Dziś jest:
Wtorek, 29 września 2020

Możemy stawić czoła prawom ustanowionym przez człowieka, lecz nie dajemy rady opierać się prawom natury.
/Tajemnicza wyspa, Juliusz Verne (1828–1905)/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





MAM PYTANIE O KSIĄŻKĘ ‘MISJA’ MICHELA DESMARQUETA, O KTÓREJ MÓWILIŚCIE W LIVESTREAM… JAK TRAFILIŚCIE NA TĘ KSIĄŻKĘ I RELACJĘ PANA DESMARQUETA?
Wt, 8 wrz 2020 11:36 komentarze: 25 czytany: 2752x

Witam FN. Bardzo zainteresowała mnie książka Misja Michela Desmarqueta, której wątki pojawiły się w LIVESTREAM „Planeta Buddów”. Przeczytałem ją i naprawdę przeżyłem szok, bo wizja zjawiska UFO zmieniła się dla mnie całkowicie. Zacząłem rozumieć, jak skomplikowana jest sprawa z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. Mam pytanie, jak natrafiliście na tę książkę? Czy z nią też wiąże się jakaś historia w waszym przypadku? Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]



Dziękujemy za pytanie o tę niezwykłą i wyjątkową ze wszech miar książkę. Wiąże się z nią dosyć zabawna historia. Plik PDF tej książki był w naszych katalogach od kilkunastu lat, lecz nigdy nie było nam dane do niego sięgnąć. Brak czasu, wiele innych ciekawych spraw – to wszystko sprawiało, że Misji nikt nie miał czasu dokładnie przeczytać.

/poniżej wierne przedstawienie obcych istot z Misji wykonane na podstawie relacji M. Desmarqueta/


Dopiero historia projektu KONTAKT i relacja Martina Wiesengruna o spotkaniu z wysokimi, ludzkimi istotami z planety Aria sprawiła, że ktoś polecił nam przeczytanie książki „Misja”, gdyż w niej także występują takie wysokie istoty ludzkie. I nagle książka nas po prostu obezwładniła swoją treścią, gdyż setki szczegółów dotyczących tego, co przeżył Michel Desmaruet mogliśmy potwierdzić dzięki temu, co przez tyle lat zbieraliśmy jako dokumentację UFO. Nagle wszystko ułożyło się w idealną całość i zaczęło do siebie pasować.



Już kiedyś było wspomniane w tym serwisie, że ze zjawiskiem UFO jest trochę inaczej, niż podpowiada nam intuicja. Zajmujemy się badaniem UFO na skalę w Polsce nikomu nieznaną od 30 lat i gwarantujemy, że obowiązuje jedna zadziwiająca reguła:
- Jeśli jakaś historia jest zdemaskowana na tysiąc sposób, opluta, wyśmiana, wypunktowana przez ufologicznych znawców, wbita w ziemię, gdzie tysiące linków prowadzi do materiałów „miażdżących”, to możecie być praktycznie pewni, że… historia jest prawdziwa, a przynajmniej ma ogromne szanse na to, aby być prawdziwą.

Dotyczy to żelazne prawo na przykład historii Billego Meiera ze Szwajcarii, którego zdemaskowano na sto miliardów wyrafinowanych, prostych czy wręcz dziecinnie oczywistych sposób i jest trylion linków „wbijających oszusta w ziemię”, ale ku naszemu bezgranicznemu zdumieniu  po odwiedzeniu tego człowieka w jego domu w szwajcarskich Alpach i osobistym kontakcie z nim i całą jego tą historią w 1990 roku stało jasne (z wielu powodów - przyp. FN), że ta historia jest prawdziwa. To samo przerabialiśmy z historią UFO w Zdanach, Emilcinem czy innymi podobnymi przypadkami. Miażdżą internetowo-domowi znawcy daną historię i przypadek z UFO na pył? Acha, to znaczy, że historia czy przypadek są warte uwagi i mogą być prawdziwe.

Z ogromnym niepokojem(!)  zauważyliśmy, że w sieci nie ma zaciekłego demaskowania Misji, co mogłoby być jasnym sygnałem dla nas wcześniej, że warto do tej książki sięgnąć. Gdyby w sieci były tysiące adresów, na których na M. Desmaquecie nie zostawiano by suchej nitki na pewno sięgnęlibyśmy do tej książki wcześniej pomni naszych intrygujących obserwacji i doświadczeń z badaniem  zjawiska UFO. ;) Ale stało się, jak się stało i dobrze. Być może było to spowodowane tym, że książka nie była wielkim wydarzeniem na świecie i „znawcy” (piszemy specjalnie to słowo w cudzysłowie) nie pomyśleli, aby wziąć jego historię na cel. Wiele osób pyta nas o Billego Meirera. Na spotkaniu zespołu „Otwarte Niebo” pojawił się pomysł, aby opisać nasze własne doświadczenia związane z tym człowiekiem, pobytem w jego domu, a także spotkaniami z ludźmi na świecie, którzy mieli okazję u niego przez dłuższy czas mieszkać. Dopiero ta wiedza pozwala sobie wyrobić opinię o tej historii. Jeśli ktoś chce przejść naszą drogę, powinien mieć zakaz używania przeglądarki „google”, a jedynie oprzeć się na własnym poznaniu. Innej drogi w badaniu UFO nie ma – proszę nam wierzyć, to zostało zweryfikowane przez nas empirycznie i to przez ostatnie 30 lat.

/poniżej historia Billego Meiera, jeśli ktoś słyszy o niej po raz pierwszy/






Pytania dot. książki "Misja" M. Desmarquet`a

Dzień dobry,   
     
    Piszę odnośnie poprzedniego maila wysłanego przeze mnie do Państwa ws. ukrzyżowania Jezusa i Komunii. W oczekiwaniu na odpowiedzi na pytania z tamtej wiadomości pozwolę sobie wyrazić parę wątpliwości co do poleconej przez Państwo książki "Misja". Odsłuchałem ją jakiś czas temu na audiobooku i jestem bardzo zaskoczony przedstawioną tam wersją historii o Jezusie. Spodziewałem się co prawda jego pozaziemskiego pochodzenia, ale rozbicie jego tożsamości na dwie postacie:
- Jezusa który podróżował przez Azję aż zmarł w sędziwym wieku u boku żony w Japonii
- oraz tego, którego zwiemy Chrystusem, co umarł na krzyżu w Jerozolimie
wprowadziło mnie całkowicie w zakłopotanie. Czy to możliwie że ludzkość aż tak mocno się pomyliła, że z dwóch osób zrobiła jedną...?
Niemniej jednak jest to niezwykle interesująca i wciągająca lektura, odpaliłem audiobook'a, założyłem słuchawki ... i odpłynąłem :) Tak więc co do zdecydowanej większości nie mam zastrzeżeń z wyjątkiem jeszcze dwóch kwestii.
    Mianowicie chodzi o to że Thao wraz z innymi mieszkańcami TJehooby żywią się (oprócz manny) zwierzętami np. skorupiakami i mięczakami oraz zapraszają do tej mięsnej uczty głównego bohatera. Czy tak wysoko rozwinięte istoty z planety dziewiątej, czyli najwyższej kategorii nie powinny czasem już dawno przejść na wegetarianizm?   
    Druga sprawa to gloryfikowanie Hebrajczyków jako jakiejś wyższej rasy tudzież "narodu wybranego" co stoi w sprzeczności do wcześniejszego, słusznego potępienia rasizmu przez Thao. Jak to ze sobą pogodzić ? Swoją drogą jakoś trudno mi sobie wyobrazić mieszkańców TJehooby (którzy wg "Misji" mieli zsyłać mannę i czuwać nad narodem żydowskim) w roli porywczego, zawistnego Jahwe, który z biblijnego opisu bardziej przypomina demona niż oświeconą istotę.

