Dziś jest:
Wtorek, 27 września 2022

'Nie bój się. Nie masz powodu, żeby się bać. Nie zamierzamy was skrzywdzić. Chcemy przeprowadzić tylko kilka testów. Kiedy je skończymy, odprowadzimy cię z Barneyem do waszego samochodu. Wkrótce będziecie z powrotem w drodze do domu.'
Słowa, który powiedziała jedna z obcych istot podczas CE III z UFO Betty i Barneya Hillów 19 września 1961 roku

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





MAM PYTANIE O KSIĄŻKĘ ‘MISJA’ MICHELA DESMARQUETA, O KTÓREJ MÓWILIŚCIE W LIVESTREAM… JAK TRAFILIŚCIE NA TĘ KSIĄŻKĘ I RELACJĘ PANA DESMARQUETA?
Wt, 8 wrz 2020 11:36 komentarze: 20 czytany: 6321x

Witam FN. Bardzo zainteresowała mnie książka Misja Michela Desmarqueta, której wątki pojawiły się w LIVESTREAM „Planeta Buddów”. Przeczytałem ją i naprawdę przeżyłem szok, bo wizja zjawiska UFO zmieniła się dla mnie całkowicie. Zacząłem rozumieć, jak skomplikowana jest sprawa z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. Mam pytanie, jak natrafiliście na tę książkę? Czy z nią też wiąże się jakaś historia w waszym przypadku? Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]



Dziękujemy za pytanie o tę niezwykłą i wyjątkową ze wszech miar książkę. Wiąże się z nią dosyć zabawna historia. Plik PDF tej książki był w naszych katalogach od kilkunastu lat, lecz nigdy nie było nam dane do niego sięgnąć. Brak czasu, wiele innych ciekawych spraw – to wszystko sprawiało, że Misji nikt nie miał czasu dokładnie przeczytać.

/poniżej wierne przedstawienie obcych istot z Misji wykonane na podstawie relacji M. Desmarqueta/


Dopiero historia projektu KONTAKT i relacja Martina Wiesengruna o spotkaniu z wysokimi, ludzkimi istotami z planety Aria sprawiła, że ktoś polecił nam przeczytanie książki „Misja”, gdyż w niej także występują takie wysokie istoty ludzkie. I nagle książka nas po prostu obezwładniła swoją treścią, gdyż setki szczegółów dotyczących tego, co przeżył Michel Desmaruet mogliśmy potwierdzić dzięki temu, co przez tyle lat zbieraliśmy jako dokumentację UFO. Nagle wszystko ułożyło się w idealną całość i zaczęło do siebie pasować.



Już kiedyś było wspomniane w tym serwisie, że ze zjawiskiem UFO jest trochę inaczej, niż podpowiada nam intuicja. Zajmujemy się badaniem UFO na skalę w Polsce nikomu nieznaną od 30 lat i gwarantujemy, że obowiązuje jedna zadziwiająca reguła:
- Jeśli jakaś historia jest zdemaskowana na tysiąc sposób, opluta, wyśmiana, wypunktowana przez ufologicznych znawców, wbita w ziemię, gdzie tysiące linków prowadzi do materiałów „miażdżących”, to możecie być praktycznie pewni, że… historia jest prawdziwa, a przynajmniej ma ogromne szanse na to, aby być prawdziwą.

Dotyczy to żelazne prawo na przykład historii Billego Meiera ze Szwajcarii, którego zdemaskowano na sto miliardów wyrafinowanych, prostych czy wręcz dziecinnie oczywistych sposób i jest trylion linków „wbijających oszusta w ziemię”, ale ku naszemu bezgranicznemu zdumieniu  po odwiedzeniu tego człowieka w jego domu w szwajcarskich Alpach i osobistym kontakcie z nim i całą jego tą historią w 1990 roku stało jasne (z wielu powodów - przyp. FN), że ta historia jest prawdziwa. To samo przerabialiśmy z historią UFO w Zdanach, Emilcinem czy innymi podobnymi przypadkami. Miażdżą internetowo-domowi znawcy daną historię i przypadek z UFO na pył? Acha, to znaczy, że historia czy przypadek są warte uwagi i mogą być prawdziwe.

