Dziś jest:
Niedziela, 18 sierpnia 2019

Dziwna jest nasza sytuacja tu, na Ziemi. Każdy z nas przychodzi z krótką wizytą, nie wiedząc dlaczego, a jednak czasami wydaje się, że zgadujemy jej cel.
/Albert Einstein/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




JAK WYTŁUMACZYĆ W ŚWIETLE REINKARNACJI TO, JAK BARDZO PRZYBYWA LUDZKOŚCI?
Dziś, 10:36 komentarze: 1 czytany: 425x

[…] Witam serdecznie załogę i dowództwo okrętu. Pływam z Wami po nieznanych wodach od czasu pierwszych audycji w radiu Z. Wyznaczacie kurs dla wielu ludzi. Kierunek rozwoju duchowego. Wasza praca skłania do tego by w codziennej pogoni za błahymi sprawami zatrzymać się i pomyśleć nad sensem swojego życia. Dobra robota. W związku z waszym zainteresowaniem reinkarnacją mam do Was pytanie, które męczy.......

czytaj dalej

[…] Witam serdecznie załogę i dowództwo okrętu. Pływam z Wami po nieznanych wodach od czasu pierwszych audycji w radiu Z. Wyznaczacie kurs dla wielu ludzi. Kierunek rozwoju duchowego. Wasza praca skłania do tego by w codziennej pogoni za błahymi sprawami zatrzymać się i pomyśleć nad sensem swojego życia. Dobra robota.
W związku z waszym zainteresowaniem reinkarnacją mam do Was pytanie, które męczy mnie od jakiegoś czasu. Wędrówka dusz jest faktem niepodważalnym ale czy znacie jakąś teorię wyjaśniającą tak szybki przyrost ludzkości?
Niebawem na Ziemi będzie 8 mld ludzi.
Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych, w 2023 roku populacja na świecie wzrośnie do 8 mld, a około 2056 roku do 10 mld. Skąd pochodzą te nowe dusze? Skoro wracamy na ziemię po śmierci aby zdobyć nowe doświadczenia i poprawić swoje błędy i wracamy tyle razy aż osiągniemy oświecenie to liczba dusz na ziemi powinna się zmniejszać a przynajmniej być stała. Wiem że to bardzo uproszczony punkt widzenia ale napiszcie proszę co o tym myślicie?
Pozdrawiam załogant […]

 

Pisaliśmy o tym w różnych miejscach tego serwisu wiele, wiele razy, ale powtórzymy raz jeszcze: w przypadku niekontrolowanego namnażania się danej populacji (jak w przypadku Ziemi) istnieje mechanizm „podciągania” dusz z innych, bardziej prymitywnych światów, w tym zwłaszcza zwierząt. I piszemy to z pełną powagą opierając się na zebranym przez nas materiale – naprawdę dusze ze światów bardziej prymitywnych zaczynają inkarnować się do światów przeludnionych. Stąd tyle barbarzyństwa, prymitywizmu, zamiłowania do okrucieństwa w naszej cywilizacji.

Na planetach stojących wyżej od naszej Ziemi w rozwoju ilość istot jest pod ścisłą kontrolą, dusze inkarnują się w ramach tej samej planety i błyskawicznie podnoszą swój poziom duchowy. Tymczasem na Ziemi jest dramat jeśli chodzi o duchowość, a powodem jest właśnie m.in. przeludnienie. Na koniec prosimy pamiętać – oprócz Ziemi jest praktycznie nieskończona ilość światów. Między tymi światami jest także wymiana dusz czyli znajdują się one w cyklu reinkarnacyjnym. W 99,999 procentach kierunek jest zawsze ten sam – ze świata bardziej prymitywnego do świata bardziej doskonałego. Kiedy kierunek jest odwrotny – mamy zejście Awatara.

 

 

From: […]

Sent: Thursday, August 15, 2019 11:29 PM

To: pytania@nautilus.org.pl

Subject: Jezus

 

Dlaczego uważacie Jezusa – Jeszue syna Jozefa za potężnego awatara?

Na podstawie?

Jakie zródła?

Przekazy?

Wiarygodność?

   

----------------------------------------------------

PS

Czy tylko żeby nie obrazić ludzi którzy, wiarę przedkładają ponad wiedzę?

 

Oczywiście, że nie byliśmy na terenie Judei i oczywiście nie mamy nagrań wideo wykonanych w czasach, kiedy żył Jezus. Nie mamy „nagrań z kamer monitoringu” ustawionych w miejscach, gdzie wykonywał swoje niezwykłe manifestacje zwane popularnie cudami. A jednak wierzymy, że to była prawda, a ewangeliście opisują prawdziwe wydarzenia czyli tworzenie przedmiotów, chodzenie po wodzie, bez problemu pokonanie bariery śmierci, uzdrowienia itp.

Skąd taka pewność? Z kilku powodów. Po pierwsze jego przekaz jest mniej więcej zgodny z tym, co udało się nam ustalić. Niektórzy twierdzą, że już tylko to, że Jezus nie mówił wprost o reinkarnacji jest całkowitą dyskwalifikacją jego przekazu, ale pomijając ten fakt filozofia istniejąca w słowach Jezusa pokazuje, że wiedział bardzo dużo o duchowości, co jest typowe dla awatarów, czyli wcieleń doskonałych istot w ludzkich ciałach.

Wszystkie te elementy (niepokalane poczęcie, przemiana duchowa na pustyni, cudowne mnożenie pokarmów czy przedmiotów tylko siłą umysłu itp.) znamy z życia innego awatara, który żył kilka lat temu na Ziemi. Skoro on to robił, to jest jasne, że wcześniej musiały być na Ziemi istoty, które robiły to samo.

I jeszcze jedna sprawa: energia związana ze słowem „Jezus Chrystus” działa nieprawdopodobnie w przypadku egzorcyzmów, co także świadczy o tym, że nie był to żaden „zwykły człowiek, o którym powstały bajeczki dla naiwnych”, ale autentyczny awatar.

 

 

 

[...] A ja tu troszkę z innej beczki i od razu chciałbym zapytać o to F.Nautilus, ponieważ intryguje mnie to od samego początku i nie daje spokoju: Otóż jakieś 3 lata temu, latem, kuzyn przyjechał do mnie koło wieczora i chciał mnie zabrać na dyskotekę, ja niestety byłem wtedy bardzo zmęczony po pracy, więc mu odmówiłem a ten pojechał, wspomniał jeszcze że rano jak wpadnie, to opowie mi jak było. Tej samej nocy przyśniło mi się że poznał dziewczynę, widziałem całą sytuację, kiedy stali przy bufecie, słyszałem o czym rozmawiali i nawet co mu szepnęła do ucha, potem wyszli do samochodu a ona poznała go ze swą kolezanką w czarnych włosach i jej chłopakiem, cały czas słyszałem o czym rozmawiali, tak jakbym był tam z nimi. Pamiętam wyraźnie do dziś markę samochodu, typ, kolor, miejsce... po prostu całą sytuację (choć już niektóre teksty zacierają mi się w pamięci). Kiedy kuzyn przyjechał następnego dnia, zaczął mi opowiadać co było. Zatrzymałem jego relację kiedy doszedł do tego że poznał dziewczynę i... powiedziałem wtedy "zaczekaj! Ja dokończę" I zaczełem opowiadać jak najęty! Kuzyn był nieźle zaskoczony, powiedział że było dokładnie jak powiedziałem i oczywiście spytał skąd o tym wiem a ja na to, że mi się przyśniło tej samej nocy. Nie ukrywam że trochę się wystraszyliśmy.

On do dzisiaj twierdzi że ze mną jest coś nie tak i że moę mieć niby jakieś zdolności para...coś. Ok tyle chyba wystarczy :) Co o tym sądzicie? [...]

 

 

To typowy sen jasnowidczy. Jego natura jest zagadkowa, ale mamy wiele relacji o tym, że ktoś miał sen o z pozoru błahych wydarzeniach. Potem próby sprowokowania takiego snu na nic się zdawały – był on raz i już. Znamy jednak też osoby, które takie sny mają regularnie.



zwiń tekst

MOJE TRZY PYTANIA DO WAS, KTÓRE NIGDY NIE PADŁY...
Pt, 16 sie 2019 08:24 komentarze: 1 czytany: 1285x

Witam serdecznie całą ekipę FN,  Chciałem zadać 3 pytania, które dziwnym trafem nigdy nie padają a myślę, że odpowiedzi na nie mogą zainteresować sporą grupę osób regularnie odwiedzających Wasz portal. Wielokrotnie powtarzaliście, że nie poprzestajecie nigdy na tym czego można dowiedzieć się od różnego rodzaju "mistrzów duchowych" czy przeczytać w ważnych publikacjach z czasów dawnych i obecnych.......

czytaj dalej

Witam serdecznie całą ekipę FN,  Chciałem zadać 3 pytania, które dziwnym trafem nigdy nie padają a myślę, że odpowiedzi na nie mogą zainteresować sporą grupę osób regularnie odwiedzających Wasz portal. Wielokrotnie powtarzaliście, że nie poprzestajecie nigdy na tym czego można dowiedzieć się od różnego rodzaju "mistrzów duchowych" czy przeczytać w ważnych publikacjach z czasów dawnych i obecnych. Staracie się jak najwięcej kwestii rozstrzygać osobiście, stawiając na sprawdzanie wszystkiego co się da w praktyce, jeżdżenie w miejsca ciekawych zdarzeń na świecie, osobiste spotkania i rozmowy z ludźmi. To wszystko ma ogromną wartość. Bardzo cenię Wasz wielki wysiłek i pasję. A oto moje pytania:

 

  • Czy sprawdzaliście kiedykolwiek w praktyce działanie Feng Shui? Znalazłem na YouTube Waszą bardzo starą audycję na ten temat, w której zaproszony przez Pana R. Bernatowicza ekspert (Polak mieszkający w Londynie) zachwalał sztukę Feng Shui opowiadając ciekawe rzeczy. Pod koniec audycji jego słowa potwierdzała pewna kobieta zafascynowana tym, jak bardzo jego proste rady odmieniły jej los i to w tempie ekspresowym, bo już po kilku dniach. Co Wy o tym wszystkim myślicie? Czy rzeczywiście tak proste rzeczy jak usunięcie przygnębiającego obrazu ze ściany, postawienie czerwonego wazonu na parapecie itp. mogą spowodować pojawienie się radykalnych zmian w naszym dalszym życiu? Jak to się w ogóle ma do przeznaczenia? Ktoś np. ma stracić pracę i długo nie znaleźć nowej bo takie jest jego przeznaczenie na dany okres życia w tym wcieleniu, ale wystarczy że posłucha złotych rad fachowca od Feng Shui, poprzestawia kilka przedmiotów w domu i zamiast zwolnienia z pracy dostanie awans i podwyżkę? Albo odwrotnie, ktoś ma w przeznaczeniu zapisane zrobienie wielkiej kariery, ale w związku z tym, że nie słyszał nigdy o Feng Shui i źle poustawiał przedmioty w swoim domu to przeznaczenie nie będzie mogło się realizować i czekają go same niepowodzenia, a wszystko przez niewłaściwy obrazek na ścianie, złą lampę na suficie i brak odpowiedniego wazonika na parapecie? Brzmi to absurdalnie, ale tego typu wnioski można wyciągnąć po wysłuchaniu tej starej audycji Nautilusa o Feng Shui lub przeczytaniu różnych poradników z tej dziedziny.