Pozdrawiam serdecznie !
[…]

PS.: proszę o zachowanie anonimowości



Witamy,
Dziękujemy za wiadomość.
Z różnych wywiadów autora książki wynika, że jadł pożywienie o znanym mu smaku np. ryb, ale było ono przygotowane wyłącznie dla niego i absolutnie nie było z ciał zwierząt.
Obcy ze „Złotej planety” potrafią płynnie przechodzić z formy fizycznej w formę całkowicie duchową, o czym w książce nie ma. To oznacza, że tradycyjne pożywienie znane ludziom jest im zbędne. W książce jest wiele rzeczy, ale nie wszystko, o czym wyraźnie mówił Desmarquet.
Sprawa Jezusa – nie ma wątpliwości, że ludzkość popełniła błąd wszechczasów.
O Żydach i Jahwe nie będziemy się wypowiadać, ale z pewnością ma Pan rację. Proszę jednak pamiętać, że według obcych Stary Testament zawiera jedynie półprawdy i opisuje prawdziwe wydarzenia, ale przy okazji w sposób diametralny zmieniając prawdziwy przebieg. Nie dojdziemy, jak było naprawdę.
Misja zawiera informacje, których Desmarquet nie miał prawa znać, gdyż zawarte są one jako wnioski z naszych 30-letnich badań nieznanego. To mówi wyraźnie: on to przeżył naprawdę.
Pzdr
FN

 

Dobry wieczór !

Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. W sumie to w kwestii książki wszystko mi się już wyjaśniło, więc mogę ją zdecydowanie ocenić na plus i polecić innym zainteresowanym tematyką UFO czy duchowością. Zawiera wiele wartościowych przekazów, które właściwie są kwintesencją tego co od lat płynie z pokładu okrętu Nautilus: istnieje reinkarnacja i Bóg, wszechświat jest przepełniony inteligentnym życiem, a historia pojawienia się człowieka na Ziemi wcale nie jest taka oczywista ;)

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za polecenie tej rewelacyjnej książki oraz za trud który wkładacie w przybliżaniu Nas - czytelników serwisu - do prawdy

 

 

From:  […]
Sent: Saturday, September 5, 2020 7:32 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: pytanie o homoseksualizm

Dzień dobry !

     Nie chcę Państwu za bardzo "zawracać głowy", bo wiem że i tak macie teraz bardzo dużo pracy, ale zupełnie umknęła mi jeszcze jedna sprawa związana z "Misją". Przyznaję się, że nie doczytałem wcześniej ostatniego rozdziału, czyli powrotu do domu. Piszę teraz do państwa najważniejszy mail jaki tylko mogłem napisać. Sprawa jest, bowiem dla mnie bardzo osobista... .  Wszystkie nauki, wartości, rady i oceny zachowań nas - ludzi - i naszej tzw. cywilizacji zawarte w tej książce przyjmuję w pełni i uważam że są niezwykle trafne, słuszne. Jedno mnie tylko rozczarowało.  W rozdziale 13. Thao mówi że homoseksualistów należy leczyć i że homoseksualizm jest wbrew naturze... . Nie spodziewałem się szczerze mówiąc tak żenującej wypowiedzi po kimś tak przeze mnie szanowanym jak Thao. Bardzo mnie to zasmuciło. Zwłaszcza, że najpierw mówiła, że w przypadku ludzi seks to nie tylko rozmnażanie, ale później sama sprowadziła homoseksualizm i boskie prawo ... własnie do rozmnażania.
    Dziwi mnie, że nie wiedziała, iż homoseksualizm wynika przede wszystkim z innej płci w serii poprzednich wcieleń niż ta którą człowiek posiada w obecnym życiu. Uważam, więc że z punktu widzenia reinkarnacji sprawia powinna być jasna - to normalne zjawisko wynikające z tego, ze dusza sama w sobie nie ma płci, przybiera jedynie czasem męskie, czasem kobiece ciała. Poza tym, z punktu biologicznego homo-seksualność też nie jest żadną anomalią. Odkryto ja bowiem u co najmniej 2000 gatunków zwierząt i okazało się nawet, że niektóre ptaki jak flamingi czy pingwiny potrafią tworzyć stałe monogamiczne pary.
     Zresztą, czy to się komuś podoba czy nie, nauka już dawno uznała orientacje  : homo, bi - seksualną za normalny przejaw ludzkiej seksualności i wykreśliła je z listy chorób czy zaburzeń, zaś wszelkie terapie konwersyjne poniosły porażkę (nie mówię tu o przypadkach homoseksualizmu nabytego jako traumy w wyniku przemocy, bo to zupełnie inna para kaloszy). Wypowiedź przewodniczki Michela w podroży kosmicznej jest, więc nienaukowa. Nienaukowa i dość homofobiczna.
     Jak już wspomniałem sprawa jest osobista, ponieważ... co tu dużo mówić - jestem 20-letnim gejem. Miałem ogromnie dużo wątpliwości przez lata wobec normalności, niezmienności i moralności tej preferencji, zwłaszcza że byłem wtedy jeszcze katolikiem. Tyle wysłuchałem argumentów jednej jak i drugiej strony tego etycznego konfliktu, tyle zapoznałem się z tym co na ten temat mówi nauka i różne religie, tyle rozważań przeszedłem w swojej głowie i sumieniu, że nie mam wątpliwości iż miłość homoseksualna nie jest żadnym grzechem ani chorobą i obecnie w pełni się utożsamiam ze środowiskiem LGBT. Tymczasem z książki, która miała się stać dla mnie przewodnikiem duchowym wyczytuję te same uprzedzenia i brednie, które słyszałem z kościelnej ambony, co spowodowało u mnie konsternację. Nie chcę już musieć wybierać pomiędzy miłością a duchowością. Uważam, że mam prawo do szczęścia - miłości w trwałej monogamicznej relacji bez względu na płeć. Przecież nikogo w ten sposób nie krzywdzę! Dwie filozofie/ścieżki duchowe które do mnie przemówiły(z wielu powodów, ale głównie z powodu spójności, logiczności reinkarnacji oraz głębokich nauk duchowych) i które zarazem są najbliższe temu co można wyczytać na Państwa serwisie, czyli Buddyzm i Spirytyzm nie potępiają zachowań homoseksualnych. Tak jak nie potępiali ich Budda i Jezus.
    Mam do Państwa pewne zaufanie, więc zdecydowałem się to napisać i się upewnić jakie jest Państwa zdanie na ten temat.             Proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1.    Czy wg Was homoseksualizm to choroba? Jeśli tak - to dlaczego? Jeśli nie - czemu Thao tak przedstawiła sytuację w przytoczony wyżej sposób ?
Czy według zgromadzonej przez Państwa wiedzy duchowej życie w związku homoseksualnym (wiernym, monogamicznym, opartym na prawdziwej miłości, więzi duchowej) jest moralnie złe ?
2.    Czy wg  ---| |--- seks z osobą tej samej płci jest grzechem/złem ? (Chodzi mi o akt seksualny w ramach monogamicznego, trwałego związku)
3.    Jeśli odpowiedź na powyższe pytania brzmi "nie" to mam tylko większy spokój duchowy. Jeśli odp. brzmi "nie" prosiłbym o uzasadnienie dlaczego i podanie możliwych negatywnych skutków karmicznych.
4.    Czy wg ---| |--- instytucja związku partnerskiego 1-płciowego jest czymś dopuszczalnym?
5.    Czy wg ---| |--- instytucja małżeństwa 1-płciowego jest czymś dopuszczalnym?

