Dziś jest:
Niedziela, 12 lipca 2020

Ten obiekt podleciał do mojego samolotu, obserwował mnie... Czy wierzę, że był pod inteligentną kontrolą? Absolutnie tak.
/fragment relacji pilota z archiwum płk Ryszarda Grundamana/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Czy to było uprowadzenie przez UFO?
Wt, 1 paź 2019 13:45 | komentarze: 1 czytany: 1929x

Witam ,mam na imie [...] urodzilem sie w marcu 1979r, dlugo sie do tego zbieralem bo nie wiedzialem do kogo sie zwrocic. [...] Opowiem historie ktora przydarzyla sie mi latem 2013 na przelomie lipca i sierpnia. Wszystko zaczelo sie pewnego czwartkowego popoludnia (NIE PAMIETAM DOKLADNEJ DATY ALE BYL TO CHYBA OSTATNI TYDZIEN LIPCA) siedzac z moim kuzynem w ogrodku piwnym na przedmiesciach Londynu w miejscowosci Ruislip wydazylo sie cos dziwnego nic nie pamietalem ale moje zmysly podpowiadaly mi ze cos sie stalo lecz zarowno jak ja nikt tego nie zauwazyl.

Zacząlem sie podejzliwie rozgladac szukac czegos bo tak mi podpowiadaly moje zmysly w kilka sekund pozniej dostrzeglem na moim palcu (tym ktorym jak chcesz kogos serdecznie pozdrowic czyli srodkowym) na jego bocznej wewnetrznej stronie kuleczko jakby czyms wypalone ale idealnie wrecz perfekcyjnie o srednicy 2 milimetrow glebokie bardzo glebokie dotykajac tego miejsca nie czulem bolu, a taka rana w rzeczywistosci powinna przynosic bol i to nie maly niestety nic
Przerwalem rozmowe mojemu kuzynowi i zapytalem go " ty popatrz widziales kiedys cos takiego jeszcze chwile temu tego nie mialem, nie miales wrazenia jakby cos sie wlasnie stalo jakby czas sie zatrzymal doslownie na ulamek sekundy" on na mnie spojrzal troche dziwnie wogole nie zwrocil uwagi na to co mu pokazale i wrocil do swojego tematu jak gdyby nigdy nic, ja natoniast jakbym sie wylaczyl sluchalem go gdzies tak w oddali saczac piwo i nie moglem oderwac oczu od tego co mialem na palcu.

/Znalazlem rowniez zdiecie tego czegos a raczej miejsce zastrzyku lub miejsce wprowadzenia czegos do mojego organizmu co prawda zdiecie wykonane zostalo okolo miesiac po calej sytuacji./




Niestety to byl dopiero poczatek i raczej ten najbardziej jesli tak to mozna nazwac przyjemny i niezwykle ciekawy. Przez nastepne dni nic sie nie dzialo az do niedzielnej nocy polozylem sie spac jak zawsze po 23 zasnąlem okolo polnocy gdy nagle okolo 3-3:30 ruter od internetu zaczol sie dziwnie zachowywac wrecz oszalal zbudzil mnie jego dzwiek, ruter pracowal jak nigdy wczesniej diody migaly z zawrotna przetkoscia ruter pracowal chyba na 300% jego mozliwosci wrecz wyl i wtedy poczulem sie dziwnie lezalem na lozku bylem swiadomy ale nie moglem sie ruszyc jakbym byl kompletnie sparalizowany probowalem krzyczec ale dzwiek nie wydobywal sie z moich ust.

Panowala kompletna cisza zgasy swiatla oswietlajace ulice wszedzie panowala calkowita ciemnasc. W oknie mialem drewniane zaluzje rozwarte gdzies na 20% potem uslyszalem potezny niewiem jak to nazwac huk jakby cos uderzylo w sciane za moja glowa, sciana sypialni byla ostatnia sciana wiedz dzielila moja glowe od ogrodu, i potem zobaczylem swiatlo okragle swiatlo powoli opadajace z gory na dol po zaluzji.

Okrag byl wielkosci pilki footbolowej zatrzymalo sie gdzies w polowie na doslownie chwile a potem w calym pokoju zrobilo sie jasno, pokoj rozswietlilo niebiesko biale swiatlo, i to byl koniec ocknolem sie jeszcze raz ale tym razem nie w swoim pokoju zobaczylem tylko jakby komode pelna malych szufladek na wprost mnie lezalem na boku po czym poczulem jakby ktos lub cos unieruchamia mi mocno glowe a nastepnie czulem jakby cos wchodzilo mi centralnie w srodek glowy i znow stracilem przytomnosc.