 

Dziękujemy za wiadomość i pytania. Sprawa Feng Shui – to są oczywiście rzeczy, które nie da się wymiernie „sprawdzić i zbadać”. W odróżnieniu od reinkarnacji czy istnienia duchów (te rzeczy są weryfikowalne empirycznie) w przypadku Feng Shui musimy się opierać na czymś ulotnym jak „własna ocena ludzi”. Oczywiście osoby żyjące z wykonywania projektów mieszkań zgodnie z Feng Shui podadzą tysiąc przykładów, jak to „fantastycznie zadziałało usunięcie czegoś czy przestawienie”, ale nie możemy tego uznać za coś, co jesteśmy w stanie zweryfikować.

Inna sprawa, że sami stwierdzamy, że są pomieszczenia w których czujemy się dobrze albo inne, w których jest „coś”, co sprawia, że nagle człowiek ma ochotę stamtąd jak najszybciej uciec. Chińczycy to ludzie, którzy odkryli najwięcej jeśli chodzi o prawidła niewidzialnych dla oczu energii. Ich wiedza „Nei Kung” to tak naprawdę spisana instrukcja do otaczającego nasz wszechświata, która ewidentnie pochodzi od obcych cywilizacji. Stąd można w ciemno założyć, że także w sprawie „Feng Shui” mają rację. Na koniec jedna uwaga – ludzie zagracają swoje mieszkania tysiącami przedmiotów, które potem są przeważnie wyrzucane na śmietnik po ich śmierci. Poświęcają im czas, energię, zdrowie, pieniądze. To tak naprawdę złodzieje energii. Obcy na swoich planetach mają minimum przedmiotów, praktycznie otacza ich pustka, a wszystko wypełniają potęgą swoich umysłów. I to niech będzie ten port docelowy, do którego my także powinniśmy dążyć.

 

2) Wielokrotnie pisaliście o zdjęciach, że zawierają w sobie energię osób, które się na nich znajdują. Ostrzegaliście, że by nie rozdawać ich byle komu i nie publikować bezmyślnie w internecie jak to robią obecnie masowo ludzie na całym świecie. Wspominaliście o indianach, którzy doskonale zdają sobie z tego sprawę i w związku z tym pilnują, żeby ich nie fotografowano. Pisaliście również o jasnowidzach, którzy potrafią odczytywać różne informacje poprzez trzymanie zdjęcia przed czołem i wychwytywanie emitowanej przez nie energii. Załóżmy teraz, że zwykła osoba nie posiadająca zdolności jasnowidzenia i nie pracująca w żaden sposób nad swoim trzecim okiem wydrukuje sobie pobrane z internetu zdjęcie np. prezydenta Donalda Trumpa. Następnie włoży to zdjęcie pod poduszkę i będzie przez kilka lub kilkanaście nocy spała mając je ciągle niemal bezpośrednio pod swoją głową. Zdjęcie to według tego co pisaliście będzie oddziaływało energią Donalda Trumpa na śpiącą na nim osobę. Jakie Waszym zdaniem powinno przynieść to efekty:

 

  1. a) W umyśle osoby śpiącej na wspomnianym zdjęciu zaczną się stopniowo pojawiać różne myśli, które najczęściej i najintensywniej krążą w głowie Donalda Trumpa
  2. b) Energia specyficzna dla Donalda Trumpa zacznie stopniowo przenikać głowę osoby śpiącej nad jego zdjęciem, wskutek czego osoba ta będzie powoli nabywała charakterystyczne dla niego zachowania, reagowania na różne sytuacje, wypowiadania się itp.
  3. c) Energia Donalda Trumpa w ogóle nie będzie oddziaływała na śpiącą na jego zdjęciu osobę, ale za to energia tej śpiącej osoby zacznie oddziaływać na samego Donalda Trumpa, wskutek czego stanie się on bardziej łagodny lub bardziej porywczy itp.
  4. d) Niczyja energia nie będzie oddziaływała na nikogo i efekt będzie taki sam, jakby pod poduszkę włożona została czysta kartka papieru (czyli brak jakiegokolwiek efektu)

 

 To, że zdjęcia zawierają energię jest poza dyskusją. Także to, że ludzie popełniają ogromny błąd zamieniając swój świat w ciągły kalejdoskop fotografii, które są kluczami do ich podświadomości i duszy. Kiedyś ludzkość zrezygnuje z wykonywania zdjęć, tak jak stało się to na innych planetach, gdzie są cywilizacje wyżej stojące od naszej.

Odpowiadając na pytanie: każda z tych opcji jest możliwa i można dopisać jeszcze kilkanaście innych i to w układzie pojedynczym jak i takim, że zadziałają wszystkie. Zależy to od tego, z jakim nastawieniem włożymy to zdjęcie pod poduszkę. Zgodnie z wiedzą z fizyki teoretycznej obserwator wpływa na zdarzenie! Co to oznacza? Będzie dokładnie tak, jak chcemy.

Zdjęcia ludzkich twarzy (zwłaszcza oczu) to niebezpieczna zabawa. Dla ludzi obdarzonych odpowiednią mocą to drzwi do umysłów ludzi, którzy są na zdjęciach. Nikt nie wykonywał eksperymentów z umieszczaniem zdjęć pod poduszką, ale można śmiało założyć, że konsekwencje takiego ruchu mogą być takie, jak jest opisane w tych punktach. Na koniec radzimy wszystkim, którzy są w sobie „zakochani z wzajemnością” i z czysto egoistycznych pobudek w sieci taśmowo zamieszczają swoje zdjęcia, aby pamiętali o jednym: ludzie zajmujący się energiami duchowymi od kilkudziesięciu lat (jak my) zanim zamieścimy zdjęcie z nami tysiąc razy zastanowimy się, czy to jest naprawdę konieczne. Nasze serwisy są tego przykładem, bo naszych zdjęć w nich praktycznie… nie ma. I dzięki temu mamy energię większą niż inni ludzie (to poniekąd odpowiedź na ostatnie pytanie).

 

3) Wasza pasją polegająca na badaniu zjawisk niewyjaśnionych zabiera niewątpliwie mnóstwo czasu. Widać to po ilości i jakości publikowanych przez Was artykułów, ilości odwiedzanych miejsc, realizowanych projektów itd. Wygląda to jak nieustanna praca na pełen etat z częstymi nadgodzinami. W jaki sposób łączycie to wszystko z pracą zawodową, życiem rodzinnym, obowiązkami domowymi, załatwianiem bieżących spraw i jeszcze czasem, który chcąc nie chcąc trzeba przeznaczyć na sen? Wydaje się to nierealne, w końcu doba ma tylko 24 godziny. A może wynaleźliście jakieś urządzenie do zatrzymywania czasu? Brzmi zabawnie, ale innego wytłumaczenia nie znajduję. Napiszcie coś o tym.

 

Pozdrawiam serdecznie

Marcin (od początku Wasz stały czytelnik)

 

Wbrew pozorom to bardzo istotna sprawa i ciekawa jednocześnie, gdyż faktycznie wielu ludzi zdumiewa się tym, jak taka machina jak FN działa. Zero pieniędzy, zero reklam, zero wyciągania łapy do ludzi po to czy tamto, zero ogłoszeń o „maściach czy gadżetach”, zero wymagań, zero interesowania się ilością odsłon czy czytelników, a wszystkie kierowane do tego jednego, jedynego człowieka, który być może to czyta i tylko dla niego to robimy… To wszystko wynika z czystego źródła wiedzy o duchowej naturze człowieka. Dzięki temu nie mamy żadnych stresów związanych z prowadzeniem tego typu serwisu, gdyż oparcie się o czynniki chwiejne (ludzki kaprys, chwilowy słomiany ogień pożal się Boże niedzielnych pasjonatów itp.) sprawiłoby, że taka historia zakończyłaby się góra po kilku latach, o czym można się doskonale przekonać wchodząc na strony, które kiedyś miały być źródłem wiedzy o tylu sprawach, a dziś wyskakuje okienko z napisem „taka strona nie istnieje”.

Jesteśmy poza tym rzeczywiście - tak można nieskromnie powiedzieć - mistrzami w organizacji czasu, a wiele procedur związanych z działalnością doprowadziliśmy rzeczywiście do perfekcji. Zajęło nam to wiele, wiele lat.

Stosujemy wiele różnych zasad, które działają cudownie i które są zgodne z wiedzą duchową. Moglibyśmy pisać o tym bardzo długo, ale damy… jeden przykład! ;)

To zasada „odpal i zapomnij”. Polega to na tym, że wykonujemy coś, zamykamy to i nie wracamy do tego, czyli na przykład nie oglądamy w ciągu dnia, bo to jest strata energii. Jest zadanie, zostaje wykonane, jest zamknięte i zakończone. Nie ma ponownego sięgania do tego, co zostało „odpalone i skończone” - nawet jest zakaz otwierania wcześniej napisanego tekstu w ciągu dnia po publikacji, bo to kosztuje zbędny czas.

