedza o Twoich poprzednich wcieleniach? Jesli po prostu przyszło Ci do głowy podczas medytacji to skąd wiesz, czy tak naprawdę sama tego nie wymyśliłaś? Z doświadczenia wiem, że bardzo łatwo coś sobie wymyślić i wkręcić, że to jakiś przekaz czy informacje od wyższej jaźni i tym podobne, skąd więc pewność?

Naucz mnie medytować :( Może coś z tego będzie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 8 wrz 2019 13:00 | brak oceny

Monika-S79_ | Załogant

@Caoii,
Witam cie Caoii,
na poczatek chcialabym podkreslic, ze ja nie jestem zadna trenerka od medytacji, czy czyims przewodnikiem duchowym... Jestm samoukiem, i moge jedynie sprobowac dac ci kilka rad na podstawie wlasnych doswiadczen, ale to juz wszystko... Cudow czynic niestety nie potrafie ;)
Kazdy z nas ma swoja wlasna sciezke duchowego rozwoju, bo kazdy z nas jest inny, na innym poziomie rozwoju i dlatego tez ma co innego do przerobienia.

Chcialalbym cie rowniez zapytac, jaki jest wogole twoj cel i zamiar medytacji? Dlaczego chcesz to robic? Jesli chcesz jedynie czegos innego sprobowac, bo to jest cool, ale bez zamiaru dalszego duchowego rozwoju, to podejrzewam ze bedzie ciezko... Wazne jest rowniez, zebys mial dobre intencje ... no i oczywiscie cierpliwosc, bez niej nie dasz rady ...

Wracajac do stanu rozluznienia...
Sprobuje dac ci bardzo prosty przyklad ... Na pewno juz kiedys brales kapiel w wannie z ciepla woda... Gdzie wygodnie, z przymknietymi oczami, mogles polozyc sie w wodzie i poprostu "delektowac" sie tym momentem. To chyba jest jeden z takich najprostrzych przykladow, jesli chodzi o stan rozluznienia. I o to tu chodzi ...
Wracajac do samej medytacji ... Nie ona sama jest w tym szystkim najwazniejsza. Jest to jedynie rodzaj narzedzia, ktorym mozemy sie posluzyc, zeby duchowo sie dalej rozwijac. Chodzi tu o zmiane stanu naszej swiadomosci i myslenia ...

Medytujac dluzszy czas (i najlepiej moim zdaniem, bez zadnych oczekiwan) pewnego dnia zaczniesz dostrzgac, ze wszystko w okol ciebie staje sie jakby inne, bardziej wyraziste i wyostrzone ... Kolory beda ostrzejsze, smaki mocniejsze, wiecej zaczniesz odczuwac - sercem, poprostu wszystkie twoje zmysly zaczna pracowac na zwiekszonych obrotach ... Twoj stosunek do ludzi zacznie sie zmieniac. Zaczniesz rowniesz dotrzegac wszelkie spujnosci w twoim zyciu miedzy roznymi zdarzeniami, ktore kiedys nastapily i maja wplyw na "dzisiejsze" zdarzenia. Jak w ukladance z puzli, zacznie wszystko ze soba pasowac ... Potem mozesz rowniesz zaczac odczuwac spojnosc ze wszystkim co nas otacza - jest to stan bardzo ciezki do opisania. Trzeba to poprostu samemu przezyc ... Na tym etapie zaczynaja rowniez przychodzic do nas odpowiedzi "z gory" na rozne nasze pytania. No i w koncu zaczynamy doswiadczac roznych nie znanych nam do tej pory rzeczy/doswiadczen ... U kazdego moze byc to cos innego... To moga byc np. tzw sny prorocze, telepatia, zobaczenie swoiego poprzedniego wcielenia, odczuwanie innych enegii itd...

Musisz wiec sam sobie odpowiedziec na pytanie: czy "oplaca sie" cierpliwie poczekac na ten moment czy tez nie... I oczywiscie zwiazane jest to z ciezka praca nad samym soba ... Poza tym, u niektorych osob trwa to dluzej a u niektorych krocej ...
Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 10 wrz 2019 05:28 | brak oceny

Caoii | Załogant

@Monika-S79_,


Dzięki za odpowiedź. Mnie interesuje medytacja między innymi dlatego by poznać odpowiedzi na ważne dla mnie pytania, głownie te dotyczące mojego życia. Są też inne powody, ale to chyba jeden z najważniejszych.