Z ogromnym niepokojem(!)  zauważyliśmy, że w sieci nie ma zaciekłego demaskowania Misji, co mogłoby być jasnym sygnałem dla nas wcześniej, że warto do tej książki sięgnąć. Gdyby w sieci były tysiące adresów, na których na M. Desmaquecie nie zostawiano by suchej nitki na pewno sięgnęlibyśmy do tej książki wcześniej pomni naszych intrygujących obserwacji i doświadczeń z badaniem  zjawiska UFO. ;) Ale stało się, jak się stało i dobrze. Być może było to spowodowane tym, że książka nie była wielkim wydarzeniem na świecie i „znawcy” (piszemy specjalnie to słowo w cudzysłowie) nie pomyśleli, aby wziąć jego historię na cel. Wiele osób pyta nas o Billego Meirera. Na spotkaniu zespołu „Otwarte Niebo” pojawił się pomysł, aby opisać nasze własne doświadczenia związane z tym człowiekiem, pobytem w jego domu, a także spotkaniami z ludźmi na świecie, którzy mieli okazję u niego przez dłuższy czas mieszkać. Dopiero ta wiedza pozwala sobie wyrobić opinię o tej historii. Jeśli ktoś chce przejść naszą drogę, powinien mieć zakaz używania przeglądarki „google”, a jedynie oprzeć się na własnym poznaniu. Innej drogi w badaniu UFO nie ma – proszę nam wierzyć, to zostało zweryfikowane przez nas empirycznie i to przez ostatnie 30 lat.

/poniżej historia Billego Meiera, jeśli ktoś słyszy o niej po raz pierwszy/






Pytania dot. książki "Misja" M. Desmarquet`a

Dzień dobry,   
     
    Piszę odnośnie poprzedniego maila wysłanego przeze mnie do Państwa ws. ukrzyżowania Jezusa i Komunii. W oczekiwaniu na odpowiedzi na pytania z tamtej wiadomości pozwolę sobie wyrazić parę wątpliwości co do poleconej przez Państwo książki "Misja". Odsłuchałem ją jakiś czas temu na audiobooku i jestem bardzo zaskoczony przedstawioną tam wersją historii o Jezusie. Spodziewałem się co prawda jego pozaziemskiego pochodzenia, ale rozbicie jego tożsamości na dwie postacie:
- Jezusa który podróżował przez Azję aż zmarł w sędziwym wieku u boku żony w Japonii
- oraz tego, którego zwiemy Chrystusem, co umarł na krzyżu w Jerozolimie
wprowadziło mnie całkowicie w zakłopotanie. Czy to możliwie że ludzkość aż tak mocno się pomyliła, że z dwóch osób zrobiła jedną...?
Niemniej jednak jest to niezwykle interesująca i wciągająca lektura, odpaliłem audiobook'a, założyłem słuchawki ... i odpłynąłem :) Tak więc co do zdecydowanej większości nie mam zastrzeżeń z wyjątkiem jeszcze dwóch kwestii.
    Mianowicie chodzi o to że Thao wraz z innymi mieszkańcami TJehooby żywią się (oprócz manny) zwierzętami np. skorupiakami i mięczakami oraz zapraszają do tej mięsnej uczty głównego bohatera. Czy tak wysoko rozwinięte istoty z planety dziewiątej, czyli najwyższej kategorii nie powinny czasem już dawno przejść na wegetarianizm?   
    Druga sprawa to gloryfikowanie Hebrajczyków jako jakiejś wyższej rasy tudzież "narodu wybranego" co stoi w sprzeczności do wcześniejszego, słusznego potępienia rasizmu przez Thao. Jak to ze sobą pogodzić ? Swoją drogą jakoś trudno mi sobie wyobrazić mieszkańców TJehooby (którzy wg "Misji" mieli zsyłać mannę i czuwać nad narodem żydowskim) w roli porywczego, zawistnego Jahwe, który z biblijnego opisu bardziej przypomina demona niż oświeconą istotę.

Pozdrawiam serdecznie !
[…]

PS.: proszę o zachowanie anonimowości



Witamy,
Dziękujemy za wiadomość.
Z różnych wywiadów autora książki wynika, że jadł pożywienie o znanym mu smaku np. ryb, ale było ono przygotowane wyłącznie dla niego i absolutnie nie było z ciał zwierząt.
Obcy ze „Złotej planety” potrafią płynnie przechodzić z formy fizycznej w formę całkowicie duchową, o czym w książce nie ma. To oznacza, że tradycyjne pożywienie znane ludziom jest im zbędne. W książce jest wiele rzeczy, ale nie wszystko, o czym wyraźnie mówił Desmarquet.
Sprawa Jezusa – nie ma wątpliwości, że ludzkość popełniła błąd wszechczasów.
O Żydach i Jahwe nie będziemy się wypowiadać, ale z pewnością ma Pan rację. Proszę jednak pamiętać, że według obcych Stary Testament zawiera jedynie półprawdy i opisuje prawdziwe wydarzenia, ale przy okazji w sposób diametralny zmieniając prawdziwy przebieg. Nie dojdziemy, jak było naprawdę.
Misja zawiera informacje, których Desmarquet nie miał prawa znać, gdyż zawarte są one jako wnioski z naszych 30-letnich badań nieznanego. To mówi wyraźnie: on to przeżył naprawdę.
Pzdr
FN

 

Dobry wieczór !

Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. W sumie to w kwestii książki wszystko mi się już wyjaśniło, więc mogę ją zdecydowanie ocenić na plus i polecić innym zainteresowanym tematyką UFO czy duchowością. Zawiera wiele wartościowych przekazów, które właściwie są kwintesencją tego co od lat płynie z pokładu okrętu Nautilus: istnieje reinkarnacja i Bóg, wszechświat jest przepełniony inteligentnym życiem, a historia pojawienia się człowieka na Ziemi wcale nie jest taka oczywista ;)

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za polecenie tej rewelacyjnej książki oraz za trud który wkładacie w przybliżaniu Nas - czytelników serwisu - do prawdy

 

 

From:  […]
Sent: Saturday, September 5, 2020 7:32 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: pytanie o homoseksualizm

Dzień dobry !

     Nie chcę Państwu za bardzo "zawracać głowy", bo wiem że i tak macie teraz bardzo dużo pracy, ale zupełnie umknęła mi jeszcze jedna sprawa związana z "Misją". Przyznaję się, że nie doczytałem wcześniej ostatniego rozdziału, czyli powrotu do domu. Piszę teraz do państwa najważniejszy mail jaki tylko mogłem napisać. Sprawa jest, bowiem dla mnie bardzo osobista... .  Wszystkie nauki, wartości, rady i oceny zachowań nas - ludzi - i naszej tzw. cywilizacji zawarte w tej książce przyjmuję w pełni i uważam że są niezwykle trafne, słuszne. Jedno mnie tylko rozczarowało.  W rozdziale 13. Thao mówi że homoseksualistów należy leczyć i że homoseksualizm jest wbrew naturze... . Nie spodziewałem się szczerze mówiąc tak żenującej wypowiedzi po kimś tak przeze mnie szanowanym jak Thao. Bardzo mnie to zasmuciło. Zwłaszcza, że najpierw mówiła, że w przypadku ludzi seks to nie tylko rozmnażanie, ale później sama sprowadziła homoseksualizm i boskie prawo ... własnie do rozmnażania.
    Dziwi mnie, że nie wiedziała, iż homoseksualizm wynika przede wszystkim z innej płci w serii poprzednich wcieleń niż ta którą człowiek posiada w obecnym życiu. Uważam, więc że z punktu widzenia reinkarnacji sprawia powinna być jasna - to normalne zjawisko wynikające z tego, ze dusza sama w sobie nie ma płci, przybiera jedynie czasem męskie, czasem kobiece ciała. Poza tym, z punktu biologicznego homo-seksualność też nie jest żadną anomalią. Odkryto ja bowiem u co najmniej 2000 gatunków zwierząt i okazało się nawet, że niektóre ptaki jak flamingi czy pingwiny potrafią tworzyć stałe monogamiczne pary.
     Zresztą, czy to się komuś podoba czy nie, nauka już dawno uznała orientacje  : homo, bi - seksualną za normalny przejaw ludzkiej seksualności i wykreśliła je z listy chorób czy zaburzeń, zaś wszelkie terapie konwersyjne poniosły porażkę (nie mówię tu o przypadkach homoseksualizmu nabytego jako traumy w wyniku przemocy, bo to zupełnie inna para kaloszy). Wypowiedź przewodniczki Michela w podroży kosmicznej jest, więc nienaukowa. Nienaukowa i dość homofobiczna.
     Jak już wspomniałem sprawa jest osobista, ponieważ... co tu dużo mówić - jestem 20-letnim gejem. Miałem ogromnie dużo wątpliwości przez lata wobec normalności, niezmienności i moralności tej preferencji, zwłaszcza że byłem wtedy jeszcze katolikiem. Tyle wysłuchałem argumentów jednej jak i drugiej strony tego etycznego konfliktu, tyle zapoznałem się z tym co na ten temat mówi nauka i różne religie, tyle rozważań przeszedłem w swojej głowie i sumieniu, że nie mam wątpliwości iż miłość homoseksualna nie jest żadnym grzechem ani chorobą i obecnie w pełni się utożsamiam ze środowiskiem LGBT. Tymczasem z książki, która miała się stać dla mnie przewodnikiem duchowym wyczytuję te same uprzedzenia i brednie, które słyszałem z kościelnej ambony, co spowodowało u mnie konsternację. Nie chcę już musieć wybierać pomiędzy miłością a duchowością. Uważam, że mam prawo do szczęścia - miłości w trwałej monogamicznej relacji bez względu na płeć. Przecież nikogo w ten sposób nie krzywdzę! Dwie filozofie/ścieżki duchowe które do mnie przemówiły(z wielu powodów, ale głównie z powodu spójności, logiczności reinkarnacji oraz głębokich nauk duchowych) i które zarazem są najbliższe temu co można wyczytać na Państwa serwisie, czyli Buddyzm i Spirytyzm nie potępiają zachowań homoseksualnych. Tak jak nie potępiali ich Budda i Jezus.
    Mam do Państwa pewne zaufanie, więc zdecydowałem się to napisać i się upewnić jakie jest Państwa zdanie na ten temat.             Proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1.    Czy wg Was homoseksualizm to choroba? Jeśli tak - to dlaczego? Jeśli nie - czemu Thao tak przedstawiła sytuację w przytoczony wyżej sposób ?
Czy według zgromadzonej przez Państwa wiedzy duchowej życie w związku homoseksualnym (wiernym, monogamicznym, opartym na prawdziwej miłości, więzi duchowej) jest moralnie złe ?
2.    Czy wg  ---| |--- seks z osobą tej samej płci jest grzechem/złem ? (Chodzi mi o akt seksualny w ramach monogamicznego, trwałego związku)
3.    Jeśli odpowiedź na powyższe pytania brzmi "nie" to mam tylko większy spokój duchowy. Jeśli odp. brzmi "nie" prosiłbym o uzasadnienie dlaczego i podanie możliwych negatywnych skutków karmicznych.
4.    Czy wg ---| |--- instytucja związku partnerskiego 1-płciowego jest czymś dopuszczalnym?
5.    Czy wg ---| |--- instytucja małżeństwa 1-płciowego jest czymś dopuszczalnym?