Zasada „odpal i zapomnij” jest oczywiście zapożyczona z amerykańskich podręczników wiedzy o organizacji życia i czasu, ale najważniejsze, że działa znakomicie i polecamy jej stosowanie wszystkim, którzy chcą wykonywać jednocześnie „tysiąc rzeczy”, które są czasochłonne i które wymagają energii. Bardzo ciekawy temat i moglibyśmy długo pisać o tym, jak uczyliśmy się robić wokół nas czystą strefę energii, dzięki czemu można wykonywać tyle spraw, projektów czy czynności jednocześnie. Na pewno reguła „odpal i zapomnij” bardzo nam w tym pomogła. O innych naszych poradach dotyczących „sztuki organizacji życia” napiszemy oddzielny tekst. Nie będzie tam nic o „zjawiskach niewyjaśnionych”, ale na pewno pomoże to wielu osobom w uporządkowaniu rzeczywistości, która ich otacza.

Kolejna sprawa to czystość przestrzeni wokół i czystość intencji (to część filozofii Zen), ale o tym może innym razem. ;)

 /kluczem niemarnowania energii jest czystość intencji i czystość przestrzeni wokół.../

/poniżej wizualizacja zasady 'odpal i zapomnij'/



zwiń tekst

JAK OCENIACIE RZEKOME WIADOMOŚCI OD LUDZI Z PRZYSZŁOŚCI CZYLI WINGMAKERS?
Sob, 10 sie 2019 07:56 komentarze: 1 czytany: 1788x

Witam, Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o WingMakers oraz Dr. Nerudziepozdrawiam całą załogęGP/link do wywiadu z dr Nerudą/http://wingmakers.pl/content/view/363/333/Zanim odpowiemy na to pytanie kilka słów wyjaśnienia dla wszystkich, którzy nie zetknęli się z Wingmakers. Jest z tym związana pewna legenda. Zgodnie z nią w 1972 roku w Nowym Meksyku odkryto kanion z 23 doskonale zachowanymi komorami.......

czytaj dalej

Witam, Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o WingMakers oraz Dr. Nerudzie
pozdrawiam całą załogę
GP
/link do wywiadu z dr Nerudą/
http://wingmakers.pl/content/view/363/333/



Zanim odpowiemy na to pytanie kilka słów wyjaśnienia dla wszystkich, którzy nie zetknęli się z Wingmakers. Jest z tym związana pewna legenda. Zgodnie z nią w 1972 roku w Nowym Meksyku odkryto kanion z 23 doskonale zachowanymi komorami (dodatkową, 24-tą komorę odkryto później).



W każdej komorze znajdował się jeden, olbrzymi obraz, serie rysunków oraz różne artefakty technologiczne i dysk optyczny.
Według badań 99% rzeczy z tego odkrycia pochodziło z VIII wieku naszej ery.



Całą sprawą miała zainteresować się się amerykańska wewnętrzna agencja wywiadowcza NSA – National Security Agency.
Następnie, przejęła ją ACIO – tajna komórka NSA w skład, której wchodziły m.in. wybitnie inteligentne jednostki, które miały dostęp do technologii wykraczającej poza znaną nam współczesność. Całość projektu noszącego nazwę – Starożytna Strzała – budziła wielkie zainteresowanie przez długi czas. Początkowo przyjęto, że nieznana cywilizacja pozaziemska z niewiadomych powodów stworzyła miejsce będące „kapsułą czasu”, którą miano odkryć pod koniec XX wieku.
Rozszyfrowanie materiałów znajdujących się na znalezionym dysku optycznym pozwoliło organizacji ACIO odczytać mnóstwo interesujących zapisów.


Przede wszystkim były tam pliki muzyczne, poezja oraz filozofia mówiąca dokładnie o wszystkim – o tym, jak powstał wszechświat, jak wygląda i na czym polega nasze życie we wszechświecie, kim jesteśmy, do czego dążymy i co będzie dalej…

WingMakers, czyli Stwórcy Skrzydeł

Jak już wiadomo całość projektu była tajna, jednak pod koniec lat 90-tych znalazł się „odważny”, który postanowił dla dobra sprawy ujawnić jego tajemnice. Był to osobnik przedstawiający się pseudonimem „dr Anderson” (później zwany dr Nashuą lub dr Nerudą), który całą wiedzę na ten temat przekazał dziennikarce, wtedy występującej pod pseudonimem Anne, a później Sarah. W 1998 roku powstała strona internetowa wingmakers.com, na której zamieszczono obszerny materiał dotyczący Stwórców Skrzydeł.



Wówczas strona nie była tak interaktywna, jak stało się to już dwa lata później, kiedy zyskała zarówno swoich zwolenników i „wyznawców” teorii, jak i zagorzałych jej przeciwników.
W Polsce pierwsze wzmianki na temat WingMakers pojawiły się w 1999 roku, w polskiej edycji Nexusa (magazynu poświęconego m.in. zagadnieniom tajnej geopolityki, spiskom, parapsychologii, ukrywanym technologiom).
Jednak dopiero w 2001 roku można było korzystać z polskiej wersji językowej strony, na której zamieszczono wiele przetłumaczonych na język polski przekazów Stwórców Skrzydeł.

Kim byli owi WingMakers – Stwórcy Skrzydeł czy inaczej – Uskrzydlacze?

Otóż z informacji odnalezionych na dysku wynikało, że „kapsuła czasu” jest pozostałością po ludziach z przyszłości określających się mianem WingMakers.

Oni sami uważali się za „Krzewicieli Kultury”, którzy mają za zadanie nieść pomoc ludziom naszej epoki w utworzeniu globalnej, jednolitej kultury z jednakowym systemem w zakresie filozofii, nauki i sztuki.

Ponadto z tajemniczych informacji umieszczonych na dysku wynika, że na naszej planecie rozmieszczonych jest aż siedem takich kapsuł czasu na różnych kontynentach, które będą powoli, pojedynczo odkrywane w odpowiednim czasie.
Niezwykłe obrazy, dziwne dźwięki i chwytliwa poezja




Całość przekazów WingMakers jest na tyle niesamowita, że z roku na rok przyciąga rzesze zainteresowanych nimi ludzi oraz rozwija się i toczy własnym życiem, pomimo ciągłych wątpliwości na jej prawdziwość.



Jej zwolennicy uważają, że wiedza od ludzi z przyszłości jest tak ważna, dlatego że jest przekazem od pierwszej cywilizacji powstałej we wszechświecie. Jakie jest nasze zdanie na ten temat? Nie mamy żadnych informacji z własnego archiwum, które mogłyby potwierdzić prawdziwość wingmakers. Z drugiej strony przekaz duchowy i wizja świata opartego o wędrówkę dusz jest zgodna z tym, co głosimy od kilkudziesięciu lat. Docierają do nas czasami wiadomości, że był to wielki eksperyment socjologiczny amerykańskiego uniwersytetu albo rodzaj happeningu, który uruchomili scenarzyści serialu „StarTrek”. Ale naprawdę nie możemy tego ani wykluczyć, ani potwierdzić.


From: […]
Sent: Thursday, August 8, 2019 1:15 PM
To: redakcja FN
Subject: Zapytanie.

Witam,

Chciałem zapytać odnośnie jednego z artykułów który zapowiadaliscie zdawkowo w której z Waszych publikacji. Chodzi mi o artykuł, który opisywałyby różne warianty przyszłości jaka czeka ziemię i ludzkość w najbliższych latach? Dysponujecie tak ogromna ilością różnych materiałów, dokumentów, relacji, wypowiedzi kosmitów, przepowiedni jasnowidzów i pewnie tysiące innych źródeł jedynej w swoim rodzaju i niepowtarzalnej prawdziwej wiedzy, że tylko Wy jako jedyni wg mnie możecie przygotować w pełni wiarygodny materiał na ten temat...
Wielokrotnie pisaliście, że między 2030 a, 2040 rokiem zdarzy się coś co całkowicie odmieni losy naszej planety, coś co przyciągnie karma ziemi... Uderzenie meteorytu, asteroidy i spowoduje zmianę diametralna myślenia i postaw wszystkich tych którzy pozostaną jeszcze przy życiu...
Moje pytanie brzmi czy powstanie taki artykuł i czy planujecie jego publikacje w najbliższym czasie???
Pozdrawiam serdecznie,
Czytelnik  



Tekst powstaje i pisze go kompetentna osoba z naszego zespołu, choć… bardzo zajęta przez 1000 innych spraw związanych z działalnością FN. Postanowiliśmy zaczekać z publikacją do czasu otrzymania wszystkich odpowiedzi na pytania, które wysłaliśmy do największych światowych jasnowidzów i mediów.

-----Original Message-----
From: […]
Sent: Friday, August 9, 2019 8:58 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:

Dzień dobry Panie Robercie i cała Załogo.
Jestem załogantem od wielu lat.
Obserwuje Wasze działania.
Moje pytanie brzmi: Czy jest szansa dostać - kupić koszulkę Fundacji.
Na waszych relacjach pojawiają się takowe.
Wiem, że z uwagi na odległość (Szczecin) nie jestem w stanie być wszędzie tam, gdzie prowadzicie działania, ale koszulka byłaby fajnym akcentem.
Zatem pozdrawiam i czekam na ewentualną odpowiedź.

Janusz

Od: […]

Witam serdecznie Fundację Nautilus !
Widzę , że podczas ,,Eksperymentu telepatycznego w Emilcinie" pracownicy zaopatrzeni są w podkoszulki z logo fundacji. Chciałbym zapytać czy macie Państwo do sprzedania tego typu podkoszulkę. Jako Wasz załogant czułbym się w niej nieco lepiej móc również promować tak niesamowitą fundację. To co robicie jest naprawdę wspaniałe.