Będę dozgonnie wdzięczny za wyczerpujące odpowiedzi na powyższe pytania.

Pozdrawiam serdecznie !
Załogant […]

P.S.: Proszę o zachowanie anonimowości.

 



Na tę wypowiedź o homoseksualizmie już wcześniej kilka osób z naszych czytelników zwróciło uwagę i także podobnie jak autor e-maila było – powiedzmy – zdumionych i rozczarowanych, gdyż było oczekiwanie pełnej akceptacji homoseksualizmu jako czegoś absolutnie zgodnego z naturą. Warto przytoczyć ten fragment „Misji” w całości:




 ‘Co myślisz o homoseksualizmie?

‘Homoseksualista, kobieta czy mężczyzna, jest neurotykiem (kiedy nie jest to sprawa hormonów). Nie można potępiać neurotyków, ale, jak wszyscy neurotycy, powinni szukać terapii. We wszystkich rzeczach, Michel, miej wzgląd na to, co zarządziła Natura i będziesz mieć odpowiedzi na swoje pytania.
‘Natura dała każdej żyjącej istocie możliwość rozmnażania, aby różne gatunki mogły kontynuować swoje istnienie. Zgodnie z wolą Stwórcy, osobniki męskie i żeńskie zostały stworzone we wszystkich gatunkach. Niemniej jednak ludziom, z przyczyn, które wyjaśniałam, dodał cechy, których nie dał innym gatunkom. Na przykład kobieta może rozkwitać w seksualnym spełnieniu osiągając zakres wrażeń seksualnych, które mogą wyzwolić Palantinus i spowodować, że ciało fluidyczne wywoła ogromne polepszenia w jej ciele fizycznym. Może to następować przez liczne dni w miesiącu i nie zajdzie w ciążę. Z drugiej strony krowa przyjmie byka tylko podczas kilku godzin w miesiącu i jest to motywowane wyłącznie popędem, aby płodzić potomstwo. Gdy jest cielna, nie przyjmuje już 'zalotów' byka. Tak oto masz porównanie pomiędzy dwoma stworzeniami Natury. Pierwsze jest istotą dosyć szczególną, posiada dziewięć ciał, podczas gdy drugie posiada tylko trzy ciała. Najwyraźniej Stwórca specjalnie się zatroszczył o to, aby umieścić wewnątrz nas znacznie więcej niż ciało fizyczne.


Na początku wyjaśnijmy jedną sprawę: my nie mamy najmniejszego kłopotu ze zjawiskiem homoseksualizmu, gdyż wiemy o reinkarnacji. Jesteśmy pewni, że wcielenia „kobiece” w kolejnym życiu jako mężczyzna potrafią zostawić tak silny ślad, że nagle osoby zaczynają czuć pociąg seksualny do tej samej płci. Najlepiej zrozumieć to na przykładzie – historia znanego amerykańskiego łyżwiarza Johnny`ego Weira pokazuje wszystkie aspekty tego, o czym mówimy.



A więc jeszcze raz powtórzmy – my nie mamy z tym najmniejszych kłopotów. Wiemy jednak, że dla ludzi np. wiary katolickiej jest to potężny problem, gdyż ich wizja Boga, szczęścia, sensu i spełnienia nijak nie wyjaśnia, skąd nagle jest takie zjawisko. Ono stanowi zagrożenie dla całej doktryny i dogmatów wiary. To jest powód, dla którego ludzie tego środowiska są tak zaciekle zwalczani w krajach o silnej religii wykluczającej reinkarnację. To nie jest przypadek... ;)





Oni nijak wyjaśnić tego nie potrafią, że Stwórca mógł kogoś tak po prostu na starcie obdarować pociągiem seksualnym do tej samej płci. Jak Bóg mógł stworzyć takie osoby, skoro to wszystko burzy ten idylliczny świat znany z pięknych obrazków z lekcji religii? Nie poradzą sobie z tym za Chiny Ludowe...


Jak sobie z tym oczywistym problemem dla dogmatów wiary  radzą? Tak samo, jak z reinkarnacją czy UFO – wsadzają „demona”, który zwodzi i za wszystkim stoi. I pozamiatane! Trzeba ich zrozumieć – tylko rzeczywiście w ten sposób są w stanie sobie z homoseksualizmem uporać. Jest to w pewien sposób jedyny logiczny ratunek dla osób, które chcą wytłumaczyć sobie to zjawisko trzymając się doktryny wiary.




Na pytania przesłane w e-mailu... moglibyśmy spróbować odpowiedzieć, mamy jakieś zdanie na każdy z tych tematów, ale... proszę wybaczyć, że tego nie zrobimy. Ta sprawa jest uważnie od wielu lat przez nas analizowana, ale wciąż poruszamy się w sferze hipotez. Szukamy informacji od obcych cywilizacji, ale wypowiedź Thao  to jedyny moment (Misja), w którym obcy w ogóle poruszają ten temat, a przynajmniej my o innym nie słyszeliśmy. Mamy trochę za mało materiałów, aby w sposób zdecydowany wypowiedzieć się w tej sprawie.

Wiemy, że bardzo dużo osób o innej orientacji seksualnej odwiedza nasz serwis. I bardzo nas ten fakt cieszy, choć w tym miejscu musimy postawić kropkę. I mamy nadzieję, że nas Pan zrozumie. I to wybaczy.




Z POCZTY DO FN: [...] Witam całą załogę Nautilusa. Przed chwilą przeczytałem, że powstanie film oraz kolejna książka o incydencie nad Pascagoulą. Czy wiadomo coś o konkretnych datach wydania oraz czy będzie przekład na j.polski? Zapytam jeszcze o incydent w Rendlesham . Film można kupić ale brak polskiej wersji nawet nie wiem czy będzie. Co do książki o tym wydarzeniu. Przed wykładem ( na którym byłem z dziewczyną) poświęconym  zagadnieniu UFO , Pan Robert pozwolił mi obejrzeć książkę napisaną o tym wydarzeniu. Zapytałem / podsunąłem taki pomysł aby może zrobić listę chcących kupić taką książkę. Dajmy na to , niech będzie w cenie 50 zł ( oczywiście cena może być inna). Ale czy da się znaleźć wydawcę i kogoś do spolszczenia tekstu? Według mnie jeśli komuś naprawdę zależałoby na kupnie , to i tak kupi taką książkę. Pan Robert nawet przyznał , że jest to ciekawy pomysł.  Ale jak mówię, książka nie dla wszystkich , tak jak zagadnienie UFO i wszystko co z nim związane, dlatego ta lista i wcześniej wysłane pieniążki bez możliwości wycofania/zwrotu jako zabezpieczenie. Pozdrawiam [...]