Obudzilem sie rano przerazony czulem sie jakbym w ogole nie spal bylem wycienczony ale jakosie pozbieralem i poszedlem do pracy. Minol tydzien i byl on niezwykle ciezki balem sie zasnos cierpialem na bezsennosc az w koncu padlem w sobote przespalem chyba 20 moze 30 godzin i obudzilem sie w niedziele i kiedy juz myslalem ze to sie skonczylo wybila 3:30 w nocy z niedzieli na poniedzialem i znow sie to zaczelo.

Tym razem pamietam tylko ze znowu nie moglem sie ruszac calkowity paraliz i obudzilem sie rano. Po tym wszystkim zauwazylem rowniez ze moja sasiadka z pokoju obok zachowuje sie dziwnie bylo widac ze jest strasznie przestraszona, nerwowa i jakby nie ufna wiec wogole nie poruszalem tematu. Po wszystkim zadzwonilem do kuzyna czy mogl by mnie odwiedzic i zainstalowac kamery w moim pokoju myslalem ze to jeszcze wroci i moze cos zdola sie nagrac niestety nic juz sie nie zdazylo choc nie jestem do konca pewien bo po przejrzeniu nagrania brakowalo jakies 1,5 moze 2 godziny nagrania.

Caly ekran byl poprostu zasniezony a potem wszystko wrocilo do normy) a moj kuzyn najpierw bral mnie za wariata ale kiedy wkoncu sie zaczal dobrze mi przygladac zauwazyl ze jestem strasznie roztrzesiony wrecz wykonczony po czym zapytal mnie co sie stalo opowiedzialem mu co sie dzialo przez ostatnie 2,5 tygodnia od tego czwartku gdy pokazalem mu to cos na palcu zapytal mnie czy wciaz to mam odparlem ze tak choc juz pod wplywem pracy zaczelo troche zanikac i zrozumial ze go nie klame i ze nie zmyslam.

W nastepstwie calego tego zdarzenia zauwazylem ze boje sie latac i wysokosci co prawda nie panicznie ale kiedys lotu czulem sie komfortowo obecnie jest we mnie niepokuj tak samo kiedy przejezdzam przez wysoki most odczowam lek. Bardzo chcialbym sie dowiedziec co wtedy zaszlo gdyz niewiele pamietam. Poszukuje kogos kto byl bym stanie wydobyc z mojej pamieci to co zostalo tam jakby zablokowane.

[dane do wiad. FN]





Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 1 paź 2019 13:15 | ocena: + 2

emczer | Załogant

Pozwolę sobie napisać tak, jak to widzę, byś dostał trochę spokoju i wsparcia, bo coś mnie kusi się tu odezwać. ;)
Tak, jest zdecydowanie możliwe, że masz rację. Zwłaszcza jeśli pamiętasz kadry, jesteś tego pewien i to czujesz po prostu. Jednak... Nie panikuj, nie bój się, powaga - nie ma czego. Nic złego - wierz mi - się nie stało, żyjesz przecież. Nie ma sensu też dochodzić tego co było, bo ważne jest co będzie. Nie szukaj odpowiedzi w przeszłości (ani w nikim innym), bo to co Cię spotkało, to dobry znak w przyszłość i to się liczy. Myślę, że mogłeś mieć jakiś problem, nie do ogarnięcia naszymi metodami i oni zapewnili Ci opiekę. Więc mogę Ci powiedzieć tyle, że masz dobre serducho, weź się nie bój, bo czas pokaże i wyjaśni wszystko. A co do złego samopoczucia - ot rekonwalescencja. Dojdziesz spokojnie do siebie, tak jak powoli wiele do Ciebie dojdzie - w swoim czasie. Nie ma się czego bać, nie stresuj się tym. :)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Kapitanie, Droga FN, Może pytanie mało ważne ale jestem ciekaw Waszej odpowiedzi. Jakie jest Wasze zdanie na temat wyborów? (nie mam tu na myśli tych konkretnych wyborów prezydenckich ale ogólnie takiego rozwiązania systemowego - globalnie) Kandydaci (nie ważne jacy Polska/ za granicą ) są wskazywani przez rządy/partie i 'pchani' na konkretne stanowiska tak aby dla danych ugrupowań było jak najlepiej (pieniądz rządzi). Czy warto wspierać ten system, w którym kandydat...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

FORMACJA UFO NAD MORZEM - 2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.