Będę dozgonnie wdzięczny za wyczerpujące odpowiedzi na powyższe pytania.

Pozdrawiam serdecznie !
Załogant […]

P.S.: Proszę o zachowanie anonimowości.

 



Na tę wypowiedź o homoseksualizmie już wcześniej kilka osób z naszych czytelników zwróciło uwagę i także podobnie jak autor e-maila było – powiedzmy – zdumionych i rozczarowanych, gdyż było oczekiwanie pełnej akceptacji homoseksualizmu jako czegoś absolutnie zgodnego z naturą. Warto przytoczyć ten fragment „Misji” w całości:




 ‘Co myślisz o homoseksualizmie?

‘Homoseksualista, kobieta czy mężczyzna, jest neurotykiem (kiedy nie jest to sprawa hormonów). Nie można potępiać neurotyków, ale, jak wszyscy neurotycy, powinni szukać terapii. We wszystkich rzeczach, Michel, miej wzgląd na to, co zarządziła Natura i będziesz mieć odpowiedzi na swoje pytania.
‘Natura dała każdej żyjącej istocie możliwość rozmnażania, aby różne gatunki mogły kontynuować swoje istnienie. Zgodnie z wolą Stwórcy, osobniki męskie i żeńskie zostały stworzone we wszystkich gatunkach. Niemniej jednak ludziom, z przyczyn, które wyjaśniałam, dodał cechy, których nie dał innym gatunkom. Na przykład kobieta może rozkwitać w seksualnym spełnieniu osiągając zakres wrażeń seksualnych, które mogą wyzwolić Palantinus i spowodować, że ciało fluidyczne wywoła ogromne polepszenia w jej ciele fizycznym. Może to następować przez liczne dni w miesiącu i nie zajdzie w ciążę. Z drugiej strony krowa przyjmie byka tylko podczas kilku godzin w miesiącu i jest to motywowane wyłącznie popędem, aby płodzić potomstwo. Gdy jest cielna, nie przyjmuje już 'zalotów' byka. Tak oto masz porównanie pomiędzy dwoma stworzeniami Natury. Pierwsze jest istotą dosyć szczególną, posiada dziewięć ciał, podczas gdy drugie posiada tylko trzy ciała. Najwyraźniej Stwórca specjalnie się zatroszczył o to, aby umieścić wewnątrz nas znacznie więcej niż ciało fizyczne.


Na początku wyjaśnijmy jedną sprawę: my nie mamy najmniejszego kłopotu ze zjawiskiem homoseksualizmu, gdyż wiemy o reinkarnacji. Jesteśmy pewni, że wcielenia „kobiece” w kolejnym życiu jako mężczyzna potrafią zostawić tak silny ślad, że nagle osoby zaczynają czuć pociąg seksualny do tej samej płci. Najlepiej zrozumieć to na przykładzie – historia znanego amerykańskiego łyżwiarza Johnny`ego Weira pokazuje wszystkie aspekty tego, o czym mówimy.



A więc jeszcze raz powtórzmy – my nie mamy z tym najmniejszych kłopotów. Wiemy jednak, że dla ludzi np. wiary katolickiej jest to potężny problem, gdyż ich wizja Boga, szczęścia, sensu i spełnienia nijak nie wyjaśnia, skąd nagle jest takie zjawisko. Ono stanowi zagrożenie dla całej doktryny i dogmatów wiary. To jest powód, dla którego ludzie tego środowiska są tak zaciekle zwalczani w krajach o silnej religii wykluczającej reinkarnację. To nie jest przypadek... ;)





Oni nijak wyjaśnić tego nie potrafią, że Stwórca mógł kogoś tak po prostu na starcie obdarować pociągiem seksualnym do tej samej płci. Jak Bóg mógł stworzyć takie osoby, skoro to wszystko burzy ten idylliczny świat znany z pięknych obrazków z lekcji religii? Nie poradzą sobie z tym za Chiny Ludowe...


