Dziś jest:
Niedziela, 29 marca 2020

Uratować planetę?  Jak możemy być tak aroganccy?  Planeta jest, była i zawsze będzie silniejsza od nas. Nie możemy jej zniszczyć. Jeśli przekroczymy granicę, to planeta po prostu usunie nas z powierzchni i będzie istnieć dalej.
Paulo Coelho, „Zwycięzca stoi sam”

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





DUCH SAMOBÓJCY POWIEDZIAŁ, ŻE ŻAŁUJE TEGO KROKU
Nie, 28 luty 2016 20:38 | komentarze: brak czytany: 1611x

Tę historię opisał nasz czytelnik, który twierdzi, że ma zdolności do kontaktów z duszami zmarłych, czyli jest tak zwanym medium.

Witam serdecznie, choć nie odpowiedzieliście na moje dwa wcześniej wysłane maile nadal próbuję, po raz trzeci złapać z Wami kontakt. Jestem 40letnim pedagogiem, a zarazem medium. Utworzyłem podgrupę zamkniętą na fb z ludźmi, z którymi robiłem odczyty, oraz zamierzam wydać książkę o odczytach i o tym, że każdy z nas otrzymuje znaki, a medium jedynie więcej dostrzega. Chcę opisać Wam jeden z odczytów, jaki przeprowadziłem 8 lat temu, może Wam się przyda - dotyczy samobójców.

No to czas opisać ten odczyt, podczas którego mnie...zatkało. A było to w Boguchwałowicach, latem, kilka lat temu. Miejsce: domek  znajomych, weranda. Czas: wieczór, ciepły i miły. Na werandzie ja, w towarzystwie syna gospodarza, który mnie tam gościł, Krzysztofa i jego młodszego brata Bolka. Krzysztof zapytał, czy jeśli pomyśli o kimś zmarłym, to ja to odczuję i złapię kontakt z "DUCHEM". Odpowiedziałem, że ja nie wywołuję duchów, jedynie "czytam" informacje od tych, które odbieram, odczuwam ich obecność obok. Krzysztof poprosił o eksperyment, o to, abym spróbował. Był to czas, kiedy miałem łatwy kontakt ze zmarłymi (bywa, że nie mam niemal przez kwartał żadnych odczuć), więc poprosiłem, aby pomyślał o kimś, kogo zna, a kto umarł i zobaczymy. Po 10 sekundach gdzieś obok nas pojawił się zmarły dziadek Krzysztofa. (Poznałem ducha jego dziadka po jego fizycznej śmierci przy pracy z mamą Krzysztofa rok wcześniej, nigdy nie znałem go za życia), oraz młodzieniec, osiemnastolatek i tyle. Powiedziałem Krzysztofowi, że widzę jego dziadka oraz młodego człowieka. Krzysztof potwierdził zaskoczony, że pomyślał właśnie o dziadku i o młodzieńcu, o którym ja nigdy nie mogłem wiedzieć ani słyszeć. Właśnie w tej chwili przyjechał ojciec Krzysztofa - Maciej (wówczas mój przyjaciel i gospodarz, który mnie zaprosił), więc musiałem przerwać odczyt, ale obiecałem Krzysztofowi, że skoro duchy przyszły, to opowiedzą swą historię w innym czasie i mu przekażę, co mówiły. Nie minęły dwa tygodnie, kiedy nadszedł odczyt. Wróciłem z pracy o 6:40 rano (wtedy pracowałem na nocną zmianę) i przyszedł do mnie duch owego młodzieńca. Osiemnastolatek. Nie spodziewałem, że spotka mnie takie... coś.

