Dziś jest:
Piątek, 19 lipca 2019

Dla człowieka to jeden mały krok, dla ludzkości skok ogromny. [That's one small step for [a] man, one giant leap for mankind. (ang.)] misja Apollo 11, Neil Armstrong podczas zejścia na Księżyc, 20 lipca 1969.

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Co radzicie w sprawie sprzętu do obserwacji UFO?
Pt, 31 sie 2018 10:48 komentarze: 1 czytany: 1591x

[…] Witam,Zanoszę się z zamiarem stworzenia kanału z obserwacjami UFO, oraz odwiedzinami potencjalnych miejsc lądowania. Zbieram właśnie sprzęt i chciałem zapytać, czy Fundacja udzieliłaby mi jakiś rad jeśli chodzi obserwację (używany sprzęt itp.) jako, że mają Państwo w tym spore doświadczenie.Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.Pozdrawiam.[dane do wiad. FN]Dziękujemy za pytanie i bardzo nam miło.......

czytaj dalej

[…] Witam,

Zanoszę się z zamiarem stworzenia kanału z obserwacjami UFO, oraz odwiedzinami potencjalnych miejsc lądowania. Zbieram właśnie sprzęt i chciałem zapytać, czy Fundacja udzieliłaby mi jakiś rad jeśli chodzi obserwację (używany sprzęt itp.) jako, że mają Państwo w tym spore doświadczenie.

Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.

Pozdrawiam.
[dane do wiad. FN]



Dziękujemy za pytanie i bardzo nam miło, że interesuje się Pan UFO, a także myśli o stworzeniu kanału w sieci o tej tematyce. Zacznijmy od tego, że faktycznie sprzęt był kompletowany latami, ale kolejne „rewolucje technologiczne” sprawiały, że dawne „świetne kamery” są dziś zabytkami. Podliczyliśmy się ostatnio, że w Bazie FN jest ok. 50 kamer. Ale powiedzmy, że rzeczywiście można wyróżnić kilka elementów „sprzętu do obserwacji UFO”.

Nie ma czegoś takiego jak „kamera do obserwacji UFO”. Najbardziej znane UFO (pomińmy obiekty duchowe typu np. „orbs”) to oczywiście pojazdy latające. Otoczone są one polem maskującym, które uniemożliwia oglądanie ich gołym okiem. Jeśli „ich” widać wyraźnie, to znaczy, że „oni” tego chcieli. Bez dwóch zdań.

Matryca aparatu cyfrowego lub kamery łapie trochę szersze pasmo niż ludzkie oko i dzięki temu można ich pojazdy zarejestrować, choć – powiedzmy to wprost – trzeba mieć gigantyczne szczęście, gdyż jednorazowo w obszarze Ziemi jest najwyżej kilka pojazdów obcych cywilizacji (tak się szacuje w świecie ufologicznym), a Ziemia – jak wiemy – jest dosyć sporą planetą.

Poszliśmy w trzech kierunkach. Pierwszy to układy do monitoringu. Koniecznie z własnym zasilaniem, mobilne i gotowe do działania po przewiezieniu nawet w odległe miejsce, z możliwością podłączenia co najmniej kamer z podczerwienią. Mamy kilka takich układów, ale najnowszym jest ten, który widać na zdjęciu poniżej.







Do zarejestrowania UFO nadaje się praktycznie każda kamera (nawet te w telefonach komórkowych), ale najlepszym sprzętem jest lornetka z możliwością zapisu w wysokiej rozdzielczości w systemie trójwymiarowym (3D). Taki sprzęt pozwala przybliżyć dowolny, nawet najmniejszy punkt na niebie i oczywiście zarejestrować go na dwóch ścieżkach dających efekt stereoskopii.




Na koniec polecamy stosowanie zdjęć w podczerwieni, czyli używanie kamer czy aparatów fotograficznych z użyciem filtra podczerwieni. Jaki daje efekt nałożenie na obiektyw takiego filtra? Przykład poniżej.

/zdjęcie zwykłe/

/zdjęcie poniżej z filtrem 720/




Próbowaliśmy z różnymi filtrami, ale najbardziej polecamy klasyczny, czyli 720.
FILTR PODCZERWIENI INFRARED IR 720 55mm



Na koniec polecamy zwykłe „antyradary samochodowe”, które reagują na zmienne pole magnetyczne. Jako „czujniki pojawienia się w pobliżu obiektu UFO” są bezkonkurencyjne. Przekonali się o tym zarówno nasi ludzie z projektu „Otwarte Niebo”, jak i koledzy z amerykańskiego MUFON.




Nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi jednak czynnika ludzkiego. W obserwacjach UFO nie liczy się bowiem nawet najbardziej zaawansowane technologicznie urządzenia do rejestracji obrazu i dźwięku, ale ludzki umysł. Medium mające dar postrzegania pozazmysłowego jest w stanie tak podwyższyć swoje wibracje, że nagle widzi te pojazdy za pomocą własnych oczu bez używania „filtrów i kamer”. Ale do tego trzeba być prawdziwym medium.
 



zwiń tekst

Czy FN interesują 'potwory' lub 'duchy-potwory'?
Czw, 30 sie 2018 09:38 komentarze: 1 czytany: 1383x

Dzień dobry, Piszę ponieważ od dwóch lat mam hm...taki problem lub w sumie temat którego raczej chyba nikt nie poruszał na państwa forum ani w Polsce a problem najwyraźniej jest. Borykam się z czymś dziwnym co za mną najwyraźniej "chodzi". Psychicznie i fizycznie.     Nie jest to zjawiskiem UFO więc piszę wstępnie by zapytać czy państwa interesują "potwory" lub "duchy-potwory" nie wiem.......

czytaj dalej

Dzień dobry, Piszę ponieważ od dwóch lat mam hm...taki problem lub w sumie temat którego raczej chyba nikt nie poruszał na państwa forum ani w Polsce a problem najwyraźniej jest. Borykam się z czymś dziwnym co za mną najwyraźniej "chodzi". Psychicznie i fizycznie.
    Nie jest to zjawiskiem UFO więc piszę wstępnie by zapytać czy państwa interesują "potwory" lub "duchy-potwory" nie wiem jak go/to nazwać? :-)

To co ja spotkałam to bym określiła jako strzygę albo osobę fizyczną wyglądającą jak "potwór" ale na pewno nie ufo chociaż kto wie bo ta "osoba" różni się od ludzi. Człowiekiem chyba nie jest ale oczywiście bez obrazy - nikogo nie chcę deprecjonować.

     Musiałabym wysłać długi list z opisem do państwa od oceny bo to trwało długo i sporo rzeczy się wydarzyło z udziałem tego czegoś więc piszę wstępnie z pytaniem czy przysłać pełen opis, zdjęcia ubrań (moich podartych w niewyjaśnionych okolicznościach) i linki do materiałów z internetu o podobnych przypadkach bo oczywiście zaczęłam szukać czy kogoś spotkało coś podobnego?

 Okazuje się, że spotkało i spotyka innych i jest sporo materiałów na ten temat. Wydaje mi się, że to coś z wyglądu podobny jest do istoty znanej pod nazwą "rake" za granicą ale w Polsce nikt tego nie poruszał. Uzbierałam wszelkie możliwe filmy i opisy z tym związane z internetu. Może państwa to zainteresuje?