Książki o UFO w Polsce sprzedają się dramatycznie słabo i każde wydanie jest praktycznie skazane na porażkę finansową. Wiemy o tym od wydawców, którzy podejmowali takie próby. Tłumaczenie, wydanie i tak dalej książki o Rendlesham byłoby może i  ciekawą przygodą, ale związane byłoby ze zbyt dużym ryzykiem utraty pieniędzy i czasu, na co – przy naszych bardzo skromnych środkach – nie możemy sobie pozwolić. Zbiórki, apele, cegiełki itp. – nie mamy niestety czasu także na takie zabawy.
Pzdr
FN


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 12 wrz 2020 07:06 | ocena: + 1

infinity_ | Załogant

Jezus mówił " nie sądźcie a nie będziecie sądzeni", całe życie Jezusa to walka z nacjonalistycznymi fanatykami religijnymi , którzy ostatecznie zatłukli go za obrazę ich "uczuć religijnych" nie przestrzegając szabatu...Nie ma różnicy między obecnym kościołem nacjonalistycznym a tym za czasów Jezusa, tak jak wtedy na nim się nie poznali tak i dziś, to ten sam typ głupoty biorący się ze ślepoty duchowej.

Jednak największa jego ujawniona prawda to słowa " Ja jestem Droga, Prawda, Życie" ...katoliku za każdym razem kiedy podnosisz rękę na żywą istotę podnosisz rękę na Jezusa...

ŻYCIE=BOSKOŚĆ , nie ma innego boga jak Życie...

"mają oczy a nie widzą"

Pt, 11 wrz 2020 14:17 | ocena: + 2

lukasz... | Załogant

Jeżeli jest tak jak piszesz, że otrzymałeś akceptację wśród bliskich - to dlaczego szukasz akceptacji w religii?

Religia to zmora tego świata - czego dowiadujesz się i z samej Misji.

I miej na uwadze, jeżeli np. ktoś Tobie cytuję np. Księgę Kapłańską.

Biblia to księga spisana przez zwykłych ludzi tamtych czasów, a gdzie tylko niektórzy doświadczyli czegoś... niezwykłego. Czyli niektórzy doświadczyli Kontaktu z pozaziemską cywilizacją - ale sami nie byli tego oczywiście świadomi.

Jednakże choć Biblia częściowo opisuję prawdziwe wydarzenia, tak jednak jest festiwalem osobistych opinii samych piszących. Dużo więc w Biblii przeinaczeń, manipulacji a także kłamstw. W Biblie zostały wkomponowane zmyślone "legendy" ale przede wszystkim ... ludzkie uprzedzenia.

Z tego powodu też mogło zostać wyraźnie polecone Michelowi, by nie dopuszczał się żadnych osobistych opinii:

"Absolutnie zasadniczą sprawą jest, abyś nie dopuścił żadnych osobistych opinii"

Natomiast napisałeś:
"Wgl nie jarzę o co chodzi z tym, że "homoseksualista, (...) jest neurotykiem" ?"

Neurotyk: Osoba o cechach neurotycznych często rozpaczliwie poszukuje akceptacji (...)

Neurotyzm: potoczne określenie nadmiernie emocjonalnej lub wrażliwej osobowości (...)

Na zakończenie powiem Tobie:

Jako, że jesteś na tym świecie - to jest dowód tego, że zostałeś zaakceptowany przez Stwórcę.

Jesteś akceptowany przez najwyższego Ojca. Przez Szefa wszystkich Szefów. Nie ma nikogo ponad nim.

...potrzebujesz jeszcze jakieś akceptacji ponad Tą?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 20:14 | ocena: + 2

Pablo_2000 | Załogant

@lukasz...,

Może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Powinno raczej być: SZUKAŁEM akceptacji w religiach, a obecnie SZUKAM tej akceptacji w uniwersalnej duchowości. Dlatego właśnie napisałem zapytanie do FN, bo choć nie traktuję Fundacji jako jakiejś wyroczni, to jest Ona dla mnie bardzo ważnym autorytetem duchowym i może poza jakimiś mały wyjątkami w pełni zgadzam się z przekazem i filozofią płynącą z pokładu Okrętu. Zwyczajnie interesowało mnie co mówi zgromadzona przez FN wiedza duchowa na ten temat, jeśli w ogóle Fundacja jest w posiadaniu takowej traktującej o homoseksualizmie.
Chociaż nie otrzymałem odpowiedzi na konkretne pytania (brak innych danych o homoseksualizmie w archiwach FN) to odpowiedź Fundacji na mojego maila zadowoliła mnie i uspokoiła :)

"Religia to zmora tego świata - czego dowiadujesz się i z samej Misji."

Mi - jako zdeklarowanemu antyklerykałowi - nie musisz o tym przypominać ;)

"Biblia to księga spisana przez zwykłych ludzi tamtych czasów, a gdzie tylko niektórzy doświadczyli czegoś... niezwykłego. Czyli niektórzy doświadczyli Kontaktu z pozaziemską cywilizacją - ale sami nie byli tego oczywiście świadomi.

Jednakże choć Biblia częściowo opisuję prawdziwe wydarzenia, tak jednak jest festiwalem osobistych opinii samych piszących. Dużo więc w Biblii przeinaczeń, manipulacji a także kłamstw. W Biblie zostały wkomponowane zmyślone "legendy" ale przede wszystkim ... ludzkie uprzedzenia."

W pełni się podpisuję pod każdym zacytowanym powyżej słowem.

"Neurotyk: Osoba o cechach neurotycznych często rozpaczliwie poszukuje akceptacji (...)
Neurotyzm: potoczne określenie nadmiernie emocjonalnej lub wrażliwej osobowości (...)"

W sumie do mnie by ten opis jak najbardziej pasował, choć pamiętaj że każdy człowiek jest inny i tak jak już pisałem charakter + temperament jest kwestią indywidualną i raczej nie zależy od orientacji seksualnej.
Niemniej jednak dużą część społeczności LGBT cechuje rozpaczliwe szukanie akceptacji bo nie mają jej zapewnionej w naszym homofobiczny społeczeństwie. Nie mówiąc już o nastolatkach, którzy często odkrywają w sobie coś czego do końca nie znają, boją się o tym mówić i ich to najzwyczajniej przerasta, więc trudno się tutaj dziwić postawie neurotycznej.
Niemniej jednak jestem zmuszony zgodzić się z tym że ja jestem osobą troszkę przewrażliwioną i bardzo emocjonalną.

Mam tylko nadzieję że Thao miała na myśli terapię jak opanowanie tego przewrażliwienia wynikającego z doświadczenia odmienności seksualnej i kontrolę nad emocjami, a nie "wyleczenie z homoseksualizmu" co próbowali robić naziści w obozach. Chodzi o to że mogę przyjąć, iż neurotyzm jest skutkiem homoseksualizmu, jego efektem, ale nie na odwrót.

"Jesteś akceptowany przez najwyższego Ojca"

i tego się będę trzymał :)

"...potrzebujesz jeszcze jakieś akceptacji ponad Tą?"

no w zasadzie to nie :)

Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie

Czw, 10 wrz 2020 11:27 | brak oceny

Kepos | Załogant

Oto co Biblia mówi na temat homoseksualizmu.