Ale ilekroć próbuje to nigdy nic mi z tego nie wychodzi. Chyba nie dla mnie to :/

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 10 wrz 2019 15:37 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Caoii, z takim nastawieniem to pewnie ze nie dla ciebie

Wt, 10 wrz 2019 17:27 | brak oceny

Monika-S79_ | Załogant

@Caoii,
Prawde mowiac, nie slyszalam jak dotad, zeby komus od razu za pierwszym razem medytacja wyszla... Musisz robic to codziennie, moze to byc po 10-15 min., ale wazne, zeby robic to regularnie. Bez konsekwencji codziennego cwiczenia, do niczego nie dojdziesz, tak jak i z roznymi rzeczami w zyciu ...
Zycie ci w takim razie wytrwalosci i dojscia do celu, gdybys sie jednak zdecydowal :)

Pon, 2 wrz 2019 20:10 | brak oceny

weerb | Załogant

"Zwazywszy uwage na to, iz nie pamietamy swojego poprzedniego wcielenia; jak mamy sie doskonalic?" Wlasnie wydaje mi sie, ze chodzi o to zeby go nie pamietac. Wtedy dopiero doskonalosc stanie sie soba w pelnym tego slowa znaczeniu.

Jesli chodzi o zmore nocna, chialbym powiedziec cos z wlasnego doswiadczenia. Kiedy, raz przezylem cos takiego okolo 10 lat temu. Mieszkalem ze swoimi rodzicami. Bedac sparalizowanym od jakiegos czasu, pelnym strachu, wkoncu odwazylem sie na glosne zawolanie "Mamo pomocy!" Lecz slowa nie wychodzily z moich ust. Wtedy powiedzialem sobie "glosno", w myslach "NIE BOJE SIE CIEBIE, NIE BOJE SIE CIEBIE" Odpuscilo momentalnie.
To tak apropo niedawnego listu od Pana ktory przez 6 miesiecy byl nekany przez zmore; tylko raz tego doswiadczylem ale uderzylo mnie podobienstwo tych przezyc. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 5 wrz 2019 14:19 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@weerb, "Wlasnie wydaje mi sie, ze chodzi o to zeby go nie pamietac" szkoda tylko ze inni pamietaja

Wt, 10 wrz 2019 00:06 | brak oceny

Kangur90 | Załogant

Co do nocnej zmory.. walczyłem z tym tak długo.. aż ujarzmilem bydlę.
Out Of Body Experiense . Czy jakoś tak. OOBE . Poczytaj kolego o tym zjawisku i przypomnij sobie jak Cię atakowała ta zmora. Porównaj etapy wchodzenia w ten stan .
I etapy ataku zmory:pp
Hehe
Jest to nie przyjemne to prawda. Wystarczy wytrzymać i się nie ruszyć.
Jeszcze mało wiemy o samych sobie. O naszych zdolnościach.
Ale powoli się budzą ludzie.
Otwarcie weryfikować informacje . To jest ważne.pozdrawiam

Pon, 2 wrz 2019 18:33 | ocena: + 3

magdakowalska48 | Załogant

to dlaczego niektore osoby pamietaja poprzednie wcielenia?

ja uwazam ze swiatlo w tunelu jest falszywe i jestesmy przejmowani przez archontow ktorzy wysylaja nas z powrotem na dol aby zywic sie nasza negatywna energia

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 3 wrz 2019 11:59 | ocena: -1

emczer | Załogant

@magdakowalska48, dostajesz to, w co ostatecznie wierzysz i na co zasługujesz... Więc zalecam rozwagę i trochę więcej pozytywności w życiu, to przestaniesz się przejmować i w końcu może 'archontów' z głowy sobie wybijesz. :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 5 wrz 2019 14:22 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@emczer, wiesz moze i masz racje ale to ze ja uwierze ze "morderca nie kluje mnie nozem" to slabo mi pomaga. masz racje ale przez to ze ludzie wierza w negatywne rzeczy to mamy na ziemi taki burdel jaki mamy

Pon, 2 wrz 2019 18:01 | ocena: -1

monopix | Załogant

Na najwyższym poziomie jest tylko zagęszczenie energii, a reszta jest tego konsekwencją. Pewną analogią może być tutaj wszechświat. Powstał impuls, dalej chaos i zagęszczenie, ale wszystko i tak w końcu się zakończy równowagą/wyrównaniem. Posobnie jest tutaj, na razie jesteśmy w etapie chaosu, ale i tak wszystko dąży do jedności/równowagi. Ten poziom jest jednak tak abstrakcyjny, do zrozumienia, że nie podejmuje się go dalej rozwijać.