Rzecz miała miejsce w Warszawie na Młocinach ja jestem z Warszawy ogólnie.

Do dzisiaj nie jestem w stanie określić do końca czy to jest fizyczne czy to duch ponieważ atakowało mnie to w środku samochodu gdy spałam na parkingu nie tylko w nocy ale i o 6 lub 9 rano w dzień. To miała być zabawa jak pobyt pod namiotem i nie oczekiwałam, że coś takiego może łazić w Warszawie. Uznałam, że to bezpieczne spać w ruchliwym miejscu w Warszawie i nie oczekiwałam, że coś się takiego może zdarzyć chociaż wcześniej pod namiotem na wakacjach zdarzyło się raz że coś mnie drapało ale wydaje mi się że może to nie być to samo. Rzecz miała miejsce na przestrzeni roku ponieważ samochód nie był na chodzie i stał na tym parkingu bez możliwości przedstawienia go. (nie był ubezpieczony i nie można było nim jeździć ale go kupiłam z sentymentu i na wypadek gdybym nie miała gdzie spać). Potem gdy już nie spałam w samochodzie to coś mi przychodziło do pokoju w domu w którym wynajmuję pokój. Także kotka właścicieli kiedyś uciekła w momencie gdy to przyszło do mojego pokoju co mnie utwierdziło w przekonaniu, że nie tylko ja to widzę.
     Oczywiście jest to kłopot bo mnie to drapie i szeleszczą mi rzeczy w pokoju więc śpię z zapalonym światłem i nie wysypiam się no i wypalam więcej prądu.
     
To nie był nikt fizyczny ten lub to coś co mnie atakowało w samochodzie bo fizyczny ktoś nie wszedł by przez ścianę ale spotkałam potem osobę w leżącym 50 m. dalej lasku, która poruszała się bardzo dziwnie oraz na ulicy jakby bezdomną która miała twarz podobną do tego czegoś co mnie nawiedzało.Wydaje mi się, że nawiązałam z tym czymś już jakąś relację. Czasem mi tego czegoś szkoda.  Do dzisiaj nie wiem czy to fizyczna istota czy bezdomny nawiedzony przez jakąś istotę np. Ale twarz i ruchy ciała tego kogoś były nieludzkie.

Natomiast ta osoba była bardzo chuda i ruch jakby mięśni tej osoby był absolutnie nieludzki. Musiałabym opisać krok po kroku co się działo i co widziałam by to mogli państwo sami ocenić. Niepokoi mnie to, że to sobie jest w lesie w Warszawie i co z tym zrobić?

     To coś najwyraźniej porwało mi ubrania bo są uszkodzone w sposób w jaki nie dałoby się zrobić nożyczkami czy nożem a nawet skalpelem. Zachowałam oczywiście te ubrania na wypadek gdybym kiedyś miała je komuś pokazać. Myślałam nawet by dać je jasnowidzowi by sprawdził co zrobiło te rozdarcia.

     Zaczęłam przeszukiwać materiały w internecie na ten temat - chyba wszyscy tak robią po tym jak coś zobaczą - czy ktoś widział coś podobnego i z tego co udało mi się znaleźć, to jest sporo informacji w tym nagrań na temat w 90% podobnych stworzeń które poruszają się, piszczą i zachowują w podobny sposób. Tylko, że to są nagrania w znacznej mierze stworzeń bez ubrań natomiast ten ktoś był ubrany w jakby stary garnitur lub marynarkę.  

     Przeraża mnie fakt, że znalazłam w sieci rok temu przypadkiem film dokumentalny z serii o mordercach. Morderca z tego filmu dokumentalnego jest z wyglądu bardzo podobny do tej osoby i tego stworzenia które wydedukowałam z materiałów z internetu. Ten morderca atakował na terenie Rosji i zabił kilkadziesiąt osób i dzieci.

Musieliby by państwo sami to ocenić na podstawie opisu krok po kroku (a który chciałabym przysłać). Z tego filmu wynika, że ta osoba (fizyczna) mordowała w specyficzny sposób, podobny do tego w jaki sposób ja byłam drapana i nagabywana. Morderca atakował dokładnie te miejsca w których ja czułam albo drapanie albo mam rozwalone ciuchy.

Poza tym ten morderca wabił ofiary do lasu w inteligentny sposób a ja odnoszę wrażenie że to coś także mną manipuluje bym o tym myślała, bym weszła do tego lasku w którym ten ktoś się znajduje. Wydaje się sprawiać bardzo przyjemne wrażenie.  Ogólnie rok temu udało mi się to przegonić, ale za to od tamtego momentu nie mogę przestać o tym myśleć.

Dlatego pomyślałam, że nie powinnam bagatelizować sprawy skoro był już morderca podobny do tego czegoś co mnie atakuje.




     Ja śpiąc w samochodzie zostałam poinformowana przed Straż Miejską, że "tu chodzą tacy różni" (wiedzieli że śpię w samochodzie jeśli boją się państwo że wkręcam to może uda mi się od nich uzyskać potwierdzenie że spałam tam jakiś czas) i bym uważała więc podejrzewam, że problem stamtąd jest znany i mieszkańcom i straży miejskiej.  

Długo nie pisałam bo było mi tej istoty lub człowieka w gruncie rzeczy żal no bo to żywe stworzenie.  Nie wiem co państwo mieliby zrobić. Przecież nikt nie pójdzie tam z siatką go szukać lub zaczepiać bezdomnych. Może tylko jasnowidz mógłby coś stwierdzić po ubraniach które są podarte. Ale to niemożliwe bym sobie sama wymyśliła takie piski, krzyki i ataki które potem podobne znajduję w internecie. Jeżeli istnieją strzygi to coś może być tą właśnie strzygą.

Napisałam też, ponieważ niepokoi mnie fakt, że w sieci znajduję filmiki gdzie 10 letnie dzieciaki chodzą po ruinach i lasach i najwyraźniej interesują się takimi miejscami coś je najwyraźniej tam ciągnie. Ja już raczej nie wejdę w żaden pustostan po tym co mnie spotkało. Materiały które znajduję w internecie na ten temat to zwykle materiały z tzw. Urban Exploringu lub Urbexu który jest modny ostatnio.
    
   Nie chcę robić żadnemu stworzeniu ani żadnym osobom krzywdy ale coraz częściej nachodzi mnie myśl czy nie jest moim obowiązkiem tego gdzieś zgłosić. Oczywiście nie wyślę tego sama na policję ale może państwo znają kogoś kto takie materiały zbiera. Na dodatek mam wrażenie że mam z tym kimś kontakt myślowy i wzbudza we mnie litość ogólnie co mnie męczy bo w sumie to coś jest jakoś ze mną ciągle więc nie wiem czy to nie wpływa jakoś negatywnie na moje życie prywatne i otoczenie.
 
Przyznaję się bez bicia, że dużo szukałam informacji na ten temat w internecie z nudów i czaję się z napisaniem tutaj od dłuższego czasu ale w sumie co mam niby zrobić.