"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość ! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem ; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota ! "
Księga Kapłańska 18 22-23

O poganach;
" Bo chociaż poznali Boga, nie oddali mu chwały jako Bogu i nie składali mu dziękczynienia. Na odwrót, utracili wszelki rozum, oddając się swym szalonym pomysłom, a nierozumne serce ich pogrążyło się w ciemności. Podając się za mądrych, stali się głupimi, zamieniwszy majestat nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające ludzi śmiertelnych, a nawet ptaki, zwierzęta czworonożne i płazy. Przeto wydał ich Bóg na łup pożądliwości, która zagnieździła się w głębi ich serca: na nieczystość, aby ciała ich doznawały sromoty na nich samych. Zamienili prawdę Boga na kłamstwo i kłaniali się stworzeniu, otaczając je czcią religijną, zamiast Stwórcy - który jest błogosławiony na wieki wieków. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na żer hańbiących namiętności. Kobiety ich odmieniły stosunki przyrodzone na stosunki przeciw naturze. Podobnie mężczyźni, zaniechawszy naturalnych stosunków z kobietami, zapałali niepohamowaną żądzą jeden ku drugiemu. Mężczyzna uprawiał bezwstyd z mężczyzną, ponosząc w ten sposób na samym sobie słuszną karę za swój obłęd. A ponieważ oni nie chcieli badać i uznać, że Boga poznać trzeba, więc Bóg wydał ich na pastwę ich zatrutego ducha, aby postępowali tak, jak postępować nie wolno. "
List do Rzymian 1 21 - 29

Czy te słowa nie są czasem i dzisiaj aktualne.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 10 wrz 2020 12:12 | ocena: + 2

Pablo_2000 | Załogant

@Kepos, ten caly "Bóg" opiera swoją ocenę czynów homoseksualnych tylko na infantylnym i subiektywnym stwierdzeniu: "to obrzydliwosc!" Coś co dla jednych jest ohydne dla innych może być piękne. To tak jakbym ja był bogiem i powiedział na przykład: "poród przez cesarkę dziecka jest obrzydliwy!" I na tej podstawie zakazał porodów przez cesarskie cięcie i kazał kamienowac matki które się na to zdecydują i niemowlęta ! Przecież to byłby absurd!
Ten sam "Bóg" w tej samej Biblii pochwala niewolnictwo i mówi że nieczysta jest też....kobieta kiedy ma miesiaczke. Opieranie współczesnego prawa i etyki na mentalności pustynnych ludów sprzed niemal 3000 lat to nonsens. Współczesne normy etyczne które ludzkość, a głównie cywilizacja zachodnia sama wypracowała w toku dziejów czyli Humanizm z Prawami Człowieka na czele są o niebo lepsze niż storotestamentowa "moralność" pełna krwi, kar śmierci, ofiar ze zwierząt, kultu jednostki, okrucieństwa, fanatyzmu, nietolerancji oraz pogardy wobec kobiet i innowiercow.

Odnośnie cytatów o poganach: nie rozumiem dlaczego Bóg w Liście do Rzymian miałby "wydawać ich na łup pożądliwosci" (czyli de facto kusić do grzechu niczym Szatan) i jednocześnie się czepiać że się ku tym pożądliwoscią zwrócili ? Przecież Bóg w teorii nie chce grzechu, więc po co sam owym grzechem kusi ludzi ?!

A i jeszcze jedno. Co ma homoseksualizm do balwochwalstwa lub idolatrii ?!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 10 wrz 2020 12:44 | ocena: -3

Kepos | Załogant

@Pablo_2000, współczesny homoseksualizm jest odczuciem od "przypisanych" (duch potępiony korzystający z aury człowieka). Duch człowieka (Anioł Stróż) jest z takich rzeczy rozliczany i mu robić tego nie wolno. Człowiek (Dusza) ma wolną wolę, której Duch człowieka w sposób bezpośredni zabronić nie może - wykorzystuje to "przypisany". Znam osoby, które mają "przypisanych" (widać to w ich aurach) i są less oraz bi. Tylko nieliczna grupa "przypisanych" jest zboczona.
Gdyby odsunąć "przypisanego" i dotrzeć uczciwie do Duszy człowieka, okazałoby się, że Dusza nie byłaby ze zboczenia zadowolona.
Co robić w zaistniałej sytuacji, bo człowiek po śmierci nie będzie miał możliwości bycia zboczonym - człowieka trzeba leczyć, to jest dla jego dobra.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 10 wrz 2020 17:38 | ocena: + 2

Pablo_2000 | Załogant

@Kepos, Pozwolę sobie powtórzyć za pewną załogantką: "Kepos, nie wiem co ty bierzesz, ale lepiej bierz połowę."

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 09:04 | ocena: + 4

Caoii | Załogant

@Pablo_2000,


Nie przejmuj się Keposem, jego nie należy brać na poważnie, jest najmniej wiarygodną osobą na tym portalu. Od dawien dawna z uporem maniaka bredzi głupoty o ,,przypisanych'', ,,aniołach'' i inne pseudo katolickie wysr... Nikt mu nie wierzy, nikt się z nim nie zgadza (tak samo jak i zresztą jego wiedza nie zgadza się z żadnymi innymi źródłami informacji) ale on się tym nie przejmuje i dalej z uporem maniaka wypisuje swoje. Po co? Nie wiem...

Obstawiam, że jakaś istota z duchowego świata się do niego przyczepiła i nim manipuluje (to możliwe), albo też ma on może mieć jakaś chorobę psychiczną.

A co do przekazów z Biblii ich nie należy brać na poważnie z jednego powodu - Biblia na przestrzeni lat był dziesiątki razy zmieniana przez kapłanów katolickich i papieży. Wiele fragmentów było usuwanych, edytowanych, przekształcanych. Jak wyglądała oryginalna wersja to pewnie się już nie dowiemy. Obecna jest po naprawdę wielu przeróbkach.

Jako ciekawostkę napiszę, że czytałem kiedyś iż zachował się jakiś list z czasów średniowiecza w którym jakiś kronikarz albo mnich pytał papieża czy ma przetłumaczyć fragment odnośnie tego, że Jezus i apostołowie nie spożywali mięsa. Dostał odpowiedź ,,Nie''. I dlatego teraz tego nie ma w Biblii. Gdyby nie zachował się ten list to ludzie nie mieliby pojęcia, że coś takiego kiedykolwiek mogło tam być. Co jeszcze zostało wykreślone lub zmienione? Pewnie mnóstwo rzeczy.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 19:36 | brak oceny

Pablo_2000 | Załogant

@Caoii, Wiem, nie przejmuje się nim, ale rozpisałem się, aby w miarę dobrze uargumentować swój sprzeciw wobec poleganiu na takich cytatach biblijnych i (jeśli się w ogóle da) wyjaśnić to Keposowi i przemówić mu do rozsądku, no ale.... wiadomo, on ma swoich "przypisanych".....

"Biblia na przestrzeni lat był dziesiątki razy zmieniana przez kapłanów katolickich i papieży. Wiele fragmentów było usuwanych, edytowanych, przekształcanych."

Dokładnie tak, w ten sam sposób prawdopodobnie usunięto z niej fragmenty mówiące o reinkarnacji. Skoro Kościół był zdolny handlować w średniowieczu sfałszowanymi relikwiami (bywały czasem ponoć takie absurdy że w europejskich kościołach, klasztorach znajdowały się łącznie np. 3 nosy świętej X lub 4 stopy świętego Y xD) albo palić książki antycznych filozofów, mędrców (np. Biblioteka Aleksandryjska) to z pewnością był Krk zdolny do tego, aby troszkę niewygodnych tekstów usunąć, troszkę pozmieniać, trochę dodać od siebie... . Wszystko to po to aby utrzymać się u władzy i kontrolować owieczki.

