Dziś jest:
Czwartek, 13 grudnia 2018

Fala nas ciągle unosi, takie jest życie. Nie można tego zrozumieć ani osądzić, należy się dać unosić fali.
/Jean-Paul Sartre/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Dach nad lasem
Pon, 11 cze 2018 07:15 | komentarze: 10 czytany: 3121x

[...] Witam wszystkich.
Jestem tu nowa. Chciałabym opowiedzieć historie, ktora nie daje mi spokoju i czesto mysle o tym co widzialam. Zdaje sobie sprawe, ze zabrzmi to nieprawdopodobnie, dlatego nikomu o tym nie mowilam i nie powiem. Jako dziecko spedzalam czas nad jeziorem, bylam pod opieka duzo starszej siostry. Bylo piekne lato. Mieszkalysmy w domkach letniskowych chyba jakiegos zakladu pracy.

Byli tam rodzice kolezanki mojej siosty. Ktoregos wieczoru/mialam jakies 12 lat/ poprosilam siostre, zeby poszla ze mna do lazienki. To byl duzy wspolny obiekt, polozony na uboczu tego Osrodka. Siostra nie chciala, bo bylo jakies ognisko a ja sie uparlam, ze wlasnie teraz chce umyc wlosy .Poszlam sama. Pamietam, ze wieczor byl b. cieply. Bylo juz ciemno, szlam sciezka/Osrodek byl w lesie nad jeziorem/.

W pewnym momencie podnioslam glowe i pamietam co wtedy pomyslala. Bylam bardzo zdziwiona,ze nad lasem jest dach. To nie byl dach, tylko olbrzymi plaski obiekt, ktory wisial nad samymi drzewami. Byl prawie czarny. Nie byl gladki tylko jakby porowaty. Byly w nim okienka. Wszystkie byly oswietlone. Nie pamietam zadnych swiatelek i dzwiekow. W jednym z tych okienek staly jakies postacie. Patrzyly na mnie. Byly bardzo szczupłe. Widzialam je od pasa w gore. Nie widzialam twarzy dokladnie.

Pamietam tylko, ze nie czulam strachu a te postacie sie usmiechaly? chociaz nie potrafie ich opisac, poza tym, ze mialy cos na glowach. Wygladalo to jak czepki plywackie. Od tego momentu nie pamietam nic. Nie pamietam nawet reszty pobytu w tym Osrodku.

Przypomnialam sobie o tym wydarzeniu w szczegolach jakies 5 lat temu. Wczesniej mialam tylko jakies przeblyski. Potem,po kilku latach, zaczely sie moje problemy i zastanawiam sie, czy moge to jakos laczyc. Zaczely sie moje problemy z telekineza. Robilam wszystko, zeby nad tym zapanowac, ale to nie latwe - tym bardziej, ze w ogole sie tym nie interesowalam. Po prostu wydawalo mi sie oczywiste,ze tak mam. Pozniej moja rodzina przyjela ten fakt za naturalny. Moj tata byl wyksztalconym czlowiekiem, ale byl bardzo zajety, wiec niewiele mu o tym mowilam. Mama prosila,zebym o tym nie myslala. Co wlasciwie zrobilam, bo zylam normalnie i bylam bardzo szczesliwa ;)

W wieku ok.22 lat to sie bardzo nasililo i czasami nie moglam nad tym zapanowac. Pamietam dzien,w ktorym ucieklam z domu do ogrodu z malutkim synkiem na reku.W kazdym pokoju doslownie z hukiem pekalu zarowki. W kuchni popekaly talerze itd. Nie bede o tym teraz pisac, ale zrobilam wszystko, zeby to opanowac. Wiele tych"umiejetnosci"zostalo, ale nigdy ich nie wykorzystywalam. Moze raz czy dwa, ale tylko w dobrym celu. No i teraz opisze cos, co sie wydarzylo w lutym tego roku i wlasciwie dlatego do Was pisze. Rzecz byla tak przerazajaca, ze pomimo uplywu kilku miesiecy nie moge przestac o tym myslec.

Od wielu lat mieszkam za granica.W Londynie. Od dwoch lat w domu, otoczonym duzym parkiem. Wokol parku jest duzy, ceglany mur. Za murem jest bardzo ruchliwa ulica, gdzie cala dobe jezdza samochody. Latem, gdy drzewa sa zielone, prawie nie widac ulicy. Ale zima widac dokladnie druga strone ulicy, szczegolnie, ze sa tam latarnie. Z mojej sypialni jest wyjscie na balkon. Mniej wiecej na wys.2 pietra. Na tym chodniku po drugiej stronie ulicy w dzien ludzie chodza sporadycznie. W nocy w ogole. Nie ma tam przystanku autobusowego wiec nikt nie chodzi przy ruchliwej ulicy bez celu. Domy sa jakies 300m dalej.