Przedwczoraj znalazłam kolejny nowy film z udziałem podobnego gościa który czai się podobnymi ruchami na podwórku jakiejś kobiety i ją podgląda. Porusza się w specyficzny sposób który ja kojarzę z gościem z lasku. Więc w sumie mam dość i napisałam. Ogólnie i moja historia nie jest mniej przerażająca ale myślę że i tak wszystkiego słowami się nie da opisać.

Co państwo o tym myślą? Czy wysłać pełen opis tego i na jaki adres?

Przeczesałam państwa forum ale chyba nie ma opisu czegoś podobnego. Natomiast mam wątpliwości z podpisywaniem się pod tą historią imieniem i nazwiskiem bo nie chcę by mnie to prześladowało bardziej. Obawiam się, że mówienie o tym publicznie spowoduje, że przetrwam jako ta "dręczona przez jakąś istotę". Siła mediów tkwi w tym, że się wszystko zachowuje na amen i zamiast mieć kłopot z głowy to jeszcze to się zachowa. :-) Prawdopodobnie to głównie mnie powstrzymało przed pisaniem. Oczywiście pieniędzy nie chcę z tego natomiast zastanawiam się, czy nie należy gdzieś tego wysłać.

Tak czy inaczej będę się cieszyć jeśli państwo odpiszą i się jakoś ustosunkują może gdzieś indziej jeszcze to wysłać? Może za jakiś czas ktoś poruszy podobny temat?

Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]

Ten opis już raz trafił do naszego działu XXI PIĘTRO, ale na prośbę jednego z naszych kolegów z projektu "Otwarte Niebo" pojawia się także w PYTANIACH DO FN. Oczywiście interesujemy się takimi opisami i mamy bardzo dużo relacji o pojawieniu się istot, które mają charakter demoniczny. Takie sytuacje są nawet częstsze niż powszechnie się uważa - wiele osób naprawdę "igra z ogniem", kiedy próbują w ramach żartu przywołać niewidzialny byt używając np. tablicy  Ouija. Potem może być naprawdę groźnie.

Kiedy wiemy, że w danym przypadku możemy mieć do czynienia z silnym demonem opętującym ludzi zachowujemy najwyższe kryteria bezpieczeństwa, o których pisać nie będziemy. Warto jednak pokazać historię związaną z tego typu istotą, której pozbycie się z życia człowieka przez nią prześladowanego jest naprawdę ekstremalnie trudne. Oto materiał z naszego archiwum wideo o demonie o imieniu ZOZO.



zwiń tekst

Witajcie! Jakie jest stanowisko Fundacji wobec teorii ewolucji?
Śr, 29 sie 2018 08:28 komentarze: 2 czytany: 1331x

Zacznijmy od tego, że teoria ewolucji jest „świętym bożkiem” tak zwanego racjonalnego spojrzenia na świat. Ktoś, kto kwestionuje teorię ewolucji dostaje łatkę „nieuka i ignoranta”, gdyż przecież akurat ta teoria „została dawno udowodniona”. Ale to nieprawda.Słynny wywód Darwina o dziobach zięb jest na tyle mętny i z upływem lat coraz mniej przekonujący, że nie sposób go uznać za dowód. Ewolucja jako.......

czytaj dalej

Zacznijmy od tego, że teoria ewolucji jest „świętym bożkiem” tak zwanego racjonalnego spojrzenia na świat. Ktoś, kto kwestionuje teorię ewolucji dostaje łatkę „nieuka i ignoranta”, gdyż przecież akurat ta teoria „została dawno udowodniona”. Ale to nieprawda.


Słynny wywód Darwina o dziobach zięb jest na tyle mętny i z upływem lat coraz mniej przekonujący, że nie sposób go uznać za dowód. Ewolucja jako przystosowanie się gatunku do sytuacji (na przykład ogromna miłość małych szczeniąt psów do ludzi wiedzących od pokoleń, że sympatia tych dwunożnych istot w ich życiu będzie miała ogromne znaczenie) z pewnością została „nabyta” wraz z kolejnymi pokoleniami tych cudownych istot. W tym sensie ewolucja jest faktem, ale absolutnie nie wierzymy w to, że „życie samoistnie przekształciło się z mieszanki różnych substancji organicznych”. Siłą, która tchnęła życie w materie zawsze jest coś, co na pokładzie Nautilusa nazywamy Kreacją.

To Kreacja sprawia, że materia „żyje”, gdyż napełnia ją boskim światłem będącym w stanie poruszać materią i sprawiać, że ulegamy złudzeniu, że atomy węgla, wodoru i tlenu nagle „mówią lub płaczą”.

W sprawie ewolucji jest jeszcze jeden element – stałe pojawianie się obcych cywilizacji na Ziemi od tysięcy lat. Można praktycznie w ciemno założyć, że przy ich możliwościach technologii genetycznej na pewno „zaingerowali” w nasz kod genetyczny. Daniken ma rację – bez dwóch zdań.


Bardzo dobrą ocenę absurdów teorii ewolucji zawiera ten film z naszego archiwum.

 

 

Na koniec jeszcze jedno pytanie, które dostaliśmy na naszą pocztę.

[...] Dzień dobry.Miałbym do państwa zapytanie odnośnie sprawy tzw.Trójkąta Bermudzkiego? Czy macie państwo jakąś swoją teorię na temat zjawisk tam zachodzących? Serdecznie pozdrawiam całą załogę.

W sprawie Trójkąta Bermudzkiego w zasadzie można powiedzieć, że podobne dziwne zjawiska dzieją się w innych rejonach świata, choć nie mają takiej legendy jak słynny obszar na Morzu Karaibskim.


Czy niektóre zaginięcia w rejonie Trójkąta Bermudzkiego mogły mieć związek ze zjawiskiem UFO? Bez dwóch zdań. Dla naszych kolegów z projektu „Otwarte Niebo” zleciliśmy napisanie na ten temat tekstu do publikacji w serwisie.




zwiń tekst

Czy jest możliwość ponownego przeżycia… własnego życia?
Nie, 26 sie 2018 07:20 komentarze: brak czytany: 1928x

[…] Witam Fundację. Jeśli chodzi o reinkarnację to czy mógł bym po śmierci zreinkarnować się w przeszłość znów do swojego ciała i jeszcze raz przeżyć swoje życie? Nie słyszeliśmy o tym, aby ktoś mógł „spróbować jeszcze raz” i ponownie przeżyć to samo życie, ale proszę pamiętać, że zasadą FN w ustalaniu prawdy o świecie jest analiza zebranego przez nas materiału i na jego podstawie wyciąganie .......

czytaj dalej

[…] Witam Fundację. Jeśli chodzi o reinkarnację to czy mógł bym po śmierci zreinkarnować się w przeszłość znów do swojego ciała i jeszcze raz przeżyć swoje życie?