Jak sobie z tym oczywistym problemem dla dogmatów wiary  radzą? Tak samo, jak z reinkarnacją czy UFO – wsadzają „demona”, który zwodzi i za wszystkim stoi. I pozamiatane! Trzeba ich zrozumieć – tylko rzeczywiście w ten sposób są w stanie sobie z homoseksualizmem uporać. Jest to w pewien sposób jedyny logiczny ratunek dla osób, które chcą wytłumaczyć sobie to zjawisko trzymając się doktryny wiary.




Na pytania przesłane w e-mailu... moglibyśmy spróbować odpowiedzieć, mamy jakieś zdanie na każdy z tych tematów, ale... proszę wybaczyć, że tego nie zrobimy. Ta sprawa jest uważnie od wielu lat przez nas analizowana, ale wciąż poruszamy się w sferze hipotez. Szukamy informacji od obcych cywilizacji, ale wypowiedź Thao  to jedyny moment (Misja), w którym obcy w ogóle poruszają ten temat, a przynajmniej my o innym nie słyszeliśmy. Mamy trochę za mało materiałów, aby w sposób zdecydowany wypowiedzieć się w tej sprawie.

Wiemy, że bardzo dużo osób o innej orientacji seksualnej odwiedza nasz serwis. I bardzo nas ten fakt cieszy, choć w tym miejscu musimy postawić kropkę. I mamy nadzieję, że nas Pan zrozumie. I to wybaczy.




Z POCZTY DO FN: [...] Witam całą załogę Nautilusa. Przed chwilą przeczytałem, że powstanie film oraz kolejna książka o incydencie nad Pascagoulą. Czy wiadomo coś o konkretnych datach wydania oraz czy będzie przekład na j.polski? Zapytam jeszcze o incydent w Rendlesham . Film można kupić ale brak polskiej wersji nawet nie wiem czy będzie. Co do książki o tym wydarzeniu. Przed wykładem ( na którym byłem z dziewczyną) poświęconym  zagadnieniu UFO , Pan Robert pozwolił mi obejrzeć książkę napisaną o tym wydarzeniu. Zapytałem / podsunąłem taki pomysł aby może zrobić listę chcących kupić taką książkę. Dajmy na to , niech będzie w cenie 50 zł ( oczywiście cena może być inna). Ale czy da się znaleźć wydawcę i kogoś do spolszczenia tekstu? Według mnie jeśli komuś naprawdę zależałoby na kupnie , to i tak kupi taką książkę. Pan Robert nawet przyznał , że jest to ciekawy pomysł.  Ale jak mówię, książka nie dla wszystkich , tak jak zagadnienie UFO i wszystko co z nim związane, dlatego ta lista i wcześniej wysłane pieniążki bez możliwości wycofania/zwrotu jako zabezpieczenie. Pozdrawiam [...]



Książki o UFO w Polsce sprzedają się dramatycznie słabo i każde wydanie jest praktycznie skazane na porażkę finansową. Wiemy o tym od wydawców, którzy podejmowali takie próby. Tłumaczenie, wydanie i tak dalej książki o Rendlesham byłoby może i  ciekawą przygodą, ale związane byłoby ze zbyt dużym ryzykiem utraty pieniędzy i czasu, na co – przy naszych bardzo skromnych środkach – nie możemy sobie pozwolić. Zbiórki, apele, cegiełki itp. – nie mamy niestety czasu także na takie zabawy.
Pzdr
FN


Komentarze (20)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 10 wrz 2020 11:27 | brak oceny

Kepos | Załogant

Oto co Biblia mówi na temat homoseksualizmu.

"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość ! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem ; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota ! "
Księga Kapłańska 18 22-23

O poganach;
" Bo chociaż poznali Boga, nie oddali mu chwały jako Bogu i nie składali mu dziękczynienia. Na odwrót, utracili wszelki rozum, oddając się swym szalonym pomysłom, a nierozumne serce ich pogrążyło się w ciemności. Podając się za mądrych, stali się głupimi, zamieniwszy majestat nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające ludzi śmiertelnych, a nawet ptaki, zwierzęta czworonożne i płazy. Przeto wydał ich Bóg na łup pożądliwości, która zagnieździła się w głębi ich serca: na nieczystość, aby ciała ich doznawały sromoty na nich samych. Zamienili prawdę Boga na kłamstwo i kłaniali się stworzeniu, otaczając je czcią religijną, zamiast Stwórcy - który jest błogosławiony na wieki wieków. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na żer hańbiących namiętności. Kobiety ich odmieniły stosunki przyrodzone na stosunki przeciw naturze. Podobnie mężczyźni, zaniechawszy naturalnych stosunków z kobietami, zapałali niepohamowaną żądzą jeden ku drugiemu. Mężczyzna uprawiał bezwstyd z mężczyzną, ponosząc w ten sposób na samym sobie słuszną karę za swój obłęd. A ponieważ oni nie chcieli badać i uznać, że Boga poznać trzeba, więc Bóg wydał ich na pastwę ich zatrutego ducha, aby postępowali tak, jak postępować nie wolno. "
List do Rzymian 1 21 - 29