Wiem,ze mozecie uznac mnie za osobe nienormalna ,ale ja naprawde to widzialam!! No wiec byla bardzo zimna, lutowa noc, tego roku. Nie bylo sniegu, ale wial bardzo silny wiatr i doslownie bylo oberwanie chmury tak mocno padalo. Obudzilam sie w nocy i nie moglam zasnac. Wzielam papierosa i wyszlam na balkon zapalic. Na tym chodniku po drugiej stronie ulicy zobaczylam czlowieka. Stal bokiem do mnie. Byl bardzo wysoki. Mogl miec jakies 2 metry wzrostu. Zaskoczylo mnie skad tam sie wzial o tej porze, bo bylo ok.3, Potem zobaczylam, ze nie mial zadnej kurtki, czapki tylko biale spodnie i biala koszule .Wlosy poldlugie zaczesane do gory i jakby przyklejone do glowy, bo mimo takiej ulewy w ogole sie nie poruszaly.Te wlosy tez byly biale. I wtedy on zaczal pomalu isc. Pomyslalam sobie, chociaz bylam juz lekko przestraszona, ze pewnie zaraz zatrzyma jakis samochod bo kto bedzie szedl zima tak ubrany w taka pogode? Jak zrobil kilka krokow to ogarnal mnie taki strach ,ze nie moglam sie ruszyc. On nie szedl jak czlowiek ,tylko jak robot. Byl wyprostowany ,patrzyl przed siebie i wykonywal takie posuwiste ruchy a ZADEN samochod nie jechal.To na tej ulicy sie nie zdarza!

Ten jego ruch byl tak straszny, ze rzucilam papierosa i ucieklam do domu. Zgasilam swiatla i doslownie trzeslam sie ze strachu. Polozylam sie i balam sie poruszyc. I tak zasnelam. Na tym balkonie, latem zawsze palilismy swiece i lampiony, zeby jakos oswietlic ten park. Teraz, jak wychodze wieczorem, nie zapalam nic bo nie chce oswietlac domu i przyciagac niczyjej uwagi. Moze slyszeliscie o kims kto widzial taka osobe? Mam nadzieje, ze nigdy wiecej nic takiego nie zobacze, bo widok byl naprawde przerazajacy. Kto mi uwierzy? Pewnie nikt, bo ja pewnie tez bym nie uwierzyla. Pozdrawiam serdecznie:)

[dane do wiadd. FN]





Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 11 cze 2018 23:59 | ocena: -2

Oxi | Gość

Jak dla mnie to wszystko zmyślone, nie kupuję tego ..sorry

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 12 cze 2018 13:36 | ocena: + 4

Vera2017 | Załogant

@Oxi, Masz prawo do wlasnej oceny,ale..bylabym ostrozna w wydawaniu opinii na temat ludzi,ktorych nie znasz I nic o nich nie wiesz.Skoro trafiles na ta strone,powinienes miec otwarty umysl i zdawac sobie sprawe,ze dzieja sie wokol nas rzeczy niewytlumaczalne.Jesli Ciebie to nie spotkalo,to nie znaczy,ze ja tego nie przezylam.Byc moze sa ludzie,ktorzy wymaslaja takie historie.Nie wiem.Nie masz pewnosci,ze podobna historia nie spotka Ciebie.Zostaniesz z tym sam a jak sie z kims tym podzielisz zostaniesz idiota lub conajwyzej klamca.Od czasu zalogowania sie,czytam sobie Wasze historie.Wszystkie sa dziwne,niektore straszne,ale nawet nie pomyslalam,zeby autorow tych postow oskarzac o klamstwo.Mam ciekawe zycie,pelne niesamowitych zdarzen I przypadkow.,Moglabym obdzielic swoim zyciorysem kilka innych osob.To,ze dzieje sie w nim wiecej niz np.Twoim nie daje ci prawa do takiej oceny.Wiec sorry,nie kupuje twojej odpowiedzi:) Pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 13 cze 2018 12:19 | brak oceny

Vrill | Załogant

@Vera2017, myślę że każdy ma "zycie,pelne niesamowitych zdarzen I przypadkow" - rzecz w tym że większość ludzi lekceważy takie sprawy pozostając ślepymi na to co niewyjaśnione.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 13 cze 2018 12:57 | brak oceny

Vera2017 | Załogant

@Vrill, Wlasnie.Swietnie to ujales!

Pon, 11 cze 2018 13:25 | ocena: + 3

Mike_Alpha7 | Załogant

Wydaje mi się, że często powtarzaną kwestią w tego typu relacjach, jest brak pamięci o danym wydarzeniu przez pewien okres. Tak jak w opisanym przypadku, tak i ja doświadczyłem tego po tym gdy widziałem złociste obiekty nad warszawskim Ursynowem, które przeleciały bezpośrednio nade mną. Nie potrafię tego wytłumaczyć ale dopiero po pewnym czasie "ocknąłem się", że coś takiego miało miejsce. To jest tak, jakby ta informacja przechodziła gdzieś w najdalszy zakątek pamięci, po czym pod wpływem jakiegoś bodźca wyłaniała się z ciemności. U mnie nastąpiło to gdy zobaczyłem nagranie z Guadalajary na którym widać było setki jasnych punktów na niebie - ich wygląd i rych przypominał tych 4 - 5 obiektów widzianych przeze mnie (notabene film wyświetlony był na spotkaniu tematycznym z p. Bernatowiczem jakie odbyło się przy ul. Chłodnej w Warszawie chyba w 2008 roku). Wtedy też zacząłem być czytelnikiem serwisu Nautilus.
Ciekawe czy Pani opisującej zdarzenie z "dachem" przytrafiło się coś, co odblokowało to wspomnienie?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 11 cze 2018 17:13 | ocena: + 3

