Dziś jest:
Wtorek, 10 grudnia 2019

„Śniłem kiedyś, że jestem motylem, i teraz nie wiem już, czy jestem Czuang-tsy który śnił, że jest motylem,
czy też jestem motylem, który śni, że jest Czuang-tsy?„

/Czuang-tsy/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Jeszcze o przeznaczeniu i o tym, co oznacza 'spóźnić się na ważny pociąg w naszym życiu'?
Nie, 12 mar 2017 13:59 komentarze: 1 czytany: 3310x

Śmierć każdego z nas jest nieuchronna – to jasne. Ale czy można „lekko skorygować” zegar śmierci? Czy można pójść lub nie pójść na spotkanie, co zupełnie odwróci nasz los? Kilka pytań od naszego czytelnika nawiązuje do ostatniej publikacji w działa PYTANIA DO FN. Chętnie zmierzymy się z zadanymi nam pytaniami.

/poniżej wiadomość od czytelnika serwisu FN/

Witam. Właśnie przeczytałem artykuł o nieuchronności śmierci... a także pytanie przesłane do czytelnika. Moje pytanie jest powiązane, lecz chciałbym podkreślić, że zupełnie nie chodzi mi o "śmierć" samą w sobie. Zakładając, że istnieje przeznaczenie, czy mówiąc inaczej plan duszy w danej inkarnacji, to czy jeszcze można mówić o wolnej woli? Czy jesteśmy jakoś w stanie wpływać na nasze życie... posłużę się przykładem... Człowiek poszukujący pracy znalazł ofertę, umówił się na spotkanie, lecz dzień przed rozmową o prace postanowił się "zabawić" i przesadził z alkoholem, przez co nie poszedł na spotkanie... W tym momencie mamy do rozważenia kilka sytuacji:

Jakby wyglądało jego życie gdyby poszedł na spotkanie i dostał prace? Jakich ludzi by poznał, jakich ludzi by doświadczył? Co z tym "planem" się stało?Czy jego wybór przekreślił jego przeznaczenie, czy to po prostu przeznaczenie wymusiło na nim "zabawę", aby w sposób naturalny nie dostał pracy.Czy zakładając, że istnieją 2 rodzaje wydarzeń : przeznaczone i nie przeznaczone... to czy jeśli zrobię coś nie przeznaczonego mi, lecz jednocześnie mającego wpływ na resztę mojego życia, to czy moje przeznaczenie się zmieni?

Rozumiem, że pytania są zawiłe i pewnie odpowiedź jest poza naszym pojmowaniem, ale może są jakieś przekazy lub doświadczenia wskazujące właściwy tok myślenia?

Pozdrawiam

 

Z przyjemnością odpowiemy na Pana pytanie, gdyż od dawna robimy to podczas prezentacji FN w różnych miejscach Polski. Ludzi bowiem bardzo interesuje nie tylko temat śmierci, ale właśnie przeznaczenia. Mówiąc w największym skrócie: mają szczerą ochotę wszelkimi sposobami oddalić ten moment, który jest zapisany w ich przeznaczeniu…

Nie mamy zbyt dużo czasu na sążniste odpowiedzi (prowadzenie FN to jak praca na trzech etatach jednocześnie), ale postaramy się krótko zasygnalizować nasz punkt widzenia. Na początku proszę rozejrzeć się wokół – widać już na pierwszy rzut oka, że jeśli porównamy ludzkie życie do biegu na sto metrów, to zawodnicy zostali już na starcie potraktowani niesprawiedliwie.


Jedni są przystojni (w wypadku mężczyzn) lub obdarzeni olśniewającą urodą (w przypadku kobiet), a inni… nie za bardzo. Ci pierwsi mogą przebierać w propozycjach – ci drudzy tylko ze smutkiem godzić się na bycie w życiu statystami… To samo dotyczy pieniędzy, zdolności, a o zdrowiu - nawet nie ma co wspominać. Dziecko umierające na raka w wieku trzech lat jest wielkim krzykiem do stwórcy świata, dlaczego tak bardzo jednym daje dużo, a drugim nie tylko mało, ale jeszcze ich uderza w głowę stutonowym, betonowym kafarem!

Mówiąc krótko: biegniemy wszyscy, ale niektórzy są "pieszczochami" organizatora biegu, a inni mają wyraźnie pod górkę... ;)


Piszemy o tym, gdyż już to pokazuje, że rodząc się mamy ustaloną przez wyższą świadomość wszechświata (na pokładzie Nautilusa nazywamy to Kreacją, ale jak ktoś chce mówić Bóg – proszę bardzo) ścieżkę, która nie zależy od nas. Zdrowie, uroda, zamożność rodziców – z tym wszystkim już jesteśmy na starcie.

Potem idziemy ścieżką, która zawiera pewne rzeczy nam przypisane i tego nie zmienimy, ale jednocześnie mamy wolną wolą jak najbardziej! Możemy zrobić dowolne zło i dowolne dobro. Aby to wyjaśnić – mały przykład. Proszę spojrzeć na ten obrazek (poniżej), a raczej kadr z filmu.


Co to za film? Oczywiście to film „Przypadek” (1981) w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego. Film dotyka dokładnie tego problemu, o którym piszemy w tej odpowiedzi. Pokazuje on trzy alternatywne życiorysy młodego chłopaka (granego przez Bogusława Lindę) zależne od tytułowego przypadku, jakim jest próba złapania odjeżdżającego pociągu.