 

Nie słyszeliśmy o tym, aby ktoś mógł „spróbować jeszcze raz” i ponownie przeżyć to samo życie, ale proszę pamiętać, że zasadą FN w ustalaniu prawdy o świecie jest analiza zebranego przez nas materiału i na jego podstawie wyciąganie wniosków. Wiemy jednak, że czas nie istnieje, więc dusza bez problemu może wcielić się w czymś, co my nazywamy przeszłością. Obce cywilizacje cały czas powtarzają, że wiele naszych niszczycielskich działań wpływa nie tylko na naszą przyszłość, ale także na naszą teraźniejszość i… przeszłość. To oznacza, że teoretycznie ponowne narodzenie w „tej samej roli, miejscu i ciele fizycznym” nie byłoby problemem dla potęg duchowych, które na wschodzie są nazywane „władcami karmy”. My jednak nigdy nie spotkaliśmy się z takim przypadkiem.

 Materiał zebrany przez ponad 20 lat pracy FN pokazuje wyraźnie, że przeróżne sytuacja i układy ludzi wracają, ale w nowych „układach życiowych”. A więc mąż staje się na przykład synem matki w następnym życiu, aby „czegoś się nauczyć”, gdyż lekcja w poprzednim życiu nie została obroniona.

 



zwiń tekst

Czy spotkania z UFO są przypadkowe?
Śr, 22 sie 2018 11:33 komentarze: brak czytany: 1675x

Czy do tych spotkań (z UFO – przyp. FN) dochodzi przypadkowo? Czy raczej są te spotkania przez obce istoty jakoś z góry (z wybranymi przez siebie osobami) zaplanowane?  Jeśli tak, to czym mogą się one ewentualnie kierować?Wy macie Państwo z takimi przypadkami pewnie na co dzień do czynienia i poprzez analizy różnych takich doniesień, możecie na pewno jakieś wnioski na ten temat wyciągnąć. Będę.......

czytaj dalej

Czy do tych spotkań (z UFO – przyp. FN) dochodzi przypadkowo? Czy raczej są te spotkania przez obce istoty jakoś z góry (z wybranymi przez siebie osobami) zaplanowane?  Jeśli tak, to czym mogą się one ewentualnie kierować?

Wy macie Państwo z takimi przypadkami pewnie na co dzień do czynienia i poprzez analizy różnych takich doniesień, możecie na pewno jakieś wnioski na ten temat wyciągnąć. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz i z góry bardzo dziękuje. [...]

 

Zjawisko UFO ma wymiar znacznie głębszy niż można by przypuszczać na podstawie czytania relacji o „obserwacjach obiektów UFO”, a nawet o Bliskich Spotkaniach Trzeciego Stopnia z UFO. Zaawansowana technologia pojazdów UFO i ich możliwości są oczywiście ciekawe, ale o wiele ciekawszy jest wymiar duchowy tych spotkań. Mówiąc w największym skrócie – istoty przybywające na Ziemię w pojazdach UFO są o wiele dalej w rozwoju duchowym niż ludzie. To z kolei oznacza, że mają możliwości wpływania na coś, co my nazywamy „zdarzeniowością”.

I tu dochodzimy do istoty rzeczy. Z zebranego przez nas materiału wynika, że tzw. spektakularne obserwacje UFO nie są przypadkowe. Jeśli ktoś z bliskiej odległości widzi obiekt UFO to znaczy, że inteligencja stojąca za tym obiektem chciała, żeby świadek lub świadkowie go zobaczyli. Dlaczego? Powody są zawsze ukryte przed ludźmi, ale mamy przypadki w naszym archiwum, kiedy konkretny człowiek jest obserwowany przez obcych od dnia narodzin. Dlaczego akurat ten człowiek a nie inny? Naszym zdaniem może to mieć związek ze zjawiskiem reinkarnacji. Oni (obcy) po prostu mają wiedzę, że w danym miejscu o określonym czasie ponownie inkarnuje się ktoś, kogo oni obserwują od wielu wcieleń. To tajemnicza i zagadkowa sprawa – poruszamy się tylko w sferze hipotez i domniemań.

 W każdym razie wiele wskazuje na to, że słowo „przypadek” w badaniu zjawiska UFO raczej nie jest właściwym słowem, choć oczywiście zdarza się, że ktoś „zobaczy UFO”, bo akurat szczęśliwie był we właściwym czasie i miejscu. Ale poważniejsze Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia lub nawet Drugiego Stopnia z UFO – tutaj raczej o przypadkowości nie ma sensu mówić.




zwiń tekst

Czy pochówek osób zmarłych ma znaczenie?
Czw, 16 sie 2018 21:09 komentarze: 2 czytany: 3004x

Czy pochówek ma znaczenie. W wielu religiach jest ta bardzo ważny obrzęd. Ale czy według Fundacji ma on znaczenie dla zmarłego czy jest tylko oddaniem szacunku dla ciała i jest ważny tylko dla bliskich? Odpowiadając na to pytanie warto na samym początku powiedzieć, że oczywiście ciała osób „które przeszły do świata światła” (zwanych popularnie, choć niesłusznie „zmarłymi”) powinny być traktowane.......

czytaj dalej

Czy pochówek ma znaczenie. W wielu religiach jest ta bardzo ważny obrzęd. Ale czy według Fundacji ma on znaczenie dla zmarłego czy jest tylko oddaniem szacunku dla ciała i jest ważny tylko dla bliskich?

 

Odpowiadając na to pytanie warto na samym początku powiedzieć, że oczywiście ciała osób „które przeszły do świata światła” (zwanych popularnie, choć niesłusznie „zmarłymi”) powinny być traktowane z godnością przysługującej każdej istocie ludzkiej.

Pogrzeb jednak nie powinien zamieniać się w coś, co bardzo często przypomina przeprowadzenie się takiej osoby „do nowego miejsca”. Bardzo znamienne są reakcje dzieci i ich wypowiedzi. Mówią one na przykład tak: moja babcia mieszka teraz na cmentarzu! Słuchając rodziców, którzy co prawda są „wierzący i praktykujący”, ale za grosz nie wierzą w życie po śmierci i się tym przeważnie nie interesują, takie dziecko nabiera przekonania, że babcia „jest teraz w grobie” i tyle w sprawie babci. Tymczasem oczywiście cmentarze są tylko miejscem pochowania „ciała materialnego”, które taka dusza wykorzystywała i po jego zużyciu porzuciła go udając się w dalszą podróż. Ale takich rzeczy się oczywiście dzieciom nie mówi.

W naszym świecie panuje zbyt duże przywiązanie do ciała materialnego po śmierci fizycznej. Dotyczy to także duchów, które (mamy sporo takich relacji) z lubością obserwują własne pogrzeby, a potem odwiedzają miejsce pochówku „swojego dawnego ciała”. Zdarza się to na szczęście rzadko, ale dlatego radzimy nie przebywać samotnie i nocą na cmentarzach, gdyż jest duża szansa spotkania tam jakiegoś ducha. I niekoniecznie musi mieć on dobre zamiary, co także zostało opisane w przesłanej do nas niedawno historii.

Wracając do odpowiedzi na pytanie – jesteśmy zdecydowanie za paleniem ciała po śmierci z wielu powodów, o których może innym razem. I zawsze pamiętajmy: nasi bliscy nie są „na cmentarzach” – nasi bliscy są w innym świecie i przeżywają kolejny etap podróży, która nas także czeka.