Vera2017 | Załogant

@Mike_Alpha7, Tak,przytrafilo sie.Nie pisalam w tym poscie o rzeczach z ktorymi mam problem,bo naprawde glupio sie z tym czuje i nie chce wyjsc na osobe niewiarygodna.Wie tylko moja rodzina a znajomi jak nawet cos zauwaza to kompletnie tego nie kojarza ze mna:)Poza problemami z elektrycznoscia i elektronika co bywa kosztowne:)czesto sie potykam lub przewracam.Na prostej drodze.Nie mam zadnych zachwian rownowagi i jestem zdrowa.Jak mieszkalam w poprzednim domu byla taka mala uliczka,ktora chodzilam na skroty do pracy.Nic specjalnego,domy i dzewa.I na tej ulicy stala taka rozdzielnia pradu czy cos bo budynek byl zamkniety a na drzwiach byly takie ostrzezenia z trupia czaszka i blyskawica.Wie pan o czym mowie.To nie bylo duze.Jak przechodzilam kolo tego to przewrocilam sie.Zawzielam sie i wracajac z pracy specjalnie tam poszlam.Tym razem tak mocno upadlam,ze az zdarlam skore na rekach,bo probowalam zamortyzowac upadek.Zaraz obok byl ogrod w ktorym lezaly duze kamienie,kwiatki i trawa.Przypomnialam sobie wszystko jak spojrzalam na te kamienie.Tak wiec troche bolesny sposob.Jestem osoba wierzaca,ale tamte wydarzenia ,z tego lasu wogole nie wpynely ma moja wiare.Moze dla niektorych to jakas sprzecznosc.Dla mnie nie.Szczerze mowiac balam sie przeczytac panski komentarz i spodziewalam sie jakiegos hejtu.Dlatego napisalam wiecej,bo wczesniej nie mialam odwagi.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 11 cze 2018 19:02 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Vera2017,

Trochę więcej odwagi w siebie :) Nie wolno bać się opowiadać innym o swoich doświadczeniach z czymś czego nie rozumiemy do końca. Takie relacje pozwalają innym zrozumieć te zjawiska.

Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 11 cze 2018 23:53 | ocena: + 2

Vera2017 | Załogant

@promagna, Dzieki:)Moze kiedys sie odwaze i mapisze,dlaczego wyprowadzilismy sie z poprzedniego domu.Po prawie 3 i pol roku mieszkania.Mozna to nazwac ewakuacja:)

Pon, 11 cze 2018 21:00 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Vera2017, ciekawi mnie to zjawisko przewracania sie. ktos moze rzucic swiatlo na te sprawe?

Wt, 12 cze 2018 15:52 | ocena: + 1

Mike_Alpha7 | Załogant

@Vera2017, Cieszę się, że zdecydowała się Pani napisać więcej. Wiem co znaczą obawy przed czyjąś reakcją na tego typu relacje, stąd i u mnie chwila zawahania przed przeczytaniem Pani wpisu :) Lęk przed wyśmianiem przez kogoś jest naturalny, nie mniej jednak jeśli jest się pewnym tego co się widziało, nawet najbardziej nieprawdopodobną rzecz, nie powinno się zwracać uwagi na nieprzychylne komentarze.
Uważam również, że Pani przypadek jest czymś niesamowitym i zdecydowanie kwalifikuje się do szczegółowego zbadania w celu określenia skali Pani "zdolności" i przyczyn ich powstania. Proszę nie zaprzestawać szukania odpowiedzi. Pozdrawiam

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Pragnienia... one prowadzą do cierpienia! - nowy wpis w SZALUPIE RATUNKOWEJ... zapraszamy do lektury!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 09:05 | [...] dzisiaj [10 grudnia - przyp. FN]  na Krakowem w okolicy godziny 11 zaobserwowałam białą kulę sunącą po niebie.akurat jechałam autobusem linii 144 ulicą czarnowiejską (od aleji Kijowskiej) po lewej stronie na niebie, sporo nad budynkami, jednak dobrze widoczna sunęła biała kula, lub srebrna odbijąjąca biel chmur które znajdowały się nad nią. Przyznam, że ostatnio częściej sprawdzam doniesienia o UFO, z tego powodu nie wyciągnęłam telefonu. Myślałam, że za chwilę uznam to za przywidzenie...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

UFO odtajnione akta

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.