Czy jeśli Panu odjedzie pociąg, to Pana życie potoczy się inaczej? Tak, ale w pewnych granicach. Są bowiem rzeczy, na które ma Pan wpływ (zdążenie na pociąg) i na które nie ma Pan wpływu (uroda, choroba genetyczna itp.). My zawsze porównujemy drogę ludzkiego życia do takiej ścieżki po wielkiej tamie. Tam można iść w jednym kierunku, ale podczas tej drogi można skręcać, zawracać, nawet iść zygzakiem. Podczas prezentacji pokazujemy zawsze takie oto zdjęcie.


Już na koniec: pewien hinduski filozof dawno temu wypowiedział cudowne słowa, które zostały zapisane przez jego studentów.

'W określonym dniu i godzinie nieznani sobie ludzie - cokolwiek by dotąd robili - spotkają się wewnątrz czerwonego kręgu nakreślonego przez Buddę, aby w nim żyć lub umrzeć.' /hinduski filozof Ramarrishna/

 

I to jest dokładnie to, co wynika także z naszych materiałów. Jeśli ma Pan się znaleźć w miejscu X z ludźmi Y i Z, to nawet gdyby Pan poleciał na Księżyc i wrócił, to i tak trafi Pan w to miejsce o określonej przez przeznaczenie godzinie. I tego nie zmieni nawet energia zawarta w jądrach gwiazd, bo taką ścieżkę życia ustaliła Panu moc, która te jądra gwiazd stworzyła.

Mamy nadzieję, że choć trochę przybliżyliśmy Panu naszą filozofię w sprawie przeznaczenia.


Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 12 mar 2017 15:43 | ocena: + 4

Maga | Gość

Wlasnie ostatnio o tym mysle. chodzilam na jedno szkolenie przygotowujace do jednego egzaminu, ktory nie wiedzialam czy chce zdawac. Pojawila sie propozycja pracy, jakos jej nie czulam, ale pomyslalam,ze to racjanalne ja podjac, przeciez od jakiegos czasu juz nie pracuje, trzeba byc racjonalnym. Podjelam, musialam uczyc 35 os grupy rozwydrzonych dzieciakow i nie radzilam sobie z tym za bardzo. Dzien przed zaczeciem tej pracy snilo i sie, ze jeden znany mi medium mowi mi : to nie ta droge wybralem dla ciebie. Byl 1 stycznia i nie wiedzialam co robic, no i do pracy poszlam. Nie moglam pogodzic tego ze szkoleniem, wiec porzucilam je i do egzaminu nie przystapilam, a ta praca tez nie wypalila, pracowalam tam tylko 1,5 miesiaca. No i zastanawiam sie co by bylo, gdybym posluchala snu, natychmiast zadzwonila do dyrekcji, ze jednak tej pracy nie moge wziasc... Czy moja "fraktalna losowa bylaby inna"... ? A ten sen? Skoro nie ta droge "mi wybral" to jaka? I dlaczego ja jej nie znam? A przede wszystkim "KTO wybral"? Kto to mowi? Bo wiedzialam, ze ten medium z mojego snu tylko przekazuje ta wiadomosc...

A jesli chodzi o spotkania w zyciu, to lubie jedna osobe i moze cos sie z tego wykluje z tej znajomosci, wczoraj przez przypadek zobaczylam nasza pierwsza rozmowe na fb : on mi wyslala zaproszenie przez pomylke, bo z kims tanczyl poprzedniego wieczora i myslal, ze to ze mna : Ja : - Czy my sie znamy? On : Tanczylismy wczoraj wieczorem Tam i Tam i to byl sympatyczny wieczor Ja : To znaczy ja sie na ten bal wybieralam, ale moje checi widac jakies niedokonczone byly bo nie dotarlam tam (po francusku to "inabouti czyli czas niedokonczony" On : To byl piekny wieczor Ja : No tak, ale wczoraj to nie bylam ja! Bo czy mozna kogos spotkac w czasie niedokonczonym? To przeczy nawet zasadom kwantowym. On : A czy czas nie jest zawsze jakis potargany, niedokonczony...? " Tak wiec nie spotkalismy sie na balu, na ktory nie poszlam, ale zaraz "pobalowo". A potem pierwszy raz na zywo spotkalam ta osobe na obronie mojego doktoratu bo wlasnie sie okazalo, ze na stale mieszka tam gdzie ja go bronilam. Moi znajomi nie mogli byc, to bylo daleko, a ten, ktorego poznalam przez przypadek i wlasciwie nigdy nie widzialam wtedy jeszcze "na zywo" przyszedl.
Czyli, jak sie kogos ma spotkac nawet jak sie czasem nie dotrze na miejsce, to jakos dziwnie i tak mozna ta osobe spotkac :)))

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy serwisu! Zachęcamy do udziału w naszej najnowszej ECHO-SONDZIE. Pytanie dotyczy śmierci osób w zawalonym domu w Szczyrku. Miało ich tego dnia nie być w domu, ale... zadziałała siła przeznaczenia czy był to przypadek? ECHO-SONDA już w serwisie.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 5 gru 2019 13:01 | Chciałem krótko potwierdzić relacje o dziwnym przelocie grupy obiektów z 3.12.2019 r w godzinach 6.00 widzinych z okolic Gniezna. Obiekty poruszały się z zachodu na wschód, w jednej lini, w miarę równych odległościach, tylko obiekt zamykający kolumnę odstawał od reszty nieznacznie. Wyglądem przypominały satelity ale jednak nieco wyrażniejsze i jakby na niższym puapie. Brak dzwięku i lamp pozycyjnych typowych dla samolotów. Liczba widzianych obiektów około 40, z tym że obserwacja była już w trakcie...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Olbrzymie UFO sfilmowane nad Kalifornią w USA - 10-19-2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.