Słyszałem już wcześniej o tym, że Jezus mógł być wegetarianinem, ale muszę przyznać, że o tej historii z listem nie słyszałem.

Czw, 17 wrz 2020 19:24 | brak oceny

-relatysta | Załogant

@Kepos, List do pewnego Posła.
"Ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla
Pana, praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to
napisane w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za
wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się
dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą z
jak największą liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na
przykład, przypominam mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, że jest
to obrzydliwość.
Koniec rozmowy.
Mimo tego potrzebuję Pana pomocy odnośnie kilku specyficznych
praw, by móc je wdrażać w czyn:
1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która
jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią,
że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?
2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to
opisuje 2 Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza
cena?
3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej
nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego
dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.
4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach.
Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo.
Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie
wiem, jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policję?
5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W
2 Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy
moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?
6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców
morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej
gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?
7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do
ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę
okulary do czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?
8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kołka,
mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzeć?
9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza,
staję się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli będę
nosił rękawice?
10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne
rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania
z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również
zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by ich
kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić
żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych,
którzy sypiają z ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).

Słowa Soże są wieczne i niezmienne."

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 18 wrz 2020 10:43 | brak oceny

Kepos | Załogant

@-relatysta, czy to wszystko jest usprawiedliwieniem dla współczesnego "gówniarstwa" ?

Śr, 9 wrz 2020 14:00 | ocena: + 3

lukasz... | Załogant

Jesteś młodym człowiekiem i szukasz akceptacji a której nie zaznałeś w domu rodzinnym.

Z swojej strony spróbować mogę tylko dostarczyć Tobie odpowiedzi - bo akurat odpowiedź wydaje się być tutaj dość prosta.


W książce Misja jest wyraźnie o tym, że homoseksualiści nie są potępiani. Bo i jak mieliby być potępiani, skoro i w samej ewangelii (nomen omen) św. Łukasza zostały przytoczone takie słowa Jezusa: "37 Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; NIE POTĘPIAJCIE, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. 38 Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie"

Sam Łukasz bodajże nie poznał osobiście Jezusa - tak jednak starał się wiernie opisać jego pobyt na Ziemi bo sam rozmawiał z bezpośrednimi świadkami.

Odnośnie tego co powiedziała Thao o homoseksualizmie - Thao jedynie odpowiedziała na pytanie Michela. To nie było przedmiotem podróży by rozmawiać o orientacji seksualnej, więc trudno, by ten temat został poruszony w sposób "wyczerpujący".

Natomiast istotą reinkarnacji jest kolejny cykl wcieleń. By przechodzić przez cykl odrodzeń w sposób prawidłowy to zmiana płci jest absolutnie konieczna do dalszego rozwoju duszy. Te doświadczenia mają Ciebie wzbogacać - a doświadczenia Kobiety są inne od doświadczeń Mężczyzny. Masz wiedzieć jak to jest być Ojcem tak samo jak masz i wiedzieć jak to jest być Matką.

Choć niektóre dusze mogą mieć preferencje, że częściej inkarnują się w danej płci, tak jednak sama zmiana płci jest konieczna do rozwoju.

I jeżeli jesteś mężczyzną w tym wcieleniu - to jest to Twoja nauka. Tylko Ty jesteś w stanie to rozgryźć i nikt inny. To Twoja lekcja dlaczego jesteś teraz mężczyzną. Czego miałeś doświadczyć, czego miałeś się nauczyć.

Ale nie szukaj odpowiedzi na WEWNĘTRZNE pytania w zewnętrznym świecie. Tylko Ty sobie możesz odpowiedzieć na postawione pytania - i to jest moja odpowiedź.

Pzdr.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 9 wrz 2020 15:40 | brak oceny

Pablo_2000 | Załogant

@lukasz..., Dziękuję za odpowiedź-komentarz. Akurat w domu rodzinnym doświadczyłem wiele akceptacji, choć na początku - kiedy o tym powiedziałem rodzicom - było to trudne i ciężkie tak dla mnie, jak i dla nich(moi rodzice są bardzo wierzącymi katolikami i na ich opinie na ten temat miał wcześniej Kościół). Dopiero z czasem się z tym oswoili, poczytali sobie o tym, wyedukowali się i zaczęliśmy o tym mówić innym bliskim członkom rodziny. Także akceptacje mam i w domu i w rodzinie nieco dalszej i wśród znajomych nawet.
Szukam jednak akceptacji w religiach czy systemach duchowych, ponieważ tego nie znalazłem w religii katolickiej, co było jednym z wielu powodów mojej ateizacji i odchodzenia od kościoła. Dziś odzyskuję wiarę na nowo ale to już nie jest katolicyzm. Wiem też że jako antyklerykał, gej i wierzący w wędrówkę dusz na pewno nie wrócę na "łono kościoła". Nie czuję się związany z żadną zinstytucjonalizowaną religią.

Co do wypowiedzi Thao: wiesz KK też oficjalnie "nie potępia", ale za to chce takich jak ja "leczyć", co samo w sobie jest już uwłaczające, jak bym był jakiś chory i obłąkany. No bo jak budować w życiu poczucie własnej wartości dorastając w ciągłym poczuciu"grzechu" albo "chorobliwości, czy nienormalności" samego siebie ?
Wgl nie jarzę o co chodzi z tym, że "homoseksualista, (...) jest neurotykiem" ? Na jakiej niby podstawie ? Wśród LGBT są zarówno nerwowi cholerycy jak i luzacy o spokojnym temperamencie. Nie jestem też pewien czy to to samo co pozwolenie na jakieś zachowanie typu związki lub seks tej samej płci. Mam jednak nadzieję że dla Jezusa i Thao tak ;)

Poza tym KK oficjalnie "nie potępia" ludzi (których nazywa zarazą jednocześnie), ale już homo-miłość tak, co w sumie na jedno wychodzi. Bo w oczach wiernych tacy ludzie to "bezbożni sodomici" co popełniają "bezeceństwa" i tak kończy się właśnie na potępieniu ludzi.

Napisałeś też o reinkarnacji. No cóż skoro celem mojego wcielenia było poznanie męskiej strony życia to może i powinienem doświadczyć bycia mężem i ojcem. Tylko po jaką cholerę wtedy Bóg pozwoliłby na taki "błąd systemu" w reinkarnacji że przychodzę na świat z preferencjami seksualnymi typowymi dla kobiet ?! to by nie miało sensu. Hhmm... a co jeśli moim przeznaczeniem na obecną inkarnację było właśnie pozbawienie mnie doświadczenia ojcostwo i tzw."normalnej rodziny" ? ...

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 10 wrz 2020 09:59 | ocena: -2

Tomasz_J | Załogant

@Pablo_2000,
Cytat:
"...a co jeśli moim przeznaczeniem na obecną inkarnację było właśnie pozbawienie mnie doświadczenia ojcostwo i tzw."normalnej rodziny" ? ..."

