Dziś jest:
Niedziela, 23 września 2018

Cały czas, kiedy astronauci byli w przestrzeni kosmicznej, nigdy nie byli sami. Tam była stała obserwacja prowadzona przez obiekty UFO.
/Scott Carpenter - amerykański astronauta, uczestnik programu Merkury/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Moje niezwykłe doświadczenia z dzieciństwa z wychodzeniem z ciała
Czw, 12 lip 2018 13:56 | komentarze: brak czytany: 1332x

[...] Jestem bardzo wdzięczny za Wasz wkład w próbę poznania działania mechanizmów świata. Zrelacjonuję w skrócie moje doświadczenie życia, może się przyda. Przez pierwsze lata życia (podobno od kiedy miałem 2 lata) miałem w/g lekarzy stany lękowe, lecz żaden z nich nie był w stanie podać ich przyczyny. Polegały one na tym, że czasami po obudzeniu się biegałem i krzyczałem jak szalony. Z mojej perspektywy 90% tych sytuacji wyglądało następująco :

jest polana obok lasu, na niej domek/przyczepa kempingowa (dokładnie nie pamietam). Obok stoi stół przy którym siedzę, na przeciwko mnie siedzi dziewczynka i o czymś rozmawiamy. Po rozmowie wstaje od stołu, odchodzę w kierunku dziur w polanie, które wyglądają jak betonowe kręgi do budowy studni. Następnie wskakuje do jednej z dziur i zaczynam spadać, co chwilę zajmuje, aby widząc już świat z perspektywy kamery stojącej w pokoju gdzie śpi moje dziecięce ciało zobaczyć jak jedno ciało wpada w drugie. W tym momencie budzę się jako dziecko totalnie przerażone, biegam i krzyczę.

Z wiekiem sytuacja zaczeła się modyfikować. Rozpoczął się czas widzenia. Wydaje mi się że miałem ok 9,10 lat). Widziałem kilka razy coś co dziś nazwał bym aurą, latającą jasną kulę, siebie z jakby zewnętrznych kamer, pierwszy raz wychodziłem z ciała. Podejrzewam, że przez to że były to miłe wspomnienia ( w porównaniu z tym co miało nastąpić) że niewiele z nich pamiętam, ale nie wiem tak naprawdę. A to co miało nastąpić trwało od ok 11 do 25 roku życia, z przewagą bycia nastolatkiem.

Dzisiaj wiem, że po prostu często wychodziłem z ciała, ale w naszej kulturze nikt nas o takich rzeczach nie uczył więc wychowywany jak normalny człowiek zachodu, myślałem że jestem chory i sam się zgłaszałem do psychiatrów i psychologów, jednak żaden z nich nie mial pojęcia co mi jest, co doprowadziło mnie w wieku 27 lat do egzorcysty. Po tej wizycie zrozumiałem, że nikt nic nie wie i pora porzucić szukanie pomocy na zewnątrz i czas spojrzeć wewnątrz.
Wychodzenie z ciała kiedy się nie wie o co chodzi i jest się przerażonym dzieckiem w moim przypadku owocowało tym, że większość nocy swojego życia spędziłem bojąc się zasnąć, stojąc i kręcąc się w kółko bojąc się tego co jest za mną, trzymając różne akcesoria do obrony w sypialni. Poza stresem w "normalnym" życiu sprawia to niezaliczanie porannych zajęć w szkole i na studiach, wiecznym niewyspaniem itp.

Piszę ten fragment nie po to by wyrzucić żal, tylko żeby ludzie którzy mają dzieci wychodzące z ciał wiedzieli i dali im jakieś wskazówki, żeby nie cierpiały a nie wysyłali do lekarzy lub bagatelizowali.
Jednym ze światów do których się trafia po drodze do lub z ciała jest świat wyobraźni (tak mi się wydaje, ponieważ żadne rzeczy które się w nim zdarzyły nie miały nigdy wpływu na życe tu), który w doznawaniu go niczym nie różni się od "rzeczywistoci"(posiadanie osobowości, tok myślowy, bodźce i upływ czasu są normalne), różni się tym, że spełnia twoje oczekiwania (jak świadomy sen), więc jak jesteś przerażonym dzieckiem to przeżywasz prawdziwy koszmar, gdyż ze strachu powstają straszne rzeczy które przeżywa się totalnie realistycznie.


