Dziś jest:
Poniedziałek, 28 września 2020

Będziemy się czegoś bali. Do koronawirusa jesteśmy przyzwyczajeni, a to będzie coś innego. Wydarzy się poza Polską.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski o końcówce roku 2020

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Dziwne wydarzenia przed śmiercią babci
Czw, 1 luty 2018 09:55 | komentarze: 1 czytany: 4121x

Na początku mojej historii chcę powiedzieć, że dziś wcześnie rano zmarła moja kochana Babcia :(. Piszę, żeby trochę ukoić smutek, a trochę żeby podzielić się z innymi ludźmi tym, co działo się przed jej śmiercią. Jakieś trzy lata temu zaniemogła i od tamtej pory leżała w łóżku, aż do swojej śmierci.

Jakiś rok temu przestała kontaktować, co się z nią dzieje i poznawać otoczenie. Przydarzały się jej przebłyski świadomości, gdy kogoś poznawała, lub zdarzało się że dziękowała za opiekę nad nią. Jakiś miesiąc temu, gdy z moją babcią zaczęło być już gorzej zaczęły mi się dziwne sny, a można powiedzieć nawet nawiedzenia, gdy była nieprzytomna. Doświadczenia te spotkały całą rodzinę - mnie, moją córeczkę i moich rodziców.

Mój tato widywał babcię obok siebie i najzwyczajniej w świecie zaczął się trochę bać, mojej mamie przewrócił się pod nogi i stłukł duży wazon, kompletnie bez żadnej przyczyny. W tym samym czasie, o godzinie 5-tej rano w całym moim mieszkaniu zrobiło się zimno, kot przybiegł do mnie do łóżka wystraszony z kuchni (okropnie waliło mu serce i się przytulał do mnie), a mojej córeczce śniło się, że babcia stoi u nas w kuchni (w tym czasie cały czas leżała nieprzytomna).

Po tych wydarzeniach poszliśmy do księdza, ponieważ jak żyję nawiedzenie przez żywą osobę jeszcze nigdy mi się nie przydarzyło! Ksiądz doradził udzielenie sakramentu namaszczenia chorych przez lokalnego księdza parafialnego. Po namaszczeniu chorych dziwne wydarzenia na jakiś czas ustały, a babci zrobiło się troszeczkę "lepiej" (tzn. nie była nieprzytomna przez cały czas).

Minęły święta Bożego Narodzenia - a i tutaj nie obyło się bez dziwnych wydarzeń. Na Święta byliśmy u dziadków i z półki bez przyczyny spadły wszystkie zdjęcia w ramkach, przy czy stłukło się tylko jedno zdjęcie - moje ślubne. Po Sylwestrze Babcia zachorowała na zapalenie lewego płuca i trafiła do szpitala. Odwiedziłam Babcię w szpitalu dwa razy. Za pierwszym razem cały czas spała i nie była przytomna. Mój kochany dziadziuś, który też był w szpitalu wyszedł do toalety, a ja chciałam umyć ręce w umywalce w pokoju szpitalnym. Nad umywalką było lusterko. Myjąc ręcę przez sekundę zobaczyłam w odbiuciu babcię siedzącą na łóżku. Wystraszyłam się, spojrzałam drugi raz i zobaczyłam, że babcia jednak leży na łóżku.

Trochę mną zatrzęsło wewnętrznie i chciałam jak najszybciej wyjść z tego szpitala, a dokładnie - po prostu uciec z tego szpitalnego pokoju! Dziadek chciał obudzić babcię, ale będąc lekko roztrzęsiona powiedziałam do dziadka, żeby jej nie budził! Póżniej przez trzy dni nie mogłam spać, na przemian płakałam, modliłam się i dręczyły mnie okropne myśli! W środku nocy moja córeczka słyszałą krzyk babci, a ja słyszałam jak w przedpokoju o czwartej rano ktoś klasnął w ręce, przy czym zrobiło się wtedy znowu okropnie zimno w domu!

Odwiedziłam babcię w szpitalu po tych trzech dniach i stał się cud! Dosłownie! Przebudziła się i nawet powiedziała kilka słow! Cieszyła się że przyszłyśmy do niej ja i moja córeczka! NIestety - już nie można było opiekować się babcią w domu i po tygodniu w szpitalu trafiła do hospicjum, skierowana przez lekarza. I znowu wydawało się, że stanie się jakiś cud, bo z babcią było jakby lepiej.

Bylismy u niej w Dni Babci i Dziadka. Jednak widok był straszny, babcię już karmiono tylko przez sondę do żołądka, bo zanikł u niej odruch przełykania. Moja babcia zmarła, a ja czuję się strasznie. Chodzę i płaczę, ciężko było mi dziś skupić się na pracy, niedługo pogrzeb. Chcę tylko powiedzieć, że czasami ludzie odchodzą długo i muszą cierpieć, tak jak cierpiała moja Babcia. W takich chwilach zdaję sobie sprawę, że życie każdego z nas kiedyś się skończy. Na koniec chcę powiedzieć wszystkim, którzy to przeczytali: piszę to nie dlatego, aby otrzymać od czytających wyrazy współczucia. Chcę Wam powiedzieć, że jezeli macie kogokolwiek, kogo kochacie całym sercem to okazujcie mu to tak jak potraficie, a przede wszystkim MÓWCIE TYM OSOBOM, KTÓRE KOCHACIE, ŻE JE KOCHACIE - tak po prostu, po ludzku. Przed śmiercią zdążyłam powiedzieć mojej babci, że ją kocham i dziękuje Bogu za tę łaskę (że udało mi się zdąrzyć). Szanujcie drogie dla Was osoby - żebyście nigdy nie żałowali, że czegoś nie zdążyliście dla nich zrobić lub powiedzieć! To tyle. :(

29 stycznia 2018


/grafika: Archiwum FN/




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

CZY TECHNOLOGIA 5G POWINNA BYĆ ZAKAZANA? ... zapraszamy do nowej ECHO-SONDY w KAJUCIE ZAŁOGI.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 01:45 |

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

OBECNOŚĆ - dokument z Archiwum FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.