Na niższym, ale wciąż bardzo wysokim poziomie, nie ma czegoś takiego jak cel reinkarnacji. Reinkarnacja nie ma żadnego celu. Jest wynikiem Twojej chęci ponownych narodzin. To jak gra którą przechodzisz wciąż i wciąż od nowa. To dzieje się, bo Ty chcesz tego, a nie bo ktoś Ci każę/zabrania czegoś. Nikt Ci niczego nie jest w stanie kazać/nakazać :).

Chcesz tego, bo ciągle masz ból oddzielenia. To pierwotne poczucie braku/oddzielenia powstał po oddzieleniu od źródła. To oddzielenie skutkuje poczucie braku w sobie, braku pełni, poczuciem gorszości, poczuciem tego, że czegoś nam brakuje. Poczuciem odłączenia. Dążeniem do jedności, dążeniem do ponownego połączenia.

Ponieważ na głębokim poziomie jest ta 'ignorancja' (brak zauważania, że wcale nie jest się oddzielonym), umysł dostaje zadanie znalezienia rozwiązania. To powoduje, że umysł szuka rozwiązania, ale zapętla się w tych poszukiwaniach. Nadmierna aktywność umysłu powoduje "zaciemnienie" postrzegania, a to powoduje "utratę" wspomnień i innych umiejętności.


Na niższym poziomie można uznać, że "mamy cel" i tym celem jest wyjście z ignorancji. Czyli rozpoznanie, tego, że nigdy nie byliśmy od niczego oddzieleni. A oddzielenie polega tylko i wyłącznie na zagęszczeniu energii (wspomnianym na początku), co daje poczucie jednostkowej świadomości - poczucie oddzielenia z własną wolną wolą.

Na jeszcze niższym poziomie można powiedzieć, że ktoś nas uczy poprzez to, że nie pamiętamy itp..

i tak dalej, aż do najniższego poziomu, na którym można powiedzieć, że w ogóle nie ma reinkarnacji, nie mówiąc o jej przyczynach.


Każdy z tych poziomów jest prawdziwy. To tylko inne opisy tego samego.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 5 wrz 2019 14:25 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@monopix, gupoty gadasz. najpierw mowisz ze ja tego chce zeby sie reinkarnowac a potem mowisz o poczuciu odlaczenia. jakbym nie chciala sie odlaczac to bym sie nie odlaczyla proste.

"Chcesz tego, bo ciągle masz ból oddzielenia" aha czyli jak mnie boli no nie wiem glowa to chce zeby mnie bolalo?
wez sie zastanow co ty mowisz

"aż do najniższego poziomu, na którym można powiedzieć, że w ogóle nie ma reinkarnacji," na najwyzszym. cos ci sie myli

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zapraszamy do najnowszego Live-Czatu FN! Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 1 grudnia o godz. 10.00 rano !

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy! Lada chwila zwiększą się możliwości naszego serwera - obsługa stron powinna przyspieszyć. Przy okazji zachęcamy do ponownego odwiedzenia XXI PIĘTRA - zamieściliśmy film pokazujący przelot dziwnego obiektu podczas telewizyjnego programu 'JEDEN Z DZIESIĘCIU' .... [....]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 8 lis 2019 08:51 | [wiadomość dostaliśmy 7 listopada 2019] godzina około 17;20 przedmieście Jarocina dwa białe światła na niebie działo się coś może co mogło by to wytłumaczyć ? 4 świadków punkty znikły w dosłownie jednej chwili masakra proszę o kontakt co to mogło być może dostaliście podobne zgłoszenie ??

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

BLOGER O UFO WITOLD ZALECKI O ZŁOŻONOŚCI 'ŚWIATA OBCYCH ISTOT PRZYBYWAJĄCYCH NA ZIEMIĘ W POJAZDACH UFO'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.