Najlepiej niezwykłość i pewną nawet przewrotność takiego miejsca jak cmentarz pokazuje scena poniżej z naszego archiwum:

sześcioletni Brennan potrafił w szczegółach przypomnieć sobie tragiczny upadek, który zakończył jego życie i bezbłędnie odnalazł grób „swojego ciała z dawnego życia”. I na tej fotografii stoi przed „własnym grobem”.


Jesteśmy pewni, że wiele osób nieświadomych reinkarnacji i swoich poprzednich „żyć” bardzo często mija na cmentarzach groby, w których są „ich dawne ciała”. I to niech będzie puenta tekstu o tym, jak powinniśmy traktować cmentarze i dlaczego ich prawdziwe znaczenie jest błędnie oceniane przez większość ludzi nieświadomych istnienia reinkarnacji.






zwiń tekst

Czy macie jakikolwiek dowód, że tak zwane przeżycia ‘śmierci klinicznej’ są prawdziwe?
Wt, 14 sie 2018 11:21 komentarze: 4 czytany: 2040x

[…] Szanowna FN! Bardzo lubię wasz serwis i jestem tutaj codziennie. […] mam pytanie dotyczące śmierci klinicznej, bo ta sprawa mnie bardzo interesuje. Zastanawiam się, czy tego typu relacje można uznać za dowód tego, że nie są to jakieś majaki mózgu? A może rzeczywiście powinniśmy potraktować tego typu opisy jako dowody na to, że my po śmierci istniejemy dalej? Będę wdzięczny za odpowiedź.Pozdrawiam.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Bardzo lubię wasz serwis i jestem tutaj codziennie. […] mam pytanie dotyczące śmierci klinicznej, bo ta sprawa mnie bardzo interesuje. Zastanawiam się, czy tego typu relacje można uznać za dowód tego, że nie są to jakieś majaki mózgu? A może rzeczywiście powinniśmy potraktować tego typu opisy jako dowody na to, że my po śmierci istniejemy dalej? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za pytanie, a odpowiedź może być tylko jedna – relacje o „życiu po śmierci” należy traktować jako jeden z wielu dowodów życia po śmierci. Dlaczego? W naszym archiwum mamy przypadki opisane przez osoby po przeżyciu śmierci klinicznej, kiedy to w czasie przebywania poza ciałem miały okazję odwiedzić miejsce i być świadkiem np. rozmowy lub innego wydarzenia. Potem po powrocie do ciała dokładnie relacjonowały to wydarzenie i okazywało się, że ich opis w stu procentach odpowiada prawdzie. Tu już nie ma sensu mówić o jakiś „majakach mózgu”, gdyż w grę wchodzi jedynie realne przebywanie w danym miejscu w jakieś postaci.

Kilka takich sytuacji jest przedstawionych w filmie „Życie po Życiu”, który jest w naszym archiwum i który prezentujemy poniżej.

Na koniec jeszcze miły e-mail, który dostaliśmy od naszego czytelnika. Pojawia się tam także wątek „śmierci klinicznej”.

[...] Droga Fundacjo Nautilius

Pisze do Was od czasu do czasu aby podzielic sie z Wami swoimi doswiadczeniami i bardzo Wam dziekuje za publikacje listow. Napisalem tez do fundacji w Stanach Zjednoczonych na temat mojej smierci klinicznej. Jest to fundacja w ktorej sa lekarze i badaja oni zjawisko smierci klinicznej. Po krotkim czasie ukazal sie artykul o mnie w brytyjskiej gazecie. Naklad dzienny 300 tysiecy egzemplarzy. Ten artykul jest caly czas na internecie. Nie pisze po to aby sie chwalic ale po to aby ludzie spojrzeli na zycie z wlasnego punktu widzenia i znalezli w nim esencje szczescia i milosci.

https://www.express.co.uk/news/weird/960481/life-after-death-proof-of-god-heaven-afterlife-near-death-experience

http://www.nderf.org/Experiences/1richard_g_nde_8562.html

Pisze rowniez po to aby Wam podziekowac ze pomimo tak wielkiej krytyki nikt nie jest w stanie Was zalamac.

Z powodu tego ze dziele sie swoimi doswiadczeniami otwarcie zostala za mnie odprawiona msza na Alasce i w Polsce.

Kosciol zadecydowal ze jestem opetany przez szatana i bezzwlocznie musze sie skontaktowac z egzorcysta. Szczerze mowiac dziwi mnie taka reakcja instytucji ktora zawodowo bada te sprawy . Szkoda mi tylko moich rodzicow bo oni naprawde w to uwierzyli. Czasami udaje mi sie pomoc ludziom powaznie chorym na dystans. Pomagam zagubionym duszom przejsc w strone Swiatla. Przekazuje wiadomosci od tych ktorzy odeszli dla najblizszych. Zmieniam ludzi na lepszych a w nagrode od Kosciola ktory glosi ze Pan Bog jest miloscia bez granic otrzymalem prestroge i mam sie modlic abym wiecej nie mial tych darow.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za Was ze dajecie ludziom szanse poznania prawdziwej rzeczywistosci i myslenia bez granic.

[dane do wiad. FN]




zwiń tekst

Czy z punktu widzenia FN istnieją dowody na życie po śmierci?
Sob, 11 sie 2018 23:02 komentarze: 7 czytany: 2129x

Witajcie! Czy istnieją jakieś dowody na życie po fizycznej śmierci, oraz czy wyznawana religia ma jakiekolwiek znaczenie? (Tak jak np. Biblia uczy, że ci co nie wierzą w Jezusa idą do ognia na wieki)  Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź Fundacji Nautilus musi być potężna - niczym moc „eksplozji gwiazdy supernowej – materiał zebrany przez nas przez ostatnie 30 lat wręcz krzyczy: każdy  .......

czytaj dalej

Witajcie! Czy istnieją jakieś dowody na życie po fizycznej śmierci, oraz czy wyznawana religia ma jakiekolwiek znaczenie? (Tak jak np. Biblia uczy, że ci co nie wierzą w Jezusa idą do ognia na wieki)

 

 

Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź Fundacji Nautilus musi być potężna - niczym moc „eksplozji gwiazdy supernowej – materiał zebrany przez nas przez ostatnie 30 lat wręcz krzyczy: każdy  człowiek ma duszę, która jest nieśmiertelna i która po zaniknięciu ciała fizycznego jest „nami” – z całą pamięcią, ze wszystkimi uczuciami, nawet z poczuciem humoru. Ze wszystkim!

 

Dowody na istnienie „życia po śmierci”?! Z punktu widzenia Fundacji Nautilus są ich już nawet nie tysiące, ale setki tysięcy. My idziemy jednak dalej i mówimy: człowiek ma nie tylko nieśmiertelną duszą, ale ma także duszę, która wciela się w kolejne „ciała”, gdyż reinkarnacja jest dla nas równie oczywista jak istnienie prawa ciążenia Izaaka Newtona. Jest i nie ma sensu się spierać.