Pozdrawiam



Witamy,
Pięknie dziękujemy za e-mail. To oczywiście bardzo dobry pomysł - koszulki FN to rzeczywiście świetna rzecz, ale już dawno skończył się nam ich nakład. Myślimy o zrobieniu kolejnej partii, ale to temat na wrzesień.
Informacje o naszych planach "koszulkowych" ukażą się w serwisie.
Pozdrawiamy
FN

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.
Copyright © 1999-2019 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

ILE W DANEJ CHWILI JEST OBIEKTÓW UFO W POBLIŻU ZIEMI?
Śr, 7 sie 2019 08:39 komentarze: 2 czytany: 1215x

[…] Witam FN, Jako stały fan waszej witryny mam pytanie dotyczące UFO. Widać wyraźnie, że publikujecie tyle informacji o UFO tylko z terenu Polski, że zjawisko jest powszechne. I tu mam pytanie czy ktoś kiedyś policzył, ile jest obserwacji UFO na Ziemi w ciągu dnia, miesiąca czy roku? Ile obiektów UFO porusza się teraz w danej chwili w pobliżu Ziemi i w jej bezpośredniej bliskości? Będę wdzięczny .......

czytaj dalej

[…] Witam FN, Jako stały fan waszej witryny mam pytanie dotyczące UFO. Widać wyraźnie, że publikujecie tyle informacji o UFO tylko z terenu Polski, że zjawisko jest powszechne. I tu mam pytanie czy ktoś kiedyś policzył, ile jest obserwacji UFO na Ziemi w ciągu dnia, miesiąca czy roku? Ile obiektów UFO porusza się teraz w danej chwili w pobliżu Ziemi i w jej bezpośredniej bliskości? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam FN

[dane do wiad. Red.]

 

Bardzo ciekawe pytanie i oczywiście trzeba od razu zaznaczyć, że są takie wyliczenia i to z różnych stron. Zacznijmy od Stanów Zjednoczonych, gdzie każdego dnia jest rejestrowanych od kilku do kilkunastu obserwacji UFO, a czasem nawet kilkadziesiąt. To są tylko Stany Zjednoczone, ale przecież mamy inne kontynenty i kolejne dziesiątki obserwacji każdego dnia.

Można śmiało założyć, że w ciągu roku liczba obserwacji UFO jest zawrotna i sięga setek tysięcy, choć proszę pamiętać, że nie ma centralnego rejestru światowych obserwacji UFO. Co prawda próbuje to od lat robić MUFON, ale tak naprawdę to fikcja, choć oczywiście śledzimy te informacje. Oto przykład, ile obserwacji UFO rejestruje MUFON – zestawienie za kwiecień b.r.



W linii POLSKA są trzy (!) obserwacje, a w kwietniu tylko my mieliśmy ich zarejestrowane ponad 20! Więc nie ma w ogóle o czym mówić – zestawienie jest fikcją, a skala zjawiska jest zdecydowanie większa niż to wynika z tego zestawienia.


J. Allen Hynek i Jacques Vallée

Próbowano policzyć ilość lądowań UFO. I tak np. Jacques Vallée (ur. 24 września 1939) – pochodzący z Francji inwestor, informatyk, ufolog i były astronom (obecnie mieszka w San Francisco w USA) policzył, że zarejestrowano w sumie ok. 3 milionów lądowań UFO na Ziemi. Wspomniał o tym Marc Davenport w wykładzie UFO – POJAZDY SPOZA CZASU.

Bardzo ciekawa informacja przyszła kiedyś od jednego z kontaktowców z UFO, czyli ludzi utrzymujących, że są w stałych kontakcie z jedną z ras obcych. Mieli mu oni powiedzieć, że w ciągu roku w pobliżu Ziemi pojawia się ok. 3000 pojazdów obcych cywilizacji. Różnych cywilizacji, które pochodzą albo z odległych planet albo innych wymiarów. Sa to pojazdy zarówno sporadycznie odwiedzające Ziemię, jak i stale przebywające w jej pobliżu. Naszym zdaniem ta liczba może odpowiadać prawdzie.

 

Na koniec ważna informacja w sprawie tzw. super-szybkich przelotów UFO. Z naszego doświadczenia wynika, że każda osoba posiadająca kamerę może skierować ją w niebo i na kilkunastominutowym materiale zawsze dostrzeże przelot takiego punktu. Mamy osoby, które co kilka dni przysyłają nam takie materiały, ale my ich nie publikujemy, gdyż inaczej zamienilibyśmy ten serwis w monotematyczny poświęcony twórczości 2-3 osób. Oto przykład takiej korespondencji, którą właśnie dostaliśmy na naszą pocztę od naszego stałego czytelnika:

From: gorki73
Sent: Tuesday, August 6, 2019 9:58 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: "Śmieszno i straszno"- kolejne obiekty UFO z dnia 03 i 05 sierpnia ?

 

 Witam Dowództwo Nautilusa !

         Tak jak w tytule napisałem jest "Śmieszno i Straszno" wczoraj robiłem film śmigłowcowi, który leciał obok osiedla na którym mieszkam. Komórką przez okno...no i Zobaczcie !!!! co o tym mam myśleć...przecież jak tak dalej pójdzie to wszędzie będę widział UFO. Proszę o ocenę i powiedzcie mi proszę, że to owad lub ptak :). Tradycyjnie naniosłem na jednym zdjęciu wszystkie obiekty i dałem podziałkę -cały lot począwszy od 1-wszego pojawienia  się obiektu do ostatniego trwa około 6 setnych sekundy !!! . Powiedzcie mi czy ja może jakiś błąd w rozumowaniu robię? może powinienem sobie  dać spokój z kręceniem przez komórkę ?

         Jak przygotowuję materiał to zaczynam szukać skrzydełek (owadów), patrzę na rozmiar, punkty odniesienia itd itd...np w tym przypadku zadałem sobie pytanie, który owad lub ptak w tym samym interwale czasowym potrafi przebyć ponad dwukrotnie większą drogę !? - umieściłem to na zdjęciu, żeby było widać dokładnie.  Oczywiście zdaję sobie sprawę, że  jak zmieni się kąt lotu obiektu np w kierunku do mnie tzn. do kamery to jest to możliwe, ale ja widzę, że on się oddalił więc droga zrobi się jeszcze większa- niż ta którą pokazałem na zdjęciu !!!

         Jakby mało tego wszystkiego było to 3 sierpnia też "coś" uchwyciłem, również z mojego okna- przesyłam również film i materiał z niego (wycięte klatki, spowolnienia  itd).

         Mam jeszcze takie pytanie może śmieszne, no ale Wiecie człowiek zadaje sobie różne pytania i szuka różnych rozwiązań, nawet irracjonalnych- może tam gdzie mieszkam prowadzi jakiś pas lub korytarz powietrzny UFO lub jest Ich tak dużo, że są wszędzie ? lub przelatują specjalnie (wiem, że to głupie), bo wiedzą, że Ich lubię kręcić i robić im zdjęcia i mam do Nich przyjacielski stosunek. 

         Czekam na odpowiedź i jakieś sugestie, co by tu można zrobić lub zmienić w sposobie obserwacji, żeby "odsiać" nieprawdziwe obiekty UFO od tych prawdziwych.

          Filmy, o których wspomniałem wyżej zostały nakręcone W rudzie Śląskiej z mojego okna tak jak ten ostatni, który opublikowaliście dzisiaj. Próbki mojej analizy przesyłam pocztą a oryginały filmów przez Filemail.com 

                                                                                                                                               Pozdrawiam Wszystkich Oficerów Gorki73

 

Ps. Pytanie techniczne co do mojego filmu z 19-07-2019, nie Opublikowaliście mojego montażu, czy był słaby lub za duży objętościowo ? czy może nie interesuje Was takie przedstawienie zdarzenia? Pytam bo troszeczkę przysiedziałem przy nim :)

 

Zanim odpowiemy na to pytanie – zobaczmy materiał przysłany przez naszego czytelnika.




 

Film przekształciliśmy do postaci GIF i fragmenty przelotu UFO można zobaczyć poniżej.




 

Odpowiadając na pytania naszego czytelnika – brak umieszczenia tzw. analizy filmu wynikał po prostu z przypadkowego niewstawienia części tekstu do publikacji – materiał jest już dostępny pod adresem:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3789,filmy-z-obiektami-ufo--spotkanie-projektu-foto-lab-fn.html

 

Pięknie dziękujemy za wszystkie materiały - od tego zacznijmy. Wszystkie są oglądane, katalogowane, archiwizowane i staramy się o nich pamiętać. Sprawa filmów z UFO – opracowywanie i publikowanie tych filmów jest przeważnie bardzo pracochłonne. Jak pewnie wiecie dzielimy swój czas w ciągu dnia „na minuty” i codziennie publikowanie wszystkich materiałów związanych z UFO w serwisie po prostu sprawiłoby, że nie mielibyśmy na nic czasu. Tego typu okoliczność ma także skutek uboczny – w naszych katalogach jest ok. 300 filmów z UFO (!) przysłanych przez czytelników, które czekają na publikację. Co to znaczy: opublikować filmy? Brzmi to prosto i bezproblemowo, ale analiza ich, montaż, opisanie, wstawienie itp. w zasadzie oznacza, że nasza redakcja traci dzień lub dwa, a na to nie zawsze możemy sobie pozwolić.

Musimy pamiętać także o tym, aby strony nie zamieniły się w „niekończący się festiwal jednego czy dwóch panów”, którzy UFO nagrywają codziennie, a nawet kilka razy w ciągu dnia i co chwila przysyłają nam materiały w oczekiwaniu na szybką publikację. Są to przeważnie tzw. superszybkie przeloty UFO, o których wiele razy pisaliśmy i które są oczywiście jak najbardziej ciekawe, ale musimy robić selekcję i tematycznie być zróżnicowani. Czy moglibyśmy codziennie publikować 5-6 materiałów tylko o UFO? Oczywiście, bez problemu. Tylko UFO jest superciekawą i superważną dziedziną w kręgu naszych zainteresowań, ale nie jedyną. Prosimy o tym pamiętać.