Np. mam ok 17 lat, w tym wieku znam już mechanizm: czuje że w nocy będę miał paraliż, ale znam jakieś sposoby żeby przeczekać, może nawet szybko się "obudzić". Po wyjściu z ciała (niestety nie wiem wtedy, że jestem poza ciałem i nie mając już ciała muszę się nauczyć inaczej poruszać, tylko wydaje mi się że "jakieś złe siły" mną motają i rzucają po pokoju jak w egzorcyscie:). Później następuje kolejny etap (wizje lub inne światy) z których czasami przechodziłem do świadomego snu. Tej nocy właśnie na świadomym śnieniu się skończyło. Wstaje zmęczony i spocony z łóżka (przy wychodznieu z ciała moje fizyczne ciało potrafiło się bardzo rozgrzać) i idę do kuchni, otwieram lodówkę i wyjmuje zimną wodę, piję i nagle połowa mojego ciała zostaje sparaliżowana (przeżyłem to kiedyś na żywo przy mocnym porażniu prądem). Leże przestraszony na podłodzę w kuchni, przybiega moja mama, ma szaleństwo w oczach, wydaje dziwne dzwięki i jak zwierz czteronożny, na czworakach zaczyna mnie gryźć i zjadać żywcem. z czego wszystkie doznania fizyczne i psychiczne są totalnie ralistyczne. Chwilę później budze sie w łóżku. Bywały sytuacje które się jakby zapętlały czasoprzestrzennie i powtarzały jak w dniu świastaka (na szczęscie nie cały dzien tylko kilkanaście minut na oko), ale doprowadza to do sytuacji kiedy codzienna niepewność w rozróżnieniu tego co naprawdę od reszty jest stresujące, aż w końcu staje się bez znaczenia i się dostaje depresji:)

Dlatego proszę jeżeli jesteście w stanie coś przekazać rodzicom takich dzieci żeby się nie męczyły i później nie żałowały. Całe życie błagałem dzień w dzień żeby koszmar się skończył i była to super psychodeliczna przeprawa i skończyło się i teraz żałuję. Miałem możliwość wychodzenia z ciała i zwiedzania innych światów i tego świata z innych perspektyw a brak edukacji w tej kwesti i strach spowodoały że cierpiałem i bałem się zamiast sie uczyc , i uwsteczniałem zamiast rozwijać. Teraz mimo prób i chęci jestem chwilowo uwięzioiny w moim robociku. Dużo o tym napisałem, ale naprawdę jak bym mógł chcialbym oszczedzić innym takim cierpienia.