Czy te słowa nie są czasem i dzisiaj aktualne.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 10 wrz 2020 12:12 | ocena: + 4

Pablo_2000 | Załogant

@Kepos, ten caly "Bóg" opiera swoją ocenę czynów homoseksualnych tylko na infantylnym i subiektywnym stwierdzeniu: "to obrzydliwosc!" Coś co dla jednych jest ohydne dla innych może być piękne. To tak jakbym ja był bogiem i powiedział na przykład: "poród przez cesarkę dziecka jest obrzydliwy!" I na tej podstawie zakazał porodów przez cesarskie cięcie i kazał kamienowac matki które się na to zdecydują i niemowlęta ! Przecież to byłby absurd!
Ten sam "Bóg" w tej samej Biblii pochwala niewolnictwo i mówi że nieczysta jest też....kobieta kiedy ma miesiaczke. Opieranie współczesnego prawa i etyki na mentalności pustynnych ludów sprzed niemal 3000 lat to nonsens. Współczesne normy etyczne które ludzkość, a głównie cywilizacja zachodnia sama wypracowała w toku dziejów czyli Humanizm z Prawami Człowieka na czele są o niebo lepsze niż storotestamentowa "moralność" pełna krwi, kar śmierci, ofiar ze zwierząt, kultu jednostki, okrucieństwa, fanatyzmu, nietolerancji oraz pogardy wobec kobiet i innowiercow.

Odnośnie cytatów o poganach: nie rozumiem dlaczego Bóg w Liście do Rzymian miałby "wydawać ich na łup pożądliwosci" (czyli de facto kusić do grzechu niczym Szatan) i jednocześnie się czepiać że się ku tym pożądliwoscią zwrócili ? Przecież Bóg w teorii nie chce grzechu, więc po co sam owym grzechem kusi ludzi ?!

A i jeszcze jedno. Co ma homoseksualizm do balwochwalstwa lub idolatrii ?!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 10 wrz 2020 12:44 | ocena: -3

Kepos | Załogant

@Pablo_2000, współczesny homoseksualizm jest odczuciem od "przypisanych" (duch potępiony korzystający z aury człowieka). Duch człowieka (Anioł Stróż) jest z takich rzeczy rozliczany i mu robić tego nie wolno. Człowiek (Dusza) ma wolną wolę, której Duch człowieka w sposób bezpośredni zabronić nie może - wykorzystuje to "przypisany". Znam osoby, które mają "przypisanych" (widać to w ich aurach) i są less oraz bi. Tylko nieliczna grupa "przypisanych" jest zboczona.
Gdyby odsunąć "przypisanego" i dotrzeć uczciwie do Duszy człowieka, okazałoby się, że Dusza nie byłaby ze zboczenia zadowolona.
Co robić w zaistniałej sytuacji, bo człowiek po śmierci nie będzie miał możliwości bycia zboczonym - człowieka trzeba leczyć, to jest dla jego dobra.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 10 wrz 2020 17:38 | ocena: + 4

Pablo_2000 | Załogant

@Kepos, Pozwolę sobie powtórzyć za pewną załogantką: "Kepos, nie wiem co ty bierzesz, ale lepiej bierz połowę."

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 09:04 | ocena: + 5

Caoii | Załogant

@Pablo_2000,


Nie przejmuj się Keposem, jego nie należy brać na poważnie, jest najmniej wiarygodną osobą na tym portalu. Od dawien dawna z uporem maniaka bredzi głupoty o ,,przypisanych'', ,,aniołach'' i inne pseudo katolickie wysr... Nikt mu nie wierzy, nikt się z nim nie zgadza (tak samo jak i zresztą jego wiedza nie zgadza się z żadnymi innymi źródłami informacji) ale on się tym nie przejmuje i dalej z uporem maniaka wypisuje swoje. Po co? Nie wiem...

Obstawiam, że jakaś istota z duchowego świata się do niego przyczepiła i nim manipuluje (to możliwe), albo też ma on może mieć jakaś chorobę psychiczną.

A co do przekazów z Biblii ich nie należy brać na poważnie z jednego powodu - Biblia na przestrzeni lat był dziesiątki razy zmieniana przez kapłanów katolickich i papieży. Wiele fragmentów było usuwanych, edytowanych, przekształcanych. Jak wyglądała oryginalna wersja to pewnie się już nie dowiemy. Obecna jest po naprawdę wielu przeróbkach.