Kierujemy się zasadą selekcji. Publikujemy tylko „the best of the best”, wybieramy rzeczy najciekawsze i najwięcej wnoszące do naszych badań, które uznajemy za tak ciekawe, że są warte pokazania. Nie ma co kryć – od 30 lat z roku na rok dostajemy coraz więcej i więcej materiałów i tego typu taktyka selekcji jest bolesna, ale konieczna.




zwiń tekst

PYTANIE W SPRAWIE REINKARNACJI: CZY WARTO SPRAWDZAĆ POPRZEDNIE WCIELENIE?
Pon, 5 sie 2019 09:57 komentarze: brak czytany: 1465x

Witam ponownie, zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, ponieważ czytam Państwa od dawna i zacząłem wierzyć w wędrówkę dusz. Chciałbym zapytać czy mogą Państwo polecić jakiegoś specjalistę od regresji hipnotycznej? Ewentualnie jak samemu szukać śladów i dowodów na temat swoich poprzednich wcieleń?Kolejna sprawa to od dziecka zawsze bałem się przebywać w ciemności, ponieważ zawsze odczuwałem, że ktoś .......

czytaj dalej

Witam ponownie, zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, ponieważ czytam Państwa od dawna i zacząłem wierzyć w wędrówkę dusz. Chciałbym zapytać czy mogą Państwo polecić jakiegoś specjalistę od regresji hipnotycznej? Ewentualnie jak samemu szukać śladów i dowodów na temat swoich poprzednich wcieleń?

Kolejna sprawa to od dziecka zawsze bałem się przebywać w ciemności, ponieważ zawsze odczuwałem, że ktoś za mną stoi albo mnie śledzi. Teraz mieszkam w mieście i mając już dużo lat nadal odczuwam niepokój związany z ciemnością, ale ostatnio będąc na grilu na wsi ogarnęła mnie wręcz panika, że muszę "po ciemku" pójść do samochodu. Mam już 30 lat i nadal odczuwam jakby ktoś za mną stał albo mnie śledził w ciemności. Teraz mam wrażenie, że jest to fobia z poprzednich wcieleń, ale moje pytanie brzmi, jak to można odkryć?

pozdrawiam,

stały czytelnik. (dane do wiadomości fundacji).

 

 

Witamy Pana,

Raczej odradzamy „grzebanie w poprzednich wcieleniach”. Nie jest przypadkiem, że tego nie pamiętamy – to widocznie jest nam potrzebne do rozwoju i nie ma sensu zmieniać tego prawa natury.

Jeśli chodzi o ludzi zajmujących się regresją hipnotyczną – nie mamy nikogo, kogo możemy „polecić”. Nasi hipnotyzerzy nie ogłaszają się w internecie.

Ale po wstukaniu w wyszukiwarkę „regresja hipnotyczna cena” hipnotyzerzy wyskakują jak grzyby po deszczu, ale my nikogo nie odważymy się polecić

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2019 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

[…] Witam,

Mam pytanie dotyczące, także reinkarnacji, a więc tego, w jaki sposób to działa. Podajmy przykład tego, że reinkarnacja, powiedzmy odbywa się po jakimś czasie od śmierci, kilka miesięcy, bądź lat. Więc jak wyjaśnić sytuację, w której możemy udać się do medium, i powie nam o zmarłym, który odszedł chociażby 20, 30 lat temu, i podobno medium, ma z taką zmarłą osobą kontakt. I medium właśnie twierdzi, że zmarli bliscy są przy nas, czy to znaczy że się nie inkarnowali? I można podać tu przykład medium z Long Island, które było też transmitowane w tv, jako program. Proszę o wyjaśnienie takiej sytuacji.

[…]

 

Sprawa „dziadków i babć”, które rzekomo tak chętnie ujawniają się podczas seansów spirytystycznych – nie mieliśmy na to potwierdzenia podczas zbierania naszej dokumentacji. Ale nawet jeśli jest to prawda, to jedyne pytanie jest takie: ile lat dana dusza przebywa w „świecie światła” zanim trafi na Ziemię ponownie w nowym wcieleniu?

Z naszych ustaleń wynika wniosek podobny jak to, co ustalił dr Tucker, czyli że jest to minimum 2 lata od śmierci fizycznej, ale tu jedna uwaga - dzieje się tak w wypadku śmierci gwałtownej, nienaturalnej! Ale jaka jest górna granica w przypadku śmierci naturalnej? 50 lat? 100? Tego nie sposób powiedzieć.

Poniżej materiał z naszego archiwum, w którym dr Tucker przedstawia te informacje.

 


 

Dostaliśmy ciekawe pytanie o tzw. synchroniczność w naturze. Postaramy się napisać coś więcej na ten temat.



zwiń tekst

CZY LUDZIE PO KONTAKCIE Z UFO ZYSKUJĄ UMIEJĘTNOŚCI, KTÓRYCH NIE POSIADALI WCZEŚNIEJ?
Wt, 30 lip 2019 09:33 komentarze: 2 czytany: 1638x

[…] Mam jeszcze do Panstwa pytania dotyczace kontaktów ludzi z UFO. Czy zdarzyło sie, ze w trakcie lub po spotkaniu III lub IV stopnia osoba, która doswiadczyla kontaktu zyskiwala jakies umiejetnosci lub zdolnosci jakich wczesniej nie posiadala? np. zdolnosc bieglego poslugiwania sie jakims językiem dla niej obcym wczesniej lub np zdolnosc jasnowidzenia? Czy obcy tlumaczyli kiedykolwiek jak to sie.......

czytaj dalej

[…] Mam jeszcze do Panstwa pytania dotyczace kontaktów ludzi z UFO. Czy zdarzyło sie, ze w trakcie lub po spotkaniu III lub IV stopnia osoba, która doswiadczyla kontaktu zyskiwala jakies umiejetnosci lub zdolnosci jakich wczesniej nie posiadala? np. zdolnosc bieglego poslugiwania sie jakims językiem dla niej obcym wczesniej lub np zdolnosc jasnowidzenia? Czy obcy tlumaczyli kiedykolwiek jak to sie dzieje, ze potrafia komunikowac sie telepatycznie lub zakrzywiac czasoprzestrzen?

 

Pozdrawiam

 [ imie do wiad red]

 

Odpowiedź jest oczywista: absolutnie tak. Można napisać nawet więcej – rzadko się zdarza, aby ludzie po spotkaniu z obcymi nie stwierdzali u siebie jakieś nowej umiejętności np. jasnowidzenia. Z czego to wynika? Obcy mają wyższy niż ludzie poziom wibracji, który oddziaływa na wszystkie żywe istoty znajdujące się w ich zasięgu delikatnie także podnosząc ich poziom wibracji. To jest powód, dla którego ludzie po Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia z UFO widzą u siebie pojawienie się proroczych snów czy innych tego typu niezwykłych umiejętności.

Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz – bardzo często na samą myśl o spotkaniu z obcymi zaczynają mimowolnie płakać. Samo przypomnienie sobie tej sytuacji sprawia, że dociera do takiej osoby pamięć o tamtej wysokiej wibracji.

Przykładem jest zachowanie Jima Pennistona z Incydentu w Rendlesham, kiedy opisuje moment spotkania z UFO. Ten unikalny moment jest na jednym z filmów z naszego archiwum.

 

Ten moment ze wzruszeniem Jima Pennistona jest znakomitym dowodem na to, że wydarzenie jest prawdziwe.



zwiń tekst

JAK SOBIE KATOLICY RADZĄ Z REINKARNACJĄ?
Pt, 26 lip 2019 09:27 komentarze: 6 czytany: 1665x

Pytanie dotyczy dość ważnego problemu: świat Chrześcijaństwa mówi wyraźnie: nie ma żadnej reinkarnacji, żadnej wędrówki dusz! Żyjesz raz, potem za złe uczynki lub dobre idziesz do piekła, nieba lub czyśćca. Argumenty o tym, że przecież to absurd, bo śmierć kilkuletniego dziecka wysadza tę teorię w powietrze (z czego na sądzie rozliczać dziecko?) nie trafią. Istnienie reinkarnacji potwierdza materiał.......

czytaj dalej

Pytanie dotyczy dość ważnego problemu: świat Chrześcijaństwa mówi wyraźnie: nie ma żadnej reinkarnacji, żadnej wędrówki dusz! Żyjesz raz, potem za złe uczynki lub dobre idziesz do piekła, nieba lub czyśćca. Argumenty o tym, że przecież to absurd, bo śmierć kilkuletniego dziecka wysadza tę teorię w powietrze (z czego na sądzie rozliczać dziecko?) nie trafią. Istnienie reinkarnacji potwierdza materiał zebrany przez FN w stopniu absolutnym. Jak w takim razie radzą sobie katolicy wierzący w reinkarnację?

 

 

 

 

-----Original Message-----

From: […]

Sent: Thursday, July 25, 2019 11:58 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Pytania do FN

 

Witam,

 

1) Słyszałem/czytałem że na pokładzie okrętu są osoby praktykujące różne wyznania religijne, między innymi katolicy. Pytanie dotyczy właśnie ich.

Jak łączą praktykę religijną z wiarą w reinkarnację?

 

2) Czy mogą Państwo polecić dobrą książkę wybitnego badacza zjawisk niewyjaśnionych w której są poruszane kwestie życia po śmierci, świata duchowego, reinkarnacji, ogólnie tematyka związana z projektem "Reguły gry".

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi,

 

Pozdrawiam całą załogę

 

Łukasz

 

 

Sprawa dla nas jest oczywista: reinkarnacja jest faktem. Kościół popełnia dramatyczny błąd uznając, że nie ma wędrówki dusz – w zasadzie myli się w rzeczy podstawowej. Katolicyzm uznaje wiarę za reinkarnację za negowanie dogmatu wiary. Ktoś, kto uznaje reinkarnację za fakt narusza dogmat czyli nie jest katolikiem według kościoła, ale… to nie ma znaczenia. Wiemy, że Jezus był awatarem i wielokrotnie wypowiadał się w sposób świadczący, że wiedział o reinkarnacji. Jego przekaz jest prawdziwy i sprawia, że ludzie stają się lepsi. Wszystkie ścieżki prowadzą do tego samego centrum, nie ma sensu ciągnąć ludzi z jednej ścieżki do drugiej. To nasza filozofia i prawdę mówiąc na pytanie „jakiego jesteś wyznania?” prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć: wyznanie opiera się na wierze, a wiary nie ma. Jest tylko wiedza.