Usiadłem na kanapie, załączyłem telewizor z programem informacyjnym, pogłaskałem Filemona, mojego kota, który wlazł mi na kolana i mruczał nieziemsko. Zaczęło boleć mnie gardło, czułem, że się duszę i odpływam. Dosłownie. Fizycznie. Rozpoznaję, że to przekazywana mi wizja człowieka, który już nie żyje. Na chwilę staję się świadkiem (oraz głównym aktorem w filmie wyświetlanym w mojej głowie) i widzę, i wiem skąd ten ból gardła pochodzi. Otóż ten młodzieńczy duch pokazał mi swoją chwilę śmierci (jak ja to kocham - dusze zmarłych fizycznie zawsze pokazuja mi jak umarły:-) Oto fragment wizji: "Wiszę na gałęzi, powiesiłem się, obok leży flaszka wódki, którą wypiłem. Moja głowa opada w dół, zanim umieram i dostrzegam, że MAM NA NOGACH ROLKI, wiszę nad betonowym kołem, i wiem - nie wiem skąd - że akcja ma miejsce w parku w Murckach". ( Nie znam tej miejscowości dobrze - tam mieszka Krzysztof) Tak to poczułem i zobaczyłem. Dotarło do mnie, że ten chłopak nie chciał na serio zrezygnować z życia, że zrobił to po wypiciu butelki wódki i i depresji i wierzył, że ktoś go uratuje, że gałąź pęknie itp. Niestety umarł. Cała reszta nadaje się na inny wpis. Tak czy siak, nie wpadłbym nigdy na to, że można się powiesić w rolkach! Zadzwoniłem do Krzysztofa i powiedziałem: " Przyszedł ten chłopak z odczytu rozpoczętego w Boguchwałowicach, pokazał, że powiesił się w parku w Murckach, nad betonowym kołem i....miał na nogach rolki". Krzysztofa zatkało. Cytuję: " No tak było! Jak mogłeś to wiedzieć! Dokładnie pomyślałem wtedy w Boguchwałowicach o tym samobójcy....". Tam podałem jeszcze wiele innych faktów podanych dla Krzysztofa, ale wystarczy Wam to, że takie obrazy widzę, czuję. Ciekaw jestem, jak byście się czuli mając je przekazać komuś? Jak idioci, jak kuku? Ja się tak czuję za każdym razem, dlatego tak NIE LUBIĘ ROBIĆ ODCZYTÓW!!!! No ale ja je przekazuję, bo co mam zrobić? Mogę tego nie robić, ale przecież nie boję się śmieszności - zrobiłem z tego mój atut.
Cieszę się, że za każdym razem okazuje się to prawdą. Zmarli żyją!!!! Choćby nie wiem jak idiotycznie ich śmierć wyglądała. Ale jeśli chodzi o to, co przekazywał - jak później przekazał swoje imię ów samobójca Michał, był tu uwięziony, nie wiedział co ma robić, nie pokazał mu się żaden tunel, po prostu spadł ze sznurka i widział siebie wiszącego. Nie rozumiał, jak może zyć, skoro jego ciało wisi i tak strasznie żałował tego, co zrobił. Zdawał sobie sprawę z całego bólu jaki uczynił sobie i innym, zdawał sobie z problemu, jaki mu przyjdzie znów przezywać, aby go pokonać, kiedy znów się urodzi. Zrozumiałem, że był ktoś przy nim, kto chciał go wziąc w zaświaty, ale jeszcze nie teraz. Dopóki czas się nie wypełni i on błaka się w świecie swoich mysli i bólu. Wiem, że dotrze do światła przed ponownymi narodzinami, ale właśnie tak za każdym razem wygląda sprawa samobójców, z którymi mam do czynienia. Są zawieszeni na lata, zanim pójdą dalej i zawsze żałuja braku siły i zmarnowanej szany jaką jest lekcja na Ziemi w życiu, jakie opuścili.
Może tym razem nie zignorujecie wiadomości ode mnie? Może w końcu taka wiadomość Wam się przyda? Ja nie mam parcia na szkło i nie prosze o umieszczanie moich danych w przypadku publikacji. PS. Imiona świadków odczytu zmieniłem sam od siebie, szanując ich prywatność. Pozdrowienia dla Waszej Fundacji. 




Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

W czasie spotkania w Bazie FN ustalilimy plan działań, gdyby naprawdę w Polsce zaczęło być źle. Niestety spodziewamy się bardzo ciężkiej sytuacji gospodarczej, której wpływ na działanie okrętu Nautilus trzeba zminimalizować. Szczegóły przedstawimy wkrótce. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 27 mar 2020 17:22 | Witam, wczoraj (26 marca - przyp. FN) o godzinie 19 nad Olsztynem latał bardzo nisko dziwny śmigłowiec. Leciał bardzo nisko, miał dziwne oświetlenie (bardzo jasne nienaturalne światło), ciężko było dostrzec jego kontury ale miałem wrażenie że jest koloru głębokiej czerni i jakby to nie był śmigłowiec a latający samochód taki szeroki śmigłowiec do tego odgłos silnika taki dziwny jakby wydobywał się z głośników a nie z pracującego silnika. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Piątek, 13 marca 2020 | Mam wrażenie, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawę z tego, co się stało na świecie w związku z koronawirusem. Cały czas czytam, że ‘to zwykła grypa, z tym że mniej groźna’, a w ogóle to ‘jest to burza w szklance wody’, wszystko minie, a o tym całym wirusie z Wuhan szybko zapomnimy. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie – koronawirus zmieni świat, jaki znamy.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS BYĆ MOŻE UWOLNI OSTATNICH NIEWOLNIKÓW, CZYLI ZWIERZĘTA TRAKTOWANE PRZEZ LUDZI JAK PRZEDMIOTY...

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.