Jako ciekawostkę napiszę, że czytałem kiedyś iż zachował się jakiś list z czasów średniowiecza w którym jakiś kronikarz albo mnich pytał papieża czy ma przetłumaczyć fragment odnośnie tego, że Jezus i apostołowie nie spożywali mięsa. Dostał odpowiedź ,,Nie''. I dlatego teraz tego nie ma w Biblii. Gdyby nie zachował się ten list to ludzie nie mieliby pojęcia, że coś takiego kiedykolwiek mogło tam być. Co jeszcze zostało wykreślone lub zmienione? Pewnie mnóstwo rzeczy.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 wrz 2020 19:36 | ocena: + 2

Pablo_2000 | Załogant

@Caoii, Wiem, nie przejmuje się nim, ale rozpisałem się, aby w miarę dobrze uargumentować swój sprzeciw wobec poleganiu na takich cytatach biblijnych i (jeśli się w ogóle da) wyjaśnić to Keposowi i przemówić mu do rozsądku, no ale.... wiadomo, on ma swoich "przypisanych".....

"Biblia na przestrzeni lat był dziesiątki razy zmieniana przez kapłanów katolickich i papieży. Wiele fragmentów było usuwanych, edytowanych, przekształcanych."

Dokładnie tak, w ten sam sposób prawdopodobnie usunięto z niej fragmenty mówiące o reinkarnacji. Skoro Kościół był zdolny handlować w średniowieczu sfałszowanymi relikwiami (bywały czasem ponoć takie absurdy że w europejskich kościołach, klasztorach znajdowały się łącznie np. 3 nosy świętej X lub 4 stopy świętego Y xD) albo palić książki antycznych filozofów, mędrców (np. Biblioteka Aleksandryjska) to z pewnością był Krk zdolny do tego, aby troszkę niewygodnych tekstów usunąć, troszkę pozmieniać, trochę dodać od siebie... . Wszystko to po to aby utrzymać się u władzy i kontrolować owieczki.

Słyszałem już wcześniej o tym, że Jezus mógł być wegetarianinem, ale muszę przyznać, że o tej historii z listem nie słyszałem.

Czw, 17 wrz 2020 19:24 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Kepos, List do pewnego Posła.
"Ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, że dla
Pana, praktykującego katolika, homoseksualizm jest odrazą, tak jak jest to
napisane w 3 Ks. Mojżeszowej 18:22 i nie można tego ominąć. Dziękuję za
wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się
dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić tą wiedzą z
jak największą liczbą ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na
przykład, przypominam mu po prostu, że 3 Ks. Moj. 18:22 mówi jasno, że jest
to obrzydliwość.
Koniec rozmowy.
Mimo tego potrzebuję Pana pomocy odnośnie kilku specyficznych
praw, by móc je wdrażać w czyn:
1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która
jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sąsiadami. Mówią,
że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?
2. Chciałbym sprzedać swoją córkę jako niewolnicę, za karę, jak to
opisuje 2 Ks.Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza
cena?
3. Wiem, że nie powinienem mieć kontaktu z kobietą podczas jej
nieczystości miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego
dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.
4. Moja żona po wielu latach straciła upodobanie w moich oczach.
Znienawidziłem ją, gdyż odkryłem w niej odrażającą cechę, gadulstwo.
Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chcę ją odprawić, tylko nie
wiem, jak go jej wręczyć. Osobiście, czy przez policję?
5. Mam jednego sąsiada, który uparcie chce pracować w dzień szabatu. W
2 Ks.Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na śmierć. Czy
moralnie jestem zobowiązany, by go zabić sam?
6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców
morza jest obrzydliwością (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej
gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osądzić?
7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do
ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Muszę zdradzić, że noszę
okulary do czytania. Czy muszę mieć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?
8. Większość moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kołka,
mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni maja umrzeć?
9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza,
staję się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożna, jeżeli będę
nosił rękawice?
10. Mój wujek nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne
rośliny na tym samym polu. Jego żona zresztą również, ponieważ nosi ubrania
z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również
zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę muszę zebrać całe miasto, by ich
kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyśmy ich po prostu spalić
żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliśmy dla tych,
którzy sypiają z ich rodziną? (3 Ks.Moj. 20:14).

Słowa Soże są wieczne i niezmienne."

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 18 wrz 2020 10:43 | brak oceny

Kepos | Załogant

@-relatysta, czy to wszystko jest usprawiedliwieniem dla współczesnego "gówniarstwa" ?