Wizja „życia po śmierci” lansowana przez kościół? Proszę wybaczyć, ale z racji dobrego humoru w sobotni wieczór nie będziemy się pastwić nad tą „buraczano-kapuścianą” logiką sensu ludzkiego życia, której od wieków trzyma się kościół. Jest to błąd, błąd dramatyczny i wręcz zabawne, że wiele ludzi naiwnie wierzy, że „mieli szczęście, bo urodzili się w obozie prawdy, który będzie zbawiony, bo inni mieli pecha, urodzili się w innej wierze i – sory – pech to pech – pójdą do piekła!”

Osoby odwiedzające pokład okrętu Nautilus wcześniej czy później przeżyją coś w rodzaju oświecenia. A że tak dokładnie jest wiemy z poczty, która do nas dociera.

Nie ma „diabła” i „anioła”, którzy grają w karty o ludzką duszę… Jest cudownie stworzony świat, w którym wszyscy mamy dążyć do doskonałości istoty, która go stworzyła. Bo jesteśmy Nim. Bo my i On to to samo. Jesteśmy tym samym.




zwiń tekst

Czy wierzycie, że doszło kiedyś do spotkania wysokich dostojników armii z załogą UFO?
Sob, 4 sie 2018 18:01 komentarze: 1 czytany: 2529x

Czytelnik serwisu FN poprosił o odpowiedź na pytanie, czy wierzymy w oficjalny kontakt 'armii jakiegoś państwa z istotami z UFO". Informacji o tego typu spotkaniach jest w sieci bardzo dużo, ale trzeba do nich mieć duży dystans. Jest tylko jedna historia,l która sprawia, że taka hipoteza może być wzięta poważnie pod uwagę. To sprawa incydentu z UFO w Rendlesham z 1980. Larry Warren jest człowiekiem.......

czytaj dalej

Czytelnik serwisu FN poprosił o odpowiedź na pytanie, czy wierzymy w oficjalny kontakt 'armii jakiegoś państwa z istotami z UFO". Informacji o tego typu spotkaniach jest w sieci bardzo dużo, ale trzeba do nich mieć duży dystans. Jest tylko jedna historia,l która sprawia, że taka hipoteza może być wzięta poważnie pod uwagę. To sprawa incydentu z UFO w Rendlesham z 1980. Larry Warren jest człowiekiem na tyle wiarygodnym, że trudno jego relację zbyć wzruszeniem ramion.

Poniżej materiał w tej sprawie z naszego Archiwum Wideo FN.



zwiń tekst

Skąd się wzięły różnokolorowe rasy ludzi?
Czw, 26 lip 2018 11:54 komentarze: 10 czytany: 3781x

Cześć Załogo Nautiliusa :).  Czy potraficie wyjaśnić dlaczego na naszej planecie występują róźne gatunki człowieka? Dlaczego jest odmiana rasy , żółtej, czarnej, białej czy brązowej a nie ma tylko jednej?  Nie kupuję np. tego że Murzyni są czarni bo mieszkają w Afryce i jest to wpływ słońca na kolor skóry.   Jakaś może książka mogłaby mi to wyjaśnić? Pozdrawiam:).Bardzo ciekawe.......

czytaj dalej

Cześć Załogo Nautiliusa :).  Czy potraficie wyjaśnić dlaczego na naszej planecie występują róźne gatunki człowieka? Dlaczego jest odmiana rasy , żółtej, czarnej, białej czy brązowej a nie ma tylko jednej?  Nie kupuję np. tego że Murzyni są czarni bo mieszkają w Afryce i jest to wpływ słońca na kolor skóry.   Jakaś może książka mogłaby mi to wyjaśnić?
 
Pozdrawiam:).



Bardzo ciekawe pytanie, na które nauka próbuje odpowiedzieć bez żadnego efektu. Istnienie np. czarnych i białych ludzi tłumaczone jest tym, że w procesie ewolucji skóra ludzka ciemniała przystosowując się do słońca, które w Afryce jest praktycznie przez cały rok. Nie ma jednak na to nawet jednego dowodu. W ogóle z ewolucją jest problem, gdyż nauka cały czas szuka rozpaczliwie dowodów na pojawienie się nowych gatunków (w procesie ewolucji rzecz jasna). Tymczasem one zamiast pojawiać się - tylko znikają. Był kiedyś moment "zero", kiedy nagle cała planeta zapełniła się żywymi istotami. To niezwykła teza, ale coraz częściej trzeba się z nią zgodzić. Dość dobrze jest to wyjaśnione w filmie, który mamy w naszej Bibliotece Wideo FN.

Wiemy jednak, że na Ziemię przylatują obce istoty z innych cywilizacji. Nie ma wątpliwości, że w przeszłości "mieszały one" w naszej historii także w sprawach genetycznych. Jesteśmy skłonni zgodzić się z tezę, że "różnokolorowi ludzie" to także efekt ich pracy.

Książki, w których jest o tym? Sporo pisał o tym Erich von Daniken, choć nie konkretnie o "rasach ludzi", ale o dowodach na ingerencję obcych istot w nasz kod genetyczny.




zwiń tekst

Co myślicie o ruchach społecznych, które walczą z obowiązkowym szczepieniam dzieci?
Pt, 13 lip 2018 12:38 komentarze: 15 czytany: 3049x

[...] Szanowna FN,  od dawna chciałam Was zapytać o sprawę szczepionek. W Polsce jest ogromna moda na nieszczepienie dzieci, gdyż ma to wywoływać wiele groźnych chorób. Jestem bardzo ciekawa, jakie jest zdanie załogi okrętu na ten temat. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, choćby tylko kilka słów. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]/poniżej popularne grafiki antyszczepionkowe/Dziękuje za to pytanie.......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN,  od dawna chciałam Was zapytać o sprawę szczepionek. W Polsce jest ogromna moda na nieszczepienie dzieci, gdyż ma to wywoływać wiele groźnych chorób. Jestem bardzo ciekawa, jakie jest zdanie załogi okrętu na ten temat. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, choćby tylko kilka słów. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]

/poniżej popularne grafiki antyszczepionkowe/


Dziękuje za to pytanie. Odpowiemy trochę "nie wprost". W załodze mamy kilka osób  w wieku, w którym pamiętają czasy "tuż po wojnie". Mówią oni bardzo ciekawe rzeczy.... Otóż jeszcze 60 lat temu było kilka synonimów na określenie śmierci. Były to takie słowa jak szkarlatyna, koklusz, krup, dyfteryt, odra, heine - medina, a nawet ospa. Pod tymi nazwami dzięki szczepieniom śmierć znikła. Wielu ludzi wydaje się o tym zapominać.


 



zwiń tekst

Czy wierzycie, że broń psychotroniczna niszczy życie i zdrowie setek, tysięcy a nawet milionów ludzi?
Śr, 11 lip 2018 10:36 komentarze: 4 czytany: 2296x

Witajcie! Co myślicie o masowym stosowaniu broni psychotronicznej którą to elity stosują od ładnych kilku lat i przez to ludzie "głupieją", lądują w psychiatrykach, dostają szału w swoich środowiskach i totalnie im odwala? Jest garstka ludzi którzy nie są na tę broń podatni ale oni żyją z dala od cywilizacji i im to wisi (elitom też)..Dziękujemy za pytanie, ale nie wierzymy w żadną „masową broń” doprowadzającą.......

czytaj dalej

Witajcie! Co myślicie o masowym stosowaniu broni psychotronicznej którą to elity stosują od ładnych kilku lat i przez to ludzie "głupieją", lądują w psychiatrykach, dostają szału w swoich środowiskach i totalnie im odwala? Jest garstka ludzi którzy nie są na tę broń podatni ale oni żyją z dala od cywilizacji i im to wisi (elitom też)..