No właśnie, bardzo trafne stwierdzenie! To zdanie świetnie obnaża bezsens teorii reinkarnacji.
Bo jeżeli PRZEZNACZENIEM (!) na jakąś inkarnację miałoby być zostanie gejem, to cała męska część ludzkości musiałaby w którejś inkarnacji tym gejem zostać i nie mieć normalnej rodziny.
Zatem mielibyśmy zjawisko wręcz powszechne. Analogicznie cała żeńska część ludzkości musiałaby w którejś inkarnacji "przerobić" bycie lesbijką. No tak czy nie ? Przeznaczenie to przeznaczenie! I nie ma zmiłuj! Prosta logika!
Tymczasem homoseksualizm jest zjawiskiem marginalnym. Jak to zwolennicy reinkarnacji wytłumaczą ?
Przecież każdy z nas musiał w którymś tam wcieleniu być homoseksualistą. W takim układzie w każdej epoce powinniśmy obserwować homoseksualizm jako zjawisko ilościowo powszechne.
Czyżby nasze życie było zdeterminowane poprzez już z góry zafiksowane przeznaczenie ? Co zatem z wolną wolą ? Kolejna sprzeczność teorii reinkarnacji.
Tych sprzeczności jest cała masa.
No cóż, ale zwolennicy reinkarnacji są nieprzekonywalni. Oni mają swoje "prawo ciążenia". :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 09:15 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

@Tomasz_J,


Ale weź w swoich rozważaniach pod uwagę to, że gejów jest CO NAJMNIEJ 10 krotnie więcej niż to się powszechnie uważa. Po prostu przeważająca większość z nich nie obnaża się ze swoimi preferencjami i tylko najbliższe im osoby wiedzą, że są gejami. Może to być Twój sąsiad, pracodawca, kolega, ulubiony ekspedient z warzywniaka, albo sportowiec którego podziwiasz. Ale nie masz o tym pojęcia bo wiedzą tylko najbliższe im osoby, a Ty aż tak bliskiej relacji z nimi nie masz.

Pt, 11 wrz 2020 09:31 | brak oceny

Caoii | Załogant

@Pablo_2000,


Ja kiedyś uważałem podobnie jak Ty, że homoseksualizm nie jest żadnym zaburzeniem ani tym bardziej chorobą i na pewno nie da się go leczyć. Ale po przeczytaniu ,,Misji'' zmieniłem zdanie.

I powiem Ci, że mam coś zupełnie niezwiązanego z ,,Misją'' co kiedyś oglądałem w internecie i co mogłoby potwierdzać, że homoseksualiści są neurotykami i jest to jakieś zaburzenie. Kiedyś trafiłem w internecie na video z jakiegoś marszu osób homoseksualnych i prezenter przeprowadzał tam wywiady z różnymi gejami. W komentarzach jednym z najbardziej plusowanych był taki w którym ktoś zwrócił uwagę na dziwne zjawisko: Bardzo duża część gejów wypowiadających się w filmie miała troche takie jakieś dziwne głosy. Więc może rzeczywiście jest to jakieś zburzenie i objawia się różnymi zmianami w organizmie także takimi wpływającymi na brzmienie głosu.

W każdym razie Ty szukasz odpowiedzi na pytanie: ,,Czy jeśli to zaburzenie to czy to jest złe i czeka mnie jakaś kara?''

Moim zdaniem i na podstawie wiedzy jaką mam dopóki wystarczająca liczba mężczyzn w społeczeństwie jest heterosekusalna to nie ma żadnego problemu z tym, że jakaś część jest homo. Do póki nikt nikomu nie robi krzywdy, nikt nie cierpi to nie ma w tym absolutnie nic złego, że dwóch dorosłych facetów którzy wiedzą czego chcą bawi się wzajemnie swoimi siusiakami.

Ja osobiście jestem 100% hetero i to jako jedna z nielicznych osób chyba (robiłem kiedyś z ciekawości jakiś test psychologiczny na to na pewnym forum internetowym i prawie każdemu wychodziło, że jest na przykład w 89% hetero i 11% homo, albo w 94% hetero i 6% homo i tym podobne wyniki, a mnie jako jednemu z nielicznych wyszło 100% hetero) ale nigdy w życiu nie miałem nic do homoseksualistów pomimo tego, że mnie jakiekolwiek seksualne czynności z innym facetem by brzydziły. Po prostu geje nie robią nic złego, dopóki nikogo nie gwałcą ani nie krzywdzą. Interesowanie się tym co dwóch innych dorosłych facetów robi ze sobą w łóżku i nakazywanie im co mogą a czego nie jest moim zdaniem co najmniej dziwne.

Śr, 9 wrz 2020 21:23 | ocena: + 4

magdakowalska48 | Załogant

@lukasz..., "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; NIE POTĘPIAJCIE, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. 38 Dawajcie, a będzie wam dane" proscie a bedziecie prosci

Kazdy z nas jest Bogiem wiec jesli ktos jest gejem to po prostu nim jest. Dla Boga rzeczy po prostu są. ludzie nadaja im latki

Śr, 9 wrz 2020 11:32 | ocena: -1

-relatysta | Załogant

Nie neguję istnienia reinkarnacji - choć ma tyle sprzeczności i ilości jej tłumaczeń że trzeba ja analizować naukowo, np. w oparciu o pola morficzne.
Nie zmienia to jednak faktu że sama wiara w nią, nie zmieni nic w naszym codziennym życiu. Jak mamy zbliżyć się do cywilizacji Thao, bez rozwoju technicznego/nauki. Bez odkrywania doznawania, błędów i wypaczeń.
Rozwojem duchowym powinna być miłość/pomoc drugiemu człowiekowi - nie separacja narodowa. Zadawanie pytań,nauka i nauka...
Co konkretnego proponują nam Obcy z "Misji" - nową religie?

Wt, 8 wrz 2020 20:54 | ocena: + 4

Pawel_ | Załogant

Dla czego FN w końcu nie napisze prawdy jak faktycznie sprawy się mają?
Nie będzie żadnego kontaktu, ujawnienia, czy tam przebudzenia ludzkości.
Jest o duużo za późno. Ludzie nie chcą się zmienić i na "chiny ludowe" się nie zmienią, i nic tego nie zmieni.
Szkoda tracić czas na przekonywania "społeczeństwa" do reinkarnacji czy wiedzy duchowej. Dla 99,999% najważniejszy jest stan konta, pochwalenie się nową bryką czy dowalenie komuś, niż jakieś tam dyrdymały o tym co dalej po śmierci. Z oczywistych powodów, "beton" nie ustąpi, zarówno w postaci religijnej jak i finansowej.
Darmowa energia czy antygrawitacja jest na wyciągnięcie ręki, tyle że na obecnym poziomie rozwoju przyczyniła by się tylko i wyłącznie do szybszego końca tej smutnej planety. Analogicznie jest ze zjawiskiem UFO, ludzie pozabijali by się gdyby rządy Usa i Rosji ujawniły prawdę o nim.
Nasza "cywilizacja" nadaje się tylko do zaorania. Oby jak najszybciej.
Książka rewelacyjna, ale tylko dla 0,0001% ludzi potrafi ją zrozumieć.