 

 W nawiązaniu do art.,,USO - czy obcy mają bazy na dnie oceanów"chciałbym zapytać Pana Kapitana jak też pozostałych przedstawicieli Fundacji Nautilus o sprawę podobną gdyż zgromadzone przez fundację materiały dot. tego tematu całkowicie potwierdzają fakt, że obcy przebywają w głębinach oceanów, mogą mieć tam swoje miasta o których nie śniło się ludzkości. Myślę, że moglibyście Państwo ten temat pogłębić. Przypomina mi się art. z dnia 08.12.2018 r pt. ,,Nieznany incydent nad Jeziorem Bajkał" Wówczas Fundacja podała, iż jest bardzo zainteresowana tym incydentem. Art. dotyczył 1982 r kiedy to grupa siedmiu rosyjskich nurków z Marynarki Wojennej była na głębokości 50 m w jeziorze i natknęła się na dziwne istoty zaopatrzone w hełmy i srebrne kombinezony. Pamiętam, że wówczas postanowiliście napisać do rosyjskich kolegów w tej sprawie by uzyskać informacje bardziej szczegółowe. I może właśnie w nawiązaniu do dzisiejszego artykułu dot. USO warto byłoby podjąć ten jakże ciekawy temat. Bo jeżeli obcy są w oceanach to również mogą przebywać w głębokich wodach Jeziora Bajkał co wynika z misji nurków. Tematy te są zbieżne więc może uzyskamy jeszcze więcej informacji w tej sprawie. Pozdrawiam.

 

 Raczej skłaniamy się do tezy, że UFO czasami przebywa pod wodą, ale ‘podwodne miasta i tunele’ to jakieś opowieści pisarzy spiskowo-S-F.

 

From: […]

Sent: Thursday, July 25, 2019 11:23 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: dziwne sny

 

Witam serdecznie

mam do Państwa pytanie. Miewam przedziwne sny np.śni mi się pies z z głową mongoła, ostatnio apokalipsa. Ale jeden sen nie daje mi spokoju. Już wcześniej śnił mi się diabeł jako bardzo przystojny mężczyzna, ostatnio wyglądał już normalnie z rogami. Syn dostał działkę i w tym śnie diabeł chciał żebym mu dała kawałek działki bo jeśli nie to coś się stanie synowi. Zgodziłam się pytając jednocześnie po co mu ta ziemia, na co odpowiedział, że "wybuduje dom zły".

Nie wiem co to może znaczyć. Czy znacie Państwo podobne przypadki.  Pozdrawiam

 

Katarzyna Dachniewska

dane do wiadomości redakcji

 

 

Intrygujące i niepokojące. Ale niestety nie przypominamy sobie, aby coś podobnego było w Archiwum FN.

Pzdr

FN



zwiń tekst

JAK ZACHOWYWAĆ SIĘ, JEŚLI DOJDZIE DO BLISKIEGO SPOTKANIA TRZECIEGO STOPNIA Z UFO?
Śr, 24 lip 2019 04:30 komentarze: 4 czytany: 1218x

Chciałbym zapytać Pana Kapitana i pozostałych przedstawicieli Fundacji Nautilus czy istnieje złoty środek na ewentualne nasze bliskie spotkanie z przedstawicielami obcej cywilizacji tzn. jak się zachować, co trzeba zrobić w tym przypadku, może należy uciekać itp. Prawdopodobnie nikt z FN nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji ale materiały które napływają do Was z Europy oraz innych zakątków świata.......

czytaj dalej

Chciałbym zapytać Pana Kapitana i pozostałych przedstawicieli Fundacji Nautilus czy istnieje złoty środek na ewentualne nasze bliskie spotkanie z przedstawicielami obcej cywilizacji tzn. jak się zachować, co trzeba zrobić w tym przypadku, może należy uciekać itp. Prawdopodobnie nikt z FN nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji ale materiały które napływają do Was z Europy oraz innych zakątków świata zapewne dotyczą takich sytuacji gdzie ludzie poddawani są tego typu spotkaniom. W związku z powyższym po takiej weryfikacji zdarzeń posiadacie wiedzę dotyczącą prawidłowego zachowania się w czasie spotkania z ,,obcymi,,.Zakładam również, że to ,,oni,, wpływając na nasz umysł będą kierować naszym zachowaniem się.

[…]

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Materiał zebrany przez FN wskazuje, że ich potęga nie jest związana tylko z technologią, ale przede wszystkim z siłą ich umysłów. Historia opisana w naszym serwisie jako Projekt KONTAKT jest dowodem, że ich możliwości wykraczają daleko poza spektakularne manewry obiektów UFO, wyłączanie punktowe prądu i inne tego typu rzeczy. Swoimi umysłami mogą wpływać na coś, co my nazywany ‘zdarzeniowością’. Tego typu gry i zabawy z możliwością kreowania zdarzeń pozornie losowych do tej pory zarezerwowane były tylko dla twórców wielkich światowych religii jak Budda czy Jezus. Naszym zdaniem istnieją całe planety Buddów – jeśli można to tak sformułować. Skoro tak, to ich możliwości kontrolowania sytuacji wobec ludzi są więcej niż absolutne – wykraczają nawet poza naszą wyobraźnię.

W tej sytuacji mówienie o jakimś tam zachowaniu podczas CE III jest pozbawione sensu. Cokolwiek uczestnicy CE II by nie robili, to i tak jest nad całością pełna kontrola obcych istot. Proszę pamiętać, że na Ziemię przylatują naprawdę różni z różnych części wszechświata, a także z innych wymiarów. My piszemy tutaj o tych z wyższych światów duchowych. Nie można wykluczyć, że siła umysłów tych mniej zaawansowanych w rozwoju duchowym jest mniejsza, ale i tak wystarcza na to, aby wszystko toczyło się na ich warunkach. Zachowanie się ludzi takie czy śmakie – nie ma znaczenia dla przebiegu Bliskiego Spotkanie Trzeciego czy Czwartego stopnia.


 



zwiń tekst

Co myślicie o trudnym temacie uprowadzeń ludzi przez obcych i karmie (prawie przyczyny i skutku)?
Pon, 22 lip 2019 07:46 komentarze: 3 czytany: 1317x

21 lipca 2019 roku otrzymaliśmy następujący e-mail: Subject: Źli kosmici a karma. […] Droga FN.Jestem Państwa wieloletnim czytelnikiem. Ostatnio krąży mi po głowie pytanie, na które nie znam odpowiedzi, a którego Państwo jeszcze chyba nie poruszali na swoich stronach.Kosmici istnieją, tak? I część z nich jest zła, porywa i robi “eksperymenty” na ludziach – które są bardzo drastyczne i grożą załamaniem.......

czytaj dalej

21 lipca 2019 roku otrzymaliśmy następujący e-mail: Subject: Źli kosmici a karma. […] Droga FN.

Jestem Państwa wieloletnim czytelnikiem. Ostatnio krąży mi po głowie pytanie, na które nie znam odpowiedzi, a którego Państwo jeszcze chyba nie poruszali na swoich stronach.

Kosmici istnieją, tak? I część z nich jest zła, porywa i robi “eksperymenty” na ludziach – które są bardzo drastyczne i grożą załamaniem zdrowia psychicznego, gdyby nie ich hipnoza. I niejako obok tego istnieje reinkarnacja i karma i perfekcyjna sprawiedliwość, jeśli nie w tym, to w następnych wcieleniach.

W związku z tym pojawia się moje pytanie – jeśli źli kosmici wiedzą o tym, że karma istnieje i że będą konsekwencje, to czemu porywają i gnębią ludzi? Podejrzewam, że muszą tego bardzo potrzebować – być może jakiś program rozrodczy dla upadającej cywilizacji/rasy? I bez tego programu by nie przetrwali? - ale mimo wszystko ciężko mi uwierzyć, że mając świadomość reinkarnacji krzywdzą w tak okrutny sposób istoty ludzkie. Czy w żaden sposób nie boją się swoich następnych wcieleń?

Czy znają Państwo odpowiedź na to pytanie?

Pozdrawiam serdecznie

--

 

Dziękujemy za wiadomość i pytanie. Zacznijmy od tego, że obcy nigdy nie przekraczają granicy szkodzenia ludziom w sposób jawny. Tak, wiemy… w sieci jest ze sto bilionów linków do stron jakiś tam ekspertów, którzy przekonują miłośników teorii spiskowych, jak to obcy męczą, zabijają i dręczą, ale w zebranym przez nas materiale nie ma potwierdzenia tej tezy. Warto przypomnieć, że przez ostatnie 30 lat zebraliśmy naprawdę setki, jeśli nie tysiące relacji o spotkaniach z UFO.

Najbliżej sytuację obserwowania ludzi i uprowadzeń oddaje film ‘Wspólnota’, który umieściliśmy w naszym serwisie wideo.

Po to właśnie wykasowują pamięć, aby ludzie nie pamiętali momentu pobytu na statku i aby to dla nich nie było niepotrzebnym obciążeniem. Czy zdarzają się obcym błędy i wpadki, które były krzywdą dla ludzi? Oczywiście, ale nie było to naszym zdaniem celowe. I zachowamy zdanie w tej sprawie.

Oto kolejny przykład. Podczas pobytu w Las Vegas naszej ekipy i spotkaniu z Travisem Waltonem powiedzieliśmy mu, że jego przypadek to była akcja ratunkowa, a nie uprowadzenie. Został on wzięty na pokład UFO po to, aby zniwelować skutki zbyt bliskiego podejścia do napędu obiektu, co mogło dla niego skończyć się tragicznie. Prawdopodobnie tylko dzięki interwencji przeżył. Travis Walton z nami się zgodził, że ta hipoteza jest prawdopodobna. Poniżej materiał na temat jego historii.

 

 

I jeszcze jedna sprawa z naszej poczty. E-mail także dostaliśmy 22 lipca 2019, ale nie jesteśmy w stanie nic powiedzieć na temat tej niezwykłej hipotezy. Nie spotkaliśmy się z tak niezwykłym podejściem do tematu implantów.