Dziękujemy za pytanie, ale nie wierzymy w żadną „masową broń” doprowadzającą jakieś „masy” do szaleństwa itp. Dlaczego? Do obsługi i stworzenia takiej broni musiano by zatrudnić tysiące najwyżej wykwalifikowanych specjalistów. Założenie, że tysiące inżynierów „milczy, bo ich zastraszono” jest dziecinnym myśleniem miłośników teorii spiskowych, a raczej wielkim ich marzeniem sprzecznym z naturą ludzką…

Prawda wynikająca z obserwacji życiowych jest taka, że trudno zachować tajemnicę nawet dla 2-3 osób, gdyż zawsze znajdzie się ktoś chętny „być Prometeuszem” i polecieć z tą informacją we wszystkie miejsca tego świata.

Brak chętnych do „opowiedzenia wszystkiego wszystkim” jest najlepszym dowodem tego, że teoria spiskowa jest fałszem.

Ten mechanizm działa bezbłędnie i jeśli jest jakieś twierdzenie faktem, to zawsze pojawiają się osoby „z takiej historii”, które to potwierdzają. Nie ma od tej zasady wyjątków!

Pozdrawiamy

FN



zwiń tekst

Czy lustra mogą służyć do kontaktu ze zmarłymi?
Pt, 6 lip 2018 07:47 komentarze: 5 czytany: 2887x

[...] Witam FN :) Ponownie przeszukując Youtuba w poszukiwaniu ciekawych filmów, wywiadów itp z Dr.Raymondem Moodym natrafiłem na coś ciekawego... Mianowicie Dr.Moody opisuje jak używał luster i zaciemnionego pomieszczenia do kontaktów ze zmarłymi osobami. Ciekawa rzeczy : kiedyś wyczytałem że dawniej w domu zmarłego zakrywało się po jego śmierci lustra , by rzekomo nie zobaczyć jego odbicia. Spytałem.......

czytaj dalej

[...] Witam FN :) Ponownie przeszukując Youtuba w poszukiwaniu ciekawych filmów, wywiadów itp z Dr.Raymondem Moodym natrafiłem na coś ciekawego... Mianowicie Dr.Moody opisuje jak używał luster i zaciemnionego pomieszczenia do kontaktów ze zmarłymi osobami. Ciekawa rzeczy : kiedyś wyczytałem że dawniej w domu zmarłego zakrywało się po jego śmierci lustra , by rzekomo nie zobaczyć jego odbicia. Spytałem o to mamę która ma 76 lat i potwierdziła to, iż przykrywało się lustra gdy ona była młoda ale nie wiedziała dlaczego !

Czy Fundacja wie może coś więcej na ten temat ???

Pozdrawiam
Paweł stały załogant :)

link do filmu : https://www.youtube.com/watch?v=Cy6M_RzC7MI

Nie ma wątpliwości - lustro jest przedmiotem, który zawiera w sobie coś więcej niż tylko "możliwość zobaczenia się" - według mistrzów wiedzy duchowej to "drzwi do innego świata". Mamy sporo relacji od osób, które albo same widziały, albo "usłyszały relacje innych" o tym, jak z lustra wychodziły jakieś mroczne stwory zamieszkujące światy, które znajdują się w przestrzeni innego wymiaru niż nasz.

Bardzo często właśnie w lustrze są widoczne duchy lub istoty demoniczne - to jest powód, dla którego był zwyczaj "zakrywania luster" w domach, w których ktoś zmarł. Wystarczyło bowiem, że ktoś z domowników miał zdolności medialne, a mógł się śmiertelnie wystraszyć widząc w lustrze ducha osoby zmarłej.


Odpowiadając na to pytanie przypomnieliśmy sobie jeden z odcinków znakomitej serii "Paranormal Witness". Jeden z odcinków (mamy zgrane wszystkie do naszej bazy danych) pokazywał historię zmagania się grupy młodych ludzi z wyjątkowo groźnym demonem o imieniu ZoZo (opisywanym w księgach poświęconym demonom). W filmie jest dobrze pokazany moment, kiedy jeden z uczestników tamtych wydarzeń widzi w lustrze demona spacerującego po pokoju.

Specjalnie na potrzeby tej publikacji umieściliśmy ten film w naszej witrynie w serwisie vimeo.com



zwiń tekst

Czy znacie mechanizm powstawania takich kręgów, na których rosną grzyby?
Pon, 2 lip 2018 11:04 komentarze: 2 czytany: 2416x

Jeden z czytelników serwisu FN przysłał e-mail ze zdjęciami pokazującymi ciekawe zjawisko, które powstało na jego działce. Na ziemi pojawiły się kręgi, na których wyrosły grzyby. Jak najbardziej znamy to zjawisko, ale najpierw wiadomość od czytelnika.From: [dane do wiad. FN] Sent: Sunday, July 1, 2018 9:14 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: kręgi Witam W ubiegłym roku na mojej działce.......

czytaj dalej

Jeden z czytelników serwisu FN przysłał e-mail ze zdjęciami pokazującymi ciekawe zjawisko, które powstało na jego działce. Na ziemi pojawiły się kręgi, na których wyrosły grzyby. Jak najbardziej znamy to zjawisko, ale najpierw wiadomość od czytelnika.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, July 1, 2018 9:14 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: kręgi

 

Witam

 

W ubiegłym roku na mojej działce k/Krakowa, były 3 kregi o średnicy około 4m. a w tym roku pojawił się  jeden krąg / zdjęcia / . Dokładnie na tym kręgu wyrosły grzyby, na pozostałościach kręgów z ubiegłego roku też wyrosły grzyby . Przy tegorocznym kręgu rośnie mały orzech włoski i jedna z gałązek wystawała i znalazła się w obrębie kręgu - gałązka dokumentnie sczerniała, nie spaliła się .

Trawa zachowuje się tak, jak gdyby coś na niej stało .Pozdrawiam

                      [dane do wiad. FN]




Opisane zjawisko to najprawdopodobniej tzw. czarcie koło (czarci krąg, krąg czarownic, czarodziejski krąg ang. Fairy Ring, niem. Hexenring), bardzo osobliwy krąg na ziemi utworzony przez owocniki grzybów. W zależności od mechanizmu powstawania, może mieć kształt zbliżony do okręgu lub jego fragmentów, układu koncentrycznych okręgów, albo pełnego koła. Zjawisko potrafi występować na dużym obszarze tworząc prawdziwe "pola kół".



Czarcie kręgi mogą powstawać w wyniku działania kilku podobnych mechanizmów, zależnych od rodzaju grzybów i innych roślin zaangażowanych w to zjawisko. We wszystkich scenariuszach mamy początkowo do czynienia z pojedynczym zarodnikiem grzyba, inicjującym kolonię.  W zetknięciu z przeszkodami (brak odpowiedniego podłoża), rozwijający się front może ulegać załamaniom, przez co widoczne są inne kształty, lub jedynie fragmenty łuków.




