Dziś jest:
Piątek, 10 lipca 2020

Nie starając się być Buddą, jesteś Buddą. Oto jak osiągamy oświecenie.
Shunryu Suzuki, 'Umysł zen, umysł początkującego'

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Czy możecie podać rady, jak się rozwijać duchowo?
Czw, 9 mar 2017 07:56 komentarze: 3 czytany: 2952x

Zaczęłam swoją przygodę z Nautilusem od czasów, gdy szukając czegoś na YT na zaśnięcie wpisałam "audycje radiowe" i tak trafiłam na audycje pana Bernatowicza. Stały się dla mnie jednym z kamieni milowych czegoś, co możemy nazwać szumnie rozwojem duchowym ;) Między innymi dzięki nim "wierzę" w reinkarnację, która to kiedyś była wręcz kolizyjna z moimi poglądami.

Nadal pragnę poszukiwać i niczym kania dżdżu wypatruję na Waszej stronie praktycznych rad co do dalszego rozwoju. Piszecie o różnych planowanych wyprawach, o książkach itd... Bardzo by mnie ucieszyło, gdybyście podali miejsca, które można by było odwiedzić, szkoły, do których pojechać, kursy jakie "zaliczyć". Może część czytelników zdecydowałaby się na wyprawę Nautilusa na własną rękę :) Do Chin np.

Marzy mi się wejść do Bazy Nautilusa, poczytać te wszystkie artykuły, cieszyć się nimi jak dziecko, spisać wszystkie tytuły książek jakie tam macie :)

W ramach połechtania serduszka napiszę jak pomogliście mi z medytacją.

Otóż jestem osobą, która ma problem z podjęciem działania, jeśli nie wie o nim wszystkiego, co możliwe i nie może się dobrze przygotować. Jakiś czas temu daliście artykuł w Pytaniach o medytacji wraz z krótką instrukcją:

https://www.nautilus.org.pl/pytania,49,20-listopad-2016--czy-medytacja-moze-byc-niebezpieczna.html?year=2016&month=11&day=20

Spisałam sobie instrukcję medytacji dość niedbale na kartce i próbowałam siedząc na poduszce z wyprostowanym kręgosłupem itd :) Niestety byłam zbyt zmęczona i dokończyłam leżąc. Nie skupiałam się bardzo na instrukcji, na podanych frazach. Niedbale pozwoliłam światłu wejść we mnie i połączyć się ze Wszechświatem, wyobrażałam sobie planety, jak światło przechodzi przez planety i ja jestem z tym światłem... W wyobraźni docierałam do Plutona, wyobrażałam sobie galaktyki, nawet naszą Ziemię otoczoną światłem, a też poświęciłam uwagę drzewie za oknem. Wszystko niemal flejtuchowato :) Pamiętam, że po tym zasypiałam ze spokojem w sercu, światłem w sercu jak dawno nie w swoim życiu :)

Także jeśli moglibyście prowadzić tak swoją załogę częściej byłoby bardzo miło. Po kawałku. Nie trzeba robić recenzji książek, tylko może właśnie spisać tytuły? :) Podać miejsce kursów medytacji? :) Cokolwiek twórczego :)

Pozdrawiam,
Justyna


Tu okręt Nautilus, pięknie dziękujemy za ciepłe słowa. Sprawa tej medytacji jest szczególna - jej opis i w ogóle sama medytacja nie jest... wymysłem ludzi! Jej pochodzenie zachowamy dla siebie - w końcu musimy mieć jakieś tajemnice. ;)

Wiele osób poszukuje jednej drogi do rozwoju duchowego, a najlepiej, żeby ta droga miała "linka". To tak nie jest - istnieje tylko ścieżka małych kroków. Nie trzeba czytać książek (choć oczywiście można), nie trzeba chodzić na żadne kursy (choć oczywiście można), nie trzeba także medytować (choć oczywiście można).

Wiemy o tym, że sama lektura treści publikowanych w serwisie FN zmieniła wiele osób, ich postrzeganie świata. Nie będzie żadną tajemnicą, że dokładnie taki mamy cel - obudzić ludzi w bardzo lekki, łagodny sposób... Wystarczy sobie wyobrazić kogoś, kto jest zamknięty w przezroczystej kapsule, która leży na ziemi w pięknym świecie. Osoba w środku nie jest nawet świadoma, że wokół jest tak piękny świat, gdyż kapsuła nie pozwala jej na to.


