Dziś jest:
Poniedziałek, 28 września 2020

Będziemy się czegoś bali. Do koronawirusa jesteśmy przyzwyczajeni, a to będzie coś innego. Wydarzy się poza Polską.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski o końcówce roku 2020

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Zegar i znak zbliżającej się śmierci
Śr, 31 sty 2018 10:52 | komentarze: 2 czytany: 2909x

[...] Witam, Szanowna redakcjo o dłuższego czasu jestem waszym stałym czytelnikiem. Poniżej opiszę wam dziwną historię związaną ze śmiercią mojej babci. Było to 14 lat, byłem wówczas dwunastolatkiem, pewnego sobotniego poranka moja babcia zakomunikowała, że stanął jej zegar ( zegar ścienny z kukułką i wahadełkiem co jakiś czas naciągany ) i ktoś niebawem umrze. Babcia mieszkała na wsi i bardzo często przyjeżdżaliśmy do niej z siostrą na weekend.

W niedziele babcia stwierdziła, że musi zebrać siano z pola, teraz wiem, że było to niespotykane u niej ponieważ była bogobojną osobą i nigdy nie pracowała w niedziele. Kiedy pakowaliśmy się do domu poprosiła żebyśmy zostali jeszcze jeden dzień, to też było dziwne bo ja miałem szkołę w poniedziałek i nigdy mnie nie nakłaniała żeby odpuścić sobie dzień w szkole, pamietam, że wtedy nawet bardzo chciałem iść do szkoły ponieważ miałem do odbioru kartę rowerową. Jednak zostałem. W poniedziałek około godziny 10.30 bawiliśmy się siostrą w "chowanego", babcia zaproponowała abym wyszedł przez okno ( około 2 metrów nad ziemią ) i schował się w piwnicy.

Złapała mnie za ręce i powoli spuszczała na dół, w pewnym momencie wypadła przez okno. Kiedy upadliśmy okazało się, że babcia ma kilka kropel krwi pod nosem, była nieprzytomna. Pobiegłem szybko do wujka, który kazał mi biec do szkoły (około kilometr drogi od domu babci) aby zadzwonić po karetkę pogotowia. Lekarz pogotowia stwierdził śmierć na miejscu - był to wylew krwi do mózgu.

Jak stwierdził lekarz, głupi pomysł babci z wychodzeniem przez okno był spowodowany wylewem do mózgu, który miał miejsce na kilka bądź kilkanaście minut przed śmiercią. Pozostają tylko dwa pytania, dlaczego naciągany zegar stanął? Dlaczego babcia zebrała siano w niedziele i prosiła abym został ? (Byłem bardzo zżyty z babcią, czyżby chciała w ostatnich chwilach życia zostać ze mną). Dodam na koniec, że zegar stanął na godzinie 10.25, ale to mógł być tylko przypadek.
--
Pozdrawiam,
[dane do wiad. FN]





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 17 luty 2018 21:24 | brak oceny

Michal | Gość

Z tym zatrzymującym się zegarem w chwili śmierci coś jest. U mnie też się wtedy zatrzymał gdy umarł dziadek. O tej właśnie godzinie. Hm

Czw, 1 luty 2018 14:28 | ocena: + 1

magda | Gość

okropne zdarzenie

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy serwisu - ważna aktualizacja tekstu! Na końcu artykułu  KOŃCÓWKA 2020 ROKU I KORONAWIRUS – SCENARIUSZE WYDARZEŃ Z PROJEKTU MESSING FN pojawił się komentarz Igora Witkowskiego, który przysłał na pokład okrętu Nautilus po jego lekturze. Polecamy! [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 01:45 |
typing_height + 'px'); jQuery('#typed_emilcin').removeClass('typingHide'); if(!nautilusMobile) { startTyping2(machinistText2, 20, "typed_emilcin_msg"); } });

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

OBECNOŚĆ - dokument z Archiwum FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.