Śr, 9 wrz 2020 11:32 | brak oceny

-relatysta | Załogant

Nie neguję istnienia reinkarnacji - choć ma tyle sprzeczności i ilości jej tłumaczeń że trzeba ja analizować naukowo, np. w oparciu o pola morficzne.
Nie zmienia to jednak faktu że sama wiara w nią, nie zmieni nic w naszym codziennym życiu. Jak mamy zbliżyć się do cywilizacji Thao, bez rozwoju technicznego/nauki. Bez odkrywania doznawania, błędów i wypaczeń.
Rozwojem duchowym powinna być miłość/pomoc drugiemu człowiekowi - nie separacja narodowa. Zadawanie pytań,nauka i nauka...
Co konkretnego proponują nam Obcy z "Misji" - nową religie?

Wt, 8 wrz 2020 20:54 | ocena: + 4

Pawel_ | Załogant

Dla czego FN w końcu nie napisze prawdy jak faktycznie sprawy się mają?
Nie będzie żadnego kontaktu, ujawnienia, czy tam przebudzenia ludzkości.
Jest o duużo za późno. Ludzie nie chcą się zmienić i na "chiny ludowe" się nie zmienią, i nic tego nie zmieni.
Szkoda tracić czas na przekonywania "społeczeństwa" do reinkarnacji czy wiedzy duchowej. Dla 99,999% najważniejszy jest stan konta, pochwalenie się nową bryką czy dowalenie komuś, niż jakieś tam dyrdymały o tym co dalej po śmierci. Z oczywistych powodów, "beton" nie ustąpi, zarówno w postaci religijnej jak i finansowej.
Darmowa energia czy antygrawitacja jest na wyciągnięcie ręki, tyle że na obecnym poziomie rozwoju przyczyniła by się tylko i wyłącznie do szybszego końca tej smutnej planety. Analogicznie jest ze zjawiskiem UFO, ludzie pozabijali by się gdyby rządy Usa i Rosji ujawniły prawdę o nim.
Nasza "cywilizacja" nadaje się tylko do zaorania. Oby jak najszybciej.
Książka rewelacyjna, ale tylko dla 0,0001% ludzi potrafi ją zrozumieć.

Wt, 8 wrz 2020 17:54 | ocena: + 3

Odyseusz A | Załogant

W przypadku książki ,,Misja " muszę niestety stwierdzić że informacje z niej spotykają się z bardzo jednoznacznym sprzeciwem ludzi na Facebooku szczególnie tych którzy,, mocno trzymają się " wiedzy usankcjonowanej przez uczelnie wyższe oraz ateistów. Kilkukrotnie próbowałem skontaktować się z naukowcami zagranicznymi w temacie tej książki niestety spotkałem się z absolutnym milczeniem i brakiem odpowiedzi . Tematyka tej książki a nawet przekazu bo tak traktuję zawarte w niej informacje jest niezwykle obszerna a zarazem szokująco prawdziwa można ją czytać wielokrotnie i co ciekawe odkrywać nowe fakty co świadczy o bardzo celowej formie opisu uwarunkowanej ludzką percepcją . Co ważne zaznaczono w książce że tylko tyle wolno ludziom wiedzieć. Wszelkie obecnie znane artefakty ,ocalałe do naszych czasów budowle ,wiedza z zakresu archeologii wszystko znajduje wyjaśnienie jak również zagadka pochodzenia rodzaju ludzkiego i różnych ras ludzi na tej planecie . Osobiście spotkałem się wielokrotnie z nieprzychylną polemiką ludzi którzy bardzo ostro krytykowali zawarte w tej książce wyjaśnienia co wcale mnie nie dziwi gdyż książka jest przepisem na stworzenie prawdziwej cywilizacji i jednoznacznie obala mit o naszej tzw.,,cywilizacji" która okazuje się technokracją a nawet nowoczesnym średniowieczem . Nie wspomnę o niestety złych prognozach dla takiej społeczności ziemskiej jak obecna gdyż nie wskazuje na szanse przetrwania na co dano wiele przykładów.Uważam że brakuje nam prawdziwych nauczycieli aby kiedykolwiek ludzie ,,wyszli na prostą" . Serdecznie pozdrawiam !

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 9 wrz 2020 21:24 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Odyseusz A, "zaznaczono w książce że tylko tyle wolno ludziom wiedzieć." dobrze ze ja wiem wiecej

Wt, 8 wrz 2020 13:50 | ocena: + 4

green | Załogant

Odnośnie tego fragmentu z "Misji". Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co autor miał na myśli mówiąc, że "Homoseksualista (...) jest neurotykiem"? - zupełnie nie rozumiem jaki związek ma jedno z drugim...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Witam znalazłem znaczenie gestu otwartej ręki która widoczna jest na zdjęciu które pokazał kiedyś Pan Robert Bernatowicz (chodzi o zdjęcie z fotopułapki zrobione przed siedzibą fundacji)   Ten gest baja mudra otwarta dłoń oznacza brak lęku jest to gest wskazujący wszystkim istotom że nie muszą się bać 

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

Na wyższych piętrach... - opowieścć z pokładu okretu Nautilus wrzesień 2022

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.