From: […]

Sent: Monday, July 22, 2019 3:21 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Przemyślenia

 

Witam od bardzo dawna interesuje się zjawiskami ufo,starożytnym Egiptem itp. i odkryłem Dr. Roger Leir który był chirurgiem który wyciągał implanty obcych z ludzi, po głębszych sprawdzeniach czym są te implanty dowiedział się że to są kawałki meteorytów i teraz może to będzie nielogiczne lub coś ale czy przypadkiem "oni" nie chcieli przekazać że cząstki meteorytów mogą leczyć choroby ludzi ? nie mam pojęcia gdzie bym mógł coś takiego umieścić wiec piszę to do was. Pozdrawiam mam nadzieję że moje przemyślenia mogą coś wnieść w przemyślenia innych.

 



zwiń tekst

CO DALEJ Z IMPLANTEM, KTÓRY MIELIŚCIE WYDOBYĆ Z CIAŁA CZŁOWIEKA?
Śr, 17 lip 2019 08:52 komentarze: brak czytany: 1867x

Witam, chciałabym zapytać o sprawę z implantem. W kwietniu starszy pan miał poddać się zabiegowi usunięcia implantu. Co dzieje się w tej sprawie? Pozdrawia Załogę/pytanie dostaliśmy 17 lipca 2019/OD FN .....................................Pan ma 87 lat. Chciał, aby to FN przeprowadziła taką operację, ale odmówiliśmy, gdyż wiąże się to ze zbyt dużym ryzykiem. Poprosiliśmy o wybranie chirurga – wtedy.......

czytaj dalej

Witam,
chciałabym zapytać o sprawę z implantem. W kwietniu starszy pan miał poddać się zabiegowi usunięcia implantu. Co dzieje się w tej sprawie?
Pozdrawia Załogę

/pytanie dostaliśmy 17 lipca 2019/

OD FN .....................................

Pan ma 87 lat. Chciał, aby to FN przeprowadziła taką operację, ale odmówiliśmy, gdyż wiąże się to ze zbyt dużym ryzykiem. Poprosiliśmy o wybranie chirurga – wtedy ten człowiek powiedział, że on się zastanowi. Nasi koledzy z projektu Otwarte Niebo mają do niego znowu odezwać się we wrześniu.

Problemem jest wiek tego pana i ryzyko śmierci – konsekwencje prawne także dla nas byłyby bardzo poważne, stąd taka ostrożność

Pzdr

FN

 /poniżej zdjęcie z dokumentacji innej historii z wyjmowaniem implantu w USA/






zwiń tekst

CZY WIERZYCIE W MEN IN BLACK?
Pon, 15 lip 2019 08:44 komentarze: 3 czytany: 1473x

Witam całą Załogę! Oglądałam ostatnio w telewizji program o facetach w czerni, o których wypowiadali się ludzie z MUFON oraz ufolodzy i dziennikarze. Nikt nie wątpi w istnienie mężczyzn w czarnych garniturach, zjawiających się w domach ludzi, którzy mieli kontakt z cywilizacją pozaziemską. Jednak nie wiadomo, dla kogo pracują: rządu, wojska czy jeszcze kogoś innego? Czy może w ogóle nie są ludźmi.......

czytaj dalej

Witam całą Załogę!
Oglądałam ostatnio w telewizji program o facetach w czerni, o których wypowiadali się ludzie z MUFON oraz ufolodzy i dziennikarze. Nikt nie wątpi w istnienie mężczyzn w czarnych garniturach, zjawiających się w domach ludzi, którzy mieli kontakt z cywilizacją pozaziemską. Jednak nie wiadomo, dla kogo pracują: rządu, wojska czy jeszcze kogoś innego? Czy może w ogóle nie są ludźmi. Czy FN ma jakieś zdanie na ten temat??
Pozdrawiam serdecznie,
Paulina

 

 

 

 

 

 


Dziękujemy za przesłanie pytania. Faktycznie w USA jest bardzo wiele relacji na temat Men in Black. Z Polski nie posiadamy podobnych relacji, więc trudno nam jest w tej sprawie zabrać głos zdecydowanie, ale faktycznie ilość tych opowieści o dziwnych ludziach w czarnych garniturach, którzy byli obserwowani w Stanach Zjednoczonych przy okazji historii ufologicznych jest zadziwiająca. Taki wątek jest np. w historii Travisa Waltona, którą mieliśmy okazję dokumentować w USA. T. Walton jest absolutnie dla nas wiarygodny. Opowiadał o wizytach dziwnych panów w czarnych garniturach, którzy mówili w dość – jak to opisywał – nietypowo poprawny sposób. To by oznaczało, że nie są to agenci rządowi, ale obcy, którzy przybrali taką właśnie formę (tak uważa wielu badaczy UFO w Stamach Zjednoczonych).

Polecamy obejrzenie rosyjskiego dokumentu w tej sprawie.

 


 

 



zwiń tekst

CZY JEST MOŻLIWE, ABY SZTUCZNE WYTWORY TECHNOLOGII (CZYLI NP. ROBOTY) MIAŁY DUSZĘ?
Pt, 12 lip 2019 05:43 komentarze: 12 czytany: 1185x

Otrzymaliśmy pytanie, na które odpowiedź pozwala wiedza dotycząca kontaktów ludzi z UFO. Sprawa dotyczy pośrednio robotów, a pytanie jest następujące: ‘Czy możliwe jest przeniesienie duszy do ciała syntetycznego’? Opierając się o materiał związany z UFO odpowiedź jest jednoznaczna: jak najbardziej tak. Wiemy, że cywilizacje bardzo zaawansowane w rozwoju technologicznym (wyprzedzające ludzką cywilizację.......

czytaj dalej

Otrzymaliśmy pytanie, na które odpowiedź pozwala wiedza dotycząca kontaktów ludzi z UFO. Sprawa dotyczy pośrednio robotów, a pytanie jest następujące: ‘Czy możliwe jest przeniesienie duszy do ciała syntetycznego’?

 

Opierając się o materiał związany z UFO odpowiedź jest jednoznaczna: jak najbardziej tak. Wiemy, że cywilizacje bardzo zaawansowane w rozwoju technologicznym (wyprzedzające ludzką cywilizację nie o tysiące lat, ale bardzo często o miliony lat) mówią, że jest coś takiego jak technologia duchowa, czyli możliwość manipulacji energiami duchowymi za pomocą urządzeń, których natura jest półmaterialna/półduchowa, a wreszcie takich, które są oparte tylko i wyłącznie o energię duchową.  Mieliśmy informacje o tym, że najbardziej zaawansowani w rozwoju obcy są w stanie umieścić w człowieku implant (nadajnik) złożony tylko i wyłącznie z energii niewidzialnych, czyli właśnie takich, z jakich składa się dusza.

To także wiemy jedynie z przekazów, ale podobno można stworzyć „sztuczne ciało”, w którym można zainstalować duszę dowolnej istoty. Niektóre istoty na pokładach UFO przypominające roboty znane z komiksów czy filmów S-F są właśnie tego typu tworami technologii. Obcy byli o te istoty pytani przez uczestników CE III. Odpowiadali, że są to sztucznie stworzone ciała, w których została sztucznie umieszczona dusza. Można się tylko domyśleć, że nie jest także problemem dla najbardziej zaawansowanych cywilizacji, aby podróż na obce planety odbywać w sztucznie wykreowanych ciałach, a zwykłe i normalne ciała fizyczne podróżników czekają na nich w bezpiecznym miejscu na ich macierzystych planetach. W przypadku awarii statku giną jedynie „pokrowce na dusze”, a te bezpiecznie wracają do swoich właściwych i prawdziwych ciał fizycznych.

Natomiast roboty to efekt łączenia prostszych dusz z powłoką materialną, czyli czymś w rodzaju bardzo skomplikowanego skafandra na duszę – rzecz dla nas niewyobrażalna, ale takie wnioski płyną  z lektury relacji ludzi o spotkaniach z UFO.





zwiń tekst

CZY DUSZA LUDZKA MOŻE SIĘ INKARNOWAĆ W KILKU CIAŁACH FIZYCZNYCH RÓWNOCZEŚNIE?
Pon, 8 lip 2019 09:49 komentarze: 9 czytany: 1553x

Witam. Pytanie dotyczące reinkarnacji. Czy jest możliwe, żeby dusza ludzka była w różnych ciałach w tym samym mniej więcej czasie? Podam przykład. Jest jakaś dusza, która ma sentyment do wieku 20 i akurat te czasy mu najbardziej odpowiadają, żeby kształcić duszę i zbierać doświadczenia. Tylko, że jemu nie wystarczy tylko raz żyć w tych czasach. Chciałby żyć, ale w różnych życiach. W różnych krajach.......

czytaj dalej

Witam. Pytanie dotyczące reinkarnacji. Czy jest możliwe, żeby dusza ludzka była w różnych ciałach w tym samym mniej więcej czasie? Podam przykład. Jest jakaś dusza, która ma sentyment do wieku 20 i akurat te czasy mu najbardziej odpowiadają, żeby kształcić duszę i zbierać doświadczenia. Tylko, że jemu nie wystarczy tylko raz żyć w tych czasach. Chciałby żyć, ale w różnych życiach. W różnych krajach, różnej narodowości i na różnych poziomach finansowych czy to bogacz lub biedak. Czy jest to możliwe? Pozdrawiam całą rodzinę Nautilusa ;)




Odpowiedź jest bardzo prosta: jak najbardziej. Z jednym zastrzeżeniem - takie przypadki znamy tylko w odniesieniu do bardzo potężnych istot, na przykład mistrzów ze wschodu. Czy to jest możliwe dla tzw. przeciętnego człowieka, że jego dusza jednocześnie przeżywa swoją przygodę z życiu w kilku ciałach? Nie słyszeliśmy o tym, ale wykluczyć tego nie można.