Na czarcie koła utworzone w trawie uskarżają się w Polsce miłośnicy trawników, bowiem to zjawisko pojawia się często na trawnikach nie sianych, lecz kładzionych. Czarcie koła utworzone z owocników grzybów można najczęściej spotkać na niewielkich, zacienionych polanach leśnych w lasach mieszanych. Mogą mieć średnicę od kilkudziesięciu centymetrów do kilkunastu metrów.

od autora relacji dostaliśmy wiadomość:

[...] Proszę Państwa

 Tylko dlaczego w ubiegłym roku kręgi przez całe lato były w innych miejscach i nie rosły na nich grzyby,

utrzymywały się mimo stałego krótkiego koszenia, usytuowane są na wolnej przestrzeni, suchym i nasłonecznionym

miejscu . Trawa jest na tej przestrzeni rzadka i sucha a w miejscu kręgu zielona i soczysta - czy taki wzrost trawy i jej 

intensywny zielony kolor powoduje grzybnia, która nie ginie i nie wysycha całe lato ?

Chętnie dowiedziałbym się lub poczytał o tym więcej .

Pozdrawiam

p.s.

Pozwólcie Państwo jeszcze na koniec, że zwrócę uwagę na zupełnie sczerniałą gałązkę rośliny

młodego orzecha, w sytuacji kiedy gałązka ta znalazła się polu kręgu - czy to nie efekt silnego

promieniowania, bo gałązka ta była jak gdyby "oparzona" .  

Czy badano napromieniowanie kręgów, bo w takich miejscach też chyba występuje intensywny

wzrost grzybów i równie ciekawe pytanie, że akurat tam znalazła się grzybnia a obok już nie



zwiń tekst

Czym waszym zdaniem jest 'rój kul orbs' przypominający deszcz padający 'we wszystkich kierunkach'?
Wt, 26 cze 2018 08:22 komentarze: 4 czytany: 2170x

25 czerwca 2018 dostaliśmy ciekawe pytanie na naszą skrzynkę e-mailową, które dotyczy dobrze nam znanego zjawiska. Nazywamy je "deszczem orbs" albo "rojem orbs" i czasami rejestrują go nawet nasze kamery monitoringu zainstalowane w Bazie FN. Nie jest to żaden "kurz, stada owadów, małe ciapki upuszczone przez przelatujące ptaki itp." - mamy ok. 200 przeróżnych hipotez wyśmiewająco-demaskujących (wzajemnie.......

czytaj dalej

25 czerwca 2018 dostaliśmy ciekawe pytanie na naszą skrzynkę e-mailową, które dotyczy dobrze nam znanego zjawiska. Nazywamy je "deszczem orbs" albo "rojem orbs" i czasami rejestrują go nawet nasze kamery monitoringu zainstalowane w Bazie FN. Nie jest to żaden "kurz, stada owadów, małe ciapki upuszczone przez przelatujące ptaki itp." - mamy ok. 200 przeróżnych hipotez wyśmiewająco-demaskujących (wzajemnie sprzecznych ze sobą), które przysłali tzw. demaskatorzy, ale zjawisko jest absolutnie niewyjaśnione. Mamy filmy wykonane w pokoju przez naszego czytelnika, gdzie nagle pojawił się ów "deszcz orbs" przelatujących w różnych kierunkach. Potem zjawisko nagle ustało.

Nasz czytelnik próbował zrobić "latający kurz w pokoju", a nawet w desperacji w pokoju (!) wytrzepał dywan. Jakież było jego zdumienie, kiedy na akranie kamery nie zobaczył... absolutnie nic. Kurz przez chwilę był widoczny w postaci punktów, ale opadł na ziemię. Poniżej e-mail, który dostaliśmy na naszą pocztę.

 

From: [...]
Sent: Monday, June 25, 2018 12:50 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Orbsy

 

Witam Redakcję!

 Bardzo długo zbierałam się by napisać w tej sprawie. Otóż ilekroć nagrywam swoje dzieci, widze duże ilości latających orbsów.  Dlaczego tak sie dzieje?  Próbowałam nagrywać w mojej sypialni - jest ich dużo dużo mniej. Ja wierzę, że orbsy to dobry znak, że jakaś energia się nami opiekuje. A jakie jest Państwa zdanie?   

 Pokazywałam kilka filmów koleżankom. Jedna z nich głeboko wierząca odpowiedziała, że nigdy czegoś takiego nie widziała. I gdyby nie to że dobrze mnie zna to by nie uwierzyła.

 Pozdrawiam serdecznie.

[dane do wiad. FN]

Proszę o niepublikowanie moich danych osobowych.

 

 Na samym początku warto zobaczyć kilka zdjęć tego ciekawego zjawiska z naszego Archiwum FN.



 






 

Zgadzamy się z Panią, że są to energie duchowe. To jest poza sporem. Czy są niebezpieczne? Absolutnie nie - bardzo dużo osób czasami (rzadko!) ma okazję zaobserwować ten fenomen na ekranie lub monitorze kamery i myślą, że "ot, pewnie w pokoju teraz lata kurz". Nie budzi w nich żadnego zdziwienia fakt, że wcześniej mimo intensywnego "wzbudzania kurzu na przykład sprzątaniem" czegoś takiego nie było...

Polecamy obejrzeć jeden z filmów nagranych w naszej Bazie FN. 25 września 2009 roku robiliśmy eksperyment z serii "Otwarte Niebo" i nagle pojawił się właśnie "rój orbs". Dobrze to widać na tym nagraniu poniżej.

Ten "rój orbs" w pewnym momencie skończył się równie gwałtownie jak się pojawił. Po prostu był i nagle... zniknął. Chwilę później przyleciał inny obiekt, który można zobaczyć na filmie poniżej. To oznacza, że "rój orbs" poprzedzał przybycie "dużej jasnej kuli". Dlaczego? Czy jest to prawidłowość? Odpowiedzi na te pytania nurtują nas od dawna.



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 12
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 12

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Odbyło się bardzo ważne spotkanie FN. Planujemy kolejny Livestream z pokładu okrętu Nautilus. Powinien się odbyć w okolicach 20 września. Temat - 'szturm na Strefę 51' ... ..

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 14 lip 2019 05:05 | [e-mail z 13 lipca 2019] Cześć, dzisiaj około 12:30 dostrzegłem przelot czegoś bardzo dziwnego. Początkowo myślałem że to klucz ptaków, później że może formacja samolotów ale w końcu nie wiem co to było. Udało mi się to nawet dość wyraźnie  nagrać moim telefonem Huawei Y6. W każdym razie pomyślałem, że to może coś nietypowego wartego uwagi.Widziałem to z Samogoszczy obok Wilgi, leciało właśnie na Wilgę. Dodam, że nie słyszałem żadnego dźwięku. Odnoszę wrażenie, że w ogóle nastała jakby...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

Krzysztof Jackowski o zaginięciu małego Dawidka

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.