Żeby już nie przedłużać w skrócie:
światy które odwiedziłem:
1.świat snu
a)"tradycyjny" sen + świadomy (świat ten sam)
b)sny opierające się na poszczególnych zmysłach
c)sny niebieskie - w tym kolorze śniły mi się rzeczy z przyszłości, warto zaznaczyć że nie były to nigdy ważne światowe wydarzenia, ani nawet własne bardzo istotne momenty, tylko fragmenty zazwyczaj życia codziennego.
Z własnego badania tego zjawiska wiem, że nie sposób jest zmienić toku wydarzeń niezależnie od podjętych prób, albo po prostu ja nie potrafię.
d)udawana rzeczywistość (w moim przypadku zawsze okrutna, ale pewnie nie musi taka być dla innych)
2. Poza ciałem:
a)bez ciała w tym świecie ze świadomością sytuacji, z emocjami
b)bez ciała w tym świecie z poczuciem pastelowej ciepłej miłości bez specjalnej woli powrotu do ciała
c) srebrna siatka w czarnej przestrzeni z kulami na łączeniach siatki, bez poczucia istanienia, bez czasu, bez wspomnień, bez niczego jakkolwiek trudno to opisać.
d)świat z którego się wskakuje tutaj (polana z wizji w dzieciństwie)
e)i rózne dziwne które nie wiem jak skategoryzować i opisać, jakby krótkie wystrzały z ciała podczas medytacji.
3.na jawie:
[to mozecie pominąć w czytaniu bo nie wiem czy będe w stanie to wyjaśnić] pisze o tym bo dzieje się w to rzeczywistośći w której przebywamy i może kiedyś się przyda.
Jest to rzecz trudna do opisania, przez co pewne trudna do zrozumienia, ale może kiedyś się spotkaliście lub spotkacie z czyms takim. Nazywam to dniem ze snem. Mechanizm jest taki;
w ciągu jednego dnia przewija się przeze mnie jeden sen chronologicznie, sen który znam, ale którego nie pamiętam, który widze nie widząc go. Nie chce żeby brzmiało to jakoś mistycznie, albo dziwnie, jest to tylko opis bodzca trudnego do opisania. Mam uczucie że dzień idzie chronologicznie do snu który kiedyś miałem. kilkadziesiat razy takiego dnia sytuacja, dzwięk, obraz, myśl czy cokolwiek co można pewnie ograniczyć do nazwy bodziec wyzwala we mnie (jakby przenosi mnie na chwile, uczucie podobne jak kiedy nagle przypomnisz sobie że ziemniaki są na ogniu jak jesteś już w daleko od domu, tyle że bez strachu, chodzi o ten moment przeniesienia kiedy widzisz w wyobrazni garnek na ogniu jak widziałes go po raz ostatni który wyskakuje nagle zasłaniając aktualnie obserwowaną rzeczywistość) widzenie kawałka snu, który wiem że widzę i poznaje ale naprawdę go nie widzę i nie pamiętam. Wiem tylko że jest chronologicznie i na miejscu
Podejrzewam, że nikt nie wie gdzie, ani czym jest i o co chodzi tak naprawdę, ale łącząc doświadczenia może dojdziemy chociaż do poznania mechanizmu, dlatego chętnie odpowiem wszelkie na pytania.
Nie bierzcie za pewnik co u mnie wystepowało w jakim wieku co do roku, gdyż nie jestem 100% pewien. Na pewno w pierwszych latach życia była polana, pózniej wychodzenie. Światy podzieliłem jak mi się wydaje, bo jak jest nie wiem. Jako kryterium przyjąłem mocno wyczuwalną róznicę w jakości doświadczenia

Dziękuje że szukacie odpowiedzi
życzę Wam wszystkiego co dla Was najlepsze
[dane do wiad. FN]





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

'Pozorna sprzeczność' - nowy wpis w Szalupie Ratunkowej (okienko z szalupą na dole strony). Zapraszamy do lektury! ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 21 wrz 2018 09:31 | [...] Witam, w dniu wczorajszym tj. 19.09.2018 byłem ze znajomym [...] w okolicach Młynar jest to województwo warmińsko-mazurskie. [...] Była godzina 21. Do godziny 21:55 [...] Niebo było bardzo gwieździste. Zaczęliśmy się przyglądać latającym samolotom i ocenialiśmy gdzie jaki leci. Nagle zauważyłem jakiś dziwny obiekt w kształcie prostokąta gdzie jedna połowa migała kolorem zielonym druga jakimś dziwnym ani to żółty ani czerwony ciężko mi określić co to był za kolor. Były one bardzo jaskrawe...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 września 2018 | Ta historia czasami jest przeze mnie opowiadana podczas spotkań z czytelnikami w różnych miejscach Polski. Ludzie mówią mi wtedy, że słuchając jej czują ciarki na plecach. I mają rację, choć nigdy słowa nie opiszą tego, jak ja się czułem, kiedy usłyszałem ją od jej uczestników.

czytaj dalej

FILM FN

UFO 11 września 2018

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.