Dziś jest:
Wtorek, 7 lipca 2020

Istnienie obiektów UFO jest dla mnie równie oczywiste jak istnienie samolotów. Paul Hellyer, były Minister Obrony Kanady

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Od tego momentu, we wsi późnym wieczorem, słychać było co noc głośny płacz dziecka...
Pt, 26 cze 2020 02:17 | komentarze: 1 czytany: 1361x

Ja chciałem opisać historię, którą usłyszałem od swojej babci. Przed wojną, kiedy była jeszcze mała, w jednej z wielkopolskich wsi, jedna z dziewcząt, zaszła w ciążę, nie będąc mężatką. Nie muszę mówić, jaka to by była ujma na honorze, gdyby się o tym cała wieś dowiedziała.
Rodzice, jak i sama dziewczyna, jednak skrzętnie ukrywali ten fakt przed oczyma innych. Gdy doszło do rozwiązania, nastąpiła tragedia - dziewczyna zamordowała nowo narodzone dziecko i po zmroku, kiedy nikt nie widział, zakopała je
gdzieś w ziemi. Od tego momentu, we wsi późnym wieczorem, słychać było co noc głośny płacz dziecka, dochodzący właśnie z miejsca pochówku.
W końcu wydało się wszystko, i ciąża, i zabójstwo, i pochówek nieochrzonego dziecka. Nie była tylko znana płeć dziecka - z powodu pośpiechu, dziewczyna nie zwróciła na to uwagi. Kobiety ze wsi robiły co mogły, żeby "odczynić" to miejsce, nic nie pomagało. Z tego, co wiem, ksiądz z miejscowej parafii niezbyt się kwapił, by odwiedzić to miejsce. W końcu postanowiono ochrzcić dziecko. Uczyniły to najstarsze i najmądrzejsze kobiety we wsi. Wzięły wodę święconą, gromnicę i odprawiły
chrzest, wypowiadając taką formułkę: "Jeśliś panna, jesteś Anna, jeśliś pan, jesteś jan".
Po tym obrzędzie ucichły wszelkie nocne odgłosy, nastał spokój duszy noworodka. Gdyby ktoś na ten temat chciał się wypowiedzieć, to bardzo bym prosił, najlepiej kogoś, kto zna podobne zjawiska.
Pozdrawiam całą redakcję Nautilusa :)
[dane do wiad. FN]




-----Original Message-----
From: Michał [xxxxxxx]
Sent: [...]
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: życie po śmierci - duch

"Droga" Fundacjo,

Mój Praprapradziadek (nie jestem dokładnie pewien ile "pra") był Oficerem w armi Cara Mikołaja II i mniej więcej w 1917 uciekł z rosji przed rewolucją. Osiadł się w świdrze (miejscowośc pod warszawą) znanym wówczas jako uzdrowisko i wybudował tam ogromną drewnianą rezydencje w stylu rosyjskich dacz. Nie wiem dokładnie co się z nim potem działo ale to nie jest ważne, ważny jest drewniak. Otóż stał się on niemal symbolem rodziny mojej mamy. Gdzieś w latach osiemdziesiątych mieszkała w nim tylko moja mama razem z dwoma przygarniętymi psami. Mnie zawsze ten dom przerażał dlatego nigdy nie mogłem zrozumieć jak moja mama jako samotna, młoda kobieta mogła żyć w wielkim drewniaku w środku lasu. Zawsze jak wracała do domu wieczorem, psy miały zwyczaj szczekać. Kiedy z kolei była w domu i ktoś przyjeżdżał wtedy nie szczekały.

Pewnego dnia, jakoś rok po śmierci jej babci (mojej prababci), wracając wieczorem do domu zauważyła że psy nie szczekają. Kiedy weszła na ganek, psy leżały grzecznie patrząc dziwnie na ogródek. Mama powiedziała że widziała sylwetkę babci, tyle że od pasa w górę była w cieniu. Wyraźnie widać było tylko nogi. Babcia podobno miała bardzo charakterystyczne, starcze nogi i mama od razu je poznała. Nie byłe pewna co robić, babcia stała odwrócona od niej i taka jakby zamyślona więc spytała: "Babciu, ty mi nic nie zrobisz prawda?"
Wtedy Babcia się odwróciła, spojrzała na mamę (przynajmniej tak sie mamie wydawało, jej twarz dalej była w cieniu) i odeszła gdzieś w cień. Nie mogła to być inna kobieta. Nie było nikogo kto by tak wyglądał w sąsiedztwie a do najbliższego osiedla (jeśli można to tak nazwać) był spory kawałek, starsi ludzie raczej rzadko pozwalają sobie na długie spacery po ciemnym lesie w nocy.
Zresztą mama była pewna że to były nogi babci.
Właśnie wybudowaliśmy dom tuż obok tego drewniaka i co wieczór wyprowadzam psy (nie te same) na spacer wokół niego. Nigdy nie widziałem tam ducha ale za drewniakiem panuje dziwna atmosfera, mroczna i straszna ale jednocześnie bardzo spokojna. Jak tam przychodzę to często siadam sobie na ławeczce pod ścianą i tak siedzę, ale nigdy nie patrze na balkon nade mną. Jakoś nie wiem czemu ale nocą boje sie tam patrzeć jakbym miał tam zobaczyć czyjąś sylwetkę.

Nie wiem czy ta wiadomość pomoże wam w tym co robicie, raczej nie opisuje tunelu ze światłem ale zastanawia mnie jeden szczegół w tej historii. Prababcia pojawiła się tylko raz i to rok po śmierci. Nie było żadnych nawiedzeń, przenoszonych mebli, hałasów itd. Pojawiła się tylko wtedy, pierwszy i ostatni raz...

Z poważaniem

[dane do wiad. FN]




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 3 lip 2020 20:34 | ocena: + 1

Anna | Załogant

Znam podobna historię. Opowiadal mi ją Ojciec. Razem z rodzicami mieszkal w Krynicy. Bylo to zaraz po II wojnie sw. Co wieczor bylo w gorach slychac placz dziecka.Babcia moja wraz z sąsiadami szukali dziecka skąd dochodzil płacz. Nikogo nie znalezli. Po ok. tygodniu poszla w to miejsce i ochrzcila dzieco . Od tej pory nikt juz nie plakal.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.