Wt, 8 wrz 2020 17:54 | ocena: + 2

Odyseusz A | Załogant

W przypadku książki ,,Misja " muszę niestety stwierdzić że informacje z niej spotykają się z bardzo jednoznacznym sprzeciwem ludzi na Facebooku szczególnie tych którzy,, mocno trzymają się " wiedzy usankcjonowanej przez uczelnie wyższe oraz ateistów. Kilkukrotnie próbowałem skontaktować się z naukowcami zagranicznymi w temacie tej książki niestety spotkałem się z absolutnym milczeniem i brakiem odpowiedzi . Tematyka tej książki a nawet przekazu bo tak traktuję zawarte w niej informacje jest niezwykle obszerna a zarazem szokująco prawdziwa można ją czytać wielokrotnie i co ciekawe odkrywać nowe fakty co świadczy o bardzo celowej formie opisu uwarunkowanej ludzką percepcją . Co ważne zaznaczono w książce że tylko tyle wolno ludziom wiedzieć. Wszelkie obecnie znane artefakty ,ocalałe do naszych czasów budowle ,wiedza z zakresu archeologii wszystko znajduje wyjaśnienie jak również zagadka pochodzenia rodzaju ludzkiego i różnych ras ludzi na tej planecie . Osobiście spotkałem się wielokrotnie z nieprzychylną polemiką ludzi którzy bardzo ostro krytykowali zawarte w tej książce wyjaśnienia co wcale mnie nie dziwi gdyż książka jest przepisem na stworzenie prawdziwej cywilizacji i jednoznacznie obala mit o naszej tzw.,,cywilizacji" która okazuje się technokracją a nawet nowoczesnym średniowieczem . Nie wspomnę o niestety złych prognozach dla takiej społeczności ziemskiej jak obecna gdyż nie wskazuje na szanse przetrwania na co dano wiele przykładów.Uważam że brakuje nam prawdziwych nauczycieli aby kiedykolwiek ludzie ,,wyszli na prostą" . Serdecznie pozdrawiam !

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 9 wrz 2020 21:24 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Odyseusz A, "zaznaczono w książce że tylko tyle wolno ludziom wiedzieć." dobrze ze ja wiem wiecej

Sob, 12 wrz 2020 15:42 | ocena: + 2

infinity_ | Załogant

@Odyseusz A na razie uszczknąłem trochę tej historii, jednak rzuca mi się w oczy brak konsekwencji, z jednej strony zaawansowana cywilizacja która podróżuje swobodnie po kosmosie , z drugiej strony w ostatniej chwili zaskakuje ich asteroida która nadleciała wcześniej niż się spodziewali... taka pomyłka jest nie do pomyślenia nawet dla nas przy naszej technice i stałym monitoringu nieba , a oni przespali wydarzenie na które przygotowywali się od dawna i które od dawna obserwowali... fake,
druga sprawa zaawansowana cywilizacja a nie poradziła sobie z pandemią, na dodatek żółci nie pomagają czarnym pod pretekstem tego że czarni muszą się sami nauczyć radzić...sęk w tym że to byli mieszkańcy tej samej jednej planety , sam podział cywilizacji jest sztuczny, równie można by podzielić na niebieskookich i brązowookich, taki podział to iluzja, o ile jestem w stanie zrozumieć że ufoki nie ingerują w cywilizację na odrębnej planecie, to nie widzę powodu żeby czarni, żółci czy biali na Ziemi współnie rozwiązywali problemy i pomagali sobie, to jest ta sama Przyroda...
tak że słabe to wszystko jak się zastanowić

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 12 wrz 2020 19:12 | brak oceny

Odyseusz A | Załogant

@infinity_, Uwaga ! Osobiście sprawdziłem ! -tą książkę warto czytać spokojnie i kilka razy osobiście miałem wrażenie że nic więcej nie można w tej książce znależć ! Jestem niezwykle zaskoczony jak błędna jest ludzka percepcja ! Książka jest napisana tak że w głowie się nie mieści ,nic dziwnego że autorowi POMAGANO właśnie ludzka percepcja jest niedoskonała w stosunku do tej książki i trzeba czytać kilka razy co najmniej !!!!!!!!!!! Można za każdym razem odkryć nowe odpowiedzi wystarczy tylko poszerzyć swą wiedzę i określić temat pod którym powinno się czytać od nowa .Warto to zrobić o czym jest w przedmowie ! Jeśli chodzi o asteroidy nigdy nikt nie będzie w stanie być pewnym ich prędkości ani toru lotu na sto % bez względu na stopień rozwoju technologicznego bo o tym decyduje skład chemiczny ,budowa asteroidy i zmienne pola magnetyczne w obrębie lotu asteroidy w kosmosie nie ma czynników trwałych o tych samych parametrach w każdej chwili które dają taką wielką pewność tak że wypadkowa jest taka jak w książce nic nadzwyczajnego. W książce,, żółci" pomogli ,,czarnym" jeśli chodzi o chorobę przywiezioną z terenów obecnej Afryki a jeśli chodzi o nieingerencję w inne cywilizacje to ten stan jest przestrzegany i tylko złe istoty ingerują w społeczności inne /tak jest teraz u nas / .Warto odczekać i ponownie przeczytać ja już czytam piąty raz i mam nowe drobne odkrycia a co istotne szczegóły są ważne w weryfikacji naszej obecnej tzw. ,,wiedzy" która jest bardzo marna.Pozdrawiam .

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 13 wrz 2020 05:28 | brak oceny

infinity_ | Załogant

@Odyseusz A, nie ma potrzeby określania prędkości asteroidy na 100%, wystarczy 99.99999% :-) może nie wiesz ale ludzie wylądowali na asteroidzie, łamiąc twoją teorię o niemożności określenia prędkości. Gdyby tak było nie potrafiliby dotrzeć do asteroidy, bo nie znaliby pozycji z powodu zmiennej prędkości, a oni nie tylko do niej podlecieli , ale i wylądowali. Ludzie są w stanie precyzyjnie określić pozycję i prędkość asteroidy dla zabawy, podlecieć prymitywnymi urządzeniami i wylądować, a ufoki nie chociaż zależy od tego ich egzystencja? Niestety , fake. Ja już nie wspominam o tym że prawdopodobnie przy naszych dzisiejszych możliwościach bylibyśmy w stanie rozbić asteroidę zagrażającą ziemi a oni nie...
Co do pandemii najwyraźniej mówimy o innej książce, tej której ja słuchałem jest powiedziane że czarnych umarły miliony, a na pytanie autora czy żółci nie mogli pomóc czarnym , odpowiedź była taka że mogli bez problemu tych ludzi uratować, ale nie zrobili tego z powodu kosmicznego prawa...

Wt, 8 wrz 2020 13:50 | ocena: + 3

green | Załogant

Odnośnie tego fragmentu z "Misji". Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co autor miał na myśli mówiąc, że "Homoseksualista (...) jest neurotykiem"? - zupełnie nie rozumiem jaki związek ma jedno z drugim...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 września wieczorem nasza ekipa projektu MESSING FN obejrzała w kinie najnowszy film o możliwym uderzeniu w Ziemię małej komety, czyli 'Greenland' (2020). Jeśli ktoś jest zainteresowany naszą krótką refleksją po tym seansie - zapraszamy do odwiedzenia naszego działu RECENZJE (ikonka z plakatem filmu na dole ekranu głównego po lewej stronie). ....  .....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 04:10 | Obserwacja miała miejsce w Będzinie (woj. śląskie) a zjawisko zaczęło się w poniedziałek 21.09. ok. 21:00 i trwało przynajmniej ok. godziny. Wg znajomej zauważyła 'gwiazdę' większą i świecącą wyraznie mocniej od innych. Na powiększeniu zauważyła, że zmieniała ona kształt. Przesyłam filmiki i zdjęcia.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

Greenland 2020 ‧ Akcja/Katastroficzny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.