Przypadek czegoś, co można nazwać 'równoległym, potrójnym wcieleniem tej samej istoty' jest znakomicie przedstawiony w opartym na faktach filmie "Mały Budda", którego obejrzenie polecamy - to naprawdę jeden z najważniejszych filmów na pokładzie okrętu Nautilus.








zwiń tekst

KTÓRA HISTORIA ZWIĄZANA Z UFO JEST WASZYM ZDANIEM NAJCIEKAWSZA?
Sob, 6 lip 2019 09:02 komentarze: 2 czytany: 1004x

Szanowna FN, macie tak dużo różnych historii ufologicznych, praktycznie widać, że codziennie moglibyście dawać kolejne materiały i naprawdę jestem pod wrażeniem. Razem z moim synem zastanawiałem się nad tym, co napisaliście w ostatnim tekście o wydarzeniu z pilotem samolotu wojskowego. Czy możecie napisać, co było tym komunikatem, który pilot otrzymał od UFO? I jeszcze jedno pytanie: którą historię.......

czytaj dalej

Szanowna FN, macie tak dużo różnych historii ufologicznych, praktycznie widać, że codziennie moglibyście dawać kolejne materiały i naprawdę jestem pod wrażeniem. Razem z moim synem zastanawiałem się nad tym, co napisaliście w ostatnim tekście o wydarzeniu z pilotem samolotu wojskowego. Czy możecie napisać, co było tym komunikatem, który pilot otrzymał od UFO? I jeszcze jedno pytanie: którą historię uważacie za najciekawszą z punktu widzenia badania UFO? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź choćby bardzo krótką. Pozdrawiamy razem z rodziną z Trójmiasta, wierni czytelnicy serwisu [dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za przesłane pytania. Zaczniemy od tego bardziej prostego: zdecydowanie numerem jeden jest historia związana z Projektem KONTAKT, gdyż wiarygodność świadków i przeróżne wątki poboczne związane z tą historią naprawdę obezwładniają. Wszystkim, którzy nie znają jeszcze tej historii polecamy kliknięcie na link poniżej, gdyż tam zebraliśmy wszystkie publikacje o tej sprawie w jedno miejsce:

https://www.nautilus.org.pl/informacje,39,projekt-kontakt.html

 

Oczywiście Emilcin, oczywiście Zdany, ale jest kilka zgłoszonych do nas spraw z ostatnich lat, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego w serwisach FN (przypominamy, że oprócz nautilus.org.pl prowadzimy także serwis ufologiczny emilcin.com, a także serwis Projektu MESSING, czyli messing.org.pl). Problemem w każdej z tych historii jest paniczny lęk świadków przed czymś, co oni nazywają ośmieszeniem. Szkoda, bo jak opisywać historie bez przedstawiania głosu świadków? Naprawdę wiarygodność historii usłyszenie głosu świadka podnosi na zupełnie niedostępne poziomy, jeśli tylko taką historię opiszemy własnymi słowami. Wystarczy przypomnieć sobie moment, kiedy Polska zobaczyła i usłyszała Witolda Wawrzonka, który zajmował się historią Emilcina. Jego twarz, narracja, barwa głosu, wygląd – wszystkie te elementy na starych materiałach wideo w zasadzie od razu dały jasność w temacie wiarygodności tego człowieka. Po prostu po 3 sekundach wszystko stało się jasne – jego wiarygodność i prawdomówność była poza dyskusją, gdyż z ekranu wręcz biła po oczach szczerość i prostolinijność tego człowieka. Warto sobie przypomnieć ten materiał.

Jeśli chodzi o świat naszym numerem jeden jest INCYDENT W RENDLESHAM. Bezkonkurencyjne. Poza skalą!

Historii związanych z UFO, które my nazywamy „top of the top” mamy teraz kilkanaście i naprawdę czasami stajemy przed trudnym dylematem: która najbardziej zasługuje na zaangażowanie ludzi, środków i czasu? Każda jest rewelacyjna, każda tak dużo mówi o zjawisku UFO. Nie jest łatwo!

Sprawa przekazu telepatycznego, który usłyszał od UFO pilot samolotu wojskowego (wydarzenie zostało opisane w tekście OPERACJA ‘OTWARTE NIEBO’ – PILOT MYŚLIWCA USŁYSZAŁ W TRAKCIE LOTU… TELEPATYCZNY PRZEKAZ OD OBIEKTU UFO. To kolejna historia z człowiekiem z wewnątrz polskiej armii, który zdecydował się na przerwanie milczenia. Wcześniejsze dwie próby podjęte z naszej strony zakończyły się katastrofą – po kilku godzinach rozmowy ze świadkiem w materiale na youtube dostawaliśmy natychmiastowy telefon, aby materiał zdejmować, bo przełożeni węszą i świadek ma ciśnienie 180/120, gdyż boi się o konsekwencje służbowe. Wobec takich sytuacji teraz dmuchamy na zimne. Świadek zastrzegł, że treść przekazu nie życzy sobie ujawniać? Szanujemy jego wolę i kropka.

Zadzwoniliśmy do niego uprzedzając, że będzie ta sprawa treścią naszych pytań do FN i dostaliśmy zgodę tylko na ogólne przedstawienie tematu tego, co usłyszał. Było to bardzo krótkie, ale niezwykle wyraźne: miał wrażenie, że cyt. „ktoś wszedł mu do głowy i powiedział na głos”.

Nie było to żadne zapowiedzenie apokalipsy czy jakiegoś wydarzenia, a raczej coś podobnego do słynnego „i pokazujemy!” z operacji/projektu KONTAKT. Ci, którzy dobrze znają kulisy tego projektu dobrze wiedzą, o co chodzi. Krótki komunikat pozwalający jednak zorientować się, że płynie z dysku znajdującego się obok jego samolotu. Od razu wiedział, o co chodzi. Miejmy nadzieję, że dotrzyma słowa i zgodzi się ze zmienionym głosem na naszych programach montażowych opowiedzieć całą historię naszym czytelnikom, bo ona naprawdę wbija w ziemię po szyję zwłaszcza, że miała swój ciąg dalszy już po wylądowaniu i powrocie do domu.

Tekst ten piszemy już prawie w podróży do polskich Tatr, gdzie odbędzie się kolejna operacja z serii OTWARTE NIEBO. Dodajmy - na samym szczycie jednej z najwyższych gór.

 






zwiń tekst

CZY MIELIŚCIE JAKIEŚ KŁOPOTY W MIEJSCU NAWIEDZONYM PRZEZ DUCHY?
Śr, 3 lip 2019 12:15 komentarze: 1 czytany: 1191x

[…] Szanowna Fundacji Nautilus! Śledzę od wielu lat wasz serwis i nie ukrywam, że jest on pierwszym który włączam po przebudzeniu. Gratuluję fn! Mam pytanie dotyczące nawiedzonych miejsc – czy mieliście kiedyś kłopoty z duchami w takim miejscu? Czy zdarzyło wam się, że nie mogliście sobie poradzić z jakimś niewidzialnym bytem? Będę wdzięczny za odpowiedź.Pozdrawiam[…] Dziękujemy za przesłanie.......

czytaj dalej

[…] Szanowna Fundacji Nautilus! Śledzę od wielu lat wasz serwis i nie ukrywam, że jest on pierwszym który włączam po przebudzeniu. Gratuluję fn! Mam pytanie dotyczące nawiedzonych miejsc – czy mieliście kiedyś kłopoty z duchami w takim miejscu? Czy zdarzyło wam się, że nie mogliście sobie poradzić z jakimś niewidzialnym bytem? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam

[…]

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Odpowiedź jest prosta – wiele razy mieliśmy problemy, w tym raz naprawdę poważne. Opis darujmy sobie, ale proszę nam wierzyć – ktoś, kto nigdy nie miał do czynienia z agresywnym niewidzialnym bytem nie zrozumie, co to znaczy mieć problem z czymś, czego… nie widać i dla czego nie stanowią barierę zamknięte drzwi. Od tego czasu dużym łukiem omijamy wszelkie opętania demoniczne i miejsca, w których nie pojawiają się byty ludzi, ale właśnie jakieś istoty demoniczne. Z tym naprawdę nie ma żartów!

W naszym serwisie często prezentujemy miejsca bardzo silnie nawiedzane przez duchy. Oto przykład takiego miejsca w Stanach Zjednoczonych, którego opis trafił na nasze łamy.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3755.html

 

Jeśli chodzi o opętania demoniczne, to wręcz wzorcowy przykład został przedstawiony w jednym z odcinków serii „Doświadczyć Niezwykłego”. Jest faktycznie taka możliwość, że zły byt wybiera sobie nową ofiarę i rusza jej tropem. Głowa jest za mała, aby to wszystko objąć umysłem i zrozumieć, ale takie rzeczy naprawdę się zdarzają…

Poniżej odcinek z naszego Archiwum FN.

 



Polecamy także inny film z naszego ARCHIWUM WIDEO FN poświęcony pracy egzorcystów. Pokazuje naprawdę wiernie to, jak wygląda rzeczywistość związana z opętaniami.



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 17
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 17

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas odwiedził w czwartek 15 sierpnia najbardziej wysunięte na północ terytorium Kanady, Nunavut, by zobaczyć efekty globalnego ocieplenia w rejonie Arktyki i spotkać się z pracującymi tam niemieckimi naukowcami. Według kwietniowego raportu ministerstwa środowiska Kanady, ocieplenie klimatu w tym kraju postępuje dwa razy szybciej niż na świecie. Z kolei sama Arktyka według różnych badań ociepla się od dwóch do trzech razy szybciej.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 09:26 | Witam. Dzisiejszego wieczoru około godziny 21.20 zauważyłem coś na niebie. Leciało stosunkowo szybko. Na początku myślałem że są to tzw lampiony szczęścia ale nie widziałem jeszcze lampionów z światłem zimna biel. Musiałby być elektryczny. Nie wydawało to żadnych dźwięków.Miejsce obserwacji Oborniki. Załączam zdjęcie i krótkie wideo. Świetlistych kul było +/- 15

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 25 lipca 2019 | 22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliski mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

czytaj dalej

FILM FN

JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI - ostrzeżenie przed oszustami sprzedającymi 'Amulety Jackowskiego'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.