Naszym zadaniem jest naciśnięcie małego przycisku na dolnej obręczy kapsuły, aby jej szklany dach odchylił się i aby osoba znajdująca się w środku przeżyła najpiękniejszą chwilę w życiu - zobaczyła piękno świata, w której przyszło jej żyć... Tym pięknym, niezniszczalnym światem jest świat ducha.

Nie sposób jest obudzić wszystkich ludzi. Możemy to robić tylko z jednostkami, ale jeśli udało się to zrobić choć z jedną osobą, to i tak było warto zbudować okręt Nautilus. A wiemy, że udało nam się to zrobić z coraz większą grupą osób... Możecie się tylko domyślać, jak bardzo dzięki temu jesteśmy szczęśliwi.

Pracujemy nad ulepszeniem naszego okrętu - będzie tam więcej takich rzeczy, o których m.in. pisze Pani. Polecamy zwłaszcza śledzenie tego, co będzie się działo w tzw. Kajucie Okrętu Nautilus, gdyż tam będzie prawdziwy świat Nautilusa... trochę ukryty przed wzrokiem niewtajemniczonych.

Aby wejść do Kajuty, należy się zalogować. A następnie kliknąć na ikonkę KAJUTA (dla ułatwienia zaznaczyliśmy ją czerwonym kółkiem).


Radzimy także śledzić nasz kolejny ważny dział, czyli SZALUPĘ RATUNKOWĄ, ale o niej napiszemy innym razem. Z rozwojem duchowym jest tak, że wystarczy jeden moment, który nagle sprawi, że... wszystko staje się jasne. I wtedy można zostawić smutek i niepokój jak niepotrzebny bagaż, po czym wyruszyć po ścieżce prowadzącej we właściwą stronę. Będziemy starali się być trochę taką busolą, która będzie pokazywała właściwy punkt na horyzoncie. Taki jest nasz (trochę ukryty i... tajny) cel!



Komentarze (3)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 11 cze 2017 21:08 | ocena: + 1

Gruzol | Gość

hehe nie ma rozwoju jest tylko cierpienie...i naszym przeznaczeniem jest cierpieć

Czw, 9 mar 2017 15:02 | ocena: + 2

Krzysztof | Gość

Tak! Radzę rozwijać się duchowo w ramach konkretnej duchowej tradycji, bo inaczej to new age bulshit i mega mix wszystkiego, czyli pomieszanie z poplątaniem.

Czw, 9 mar 2017 08:37 | brak oceny

wlodeusz | Gość

Żeby rozwijać się duchowo, trzeba głęboko wierzyć. W co?. Ano w to, że istnieje jakaś istota sprawcza naszego pobytu na ziemi!. Że nie wyskoczyliśmy sroce spod ogona. Że nasz wizerunek został opracowany i wyrzeźbiony. Przez istotę która rozpostarła nad nami niewidzialny parasol. Ta istota to stwórca. Czy jest istotne, jak ten niewidzialny się nazywa?. Czy jest istotne, kto to taki?. Byt duchowy?. Bóg?. A może prajaszczur z odległego kosmosu?. Agnostycy są tu upośledzeni!. Wierzą w wielki wybuch, masona Kopernika i kulistą ziemie!. Oszusta Einsteina i Newtona!. Zapominają, że sam przywołany tu Kopernik, mówił o swojej pracy TEORIA!. A teoria albo się obroni, albo nie!. Zależy to od siły argumentów i szerszego niż dorożkarski koń, spojrzenia!. Tylko wiara i poszukiwanie istoty najwyższej, zapewni rozwój duchowy!. Trwanie w głupocie dogmatu, to stan umysłu, większości istot tego gatunku!.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Średnia temperatura na świecie w ciągu najbliższych pięciu lat nadal będzie rosnąć, czasowo może wzrosnąć do ponad 1,5 stopnia Celsjusza powyżej średniej sprzed epoki przemysłowej - poinformowała w czwartek Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO). To oznacza, że konsekwencje będą odczuwalne niemal w każdym miejscu na Ziemi.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.