Dziś jest:
Poniedziałek, 28 września 2020

Będziemy się czegoś bali. Do koronawirusa jesteśmy przyzwyczajeni, a to będzie coś innego. Wydarzy się poza Polską.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski o końcówce roku 2020

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Co się stało z 3-4 godzinami? Tego dziwnego dnia one mi po prostu zniknęły.
Pt, 16 mar 2018 08:44 | komentarze: 14 czytany: 3259x

Szanowna Fundacjo Nautilus,  Pojawił się  artykuł  o CE III , a w nim informacje o dziurach w pamięci po spotkaniu z ufo. Zastanawiam  się czy  mi te z co s przydarzyło wiele lat temu. Co prawda ufo nie widziałem, ale znikneło mi 3-4 h z pamieci. Opisz e jak to było.

Wydarzenie miało  miejsce  w 1992 lub 1993 latem lipiec-sierpień, dokladnie nie pamietam, bylem wtedy nastolatkiem na wakacjach u rodziny na wsi, były żniwa  ja im pomagałem. Ta dziura w pamięci zdarzyła sie w sobotę rano. W piątek poszedłem w jedno miejsce na wsi gdzie młodzi sie wieczorem zbierali jak wracałem to przypomnialem sobie, ze zostawiłem tam czapkę z daszkiem, nie chcialo mi sie po nią wracać i postanowiłem pojsć po nią wczesnie rano, bo potrzebna mi byla w upalny dzien w pracy na polu. Tak też zrobiłem, wstałem około 7 rano i poszedłem przez łąki w tamto miejsce, to było odległe moze  z 1,5 km od domu dziadkow, czapkę znalazłem i jak wracałem to  nagle ze zdziwieniem poczułem ze jest juz niezły upał  i słońce stoi wysoko na niebie przecie z przed momentem był  przyjemny chłod i słońce bylo nisko nad horyzontem, mocno mnie to zdziwiło jak to możliwe.


Wrociłem do domu a tam moja babcia gderała ze gdzieś  się zapodziałem a robota czeka, spojrzałem na zegarek a tam była już 11.50 chyba. Do miejsca gdzie się spotykałem ze znajomymi było nie wieęcej jak z 1,5 km, zwykle szedłem tam z gora 15 minut, a tym jednym razem wracałem 4 h, naprawde nie wiem co tam się ze mną stało, i dlaczego nic nie pamiętam. 

Mowiłem ludziom ale się ze mnie  śmiali albo, ze może straciłem przytomność i leżałem w trawie i potem wstałem. Ja jedyne co pamiętam że spieszyłem się na śniadanie, i że słońce było nisko nad horyzontem i nagle było już  wysoko na niebie i upał przypiekał. Mogę powiedzieć, że nie wiem co robiłem tak pomiędzy 7.30-11-30. Kolega poradził mi żebym napisał do Nautilusa bo się tam zajmuje takimi dziwnymi sprawami.
 
Najlepsze pozdrowienia
 
[dane do wiadomości FN]





Komentarze (14)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 17 mar 2018 11:56 | ocena: + 3

magda | Gość

ten artykul to odgrzewany kotlet

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 17 mar 2018 20:08 | ocena: + 2

Michal | Gość

@magda, dokładnie.

Pt, 16 mar 2018 20:03 | ocena: + 4

Taki ja | Gość

Mam do was pytanie, co dalej z pewną relacja mam robić. Mam znajomą w pracy, gdy wracam po dłuższym wolnym do pracy wypoczety i zresetowany psychicznie, ona wtedy tylko narzeka na pracę, na innych ludzi. Na początku mi się to nie udziela, im więcej mnie nie było tym mam wiekszy dystans. Jednak po paru dniach stres w pracy i jej narzekania do mnie docierają. I ja wtedy sam zaczynam czuć wkurzonie na innych ludzi tam, zaczynam mieć podobny pogląd na pracę jak ona. I czuję zmęczenie psychiczne, taka pustke życiową. Wtedy ona przestaje narzekać. Gdy ja zaczynam narzekanie to ona to przemilcza, mam wrażenie że nie słucha albo jest z tego zadowolona. Bo nagle odzyskuje ona humor. Psuje jej się gdy mi udaje się złapać znów dystans.
Pisze to w skrócie, zaznaczając najważniejsze sprawy. Bo są dni kiedy się nawet spoko dogadujemy. Czy coś ze mna jest nie tak? Czy może ta relacja jest jakaś chora? Toksyczna znajomość? Mógłby ktoś coś poradzić?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 16 mar 2018 20:57 | ocena: + 1

Tomaxx | Załogant

Czas namówić koleżankę na jakieś fitness zajęcia, jogging,...boks. Nie odreagowany stres lubi się udzielać innym, lub zamieniać w chorobę. Pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 16 mar 2018 21:01 | ocena: + 5

Taki ja | Gość

@Tomaxx, w jaka chorobe? Bo serio ona mnie już nieźle wkur**, już sam jej widok.

Sob, 17 mar 2018 11:49 | ocena: + 2

ankak | Gość

@Taki ja, Weź 2 czerwone wstążki ,nieduże . Jedną zawiąż gdzieś od biurkiem -tak ,żeby nie widziała ,a drugą gdzieś w ubraniu i obserwuj jej zachowanie . Jak zacznie zachowywać sie dziwnie (inaczej niż zwykle) ,zresztą od razu to zobaczysz to już będziesz wiedział co to za ziołko .Wtedy nie pozbywaj się wstązek do momentu aż się jej ,, pozbędziesz" to znaczy alb ty zmienisz racę albo ona odejdzie .Są rożni ludzie ,a świat jest pełen złych ludzi .Zajrzę tu jeszcze -na pisz czy podziałało :) pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 17 mar 2018 18:40 | ocena: + 3

Taki ja | Gość

@ankak, a ta w ubraniu to też ma być niewidoczna? A jeśli chodzi o tą która mam przywiązac do biurka to będzie problem bo nie pracujemy w biurze.
Gdy jej nie ma w pracy to wgl inaczej się czuje. Albo ja to sobie wkręcam albo to coś innego

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 19 mar 2018 11:30 | brak oceny

ankak | Gość

@Taki ja, Ma jej nie widzieć.

Pon, 19 mar 2018 11:34 | brak oceny

ankak | Gość

@Taki ja, Tę drugą umieść gdzieś gdzie jesteś ale niech będzie niewidczna.

Pt, 16 mar 2018 11:53 | ocena: + 5

Skorpionica | Gość

Zachęcam do odbycia sesji hipnotycznej. Może się sporo wyjaśnić ;-)

Pt, 16 mar 2018 10:21 | ocena: + 3

mad | Gość

Ja mam problem z określeniem przedziału czasowego pewnego wydarzenia, kiedy to widziałem nade mną kilka przemieszczających się obiektów, świecących złotym kolorem. Doskonale pamiętam to zdarzenie, jednakże uświadomiłem sobie, że to widziałem, dopiero po jakimś czasie, gdy z kolei natknąłem się na film ukazujący takie same obiekty (film z Guadalajary). Powiedziałem wtedy: "ja to widziałem!". Nie wiem dlaczego, ale nie jestem w stanie określić dokładnej daty oraz nie pamiętam zdarzeń z dnia następnego oraz kolejnych, pomimo, że widok tych obiektów tkwi w mojej głowie do dzisiaj i jest jednym z ważniejszych wydarzeń w moim życiu.

Pt, 16 mar 2018 09:24 | ocena: + 5

rahotep | Gość

Przytrafiła Ci się fuga dysocjacyjna. Nie pamiętasz niczego z wycinka dnia. Miałem kiedyś podobny przypadek w dzieciństwie. Nie pamiętałem mojego pobytu w szkole z 1 całego dnia, a wracając do domu powiedziałem rodzicom, że nie byłem w szkole i nie pamiętam co się ze mną stało. Rodzice napisali mi usprawiedliwienie, aby nauczyciele nie pytali mnie z materiału, którego nie pamiętam. Jedyny ślad, który mnie przekonał, że jednak byłem w szkole tego dnia to notatki w zeszytach szkolnych, jednak pobytu z tego dnia w szkole już nigdy sobie nie przypomniałem.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 16 mar 2018 10:13 | ocena: + 3

mad | Gość

@rahotep, Można powiedzieć, że twój "avatar" działał na autopilocie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 16 mar 2018 14:28 | brak oceny

rahotep | Gość

@mad, "avata", dobrze powiedziane. Też często używam tego określenia do opisania naszych ziemskich powłok (pojemników).

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Korzystając z okazji do kontaktu, chciałbym podziękować państwu za wieloletnią działalność. Odwiedzam stronę fundacji od wczesnego gimnazjum i była ona moim pierwszym źródłem wiedzy o tych tajemniczych stronach życia. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 01:45 |

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

OBECNOŚĆ - dokument z Archiwum FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.